FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
O nas - nasza historia...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Towarzyskie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 4:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kensington napisał:
kot napisał:
To że ciągle piszą jakie z nich ziomy ,adasie suczki foczki joł joł.


Czemu tak Cię to uwiera?
Jak zechcą, to napiszą. A jak nie, to nikomu się przecież krzywda nie stanie.

Owszem, niech jednak w międzyczasie nie piszą że są zajebiści, bo o tym i tak już większość forumowiczów wie
Kensington napisał:

kot napisał:
Ja rządam konkretów


Question

aaaa wybarz Oo
Dopiero teraz zauważyłam tego byka Embarassed
Powrót do góry
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 4:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

po prostu ja i Lukas jesteśmy inni Laughing na żywo jestem bardzo czuły i miły Wink

30.05.1987 urodziłem się 12:15 (anioł pański - i wizyta papieża w Polsce) dali mi imię Paweł (dobre imię dla lenia). Przez pierwsze lata nic szczególnego się nie działo po za przegryzaniem szklanek jak piłem kakao. W 1991 roku tuż przed śmiercią Freda zacząłem słuchać Queen a moje pierwsze płyty to Greatest Hits II i Innuendo. Przez kolejne lata moje ulubione zajęcia to słuchanie Queen (co wpadło) i walenie w wiaderka w pokoju udając perkusiste a czasami brałem rakietę tenisową i udawałem gitarzystę. 1994 poszedłem do szkoły i to był początek końca normalnego życia. Nigdy nie lubiłem szkoły aż po dziś... na studiach inna bajka. W sumie cała podstawówka zleciała nad ogladaniem kreskówek, słuchania Queen (potem Deep Purple, Black Sabbath i Led Zeppelin). Grałem też w piłkę nożną amatorsko i znałem wszystkich piłkarzy. W gimnazjum zacząłem poszerzać wiedzę muzyczną na temat Hendrixa, Nirvany, Metallici itp. W wieku 14 lat pierwszy raz zapaliłem trawkę i miałem wyrzuty sumienia. Początkiem liceum byłem w zaawansowanym stadium zapuszczania włosów i słuchania wszelkich metalowych zespołów, przy czym najbardziej lubiłem Iron Maiden. Miałem opinię satanisty, nosiłem wszystko co było czarne i metalowe. W 2 klasie LO odkryłem geniusz grunge rocka i glam rocka... marzyłem o zostaniu gwiazdą rocka ale na gitarze to nie byłem gigant. mając 18 lat kupiłem moją pierwszą gitarę elektryczną i założyłem z kumplami zespół punkowy (bylismy słabi niesamowicie). Mając 19 lat drugi raz w życiu zapaliłem trawkę, potem było więcej trawek a nawet raz Kokaina. W październiku 2006 postanowiłem się nawrócić i wyzbyć się nałogów. Narkotyków praktycznie się już nie tykam, mniej piję alkoholu ale w styczniu 2007 uzależniłem się od papierosów.

to tak w skrócie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 4:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WhiteMan napisał:
W październiku 2006 postanowiłem się nawrócić i wyzbyć się nałogów. Narkotyków praktycznie się już nie tykam, mniej piję alkoholu ale w styczniu 2007 uzależniłem się od papierosów.

Zamienił stryjek z deszczu pod rynnę. Czy jak to tam szło.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 4:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gohan
Cytat:
Co by tu napisać... Jak dzisiaj oglądam stare albumy z moimi zdjęciami tuż po narodzinach, to stwierdzam, że miałem nieproporcjonalnie wielką głowę do reszty ciała Laughing Pamiętam, ze jak miałem 2 latka, zaczęły kręcić mi się loki i nawet było mi w nich do twarzy. W wieku 4 lat poszedłem do przedszkola i pamiętam, że raz nie było w kiblu papieru toaelotowego, więc podtarłem się ręcznikiem kolegi. Niezła była z tego powodu afera. W wieku 6 lat odkryłem pasję mojego życia - damskie stopy. Pamiętam, że podczas leżakowania przedszkolanka zdjęła buty i ujrzałem jej stópki (wtedy pierwszy raz zrobiłem pewną rzecz do łóżka), wtedy jeszcze nie wiedziałem jak ta czynność się nazywa. Poza tym byłem dzieckiem dość nierozgarniętym, do 6 roku życia lałem do łóżka, do 9 roku życia nie potrafiłem zasznurować sobie butów, a do dzisiaj nie nauczyłem się jeździć się na rowerze. Z tego powodu często byłem obiektem kpin. W okresie szkolnym byłem takim "niebieskim ptakiem", chodziłem z głową w chmurach, miałem swój własny świat. Moi koledzy i nauczyciele tego nie rozumieli, aczkolwiek uczyłem się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Myślę, że zamknąłem się w sobie po rozwodzie rodziców, to było w roku 1991, a więc miałem niespełna 8 lat. Wychowywałem się u dziadków. Mimo, że byłem dość autystyczny, to potrafiłem nieźle narozrabiać. W wieku 6 lat potłukłem babci młotkiem szafę, w wieku 9 lat powybijałem szyby w sszopach obok naszego domu. Teraz widzę, że w ten sposób odreagowywałem swoją "inność". Robiłem wiele głupich rzeczy, których dzisiaj się wstydzę, np. w szóstej klasie przeżywałem fascynację Adolfem; kolega zrobił mi "swastykę" z papieru, któą nosiłem podczas przerw. Czasy podstawówki niezbyt miło wspominam, szczególnie moje tragiczne miłości. Dziewczyny uważały mnie za niebezpiecznego dziwaka i outsidera. Zrozumienie znalazłem dopiero w liceum, miałem naprawdę świetną klasę, do dziś się spotykamy.


to co pogrubiłem w tekście sprawiło że miałem wrażenie jakbym o sobie czytał. A co do wątku z Hitlerem to byłem świetnym jego naśladowcą, zawsze czesałem się dla jaj jak on i robiłem wąsik... to sprawiło że przez podst. i gim słyszałem tylko "Pawełek zrób Hitlera"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 5:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

White Man, Twoja opowieść miała być spacerem po psychiatryku. Póki co nie była nawet (prócz kokainy oczywiście) izbą przyjęć w przychodni pediatrycznej...
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 5:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to był żart oczywiście Wink jakby czyjeś życie byłoby spacerem po psychiatryku to technicznie ten ktoś by na pewno nie przesiadywał w internecie Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Gość






PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 5:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Śmiem wątpić. Już nieraz mieliśmy okazję na forum bytować z takimi osobami
I co miał na celu ten żart? Bo ja go jakoś nie mogłam załapać...
Powrót do góry
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 5:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
Śmiem wątpić. Już nieraz mieliśmy okazję na forum bytować z takimi osobami
I co miał na celu ten żart? Bo ja go jakoś nie mogłam załapać...


nie wszystkie żarty są robione z myślą o zadowoleniu Ciebie Laughing

Whiteman - zajebista historia , niemalże wszystko mi sie pokrywa moje 2 pierwsze nagrania Queen to tez greatest hits II i innuendo . Jedyne co sie nie zgadza to zespół punkowy i trawka - u mnie była trochę później bo jakoś w 2004 roku chyba .

Jak będzie mi się bardzo nudziło co jest bardzo prawdopodobne to opisze swoją historie i zobaczysz w jak wielu procentach się pokrywa z Twoją Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 5:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas napisał:

nie wszystkie żarty są robione z myślą o zadowoleniu Ciebie Laughing


Czy jest na sali ktoś, kto zajarzył ten żart? Twisted Evil
Powrót do góry
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 7:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kot jesteś jak rock progresywny... Ą Ę Razz
Każdy się pokazuje na inny sposób, wypominasz mi i Lukasowi jakieś tam dowcipy jakbyś ich nam zazdrościła. Odnosisz się do nas jakbyś była lepsza a jeszcze pewnie w połowie nie doświadczyłaś tyle co my Wink

zacytuje ci pewien mądry tekst:
"Wyluzuj Janek i nabij tubę bo tutaj jest jak jest, każdy orze tak jak może i ty dobrze o tym wiesz"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Gość






PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 7:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, oczywiście , cholernie wam zazdroszczę waszych barwnych osobowości.
Ja tu jestem tylko zwykłym szarym kotem dloa którego gra w szachy jest totalnym szaleństwem. Siedzę sobie w szklanej kulu filtrującej wszystki ezłe rzeczy
Ciekawią mnie te wasze doświadczenia. Czego niby takiego doświadczyliście? Opowiedzcie, chętnie poczytam Wink
Różnica wiekowa jaka nas dzieli wcale nie jest tak duża. Zresztą wiek wcale nie jest żadnym wyznacznikiem
Powrót do góry
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 7:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja tam mam swoje przeżycia , które dla mnie są odjechane i niezwykle interesujące i jakoś mało obchodzi mnie zdanie innych na ten temat . Whitemana rozumiem bardzo dobrze , poprostu przypadek zadecydował , że sie spotkaliśmy na tym forum bo naprawdę wiele mamy wspólnego i tak jak mnie bardzo śmieszą jego żarty to innych już poprostu nie muszą i wątpie ażeby on się tym przejmował Wink

Przypomne , że na początku ja też byłem wkurzony na Whitemana i często się kłóciliśmy na forum gdyż wydawało mi się , że on się tylko chce popisać i zwrócić na siebie uwage forumowiczów . Po krótkim upływie czasu zrozumiałem , że on taki poprostu jest , nikogo nie udaje i na nikogo nie pozuje , odkryłem też , że jesteśmy bardzo do siebie podobni i mamy niemalże identyczne poczucie humoru , od tej pory można powiedzieć , że sie kumplujemy , szkoda , że nie naprawde w prawdziwym życiu , ale trudno Wink


Ostatnio zmieniony przez Lukas dnia Sob Lip 07, 2007 7:53 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 7:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale jakie to zdarzenia? Skoro są takie interesujące to podziel się nimi z nami a nie tylko o nich wspominasz.
Domyślam się że tyczą one miłości Wink Zwykle ludzie ,którzy przeżyli zawód miłosny uważają się za niezwykle doświadczonych przez życie Wink
Powrót do góry
Dominik89



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 2187
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 8:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WhiteMan napisał:
Gohan
Cytat:
Co by tu napisać... Jak dzisiaj oglądam stare albumy z moimi zdjęciami tuż po narodzinach, to stwierdzam, że miałem nieproporcjonalnie wielką głowę do reszty ciała Laughing Pamiętam, ze jak miałem 2 latka, zaczęły kręcić mi się loki i nawet było mi w nich do twarzy. W wieku 4 lat poszedłem do przedszkola i pamiętam, że raz nie było w kiblu papieru toaelotowego, więc podtarłem się ręcznikiem kolegi. Niezła była z tego powodu afera. W wieku 6 lat odkryłem pasję mojego życia - damskie stopy. Pamiętam, że podczas leżakowania przedszkolanka zdjęła buty i ujrzałem jej stópki (wtedy pierwszy raz zrobiłem pewną rzecz do łóżka), wtedy jeszcze nie wiedziałem jak ta czynność się nazywa. Poza tym byłem dzieckiem dość nierozgarniętym, do 6 roku życia lałem do łóżka, do 9 roku życia nie potrafiłem zasznurować sobie butów, a do dzisiaj nie nauczyłem się jeździć się na rowerze. Z tego powodu często byłem obiektem kpin. W okresie szkolnym byłem takim "niebieskim ptakiem", chodziłem z głową w chmurach, miałem swój własny świat. Moi koledzy i nauczyciele tego nie rozumieli, aczkolwiek uczyłem się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Myślę, że zamknąłem się w sobie po rozwodzie rodziców, to było w roku 1991, a więc miałem niespełna 8 lat. Wychowywałem się u dziadków. Mimo, że byłem dość autystyczny, to potrafiłem nieźle narozrabiać. W wieku 6 lat potłukłem babci młotkiem szafę, w wieku 9 lat powybijałem szyby w sszopach obok naszego domu. Teraz widzę, że w ten sposób odreagowywałem swoją "inność". Robiłem wiele głupich rzeczy, których dzisiaj się wstydzę, np. w szóstej klasie przeżywałem fascynację Adolfem; kolega zrobił mi "swastykę" z papieru, któą nosiłem podczas przerw. Czasy podstawówki niezbyt miło wspominam, szczególnie moje tragiczne miłości. Dziewczyny uważały mnie za niebezpiecznego dziwaka i outsidera. Zrozumienie znalazłem dopiero w liceum, miałem naprawdę świetną klasę, do dziś się spotykamy.


to co pogrubiłem w tekście sprawiło że miałem wrażenie jakbym o sobie czytał.


Zupełnie też jak ja Rolling Eyes
_________________
Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 9:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kurde od razu raźniej Wink a tobie Kot nie muszę opowiadać doświadczeń bo nie muszę niczego udowadniać Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Gość






PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 9:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Więc nie wspominaj bo puste słowa nie mają sensu Wink
Powrót do góry
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 10:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czyli pokój? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 10:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WhiteMan napisał:
czyli pokój? Wink


czyli spokój Exclamation Wracajmy do naszych pustych rozmówek LOL Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sob Lip 07, 2007 11:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nazywam się Kater, urodziłem się w Wielkiej Wsi, moje życie było wyjechane w kosmos niczym spacer po psychiatryku, ale nie chce o tym mówić, żeby Was nie denerwować. Yo, elo, rock 'n roll, peace, ave satan!
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Nie Lip 08, 2007 12:01 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a ze tak spytam przy okazji, czemu zawsze piszesz pochyłą czcionką?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Nie Lip 08, 2007 12:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WhiteMan napisał:
a ze tak spytam przy okazji, czemu zawsze piszesz pochyłą czcionką?


Nie zawsze Wink Był całkiem niedawno taki przypadek, że kursywa się nie pojawiła Wink I zabrakło też magicznego "runs" Very Happy
Cater musiał być wtedy chory, czy coś... Wink



Edit: ZNALAZŁEM! http://www.forum.queen.pl/viewtopic.php?p=180317#180317
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje


Ostatnio zmieniony przez Kensington dnia Nie Lip 08, 2007 12:09 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PiotreQ



Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 4957

PostWysłany: Nie Lip 08, 2007 12:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WhiteMan napisał:
a ze tak spytam przy okazji, czemu zawsze piszesz pochyłą czcionką?

Ma w domu wiatry Cool Chodzi mi o przeciągi (też Mr. Green ).
_________________


Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008


PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gość






PostWysłany: Nie Lip 08, 2007 12:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WhiteMan napisał:
a ze tak spytam przy okazji, czemu zawsze piszesz pochyłą czcionką?

Bo jest pochylony pokręcony rock n' rol 666 ! Mr. Green

* M.mode on: hihi =)
Powrót do góry
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Nie Lip 08, 2007 1:44 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ileż tych teorii... Cool

Zapytaj mnie o to jak będzie ze mną wywiad w temacie '10 pytań do...' to odpowiem! Laughing
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pią Sie 17, 2007 5:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To chyba dobry temat, więc odkopuję...

Kilka dni temu przeglądałem sobie stare zdjęcia. Jedno z nich spowodowało, że niemalże zachciało mi się płakać, a zamiar, z którym noszę się od tej chwili nie opuszcza mnie aż do dziś:



Przedszkole, bal przebierańców. Na zdjęciu jestem z Moniką. Może to zabrzmi śmiesznie, ale ja chyba nigdy później nie miałem ani równie dobrego przyjaciela, ani równie dobrej przyjaciółki. Mówiłem wówczas mamie, że się z nią ożenię. Wink Niestety, trafiliśmy na inne klasy w podstawówce i jakoś tak nam kontakt zupełnie zniknął - na tyle, że nie rozmawiałem z nią ani razu. Wniosek taki, że nie kontaktowałem się z nią właśnie od przedszkola! Później poszła do innego gimnazjum (nawet nie wiem, do którego - wiem tylko, że do żadnego z mojej dzielnicy), no a teraz liceum - tym bardziej nie wiem, w którym może być. Ale postanowiłem sobie, że zdobędę jej numer GG czy może telefonu tudzież e-mail i pogadam z nią po około 11 latach (dla mnie to dużo). Znam sporą część jej klasy z podstawówki, może ktoś będzie miał jakieś informacje.

Jakie te wspomnienia są piękne... ech...
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Werty



Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 1310

PostWysłany: Pią Sie 17, 2007 8:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmmm... Aż strach pomyśleć jak wygląda dzisiaj skoro wtedy była taka ładna... Ja mam podobną sytuację ale z koleżanką z gimnazjum. Od zakończenia 3 klasy w ogóle nie rozmawialiśmy... W porównaniu z tobą to i tak bardzo krótka przerwa. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Just_A_Poor_Girl15



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 657

PostWysłany: Pią Sie 17, 2007 11:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
Przedszkole, bal przebierańców. Na zdjęciu jestem z Moniką. Może to zabrzmi śmiesznie, ale ja chyba nigdy później nie miałem ani równie dobrego przyjaciela, ani równie dobrej przyjaciółki.


również nie wiem, czy to brzmi śmiesznie, ale miałam identyczną sytuację; moim najlepszym i chyba zarazem jedynym prawdziwym przyjacielem był kolega z przedszkola, z którym urwał mi się kontakt już w podstawówce. Ale szans na zdobycie na niego namiarów raczej nie mam, a nawet jeśli miałabym, to chyba nie odważyłabym się odezwac do niego Wink. I pomyślec, że gdyby nie ta przeprowadzka...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pią Sie 17, 2007 12:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

werty36 napisał:
Hmmm... Aż strach pomyśleć jak wygląda dzisiaj skoro wtedy była taka ładna...

Ostatni raz widziałem ją w szóstej klasie i zmieniła się naprawdę niewiele. Ta sama buzia, z tym, że troszkę dojrzalsza.
Just_A_Poor_Girl15 napisał:
Ale szans na zdobycie na niego namiarów raczej nie mam

Boję się, że mnie też może się nie udać. A bardzo by mi zależało, och, jak bardzo...
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
jagaciarz



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 670
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Pią Sie 17, 2007 12:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kensington napisał:
Parę słów o Kensingtonie:

Ponadto od czwartego roku życia [...] i uwielbiałem wszelkiego rodzaju pojazdy, zwłaszcza koleje żelazne - dzień w dzień potrafiłem przesiadywać godzinami na dworcu PKP, robiąc z siebie idiotę (rodzice twierdzą, że machałem wszystkim podróżnym, krzyczałem na maszynistów, bałem się konduktorów itp. itd.), ale jednocześnie przyczyniłem się do tego, że mama, tata oraz babcia znali na wyrywki godziny odjazdów i przyjazdów wszystkich pociągów.


Tak przeglądając temat trafiłem na ten fragment i od razu uśmiech zagoscił na mej twarzy.Miałem tak samo,ale ze mną jest gorzej,bo nadal tak mam:).Nawet wyprawy rowerowe układam często pod kątem linii kolejowych,a na dworcu też spokojnie mógłbym poswięcić(zresztą przy odrobinie czasu zdarza sie jeszcze czasem,że poświęcam) trochę czasu.
U mnie dochodzie jeszcze zamiłowanie do komunikacji miejskiej(zwłaszcza tramwaje,bo-wiadomo-szyny).

Przed kilkoma minutami kumpel rozmawiając ze mną przez tel.nawet przerwał rozmowę,aby mnie poinformować że przejezdża ET22 z wagonami z tłuczniem:).
Serdecznie pozdrawiam miłośnika PKP.
_________________
That time will come,one day you'll see when we can all be friends
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Pią Sie 17, 2007 12:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jagaciarz napisał:
Przed kilkoma minutami kumpel rozmawiając ze mną przez tel.nawet przerwał rozmowę,aby mnie poinformować że przejezdża ET22


A fuj! Do zastosowań towarowych jest to niemal idealny model, jednak w przypadku pociągów pasażerskich "byczek" nie zdaje egzaminu - jazda jest szarpana, więc komfort podróży jest mocno ograniczony. Na szczęście ET22 rzadko prowadzi składy osobowe, chociaż teraz w sezonie wakacyjnym jest to dość popularna praktyka, czego sam doświadczyłem dwa tygodnie temu w drodze do Zakopanego Rolling Eyes Na szczęście nie na całej trasie Wink
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Towarzyskie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 6 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek