| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosiakn

Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 421 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2012 8:29 am Temat postu: |
|
|
| lemur napisał: | | Walking Dead oglądać, a nie |
zabrakło odcineczków  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Mar 29, 2012 5:36 pm Temat postu: |
|
|
ale za to nowe Californication jest fajne. W sensie ten serial osiągnął taki poziom głupoty i absurdu, że nawet akcja z zabójstwem małpy została chyba przebita.
| fan systemu napisał napisał: | | Boże nar dorośnij. |
ok _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Mar 29, 2012 5:43 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | ale za to nowe Californication jest fajne. W sensie ten serial osiągnął taki poziom głupoty i absurdu, że nawet akcja z zabójstwem małpy została chyba przebita. |
+1
| Cytat: | | fan systemu napisał napisał: | | Boże nar dorośnij. |
ok |
lol. to jest strasznie śmieszne, bo to jest generalnie parafraza tekstu, który napisał ass pod moim adresem, kiedy zobaczył, że mam debiut systemu na pierwszym miejscu ever. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Mar 29, 2012 9:08 pm Temat postu: |
|
|
Inicjacja NAR za nim. Teraz tylko czekać. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 1:08 am Temat postu: |
|
|
Obejrzałem nowy sezon Californication i powiem wam, że Charlie Runkle to najbardziej tragiczna postać wszystkich seriali.
Hank za mało dupczenia, a koniec ostatniego odcinka to po prostu głupota. Ile można w nieskończoność ciągnąć wątek Hanka i Karen. Ross i Rachel normalnie.
Ale ogółem w porządku. Stały poziom zachowany tego sezonu. Prócz rozsądnego Hanka raczej wszystko na swoim miejscu. Choć w tym sezonie tylko jedna spoko kobitka się znalazła i sporo Samuraja Apokalipsy.
Aha początkowa scena z ostatniego odcinka, Dazed and Confused, Lew Ashby i piekło. Cudowna wizja. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 1:18 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Ile można w nieskończoność ciągnąć wątek Hanka i Karen. Ross i Rachel normalnie. |
Albo gorzej, Ted i Robin.
Ale serio, fajnie rozegrali, że Karen jest z Batesem, zamiast z jakimś bucem, i Hank się z tym pogodził, to nie. Od nowa wszystko. Jeszcze, żeby ta Karen była ładna, to miałoby jakiś sens może.
Wog'le Bates rox. Top3 ever. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 1:21 am Temat postu: |
|
|
Męska wagina rox.
Bates to kozak, ale odcinek z imprezką. No po prostu nie przystoi. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 1:24 am Temat postu: |
|
|
Z jaką imprezką? (jeśli to ostatni odcinek albo przedostatni to nie odpowiadaj, nie jestem na bieżąco) _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 1:27 am Temat postu: |
|
|
Przedostatni i imprezka, którą wyrządzili Hankowi. Tam Bates przyszedł z kolesiem, który wspomagał go w abstynencji. Najpierw chichy, Hank zamiast Gabriel mówi na niego Gabe, bo sztywniak a potem nakrywa ich w sypialni.
SPOILER ALERT _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Ostatnio zmieniony przez mumin_king dnia Wto Kwi 03, 2012 1:47 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 1:47 am Temat postu: |
|
|
rofl
błagam nie wylewaj na mnie gówna _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 3:01 am Temat postu: |
|
|
SPOILERY!!!1111
ostatni odcinek bez sensu. znaczy całkiem śmieszny, ale zakończenie totalnie idiotyczne i bez pomysłu większego. na siłę strasznie by było się czego zaczepić w przyszłym sezonie.
a Bejts ftw totalnie. choć początkowo nie lubiłem. pewnie swoją waginą mnie przekonał.
| Cytat: |
Aha początkowa scena z ostatniego odcinka, Dazed and Confused, Lew Ashby i piekło. Cudowna wizja. |
+1
w ogóle
1 Charlie
2 Bejts
3 Ashby/Hank
btw akcja z gościnnym lodzikiem najlepszym momentem tej serii bez dwóch zdań. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 3:45 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | 1 Charlie
2 Bejts
3 Ashby/Hank |
totalnie, co najwyżej można by pomyśleć nad kolejnością (z wyjątkiem pierwszego miejsca, zwłaszcza po ostatnim odcinku który właśnie żem obejrzał).
sama końcówka nie taka zła, tylko że właśnie z dupy wzięta totalnie (a myślałem, że powrót wątku Ross i Rachel jest do dupy). jeszcze Marcy trzeba tam dorzucić gdzieś.
| Cytat: | Aha początkowa scena z ostatniego odcinka, Dazed and Confused, Lew Ashby i piekło. Cudowna wizja.
|
najlepsza scena nie licząc wszystkich scen z Charliem. taka prawda.
ale ogólnie dobry sezon to był, zwłaszcza jak na cokolwiek w czym występuje RZA. ten serial jest najlepszy jak nie ma fabuły, a ten sezon był antyfabułą wręcz. chociaż w sumie wszystkie te wątki z fajfusem Becci, zdradą Charliego, różnymi lodzikami i Gniewem Samuraja się fajnie spotkały w kulminacyjnej scenie. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 9:21 am Temat postu: |
|
|
Tragiczna niezmiennie od x lat to jest córka Hanka. Nie wiem skąd oni to dziewczę wzieli. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 10:26 am Temat postu: |
|
|
| lookaug napisał: | | Tragiczna niezmiennie od x lat to jest córka Hanka. Nie wiem skąd oni to dziewczę wzieli. |
No Becca to jest w ogóle matka Teresa od aniołów.
Ale mi z Charliem chodziło o tym, że nad kolesiem ciąży fatum. Nikt go nie kocha, nikt nie lubi, każdy się śmieje i jeszcze obrywa. Bo bezsprzecznie serial stoi głównie nim. Akcja z transwestytą cudowna. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 10:49 am Temat postu: |
|
|
| lookaug napisał: | | Tragiczna niezmiennie od x lat to jest córka Hanka. Nie wiem skąd oni to dziewczę wzieli. |
To to wiadomo. Chyba tylko z córką Halskiego przegrywa. Znaczy w 1. sezonie była jeszcze do zniesienia. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 12:28 pm Temat postu: |
|
|
A zacząłem sobie tę Grę o tron i rzeczywiście bardzo zacne. Ilość wieś-fantastyki jest odwrotnie proporcjonalna do ilości cycków na ekranie, a to równa się recepcie na dobry serial  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 4:08 pm Temat postu: |
|
|
Alcatraz się skończył sezon, Fringe się kończy w związku z tym poszukuje nowego ciekawego serialu, może ktoś coś dobrego ogladał- mam na myśli serial który ma intrygę i trzyma w napięciu a nie taki gdzie każdy odcinek to osobna rzecz.
Gra o Tron odpada bo czytałem kiedyś i bym wiedział co się zaraz zdarzy
Zastanawiam się nad Rodziną Borgiów, z Jeremy Ironsem w roli głównej. _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 4:14 pm Temat postu: |
|
|
Mogę polecić The Killing - amerykański kryminał oparty o skandynawski format, pierwszy sezon ma 13. odcinków i specyficzny finał, druga seria właśnie się zaczęła. Rzecz dotyczy morderstwa nastolatki i obfituje w twisty fabularne, aczkolwiek sama akcja jest dość leniwa (ciągle pada i jest mroczno, więc klimatu nie brakuje). Mnie się w każdym razie podobało. Bardziej popularnych nie polecam, boś pewnie już ogarnął (Walking Dead, Breaking Bad, etc. ).
Alcatraz godne uwagi? Bo do Fringe się kiedyś przymierzyłem i odpadłem, za to Lostów bardzo polubiłem  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 4:38 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | Mogę polecić The Killing - amerykański kryminał oparty o skandynawski format, pierwszy sezon ma 13. odcinków i specyficzny finał, druga seria właśnie się zaczęła. Rzecz dotyczy morderstwa nastolatki i obfituje w twisty fabularne, aczkolwiek sama akcja jest dość leniwa (ciągle pada i jest mroczno, więc klimatu nie brakuje). Mnie się w każdym razie podobało. Bardziej popularnych nie polecam, boś pewnie już ogarnął (Walking Dead, Breaking Bad, etc. ). |
A czy to The Killing to jest całościowa intryga (to by mnie bardziej interesowało) czy tak że każdy odcinek to odzielna zagadka (coś jak te wszystkie kryminalne zagadki tu wpisz dowolne miasto bo z takich oglądam Criminal Minds więc na razie mam dość )
| szymek_dymek napisał: |
Alcatraz godne uwagi? Bo do Fringe się kiedyś przymierzyłem i odpadłem, za to Lostów bardzo polubiłem  |
Alctaraz jest dużo bardziej Lostowe raz że niektórzy aktorzy a dwa od początku jest wielkie zdarzenie i zagadka i na tym się opiera serial wszystkie odcinki sa prowadzone jak Lost 50:50, teraźniejszość połowa a flashback z jedną postacią w głównej roli druga połowa (wszystkie FB są z więzienia więc trochę pierwszy sezon PB przypomina klimatem)
Generalnie to chyba mogę powiedzieć i nie jest to żaden spoiler że w 1963 zamknięto Alcatraz i więźniów według papierów przeniesiono do innych więzień ale oni pojawiają się stopniowo w 2012 wyglądając tak samo...a zamknięcie było zatuszowaniem faktu że kilkuset więźniów nagle znikło wtedy bez śladu i tak się zaczyna początek pilota.  _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 4:49 pm Temat postu: |
|
|
| Maciej napisał: | | A czy to The Killing to jest całościowa intryga (to by mnie bardziej interesowało) czy tak że każdy odcinek to odzielna zagadka? |
To jest właśnie całościowa intryga Mamy w pierwszym odcinku morderstwo, a serial obrazuje postępy w śledztwie (z grubsza obowiązuje zasada, że 1 dzień = 1 odcinek). Oczywiście skoro jeden przypadek jest tak rozciągnięty, to towarzyszy mu kilka wątków pobocznych - obraz życia rodziny pogrążonej w żałobie, osobiste problemy dwójki śledczych, perypetie pewnego kandydata na burmistrza Seattle, który w jakiś sposób jest zamieszany w całą sprawę, etc. Polskim akcentem jest udział Agnieszki Holland, która wyreżyserowała parę odcinków. Osobiście mogę raz jeszcze polecić, przy czym nie jest to rzecz skrząca się od akcji - raczej rozwijająca się z wolna, ale wciągająca przez to dość mocno i angażująca intelektualnie. Oczywiście nie brak niedopowiedzeń, fałszywych tropów etc.
Przed amerykańską wersją był, jak wspomniałem, bodaj duński oryginał, ale różni się on dość znacząco. Poza tym nie miałem przyjemności, więc wypowiadam się tylko na temat amerykańskiego remake'u  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 7:36 pm Temat postu: |
|
|
Od dzisiaj o 22 na Polsacie Breaking Bad. Nie wiem, kto ogląda seriale w telewizji, ale jakby co, to polecam  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 8:54 pm Temat postu: |
|
|
tym bardziej, że pierwszy odcinek (tj. pilot) rozwala system  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Pon Kwi 30, 2012 10:21 pm Temat postu: |
|
|
Obejrzałam i nie zachwyciłam się niczym szczególnie. Może jestem już stara i coraz mniej robi na mnie wrażenie albo i  _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Pon Kwi 30, 2012 11:01 pm Temat postu: |
|
|
To jeszcze obejrzyj za tydzień. Jeżeli akcja z wanną Cię nie ruszy, to smutna prawda o Tobie dziewczyno... Znaczy proszę pani  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 01, 2012 12:45 am Temat postu: |
|
|
| Lily of the valley napisał: | Obejrzałam i nie zachwyciłam się niczym szczególnie. Może jestem już stara i coraz mniej robi na mnie wrażenie albo i  |
+1
nie licząc tej starości, bo jestem przecie młody, piękny i powabny (pomijając piękno i powabność)
choć akcja z wanną faktycznie fajna _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Pią Sie 24, 2012 3:05 pm Temat postu: |
|
|
Ostatnio przypadkiem obejrzałam fragment odcinka serialu Robin Hood 2. Żeby to jeszcze polska produkcja była, ale jak oni mogą taki chłam importowany puszczać? Czyżby autorzy im zapłacili? Nawet szkoda mi komentować, wystarczy przytoczyć te fragmenty.
Fragment 1: Robin i jego drużyna jest na pustyni w Jerozolimie (tak sądzę), przywiązana za ręce do drewnianych pali. Po chwili pojawia się szeryf z Notthingham, aby do tej gromadki dodać Marion, poczym znika. Marion i Robin wypowiadają słowa przysięgi małżeńskiej, a kiedy kończą niespodziewanie pojawia się pomoc. Ojej, i nikt nie zauważył, w końcu na pustyni drzewa zasłaniają.
Fragment 2: Zły i szczerbaty szeryf planuje zabić króla. W tym celu wysyła jakiegoś Murzyna w przebraniu, żeby udawał Saladyna zdaje się. Król miał się z nim spotkać w cztery oczy na środku pustyni. Okazuje się jednak, że król też jest podstawiony, bo to... O! Robin Hood! Szeryf ze świtą uciekają w popłochu.
Fragment 3: Robin i jego drużyna próbują ratować króla narażając własne życie. Król postanawia im pomóc i też naraża własne życie. Wybucha zamieszanie. Marion zostaje sam na sam ze swoim złym adoratorem (ale nie szeryfem). Wyznaje mu z szyderczym śmiechem, że go nie kocha i jak wszystko się skończy ucieknie z Robin Hoodem. Dotknięty adorator mając Marion w ramionach niespodziewanie wyjmuje miecz z pochwy i wbija go w Marion, jakby był to zwykły sztylet. Robin przybywa z odsieczą i krzykiem "Marion" na ustach. Źli ponownie dają nogi. Tymczasem Marion umiera. Przed śmiercią zakochani ponownie wypowiadają słowa przysięgi małżeńskiej.
Tak więc serial genialny. Po pustyni biega Robin Hood i jego świta, wołając "Jesteśmy Robin Hoodem". W jego trupie jest też jakaś Azjatka w T-shircie z nadrukiem. Potem drużyna zmienia okrzyk na rzecz "Jesteśmy królem Ryszardem", natomiast okrzyk "Jesteśmy Robin Hoodem" przejmuje król i jego świta. Genialne. Na koniec Robin odchodzi pieszo w stronę zachodzącego słońca. Zmierza ku lasom Sherwood. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Pią Sie 24, 2012 3:30 pm Temat postu: |
|
|
Piąty sezon Breaking Bad trzyma poziom. Co prawda po akcji z Gusem tempo trochę spadło i chwilowo przypomina to raczej ciszę przed burzą czy jak kto woli preludium do wielkiego finału (następne lato), ale i tak ogląda się genialnie. Walt oficjalnie stał się bezwzględnym skurwielem, nawet zastrzelenie kolejnego niewinnego dzieciaka spływa po nim jak po kaczce. Bardzo mi się podoba w tym sezonie ukazanie jego zmiany na tle tego co się dzieje w jego małżenstwie - osaczenie Skyler jest pokazane idealnie. A scena wspólnej kolacji Walta, Skyler i Jessego to absolutne mistrzostwo połączenia elementu komediowego z dramatem, czy jak to tam nazwać.
Z perspektywy czasu stwierdzam, że pierwszy sezon BB jest faktycznie nudnawy (jak na ten serial, bo ogólnie to i tak jest nieźle). Widzę też jednak, że był to celowy zabieg i spokojne tempo na początku świetnie współgra ze spokojnym, ułożonym życiem niepozornego nauczyciela chemii i idealnie kontrastuje z tym, co się ma stać pózniej. No ale niestety znam kilka osób, które nakręcone recenzjami zawiodły się na pierwszych odcinkach i odpuściły dalsze oglądanie. Dlatego jeszcze raz przestrzegam - jeżeli po pierwszym sezonie lub jego części zamierzasz sobie darować Breaking Bad, będzie to najgorsza decyzja twojego serialowego życia  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|