| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Deklaruję się jako : |
| szowinista |
|
8% |
[ 4 ] |
| nacjonalista |
|
8% |
[ 4 ] |
| patriota |
|
64% |
[ 32 ] |
| kosmopolita |
|
20% |
[ 10 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 50 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 12:19 am Temat postu: |
|
|
| zgoda, ale nie mozna wrzucac do jednego worka takiej grupy, jaką jest spolecznosc uczniowska [czy tez forum] z grupą, do ktorej przynalezy się ze względu na swiatopogląd. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 2:24 am Temat postu: |
|
|
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: | | jakbym czytala mojego brata. Nie podejrzewalabym Cie o bycie germanofobem |
To nie moja wina, to chyba wrodzone.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 5:50 pm Temat postu: Re: Stosunek do ojczyzny |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 7:39 pm Temat postu: |
|
|
Ja sie czuje patriotka. Jestem dumna ze swojego pochodzenia, jezyka, kultury i uwazam ze absolutnie nie mamy sie czego wstydzic na tle innych krajow. Odpowiada mi system polityczny, ciesze sie, ze nie jestesmy krajem liberalnym, ze w przeciwienstwie do reszty Europy Polacy maja jeszcze jakies wartosci i w cos wierza. Podoba mi sie tez absolutny brak imigrantow spoza Europy, ale to sie niestety bardzo szybko zmieni.
To tyle na ten temat. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 7:49 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | Ja sie czuje patriotka. Jestem dumna ze swojego pochodzenia, jezyka, kultury i uwazam ze absolutnie nie mamy sie czego wstydzic na tle innych krajow. Odpowiada mi system polityczny, ciesze sie, ze nie jestesmy krajem liberalnym, ze w przeciwienstwie do reszty Europy Polacy maja jeszcze jakies wartosci i w cos wierza. Podoba mi sie tez absolutny brak imigrantow spoza Europy, ale to sie niestety bardzo szybko zmieni.
To tyle na ten temat. |
??
W Polsce nie ma imigrantów z Europy?? A Białoruś, Ukraina?? Przecież jest ich już trochę. A imigranci z Rumunii. To też Europa.
Ja jednak sądze że mamy czego się wstydzić na tle innych krajów. I sądze że mamy wiele do nadrobienia względem zachodu. W innych krajach ludzie też w coś wierzą i mają wartości.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 7:51 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 8:31 pm Temat postu: |
|
|
Upsasa. Przydałoby się lepsze "czytanie ze zrozumieniem".  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 8:46 pm Temat postu: |
|
|
Czuje sie Polakiem ,czuje sie patriota i jestem z tego dumny.
Zawsze kiedy wyjezdzam za granice po kilku tygodniach cholernie tesknie za Polska.Nie wiem ,czy moglbym dluzej niz pol roku mieszkac w innym kraju (moze bym sie przyzwyczail). Po czescie to zgadzam sie z Marysia -ogolnie to nie mamy sie czego wstydzic na tle innych krajow. Nie mozna powiedziec ,ze kazdy Polak jest alkoholikiem(a taka mamy opinie za granica o czym wszyscy dobrze wiedza), bo to jest generalizacja. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 8:56 pm Temat postu: Re: Stosunek do ojczyzny |
|
|
| Lasha napisał: | No to w takim razie, któraś z nas ma poważe problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego. Cytat z Twojego pierwszego postu w tym wątku:
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
Czemu mam kochac polskie tradycje, skoro ich nie trawie ? Zreszta ja na ogol nie lubie tradycji. Nigdy nie kieruje sie konwenansami.
|
|
nie lubic, a nie znosic to dwie rozne rzeczy.
| Lasha napisał: | | W tym pierwszym poście pojawiło się pytanie co sądzimy o osobach mających inne niż my poglądy na ten temat. |
| Cytat: | | Co sadzicie o pogladach na ten temat odmiennych, niz Wasze ? |
| Lasha napisał: | | Ty sama nie możesz zrozumieć osób, o odmiennych poglądach niż Twoje na ten temat. Zamiast dyskutować, odmienne poglądy atakujesz. |
chyba odnioslas zle wrazenie.
| Marysia napisał: | | w przeciwienstwie do reszty Europy Polacy maja jeszcze jakies wartosci i w cos wierza. |
czy wg Ciebie jedynymi wartościami są wartości chrześcijańskie ?
Nadal zachęcam osoby z mniejszości [ wg ankiety ] do wypowiedzenia się . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 9:00 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | , ze w przeciwienstwie do reszty Europy Polacy maja jeszcze jakies wartosci i w cos wierza. |
No tak, oczywiście, Polacy jedyni moralni, a cała reszta Europy to nihiliści, którzy w nic absolutnie nie wierzą, w nic się nie angażują, tylko uprawiają rozpustę
Tylko ciekawe dlaczego w tej nihilistycznej i pozbawionej wiary w cokolwiek Europie odestek osób które angażują się w jakąś działaność, należą do organizacji, czymś się aktywnie zajmują, jest kilka razy wyższy niż w tej nafaszerowanej wartościami jak kaczka na Wielkanoc jabłkami Polsce.
Ach, no tak, mniej tam jest katolików. A my, prawdziwy Polacy wiemy, że tylko to jest prawdziwa wiara. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 9:16 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Marysia napisał: | | , ze w przeciwienstwie do reszty Europy Polacy maja jeszcze jakies wartosci i w cos wierza. |
No tak, oczywiście, Polacy jedyni moralni, a cała reszta Europy to nihiliści, którzy w nic absolutnie nie wierzą, w nic się nie angażują, tylko uprawiają rozpustę
Tylko ciekawe dlaczego w tej nihilistycznej i pozbawionej wiary w cokolwiek Europie odestek osób które angażują się w jakąś działaność, należą do organizacji, czymś się aktywnie zajmują, jest kilka razy wyższy niż w tej nafaszerowanej wartościami jak kaczka na Wielkanoc jabłkami Polsce.
Ach, no tak, mniej tam jest katolików. A my, prawdziwy Polacy wiemy, że tylko to jest prawdziwa wiara. |
Bardzo sie zgadzam z le_mmorem.
Skoro jestesmy tacy kurwa wspaniali i tyle wartosci wyznajemy- czemu w naszym kraju jest tak a nie kuzwa inaczej? ja wiem czemu- bo wrtosci i ten katolicyzm to my mamy na pokaz, by sie nimi puszyc i pysznic. A to zdaje sie grzech jest
Sam z moim stosunkiem do ojczyzny mam problem. No bo co mam powiedziec? W kraju nie ma mnie od szesciu lat...
Ale powiem tyle- gdybym mial TERAZ pomysl na to, co w Polsce bede robil, zeby porzadnie, godnie zyc- nie zastanawialbym sie dwoch sekund. Kocham Wroclaw, kocham Zakopane, kocham kielbase i polski chleb... Zawsze emocjonuje sie niepomiernie jak ogladam czy w radio slucham jak Polacy gdzies w sporcie o cos walcza... Przynajmniej raz na tydzien kupuje tutaj polska gazete... Gdyby ten kraj mnie gowno obchodzil to bym nie wydawal 2 funtow na WPROST... I nie siedzialbym na polskim Forum internetowym... I nie spotykal sie z Polakami przyjezdzajacymi do Londynu...
Sklamalbym gdybym powiedzial ze nie tesknie. Ale... na razie brak mi pomyslow. Po prostu. Nie chce juz wiecej NIGDY z nikim uzerac sie o swoje szczescie. Albo uzerac sie o nie jak najmniej. Praca od 9 do 5 do 60 czy kiedy tam jest juz wystarczajaco ciezka... Chce cos z tego miec. Chce KOMUS (zona, dzieci) moc cos zapewnic... Jezeli bede czul, ze moge to w Polsce zrobic- wracam natychmiast. Bo brakuje mi nawet tego naszego durnego gadania jacy to my Polacy jestesmy wspaniali, jakim Mesjaszem narodow jestesmy i jakim straznikiem wartosci... Niby tak strasznie mnie to wkurwia, a... czemu tu znowu pisze i czemu odpowiadam? Bo jest to ciagle moje. Bunt na to jest jak najbardziej pochodna wlasnie tej polskosci...
W polowie marca bede w Polsce na prawie dwa tygodnie. Czekam jak na zbawienie... Nie moge doczekac sie spaceru Ostrowiem czy Rynkiem... Wypicia Zywca w Liverpoolu... Spotkania tych ludzi, ktorym na mnie zalezy... Ktorzy w Polsce wlasnie na mnie czekaja... Rodzina, starzy przyjaciele... Czy to wlasnie nie jest ojczyzna? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 9:57 pm Temat postu: |
|
|
Tak...
Przekonanie o własnej/własnego narodu wyższości moralnej jest pułapką.
Zachodnia Europa jest w pewnych aspektach inna, bo jest bardziej zlaicyzowana, ale cóż... wcale nie oznacza to automatycznie, że Polacy jako naród są "lepsi".
Czasem polega to na tym, że w Zachodniej Europie jest mniej hipokryzji, po prostu... _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 10:51 pm Temat postu: |
|
|
W ankiecie zaznaczyłem,że deklaruję się jako patriota,ale tez nie do końca jest to zgodne z prawdą.Patriotą chciałbym być,ale czy nim jestem?To się ocenia po czynach,nie po słowach,a ja mam poważne obawy czy w razie konfliktu zbrojnego miałbym odwagę stanąć po stronie Orła Białego albo żeby nie sięgać tak ekstremalnie nie powiem że z przyjemnością płacę podatki czy ponoszę inne świadczenia(służba wojskowa przede wszystkim)dla tej ojczyzny właśnie.
Ale jeżeli patriotyzmem nazwiemy odczuwanie wspólnoty z krajem,z ludzmi,którzy tu mieszkają,mówią tym samym językiem,szeroko pojmując tworzymy część tej samej kultury to wtedy mogę się za takiego uznać.(Chociaż jednocześnie niektóre ogólnie przyjęte zachowania i stereotypy tej kultury moga irytować).
Wracając z zagranicy zawsze wzruszam się widząc napis Witamy w Polsce,tu tez chciałbym cały czas mieszkać i pracować-chociażby ze względu na rodzinę i znajomych.Ale gdyby zdarzyła się z jakichś przyczyn możliwość czy tez konieczność wyjazdu...
Oczywiście daleko mi do nietolerancji wobec innych narodów czy kultur(choć nie powiem,bo swoje sympatie narodowościowe i owszem mam).
Uważam,że najlepiej ten specyficzny "stosunek"względem ojczyzny wyraził Grzegorz Ciechowski we wspaniałym Nie pytaj o Polskę:
"To nie kochanka,ale sypiam z Nią,
choć śmieją ze mnie się i drwią[...]
Nie pytaj mnie
dlaczego jestem z Nią
Nie pytaj mnie
dlaczego z inną nie
Nie pytaj mnie
dlaczego myślę że
Że nie ma dla mnie innych miejsc"
Piękna piosenka
A na koniec-naprawdę strasznie podoba mi się i chyba nigdzie indziej czegoś podobnego na taką skalę(-no może w innych krajach słowiańskich)nie ma-chodzi o polską wylewność i gościnnośc-na szczęście przynajmniej w kilku domach które znam cały czas się to kultywuje. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Lut 14, 2007 12:25 am Temat postu: |
|
|
Malo orginalnie, ale ani troche nie jestem patriota. W nieuniknionej juz erze globalizacji dzielenie ludzi ze wzgledu na miejsce urodzenia i jezyk ojczysty ma znikomy sens. Do tej pory determinowalo to uwarunkowania kulturowe, teraz jednak powoli traci to znaczenie. Cenie sobie polska kulture, ale to nie znaczy, ze mam ja uwazac za lepsza od innych. Po prostu znam ja lepiej niz jakakolwiek inna.
Osobna sprawa jest jezyk. Jestem purysta jezykowym (oczywiscie dosc umiarkowanym) i prawdopodobnie nim pozostane, do tego naprawde bardzo wysoko sobie cenie nasza mowe ojczysta. Byc moze, podobnie jak w przypadku kultury, dzieje sie tak dlatego, ze znam ja najlepiej - nie wnikam, w kazdym razie jestem fanem jezyka polskiego i zawsze zwracam uwage na poprawne operowanie nim. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Lut 14, 2007 12:44 am Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Lut 14, 2007 12:56 am Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | McBurak napisał: | | Malo orginalnie, ale ani troche nie jestem patriota. W nieuniknionej juz erze globalizacji dzielenie ludzi ze wzgledu na miejsce urodzenia i jezyk ojczysty ma znikomy sens. |
Śmiem twierdzić, że znikome masz pojęcie o tym czym naprawdę jest globalizacja, jak przebiega i na co kładziony jest największy nacisk w globalizowaniu kolejnych segmentów rynku.
|
Czy tak trudno bylo wywnioskowac z kontekstu ze chodzilo mi o globalizacje tylko i wylacznie w warstwie kulturowej? A na ten temat akurat pojecie mam wystarczajace, zeby opiniowac. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Lut 14, 2007 1:32 am Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Lut 14, 2007 2:27 am Temat postu: |
|
|
Tak myslalam, ze moja wypowiedz co do braku laickosci w naszym kraju wywola burze sprzeciwu ze strony forumowiczow.
Coz mam poradzic, skoro uwazam, ze wartosci, ktorymi posluguje sie Zachod Europy, a juz w szczegolnosci zle pojmowane prawo do absolutnej wolnosci w doslownie wszystkim, godzi w podstawowe wartosci, ktore ja wyznaje.
Nie moge sie zgodzic na zabijanie ludzi w imie wolnosci, na rozwalanie fundamentalnych wartosci, jak np rodzina, na wypieranie sie za wszelka cene wlasnej tozsamosci.
A tak wlasnie postepuje Zachod i ja tym gardze. Macie prawo do wlasnych pogladow, tak jak ja mam prawo do moich.
Dziekuje za uwage, koniec przekazu. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Lut 14, 2007 2:10 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: |
Coz mam poradzic, skoro uwazam, ze wartosci, ktorymi posluguje sie Zachod Europy, a juz w szczegolnosci zle pojmowane prawo do absolutnej wolnosci |
Jakoś nie zauważyłem, by Zachód Europy pławił się w absolutnej wolności. Cóż, złożę to na karby Twojej skłonności do wyolbrzymiania.
| Marysia napisał: | | Nie moge sie zgodzic na zabijanie ludzi w imie wolnosci |
W Polsce też jest aborcja
| Marysia napisał: | | na rozwalanie fundamentalnych wartosci, jak np rodzina |
Proszę o przykłady
| Marysia napisał: | | na wypieranie sie za wszelka cene wlasnej tozsamosci |
Proszę o przykłady. Bo zupełnie nie rozumiem w jaki sposób tacy Brytyjczycy wypierają sie swojej tożsamości  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sro Lut 14, 2007 3:06 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | Tak myslalam, ze moja wypowiedz co do braku laickosci w naszym kraju wywola burze sprzeciwu ze strony forumowiczow.
Coz mam poradzic, skoro uwazam, ze wartosci, ktorymi posluguje sie Zachod Europy, a juz w szczegolnosci zle pojmowane prawo do absolutnej wolnosci w doslownie wszystkim, godzi w podstawowe wartosci, ktore ja wyznaje.
Nie moge sie zgodzic na zabijanie ludzi w imie wolnosci, na rozwalanie fundamentalnych wartosci, jak np rodzina, na wypieranie sie za wszelka cene wlasnej tozsamosci.
A tak wlasnie postepuje Zachod i ja tym gardze. Macie prawo do wlasnych pogladow, tak jak ja mam prawo do moich.
Dziekuje za uwage, koniec przekazu. |
Zgadzam się w 100% z Twoimi poglądami i mam nadzieje , że pozostaniesz im wierna pomimo tego , że dla niektórych takie wartości są już "niemodne".  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Lut 14, 2007 3:25 pm Temat postu: |
|
|
lemurku, nie bedzie przykladow, ani dyskusji, bo doskonale wiesz, o co mi chodzi, a ja mam juz dosc walkowania po raz setny tego samego.
Powiedzialam, co mysle na temat liberalizmu. Tyle wystarczy. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Lut 14, 2007 5:13 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | McBurak napisał: | [
Czy tak trudno bylo wywnioskowac z kontekstu ze chodzilo mi o globalizacje tylko i wylacznie w warstwie kulturowej? A na ten temat akurat pojecie mam wystarczajace, zeby opiniowac. |
A co rozumiesz pod pojęciem "globalizacji kulturowej"? |
Jak sie zaraz przekonasz, to samo co ty.
| Cytat: |
Bo dla mnie kultura danego narodu to przede wszystkim muzyka, kino, teatr, literatura, ubiór, sposób wyrażania nastrojów, sposób spędzania wolnego czasu, sposób wchodzenia w kontakty interpersonalne. |
Muzyka - duzo widzisz zespolow grajacych muzyke ludowa na szczytach list przebojow? Bo poza tym tworzona jest u nas muzyka oparta na wzorcach zagranicznych, oczywiscie jakos tam sie rozniaca... Ale nie bardzo.
Kino, teatr - znam sie na tym zbyt slabo zeby opiniowac, ale przypuszczam, ze jest podobnie jak w przypadku muzyki. Mozna to akceptowac lub nie, ale prawda jest taka, ze wzorujemy sie na innych.
Literatura - i znowu punkt dla mnie, znajdziesz jakies istotne wyrozniki naszej wspolczesnej literatury od innej? Mowie o jakichs ogolnych tendencjach, a nie argumentach typu "bo Sapkowski pisze niepowtarzalnie".
Ubior - tutaj juz w ogole nie rozumiem, o co mogloby ci chodzic. W kwestii ubioru unifikacja jest praktycznie calkowita, widzialas kiedykolwiek poza jakimis lokalnymi wystepami ludzi w strojach ludowych na ulicach? Bo poza nimi nie mamy wlasnych wzorcow.
Sposob wyrazania nastroju - nie za bardzo rozumiem co masz na mysli. O temperament? O dobor slownictwa? Bo tak ogolnie to wiadomo, ze jak ktos jest wesoly, to sie usmiecha, a ze zakochani sie caluja. Oczywiscie sa jakies drobne roznice, ale ogolnie jest podobnie i to od dosc dawna.
Sposob spedzania wolnego czasu - tutaj globalizacja chyba faktycznie sie dopiero zaczyna, ale z moich obserwacji wynika, ze ludzie ponizej lat 30 mimo wszystko spedzaja czas wolny bardzo podobnie do ich rowiesnikow na Zachodzie (ktory jest obowiazujacym wzorcem) - podobne hobby, clubbing, koncerty, imprezy etc.
Sposob wchodzenia w kontakty interpersonalne - chyba najlepszy argument. Tyle tylko ze znowu zauwazam, ze powoli wchodzi tutaj globalizacja. Sposob zachowania, kultura osobista mlodych ludzi sa ksztaltowane przez informacje o Zachodzie, do ktorych maja coraz latwiejszy dostep. Kwestia wymiany pokolen i bedziemy mieli jeden obowiazujacy standart.
| Cytat: |
I z moich obserwacji nie wynika absolutnie, żebyśmy nawet w Europie pod tymi wszystkimi względami stanowili jedność. |
Ale wszystko dazy w tym kierunku. Oczywiscie nie mowie o globalizacji absolutnej, tylko w swego rodzaju unifikacji kulturowej. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Lut 14, 2007 6:35 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | lemurku, nie bedzie przykladow, ani dyskusji, bo doskonale wiesz, o co mi chodzi, a ja mam juz dosc walkowania po raz setny tego samego.
Powiedzialam, co mysle na temat liberalizmu. Tyle wystarczy. |
Nie wystarczy. Jak nie umiesz albo nie chcesz podeprzeć argumentacją swoich tez, to po co je wygłaszasz? Nie wiem o co Ci chodzi, domagam się wyjaśnień i konkretów. Jeśli ich nie otrzymam, uznam Twoją wypowiedź za mało warte pustosłowie.
Dyskusja nie polega na tylko na wygłaszaniu sądów. Za nimi musi iść coś jeszcze. Zadałem konkretne pytania dot. Twoich wypowiedzi. Jeśli traktujesz je, oraz całą dyskusję poważnie - proszę o odpowiedź. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sro Lut 14, 2007 7:03 pm Temat postu: |
|
|
Zaznaczyłem "nacjonalista" - nasze dziewczyny są najlepsze  _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Czw Lut 15, 2007 12:33 am Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | No to wyjaśnij gdzie leży ta, tak istotna dla Ciebie, różnica. |
nielubienie rozumiem jako brak sympatii, ale jednoczesna tolerancja i akceptacja; nieznoszenie - brak sympatii oraz tolerancji.
| Lasha napisał: | | A potem odnieś się do dyskusji, bo na razie wyrywasz tylko jakieś fragmenty, tak jakby kompletnie brakowało Ci argumentów. |
jak dotad odpowiedzialam na wszystkie Twoje pytania. Co do argumentow - uwazam, ze zostaly juz napisane w tym temacie i sa one wystarczajace. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
vessena

Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 385 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Pią Lut 16, 2007 1:53 pm Temat postu: |
|
|
Zaznaczylam kosmopolita, poniewaz tak sie wlasnie czuje. Umiem sie porozumiec w wielu miejscach (znajomosc pary jezykow obcych mi to ulatwia) , z tego co prezentuja rozmaite kultury wybieram te elementy ktore mi odpowiadaja i tworze jakas wlasna mieszanke, mentalne "moje wlasne miejsce na Ziemi" . Nie odrzucam czegos bo jest polskie albo bo jest obce - lubie ruskie pierogi (ktore wcale nie sa rosyjskie ale ukrainskie z pochodzenia), kuchnie chinska, indyjska; lubie muzyke kiedy mi sie podoba a nie dlatego ze pochodzi z danego kraju, bo pochodzi z wielu roznych, choc glownie z Europy i Ameryki Polnocnej. Wiele cech stereotypowo przypisywanych Polakom i Polsce mi sie bardzo nie podoba - szczegolnie razi mnie ksenofobiczna wizja polskiego patriotyzmu ala moherowe berety, bo gleboko wierze w tolerancje. Polska pod rzadami braci K. i pieknego Romka zupelnie mi nie odpowiada, ale potrafie tu zyc na tyle niezle ze nie musze wyjezdzac. Gdyby jednak stalo sie tak ze wyjade na dluzej pewnie bardziej bedzie mi brakowac konkretnych kontaktow z konkretnymi osobami (i wcale nie wszystkie z nich sa narodowosci polskiej) niz jakies abstrakcyjnej "polskosci". A poki tu jestem to pewnie chcialabym zeby bylo jak najlepiej - w dobrze rozumianym interesie wlasnym chociazby i interesie wyzej wzmiankowanych osob. Niezaleznie od tego gdzie mieszkam chcialabym zeby istnialy i byly szanowane piekne pomniki przyrody i zabytki - w Polsce i na swiecie. Jak dla mnie to nie ma nic wspolnego z patriotyzmem, po prostu sadze ze sa one wazne dla calej ludzkosci jak gornolotnie by to nie brzmialo.
A co do sporu patriotyzm - nacjonalizm , to tylko po polsku nacjonalizm ma takie negatywne konotacje - zwykle pokrywaja sie te dwa znaczenia w mniejszym lub wiekszym stopniu. w dodatku mylace jest to ze nacjonalisci polscy uwazaja sie za patriotow. Mysle ze kiedy odpowiadamy na pytanie w ankiecie ze jestesmy patriotami warto uwzglednic co przez to rozumiemy w odpowiedzi (tak jak zrobil to Lemur). Ja w wiekszosci zastosowanych kategoryzacji nie wpadlabym do worka z patriotyzmem ale sa takie ktore mnie tez obejma, mimo ze wazniejszym odczuciem dla mnie jest bycie obywatelem swiata. _________________ I can fly, my friends. The show must go on. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mola

Dołączył: 11 Lut 2006 Posty: 85 Skąd: zielona gora/wroclaw
|
Wysłany: Pią Lut 16, 2007 9:35 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | Tak myslalam, ze moja wypowiedz co do braku laickosci w naszym kraju wywola burze sprzeciwu ze strony forumowiczow.
Coz mam poradzic, skoro uwazam, ze wartosci, ktorymi posluguje sie Zachod Europy, a juz w szczegolnosci zle pojmowane prawo do absolutnej wolnosci w doslownie wszystkim, godzi w podstawowe wartosci, ktore ja wyznaje.
Nie moge sie zgodzic na zabijanie ludzi w imie wolnosci, na rozwalanie fundamentalnych wartosci, jak np rodzina, na wypieranie sie za wszelka cene wlasnej tozsamosci.
A tak wlasnie postepuje Zachod i ja tym gardze. Macie prawo do wlasnych pogladow, tak jak ja mam prawo do moich.
Dziekuje za uwage, koniec przekazu. |
mmm... czy prawo do absolutnej wolnosci? jak ja definiujesz skoro uwazasz ze jest zle pojmowana? i jak wedlug ciebie powinna byc? i czy ty jestes wladna ja definiowac?
wolnosc miedzy innymi polega na mozliwosci wyboru. nikt nie kaze ci z niej korzystac jesli nie masz na to ochoty, jesli nie zgadza sie to z twoja moralnoscia, swiatopogladem. ale nie narzucaj innym, ktorzy chcieliby z niej korzystac swojego swiatopogladu, ktory, tak samo jak tobie cudzy, moze nie odpowiadac im.
nie uznaje gardzenia drugim czlowiekiem tylko i wylacznie ze wzgledu na jego poglady odmienne od moich. gdyby kazdy z nas postepowal w taki sposob swiat bylby naprawde zlym miejscem, pelnym nienawisci. przykre to, ze osoby broniace podstawowych wartoscii przyznaja sie do pogardy dla odmiennosci. ale to jest chyba jeden z podstawowych problemow z jakimi ostatnio sie stykamy.
pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 20, 2007 8:18 pm Temat postu: |
|
|
| mola napisał: | wolnosc miedzy innymi polega na mozliwosci wyboru. nikt nie kaze ci z niej korzystac jesli nie masz na to ochoty, jesli nie zgadza sie to z twoja moralnoscia, swiatopogladem. ale nie narzucaj innym, ktorzy chcieliby z niej korzystac swojego swiatopogladu, ktory, tak samo jak tobie cudzy, moze nie odpowiadac im.
nie uznaje gardzenia drugim czlowiekiem tylko i wylacznie ze wzgledu na jego poglady odmienne od moich. gdyby kazdy z nas postepowal w taki sposob swiat bylby naprawde zlym miejscem, pelnym nienawisci. przykre to, ze osoby broniace podstawowych wartoscii przyznaja sie do pogardy dla odmiennosci. ale to jest chyba jeden z podstawowych problemow z jakimi ostatnio sie stykamy.
pozdrawiam. |
Tu wlasnie dokladnie lezy moj problem z prawicowymi pogladami.
Z jednej strony odwolywanie sie do religijnych symboli, moralnosci, wartosci...
Z drugiej- rownoczesna, bardzo paradoksalna pogarda dla tychze. Bo czy gdziekolwiek w Biblii napisane jest "a blizniego swego jak siebie samego, chyba ze ma inne poglady i zyje inaczej niz Ty"? Czy gdziekolwiek w Biblii Bog dal nam prawo oceniania innych i wywyzszania w ten sposob siebie? Zdaje si, ze za chec oceniania innh to mysmy wlasnie raj stracili!!! Adam i Ewa zjedli owoc z drzewa wiadomosci dobrego i zlego bo chcieli byc rowni Bogu. Teraz wszyscy oceniajacy ludzi naokolo (ten jest taki a ten tak, jakk oni moga tak zyc itp) sami robia nic innego!!! Probuja wyreczac Boga, w ktorego podobno tak bardzo wierza... Tak wierza i tak miluja a probuja postawic sie na rowni z nim, dajac sobie prawo do oceniania innych... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mola

Dołączył: 11 Lut 2006 Posty: 85 Skąd: zielona gora/wroclaw
|
Wysłany: Wto Lut 20, 2007 10:18 pm Temat postu: |
|
|
Fenderek> widze ze sie zgadzamy. Oczywiscie, znow, nie mozna wszystkich wrzucac do jednego przyslowiowego worka, aczkolwiek zauwazalna jest moim zdaniem taka wlasnie tendencja. Dlaczego osoby powolujace sie na najwyzsze wartosci nie szanuja drugiego czlowieka, a szacunek wedlug nich nalezy sie tylko tym ktorzy sie z nimi zgadzaja? Hipokryzja. Dewiza powinno byc raczej to, co powiedzial niegdys Thomas Jefferson, a mianowicie: "Nie zgadzam sie z Twoimi pogladami, ale oddam zycie, bys mogl je glosic". Oczywiscie, metaforyczne i nieco zhiperbolizowane sformulowanie, aczkolwiek doskonale oddajace sens doktryn liberalnych. Tutaj wlasnie lezy ta roznica. Liberalowie (itp) pragna aby ich ideowi oponenci mogli glosic swoje poglady i wedlug nich zyc, ci natomiast za wszelka cene daza do narzucenia innym swojej drogi. Druga kwestia, ktora budzi moje zdumienie dotyczy przekonania niektorych osob co do tego, ze rzekomo poglady centrowe, lewicowe, liberalne (etc.) wykluczaja przywiazanie do wiary,poszanowanie zycia, godnosci ludzkiej, dziedzictwa narodowego, patriotyzm itp. Wedlug mnie nie jest to regula, a raczej zakorzenionym w swiadomosci ludzkiej stereotypem, ktory jest przez wiele osob obalany w mniejszym lub wiekszym stopniu. Czymze jest walka o prawa chociazby mniejszosci narodowych w danym kraju jak nie ubieganiem sie o poszanowanie godnosci czlowieka? Przyklady moznaby mnozyc. Na zakonczenie, zyczenia od prof. Bartoszewskiego: "za dwa lata i troche beda nastepne wybory. Dotrwajmy"
pozdrawiam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
magic

Dołączył: 08 Wrz 2006 Posty: 143 Skąd: Oława
|
Wysłany: Sro Lut 21, 2007 2:39 pm Temat postu: |
|
|
Nie mam zdania na ten temat _________________ Childern Of The Revolution |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|