| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 8:39 pm Temat postu: |
|
|
| hot space, powtórzę - najlepszy album lat 80-tych, jeden z lepszych albumów zespołu. przemyślany, spójny brzmieniowo, przestrzenny. świetne melodie i harmonie. ostatni przemyślany album, na który był pomysł. może się niektórym nie podobać, ale zestawianie tego z the works czy a kind of magic, które są albumami składanymi bez logiki i sensu, przy kłótniach o pieniądze, nie mieści mi się w głowie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 8:44 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | hot space, powtórzę - najlepszy album lat 80-tych, jeden z lepszych albumów zespołu. przemyślany, spójny brzmieniowo, przestrzenny. świetne melodie i harmonie. ostatni przemyślany album, na który był pomysł. |
Rozumiem że to ironia? Chyba nie piszesz tego na poważnie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 8:51 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | | krs napisał: | | hot space, powtórzę - najlepszy album lat 80-tych, jeden z lepszych albumów zespołu. przemyślany, spójny brzmieniowo, przestrzenny. świetne melodie i harmonie. ostatni przemyślany album, na który był pomysł. |
Rozumiem że to ironia? Chyba nie piszesz tego na poważnie |
Nie, on na powaznie...
Ja wiem jedno- ostatni ich eksperyment. Album dobry, z potencjalem, ale...
Produkcyjnie WEDLUG MNIE spaprany (tzn produkcja jest nie w tej stylistyce, to nie jest Queen...), album niestety byl eksperymentem nieudanym (nasladowanie panujacych trendow a nie przetworzenie ich na wlasny styl- jak to mialo miejsce na wczesniejszych albumach zespolu) i ostatnia rzecz jaka mozna o tym albumie powiedziec to ze byl spojny i przemyslany. Poza stylistyka ja tam widze zbior piosenek, nic wiecej. To nie jest ALBUM. ANATO to jest ALBUM- spojny i przemsylany, od pierwszej do ostatniej sekundy. Tutaj mamy zbior piosenek, na dodatek czesc z nich srednio udanych (Cool Cat, Dancer, Put Out The Fire). Na pewno HOT SPCE jest lepsze od WORKS czy AKOM moim zdaniem. Tamte sa tak okropne, ze az szkoda gadac. Ale juz Miracle, mimo iz rownie niespojne i nierowne- CHYBA JEDNAK bardziej mi odpowiada produkcja i stylistyka Cudu...
PS
cholera, ciezko sie pisze po kilku piwach... az mi sie nie chce sprawdzac czy gdzies zlych klawiszy nie powciskalem  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 8:56 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | hot space, powtórzę - najlepszy album lat 80-tych, jeden z lepszych albumów zespołu. przemyślany, spójny brzmieniowo, przestrzenny. świetne melodie i harmonie. ostatni przemyślany album, na który był pomysł. może się niektórym nie podobać, ale zestawianie tego z the works czy a kind of magic, które są albumami składanymi bez logiki i sensu, przy kłótniach o pieniądze, nie mieści mi się w głowie. |
Moim zdaniem na HS pomysł czy też szersza idea rzeczywiście była - miało być modnie i dyskotekowo, chłopaki chcieli pójść drogą wyznaczoną przez "Another One..." i zauroczyć nowych fanów bardziej przystępnym brzmieniem. Co z tego wyszło wszyscy wiemy - daleki jestem od potępiania tegoż albumu, nawet go lubię, ale mam świadomość, że tkwiący w nim olbrzymi potencjał nie został do końca wykorzystany (gdzieś już tu o tem pisałem, nie będę się powtarzał ). O "The Works" nie będę się wypowiadał, bo o zmarłym albo dobrze albo wcale ( ) ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że AKOM jest albumem składanym bez logiki i sensu... Za wyjątkiem OV które powstało wcześniej i koszmarnym FWBF, reszta kawałków powstała pod wpływem i na potrzeby Highlandera, wobec czego, IMHO, siłą rzeczy tworzą spójną całość. _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 9:01 pm Temat postu: |
|
|
dla mnie hot space jest jak najbardziej spójny i przemyślany - zarówno od strony produkcji, którą uwielbiam, jak i warstwy harmonii. ten album ma mnóstwo przestrzeni (tytuł pasuje jak ulał), świetne zmiany tempa, ciekawą aranżację. jest też moim zdaniem zdecydowanie najlepiej zaśpiewanym przez freddiego albumem queen w latach 80-tych. po dość suchym the game dużo różnych brzmień, dużo ciekawie brzmiących loopów, świetne i szerokie brzmienie telecastera dopałnia reszty.
a kind był bez sensu i logiki - ot, mamy parę utworów z filmu, dodamy parę innych i mamy album. sam mack zwrócił na to uwagę, mówiąc o leniwym zespole w wywiadzie dla "teraz rocka". mack zresztą powiedział, że hot space do dziś uważa za bardzo dobry album. ja z kolei uważam, że facet zrobił na tym albumie najlepszą produkcję, w zestawieniu z klapą brzmieniową np. the works. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:11 am Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | może się niektórym nie podobać, ale zestawianie tego z the works czy a kind of magic, które są albumami składanymi bez logiki i sensu, przy kłótniach o pieniądze, nie mieści mi się w głowie. |
Co z tego, skoro jedno Who Wants To Live Forever jest wiecej warte niż cała ta płyta?  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:46 am Temat postu: |
|
|
Ja nadal nie słuchałem "Hot Space" przez to, że tak bardzo go jedziecie tutaj ;d I co rozumiem, przez nie słuchałem - nigdy nie słyszałem nawet jednego kawałka. Boję się ;d
Natomiast dla mnie najsłabszym krążkiem jest Flash Gordon i The Works [poza Hammer To Fall]. To pierwsze nawet po pijaku ciężko wchodzi, nie trawię po prostu tych "Flashowskich" wstawek w "Flash's Theme". Jeżeli chodzi o sountracki, zdecydowanie bardziej wolę "Obscured By Clouds" Natomiast the Works ma za dużo takiej...plastykowej elektroniki. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:54 am Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Ja nadal nie słuchałem "Hot Space" przez to, że tak bardzo go jedziecie tutaj ;d I co rozumiem, przez nie słuchałem - nigdy nie słyszałem nawet jednego kawałka. Boję się ;d |
Nie ma sie czego bać, to idzie tak: dalej, dalej, dalej, dalej, dalej, dalej, dalej, dalej, dalej, dalej, Under Pressure. Koniec. <zostaje zamknięty w bastylii> _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 10:38 am Temat postu: |
|
|
No dobra, Under Pressure słyszałem ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 12:24 pm Temat postu: |
|
|
| za modą to zespół poszedł na the game - the police jak się patrzy. natomiast na hot space? tu bym zmiarkował moi drodzy - otóż to było pod wieloma względami coś nowego. album jacksona z tego samego roku, acz późniejszy uznano za nowatorski, choć hot space wyprzedzał go o parę miesięcy. sam mack w wywiadzie mówił o zastosowaniu produkcji zupełnie pionierskiej. to raz, rzecz druga jest taka, że pisanie że jest to album funky i disco jest totalnym nieporozumieniem - tam są elementy tej muzyki, podane w eklektycznym sosie, ale nie w całości są właśnie takie. dlaczego o płycie jazz nie piszecie, że jest w stylu funky i disco, a przecież tam takie elementy jak najbardziej są (moim zdaniem wyraźniejsze niż na hot space - fun it i don't stop me now). mam wrażenie, że wielu z Was w ogóle nie wsłuchało się w ten album, a potępia go z góry, bo słyszy elektronikę. to, że jest dużo elektroniki nie znaczy, że coś nie ma rockowego przesłania. zresztą, sam fred dobrze o płycie powiedział na koncercie w milton, i tyle. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 12:31 pm Temat postu: |
|
|
No sorry ale porównywanie HS to Jazzu...
To tak jakby porównywać Don't stop me now do Body language...
Rozumiem, że ktoś poprostu może lubić taki rodzaj muzyki, no ale... bff sam nie wiem jak to napisać. To co Queen dało nam na Hot Space to w ogóle nie przypominało Queen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 12:34 pm Temat postu: |
|
|
Dokładnie, z Hot Space lubię parę piosenek, ale w ogóle to nie brzmi na Queen. Słuchając np Queen II czy Sheer Heart Attack i Hot Space nie można uwierzyć, że to ten sma zespół. Ale jako że i Hot Space jest Queenu to ja jak najbardziej płytę lubię (choć są lepsze) _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 12:53 pm Temat postu: |
|
|
| oj, a fun it brzmi jak queen? co to w ogóle znaczy: "brzmi jak queen"? przecież to zespół, który wyłaził poza ramy gatunków, i tak flight from the inside jest tak samo queen jak i lily of the valley czy body language. to w tym zespole lubię najbardziej:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:00 pm Temat postu: |
|
|
Owszem, może źle się wyraziłam. Tym Fun it i Fight From The Inside mnie przekonałeś Określę to tak: Hot Space nie trafił za bardzo w mój gust muzyczny. Ale jeszcze raz sobie zaraz cały album przesłucham, może się przekonam.
Ps. Ja wcale nie powiedziałam, że nie lubię HS. Po prostu jak dla mnie są lepsze płyty Queen. To kwestia gustu a o gustach się nie dyskutuje:) _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:16 pm Temat postu: |
|
|
A od czego jest to forum jeżeli nie od dyskusji?
W każdym razie mimo, że Queen nagrywał różne rodzaje muzyki, od rocka progresywnego po pop, to głównie jest określany jako grupa rock'owa. A na HS ciężko znaleźć rocka.
A na Works czy A kind mimo że są to słabe albumy to pojawia się tam rock. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:35 pm Temat postu: |
|
|
Ja tylko się czepię, że elektronika nie zawsze oznacza wyjście z rocka były zespoły rockowe które żywo korzystały z elektroniki, takie jak Black Sabbath, New Order czy Depeche Mode. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:35 pm Temat postu: |
|
|
Ja bardzo lubię zarówno Kind of Magic jak i The Works. Może nie wszystkie piosenki ale większość. A na temat tego czy są słabe czy nie to się nie wypowiem, nie czuję się w stanie oceniać techniczny aspekt tych płyt _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:22 pm Temat postu: |
|
|
A Kind of Magic w sumie nawet lubię. Znaczy są tamdwa kawałki, których poprostu nie trawię (Pain Is So Close To Pleasure i Don’t Lose Your Head, acz kolwiek to 2 można jeszcze przecierpieć), ale ogólnie album nie jest aż tak zły. Posiada Who wants..., Princes... czyli dwa naprawdę dobre kawałki, oraz kilka mniej udanych, ale równie przebojowych: AKOM, FWBF, GTP, OYOL.
No i One vision też jest całkiem niezłe. Owszem FWBF troszkę śieszy swoją powagą i patosem, ale na koncertach się sprawdzało całkiem nieźle, nie tak jak Champions, ale też nieźle.
Album jest na pewno spójniejszy i bardziej przemyślany niż The Works, w którym brak jakiego kolwiek ładu i składu.
Z drugiej strony utwory na The Works wydają się odrobinę lepsze.
Dla tego zawsze zostaje mi Hot Space, po którym mogę do woli jeździć.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:26 pm Temat postu: |
|
|
Cieszę się, że jest ktoś, kto również za HS nie przepada. Co do "Don't lose your head" - lubię tylko te motywy, gdy Roger mówi poszczególne frazy. tak jak pisałam, obie płyty nawet lubię, zwłaszcza, że nie mam takiej płyty the best;P Po prostu na wszytskich jest coś co lubię i coś czego nie słucham;) _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:26 pm Temat postu: |
|
|
Depeche Mode to zespół rockowy?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:30 pm Temat postu: |
|
|
na Wikipdii pisze, że to elektroniczny pop. ja raczej ich nie słucham _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:34 pm Temat postu: |
|
|
| irminella napisał: | | Co do "Don't lose your head" - lubię tylko te motywy, gdy Roger mówi poszczególne frazy. |
Akurat za mówione wersy odpowiada Joan Armatrading
Jak wiecie Hot Space nie trawię, a do A Kind Of Magic mam sentyment i uważam za album lepszy zarówno od HS jak i The Works. Z The Works mam inny "problem" - wiem, że to crap, ale lubię słuchać tego albumu. Nie mam pojęcia dlaczego. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:37 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | Depeche Mode to zespół rockowy?  |
Już się z Mariuszem na PW spieraliśmy
Trzeba powiedzieć wprost, że chociażby Songs of Faith mają elementy rockowe. Znajdziesz je też na Exciterze czy Playing The Angel. Stricte Rock to to może nie jest, ale chciałem tylko zaznaczyć, że można połączyć elektronikę i rock i wychodzi coś naprawdę fajnego  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:39 pm Temat postu: |
|
|
O! Nie wiedziałam, że to sprawka kogoś innego ale i tak je lubię;P
Sprawdziłam na pewnej stronie, że na wokalach są Freddie, rzeczona Joan i Roger. Co do pierwszego to wiem, gdzie śpiewa, pozastałej dwójki będę szukać po wieelkorotnym wysłuchaniu piosenki... _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:43 pm Temat postu: |
|
|
Ta, doszły mnie słuchy o tych utarczkach... Ano mają, i bardzo ich za to lubię, ale drogie dzieci, pamiętajcie na przyszłość i nie dawajcie się zwieść skrótom myślowym wujka BeBe - używanie przez zespół gitary jeszcze nie równa się z byciem zespołem rockowym  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:58 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | Ta, doszły mnie słuchy o tych utarczkach... Ano mają, i bardzo ich za to lubię, ale drogie dzieci, pamiętajcie na przyszłość i nie dawajcie się zwieść skrótom myślowym wujka BeBe - używanie przez zespół gitary jeszcze nie równa się z byciem zespołem rockowym  |
Wystarczy spojrzeć na Feel  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 3:05 pm Temat postu: |
|
|
A teraz powinienem Cię bezlitośnie zjeść za porównanie Feel do DM  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 3:06 pm Temat postu: |
|
|
Oj tak! Moja kuzynka jest ich wielbicielką i ich słucha. Zawsze jak od niej wrócę to szukam mojego mp4 żeby usłyszeć prawdziwą, porządną muzykę. _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 3:32 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam nie słyszę niczego nowego na Hot Space - to po prostu pójście za plastikiem lat 80. I nie obchodzi mnie, jaki to gatunek - ja tylko wiem, że to album z przestarzałą produkcją i momentami brzmi strasznie sztucznie. Jest dobry do zabawy i pobujania się, tu mogę go pochwalić. Tyle tylko, że w muzyce rzadko właśnie tego szukam. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|