| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 4:38 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Tego argumentu też nigdy nie mogłem pojąć, bo wynika z tego, że mogę Cię zabić, o ile nie poczujesz. |
Taka prawda. Embrion ma czucie jak warzywo [jak się na nich eksperymentuje to nikt nie wali z dupy ]
| Cytat: | W tym właśnie sęk, że nie może być trafne, kiedy porównujemy zabicie człowieka i zabicie płód. Tutaj nie ma żadnego porównania i nie można brać pod uwagę jedynie możliwości (lub jej braku) zadania cierpienia abstrahując od reszty okoliczności. A Ty porównałeś zabicie człowieka i zabicie płodu - a przecież te dwa przypadki są kompletnie niewspółmierne.
|
Dokładnie. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 4:56 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | | caterkiller napisał: | | Qnegunda napisał: | | W tym właśnie sęk, że nie może być trafne, kiedy porównujemy zabicie człowieka i zabicie płód. Tutaj nie ma żadnego porównania i nie można brać pod uwagę jedynie możliwości (lub jej braku) zadania cierpienia abstrahując od reszty okoliczności. A Ty porównałeś zabicie człowieka i zabicie płodu - a przecież te dwa przypadki są kompletnie niewspółmierne. |
Qndzia, lejesz wodę, a jakiegoś poparcia tezy, że 'te dwa przypadki są kompletnie niewspółmierne' brak. ;P |
Nie leję wody, już trzeci raz piszę ( ): to jest niewspółmierne dlatego, że mimo wszystko wartość życia człowieka jest większa niż życia płodu. I nie jest wszystko jedno, czy zabijesz człowieka czy też płód, niezależnie od tego, że nie sprawisz ani jednemu, ani drugiemu cierpienia. |
No wiem, że piszesz po raz trzeci. ;P Ale nie piszesz dlaczego 'wartość życia człowieka jest większa niż życia płodu'. Co to - prawda objawiona czy jakaś osobista kalkulacja?
| BeBe napisał: | | caterkiller napisał: | | Tego argumentu też nigdy nie mogłem pojąć, bo wynika z tego, że mogę Cię zabić, o ile nie poczujesz. |
Taka prawda. |
Aha.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 5:16 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | No wiem, że piszesz po raz trzeci. ;P Ale nie piszesz dlaczego 'wartość życia człowieka jest większa niż życia płodu'. Co to - prawda objawiona czy jakaś osobista kalkulacja?  |
| Qndzia napisał: | | to jest niewspółmierne dlatego, że mimo wszystko wartość życia człowieka jest większa niż życia płodu. |
Teraz widzisz?  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 6:16 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | | Nie rozumiem, dlaczego bezradność i kiepski stan psychiczny kobiety ma być powodem do odbierania jej prawa wyboru. TO NALEŻY DO JEJ DECYZJI |
tak tylko później taka kobieta może miec pretensje , że jak była w szoku to nikt nie pomógł jej podjąć bardzo ważnej decyzji tylko zostawił ją na pastwe losu , wiem z doświadczenia , że działanie pod wpływem jakiegokolwiek impulsu w większości źle się kończy , nie raz przepraszałem ludzi , którzy mi coś doradzali a ja ich nie posłuchałem - oczywiście po czasie więc byłem na siebie zły , że ich wcześniej nie posłuchałem .
| Qnegunda napisał: | | Jeśli zabieg przerwania ciąży pozwoli takiej kobiecie odzyskać równowagę, jestem tym bardziej za. A nie możecie stwierdzić na pewno, że nie pozwoli. |
a jeśli taki zabieg zniszczy zrujnuje jej psychike bo będzie miec potem do końca życia wyrzuty sumienia , że to zrobiła ? Tak samo Ty nie możesz na pewno stwierdzić , że pozwoli ...
odpowiedz mi na pytanie czy większe wyrzuty sumienia ma się gdy się komus dało życie czy podczas kiedy je się odebrało ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TigerLily

Dołączył: 10 Cze 2006 Posty: 231 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 6:29 pm Temat postu: |
|
|
Racja. Po co urodzic dziecko skoro w przyszłości można zaglądac komuś do wózka i przypominac sobie,że może moje dziecko tez mogło byc takie śliczne, albo jeszcze lepiej życ z tą świadomością, że zabieg aborcji pozbawił mnie zdolności posiadania dziecka bo lekarz uszkodził narządy rodne... Ale co tam lepiej usunąc i czuc sie dobrze niz urodzic, bo przeciez "płód to nie dziecko" - prosze was troche realnego i racjonalnego rozumowania jeszcze nikomu nie zaszkodziło.  _________________ Rozsądek uśpiony rodzi potwory. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 6:39 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | | Dziecko nie jest niczemu winne Więc niby czemu mamy torować mu drogę do przyszłych cierpień pozwalając zarodkowi się rozwijać? |
Aha czyli rozwijanie się zarodka a i późniejsze jego przyjście na świat i normalne życie jest dla niego największym cierpieniem ? Mysle , że takie dziecko może później normalnie funkcjonowac w społeczeństwie , jeśli jego matka nie będzie w stanie go wychować - pozostają jeszcze rodziny zastępcze , więc czemu mielibyśmy mu od razu odbierać prawo do zycia ?
| Lukas napisał: | | Winny jest tylko i wyłącznie oprawca . |
| kot napisał: | | Co z tego skoro nie ponosi konsekwencji swego czynu w przeciwieństwie do ofiary? |
aha czyli gwałt w Polsce nie jest uważany za przestępstwo i nie jest karany ? Słyszałem o takich nowinach w krajach arabskich , ale w Polsce ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 6:39 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 6:53 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | | kot napisał: | | Dziecko nie jest niczemu winne Więc niby czemu mamy torować mu drogę do przyszłych cierpień pozwalając zarodkowi się rozwijać? |
Aha czyli rozwijanie się zarodka a i późniejsze jego przyjście na świat i normalne życie jest dla niego największym cierpieniem ? Mysle , że takie dziecko może później normalnie funkcjonowac w społeczeństwie , jeśli jego matka nie będzie w stanie go wychować - pozostają jeszcze rodziny zastępcze , więc czemu mielibyśmy mu od razu odbierać prawo do zycia ?
|
Najwyraźniej nie zrozumiałeś sensu mojej poprzedniej wypowiedzi
Takie dziecko zaczyna cierpieć ALE po tym jak dowiaduje się o swojej genezie A o to nietrudno
Później może zapragnąć poznania swojej biologicznej matki, i wspomnienia wracają...
| Lukas napisał: |
| kot napisał: | | Co z tego skoro nie ponosi konsekwencji swego czynu w przeciwieństwie do ofiary? |
aha czyli gwałt w Polsce nie jest uważany za przestępstwo i nie jest karany ? Słyszałem o takich nowinach w krajach arabskich , ale w Polsce ? |
I znowu czytanie ze zrozumieniem (a może to ja niewyraźnie piszę?)
Co z tego że oprawca pójdzie siedzieć
skoro jego kara tak czy inaczej jest nieadekwatna do tragedii jaką ta kobieta przeżywa przestępca odsiedzi swoje i koniec
a ofiara musi przez całe swoje życie dźwigać ciężar tamtych chwil w postaci dziecka / wspomnienia okresu ciąży |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 6:54 pm Temat postu: |
|
|
Przenieście się z tym może do odpowiedniego tematu. Tu proszę składać ogólne deklaracje ideologiczne i polityczne.
Eh, wiedziałem, że obudzę demony... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 6:56 pm Temat postu: |
|
|
Nie chciało mi się czytać całego tasiemca, więc wypowiem się tylko w sprawie problemu, który wychwyciłem przeglądając pobieżnie Waszą dyskusję.
Jestem zwolennikiem aborcji, która ratuje życie matki - tzn. prawa wyboru, którego matka powinna w takiej sytuacji dokonać.
Aborcja dokonana na dziecku (nazwijcie je zygotą/płodem/galaretką/drażetką o smaku kokosowym), które zostało poczęte w wyniku gwałtu, jest moim zdaniem jednym z najbardziej paskudnych postępków i nie znajduję sobie żadnego racjonalnego wytłumaczenia dla takiej postawy. Wynika ona wyłącznie z WYGODNICTWA. Qndzia, kot i inni - Wasze argumenty mijają mnie jak rakiety wystrzelone w sylwestrową noc.
| kot napisał: | A co ze świadomością że przez całe 9 miesięcy będzie nosić i pielęgnować pod swoim sercem owoc gwałtu
Wspomnienie przykrego incydentu trwające 9 miesięcy... |
Straszne kurwa, parafrazując Bizona. Wspomnienie przykrego incydentu to rzeczywiście powód do usunięcia ciąży. Nie będę się zastanawiał, od którego momentu zaczyna się życie, ani czy płód odczuwa ból. Ale aborcja w takim przypadku to pójście na łatwiznę po najmniejszej linii oporu. Cholera - chodzi mi o to, że ten płód jest potencjalnym wspaniałym człowiekiem, który może w przyszłości okaże się wielki, założy dom, będzie niezłym pracownikiem, kupi sobie mieszkanie i poprowadzi hodowlę psów. Czy - jak sama to bardzo trafnie nazwałaś - "przykry incydent" to wystarczający powód na przekreślenie tych możliwości? Sory, ale gdybym to ja padł ofiarą takiego postępowania, przyszedłbym do matki z zaświatów i wytargał ją za srom, aż poznałaby prawdziwe znaczenie słowa "przykre".
Nie chcę trywializować i umniejszać tragedii zgwałconej kobiety (bo pewnie odezwą się podniesione głosy), ale nie potrafię pojąć jednego. Jak można uważać gwałt za "przykry incydent", nie dostrzegając wcale smutnych konsekwencji aborcji i spustoszeń jakie ona może poczynić w psychice matki. To trochę jak spadanie z deszczu pod rynnę, nie sądzicie?
| Qnegunda napisał: | | mimo wszystko wartość życia człowieka jest większa niż życia płodu. |
Mimo "czego"? Mimo np. moich poglądów? Skąd tak autorytarny pogląd? Jak mierzy się wartość życia człowieka? Żul spod "Biedronki" jest mniej wartościowy od sprzedawcy hot-dogów? Piętnastolatek od szesnastolatka (bo przecież ten drugi ukończył o jedną klasę szkoły więcej)?
| Qnegunda napisał: | | Poza tym dlaczego my mamy decydować o tym, co jest lepsze dla zgwałconej kobiety? |
Ot, choćby z tego samego powodu, dla którego ona może podjąć analogiczną decyzję w sprawie swojego dzieciaka.
| kot napisał: | Dlaczego a polskie prawo gnębi a sprawcę stawia na uprzywilejowanej pozycji Przecież to kobieta , nikt inny bierze na siebie konsekwencje gwałtu
|
A co ma piernik do wiatraka? Gwałciciel powinien sczeznąć jak pies, ale dziecko chyba nie dziedziczy z definicji jego występków?
| Moniczka napisał: | | Wydaje mi się, że próbuje się tutaj wybrać 'mniejsze zło' |
Zło jest względne - spytajcie płód, czy aborcja jest mniejszym złem. Ciekawe, czy przytaknie.
Przepraszam za pobieżność - prześlizgnąłem się po temacie jak ręka po kroczu, więc mogłem pominąć wiele istotnych spraw. Wyciągnąłem tylko zdania, które szczególnie mnie uderzyły. Sory też za pojawiające się tu i ówdzie sofizmaty, ale w tym temacie to emocje zagrały pierwsze skrzypce. Swojego stanowiska nie zmienię... I nie chciałbym narazić się na porównania do teologa - jestem raczej liberalny, ale aborcja ciąży zgwałconej kobiety jest moim zdaniem "daniem dupy" w każdym calu. Przykre wspomnienia i tak pozostaną, a usuwanie z tego powodu zdrowego organizmu, który w przyszłości mógłby być świetnym kolesiem, to po prostu wygodnictwo. Człowieczeństwo jest sztuką poświęceń i dokonywania trudnych wyborów - dziecko można oddać do adopcji, albo choćby "na przekór temu skurwysynowi" który zgwałcił, postarać się wychować je na porządnego i dobrego człowieka. Pozdro! _________________

Ostatnio zmieniony przez szymek_dymek dnia Sro Mar 28, 2007 9:00 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 7:02 pm Temat postu: |
|
|
Skończcie już tą kłótnię albo przenieście ją do tematu o aborcji. Szymek, to było niezłe z tym "prześlizgnięciem się jak ręką po kroczu" Kolejny kandydat do złotych ust  _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 7:04 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 8:03 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | Najwyraźniej nie zrozumiałeś sensu mojej poprzedniej wypowiedzi
Takie dziecko zaczyna cierpieć ALE po tym jak dowiaduje się o swojej genezie A o to nietrudno
Później może zapragnąć poznania swojej biologicznej matki, i wspomnienia wracają... |
I sądzisz , że w takiej chwili te dziecko wolałoby się w ogóle nie urodzić , nie żyć , tak ? Ja uważam , że cieszyłoby się , że pomimo trudnych , dramatycznych okoliczności jednak dostało szanse na swoje , normalne życie ...
| kot napisał: | | Co z tego skoro nie ponosi konsekwencji swego czynu w przeciwieństwie do ofiary? |
| kot napisał: | I znowu czytanie ze zrozumieniem (a może to ja niewyraźnie piszę?)
Co z tego że oprawca pójdzie siedzieć
skoro jego kara tak czy inaczej jest nieadekwatna do tragedii jaką ta kobieta przeżywa przestępca odsiedzi swoje i koniec
a ofiara musi przez całe swoje życie dźwigać ciężar tamtych chwil w postaci dziecka / wspomnienia okresu ciąży |
Nie chciałabyś być na miejscu tego przestępcy , który za gwałt trafia do więzienia , tacy przechodzą tam prawdziwe piekło , są wielokrotnie brutalnie gwałceni przez współwięźniów lub bici i poniżani . W takich okolicznościach trudno jest wytrzymac rok a co dopiero kilka , kilkanaście czy jeszcze więcej |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 8:23 pm Temat postu: |
|
|
W sprawie aborcji mam jeden, jednozdaniowy i cholernie prosty poglad.
Skoro, jak sami widzicie, jest to problem bardzo kontrowersyjny i niejednoznaczny - dlaczego, do licha, mialoby decydowac o tym prawodawstwo? Przeciez nikt nie KAZE abortowac JAKIEGOKOLWIEK plodu. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 8:46 pm Temat postu: |
|
|
Szymek,
Twoja wypowiedz byla przyplywem geniuszu. Ja bym sie dala przekonac, nawet, jakbym byla za aborcja. Pewnie dlatego Qndzia, kot i reszta milcza jak groby na cmentarzu zydowskim.
Zawsze chcialam wyjsc za geniusza. Ozenisz sie ze mna?
A jesli chodzi o moje poglady... raczej prawicowe...
Ostatnio duzo myslalam na temat zycia i doszlam do wniosku, ze zycie jest swiete, a czlowiek tym dalej sie rozwija moralnie, im bardziej to pojmuje i calkowicie odmawia jakiejkolwiek przemocy wobec wszytskiego, co odczuwa bol...
Mysle, ze za 200 lat bedziemy potepiani za np hodowanie swin w ciasnych klatkach tylko po to, zeby je pozniej zjesc... coraz powazniej mysle nad byciem wege...
O aborcji i eutanazji nie wspominajac... gdzies juz pisalam, co o tym mysle...
Chrystus czy Budda, czy jestescie wierzacy czy nie, sa wzorami do nasladowania w kwestiach moralnych, a oni calkowicie odrzucali przemoc.
Zlo zwyciezali dobrem.
Inaczej sie nie da  _________________ My mind is going.... i can feel it.

Ostatnio zmieniony przez Marysia dnia Sro Mar 28, 2007 8:55 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 8:51 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 8:56 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: |
Zawsze chcialam wyjsc za geniusza. Ozenisz sie ze mna? :twisted
nie ozeni sie  |
A skad wiesz? moze wlasnie lubi blondynki  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 8:58 pm Temat postu: |
|
|
| McBurak napisał: |
Skoro, jak sami widzicie, jest to problem bardzo kontrowersyjny i niejednoznaczny - dlaczego, do licha, mialoby decydowac o tym prawodawstwo? Przeciez nikt nie KAZE abortowac JAKIEGOKOLWIEK plodu. |
Ej, no...
Jeśli o mnie chodzi, to nie nalegam na prawne uregulowanie tej sprawy zgodnie z moim przekonaniem. Zdanie, że aborcja w przypadku gwałtu jest niedopuszczalna, to tylko mój osobisty pogląd.
Ale... fakt, że coś jest kontrowersyjne i niejednoznaczne, nie uprawnia do samowolki w tej dziedzinie i nie powinno prowadzić do tego, że każdy robi z tym fantem co zechce. Niektórzy są zwolennikami kary śmierci, a niektórzy przeciwnikami - mimo to, problem jest jasno postawiony w prawie i chyba zgodzicie się, że np. wiejskie samosądy i kamieniowanie nie mają racji (od)bytu. Bardziej demagogiczny przykład - znieśmy zakaz morderstw. Przecież nikt nie będzie NAKAZYWAŁ zabijać
Wiem, przesadzam - chciałem tylko unaocznić, że sama kontrowersyjność sprawy, nie zwalnia państwa i prawodawstwa od zajęcia stanowiska. Prawo powinno stawać w obronie słabszych i bezbronnych - w tym przypadku nienarodzonych dzieci. "Brak zakazu" oznacza przyzwolenie, a przyzwolenie prowadzi do nadużyć.
Jeszcze raz powtórzę - aborcja nie stanowi dla mnie idee fix, a moje poglądy są raczej liberalne. W przypadku realnego zagrożenia życia matki, dopuszczałbym możliwość podjęcia przez nią decyzji o aborcji. Ktoś może zapytać - skoro dziecko poczęte w wyniku gwałtu ma prawo żyć, to jakim cudem zgadzasz się uśmiercać (tak samo Bogu ducha winnego) dzieciaka, który może spowodować śmierć matki? Przecież to też nie jego "wina"?
Ano takim cudem, że w przypadku gwałtu stawiamy na szali dwie niewspółmiernie różniące się wartości =>
POZBAWIENIE ŻYCIA DZIECKA / PRZYKROŚĆ I TRAUMA MATKI
Tymczasem już dylemat ŚMIERĆ DZIECKA = ŚMIERĆ MATKI jest prawdziwie dramatyczny i w tym przypadku, decyzja powinna należeć do kobiety i jej sumienia.
I jeszcze test Catera:
- aborcja - patrz: wyżej,
- eutanazja - tak, jeśli osoba jest świadoma. Wtedy jest to dla mnie jednoznaczne z samobójstwem, po prostu.
- legalizacja marihuany - czemu nie?
- legalizacja związków homoseksualnych - tak, ale bez możliwości adopcji dzieci.
- kara śmierci - w żadnym wypadku.
- armia - zawodowa,
- UE - niech będzie
- równouprawnienie kobiet - trudno powiedzieć. Nie wiem, co oznacza ten termin w szczegółach,
- EDIT: propozycja Marysi - tak  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 9:04 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | propozycja Marysi - tak  |
No i co Monior, lyso Ci?
Jesli pomylilas "ozenic sie" z "wyjsc za maz", jak Corax, to pewnie dlatego, ze jestes jego corka.
Wszyscy forumowicze sa zaproszeni na nasze wesele! _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 9:06 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: |
Wszyscy forumowicze sa zaproszeni na nasze wesele! |
Z wyjątkiem NOCNEGO_GOŚCIA - już widzę jego protest, gdy ksiądz pyta: "Czy ktoś zna przeszkody, które nie pozwalają na zawarcie tego małż...?"  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 9:10 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | | Marysia napisał: |
Wszyscy forumowicze sa zaproszeni na nasze wesele! |
Z wyjątkiem NOCNEGO_GOŚCIA - już widzę jego protest, gdy ksiądz pyta: "Czy ktoś zna przeszkody, które nie pozwalają na zawarcie tego małż...?"  |
Nocny Gosc... dawne dzieje... on mnie juz chyba nie kocha, wiec to nie aktualne
Dobra, juz sie nie moge doczekac nocy poslubnej, normalnie  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 9:15 pm Temat postu: |
|
|
jesli chodzi o kwestię aborcji, to zgadzam się z faszystkami i nie chcę i ja przyłączac się do tego tasiemca.
| Marysia napisał: | Chrystus czy Budda, czy jestescie wierzacy czy nie, sa wzorami do nasladowania w kwestiach moralnych
|
oj nieprawda .
| Marysia napisał: | | Zlo zwyciezali dobrem. |
zalezy jeszcze, co rozumiesz pod tymi pojeciami. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 9:19 pm Temat postu: |
|
|
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: | jesli chodzi o kwestię aborcji, to zgadzam się z faszystkami i nie chcę i ja przyłączac się do tego tasiemca.
| Marysia napisał: | Chrystus czy Budda, czy jestescie wierzacy czy nie, sa wzorami do nasladowania w kwestiach moralnych
|
oj nieprawda .
| Marysia napisał: | | Zlo zwyciezali dobrem. |
zalezy jeszcze, co rozumiesz pod tymi pojeciami. |
rozwin, Madame _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 9:23 pm Temat postu: |
|
|
a ja tu nie widzę żadnej Madame  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 9:29 pm Temat postu: |
|
|
Nie chce mi się już pisać o aborcji (zwłaszcza, że to offtopic i założyciel tematu założy mi głupią czapeczkę jak mnie spotka) bo już się swego czasu napisałem i naczytałem różnych zdań na ten temat, co tylko utwierdziło mnie w moim przekonaniu. Ale cieszę się, że szymkowi się chciało, bo mogę się pod jego wypowiedzią podpisać obiema rękoma.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 9:29 pm Temat postu: |
|
|
nie kazdy wyznaje zasadę nastawiania drugiego policzka, jak to nakazuje chrzescijanstwo. Nie chce mi się i nie bardzo mam czas się rozpisywac, ale chodzi mi glownie o filozofię Nietzschego. Dla ludzi podzielajacych jego poglady CHrystus nie jest autorytetem moralnym.
Dobro i zlo to tez wzgledne pojecia, przynajmniej w pewnym stopniu.
PS : Corax i jego dzieci nigdy sie nie myla .
PS 2 : Mściwy na ślub nie przyjdzie.
Ostatnio zmieniony przez Just_A_Poor_Girl15 dnia Sro Mar 28, 2007 9:35 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 9:35 pm Temat postu: |
|
|
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: | nie kazdy wyznaje zasadę nastawiania drugiego policzka, jak to nakazuje chrzescijanstwo. Nie chce mi się i nie bardzo mam czas się rozpisywac, ale chodzi mi glownie o filozofię Nietzschego. Dla ludzi podzielajacych jego poglady CHrystus nie jest autorytetem moralnym.
Dobro i zlo to tez wzgledne pojecia, przynajmniej w pewnym stopniu.
PS : Corax i jego dzieci nigdy sie nie myla . |
No skoro konfrontujesz Nietzschego z Chrystusem....
Przypomne Ci tylko, ze na podstawie jego pogladow pan Hitler zbudowal swoja ideologie i z tej prostej przyczyny moj Tata nie znal swojego Taty, a wiekszosc czlonkow rodziny ze strony Mamy zostala powieszona w Radomiu.
W koncu nizsza rasa.
Przeczytaj Zbrodnie i Kare  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 9:37 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | | McBurak napisał: |
Skoro, jak sami widzicie, jest to problem bardzo kontrowersyjny i niejednoznaczny - dlaczego, do licha, mialoby decydowac o tym prawodawstwo? Przeciez nikt nie KAZE abortowac JAKIEGOKOLWIEK plodu. |
Ej, no...
Jeśli o mnie chodzi, to nie nalegam na prawne uregulowanie tej sprawy zgodnie z moim przekonaniem. Zdanie, że aborcja w przypadku gwałtu jest niedopuszczalna, to tylko mój osobisty pogląd.
Ale... fakt, że coś jest kontrowersyjne i niejednoznaczne, nie uprawnia do samowolki w tej dziedzinie i nie powinno prowadzić do tego, że każdy robi z tym fantem co zechce. Niektórzy są zwolennikami kary śmierci, a niektórzy przeciwnikami - mimo to, problem jest jasno postawiony w prawie i chyba zgodzicie się, że np. wiejskie samosądy i kamieniowanie nie mają racji (od)bytu. Bardziej demagogiczny przykład - znieśmy zakaz morderstw. Przecież nikt nie będzie NAKAZYWAŁ zabijać
Wiem, przesadzam - chciałem tylko unaocznić, że sama kontrowersyjność sprawy, nie zwalnia państwa i prawodawstwa od zajęcia stanowiska. Prawo powinno stawać w obronie słabszych i bezbronnych - w tym przypadku nienarodzonych dzieci. "Brak zakazu" oznacza przyzwolenie, a przyzwolenie prowadzi do nadużyć.
|
Jak sam bystrze zauwazyles, rzuciles tylko demagogicznymi przykladami. Chodzi o to, ze w wypadku kary smierci NIE MOZE byc jednej osoby, ktora bylaby w stanie decydowac o tym, kiedy ja zastosowac. A przy aborcji taka osoba jest - matka. Zreszta problem ten jest daleko bardziej zlozony niz kara smierci, zeby go rozwiazac, trzeba by odpowiedziec na pytania, na ktore odpowiedzi nigdy nie bedzie (na przyklad dotyczace dusze - kiedy, jesli w ogole - sie pojawia). Tak wiec w tym konkretnym przypadku jestem za tym, zeby pozwolic rozsztrzygac we wlasnym zakresie.
edit:
O, Marysia podala "Zbrodnie I Kare" jako przyklad obiektywizacji kanonow dobra i zla. Moim zdaniem ten utwor nie odpowiada jednoznacznie na zadne z zadanych pytan - Raskolnikow byl caly czas na krawedzi obledu, nie byl obiektywnym materialem badawczym. Inaczej - twierdze, ze ja na jego miejscu bylbym w stanie zabic i z tym zyc. Powiem wiecej, twierdze ze teraz rowniez jestem w stanie, tylko ze primo nie mam zadnej motywacji (a wrecz przeciwnie, uwazam ze zycie jest najcenniejszym co posiadamy, wiec nie nalezy go zabierac), a secundo boje sie kary prawnej. _________________ i can lead the nation with a microphone
Ostatnio zmieniony przez McBurak dnia Sro Mar 28, 2007 9:42 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|