| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Mar 10, 2009 12:11 am Temat postu: |
|
|
no to na romano radze sie szybko napatrzec
a kulawa [spoiler]odejdzie dopiero za jakies 3 sezony _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 7:19 pm Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem fenomenalny odcinek House'a. Dawno nie było takiego dającego bardziej do myślenia aniżeli szukania fantastycznych tekstów House'a. Wbrew pozorom serial się nie dłuży, a te zwroty akcji... tylko bardziej się chce go oglądać.  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 19, 2009 2:19 am Temat postu: |
|
|
Nabyłem jakiś czas temu WSZYSTKIE serie Cheersa (u nas bodaj "Zdrówko"). FANTASTYCZNIE się to ogląda. Norm, Cliff, "Mayday" Malone,. Diane, Frasier, Carla... Kultowe postacie. Jeden z najlepiej napisanych sitcomów EVER. Na równi z MASHem... Jestem już na 9 serii i... fantastycznie się to ogląda...
Jakby ktoś z sentymentu chciał- piosenka tak rozpoznawalna jak wstęp do MASH- Pełna wersja.
Dla mojego pokolenia to wspaniałe wspomnienia. Ktos pamięta o której i kiedy ten serial leciał w TVP? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Kwi 19, 2009 9:34 pm Temat postu: |
|
|
Cheers jest fajne. Kiedyś sobie ściągnąłem pierwszy sezon, ale napisów nie mogłem znaleźć a dla mnie oglądanie serialu komediowego w skupieniu to nie oglądnie serialu komediowego, bo przy takim chcę się odprężyć. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Kwi 19, 2009 9:43 pm Temat postu: |
|
|
Cheers jest wspaniałe! Chociaż machinacje z opóźnieniem śmierci Coach'a były lekką przesadą (np. w ciągu odcinków Carla jest w ciąży, a w jednym, gdzie wykorzystano odrzuty z Colasanto, już w ciąży nie jest, by w następnym odcinku znowu być ).
Uwielbiam Cliffa (i pomyśleć, że gdyby Ratzenberger sam sobie roli nie wymyślił, to by go w ogóle nie było), Norma, Coacha i Frasiera (w późniejszych produkcjach z Cranem jako głównym bohaterem, Grammer był już mniej zajebisty - ale nadal bardzo dobry ).
Jedyną postacią, której szczerze nie znoszę jest Diane, nie wiem, czy to kwestia aktorki, czy postaci. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 19, 2009 10:27 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: |
Jedyną postacią, której szczerze nie znoszę jest Diane, nie wiem, czy to kwestia aktorki, czy postaci. |
E- Diane była spoko  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Kwi 23, 2009 5:42 pm Temat postu: |
|
|
The Big Bang Theory.
Nigdy nie lubiłem seriali komediowych i mnie po prostu irytowały i w żadnym wypadku nie interesowały. Do czasu. Świetny serial z fantastycznymi tekstami i fenomenalnymi scenkami. Podteksty czyli to co kocham leją się strumieniami i w ogóle jest śmiesznie i ciekawie
No cóż... dla znających angielski .... ja bym nie zrozumiał... ale nie o tym.... takie teksty i sytuacje są wciąż i wciąż
http://www.youtube.com/watch?v=hkELagbcpZk&feature=related _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Maj 16, 2009 10:59 pm Temat postu: |
|
|
To jak już jedziem serialami i to jak się wszystkie kończą czy to sezony czy w ogóle. O Prison Break można przeczytać w osobnym temacie, to samo o Lostach. Ale są jeszcze 3
House.... Końcówka sezonu intrygująca i bardzo pociągająca. Tu jeszcze tyle pomysłów można wymyślić w związku z postacią Housa. Plus dla scenarzystów, że nie boją sięrobić jakiś strasznych zakrętów. Śmierć tego kolesia była strzałem w dziesiątke. "Wskrzeszenie" Amber też genialne. Ale Psychiatryk to już przegięcie. Ale dwa odcinki gdy jest na odwyku..... i nagle że to ściema. Genialne, genialne genialne. Czekam z niecierpliwością na kolejny sezon.
The Big Bang Theory.
Tego nikt nie ogląda więc.... też moim zdaniem jak na fakt, że w tym serialu nic się nie dzieje bardzo dobre zakońćzenie sezonu. Żadnego szoku bo i co, żeby taki wywołać musieliby uśmiercić Sheldona a to by się równało z końcem tego serialu. Bardzo dobry serial i na pewno będą oglądał.
Heroes...
Jak pierwszy sezon genialny tak 2 ŻAŁOSNY. W trzecim próbowali wrócić na ścieżkę jaką kroczył ten serial w sezonie I i im się to udaje. Zakończenie sezonu też rzekłbym, że najlepsze jakie mogli w tych warunkach zrobić. I też krok o uśmierceniu Nathana wspaniały, A o uwięzieniu Sylara w ciele Nathana.... czego chcieć więcej? Nie jeszcze Nathan się stanie Sylarem od zera to by było dopiero. Ale na pewno wymyślą coś więcej
Generalnie jestem uzależniony od seriali i nie przeszkadza mi to. Scenarzyści to mają głowę do takich rzeczy!!! _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Sie 31, 2009 8:05 pm Temat postu: |
|
|
A ja pozwolę sobie stwierdzić, że nawet po 9 sezonach - i tak uważam, że Z archiwum X to najlepszy serial wszech czasów. Pod koniec uleciało już sporo klimatu, ale pod względem fabuły pozostał świetny do samego końca. Wielu wciąż powtarza mi, że Twin Peaks bije go na głowę. Szczerze? Dziś kończę 1. sezon i, jak dla mnie, póki co, nie dorasta The X-Files do pięt. Z tym, że podkreślam póki co, bo podobno dosyć długo się rozkręca. W każdym razie - dam znać, gdy już obejrzę całość.
Za jakiekolwiek spojlery - zabiję. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 29, 2009 12:28 am Temat postu: |
|
|
Nie oglądałem tego FFa. Słyszałem tylko, że jest kreowane na następce Losta. Słyszałem też opinie że nie dorównuje nawet w 1/10 Zagubionym, a najlepsze jest że słyszałem to od NIEfanów.
ale nie widziałem więc nie oceniam ani nic. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Lis 29, 2009 9:16 pm Temat postu: |
|
|
Pomysł i klimat całkiem całkiem, ale jak tak dalej pójdzie, to nielogiczności i bzdury w fabule spowodują, że przestanę oglądać. No błagam, od zaćmienia mija parę dni a oni mają już dostępne takie dane jak światowa populacja wron z uwzględnieniem jej spadku po rzeczonym zaćmieniu. Albo drugi kretynizm - ułaskawienie i zwolnienie starego naziola nagle zajmuje dwóm rządom jeden dzień, bez żadnych targów czy choćby biurokratycznych opóźnień. Takie kwiatki obrażają inteligencję widza.
LOST jest całkowicie nieprawdopodobny, ale w ramach tej fantastyki jest wewnętrznie, fabularnie i logicznie spójny. FF zaczyna się pod tym względem rozłazić. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Gru 05, 2009 8:36 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie skończyłem oglądać 2 całe i 10 odcinków 3 sezonu Californication oczywiście z napisami a nie tym gównianym lektorem który był na TVNie. Jak dla mnie serial kapitalny, bardzo ciekawy, zabawny i dawno nie oglądałem lepszego. No i te nawiązania do Queen i Slayera ^^ _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 9:07 am Temat postu: |
|
|
Wie ktoś może, gdzie mogłabym dostać na DVD serial: "Alarm Fur Cobra 11/Cobra 11 Oddział Specjalny"
Jak narazie jest w Polsce ciężko dostępne DVD po niemiecku ale bez lektora polskiego. Jedynie co to znalazłam na empik.com
ale troszke zbyt dużo chcą Na allegro null, tak samo jak na gigancie czy merlinie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 1:39 am Temat postu: |
|
|
Właśnie sobie oglądam (to już tak od 2-3 miesięcy, najczęściej tuż przed pójściem spać) wsyzstkie odcinki MASH, od pierwszej serii do sotatniej (w tej chwili jestem na 7-mej) i właśnie obejrzałem odcinek "Point of View" (Punkt widzenia). W sumie kiedyś go w Polsce widziałem, ale zapomniałem o nim kompletnie. Majstersztyk. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 8:25 pm Temat postu: |
|
|
Od wczoraj zacząłem oglądać Californication. No i jestem zadowolony, nic wielkiego, kolejny koleś zaliczający panienki no a jednak wciąga. Po za tym zalicza te koleżanki w rytm zajebistej muzyki.
Jutro jak się będę nudził to zrobię sobie listę seriali które oglądam teraz na bieżąco. ;f _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 8:32 pm Temat postu: |
|
|
Muszę sobie ściągnąć pierwszy sezon "Californication", bo pamiętam, że jak zaczął lecieć na TVN to się zainteresowałem, ale odpadłem po obejrzeniu pilota... W ogóle nie mam w sobie takiej serialowej dyscypliny, wokół mnie pełno jest ludzi, którzy wręcz pasjami oglądają jakieś "Losty", "Kości", "Chirurgów", o takim "House M.D." nawet nie wspominając... a ja jestem jakby z boku. Nie umiem się wciagnąć. Kiedyś oglądałem czasem "Ally McBeal" (w ogóle lubię babskie seriale, taki "Seks w wielkim mieście" jest całkiem ok), ale to też bez jakiejś specjalnej ekscytacji. Poza tym to były nieco inne czasy - wtedy oglądałem serial w TELEWIZJI, więc czekałem przez tydzień na kolejny odcinek. Dzisiaj seriale ściąga się masowo sezonami z sieci i nie ma już tej fajnej otoczki czekania na kolejny odcinek... W dobie Internetu ma się wszystko tuż pod nosem, to nie jest fajne.
A pamiętacie ogólnopolską histerię związaną ze "Skazanym na śmierć"? Jeden z moich znajomych w swoim czasie obejrzał chyba z 11 odcinków jednego dnia... Chore! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 8:45 pm Temat postu: |
|
|
| Kubolski napisał: | | Jeden z moich znajomych w swoim czasie obejrzał chyba z 11 odcinków jednego dnia... Chore! |
A pfff. Co tu jest extra?
Co prawda Scrubs i odcinki po 20 minut ale.... zacząłem o 8 rano a skończyłem o 5 następnego dnia... z przerwami na siku i jedzenie Ale to były wakacje _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 8:48 pm Temat postu: |
|
|
"Scrubs" są boscy, ale w dużej dawce ten humor jest dla mnie zbyt przytłaczający. Choć przyznam się, że w swoim czasie mogłem obejrzeć kilka odcinków "Family Guya" czy "South Parku" pod rząd Chociaż to nieco inne poczucie humoru... W "Scrubsach" naprawdę lecą czasem teksty nie z tej planety
| wasdfg7 napisał: | Co prawda Scrubs i odcinki po 20 minut ale.... zacząłem o 8 rano a skończyłem o 5 następnego dnia... z przerwami na siku i jedzenie Ale to były wakacje |
Chore! To że były wakacje, w ogóle Ciebie nie tłumaczy Jak wakacje, to można było się wyrwać z domu, choćby na jakieś piwo z kumplami 
Ostatnio zmieniony przez Kubolski dnia Nie Kwi 11, 2010 8:49 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 8:49 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam tylko obracam się w serialach komediowych lub takich czysto rozrywkowych jak Californication. Kompletnie, konkretnie omijam Losty, Prison Breaky czy inne Herosy zdala bo dla mnie to wszystko jeden kicz.
Z takich 'poważniejszych' seriali to oglądałem tylko The L Word, bo o lesbijkach był. ;z _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 8:54 pm Temat postu: |
|
|
Ja w sumie lubię amerykańskie sitcomy, ten specyficzny humor, który jakoś bardziej mi odpowiada niż ten brytyjski (chociaż takie "Allo, allo" miało swoje momenty). Kiedyś na "Comedy Central" oglądało się czasem "On, ona i dzieciaki" ("My Wife and Kids", polecam!) czy "Diabli nadali" ("King of Queens", również polecam ze względu na kapitalnego Kevina Jamesa).
Bardzo długo nie dopuszczałem siebie do "Przyjaciół", ale jak już przysiadłem... to obejrzałem nawet kilka odcinków na raz I w sumie rozumiem, czemu ten serial cieszy się od lat taką estymą i swego rodzaju kultowością - ma w sobie jakiś taki luz, ciepło i odpowiednich bohaterów - paczkę kumpli, z którymi można się jakoś identyfikować. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2010 4:15 pm Temat postu: |
|
|
Nadeszło jutro.
Tak więc na bieżąco jestem z:
Scrubs - zawsze trochę odstraszał mnie ten tytuł "Hoży Doktorzy", ale kiedyś podczas oglądania Comedy Central do jedzenia (kolacja czy co tam) trafiłem na jeden z rantów dr. Coxa. Nie było przebacz. Potem zaczęło się odkrywanie nowych charakterów J.D., Janitor, Kelso no i wsiąkłem. Serial jest chodzącym sarkazmem i ironią pomieszanym z głupkowatym a czasami wręcz oczywistym dowcipem, no ale i tak go kocham. Najlepsze sezony to tak gdzieś od połowy drugiego sezonu do 6. Początki średnio lubię bo starają się być za poważne tak jak zresztą sezon 8. Sezon 7 zawsze jakoś tak pomijam, bo to krótkie i w zasadzie traktuje go jak przedłużenie 6. Ostatni sezon to parodia już, dwóch kolesi nie pociągnie całego amabarsu za grosz. Chyba przestanę być w związku z tym na bieżąco, bo prawdopodobnie nie będzie już więcej Scrubsów.
Two and a Half Men - trafiłem w czasach gdy internetu ni chu chu i wieczory spędzałem przed TVN Siedem oglądając seriale komediowe. Chyba najlepszy do wychwycania sposobu do pojazdu po kimś (ostatni odcinek Jake z kolegą, perkusistą nachlali się i potem rzygali, kwestia Charliego "To ma być perkusista? Keith Moon wymiotuje pewnie teraz w swoim grobie."). Generalnie każdy sezon wydaje się trzymać taki sam poziom, w ostatnim bałem się, że Charlie się ustatkuje, ale wszystko wróciło na swoje tory. Reszta postaci też trzyma poziom czy to Alan, Berta, Helen, Judith czy Jake. No i plus w pojawieniu się Ryana Stillesa.
How i Met Your Mother - do tego przekonywał mnie non stop kolega. Ja nie chciałem zdradzać Scrubsów i nie oglądałem dłuższy czas, ale potem jakoś tak trafiłem na CC i odkryłem, że serial jakoś chce się oglądać. Najbardziej podobają mi się nawiązania do poprzednich odcinków (wątek Robin jako nastoletniej gwiazdy Kanady, słuchanie jednej piosenki podczas jazdy samochodem itp.). Takie trochę Friendsowate, ale Friendsi też są w porzo.
Californication - ostatnie odkrycie. Też kumpel namawiał, a ja jakoś tak omijałem i podczas mojego beznecia trafiłem na odcinekw CC. Pomyślałem, że w sumie można poglądać jak nie ma czego. Wielkie plusy za nawiązania do świata rocka (główny bohater napisał trzy książki "South of Heaven", "Seasons in the Abyss" oraz "God Hates Us All" na postawie ostatniej nakręcono film "Crazy Little Thing Called Love" mówi wam to wszystko coś? ) no i sama muzyka. Nie często zdarza się oglądać serial do Stonesów, Doorsów, Alice Coopera czy Nirvany.
South Park - jakieś 7 lat temu miałem parę odcinków nagranych u kumpla schowanych gdzieś tam w najczarniejszych zakątkach dysku przed rodzicami. Jak tylko dostałem w łapy internet postanowiłem wszystko nadrobić no i tak teraz jestem na bieżąco. Oczywiście na początku oglądałem przez to, że przeklinają i przez to jest śmiesznie. Teraz raczej z fanowskiego obowiązku, ale ostatni sezon pokazuje, że można wrócić w wielkim stylu i chyba znów zacznynam mieć na nich fazę. Randy, Eric i Butters FTW!
zastanawiam się nad kolejnym serialem i w kolecje czekają Everybody Hates Chris oraz It's Always Sunny in Philadelphia. Pierwszy w stylu "da się oglądać" drugi w stylu "kurwa, ale porąbane".
Seriale obejrzane:
Friends - znałem oczywiście od dawna. Sporo odcinkó oglądałem na TVN Siedem. Ale z dwa lata temu skończyłem oglądać Scrubsów (a na nowe odcinki trzeba było czekać) i postanowiłem nadrobić. Taki serial do oglądania, może mało aż tak rozwalającego humoru czy co, ale mimo wszystko miło się czas spędza.
13 Posterunek - pierwsza seria najlepsza. W drugiej to za dużo kombinowania (te łączone odcinki z maturą Agnieszki czy próbą zdania na studia aktorskie). Sporo dziwnego humoru, ale mimo wszysto jest jakiś sentyment.
Futurama - przypomiał mi o tym Bebe, obejrzałem to po nadrobieniu zaległości South Parkowych. Typowy dla Matt Groening humor. Dr. Zoidberg i Bender rozpierdalają wszystkich.
The L Word - serial o lesbijkach, który oglądałem bo był o lesbijkach. Jedyny sensu stricto obyczajowy, który obejrzałem w całości. Dobrze, że już się zakończył, bo chyba co za dużo to nie zdrowo.
Monty Python Flying Circus - a co mi tam, nadmienię! Klasyka co tu dużo gadać. Polowanie na komary, My Brain is Hurt, Mecz Filozofów, Cytrynowe Curry, Modrzew. Tak można wymieniać i wymieniać. Ostatni sezon bez Cleesa to już jednak nie to samo, koleś dawał niesamowice dużo do całej ekipy, mimo że oglądać chyba najbardziej lubię Palina i Idle'a to jednak Cleese to Cleese.
Dużo obejrzałem też Simpsonów, ale generalnie nie wszystko i nie całość, ale też lubię.
Natomiast wszelkie seriale lecące na Comedy Central traktuje tak pobieżnio. Ni to extra śmieszne (są wyjątki w odcinkach Kings of Queens, Yes, Dear i czasami Everybody Loves Raymond) ani też nie pociągają zbytnio. Ot do wypełnienia czasu przy jedzeniu. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2010 4:58 pm Temat postu: |
|
|
Szczerze - dla mnie oglądanie pięciu seriali w jednym czasie to trochę masakra. W takim sensie, że jeśli któryś naprawdę mi podejdzie, to skupiam swoją uwagę i wysiłek intelektualny na nim właśnie, staram się go w całości poczuć. Tak to jakby czytać pięć książek jednocześnie, co kilka dni rozdział którejś.
Takie moje przemyślenie. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2010 6:30 pm Temat postu: |
|
|
Gdzie tam na raz. Two and a Half Men nowe odcinki wyda dopiero w maju. Scrubsi się skończyli, nowy sezon Californication dopiero we wrześniu. South Park wychodzi w środy a How i Met Your Mother we wtorki.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2010 7:16 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | Szczerze - dla mnie oglądanie pięciu seriali w jednym czasie to trochę masakra. W takim sensie, że jeśli któryś naprawdę mi podejdzie, to skupiam swoją uwagę i wysiłek intelektualny na nim właśnie, staram się go w całości poczuć. Tak to jakby czytać pięć książek jednocześnie, co kilka dni rozdział którejś.
Takie moje przemyślenie. |
Ale Mumin nie ogląda Lostów tylko Scrubsy. Gdzie tam potrzebny wysiłek intelektualny? _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2010 11:17 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | Szczerze - dla mnie oglądanie pięciu seriali w jednym czasie to trochę masakra. W takim sensie, że jeśli któryś naprawdę mi podejdzie, to skupiam swoją uwagę i wysiłek intelektualny na nim właśnie, staram się go w całości poczuć. Tak to jakby czytać pięć książek jednocześnie, co kilka dni rozdział którejś.
Takie moje przemyślenie. |
Prawda. Ja mam często dylemat, jak chcę coś obejrzeć i nie wiem za bardzo co: Family Guy, X-Files, Whose Line Is It Anyway? czy Simpsonsów. To jest męczące i frustrujące, bo wiem, że zaniedbuję jeden serial kosztem drugiego ;f No i generalnie zbieram się do Californication, ale to po X-files. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|