| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 2:48 pm Temat postu: |
|
|
o jezu litosci, fajna plytka napewno lepsza od hot space (ostatnio wreszcie uslyszalem kilka kawalkow innych niz LPDA i Up ktore slyszalem dawno temu) i sa w ch*j gorsze od Queen I _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 4:17 pm Temat postu: |
|
|
Ale też dajcie spokój, Hot Space i A Kind Of Magic to naprawdę niezłe plyty, Works ma przebłyski - I Want To break Free, Keep Pasing The Open Windows, It's A Hard Life, Radio Ga Ga, Hammer To Fall - a nie każdy jest w stanie trzymać wzciąż poziom Queen II czy ANATO. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 4:24 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | | Ale też dajcie spokój, Hot Space i A Kind Of Magic to naprawdę niezłe plyty |
Oczywiście, że są to dobre płyty. A nawet bardzo dobre według mnie.
| Ziutek98 napisał: | | Works ma przebłyski - I Want To break Free, Keep Pasing The Open Windows, It's A Hard Life, Radio Ga Ga, Hammer To Fall |
Największym "przebłyskiem" jest Keep Pasing The Open Windows. Do tego dorzuciłbym jeszcze It's A Hard Life. Natomiast reszta jest IMHO zaledwie "dobra"
Dla mnie aktualnie "najgorszą" płytą jest debiutancki album zespołu (jeśli pominiemy płyty koncertowe, składanki i "Flasha"). _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 4:42 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | | Dla mnie aktualnie "najgorszą" płytą jest debiutancki album zespołu |
A dla mnie debiutancki album przewyższa HS, Works i AKOM parokrotnie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 5:57 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | | Ziutek98 napisał: | | Works ma przebłyski - I Want To break Free, Keep Pasing The Open Windows, It's A Hard Life, Radio Ga Ga, Hammer To Fall |
Największym "przebłyskiem" jest Keep Pasing The Open Windows. Do tego dorzuciłbym jeszcze It's A Hard Life. Natomiast reszta jest IMHO zaledwie "dobra"  |
Ja bym do tego grona "przebłysków" dorzucił jeszcze "Hammer to Fall"
| Leniu napisał: | | Kensington napisał: | | Dla mnie aktualnie "najgorszą" płytą jest debiutancki album zespołu |
A dla mnie debiutancki album przewyższa HS, Works i AKOM parokrotnie  |
Ja tam AKOM lubię.
Może to z tego względu, że to była pierwsza płyta Queen, którą usłyszałem? Może wtedy jeszcze nie w całości, ale kilka kawałków z niej. Pierwszym był: Friends Will Be Friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 8:24 pm Temat postu: |
|
|
@Kensi, a czemuż to tak nie lubisz debiutu, hę?  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 8:27 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | @Kensi, a czemuż to tak nie lubisz debiutu, hę?  |
Odpowiem w Twoim stylu: już o tym pisałem i nie będę się powtarzał  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 8:29 pm Temat postu: |
|
|
OK...Nie chcesz powiedzieć, twoja sprawa...nie zmuszam... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 8:36 pm Temat postu: |
|
|
nie do konca rozumiem jak mozna sluchac hard rocka i wyzej stawiac the works od debiutu, no ale to juz kazdego osobista sprawa i gust.. mnie to po prostu dziwi.. i tyle... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 8:39 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | | OK...Nie chcesz powiedzieć, twoja sprawa...nie zmuszam... |
Ja też Cię nie będę zmuszał, byś zajrzał do odpowiedniego tematu i znalazł te kilka słów, w których opisałem, co myślę o debiutanckiej płycie. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 8:43 pm Temat postu: |
|
|
Nie musisz...Mimo to przeszukałem temat o debiucie i nie znalazłem tam Twej opinii... Więc dalej się pytam, dlaczego uważasz debiut za najsłabszy album studyjny? _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 9:00 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | Nie musisz...Mimo to przeszukałem temat o debiucie i nie znalazłem tam Twej opinii... Więc dalej się pytam, dlaczego uważasz debiut za najsłabszy album studyjny? |
Otóż to.
Mnie zainteresowałeś a tu mnie drugi zawód spotkał, boś mnie oszukał skurkobańcze! _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jazz

Dołączył: 10 Paź 2007 Posty: 98
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 9:57 pm Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | | nie do konca rozumiem jak mozna sluchac hard rocka i wyzej stawiac the works od debiutu, no ale to juz kazdego osobista sprawa i gust.. mnie to po prostu dziwi.. i tyle... |
Nie tylko Ciebie, Bizzy Mnie też. Uważam, że "jedynka" to bardzo dobra płyta. Grupa tworząc ją, zmierzała we właściwym kierunku - "pogrążyć się w rocku, bo to nasza praca". _________________
Be free with your tempo be free be free
Surrender your ego be free be free to yourself |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 10:05 pm Temat postu: |
|
|
Owszem, zespół zmierzał we właściwym kierunku, jednak nie do końca im się to udało. Uważam "Queen" za płytę zdecydowanie słabszą od tych, które nastąpiły po niej.
Mariusz, nigdzie nie napisałem, że nie lubię debiutu.
Zasugerowałem jedynie, że jest on znacznie słabszy od wszystkich pozostałych płyt. Generalnie nie widzę w nim nic godnego uwagi, może poza "Keep Yourself Alive" i "Doing Alright" (<-- zresztą i tak wolę wersję z Rogerem na wokalu). Pozostałe utwory mnie nie zachwycają. A dwie piosenki to zdecydowanie za mało, by uznać cały album za "dobry". _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 10:08 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | Kensington napisał: | | Dla mnie aktualnie "najgorszą" płytą jest debiutancki album zespołu |
A dla mnie debiutancki album przewyższa HS, Works i AKOM parokrotnie  |
U mnie 5. miejsce  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 10:08 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | Mariusz, nigdzie nie napisałem, że nie lubię debiutu.
Zasugerowałem jedynie, że jest on znacznie słabszy od wszystkich pozostałych płyt. Generalnie nie widzę w nim nic godnego uwagi, może poza "Keep Yourself Alive" i "Doing Alright" (<-- zresztą i tak wolę wersję z Rogerem na wokalu). Pozostałe utwory mnie nie zachwycają. A dwie piosenki to zdecydowanie za mało, by uznać cały album za "dobry". |
Nie napisałem nigdzie, ze go nie lubisz... Chciałem tylko wiedzieć, dlaczego jest Twoim zdaniem najsłabszy no i się dowiedziałem...  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 10:12 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | | Kensington napisał: | Mariusz, nigdzie nie napisałem, że nie lubię debiutu.
Zasugerowałem jedynie, że jest on znacznie słabszy od wszystkich pozostałych płyt. Generalnie nie widzę w nim nic godnego uwagi, może poza "Keep Yourself Alive" i "Doing Alright" (<-- zresztą i tak wolę wersję z Rogerem na wokalu). Pozostałe utwory mnie nie zachwycają. A dwie piosenki to zdecydowanie za mało, by uznać cały album za "dobry". |
Nie napisałem nigdzie, ze go nie lubisz |
A to nie są przypadkiem Twoje słowa: "a czemuż to tak nie lubisz debiutu, hę?"
| Mariusz napisał: | | Chciałem tylko wiedzieć, dlaczego jest Twoim zdaniem najsłabszy no i się dowiedziałem |
Amen. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 10:15 pm Temat postu: |
|
|
Fakt, moje, ale napisałem tak, bo skoro napisałeś, że jest Twym zdaniem najsłabszy, to pomyślałem po prostu, ze go nie lubisz i tyle...  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 8:25 am Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Leniu napisał: | | Kensington napisał: | | Dla mnie aktualnie "najgorszą" płytą jest debiutancki album zespołu |
A dla mnie debiutancki album przewyższa HS, Works i AKOM parokrotnie  |
U mnie 5. miejsce  |
U mnie jakiś czas temu zajmował 1 miejsce
A teraz nie chce mi się myśleć, które miejsce się należy debiutowi (ale na pewno już nie 1, choć nadal wysokie z pewnością)  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mikikakak
Dołączył: 26 Wrz 2007 Posty: 210 Skąd: Kovary
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 7:51 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam lubię Jedynkę, natomiast moja mama (która zaszczepiła we mnie miłość do Queen, wielka fanka zespołu) nienawidzi. Uważa, żę jest ciężkostrawna i w ogóle. A ja na złość puszczam ostatnio dość często tę właśnie płytę. _________________ Jeszcze raz bardzo pana przepraszam.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jazz

Dołączył: 10 Paź 2007 Posty: 98
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 8:48 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | U mnie 5. miejsce  |
U mnie Jedynka ma szóste miejsce za Jazz 'em  _________________
Be free with your tempo be free be free
Surrender your ego be free be free to yourself |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 8:50 pm Temat postu: |
|
|
U mnie tez chyba jest na 5-tym miejscu... A czy jest ciężkostrawna? Zależy dla Kogo...Ja tam od razu pokochałem ten album!!!  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jazz

Dołączył: 10 Paź 2007 Posty: 98
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 9:07 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | U mnie tez chyba jest na 5-tym miejscu... A czy jest ciężkostrawna? Zależy dla Kogo...Ja tam od razu pokochałem ten album!!!  |
Dla mnie nie jest ciężkostrawna, bardzo lubię jej posłuchać. Nie przekonuje mnie tylko Son And Doughter( trochę jałowy i za mało poweru) oraz pewne momenty w Jesus. Uwielbiam natomiast Great King Rat, My Fairy King oraz Liar no i oczywiście Keep Yourself Alive (jeszcze bardziej w wersjach LIVE) - to chyba perełki tego albumu
Po gruntownym jednak namyślę daję "awans" tej płycie i stawiam na równi z Jazz, a więc piąta pozycja tak jak u Caterkillera i Mariusza  _________________
Be free with your tempo be free be free
Surrender your ego be free be free to yourself |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 9:13 pm Temat postu: |
|
|
Son And Daughter ma za mały power? No tu bym się nie zgodził...Jak dla mnie to to jeden z 'mocniejszych' punktów tego albumu! Ale to tylko moje zdanie...  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 9:14 pm Temat postu: |
|
|
| Co do Son And Doughter - w porównaniu z wersjami BBC - na płycie prezentuje się faktycznie dużo gorzej... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jazz

Dołączył: 10 Paź 2007 Posty: 98
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 9:22 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | Son And Daughter ma za mały power? No tu bym się nie zgodził...Jak dla mnie to to jeden z 'mocniejszych' punktów tego albumu! Ale to tylko moje zdanie...  |
No, nie wiem ... może źle to określiłem, ale ... dla mnie ten utwór taki powolny i męczący  _________________
Be free with your tempo be free be free
Surrender your ego be free be free to yourself |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 9:24 pm Temat postu: |
|
|
Rozumiem...jednak nie zawsze moc musi iść w parze z szybkością...  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jazz

Dołączył: 10 Paź 2007 Posty: 98
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 9:32 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | Rozumiem...jednak nie zawsze moc musi iść w parze z szybkością...  |
No, nie Ale tak czy inaczej album na piątkę  _________________
Be free with your tempo be free be free
Surrender your ego be free be free to yourself |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 10:35 pm Temat postu: |
|
|
jest ciezkostrawna dla kogos, kto woli bardziej melodyjne i popowe oblicze queen z lat 80tych...
ale to nie ten temat  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Pią Lis 02, 2007 12:48 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam bym nie powiedział ze np. One Year Of Love czy The Pain Is So Close To The Pleasure jest lepsze niz np. taki Keep Yourself Alive czy Liar _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|