FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Najgorszy album Queen
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Sie 27, 2008 1:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

szybko tez wiazal sie z kobitkami, plodzil dzieci i znajdowal sobie mlodsze modele plci przeciwnej Razz
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Sro Sie 27, 2008 1:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj tak, i niedużo mu brakuje by nawet Johna pobić pod względem dzieci;P
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Sie 27, 2008 2:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krs napisał:

nie uważam, że lepiej - na pewno inaczej. na miracle i innuendo też nie ma 'etetowego' klawiszowca.

No, ale w końcu po dziesięciu prawie latach obcowania z instrumentem trzeba się nauczyć Razz No i nie powiesz mi, że Banks był złym klawiszowcem Wink
Cytat:
the miracle słucham najrzadziej ze wszystkich płyt z lat 80-tych, średnio mnie przekonuje. zdecydowanie wolę hot space, a nawet the works i a kind of magic.

Kwestia gustu, bardzo oryginalnego, masochistycznego wręcz, no ale cóż Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Sie 27, 2008 2:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

irminella napisał:
Nie wiem czy by się posunęli do muzyki biesiadnej Razz


A "Spread Your Wings" i "Friends Will Be Friends"? Twisted Evil
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Sro Sie 27, 2008 2:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale to nie jest typowo biesiadna muzyka. Pójdź na wiejskie wesele z wiejską kapelą to zobaczysz prawdziwą biesiadną muzykę
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Maleństwo



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 1664
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Sro Sie 27, 2008 3:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

irminella napisał:
A masz coś konkretnego na myśli mówiąc, że Roger miał nie tylko szybkie samochody?


Hihi, Bizon mnie wyręczył Wink Autorem tego bon motu o szybkich samochodach i nie tylko jest Brian May - jeśli mnie pamięć nie myli mówi coś podobnego w dokumencie o powstawaniu ANATO (30th anniversary) komentując - oczywiście - "I'm in love with my car" Very Happy

P.S. A Dugas? Słyszeliście o kolesiu Question
_________________




www.kot-malenstwo.blogspot.com

Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Sie 27, 2008 3:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

irminella napisał:
Ale to nie jest typowo biesiadna muzyka. Pójdź na wiejskie wesele z wiejską kapelą to zobaczysz prawdziwą biesiadną muzykę


google.pl -> ironia Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Sro Sie 27, 2008 3:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dugas? Nie nie słyszałam. Możesz mnie oświecić;P
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Sie 27, 2008 4:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ludziska, trochę zeszliście z tematu Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Sro Sie 27, 2008 4:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No może troszeczkę. Ale rozmowa ma to do siebie, że często schodzi z tematu;P
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Czw Lis 27, 2008 7:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Według mnie Works jest najsłabszym albumem Queen.Są może dwie-trzy dobre kompozycje i tyle-krążek jest bardzo nierówny a i nawet te "zapychacze" są bardzo bardzo przeciętnej klasy.Widać,że zabrakło pomysłu na stworzenie kompletnego wydawnictwa.Kompromis na jaki zdecydowano się pójść okazał się nietrafiony.Nie mówię tu oczywiście o liczbie sprzedanych płyt etc. bo tu sprawy mają się zgoła odmiennie. Cool

P.S. Flasha nie biorę pod uwagę Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Pi5mak



Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 60
Skąd: Swarzędz

PostWysłany: Pon Gru 22, 2008 2:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najgorsze w/g mnie to: "Flash Gordon" (jakas taka niedorobiona ta sciezka dzwiekowa, sam film zreszta tez). "Queen Rocks" (bez komentarza) i "Greatest Hits III" (rowniez bez komentrza).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Maleństwo



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 1664
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Pon Gru 22, 2008 4:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

irminella napisał:
Dugas? Nie nie słyszałam. Możesz mnie oświecić;P


Wow, jakoś to przeoczyłem Wink

To bardzo ciekawa historia - pan Gaetan Dugas , przystojny i szarmancki Kanadyjczyk, pracował jako steward dla Air Canada. Specyfika jego pracy pozwalała mu bez większych problemów przemieszczać się po całej kuli ziemskiej i odwiedzać wszystkie miejsca w których mógł swobodnie zaspokajać swój ogromny apetyt na gejowską miłość (NY, LA, SF, Paryż, Londyn, etc.) Plotka niesie, że między '72 a '84 w samych Stanach zaliczył ponad 2,5 tysiące mężczyzn Rolling Eyes Anyway, problem zaczął się w roku '80 gdy lekarz Dugasa stwierdził u niego mięsaki Kaposiego. Dugas, niezrażony tym faktem, oraz powodowany jakimś socjopatycznym odruchem, nie zmienił swoich przyzwyczajeń i przez 4 lata zaraził świadomie całą rzeszę kolesi na obu kontynentach. W ten sposób zapisał się w historii jako "pacjent zero" i wedle wielu uczonych i badaczy zajmujących się AIDS, ponosi w dużej części winę za pierwszą dużą falę zachorowań w Ameryce Północnej i Europie Zachodniej w połowie lat 80.

Drodzy państwo, oto Gaetan Dugas, "pacjent zero" Cool





[Koniec off-topu Exclamation ]
_________________




www.kot-malenstwo.blogspot.com

Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
pablov1982



Dołączył: 19 Gru 2008
Posty: 132
Skąd: wawa

PostWysłany: Wto Gru 23, 2008 12:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chciałem napisać, że "Made in Heaven" ale ona nie jest najsłabszą choć jej nie lubię osobiście, myślałem o "Hot Space" bo jak kiedyś sobie ją sprawiłem (nie znając jej wcześniej) to bardzo zawiódł mnie ten album ale po latach doceniam tą płytę i zrozumiałem koncepcję jego tak więc też nie zaliczę jego do najsłabszych. "The Works" hmmm jest słabiutkie (nigdy nie trawiłem "Radio Ga Ga") ale jego również nie zaliczę do słabizny bo ma swoje plusy. "Flash Gordon" ?? Też nie bo zaliczam go do innej kategorii Smile

Najgorsze - "Queen Rocks" (nawet premierowe "no one but you" nic nie wnosi do tej składanki) totalne nieporozumienie (no chyba, że dla hipermarketów specjalnie wydane) no i szczyt wszystkiego "Greatest Hits 3" cóż za chłam, jeden wielki śmietnik. Mam je obie co prawda ale tylko ze względów kolekcjonerskich.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
queenomaniaczka



Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 488
Skąd: Czempiń\Poznań

PostWysłany: Wto Gru 23, 2008 9:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Flash Gordon choć są to utwory wykorzystane jako ścieżka dźwiękowa, to wg najgorzej się ich słucha Confused a pozostałe albumy jak najbardziej tak. Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Dundersztyc19



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1356
Skąd: Kuala Lumpur

PostWysłany: Sob Sie 29, 2009 7:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdecydowanie "The Works". Samo brzmienie płyty wcale mi nie przeszkadza. Aczkolwiek takie nagrania, jak "Tear it up" i "Man on the prowl" są denerwujące i rozwalają tak jakby całą przyjemność słuchania albumu. Pewnie nie jestem oryginalny pod tym względem Smile
_________________
- Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Corey



Dołączył: 15 Lis 2012
Posty: 1741
Skąd: Wembley Stadium

PostWysłany: Pon Lis 19, 2012 7:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dundersztyc19 napisał:
Zdecydowanie "The Works". Samo brzmienie płyty wcale mi nie przeszkadza. Aczkolwiek takie nagrania, jak "Tear it up" i "Man on the prowl" są denerwujące i rozwalają tak jakby całą przyjemność słuchania albumu. Pewnie nie jestem oryginalny pod tym względem Smile


Bluźnisz Exclamation Dla mnie kompletnym dnem jest Hot Space i jakby wyrwać z tego Under Pressure, Las Palabras De Amor i Dancer, to można już ją wywalić do kosza Confused
_________________
magic

Niesamowity Chuck Norris!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
OberstPrymas



Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 2830
Skąd: Świebodzice

PostWysłany: Pon Lis 19, 2012 7:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niemożliwe, że jeszcze tu nie pisałem Shocked

No to wiadomo, że A Kind of Magic. Połowa albumu to totalne gnioty i nie wiem czy kiedykolwiek będę w stanie go od początku do końca przesłuchać. Hot Space i The Works to przy tym arcydzieła.
_________________
FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
whoatemydinner



Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 1771
Skąd: Z Mornington Crescent.

PostWysłany: Pon Lis 19, 2012 8:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Corey napisał:
Dla mnie kompletnym dnem jest Hot Space i jakby wyrwać z tego Under Pressure, Las Palabras De Amor i Dancer, to można już ją wywalić do kosza Confused

Ale wtedy zostaje przecież Back Chat, a to jest utwór, że tak powiem, zajebisty, z ogromnym potencjałem w dodatku. Wersje live ten potencjał w ogóle odkrywały i było świetnie.

Dla mnie najgorszymi albumami Queen są ex aequo The Works i A Kind of Magic. Oba są zrujnowane w dużej mierze przez strasznie ejtisową produkcję, wylew syntezatorów które nic specjalnego do muzyki nie wnoszą oraz po prostu słabe kompozycje. Bo jak inaczej nazwać Man on the Prowl, Tear It Up albo Friends Will Be Friends? Te piosenki są, po prostu, nie bójmy się tego określenia proszę państwa, jak na tez zespół okroooopnie słabe. Oczywiście zdarzają się na tych dwóch wydawnictwach przebłyski - pełne emocji Who Wants To Live Forever, pełne powera Princes of the Universe, odwołujące się do najlepszych tradycji lat 70. It's a Hard Life, całkiem pomysłowe Machines... Ale te dwie płyty mają też problem taki, że w rozrachunku ogólnym "albumowym" nie są spójne, no chyba, że fakt, że większość piosenek jest miałkich i bez wyrazu jest cechą spójności wydawnictwa. To jest szczególnie widoczne przy okazji AKOM - The Works ma problem raczej posiadania niewielu piosenek, które jednak są mocno średnie, ale na AKOM poziom po prostu lata od wyżyn aż po najgłębsze niziny (niesamowicie wkurwiające Pain/Pleasure, elektroniczne niewiadomoco Don't Lose Your Head, do porzygu banalne Friends Will Be Friends...) Dochodzi jeszcze fakt, że AKOM to tak naprawdę połączenie paru losowych piosenek i soundtracka z Nieśmiertelnego, więc już na starcie to w pewien sposób zagubione wydawnictwo, które nie ma co ze sobą począć i ratuje się posiadaniem paru hiciorów.

Hot Space jest dla mnie płytą spójną - jest słyszalny jakiś kierunek, w którym cała płyta idzie, co sprawia, że ocena całego albumu skacze mi do góry (jasne, nie jest zbyt wysoka, ale mimo wszystko!). Na Hot Space zespół jest nieco zagubiony, ale próbuje odnależć się w nowych czasach, kiedy to listy przebojów topują nie typowo rockowe rzeczy z przysłowiowym pierdolnięciem, a bardziej funkowe rzeczy pokroju Another One Bites the Dust. Może było to ogromnym skokiem na zwęszoną kasę, ale przynajmniej trochę zaryzykowali - tak to w moim odczuciu wygląda. The Works i A Kind of Magic są przewidywalne, nie prezentują jakiegoś jednolitego obrazu zespołu i nic wielkiego nie wnoszą do dyskografii. A przynajmniej zdecydowanie mniej niż HS. Tak przynajmniej zdaje się mnie.

Bo Flasha Gordona to już nawet nie będę brał pod rozwagę przy okazji tematu pełnoprawnych albumów zespołu.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
haes82



Dołączył: 23 Maj 2012
Posty: 757

PostWysłany: Pon Lis 19, 2012 8:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak rozumiem, albumy "Cosmos Rocks" i "Flash" się nie liczą...

Zaiste, Works jest słaby, chociaż tragedii nie ma. Do Hot Space'a nic nie mam - wręcz mi się podoba, chociaż Queen ma wiele ciekawszych rzeczy i na tle reszty twórczości nie błyszczy. Albumem, do którego za cholerę nie mogę się przekonać jest AKOM. I na niego oddaję swój głos.

Aczkolwiek przyznaję uczciwie, że na News... są rzeczy, które mnie irytują okrutnie i też tego albumu jakoś strawić nie mogę.
_________________
Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Corey



Dołączył: 15 Lis 2012
Posty: 1741
Skąd: Wembley Stadium

PostWysłany: Pon Lis 19, 2012 8:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

OberstPrymas napisał:
Niemożliwe, że jeszcze tu nie pisałem Shocked


Bo trzeba kopać, kopać Very Happy
_________________
magic

Niesamowity Chuck Norris!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
david82



Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 569

PostWysłany: Nie Sty 06, 2013 12:21 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najgorszy album? Wcale nie Hot Space. Typuję AKOM i The Works, wg mnie są na tyle słabe, że nawet nie opłaca mi się ich przesłuchiwać Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Jaszek



Dołączył: 08 Lis 2010
Posty: 701
Skąd: Zawoja/Kraina Rhye

PostWysłany: Nie Sty 06, 2013 1:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdecydowanie AKOM kupy dupy się nie trzyma równie dobrze mogło by go nie być zaraz po nim TW który jakiś tam leciutki potencjał ma ale produkcja go zniszczyła a to mógł być taki fajny album patrząc jak wstępnie miał wyglądać..
_________________
I'm slightly mad
Oh dear
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
Soplica



Dołączył: 06 Lis 2012
Posty: 680
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie Sty 06, 2013 1:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

david82 napisał:
Najgorszy album? Wcale nie Hot Space. Typuję AKOM i The Works, wg mnie są na tyle słabe, że nawet nie opłaca mi się ich przesłuchiwać Smile


Wartwo przesłuchać każdy album, bo każdy ma jakieś swoje smaczki.

Hm...wg mnie najgorszy jest Hot Space, mało queenowe. Oczywiście sam w sobie album nie jest zły, ale nie pasuje do głównej konwencji, w końcu to rockowy zespół.
_________________
There's no time for us, there's no place for us...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Nie Sty 06, 2013 5:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niemożliwe, że się tu jeszcze nie wypowiadałem...

Dla mnie Queen nie ma złych albumów, a jedynie relatywnie słabsze bądź nie równe i jeśli już miałbym wybierać ten relatywnie najsłabszy no to Hot Space. Może i produkcja dobra, ale to trochę mało. Ważna jest też oczywiście sama zajebistość kompozycji. Jednak odziwo to te rockowe numery wypadają tutaj najsłabiej, takie bezjajeczne jakieś są... "Put Out The Fire", którego do dziś nie mogę w całości zapamiętać jak leci, pseudolennonowa balladka "Life is Real"... te discofunkowe numery wypadają tu lepiej i tryskają jakąś świeżością i oryginalnością, chociaż nie wszystkie bo np. "Dancer"-a nie umiem strawić. "Cool Cat" też jest jakieś dziwne... Za to o zgrozo jestem jednym z tych zboczeńców co lubią... "Body Language"! Embarassed
Ogólnie do tego albumu wracam zdecydowanie najrzadziej, bo najmniej ma dla mnie do zaoferowania.

A co do The Works i AKOM to IMO nie zasługują na aż tak surową krytykę. Największym minusem tej pierwszej jest przede wszystkim jej nierówność i produkcja, no ale oprócz totalnych gniotów znajdują się też perełki, jedne z moich ulubionych utworów Królowej w ogóle, chociażby przez sam sentyment z dzieciństwa. Najgorszą zdecydowanie kompozycją jest "Tear It Up" - co to kurwa ma być ja się pytam? Choć może to i wina produkcji... albo nie! Sama w sobie kompozycja też nie nic do zaoferowania! "Man On The Prowl" byłby całkiem niezłą kompozycją w stylu rockabilly podobnie jak CLTCL, ale ta produkcja go po prostu zniszczyła! Za dużo tam niepotrzebnych kumulujących się hałasów! Jakby zagrano to spokojniej i subtelniej jak CLTCL to byłoby całkiem całkiem, no a tak to... no. To samo "Machines..." też za dużo tam hałasów i innych dziwnych dźwięków, od których czasem uszy bolą i to nawet dosłownie! W sensie czuje się potworne zmęczenie. Jednakże ze względu na tematykę utworu gdy wywalić te syntezatory, walenia, plumkania i głosy robotów to utwór nie miałby sensu. "Is This The World We Created" to jednak niezbyt udana miniaturka, bo zdecydowanie za surowa, a ja suchym akustykom mówię stanowcze nie! No ale oprócz tego mamy tu przecież "It's A Hard Life", "Hammer To Fall", "Keep Passing The Open Windows" a to przecież klasa sama w sobie, no i że nie wspomnę o "Radio Ga Ga", ale to to głównie przez sentyment z dzieciństwa i wczesnej młodości. Dlatego ze względu na te hajlajty nie przekreślam tej płyty, acz moją trzecią ulubioną tak jak kiedyś już się na pewno nie stanie. Sam nie mogę w to uwierzyć, ale kiedyś na serio aż tak wielbiłem tą płytę.
A propos - o tym, że to produkcja tak niszczy tą płytę może przemawiać fakt, że na żywo te kompozycje wypadają dużo dużo lepiej! I nawet takie "Tear It Up" wydaje się być znośne, a bezjajeczne "I Want To Break Free" też nabiera pałera!

Zaś co do AKOM'u... no tytułowy jest cudny, balladka "One Year Of Love" też, choć trochę za bardzo popowa i mi początkowo nie podchodziła, ale teraz jest ok. WWTLF to przepiękny patos no i pokazanie jaki smutek potrafi być piękny. To samo z jego instrumentalną pianinową wersją. Ta rzekoma Księżniczka (xD) Wszechświata to też wielka rzecz, no i podobnie "Gimme The Prize" gdzie są wplecione motywy z owej kompozycji. Parę słabszych numerów też jest, ale nie jest aż tak źle jak na TW(zniszczonych przez produkcję) czy HS(nie mających nic do zaoferowania). FWBF jest banalne i przejadłe, Pain/Pleasure takie jakieś głupie, chociaż nie powiem - czasem lubię sobie tego posłuchać gdy chcę się odmóżdżyć! xD A za to zdanie to chyba zostanę zlinczowany, bo ja z jakiegoś nie wiadomego powodu lubię "Don't Lose Your Head"... <runs> nie umiem uzasadnić dlaczego, ale tego co tam jest nie tak... także nie umiem uzasadnić! xD

Jeszcze się pojawił tutaj wątek Flasha... nie będę się rozpisywać(zrobię to kiedyś w temacie z recenzją tej płyty, bo jeszcze mnie tam nie było), po prostu te klimaty do mnie przemawiają i tyle, no.
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haes82



Dołączył: 23 Maj 2012
Posty: 757

PostWysłany: Nie Sty 06, 2013 7:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jaszek napisał:
Zdecydowanie AKOM kupy dupy się nie trzyma równie dobrze mogło by go nie być zaraz po nim TW który jakiś tam leciutki potencjał ma ale produkcja go zniszczyła a to mógł być taki fajny album patrząc jak wstępnie miał wyglądać..


A jak miał wstępnie wyglądać?
_________________
Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jaszek



Dołączył: 08 Lis 2010
Posty: 701
Skąd: Zawoja/Kraina Rhye

PostWysłany: Nie Sty 06, 2013 7:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak wyglądała wczesna tracklista TW :
Tear It Up
Whipping Boy
I Want To Break Free
Machines
Man On Fire
Take Another Little Piece Of My Heart
It's A Hard Life
Your Heart Again
Man On The Prowl
Killing Time
Radio Kaka
Hammer To Fall
Keep Passing The Open Windows
Man Made Paradise
_________________
I'm slightly mad
Oh dear
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
NatArt



Dołączył: 10 Wrz 2011
Posty: 198
Skąd: Kołobrzeg

PostWysłany: Nie Sty 06, 2013 9:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a I go crazy miało się znaleźć na płycie? Czy był tylko wybór między tym a tear it up i gdy to drugie wybrano to Crazy upadło?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Corey



Dołączył: 15 Lis 2012
Posty: 1741
Skąd: Wembley Stadium

PostWysłany: Nie Sty 06, 2013 11:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NatArt napisał:
a I go crazy miało się znaleźć na płycie? Czy był tylko wybór między tym a tear it up i gdy to drugie wybrano to Crazy upadło?


Był wybór i Brian dał ostro ciała Wink
I Go Crazy nie upadło, ma się świetnie w świecie piosenek "drugoplanowych" Very Happy
_________________
magic

Niesamowity Chuck Norris!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
TheMlodyVlog



Dołączył: 13 Lut 2013
Posty: 20
Skąd: Ostroleka

PostWysłany: Nie Mar 24, 2013 12:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Flash Gordon no i AKOM xd
_________________
Videomixy mojej roboty ;D http://www.youtube.com/user/TheMlodyVlog?feature=mhee
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 8 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek