FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Tożsamość/poglądy polityczne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin S.



Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 1865

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 1:35 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Łosiu, to co napisałeś, jest skandaliczne. Nie będę sobie używał na Tobie, choć mam ochotę zrobić to teraz.

EDIT: Co do seksualności niepełnosprawnych umysłowo, to w zasadzie ona nie istnieje. Nie wiem, czy ci ludzie mają pociąg seksualny, wątpię w to.


Ostatnio zmieniony przez Marcin S. dnia Wto Sty 22, 2008 1:40 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Marcin S.



Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 1865

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 1:38 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Łosiu napisał:
Marcin S. napisał:

Cytat:
Nie każdy musi być patriotą, takie jego święte prawo.

Zupełnie się nie zgadzam. To jest obowiązek Polaka, kochać i szanować Polskę. Inaczej wspólnota się rozpada. a w razie niebezpieczeństwa nikomu się nie będzie chciało ruszyć tyłka, żeby sięgnąć po broń.


O ile się nie mylę nie ma takiego zapisu w konstytucji, lecz osoby mogące "nosić broń" są zobowiązane do obrony RP w czasie wojny.

A szkoda bo w/g mnie każdy powinien bronić swojego kraju, co do miłości może już nie przesadzajmy, Ja nie popadam w skrajne uwielbienie dla mojego kraju, bo dużo rzeczy jest złych, ale na wojnę o Polskę bym poszedł, nie po to mój dziadek o to walczył żeby teraz to stracić.
Podkreślam o Polskę a nie o ropę Busha czy wyławianie Bin Ladena...

Jesteś pewien, że byś poszedł na wojnę? Ja nie.
Jeżeli chodzi o obronę kraju, to nie widzę innej opcji motywacji do walki. dla człowieka niż patriotyzm.
Miłość nie równa się skrajnemu uwielbieniu.
"Dużo rzeczy jest złych"- pewnie, że jest, ale patriotyzm motywuje do tego, by je w skali kraju zmieniać. Przynajmniej takiego dziwoląga jak ja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 1:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Marcin S. napisał:
.
EDIT: Co do seksualności niepełnosprawnych umysłowo, to w zasadzie ona nie istnieje. Nie wiem, czy ci ludzie mają pociąg seksualny, wątpię w to.


Niektórzy na pewno mają, było o tym kilka (przynajmniej jeden, ale wydaje mi się, że więcej) reportaży i artykułów w "Polityce".
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 2:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

do pewnego stopnia jestem w stanie zrozumiec argument losia w tej akurat sprawie... to jest bardzo delikatna kwestia... roznych ludzi juz w zyciu widzialem, widzialem tez dzieci zrodzone ze zwiazkow osob z powaznymi defektami fizycznymi o podlozu genetycznym... widok byl naprawde przygnebiajacy i po prostu straszny.. to nie to, ze takie dzieci mialy krotsza jedna reke, czy tez urodzily sie bez nogi.. to byly czesto dzieci, ktore nie byly same absolutnie NIC zrobic, bo byly tak ciezko zdeformowane, ze wlasciwie jakakolwiek czynnosc byla niemal niemozliwa do wykonania dla nich.. kiedy widze takie osoby zaczynam sie zastanawiac naprawde czy one chca prowadzic takie "zycie" i czy ich cierpienie i perspektywa cierpienia kolejnych dzieci ze zwiazkow osob uposledzonych fizycznie badz psychicznie nie jest powodem do podjecia jakichs krokow..

natomiast nie mam pojecia jak te kroki moglyby wygladac, bo sam pomysl zmuszania kogos do sterylizacji badz aborcji, nawet (a moze zwlaszcza) jesli sa to osoby niepelnosprawne psychicznie badz fizycznie, (na podlozu genetycznym) jest dla mnie niesmaczny i faktycznie zalatuje doktorem mengele, a wdrazanie w zycie pomyslow zblizonych do "eksperymentow" tego pana uwazam za niedopuszczalne.. ludzkosc juz raz to przezyla i nie powinna nigdy dopuscic do powtorki...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 10:28 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Cytat wyżej było o tym co odpowiada za orientację- a o tym chyba rozmawialiśmy... Kto tu mówi o tym, czym dzieci się interesują???


ale przecież to się nierozerwalnie łączy , jak dziecko może określić swoja orientacje seksualną podczas gdy w ogóle sobie nie zdaje sprawy z tego co to jest ? Co za tym idzie nie interesuje się tym .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 11:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas napisał:

ale przecież to się nierozerwalnie łączy , jak dziecko może określić swoja orientacje seksualną podczas gdy w ogóle sobie nie zdaje sprawy z tego co to jest ? Co za tym idzie nie interesuje się tym .

Jak rany... Ty nie wybierasz sobie- mmmm... ok, chyba będę gejem. Gejem się albo jest albo nie. A to jest zdeterminowane w dużej mierze w okresie łonowym- chromosomy, budowa mózgu; cholera- rzuciłem Ci cytatami... czy Ty w dyskusji z drugą osobą czytasz argumenty przeciwnika??? Czy zadajesz sobie choć trochę trudu by poznać zdanie drugiej strony?
Gej jest gejem i na zawsze nim pozostanie- tego się nie leczy, co stało się faktem w roku bodaj 73...
Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne w odniesieniu do "leczenia" homoseksualizmu napisał:

Homoseksualizm nie jest jednostką chorobową. W ostatnim czasie pojawiły się głosy kwestionujące powyższą tezę, które opierają się na założeniu, że homoseksualizm może zostać "wyleczony". Podstawą tego typu twierdzeń nie są jednak rzetelne badania naukowe przeprowadzane przez kompetentnych specjalistów, lecz przekonania religijne lub polityczne nie respektujące praw obywatelskich osób homoseksualnych.

Jakiś wpływ może mieć środowisko- ale największy MA biologia, geny itp. Ciągle nie ma zgody dokładnie na to jak to się odbywa- znajduje się coraz to nowe różnice (pisałem o chromosomach, pisałem o "przezwojeniu" mózgu...)
Twoje geny determinują na przykład długość Twojego życia- a nie jesteś przecież świadomy śmietrelności w wieku lat 2...
Wybór w homoseksualiźmie polega bardziej na tym, by zamanifestować to, kim się jest, zdając sobie sprawę z presji społeczeństwa; wielu ten fakt ukrywa i panicznie boi się przyznać nawet przed samymi sobą że są gejami (klasyczne wyparcie- jeden z systemów obronnych)- dochodzi nawet do małżeństw... patrz Freddie- on był z Mary i był święcie przekonany, że był hetero... Ale natury (hie, hie... dobry jestem... Twisted Evil ) nie oszukasz- Freddie nie był hetero, nie był w stanie spędzić życia u boku kobiety.
Dziecko rzeczywiście nie jest świadome tego czy jest gejem czy nie- bo nie jest świadome swojej seksualności... ale nim już jest, bo to odbywa się nie w sferze psychicznej tylko biologicznej...
Dziecko nie jest świadome, że jest blondynem- a nim jest; małe dziecko nie jest świadome faktu, że jest kobietą- a nią jest...

Wikipedia o terapii reparatywnej (leczeniu homoseksualizmu) napisał:
Wśród psychologów dominuje pogląd, że orientacja seksualna nie może być przedmiotem świadomego wyboru i nie podlega zmianie. Psychologowie, psychiatrzy i inni naukowcy zajmujący się zdrowiem psychicznym, zgadzają się co do faktu, że homoseksualizm nie jest chorobą, zaburzeniem psychicznym czy problemem emocjonalny. Psychologowie stoją na stanowisku, że uzasadnienie stosowania "terapii reparatywnej" nie należy do nauki lecz pozostaje w kręgu religijno-ideologicznym. Tego typu oddziaływanie jest oceniane jako nieskuteczne i wiąże się z licznymi zagrożeniami funkcjonowania psychiki: zamiast rozwiązać braki w samoakceptacji "pacjenta", pogłębia je, co prowadzi do zaburzeń lękowych, obniżenia nastroju i depresji, a nawet do myśli samobójczych.

_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 11:53 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Dziecko rzeczywiście nie jest świadome tego czy jest gejem czy nie- bo nie jest świadome swojej seksualności... ale nim już jest


to ciekawe parę postów wcześniej napisałeś , że nie da sie tego w 100% wyjaśnić a teraz już nagle jesteś pewien , że dziecko jest gejem nawet jak nie zdaje sobie z tego sprawy . Dla mnie to jest nielogiczne , nie wydaję mi sie aby orientacje seksualną można było przenosić w genach . To nie jest kolor oczu , Budowa mózgu mężczyzny jest inna niż kobiety i to właśnie wpływa na to , że fascynują nas osoby płci przeciwnej właśnie z powodu tych różnic .
Gdy umysł rozwija się prawidłowo to tak jest natomiast gdy nastąpią w nim jakieś zmiany jest inaczej . O tych zmianach było nawet napisane w ogólnodostępnych źródłach .

OK. nie nazwali tego chorobą , ale niewątpliwie są to zmiany .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 11:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas napisał:

to ciekawe parę postów wcześniej napisałeś , że nie da sie tego w 100% wyjaśnić a teraz już nagle jesteś pewien ze dziecko jest gejem nawet jak nie zdaje sobie z tego sprawy

Bo odkurzyłem parę książek... Sprawdzam i rewiduję swój pogląd- jedyna droga do jakiehgoś rozwoju...
A tak w ogóle w żadnym momencie nie napisałem, że dziecko nie jest gejem bez swojej świadomości; podaj mi mój cytat w którym miałbym coś takiego napisać...
Lukas napisał:

Dla mnie to jest nielogiczne , nie wydaję mi sie aby orientacje seksualną można było przenosić w genach .

Jasne, wiesz lepiej od psychologów, neurologów, genetyków, neuropsychologów i tym podobnych...Dla mnie nielogiczne jest to, że wszech świat się ciągle powiększa- i co? Mam negować fakty, bo DLA MNIE są nielogiczne?
Lukas napisał:

O tych zmianach było nawet napisane w ogólnodostępnych źródłach .

Proszę o podanie tych źródeł- na razie nie podałeś NIC, ani jednego cytatu, ani jednego tytułu- NIC... Cały zcas tylko ględzisz, że są OGóLNO dostępne... To jej ogólno dostępnij i pokaż, zacytuj- skoro są tak ogólnie dostępne...
Lukas napisał:

OK. nie nazwali tego chorobą , ale niewątpliwie są to zmiany .

No i? Bliźnięta zdaje się też mają zmiany w móżgu- i co z tego? nienaturalne?
I one nie zachodzą pod wpływem traum (z czym najbardziej się nie zgadzam i myślę, że udowodniłem, że jest nieprawdą) w większości przypadków jak napisałeś, ale w okresie prenatalnym...

Lukas napisał:

Gdy umysł rozwija się prawidłowo

Rozumiem, że prawidłowo jest uwarunkowane Twoimi przekonaniami religijnymi...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 12:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Rozumiem, że prawidłowo jest uwarunkowane Twoimi przekonaniami religijnymi...


a co się ma religia do biologii i genetyki ?

Prawidłowe normy rozwojowe zostały sprecyzowane naukowo a nie poprzez czyjeś poglądy bądź wierzenia .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 12:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas napisał:
Fenderek napisał:
Rozumiem, że prawidłowo jest uwarunkowane Twoimi przekonaniami religijnymi...


a co się ma religia do biologii i genetyki ?

Prawidłowe normy rozwojowe zostały sprecyzowane naukowo a nie poprzez czyjeś poglądy bądź wierzenia .

W końcu się gdzieś zgadzamy.
Teraz proszę o naukowo sprecyzowaną teorię, że mózg homoseksualisty wykształcił się (rozwinął) "nieprawidłowo"
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/


Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Sty 22, 2008 12:59 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 12:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pisałem już , że mózg kobiety i mężczyzny różni się budową , odpowiada to m. in. za wrażliwość , macierzyństwo , oczekiwania odnośnie partnera , zdolności , itp. Z racji tych czynników wymagania względem partnera są jasne , czysta biologia . Podczas gdy mężczyzna ma inne oczekiwania i kobieta ma inne niż wynikające z ich budowy mózgu oznacza to , że musiały zajść jakieś zmiany . Wspomnieć mogę jeszcze o układzie chromosomów czasem u kobiety lub mężczyzny występuje model nieodpowiadający normom .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 1:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Proszę o NAUKOWO sprecyzowaną teorię, że mózg homoseksualisty wykształcił się (rozwinął) "nieprawidłowo".
Proszę o NAUKOWO sprecyzowaną teorię NORMY, o której piszesz od kilku stron.

Nie neguję, że móżg mężczyzny i kobiety się różnią- ale takie abecadło to można i w "Mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus" przeczytać. Nie wiem co to ma do rzeczy... Twój mózg i mój mózg się różnia. le_mmor też ma inny. U jednego jeden z płatów będzie wykszatłcony bardziej, u innego mniej. Piszesz o normach w odniesieniu do budowy mózgu? Czy Ty wiesz, że o mózgu, jego budowie i jego rozwoju naukowcy wiedzą strasznie mało? Nawet w różnicach kobieta-mężczyzna ciągle odkrywane są nowe obszary, i za cholerę nikt nie wiem za co są odpowiedzialne... Ten organ jest ciągle jedną wielką zagadką- wiemy dużo- nie wiemy jeszcze więcej...
Ponawiam prośbę, o NAUKOWO sprecyzowaną teorię, że mózg homoseksualisty wykształcił się (rozwinął) "nieprawidłowo". I o NAUKOWĄ (nie według Ciebie- NAUKOWĄ) teorię co to jest ta NORMA, prawidłowość. Tytuły publikacji (słyszałem, że są ogólnodostępne), cytaty...

Na przykład tak...

Lukas napisał:
Dla mnie to jest nielogiczne , nie wydaję mi sie aby orientacje seksualną można było przenosić w genach . To nie jest kolor oczu


Fenderek już wcześniej to cytował, ale po co czytać...- Uniwersytet w Illinois napisał:
za orientację seksualną człowieka odpowiada co najmniej kilka niepowiązanych ze sobą genów rozrzuconych po różnych chromosomach. Badacze porównali chromosomy 456 osób z 146 rodzin, w których dwóch lub więcej braci było gejami. Odnaleziono kilka fragmentów DNA, które u części homoseksualnego rodzeństwa były identyczne. U ponad 60% braci wykryto takie same obszary DNA na trzech chromosomach – 7., 8. i 10


ps
Chciałbym przypomnieć- bo to ważne- fragment od którego się wszystko zaczęło... I zapytać, czy nadal tak uważasz...
Lukas wcześniej napisał:
Czy nie zgodzicie się , że większość przypadków homoseksualizmu swoje źródła ma w dzieciństwie , okresie dojrzewania płciowego ? Kiedy to ludzie Ci ulegali poważnym "sytuacjom granicznym" , padali ofiarami , gwałtu , przemocy w rodzinie , molestowania , kazirodztwa itp.

_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 1:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Chciałbym przypomnieć- bo to ważne- fragment od którego się wszystko zaczęło... I zapytać, czy nadal tak uważasz...


jest to 1 z teorii i najbardziej logiczna bo podlegająca badaniu , co zachodzi wcześniej jak sam określiłeś nie jest możliwe do zbadania do końca .



odnośnie różnic mózgu obu płci nie muszę nic cytować , nawet w szkołach tego uczą , ale ok. powiem bardziej dobitnie jeśli jest takie zapotrzebowanie - jeśli mózg mężczyzny jest bardziej kobiecy niż męski i co za tym idzie mężczyzna ten ma pragnienia odpowiadające pragnieniom kobiety i na odwrót z mózgiem kobiety to nie może być mowy o jakiejkolwiek normie .

zgadzam się o mózgu mało wiemy , ale to co już wiemy zostało uznane przez naukę .


Jeżeli mielibysmy się kierowac pełnym relatywizmem to nauki takie jak pedagogika , psychologia rozwojowa , po części tez biologia nie miały by racji bytu - nie byłoby żadnych norm , nie byłoby żadnej natury . Bliźniaki syjamskie też się rodzą - ale czy to jest zgodne z naturą ? TO się wiąże z pewnymi nieprawidłowościami a takowe mogą zachodzić na różnych obszarach : psychiki , fizyczności , seksualności a nawet rozwoju jednostki .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 1:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas napisał:
Fenderek napisał:
Chciałbym przypomnieć- bo to ważne- fragment od którego się wszystko zaczęło... I zapytać, czy nadal tak uważasz...


jest to 1 z teorii i najbardziej logiczna bo podlegająca badaniu

Proszę o te badania i liczby- przypominam, twierdzisz, że większość homoseksualistów jest gejami ze względu na traumy. Liczby, proszę... Kto i kiedy zrobił takie badanie- i jakie wysunął wnioski.

I logiki akurat to w niej za grosz nie ma...

Lukas napisał:

odnośnie różnic mózgu obu płci nie muszę nic cytować

Nie prosiłem o cytaty odnośnie tego, to jest oczywiste...
SKĄD TY TO BIERZESZ? CO TY CZYTASZ????
Jak rany, po polsku przecież piszę, nie po fińsku ani angielsku...

Prosiłem o NAUKOWO sprecyz... rany- to jets bezcelowe... nie masz NIC, żadnych merytorycznych argumentów... i odwracasz uwagę od moich, pisząc o jakichś bzdurach, o które w ogóle Cię nie prosiłem...
Lukas- zamiast od razu odpowiadać, przeczytaj czasami uważniej to co piszę... i potem odpowiedz...
Nie pisałem w ogóle o różńicy płci i nie prosiłem o żadne cytaty odnośnie tego.
Kiedyś pisałem referat o płci mózgu na trzecim semestrze arteterapii, nie musisz mnie uczyć o rzeczach takich jak 2 x 2...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/


Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Sty 22, 2008 1:55 pm, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 1:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas napisał:
jeśli mózg mężczyzny jest bardziej kobiecy niż męski i co za tym idzie mężczyzna ten ma pragnienia odpowiadające pragnieniom kobiety i na odwrót z mózgiem kobiety to nie może być mowy o jakiejkolwiek normie .

Bo TY tak sądzisz. Bądźmy szczerzy- jedynym kryterium NORMY jest Twoje widzimisię, nie znalazłem w Twoich postach ANI JEDNEGO odwołania do nauki w tym zakresie... A pisałeś wcześniej, że
Lukas wcześniej napisał:
Prawidłowe normy rozwojowe zostały sprecyzowane naukowo a nie poprzez czyjeś poglądy bądź wierzenia .

Proszę o to sprecyzowanie...
Wreszcie są sprecyzowane czy nie są? Czy może jednak chodzi o czyjeś widzimisię?
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 2:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja mam coś takiego...
Univwersity of California w Los Angeles na podstawie badań napisał:

Dziecko rodzi się zatem z wdrukowaną podstawową mapą emocjonalną w zakresie poczucia własnej płci. W toku życia na bazie jego wewnętrznych odczuć i preferencji, a także w wyniku interakcji z otoczeniem (często silnej presji) oraz obserwacji siebie samego powstaje rozwinięta osobowość zawierające poczucie jakieś swej tożsamości płciowej. Naturalne, wrodzone predyspozycje w tym zakresie mogą być silnie stłumione i zakłamane, albo przejawiać się wprost w różnych okresach życia.

Praktyczne znaczenie przedstawionej tu koncepcji tożsamości płciowej jest takie że przejawy biseksualizmu i homoseksualizmu należy uznać za naturalne. Naturalne w takim samym sensie, jak naturalne są różnice indywidualne między ludźmi, naturalny jest większy czy mniejszy wzrost człowieka lub lewo czy praworęczność.

Czyli ludzie piszący lewą ręką też są nienaturalni, tak?
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 2:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To ja mam pytanie: skoro orientacja seksualna uwarunkowana jest liczbą chromosomów czy budową mózgu, to jakie jest prawdopodobieństwo, że mały dzieciak, adoptowany, który ma dwóch ojców również będzie gejem (zakładając, że jego prawdziwymi rodzicami byli kobieta i mężczyzna)?

Jakiś kolejny fajny cytat? Wink
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
szymek_dymek



Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 2079
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 2:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Marcin S. napisał:
Niczego nie umniejszam, źle zinterpretowałeś moje słowa. Każdy ma prawo czuć się Polakiem, wystarczy, że się do polskości poczuwa, ale najczęściej to katolicyzm jest kluczem do zostania Polakiem, co jednak nie wyklucza innych opcji. Odpowiada mi formuła "pierwszy pośród równych". Dziwnym trafem zinterpretowałeś moje słowa idąc drogą nakierowania na dyskryminację, a ja po prostu wyróżniłem katolicyzm, bo w istocie rzeczy katolicyzm czasem po prostu równa się polskości. (...)
Twierdzenie, że w polskość jest wpisana katolicyzm niczego nie umniejsza, raczej podkreśla nierozerwalne związki polskości z katolicyzmem.

No jeśli tak, to zgoda - zatem było to po prostu niefortunne sformułowanie, które moja nieufność zinterpretowała jako dyskryminację. Istnienie katolicyzmu jako religii panującej w Rzeczypospolitej jest w historii niezaprzeczalne.
Marcin S. napisał:
Dzisiaj za dzieło sztuki uważa się rusztowanie przypadkowo zostawione przez robotników w galerii, więc nie powiesz mi, że kiedyś kultura upadała tak nisko. I naprawdę stoję przy stanowisku, że wkładanie krzyża do gówna nie jest sztuką. Nie widzę tam żadnych wartości estetycznych. Zamiast nowej jakości mamy brak jakości, taka jest różnica między czasami dawniejszymi, a dzisiejszymi. Kiedyś przełamywanie konwenansów równało się też kompletnie niestandardowemu trybowi życia, a dziś po prostu byle artysta, normalny przy tym człowiek, może wywiesić kawałek gleby na ścianie. Różnica jest znaczna.

Przykład z krzyżem w gównie jest tak dobrany, że akurat je też muszę się wypowiedzieć przeciwko takim inicjatywom, ponieważ jest to jawne obrażanie wartości religijnych. Ale już inne dzieła sztuki współczesnej, które sprawiają wrażenie bezsensownych czy odważnych, ale nikogo bezpośrednio nie obrażają, trzeba IMHO tolerować, a jako państwo - wspierać. Ja też nie trawię takiej bylejakości, ale jednak nie moje, ani nie Twoje zdanie powinno być tutaj wiążące, tylko zdanie ogółu odbiorców. Takie abstrakcyjne trendy panują obecnie w sztuce na całym świecie, nie tylko w Polsce, a zatem widocznie takie jest zapotrzebowanie. Nie wolno odcinać się od dorobku innych państw, bo to grozi ksenofobią i zaszufladkowaniem kultury rodzimej, która nie będzie atrakcyjna poza granicami naszego kraju, więc - pośrednio - nie będzie na siebie zarabiać i nie wypromuje tą drogą Polski w świecie.
Marcin S. napisał:
Kontakt z nauczycielem nie ogranicza się tylko do przekazania wiedzy.

Do przekazywania wiedzy nie da się go nawet ograniczyć, bo przecież dzieci i młodzież przebywają ponad połowę życia w szkole... Ale wpajanie patriotyzmu, to nie jest moim zdaniem dobra droga. Podobnie zmieniłbym zasady nauczania religii, albo zastąpił ją etyką, albo w ogóle wywalił z programu nauczania.
Marcin S. napisał:
To jest obowiązek Polaka, kochać i szanować Polskę. Inaczej wspólnota się rozpada. a w razie niebezpieczeństwa nikomu się nie będzie chciało ruszyć tyłka, żeby sięgnąć po broń.

Tutaj się po prostu nie mogę zgodzić i tyle. Będąc Polakiem z urodzenia (a więc niejako z musu, bo przecież o narodowość nikt nie pyta - Polakiem się jest i już), nie trzeba wcale szanować Ojczyzny i można olewać tradycję, psuć język, nie chodzić na wybory, przechodzić w czasie wojen na stronę wroga. Czy to uczciwie, to inna sprawa... Ale na tym polega wolność jednostki, że może mieć wybór. Poza tym, kochanie czegoś/kogoś z obowiązku, to po mojemu nie jest "kochanie" (a piszesz, że miłość i szacunek do Polski to obowiązek Polaka).

Marcin S. napisał:
Każda wartość jest tak naprawdę w Ciebie wmuszona, internalizujesz ją, bo musisz.

Dobra, ale wsysam ją w siebie nieświadomie - obserwując, analizując i dobierając dla siebie to, co moim zdaniem najlepsze. Nie lubię natomiast, kiedy ktoś na siłę mnie indoktrynuje i mam tego pełną świadomość.
Marcin S. napisał:
Jak można przekazywać (nie uczyć) patriotyzm? Ano dobrze by było, gdyby w szkołach chociażby więcej miejsca poświęcano Orlętom Lwowskim aniżeli wojnom punickim (to drugie wałkowane są zawsze, o tych pierwszych nigdy się nie mówi, bo nie starcza czasu). Wycieczki do miejsc szczególnie związanych z polską historia (stąd postulat łożenia dużej kasy na edukację).

Tutaj nasze poglądy zaczynają być zbieżne, co mnie bardzo martwi Twisted Evil Rzeczywiście - nie o naukę patriotyzmu tu chodzi. To, o czym piszesz, to po prostu rzetelne przekazywanie wiedzy historycznej. To uczeń powinien mniej czy bardziej świadomie ustosunkować się do tej wiedzy, a potem - w uproszczeniu: zostać patriotą albo nie. Dlatego stale apeluję, że szkoła ma po prostu uczyć, a młodzież nie gęsi, swój rozum mają i wniosek wyciągnąć potrafią.

Marcin S. napisał:
Śmiem twierdzić, że gdyby nasze ideały wolnościowe realizowano trochę później, to bylibyśmy dużo dalej od upadku państwa. Król w zasadzie nie mógł nic zrobić, wreszcie mieliśmy pieprzone liberum veto i na czym się skończyło? Pobudki są raczej praktyczne, choć demokracja... hmmm... kto powiedział, że to większość ma rację? Ja tak nie uważam. Wręcz przeciwnie- wybitne jednostki są zwykle w opozycji do tłumu i muszą tłuc ludziom do głowy często rzeczy oczywiste.

Uważam, że błędnie oceniasz ustrój Rzeczypospolitej szlacheckiej przez pryzmat upadku państwa - to jak ocenianie kariery Małysza na podstawie ostatnich lądowań na buli Wink A faktem jest, że przez jakieś dwa wieki funkcjonował on niemal perfekcyjnie, stając się przedmiotem dumy Polaków i zazdrości cudzoziemców. Zresztą - o ironio losu! - chyba ulegasz tutaj podświadomie twierdzeniom historiografii wykształconej w tak znienawidzonej przez Ciebie rzeczywistości przed 1989 rokiem ("te pany i krwiopijce doprowadziły do upadku Polski!"). Prawda jest taka, że przyczyn upadku było mnóstwo - jak chociażby zaborczość państw ościennych, naturalne klęski w czasach saskich, nierealne myślenie szlachty ("Polska nie upadnie, bo jest niezbędna Europie jako przedmurze chrześcijaństwa"), słabość charakteru niektórych władców, sobiepaństwo magnaterii etc. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że parlamentaryzm polski w XVIII wieku dalej był dobry - posiadał tylko kilka wad, które niestety okazały się decydujące w uniemożliwieniu przeprowadzenia niektórych reform (jak to nieszczęsne liberum veto czy dopuszczanie do głosu gołoty).
No, ja dalej będę upierał się na stanowisku, że Polacy z perspektywy tradycji i historii są stworzeni do wolności i parlamentaryzmu. Natomiast w kontekście praktycznym/politycznym ustąpię Ci pola, bo nie jestem obznajomiony z polityką w tej mierze, żebym mógł jakoś uargumentować wyższość rządów ogółu nad rządami silnej ręki.
I moim zdaniem większość rzeczywiście nie zawsze ma rację - ale wolę być wolnym frajerem, niż autokratycznie zarządzanym trybikiem sprawnej i skutecznej maszyny.

Pozdro Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 3:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
To ja mam pytanie: skoro orientacja seksualna uwarunkowana jest liczbą chromosomów czy budową mózgu, to jakie jest prawdopodobieństwo, że mały dzieciak, adoptowany, który ma dwóch ojców również będzie gejem (zakładając, że jego prawdziwymi rodzicami byli kobieta i mężczyzna)?

Jakiś kolejny fajny cytat? Wink

1. Muszę przyznać, że akurat w stosunku do ADOPCJI jestem trochę sceptyczny...
2. Jakieś prawdopodobieństwo JEST- ale na pewno nie jest tak, jak twierdzą pewne środowiska, że dziecko na pewno wyrośnie na geja... gdyby istniała taka zależność- to homoseksualistów w ogóle by nie było, jako że wychowywani są przez rodziców obojga płci... a homoseksualizm obecny jest od tysiącleci...

City Univeristy w Londynie dokonało badań i napisał:
nie ma różnic w orientacji seksualnej dzieci wychowywanych przez homo- oraz heteroseksualistów. Także wśród synów mieszkających średnio przez 10 lat z ojcami homoseksualistami tylko 9% pokazywała zachowania nieheteroseksualne (bi- i homoseksualne), czyli tyle ile w populacji mężczyzn w Ameryce (według najbardziej znanych badań Kinseya).

_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 4:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przegapiłem.
Marcin S. napisał:
Co do seksualności niepełnosprawnych umysłowo, to w zasadzie ona nie istnieje. Nie wiem, czy ci ludzie mają pociąg seksualny, wątpię w to.

Mają. Studiowałem trochę arteterapię, głownie nakierowaną WŁAŚNIE na niepełnosprawnych umysłowo (choć nie tylko- ludzie po wypadkach, traumach itp.). Te osoby zostały w społeczeństwie "odseksualnione", aby nie spotykać się z problemem ich płciowości. Mają- taki sam jak ja i Ty... A że zrobiono z tego temat włąściwie tabu...
Polecam książkę "Niechciana seksualność. O ludzkich potrzebach osób niepełnosprawnych intelektualnie" pani prof. Małgorzaty Kościelskiej.
mogę służyć cytatami, hie, hie...

Wypowiedź Łosia... O niepełnosparwnych umysłowo wie tyle, ile przeczytał w jakiejś brukowej gazecie, zobaczył w TV , minął na ulicy... może znając trochę realia nie wypowiadałby się aż tak radykalnie...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gość






PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 4:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gadanie. Strusie czują pociąg seksualny pomimo że ich mózg jest mniejszy od własnego oka
Sama miałąm przyjemność uświadczyć widoku rodziny upośledzonej umysłowo. Mieszkali w tej samej klatce o ja. Oboje rodzice ograniczeni, podobnie z dziećmi (czworo ich było) Jeda z córek wzięła ślub z równie otumanionym człowiekiem.
Mają dwoje dzieci pierwszy syn fizycznie jest w pełni sprawnym, co innego jeśli chodzi o umysł. Bije inne dzieci nie zdał z 2 do 3 klasy podstawówki itp. i oczywiście jak jakiś dzieciak mu odda kopniaka,
matka zaraz przybiega w obronie swego synka...
Jego młodsza siostra jest ma wadę na wadzie. Niedorozwinięta umysłowo, ma wadę serca, zeza, chodzi w butach ortopedycznych... Neutral
Wszyscy się ich boją.
Cale szczęście mnie ten problem już nie dotyczy

tralalalla...
Powrót do góry
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 5:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:

Sama miałąm przyjemność uświadczyć widoku rodziny upośledzonej umysłowo. (...) Jeda z córek wzięła ślub z równie otumanionym człowiekiem.

Ciekawe, Radku, czy w tym przypadku zareagujesz równie ostro jak reagujesz na równie głupie teksty Łosia...?
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Marcin S.



Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 1865

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 7:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Generalnie nie znam się na psychologii, więc i bardzo ostrożnie wypowiadałem się o seksualności niepełnosprawnych, ale jeżeli masz, Fenderku, jakieś ciekawe cytaty, to bardzo bym prosił. Bo w sumie ciekawa jest kwestia, czy ci ludzie rzeczywiście mają psychiczne, seksualne i fizyczne predyspozycje do rozrodu i wychowywania potomstwa.

szymek_dymek napisał:
No jeśli tak, to zgoda - zatem było to po prostu niefortunne sformułowanie, które moja nieufność zinterpretowała jako dyskryminację.

Daleko mi do dyskryminacji kogokolwiek z powodu religii czy narodowości, ale dobrze, żeśmy się zrozumieli.

Cytat:
Ale już inne dzieła sztuki współczesnej, które sprawiają wrażenie bezsensownych czy odważnych, ale nikogo bezpośrednio nie obrażają, trzeba IMHO tolerować, a jako państwo - wspierać.

Zgoda, ale jeżeli to ode mnie by zależało, to pieniądze łożyłbym na filharmonie, muzea i przede wszystkim na biblioteki. Dopiero potem na ziemię w antyramie.
Cytat:
Nie wolno odcinać się od dorobku innych państw, bo to grozi ksenofobią i zaszufladkowaniem kultury rodzimej, która nie będzie atrakcyjna poza granicami naszego kraju, więc - pośrednio - nie będzie na siebie zarabiać i nie wypromuje tą drogą Polski w świecie.

Pełna zgoda. Ale obecne trendy w sztuce światowej mnie niepokoją.
A polski dorobek kulturalny jest naprawdę bogaty, tylko że nie umiemy tego sprzedać, tak jak nie umiemy sprzedać naszej historii (Kościuszko czy Pułaski w USA, Dywizjon 303 w UK - tak powinna się kojarzyć tam Polska). Ale to już inna bajka i nie chcę się w to wgłębiać.
Cytat:
Ale wpajanie patriotyzmu, to nie jest moim zdaniem dobra droga.

To co proponujesz w zamian? Na szkołę bez wartości w żadnym wypadku się "nie godzę". Wpajanie patriotyzmu przecież nie odbywałoby się siłą, tylko poprzez przekaz wartości przez język i historię. Dam głowę, że odpowiednio przemyślana wycieczka do jakiegoś szczególnego miejsca dla historii Polski rozbudziłaby patriotyzm wśród wielu uczniów.
Cytat:
Podobnie zmieniłbym zasady nauczania religii, albo zastąpił ją etyką, albo w ogóle wywalił z programu nauczania.

Tu się zgodzę, ale ja nie przewiduję w swoich koncepcjach osobnego przedmiotu typu giertychowskie 'wychowanie patriotyczne'. Od postaci i pomysłów Giertycha mocno się dystansuję. Uważam, że skompromitował dobre idee.
Cytat:
Będąc Polakiem z urodzenia (a więc niejako z musu, bo przecież o narodowość nikt nie pyta - Polakiem się jest i już), nie trzeba wcale szanować Ojczyzny i można olewać tradycję, psuć język, nie chodzić na wybory, przechodzić w czasie wojen na stronę wroga.

Możesz urodzić się etnicznym Polakiem i się nim nie czuć, możesz urodzić się nie-Polakiem i poczuwać się do polskości. Kwestia wychowania i zaakceptowania pewnych wartości typowych dla danego kraju. Nie ma tu żadnego musu.
Za przechodzenie podczas wojen na stronę wroga generalnie ładuje się delikwentowi kulkę w głowę.
A jak ktoś nie szanuje Ojczyzny, to nikt mu nie każde mieszkać w "tym kraju". Chyba ze jest masochista i będzie mieszkał w kraju, którego nie szanuje.
Cytat:
Dobra, ale wsysam ją w siebie nieświadomie - obserwując, analizując i dobierając dla siebie to, co moim zdaniem najlepsze. Nie lubię natomiast, kiedy ktoś na siłę mnie indoktrynuje i mam tego pełną świadomość.

Patriotyzm tez wsysałbyś w siebie nieświadomie.
Indoktrynacja? Zlituj się, patriotyzm to nie doktryna ani ideologia.
Cytat:
To uczeń powinien mniej czy bardziej świadomie ustosunkować się do tej wiedzy, a potem - w uproszczeniu: zostać patriotą albo nie. Dlatego stale apeluję, że szkoła ma po prostu uczyć, a młodzież nie gęsi, swój rozum mają i wniosek wyciągnąć potrafią.

Ale o patriotyzmie AK-owców czy Orląt Lwowskich polskie szkoły powinny uczyć.
I wydaje mi się, że ustosunkowanie się do wiedzy nie zrodzi patriotyzmu bądź nie spowoduje jego odrzucenia. Raczej mówienie o tym, że jest to NASZA historia, że ludzie walczący w powstaniach to byli nasi rówieśnicy byłoby dobrą drogą. Jak będzie potrzeba, to mogę posłużyć programem nauczania przedwojennej szkoły polskiej drugiego stopnia (wydane, wydrukowane i kupione przeze mnie we Lwowie, rocznik 1935, swoją drogą za wywożenie z Republiki Ukrainy zabytków grozi więzienie), gdzie wyłożono jasno, jak przekazywać wartości patriotyczne (i wychowana na tym programie młodzież umierała za Ojczyznę). O właśnie, przekazywanie wartości chyba bardziej by Ci odpowiadało niż wpajanie, czyż nie?
Cytat:
a młodzież nie gęsi, swój rozum mają i wniosek wyciągnąć potrafią.

Młodzież to ma generalnie małpi rozum, co wiem z autopsji Smile
Cytat:
Prawda jest taka, że przyczyn upadku było mnóstwo - jak chociażby zaborczość państw ościennych, naturalne klęski w czasach saskich, nierealne myślenie szlachty ("Polska nie upadnie, bo jest niezbędna Europie jako przedmurze chrześcijaństwa"), słabość charakteru niektórych władców, sobiepaństwo magnaterii etc.

Tu się oczywiście zgodzę, ale zaborczość państw wzięła się stąd, że miały między sobą słabe państwo- Rzeczpospolitą. Gdyby Rzeczpospolita była silna militarnie, to by zaborczość państw nie miała takiego znaczenia. Sami się prosiliśmy o te rozbiory. A szlachta miała zdecydowanie za dużo do powiedzenia, w krajach ościennych panował absolutyzm, a u nas proces decyzyjny był taki, że właściwie nic nie można było zrobić.
Cytat:
No, ja dalej będę upierał się na stanowisku, że Polacy z perspektywy tradycji i historii są stworzeni do wolności i parlamentaryzmu.

W mojej opinii jest "pierdel, serdel, burdel", gdy parlament ma za dużo do powiedzenia. Co do wolności zgoda, ale system prezydencki nie wykluczałby wolności ani nawet jakiejś roli parlamentu.
Jeśli chodzi o kontekst praktyczny, to ja wyrażam tylko swoją opinię, więc jeżeli masz inną, to wyraź ją Smile
Cytat:
I moim zdaniem większość rzeczywiście nie zawsze ma rację - ale wolę być wolnym frajerem, niż autokratycznie zarządzanym trybikiem sprawnej i skutecznej maszyny

No widzisz, dla mnie wolność czasem podlega czasowemu zawieszeniu, gdy wspólnota jest zagrożona. Może dlatego daleko mi do liberalizmu : )

Pozdrawiam również
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 8:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
kot napisał:

Sama miałąm przyjemność uświadczyć widoku rodziny upośledzonej umysłowo. (...) Jeda z córek wzięła ślub z równie otumanionym człowiekiem.

Ciekawe, Radku, czy w tym przypadku zareagujesz równie ostro jak reagujesz na równie głupie teksty Łosia...?


Nie widzę w tym nic obraźliwego, zwyczajnie stwierdzam fakty.
Czepiasz się szczegółów
Powrót do góry
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 9:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
Fenderek napisał:
kot napisał:

Sama miałąm przyjemność uświadczyć widoku rodziny upośledzonej umysłowo. (...) Jeda z córek wzięła ślub z równie otumanionym człowiekiem.

Ciekawe, Radku, czy w tym przypadku zareagujesz równie ostro jak reagujesz na równie głupie teksty Łosia...?


Nie widzę w tym nic obraźliwego, zwyczajnie stwierdzam fakty.

Jeżeli uważasz, że nie ma w tym nic obraźliwego, że osoby upośledzone umysłowo są "tumanami" ("otumanione"- żadna różnica)- to moje zdanie o Tobie jednak było właściwe... może kiedyś dorośniesz...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gość






PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 9:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:

Jeżeli uważasz, że nie ma w tym nic obraźliwego, że osoby upośledzone umysłowo są "tumanami" ("otumanione"- żadna różnica)- to moje zdanie o Tobie jednak było właściwe... może kiedyś dorośniesz...

Nie nazwałam tego pana 'tumanem', stwierdziłam jedynie że jest on otumaniony.
Wg słownika wyraz ten oznacza człowieka nie w pełni świadomego, a takim bynjmniej ów człek jest
Kiedyś ładnie napisałeś o filtru który każdy z nas posiada. Sam uległeś podobnemu zjawisku.
Mając uprzednio negatywne stanowisko wobec mojej osoby, widzisz przede wszystkim negatywy.
W tym przypadku zaczepka jest naciągana, bowiem nic złego nie mialam na myśli
Powrót do góry
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 9:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
zareagujesz równie ostro jak reagujesz na równie głupie teksty Łosia...


Otóż muszę Cię zmartwić: nie zareaguję ostro. Gdybyś był bardziej uważnym czytelnikiem, to spostrzegłbyś, że w przypadku Dominika chodziło o poglądy, a nie o język.

Fenderek napisał:
moje zdanie o Tobie jednak było właściwe


Obawiam się, że znów jesteś w błędzie.
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 10:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:

Nie nazwałam tego pana 'tumanem', stwierdziłam jedynie że jest on otumaniony.
Wg słownika wyraz ten oznacza człowieka nie w pełni świadomego, a takim bynjmniej ów człek jest
Kiedyś ładnie napisałeś o filtru który każdy z nas posiada. Sam uległeś podobnemu zjawisku.
Mając uprzednio negatywne stanowisko wobec mojej osoby, widzisz przede wszystkim negatywy.
W tym przypadku zaczepka jest naciągana, bowiem nic złego nie mialam na myśli

Dobra- zgodzisz się chyba jednak, że i słowo "otumaniony" (samo słowo) niesie ze sobą dość pejoratywne konotacje. Nie uważam, że jest ono najdelikatniejsze w stosunku do ludzi nie mających wpływu na to, jacy są. Aczkolwiek- TEGO zcłeka nie znam, może i on jest tylko otumaniony...

I przyznaję jedno- całkiem sprytnie Ci to wyszło z tym filtrem i... przyznaje rację. Lubię, jak mi ktoś inteligentnie coś wytknie. Good call, good call indeed... Cool Przeprosiny w Twoją stronę za czepianie Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gość






PostWysłany: Czw Sty 24, 2008 12:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zawsze do usług Cool

Należy jednak wziąć po uwagę fak, że wszystko jest względne. Łącznie ze znaczeniem pojedyńczych wyrazów.
Jeden osobnik dostrzega w danym wyrazie negatywne przesłanie, drugi zaś nie widzi w nim nic złego. Małomiejskia przywara,
choć z drugiej strony trudno ludzie się pozytywnie wyrażać o ludziach którzy ganiają twoich przyjaciół patykami a koty straszą,
już nie wspominając o okolicznych dresach zlatuących się pod blokiem aby odwiedzić jednego z nich :d
Z teog wszystkiego największa szkoda dzieci które przychozdą z takich związków.
Nie jest możliwem aby ta dziewczynka w przyszłości miała szansę na jakąkolwiek pracę, zwłaszcza że i fizycznie niedomaga.
Kolejna osoba dożywotnie utrzymywana przez opiekę społeczną...
Ahh, zresztą to nie jedyny przypadek. Mieszka w owym mieście jeszcze rodzina w której matka urodziła się z krzywymi nogami i rękami
(zapewne ta przypadłość ma jakąś nazwę, jednak ja jej nie znam
Ma czworo dzieci, w tym trzy które podzieliły los matki i każde z nich zaliczyło multum operacji...
Jak można powoływać do życia istoty które od urodzenia są skazane na cierpienie?
Wkurwia mnie ta bezmyślność
Powrót do góry
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Sty 24, 2008 12:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja wogóle myślę, że to nie jest nawet kwestia innego rozumienia jednego słowa (choć na pewno obecna), tylko bardziej fakt, że chyba jednak mówiliśmy o TROSZECZKĘ innych rzeczach; mówiąc o osobach uposledzonych umysłowo miałem na myśli np. porażenie mózgowe; to jest trochę co innego... Smile To nie są osoby straszące koty (? Wink ) czy przesiadujące z dresami... Smile Stąd chyba nieporozumienie Smile Pracując z takimi osobami muszę przyznać, że przeżyłem wiele szoków- jednym z nich był fakt jak bardzo pozytywne są- na przykład- właśnie dzieci z porażeniem mózgowym...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następny
Strona 11 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek