| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Czy to już koniec prawdziwej muzyki? |
| TAK! |
|
31% |
[ 12 ] |
| NIE! |
|
52% |
[ 20 ] |
| NIE WIEM |
|
15% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 38 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Tomek15
Dołączył: 15 Cze 2005 Posty: 55
|
Wysłany: Nie Gru 04, 2005 11:36 pm Temat postu: Czy to już koniec prawdziwej muzyki? |
|
|
Ostatnio przeglądałem stare gazety(z tych wakacji) i w jednej z nich (POLITYKA) zobaczyłem reklamę czasopisma FORUM (pismo zajmuje się tłumaczeniem najważniejszych światowych artykułów na język polski). Na stronie tytułowej był taki napis "Muzyka rozrywkowa 1955 - 2005", a w tle postacie: FREDDIE MERCURY, The Beatles, The Rolling Stones i inne "ikony" tejże muzyki rozrywkowej. W spisie najważniejszych artykułów był tytuł(chyba nawiązujący do tematu z okładki): "Dlaczego najgorsze sprzedaje się najlepiej?".
Chciałem wyrazić swoją opinię na ten temat...
Zgadzam się w 100% ze stwierdzeniem "Muzyka rozrywkowa 1955 - 2005"(ten tytuł mógł być inny, ale bardzo podobny, nie pamiętam dokładnie). Uważam tak, ponieważ nie ma już osób, które mogłyby poprowadzić rok/rap/pop/cokolwiek oprócz techno(wrrrr) do przodu. Dla mnie wszystkie troszkę 'cięższe' gatunki muzyki (np. rock, metal), 'lżejsze' (typu Madonna) i szeroko pojęty hip-hop zaczęły się kończyć w połowie lat '90. Mam na myśli tutaj następujące po sobie zgony (jak to zabrzmiało...) naprawdę ważnych osób, które mogłyby jeszcze wiele zrobić: Freddie Mercury, Kurt Cobain, Tupac Shakur niech narazie wystarczą. To pierwszy powód dlaczego tak myślę...
Do zaprezentowania drugiego będę musiał opisać obecną sytuację w muzyce pop (wszystko z wyjatkiem hip-hopu, techno, disco-polo itd.).
Chodzi mi o to, że wszystkie 'gwiazdy muzyki lat '80 i '90 mieszkają teraz w USA i nic nie robią. Od czasu do czasu wydadzą reedycję jakiegoś znanego albumu i nic więcej. Jedni chodzą po Las Vegas, a inni nawet mają zatargi z gangami. Po prostu leniuchują. Rozumiem, że mają już wszystko, ale mogliby wydać coś nowego, a nie tylko reedycję jakiegoś longplay'a na święta... A może wiedzą, że już nic nie mogą zrobić?
Trzeci powód będzie w wieeeeelkim skrócie i o rapie. Zauważyłem, że po śmierci Tupac'a nic się tam nie dzieje. O 50Cent'ie już gdzieś pisałem, a np. taki Snoop Dogg (gangster) nagrywa piosenki z Justinem i śpiewa. Nie miałbym nic przeciwko temu gdyby to zrobił jakiś inny raper (nie gangster np.), ale Snoop... "Tym co jest najgorsze, a sprzedaje się najlepiej" nazwałbym techno. Niedługo zyski ze sprzedaży DJ'ów przewyższą na pewno rock czy rap...
Czwarty powód: stosunki na linii Pop - Rap.
Kiedyś w latach '90 rap żył własnym życiem, a taki Tupac np. bił rekordy sprzedaży Madonny. Żaden artysta (nie raper) nie nagrywał z raperami, bo wtedy jeszcze taki delikwent miał kasę... Teraz wszędzie są kawałki(nie mixy), przykładowo rap - rock, ponieważ raperzy jeszcze jako-tako zarabiają, a "gwiazdy" z dawnych lat w ten sposób dorabiają do niedalekiej całkowitej emerytury. Chcę wam tylko powedzieć miłą dla Was wiadomość, że rap nie przetrwa następnych 10 lat...
Nareszcie piąty powód i chyba ostatni, ale to się okarze: TECHNO...
Z 1,5 roku temu przesyłaliśmy sobie z kumplem polifonię przez podczerwień. Miał same raperskie kawałki i w telefonie i na kompie. Teraz koles ma wszędzie techno, a jego 'twaradziel(80 GB) jest po brzegi wypełniony tą "muzyką". W jaki sposób tak szybko się zmienił i zaczął słuchać innej muzyki? Nie wiem. Techno jest zaraźliwe, a on jest teraz tym pochłonięty... Przecież ta muzyka się do niczego nie nadaje! Jest według mnie strasznie nudna i sztuczna. DJ'ów jest z milion, a każdy kawałek jest taki sam... Aż się wstydzę za moich rówieśników. Na dyskotekach sto razy wolałbym koncertowy Queen i rap.
Dobra powiedziałem to, co miałem powiedzieć. W skrócie: uważam, że muzyka schodzi jak najbardziej na psy. Wszyscy rockmani i raperzy wykorzystują się teraz jak mogą żeby zarobić trochę kasy, bo wiedzą, że za niedługo nic już nie zarobią i era ich muzyki się kończy - nikt tego już nie odwróci. Za niedługo bedziemy mogli zobaczyć rockman'ów i raperów w kawałkach techno i nic na to nie poradzimy, przecież oni mają swój business...
Nie wiem co jeszcze napisać. Jak mi się coś przypomni to dopiszę.
Jeżeli był już taki temat to wielkie sorrrrrrryyyyyy bo trochę mieliście czytania(i ta ortografia...) . Zapraszam do uprzejmej dyskusji na ten temat. Nie wiem czy w najbliższym czasie odpiszę, ale postaram się jak najszybciej tu wrócić.
Jak utworzyłem ten sam temat dwa razy to proszę o usunięcie jednego z nich. _________________ >>> AIN'T NOTHING BUT A GANGSTER PARTY <<< |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Nie Gru 04, 2005 11:46 pm Temat postu: |
|
|
Nie zgodze sie z tym ze smierc 2Paca cos zmieniło w hh, on BYŁ gangsterem, odwieczna walka wschodu i zachodu, czyż nie zginał w porachunkach? Śmierci Freddiego zmieniła duzo, wiele ludzi zaczeło przejmowac sie AIDS, Tupac cóż jeden gangster mniej, sorry ze to mówie, ale to prawda. Na reszte nie chce mi sie odpowiadac _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 12:24 am Temat postu: |
|
|
to nie jest koniec prawdziwej muzyki. to że starzy rockmeni odcinają kupony nie jest niczym niezwykłym. ale przecież jest masa nowych zespołów grających przynajmniej bardzo dobrze. a umierać zawsze ktoś bedzie. problem w tym, ze byc moze za bardzo ludzie przywiazuja sie do tego co bylo i nie zwracaja uwagi na nowe.
to ze tak wielu ludzi slucha techno jest normalne - zawsze bylo wiecej polinteligentow niz ludzi chcacych moc rozroznic od siebie rozne style muzykow nie wspominajac juz o poszczegolnych piosenkach. gowno bylo jest i bedzie. a dopoki ktos slucha dobrej muzyki dopoty sie ona nie skonczy (taki maly przykladzik - muzyka powazna, niby nikt jej nie slucha, a przynajmniej takie wrazenie mozna odniesc, a chyba jej wyginiecie nie grozi. moze nie do konca mozna porownac powazna muzyke z rockiem, ale co tam ) _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 12:25 am Temat postu: |
|
|
Nie, to nie koniec. Jest wiele młodych obiecujących i ambitnych grup jak i wciąż tworzących świetne rzeczy weteranów rocka (ja akurat tych wolę). W tym roku było wiele wspaniałych wydarzeń. Nowe płyty takich zespołów jak Queen, Deep Purple, The Rolling Stones, Dream Theater, grup progresywnych jak Pallas, Pendragon czy Riverside. W muzyce ciągle coś się dzieje i nie przestnie, a rock obecnie wraca do łask. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 12:34 am Temat postu: |
|
|
| Hoder napisał: | | to ze tak wielu ludzi slucha techno jest normalne - zawsze bylo wiecej polinteligentow niz ludzi chcacych moc rozroznic od siebie rozne style muzykow nie wspominajac juz o poszczegolnych piosenkach. |
wlasnie zostalem polinteligentem... i dziwia sie pozniej, ze mam o sobie takie, a nie inne zdanie  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 12:35 am Temat postu: |
|
|
Koniec muzyki? Nie.
Byłem w tym roku na koncercie Mars Volta. W zeszłym roku słuchałem na żywo Archive. Można sie krzywić, że w ich muzyce jest sporo zapożyczeń. Cóż...a u Led Zeppelin to niby nie było? Te dwa zespoły są przykładem tego, że muzyka trwa, żyje i wcale nie zamierza się poddawać.
Nie można więc mówić, że muzyka schodzi na psy opierając się na przykładzie, iż paru artystów odcina kupony. Takie indukcyjne rozumowanie jest jak zupełnie niesłuszne. "Na psy" mogą zejść, w mniemaniu niektórych fanów, poszczególni artyści. Ale nic więcej. Na ich miejsce przyjdą nowi, albo inspirujący się jawnie przeszłością, albo szukający nowych dróg. Właśnie taka Mars Volta. Czy nawet tacy Franz Ferdinand...można się krzywić, że to taka "wystylizowana" muzyka, ale jest w niej pewien pierwiastek oryginalności i potrafi ona porwać miliony. Więc - chyba za wcześnie na ogłaszanie śmierci muzyki. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 12:42 am Temat postu: |
|
|
Nie ma wykrzyknienia w ostatniej odpowiedzi! <rozpacz>
Nie ma i nie będzie końca muzyki, takie moje zdanie, tylko moim skromtniutkim zdaniem całkiem spory procent, tego co w obecnych czasach powstaje to chłam. Nie wątpię, że te chude czasy przeminą w jakimś najmniej spodziewanym momencie. Powstaje dużo nowych i ciekawych zespołów, pożyjemy - zobaczymy. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 11:25 am Temat postu: |
|
|
Nie wiem, czy to już koniec, ale nawet ostatnio rozmawialem o tym z koleżanką i wspólnie doszliśmy do wniosku, że prawdziwa muzyka skończyla się w polowie lat 90-tych. Oczywiście, są w dzisiejszych czasach obiecujące zespoly, ale nadal uważam, iż 95% obecnej muzyki to zwyczajne dno- nawet Madonna go częściowo sięgnęla(chodzi mi o wykorzystanie motywu z Abby). _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 11:48 am Temat postu: |
|
|
Zdecydowanie NIE! Za duzo jest ciagle swietnej muzyki. jedynym problemem jest afkt, ze trzeba jej bardziej poszukac, ze na listach przebojow obecna jest glowbnie szmira. Who cares? To ze ta naprawde fascynujaca muzyka wymaga troche szukania tylk ododaje uroku- niech masy sikaja na widok Coldplay czy innego Snoop Doggy Doga- ja sobie poslucham rzeczy, ktorych nazwy nikomu prawie nic nie mowia... I oprocz faktu ze jest to naprawde piekna muzyka- bedzie tez uczucie "specjalnosci", "tajemniczosci", undergroundu...
A i na listach przebojow od czasu do czasu cos fajnego sie trafi...
Generalnie muzyka zyje i ma sie dobrze. Moze wiecej ludzi jest podatnych na "Crazy Frogi" i inne Oasis. Powtarzam- who cares? Ilu ludzi zna absolutnie genialne "Octavarium"? Ilu osobom nazwa Pallas cos mowi? Mars Volta? Spock's Beard? Nawet jesli jestesmy (fani rocka) w mniejszosci- ktos w koncu zacznie reweolucje. Tak jak kiedys punk czy grunge... Rock wroci do lask, po to by znowu wypasc. tak zawsze bylo, jest i... bedzie  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 7:49 pm Temat postu: |
|
|
Koniec - zdecydowanie nie... Może aktualnie jakiśtam kryzys jest... jednak na listy przebojów zazwyczaj trafiały łatwiejsze w odbiorze, melodyjne utwory. Ale to ciągle był rock, więc nie wszystko wyglądało najgorzej... Dziś mamy erę badziewnych piosenek, których nazwać muzyką raczej się nie godzi. Dobra muzyka istnieje, tylko, jak już powiedział Fenderek, trzeba się dla niej natrudzić... Poza tym 'dobra muzyka' to pojęcie względne - dla mnie np. rap i hip-hop brzmią gorzej od techno, chociaż tego drugiego też nie cierpię. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tomek15
Dołączył: 15 Cze 2005 Posty: 55
|
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 9:41 pm Temat postu: |
|
|
Tupac nie był gangsterem, ale był na niego zajebi*cie kreowany. Każdemu kojarzy się z gangsta rapem, ale gangsterm nie był. Jego śmierć zmieniła bardzo dużo, ale jej tematu nie musimy poruszać. To prawda, że muzyka będzie zawsze(tylko jaka?). Mówię Wam płyty rockowe, raperskie i inne będą wydawane zawsze, ale już nigdy nie odniosą takie sukcesu jak do połowy lat '90 i nie będzie to ta sama muzyka. Wszędzie będzie techno.Taki kryzys będzie teraz przez cały czas... _________________ >>> AIN'T NOTHING BUT A GANGSTER PARTY <<< |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 9:54 pm Temat postu: |
|
|
o takim sukcesie jaki odnosiły zespoły do lat 90 nie ma co nawet marzyć - przede wszystkim przez to że media nie promują takiej muzyki. ale myślę że moda na techno i inne gówna ludziom przejdzie (tak jak na disco polo ). potrzeba jedynie troche cierpliwości. a na pewno doczekamy się znowu wielkiego rocka w nowym wydaniu z poparciem mediów, ponieważ wciąż jest masa ludzi słuchających takiej muzyki. wystarczy się rozejrzeć! wśród moich znajomych przeważają ludzie słuchający techno, ale stosunek techno do roka wynosi mniej więcej 3:2 (no i pięknie - jak ktoś ze znajomych to przeczyta to na pewno się ucieszy że jest liczbą statystyczną ). nie jest więc tak źle. _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 4:50 pm Temat postu: |
|
|
NIE.Choć niestety czas takich zespołów jak Queen,Led Zeppelin,Deep Purple,AC/DC,itd. już minął,nie ma się co oszukiwać.Bo teraz media wolą lansować jakieś szakiry,britnejki,mandaryny,ozony,i inne shity.Teraz rynkiem muzycznym rządzi komercja(co prawda nie od dzisiaj ale to co się teraz dzieje to przesada .Teraz (prawie)wszystko jest robione dla kasy.Ale na szczęście istnieją młode zespoły,które może-a raczej na pewno-nie dorównają tym wcześniejszym,ale chociaż są na poziomie,i to całkiem wysokim,i których jedynym celem nie jest zdobycie kolejnych zer na koncie .Myślę,że właśnie te zespoły są przyszłością muzyki(MUZYKI,nie"MUZYKI").Miejmy nadzieje,że era je*niętych żab minie
| Fenderek napisał: | | Moze wiecej ludzi jest podatnych na "Crazy Frogi" i inne Oasis. |
bez przesady,bez porównania  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 6:38 pm Temat postu: |
|
|
Krótko: NIE
W sumie Fenderek napisał wszystko.
Poza tym, wcale nie trzeba szukać za granicą, bo w Polsce też jest wiele ciekawych zespołów.
No i zawsze można wrócić do starego dobrego rocka...
BTW. Też nie znosze Oasis i Coldplay, a matko, jak ja ich nie znoszę
Wrócił Brian z Rogerem, grają też muzycy The Doors (z Ianem Astbury'ym zamiast Morrisona i trochę pod inną nazwą), Depeche Mode wydał wreszcie jakąś przyzwoitą płytę, The Rolling Stones są w świetnej formie (A Bigger Bang), nadal działają całkiem niezłe zespoły jak Bon Jovi i U2 (ostatnio wyszły nawet ich nowe płyty studyjne). No i został jeszcze underground, w którym zawiera się mnóstwo dobrych zespołów (m.in. wspomniany wcześniej Mars Volta). Tak więc NIE- dobra muzyka nie umarła i nie umrze, przynajmniej w ciągu najbliższych 15 lat... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 7:12 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: |
wspomniany wcześniej Mars Volta). Tak więc NIE- dobra muzyka nie umarła i nie umrze, przynajmniej w ciągu najbliższych 15 lat... |
i ja tego dopilnuje
niech no tylko nauczę się nut  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 7:24 pm Temat postu: |
|
|
| kot88 napisał: | niech no tylko nauczę się nut |
Oby Ci zeszło krócej niż te 15 lat  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 8:36 pm Temat postu: |
|
|
Co ja mogę napisać? Powiedzieliście wszystko, co w tym temacie uważam za słuszne. Underground kwitnie w najlepsze, mamy potężne medium pod anzwą Internet (niespodzianka?) i wiele zespołów może dzięki niemu promować swoje utwory (vide Machinae Supremacy które zaprezentował wam ongi Corax). Na polskim poletku też sporo się dzieje: niedawno nową płytę wydał Kult... _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 8:37 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | | niedawno nową płytę wydał Kult... |
I nie tak powszechnie znany Happysad  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 8:39 pm Temat postu: |
|
|
Rzeczywiście niepowszechnie znany Polacy mają mnóstwo dobrych zespołów (Myslovitz, Pidzama Porno, Brygada Kryzys, nadal działa Dżem, Hey) więc o rodzime poletkop nie martwiłbym się. Coś mi się wydaje, że moce polskiego HH słabną i wkrótce ów gatunekj padnie, jak ćma zmiażdzona kapciem. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 8:52 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | | Coś mi się wydaje, że moce polskiego HH słabną i wkrótce ów gatunekj padnie, jak ćma zmiażdzona kapciem. |
A jakżeby inaczej? Jak ma przetrwać gatunek, który nic dobrego do muzyki nie wnosi, a piosenki nie są szczególnie innowacyjne? Takie "cuś" szybko się nudzi, masy powoli powracają do popu, także do poprocka itp. Więc wszystko przed nami  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 9:23 pm Temat postu: |
|
|
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: | | Fenderek napisał: | | Moze wiecej ludzi jest podatnych na "Crazy Frogi" i inne Oasis. |
bez przesady,bez porównania  |
no fakt nie mozna porownywac... zaba przynajmniej nie udziela kretynsko glupich wypoiwiedzi w mediach  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 9:33 pm Temat postu: |
|
|
Wyjaśnijcie mi jedno: co takiego dobrego jest w Oasis i Coldplay, że wszyscy się tym zachwycają? Gallaher to kretyn, który ma gówniany głos, zaś Martin zrobił z siebie ciotę na Live8, próbując naśladować Freddie'ego ("day-o"), poza tym struktura jego piosenek jest tak beznadziejnie prostacka, że gorzej być już nie może.
Obu tym grupom baaaaardzo daleko do U2 i Bon Jovi, a od Queen, Deep Purple, AC/DC to już w ogóle dzielą je lata świetlne... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 9:48 pm Temat postu: |
|
|
mnie strasznie wkurza Robbie Williams
sama nawet nie wiem dlaczego  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 9:52 pm Temat postu: |
|
|
Eee...? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 9:58 pm Temat postu: |
|
|
Czyżbyś się jeszcze nie kapnął?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 10:27 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | Wyjaśnijcie mi jedno: co takiego dobrego jest w Oasis i Coldplay, że wszyscy się tym zachwycają? Gallaher to kretyn, który ma gówniany głos, zaś Martin zrobił z siebie ciotę na Live8, próbując naśladować Freddie'ego ("day-o"), poza tym struktura jego piosenek jest tak beznadziejnie prostacka, że gorzej być już nie może.
Obu tym grupom baaaaardzo daleko do U2 i Bon Jovi, a od Queen, Deep Purple, AC/DC to już w ogóle dzielą je lata świetlne... |
Oasis? Oni nie są wcale tacy najgorsi. Było nie było, razem z Blur stworzyli pewien podgatunek rocka (britpop) a to nie każdemu się udaje. Prawda, nie są specjalnie oryginalni, sam za nimi nie przepadam, ale nie mam też nic "straśnie" przeciwko. Poza tym, może nie nazywaj "kretynem" kogoś kogo w nigdy na oczy nie widziałeś i nie poznałeś i raczej już nie poznasz?
Coldplay? Nie jest to moja muzyka, ale lubię "The Scientist" i "Fix You". Wg. mnie to taka pop-rockowa muzyka środka, dobrze wykonana i zaaranżowana ale bez tego czegoś, bez iskry, whatever. Ale jestem w stanie zrozumieć, że ludziom się podoba.
Oczywiście daleko im do U2, Queen czy Deep Purple. Ale ja na przykład nie rozumiem uwielbienia dla Bon Jovi. Prawda, mają kilka melodyjnych kawałków ("Dry County" jest bardzo fajne)...ale co poza tym? Jak to ktoś określił...rock suszarkowy...muzycy bardziej dbający o image niż o sztukę. Takie niepoważne, rozrywkowe granie, niby ostre, ale w rzeczywistości takie, żeby dobrze się sprzedać. To czywiście nie jest grzech - w końcu rock to w ogromnej części biznes. Ale mnie nie bierze. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 10:37 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | Oasis? Oni nie są wcale tacy najgorsi. Było nie było, razem z Blur stworzyli pewien podgatunek rocka (britpop) (...) Poza tym, może nie nazywaj "kretynem" kogoś kogo w nigdy na oczy nie widziałeś i nie poznałeś i raczej już nie poznasz?
|
1. najgorsi nie sa.. jest jeszcze o-zone
jak dla mnie to oninic nie stworzyli tylko dodali troche wiecej gitar do stylu beatlesow...
2. wiesz o niektorych swiadczy juz sam poziom wypowiedzi.. poziom wypowiedzi braci gallagherow swiadczy niestety o tym, ze sa kretynami... albo przynajmniej chca za takich uchodzic... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Sro Gru 07, 2005 12:05 am Temat postu: |
|
|
Oasis nieźle zaczął... ale bardzo szybko spadł _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sro Gru 07, 2005 7:19 pm Temat postu: |
|
|
Skoro jużś o Oasis, to ja uznaję tylko ichnię "Wonderwall", resztę mozna wyrzucić na śmietnik. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sro Gru 07, 2005 7:56 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | Poza tym, może nie nazywaj "kretynem" kogoś kogo w nigdy na oczy nie widziałeś i nie poznałeś i raczej już nie poznasz? |
A czy muszę znać osobiście na przykład Romana Giertycha, by uznać go za kretyna?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|