| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 5:42 pm Temat postu: Queen jako brama do muzyki |
|
|
Na forum nie było mnie łuhuhu... - dosyć dawno. Mniej więcej w połowie tej dawności przyszedł mi do głowy pomysł na interesujący temat...
Queen to był mój "oficjalnie" ulubiony zespół od dziecka (5-6 lat), jednak raczej zbytnio go nie słuchałem. Przez następne lata interesowałem się raczej jakimś popem, lubiłem też Stinga, ale to raczej tak pobieżnie, nie przekroczyłem nigdy granicy HH. Ale w roku 2004 usłyszałem na Liście Niezapomnianych Przebojów w Radiu Kraków Somebody To Love. Pomyślałem - czemu by nie zagłosować. Potem popożyczałem różne płyty Queen od brata, zacząłem wchodzić na to forum, słuchać coraz więcej muzyki i dobrych programów - głównie Jerzego Skarżyńskiego w Radiu Kraków. Potem coraz bardziej przyzwyczajałem się do dobrej muzyki, poprzez Led Zeppeli, Depp Purple po Yes, a teraz zaczynam lubić jazz. A gdyby nie Queen, to moze w tej chwili słuchałbym Mandaryny. Sądzę, ze Queen jest świetnym zespołem poszerzającym horyzonty ze względu na różnorodność gatunkową, a także "ambitnościową" utworów.
Jak było z wami? Co mozecie tu dopisać?  _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 5:52 pm Temat postu: |
|
|
Dokładnie podobne zjawisko wystapiło umnie. Początkowo słuchałem Queen i w sumie tylko Queen. Zarejstrowałem się na forum i również poznałem kilkanaście innych zespołów. Ale myyśle, że był to ogólny wpływ internetu a nie tylko forum. Obecnie Queen słucham rzadziej, proporcje tak jakby się wyrównały. Teraz słucham przykładowo Myslovitz, Genesis, Penny Lane, The Who. Kiedyś ograniczało się to tylko do Queen.
Tak więc reasumując to masło maślane Queen było bramą do innej muzyki. _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Czajnik

Dołączył: 18 Wrz 2006 Posty: 23
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 5:54 pm Temat postu: |
|
|
...
Ostatnio zmieniony przez Czajnik dnia Wto Cze 21, 2011 11:59 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 6:17 pm Temat postu: |
|
|
U mnie było zupełnie inaczej , co prawda muzyka Queen było ze mną od gdzies tak 5 - tego roku życia , ale zawsze była tak tylko w tle . W domu było tylko greatest hits II i tak do 1993 r. wtedy pojawiło się Freddie Mercury - The Album , ale to tez tylko kupowali moi Rodzice . Do 14 roku życia słuchałem wszystkiego , przede wszystkim muzyki pop z kanałów muzycznych . W wieku 14 lat impulsem , który sprawił , że bliżej zainteresowałem się muzyką rockową był zespół Nirvana a potem cały szereg muzycznych poszukiwań w różnych odmianach rocka , długa muzyczna wędrówka , dużo błądzenia aż wreszcie dojrzałem do tak wspaniałej i ambitnej muzyki jaką prezentuje(ował) Queen . Po części można tez powiedzieć , że powróciłem do muzycznych korzeni bo pamiętam jak jako dzieciak byłem mimowolnym słuchaczem greatest hits II moich Rodziców
Więc dla mnie Queen to nie brama do muzyki a juz ten długo poszukiwany pałac , który znajduje się za tą bramą |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 6:36 pm Temat postu: |
|
|
jak ja poznawalem queen, to nie mialem jeszcze pojecia co to jest internet, bo byl on wtedy jeszcze chyba niezbyt dostepny dla ogolu w polsce no i okres popowo-badziewiowy jakos u mnie praktycznie nie istnial.. owszem pamietam, ze bardzo lubilem 'bad' michaela jacksona, ktore mialem na winylu i jakies kawalki modern talking, ktore na winylach przywiozl moj brat z kolonii w niemczech, ale pamietam to jak przez mgle bo mialem z 5-7 lat... pierwszymi powaznym zespolami, ktore zaczalem sluchac byly queen, gunsi i def leppard na poczatku 92 roku i te dokladnie zespoly wraz z dream theater stanowia moje top 4 po dzis dzien... ale na pewno okrycie chocby pierwszych plyt queen i skierowanie swojej uwagi bardziej w kierunku tych wczesnych plyt wlasnie sprawilo, ze zainteresowalem sie, zwlaszcza w ostatnich latach, muzyka nieco bardziej skomplikowana, czyli progresywnym rockiem i metalem... ale z drugiej strony lubie tez posluchac pop-rockowych kawalkow z lat 80tych czy nawet disco-popowego badziewia z poczatku lat 90tych (bo wtedy nawet disco-pop byl robiony calkiem przyzwoicie i dalo sie jedno od drugiego odroznic), wiec jednak roli queen w moim poznawaniu muzyki bym specjalnie nie przecenial... juz wieksza role odegralo w moim przypadku dream theater, bo to dzieki nim zainteresowalem sie kilkoma zespolami, o ktorych istnieniu jeszcze 2 lata temu nie mialem pojecia  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 7:15 pm Temat postu: |
|
|
Najpierw Soundtrack do Pulp Fiction i GH II Queen, potem Just 5 i Bohdan Smoleń, potem okres dance-popowy (Vengaboys itp ) potem przyszedł Perfect moja pierwsza miłość muzyczna, ależ katowałem wszelakie składanki i Lady Pank, nastepnie okres HH ale wszystko zmieniła pamiętna dla mnie wycieczka do Wrocławia gdzie kupiłem PC i grom z jasnego nieba, mimo że znałem GH2 i pare innych hitów z 1, zostałem oczarowany, potem w wakacje dostałem neta i regularnie zaglądałem na forum, az w koncu zarejstrowałem sie na forum... Tak więc trudno powiedziec czy Queen było bramą, predziej Perfect, ale to GHII było jedną z pierwszych płyt które słuchałem całkiem świadomie _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 7:38 pm Temat postu: |
|
|
Ja swoją przygodę z muzyką rockową zacząłem właśnie od Queen, w okolicach 5 klasy SP (czyli jakiś 96-97 rok)wczesniej nie słuchałem niczego specjalnego, może poza soundtrackiem do "Parku Jurajskiego" Przez pewien czas Królowa absolutnie dominowała, to wtedy zakochałem się w ANATO i do dziś gdy jej słucham przychodzi mi na myśl misplaced childhood , nie interesowałem się właściwie innymi wykonawcami, ale potem, powoli, zacząłem, wówczas głównie z pomocą ojca, odkrywać innych wykonawców, w okolicach 7/8 klasy Pink Floyd, Guns'n'Roses, Led Zeppelin, Davida Bowiego...a także wszystkie "evergreeny". No i jakoś to poszło. Teraz mam bardzo szeroki gust muzyczny, słucham i chłonę ogromne ilosci dźwięków? Czy jest to zasługa Queen? W pewnym sensie, biorąc pod uwagę jak ważne jest to, co zinternalizujemy w okresie dzieciństwa, tak. Fakt, że moją pierwszą fascynacją muzyczną był zespół per exellance klasyczny, rockowy itd musiał mieć ogromny wpływ na to, jak ułożyły się moje późniejsze preferencje. Ale czy był jedynym czynnikiem, jak to by się ułozyło, gdybym zaczął od czegoś innego - nie wiem, niczego nie chcę przesądzać.
Ale odpowiadając na to, co Tstankie zawarł w temacie tego wątku: tak, Queen było dla mnie bramą do muzyki. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 8:19 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 8:47 pm Temat postu: |
|
|
Ze mną było tak, iż poznawanie muzyki zaczęło się właśnie od Queen! W ręce wpadła mi kaseta "The Miracle" no i się zaczęło na dobre. Świadkowie twierdzą, że jeszcze wcześniej w łapy wpadła mi "Barcelona", ale tego juz tak dokładnie nie pamiętam Od tamtych czasów, czyli od początku mojego obcowania z muzyką, słucham Queen i tylko Queen. Oczywiście dostrzegam również geniusz innych artystów, ale Queen zawsze było, jest i będzie u mnie number 1 A jeśli chodzi o wspomnianą "bramę do muzyki", to widzę to w trochę inny sposób. Nie postrzegam Queen jako jakąś bramę, a za piękny ogród, zwany muzyką, w którym jestem od zawsze  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 9:11 pm Temat postu: |
|
|
Queen nie było pierwszym zespołem, którym się zainteresowałem. Wcześniej prym wiodły takie grupy jak The Beatles i Roxette. Queen pojawiło się nieco później, razem z Guns n' Roses. Zatem nasi panowie nie byli chyba w moim przypadku "bramą" do innej muzyki.
Na chwilę obecną oprócz Queen najbardziej cenię Pet Shop Boys oraz wspomniane już wcześniej Roxette. Nie gardzę też Groove Coverage i Madonną. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kicia
Dołączył: 24 Lis 2006 Posty: 32 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 10:33 pm Temat postu: |
|
|
U mnie było podobnie. Zanim poznałam Queen słuchałam muzyki z radia i popu. Lepiej nie będę pisać jakiego zespołu namiętnie słuchałam , (Q WOJTEK Q nie mów! ). Dzięki Queen poznałam takie zespoły jak: Led Zeppelin, Deep Purple, Guns N' Roses, itp. . _________________ "...Jedyną mą nadzieją jesteś ty...rzeko życia...co zrobić mam...gdzie Twoje źródło...powiedz mi..."
Rysiek Riedel |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 10:43 pm Temat postu: |
|
|
Nie będę oryginalny. Nie licząc drobnego epizodu z 'Aerosmith' w wieku przedszkolnym, to od 'Queen' zaczęło się moje świadome słuchanie gitarowej muzyki.
Kiedy byłem jeszcze kurduplem katującym rodzinę nagraniami Freddiego i spółki, mój brat stwierdził, że "na pewno będę słuchał kiedyś metalu, bo wszyscy jego kumple, którzy zaczynali od Queen, teraz słuchają metalu" Patrząc na forumowiczów, nie można tego uznać za prawdę uniwersalną, ale w moim przypadku się sprawdziła.
Lubię wszystko, w czym grają na gitarze - począwszy od klasyków, przez 'Dream Theater' i 'Therion', po najbardziej rzeźnicki death. I chociaż pod względem częstotliwości słuchania oraz upodobań mógłym dziś postawić wiele zespołów ponad 'Królową', to jednak zostanie ona moim numero uno. Sentyment jest ogromny, a wszystko zaczęło się od 'Greatest Hits', przyniesionych kiedyś w mp3 przez kolegę brata  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 10:46 pm Temat postu: |
|
|
Suplement do mojej wypowiedzi:
Płytami, od których rozpocząłem słuchanie Queen były GH2 (do dziś wydaje mi się oczywistym, że po AKOM powinno następować Under Preassure a po nim Radio GaGa ) oraz jakiś niewiarygodny pirat kupiony na Litwie o nazwie Greatest Hits III zawierający rzecz takie jak H4E, Scandal, Mustapha, My Baby Does Me, TYMD, Dear Friends a nawet...Forever
A potem to było chyba ANATO...i trajektoria mojego życia została wytyczona  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 11:17 pm Temat postu: |
|
|
Co do Radia, to ja napiszę jakiego - jeśli to mi przejdzie przez klawiaturę. A mianowicie słuchałem Radia ZET nazywanego dalej Radiem Sam Wiesz Jakim. Teraz mało już słucham Queen, muzykę poznaje głównie z dobrych audycji radiowych w Radiu Kraków. I muzykę z gatunku tego bardziej znanego rocka, i dzięki audycjom prowadzonym przez inne osoby muzykę bardziej undergroundową(Velvet Underground), folk-rock z lat 60 - to też coraz bardziej lubię., chociaż mało mam płyt z tego gatunku. Podoba mi się też jazz, ale taki bardziej klasyczny, jak na razie płyt jazzowych nie mam, ale jeśli miałbym kupować, to np. Możdżer, Nigel Kennedy, Hołownia i Skolias, Adam Pierończyk. A moim zdaniem to wszystko m. in. dzięki Queen. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SPECJALista
Dołączył: 28 Wrz 2005 Posty: 43
|
Wysłany: Sob Sty 27, 2007 12:32 am Temat postu: |
|
|
Pierwszy kontakt z Queen miałem w okolicach 93 czy 94 roku, kiedy to z jakiejś tam okazji dostałem 4 kasety - Innuendo, A Kind Of Magic, Hot Space i The Freddie Mercury Album. Od tego momentu właściwie zawsze coś mi przygrywa nawet jak w danej chwili nie przygrywa
Zainteresowanie inną muzyką nastąpiło dopiero 3 lata temu i miało pewien związek z Queen - Def Leppard dzięki fragmentom The Freddie Mercury Tribute, Satriani i Vai - EXPO `92 (tylko Malmsteen wynikł z G3). Oczywiście zdarzały się pomniejsze fascynacje innymi zespołami, jednak były krótkotrwałe i nie wiązały się z chęcią poznania pełnej dyskografii czy otoczki. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Sty 27, 2007 12:35 am Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | oraz jakiś niewiarygodny pirat kupiony na Litwie o nazwie Greatest Hits III zawierający rzecz takie jak H4E, Scandal, Mustapha, My Baby Does Me, TYMD, Dear Friends a nawet...Forever |
Mam tego pirata
Taka czerwonawa okładka. Ale traktuję to z przymrużeniem oka.
Co do tematu... Queen spaja wiele gatunków muzycznych, na początku czerpał inspiracje z innych wykonawców, ale w moim przypadku to było tak, że słuchałem wszystkiego co mi wpadło do ręki od brata, czyli Michael Jackson, John Lennon, David Bowie, The Doors, The Beatles, Lou Reed i inne takie pojedyncze wybryki. Oczywiście w tym gronie zaszczytne miejsce miało Queen, ale - wiadomo - jak to mały bachor miałem bzika na punkcie GH II, no a że dziecko musi mieć w kategorii "Ulubione" w każdej dziedzinie życia, w każdej kategorii jakiegoś przedstawiciela, to ja za ulubiony zespół traktowałem właśnie Królową. Ale co ja wtedy wiedziałem...
Miałem na kasetach jeszcze kilka albumów, ale ich nie słuchałem, bo takie np. Queen I, Queen II, SHA, ANATO, ADATR, NOTR były dla mnie za ciężkie i zawierały utwory których nie znałem. Ale brat jeździł dwa razy w miesiącu do Warszawy na stadion (God Bless This Place!) i kupował mi systematycznie po jednej płytce Queen. I tak się zaczęło...
Wszyscy dotychczasowi wykonawcy, których słuchałem wpadli do wielkiego leja, bo uważam, że Queen gra w tak różnych gatunkach mistrzowsko, że teraz właśnie rzadziej słucham innych zespołów. Ale pewnie przyjdzie okres powrotu do innej muzyki. Kto zna sinusoidę ten wie o co chodzi  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Sty 27, 2007 12:56 am Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Sty 27, 2007 1:49 am Temat postu: |
|
|
Pierwsze kontakty z Queen można u mnie zanotować od najmłodszych lat (podobnież już jako 3 latek podskakiwałem w rytm Barcelony na IO w 92 roku ^^), no a tak dogłębnie zanurzam się dopiero od ponad roku (po drodze były Backstreet Boysy, Hip-Hopy czy inne różne ^^).
Czy Queen był bramą dla muzyki u mnie? Ciężko powiedzieć, bo z jednej strony w mniejszym stopniu interesowałem się muzyką od zawsze ale z drugiej po przesłuchaniu niektórych piosenek Queen, zdobyłem parę nagrań innych zespołów... Więc tak pół na pół...  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sob Sty 27, 2007 2:38 am Temat postu: |
|
|
Oj prawde piszesz, prawde.
Queen unormowalo i stworzylo maje gusta muzyczne w 100%. Slucham ich namietnie od 5 klasy szkoly podstawowej, wiec wiem, o czym mowie.
I mimo tego, ze slucham roznej muzyki (ktora raczej nie wykracza poza rocka i to dobrego rocka) to ZADNEN zespol nie skradl mojego serca w takim stopniu jak Q.
A prawde powiedziawszy, bardzo bym chciala miec nadzieje, ze kiedys jeszcze cos zachwyci mnie i rzuci na kolana w takim stopniu jak Krolowa. A z moich dotychczasowych obsrewacji wynika, ze taki magiczny zespol po prostu nie istnieje. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Sob Sty 27, 2007 9:08 am Temat postu: |
|
|
no ja mialem 4 latka jak zacząłem być ich maniakiem a przerwa nastąpiła taka konkretna w wieku 15 lat kiedy to się stałem strasznym metalowcem (ave satan)
Queen swoją różnorodnością sprawił że słucham wiele odmian które ze sobą się kłócą np. Grunge, Glam, Hair, Heavy, Hard, Thrash, Rap, Hard Core, Blues, Soul, Funky, Pop, Alternative  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ROH-u
Dołączył: 13 Wrz 2006 Posty: 32 Skąd: Magna Vo(L)a Varsoviensis
|
Wysłany: Sob Sty 27, 2007 1:22 pm Temat postu: |
|
|
| WhiteMan napisał: | no ja mialem 4 latka jak zacząłem być ich maniakiem a przerwa nastąpiła taka konkretna w wieku 15 lat kiedy to się stałem strasznym metalowcem (ave satan)
|
Coś podobnego ze mną było - koło 3-4 roku życia - jak się domyślam w 91, wiec w wieku lat 4 w przedszkolu usłyszałem w radio WATCh.... i zgłupiałem
Przerwa nastąpiła, gdy miałem 12-13 lat (słuchałem dużo mniej, nie w ogóle)... na rzecz Mety [zdarzyło mi się powiedzieć katechetce, że do kościoła nie chodzę, bo mnie woda święcona poparzy, że Biblia spali mi się w rękach etc. ;]... paru inszych hejwi, potem - 16 lat - powrót do hardrocka - Rainbow, Purple, Dio, Black Sabbath, Blackmore's Night (wiem, ze tu nie pasuje)... i przypomnialem sobie o Queen. Zacząłem wreszcie kupować płyty z lat 70tych.... wiadomo czym to sie kończy. W zeszłym roku w wakacje pozasysałem, lub zmusiłem do tego kumpli ]:-> większość bootlegów jakie mam. _________________ Każdy ma swój punkt widzenia.
Nie każdy jednak coś z niego widzi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crystal

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 742 Skąd: z innego swiata
|
Wysłany: Nie Sty 28, 2007 10:10 am Temat postu: |
|
|
Queen było w pewnym sensie tym zespołem który zachęcił mnie do do dalszego poznawania muzyki, ale nie był pierwszym zespołem od którego zaczołem "świadomie słuchac" muzyki. To zaczeło się od aerosmith, składanki guns n roses z serii "stiadion dziesięciolecia" i niedługo później GH2, no i mnie wzieło No a pózniej było dalsze poznawanie dyskografi queen, aerosmith i gunsów, no a co było dalej to juz nie będę sie rozpisywał bo długo by pisac  _________________ hayzee rider
Ostatnio zmieniony przez Crystal dnia Nie Sty 28, 2007 9:08 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Nie Sty 28, 2007 1:04 pm Temat postu: |
|
|
W moim przypadku Queen byl "brama do muzyki".Dzieki Queen zaczelem interesowac sie ogolnie muzyka rockowa.Krolowej zaczelem sluchac jeszcze w podstawowce-5-6 klasa(wczesniej raczej nie interesowalem sie muzyka i jezeli juz czegos sluchalem to radia ) Z czasem poznalem tez inne zespoly.Wtedy to 90% czego sluchalem to byl Queen ,w tym 10% znajdowal sie The darkness ,Pink floyd ,Lenny Kravitz.Teraz to wyglada inaczej...ale nie bede o tym juz tu pisal  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Nie Sty 28, 2007 2:25 pm Temat postu: |
|
|
Chociaż od dzieciństwa dzięki pasji muzycznej rodziców i posiadaniu sprzętu,który zwie się magnetofon szpulowy miałem mozna powiedzieć szeroki kontakt z zagranicznym i polskim rockiem i szeroko rozumiana muzyką rozrywkową,nie tylko z Queen ,to jednak zdecydowanie muszę przyznać,że Queen taka bramą był.
Dlaczego?-ano dlatego,że to pierwszy zespół,którego skompletowałem całą dyskografię,trochę wideografii,artykuły prasowe itd.,itp.(niezapomniana wkładka z Tylko Rocka 1992 i emocje w piękny kwietniowy wieczór,gdy po powrocie "z roweru"miałem co czytać:).
Queen w dużym stopniu wyznaczył więc u mnie gust muzyczny(chociaż na równi postawiłbym rozumiany szeroko polski rock),jak i zainteresowanie muzyka popularną,a póżniej juz rockową-mogę chłopakom zatem spokojnie nadać status bramy:). _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulina_Mercury
Dołączył: 17 Cze 2006 Posty: 308
|
Wysłany: Nie Sty 28, 2007 2:36 pm Temat postu: |
|
|
Moja przygoda z Queen zaczęła się jakieś 5 lat temu, czyli ile to ja miałam wówczas lat? - jakieś 11-12. Wcześniej słuchałam przede wszystkim tego, co było w domu, czyli bardzo różnych zespołów i wykonawców. Pamiętam, że było wśrod tego Modern Talking, Michael Jackson, ABBA, Boney.M - to było tak na początku podstawówki, kiedy wszyscy wokół (znaczy się te dzieci, z którymi chodziłam do klasy) słuchali Space Girls i Kelly Family - wiem, ze bardzo obu zespołów nie lubiłam (i nie dziwota ). Co prawda mieliśmy w domu pełno winyli i kaset Black Sabbath, Deep Purple czy Rainbow, na pewno było też Pink Floyd, bo tata często tego słuchał, ale mi, jako kilkuletniemu dziecku średnio ta muzyka się podobała. Potem, tak mniej więcej w wieku 9-10 lat słuchałam Beatlesów (zwłaszcza tych najwcześniejszych kawałków, pamiętam też, że uwielbiałam Obladi-oblada) i Roxette.
W końcu przyszedł czas na Queen. Oczywistym jest fakt, iż kojarzyłam zespół z takich utworów jak WWRY czy WATC, ale impulsem do świadomego słuchania Queen było BoRhap. No i od tamtej pory zaczęłam interesować się muzyką tak na poważnie, kupować płyty itd. Queen stał się dla mnie numerem jeden i jest nim po dziś dzień.
| Marysia napisał: | | A prawde powiedziawszy, bardzo bym chciala miec nadzieje, ze kiedys jeszcze cos zachwyci mnie i rzuci na kolana w takim stopniu jak Krolowa. A z moich dotychczasowych obsrewacji wynika, ze taki magiczny zespol po prostu nie istnieje. |
Dokładnie tak samo jest w moim przypadku. Wydaje mi się, nie - ja wiem, że Queen zawsze już będzie moim ulubionym zespołem. Dzisiaj wciąż najczęściej właśnie Królowej słucham. A czy można powiedzieć, że Queen stał się dla mnie bramą do muzyki? Nie potrafię powiedzieć czy fakt, że słucham innych zespołów ma związek z zainteresowaniem Queen. Może tak, bowiem prawdopodobnie Queen wyrobiło u mnie gusta muzyczne. Ale tak do końca to nie wiem. W końcu nadal lubię Roxette i The Beatles, które słuchałam już wcześniej, do tego jeszcze Led Zeppelin czy Pink Floyd. Czy Queen jest bramą? Chyba nie... Pozwolę sobie zacytować PiotrQa:
| PiotreQ napisał: | | Nie postrzegam Queen jako jakąś bramę, a za piękny ogród |
Otóż to |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Nie Sty 28, 2007 5:47 pm Temat postu: |
|
|
Jak już zapewne wspominałem, muzyką rockową zaraził mnie mój wuj. Miałem wtedy jakieś 6-7 lat i pierwszym zespołem jakiego zacząłem słuchać było Guns'n Roses, apóźniej był Scorpions i Iron Maiden. Muzykę Queen poznałem samodzielnie przez oglądanie na okrągło teledysków w MTV. Queen na pewno był jednak bardzo ważnym zespołem w mojej muzycznej edukacji i w zasadniczy sposób ukształtował moją wrażliwość. W jakimś sensie był dla mnie bramą, bo wcześniej słuchałem tylko hard - rocka i heavy metalu, a dzięki Queen zrozumiałem, że nie można zamykać się w jednej konwencji. I to chyba dzięki nim dziś słucham takich wykonawców jak np. Def Leppard, Bryan Adams, Marillion, Dire Straits czy Sting. Otworzyli mi oczy na inne rodzaje muzyki. Odkąd zacząłem być ich fanem przestałem ograniczać się do rocka. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Sty 28, 2007 8:59 pm Temat postu: |
|
|
Podoba mi się to stwierdzenie "brama do muzyki", bo w pewnym sensie tak właśnie ze mną było. Na dobre zacząłem się interesować muzyką od dokładniejszego poznania Queen; do tego czasu miałem o wykonawcach i ich utworach pojęcie poniżej przeciętnego, ale do tego po prostu trzeba dorosnąć, samo przychodzi z czasem... a że akurat od Queen się na dobre zaczęło, to już najprawdopodobniej wina wielu czynników okolicznościowych, tudzież przypadku... a może coś w tym musi być, skoro dopiero przez ten zespół (a nie nic wcześniejszego) stwierdziłem, że muzyka to jednak coś więcej jak okazjonalne jęki w radio. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaime

Dołączył: 30 Mar 2006 Posty: 236 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pon Sty 29, 2007 2:58 pm Temat postu: |
|
|
W moim przypadku Queen bylo (i jest) bramą do muzyki, bo to dzięki Królowej skrystalizował się mój gust muzyczny. Podobnie jak u CORAXa, na dobre zacząłem się interesować muzyką od dokładniejszego poznania dokonań naszego kwartetu, co trwało kilka lat... A że słuchałem ich namiętnie (czyt. prawie wyłącznie ich) i ten stan trwał dosyć długo, to, jakby nie patrzeć, musiało mieć swoje "skutki uboczne", jak np. "specyficzna wrażliwość"
Teraz tak sobie uzmysłowiłem, że właśnie rożnorodność, jak i zachowanie własnego stylu Queen było jednym z głównych kryteriów w poznawaniu dorobków kolejnych wykonawców (w następującej kolejności): Depeche Mode, The Doors, The Cure, Joy Division i The Police (chociaż w przypadku dwóch ostatnich kapel można mówić o znikomej różnorodności repertuaru ). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|