| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 10:36 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Mattey - Mam ogromną nadzieję poznać go osobiście na koncercie QPR we wrześniu. |
Oj, zebyś nie rozczarował spotkaniem ze mną I nie dziw się, że jakoś mnie ta cała socjologia nie zajmuje. Na Kulu nie mamy takiego wachlarza genialnych przedmiotów jak Wy. I do wyboru mamy może max. 20%. _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 11:13 pm Temat postu: |
|
|
Bizon- z tym człowiekiem można konie kraść... jak my to coroczne piwo wypijemy kiedy ja teraz w Nottingham jestem? nawet Body Language mi się podobało (śpiewałem... ) w jego towarzystwie. Co lubię najbardziej? Nie znosi głupoty i... what you see is what you get. Cieszę się, że go poznałem w realu
le_mmor- poczucie humoru, poczucie humoru i jeszcze raz poczucie humoru; polityką i tymi tam duperelami się nie interesuję, ale poza nimi chyba coś tam gdzieś nas łączy... zależy mu chyba na tym Forum i to bardzo... razem wiemy coś, co wszyscy fani Fredka wiedzieć by chcieli... Intelektualista- nie wiem skąd on bierze niektóre słowa- kupuje gdzieś czy co?
lily of the valley- mało znam, ale bardzo lubię; świetny gust muzyczny, bardzo wywarzone i mądre posty... szkoda że mało pisze, szkoda, że więcej takich osób an Forum nie ma...
Grandville- trochę za bardzo monotematyczny z tym progiem, ale... ile ja już płyt przez tego człowieka kupiłem... niech przestanie, bo kasy brakuje...
Mattey- następny którego nie lubię, bo ma sto razy lepsze ode mnie poczucie humoru... b. chętnie poznałbym w realu
Karolina- czy jest cokolwiek związane z Queen po roku 91 co mu się nie podoba? Chodząca pasja- fajnie mi było, kiedy za nami wyszedł przed hotel, żeby pogadaćl; mam nadzieję, że przy następnym spotkaniu nie będę musiał następnego dnia rano wstawać do pracy i będzie można dłużej
daga- ileż w tej kobiecie jest energii... aż potrafi tym zarazić... o Johnie wie 1000 razy więcej od nas wszystkich na tym Forum razem wziętych Podejrzewam, że o wielu innych rzeczach też...
Leszeq- żeby jeszcze trochę więcej go było... wpadł kiedyś i paroma tematami / postami nieźle rozruszał to Forum, pisze ciekawie, pisze z pasją... ciekawe czemu go lubię...
Marcin S.- żeby nie ta polityka... a takie fajne taśmy kiedyś szły... Bardzo rzadko udawało mi się przeprowadzić z kimś tak pasjonującą rozmowę- ślady niektórych poruszonych wtedy wątków do dziś widać w recenzjach w Przewodniku...
MarciN- stoik, co tzreba zrobić żeby go wyprowadzić z równowagi? Kolejny którego b. chętnie spotkałbym w realu; partner in crime- Przewodnik to głównie jego zasługa- że też mu się chce tyle czekać na recki A ja obiecuje i obiecuje że będą częściej. tearz będą- obiecuję
Lasha- poznanie jej było zaszczytem, przefajna kobita z niej; podziwiam pasję, dzielę pasję podróżniczą, choć (jeszcze) nie taką skalę Poczekaj- ja kiedyś post napiszę ze szczytu Aconcanguy Znajomość, z której się bardzo cieszę.
Kensington- czasami mni eirytuje, innym razem totalnie się z nim zgadzam. Ale jedno wiem- porządny z niego gość i tyle. Też przydałoby się więcej osób z zasadami na tym Forum... tam na Forum- w ogóle...
Corax- kolejny cholera zabawny... myśli, że jest w stanie ulepszyć moje artykuły... następny na liście życzeń do wypicia piwa tudzież herbaty...
caterkiller- udaje rockmana, po cholerę- i tak wszyscy wiedzą że prog płynie w jego żyłach Na swoje szczęście zrezygnował z pisma pochyłego... zostały jeszcze znaczki, których i tak nikt nie rozumie i będzie można z nim normalnie gadać Piwo? Czemu nie \o/
PiotreQ- myślałem, że mi mucha po monitorze łazi... oj, chyba lubię ludzi z poczuciem humoru... kurde, też mi brakuje offtopów
Misiu- fajnie się z nim gada, fajnej słucha muzyki- w ogóle fajny z niego gość Ważna część tego Forum, IMO Za zdiesięć lat będzie jakimś hiper-ekspertem w kwestii rocka (a już na pewno tej progresywnej odmiany)
Mariusz- zaczął jakby dłuższe posty pisać zachęcałbym do jeszcze dłuższych, bo chyba warto sympatyczny bardzo koleś
mike- no i następny, przy którym się czuję, jakbym w ogóle nie miał poczucia humoru...
Sweet Lady- kto się nie zakochał w tym avatarze? Zadziwiła mnie na "naszej klasie" pamiętając o moich urodzinach... po czym prawie zapadłem się ze wstydu pod ziemie, bo nie pamiętałem o jej...
meg- no brakuje mi tej kolorowej czcionki, no... strasznie żałuję, że nie udało nam się spotkać- a była tak blisko...
Gohan- zaimponował mi, niby się nie lubiliśmy (choć z mojej strony ten "Gahan" wyszedł nmaprawdę przez roztargnienie ) a wysłał mi priva i zaproszenie na naszą klasę i... jakoś tak mi bliżej do niego
Pikers- nie wiem o co myśmy się kiedyś tyle kłócili- kolejny, z którym fajnie się potem dogadaliśmy i myślę, że było warto
Lipa- strasznym błotem się kiedyś obrzuciliśmy (bez wchodzenia w szczególy)- STRASZNIE mi zaimponował wiadomością, którą od niego jakiś czas później dostałem... niewielu tak potrafi...
Kłin- słupski Wrocławiak:) Fajnie mi się z nim gadało w Londynie, wypiłbym jeszcze browara
Zbyszek Kamiński- rany, jakie ten człowiek ma serducho... szacun, nic więcej często się zbieram, żeby mu odpisać maila czy cóś i... jakoś nie mogę, bo nie chcę na odpierdziel a mam mało czasu... bardzo się cieszę z tej znajomości
dudek- szkoda, że zniknął, jeden z nielicznych PRAWDZIWYCH ekspertów; coś mu kiedyś obiecałem odnośnie strony i... chyba tylko zacząłem... sorry, szczerze... ten czas- tak to jest jak człowiek mierzy siły na zamiary. B. chętnie bym poznał- tak blisko Wrocka jest...
Crowly- kolejny blisko Wrocka, brawa za inicjatywę ze Zlotem, chętnie bym kiedyś spotkał; szkoda że nie pisze więcej
Ciąg dalszy na pewno nastąpi (jest jeszcze kilka osób), teraz niestety muszę lecieć... [/b] _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dudek

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 493 Skąd: Pasikurowice (k/Wrocławia)
|
Wysłany: Sro Sty 23, 2008 1:44 am Temat postu: |
|
|
Palilem sie ze wstydu czytajac ten topic... na szczescie zbyt duzo osob o mnie nie pamietalo :-)
Sorry, ale po powyzszym to juz na pewno sie nie odwaze odezwac, zeby nie wyszlo ze ekspertem nigdy nie bylem :P
A, i jeszcze napisze cos, co moze jest troche oczywiste - ze strasznym zaskoczeniem bylo dla mnie poznanie niektorych osob w realu. Np. przed zlotem myslalem, ze q_michal to straszny buc i potwornie nadety koles :P rzeczywistosc okazala sie byc zupelnie odwrotna. No i forumowiczki w realu sa jeszcze ladniejsze niz na avatarach... :)
Ok, dosc slodzenia. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
dudek

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 493 Skąd: Pasikurowice (k/Wrocławia)
|
Wysłany: Sro Sty 23, 2008 2:23 am Temat postu: |
|
|
Oj, pewnie napisze pare postow i na tym sie skonczy, bo nie bede miec nic wiecej do powiedzenia... ale dzieki za troske ;-) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Sty 23, 2008 2:06 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sro Sty 23, 2008 9:44 pm Temat postu: |
|
|
To może teraz ja...
daga - lubię ją za wszystko, za to, że jest, że chce w ogóle ze mną rozmawiać. Ale z drugiej strony... Chcę się Jej jakoś przypodobać i nie umiem do Niej dotrzeć
Lukas - w zasadzie jedna z najbliższych mi osób na forum. Zna się na muzyce, podoba mi się to, że jest pozytywnie zakręcony (mania kolekcjonowania płyt ), ostatnio rzadziej ze sobą rozmawiamy... Mam nadzieję, że wynika to z braku czasu, bo nasze rozmowy należały zawsze do bardzo przyjemnych (szczególnie jak obgadywaliśmy dagę )
MarcinN - znam go dość pobieżnie, dla mnie człowiek o stalowych nerwach, na pewno bardzo oddany swojej pasji, poza tym wzorzec Admina
q_michał - brzydko mówiąc popieprzyło się źdźebko , ale nic to. Szczerze mówiąc bardzo sympatyczny i wrażliwy gość (może czasem aż zanadto), jest w tym niezwykle podobny do mnie...
Monika z Kłecka - dla mnie jedna z ozdób tego forum, nie przeszkadza mi Jej zwariowane poczucie humoru i dziwaczny język Ostatnio napuściła mnie na jedną ze swoich koleżanek i... fajnie było. Dzięki Moniko
Tyna - bardzo sympatyczna osoba, dla każdego ma dobre słowo. Dobry duszek forum
Fenderek - powiem tak lakonicznie - JEST DOBRZE A przynajmniej na pewno lepiej niż było...
Kinga - w sumie nie wiem co powiedzieć, bo musiałbym napisać sporo. Naprawdę Ją lubię...  _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Sty 23, 2008 10:59 pm Temat postu: |
|
|
ciąg dalszy
Qnegunda- przeżyłem szok wszechczasów dowiadując się ile ma lat... nigdy bym nie pomyślał... Piwo? jak dorośnie
mumin_king- fajny, ale lubi AKOM; znienawidzi mnie po przeczytaniu Przewodnika- a szkoda
Piotr- kurcze, już zapomniałem, że ma fajne poczucie humoru... no cóż, ja go widzę tylko tutaj- tak raz na pół roku Przydałoby się więcej
Crystalship- podobno imprezowicz, fajnie by było to sprawdzić kiedyś go więcej tutaj bez wątpienia było
living_colour- forumowy odpowiednik Kuby Sienkiewicza, lekarz-gitarzysta Fajnie pisał, szkoda że od dawna już go tutaj nie ma...
McBurak- aż dziwne, że nie odbyliśmy nigdy jakiejś wielkiej dyskusji, bo materiałem wydaje mi się idealnym; świetnei umie argumentować, poglądy nie zawsze oczywiste; IMo ważna postać na tym Forum
szymek_dymek- no ewidentnie pasują mi osoby z takim dość charakterystycznym poczuciem humoru... często musiałem w starej pracy uważać czytając po ukradku Forum, żeby głośno nie wybuchać śmiechem nad raportami
Rzodek- wymieniliśmy się pare razy bootlegami, fajnie było; szkoda, że nie ma na Forum
Łukasz- taki polski Scully; o bootlegach wie ze 100 razy więcej od wszystkich nas tu razem wziętych, siedzi w tym (czy siedział?) po czubek głowy; wymieniliśmy się pare razy
usmc- BARDZO go lubiłem, bardzo zniknął, szkoda
Michał- następny nieobecny, z którym kiedyś bardzo fajnie mi się gadało
Wundżun- kolejny oddany fan; kolejny, któremu obiecałem pomoc mierząc siły na zamiary... zbrakło czasu, sorry... Bardzo cenię, i następny cholera nieobecny...
Rory Eleanor- nikt nie wie tyle o The Cross; b. ważna- moim zdaniem- dla zinu...
Stone Cold- kiedyś wydawał mi się łysym, krwawym osiłkiem Napiłbym się browara, chyba równy koleś
BeBe- no uparł się na to DIVISION BELL i co mu zrobisz? Ale lubi South Park, więc będą z niego ludzie
Kuba- musiałem go zauważyć choćby za genialny avatar wydaje się mieć d. wiedzę muzyczną, mógłby częściej się nią "popisywać"
art_mar- też go kiedyś było więcej i zdaje się, że z korzyścią dla tego miejsca
Jacek Roger- czołowy imprezowicz Dolnego Śląska? trzeba się przekonać
będzie więcej _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sro Sty 23, 2008 11:50 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Sty 23, 2008 11:02 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Czw Sty 24, 2008 12:11 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Kuba- musiałem go zauważyć choćby za genialny avatar wydaje się mieć d. wiedzę muzyczną, mógłby częściej się nią "popisywać" |
Heh, nie taka duża A co do "popisywania" to może bym i to robił, albo przynajmniej starał, ale co zrobić skoro w głosowaniach na najlepsze płyty Maanam'u i Janis prócz mnie wymieniały 1-2 osoby, skoro tematy o The Who czy Rodgers/Free/Bad Co świecą pustkami, a za to takie Dream Theater i Pink Floyd maja po 30, a nawet taki Nightwish ma 4 [wiecej niz Who i Rodgers&Spółka] Takie życie  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Sty 24, 2008 12:12 am Temat postu: |
|
|
| Kuba napisał: | | a za to takie Dream Theater i Pink Floyd maja po 30 |
Jakie?  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Czw Sty 24, 2008 12:27 am Temat postu: |
|
|
Heh, pisząc te słowa, miałem przed oczyma twoją ripostę Jakie? No takie że wszyscy ich kochaja i mają dużo do powiedzenia na ich temat  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Sty 24, 2008 12:31 am Temat postu: |
|
|
Wniosek jest prosty - albo pokochasz, albo wypadasz z gry, mój drogi.
I wciąż nie umiem się zabrać do tych charakterystyk... A na odpierdziel pisać nie chcę. Ale coś wymyślę, na pewno! _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Czw Sty 24, 2008 12:40 am Temat postu: |
|
|
Mylisz się Obie kapele bardzo lubię ALE Floydów nie wychylam się poza DSOTM, WYWH i Wall, no i DB, takiego Animals nie potrafie przesłuchać za jednym podejściem, a DT miało szanse mnie oczarować do końca na żywo i nawet im wyszło, ale co z tego skoro tydzień później Genesis zagrało z godzinie dłużej na podobnym poziomie, a koncert Heaven and Hell stawiam wyżej niż Q+PR z Pragi[Było naprawde genialnie, życzę La Brie żeby śpiewał to co Dio za 20 kilka lat], tak więc szybko przeszedł mi zachwyt nad DT, chociaż sympatia pozostała, I&W zdarza się czasem słuchac _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw Sty 24, 2008 10:35 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: |
snopek - pierwszy prymus, uczy się na klasówki metodą "na jeźdzca", czyli kolejny godny husarza samochód |
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Czw Sty 24, 2008 11:01 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Pią Sty 25, 2008 12:18 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | | Gohan napisał: |
Monika z Kłecka - dla mnie jedna z ozdób tego forum |
czy to sygnał, że powinnam częściej myć stopy?  |
Boże broń!!! Widzisz, chciałem Ci przesłać całą rozmowę na GG, ale nie potrafiłem. To hasło mi się podobało: "skąd pomysł, że mi nogi śmierdzą?" Gdyby ktoś nie wiedział, sprawa dotyczy mojego opisu na GG... Dziękuję Monice, że zwróciła na niego uwagę  _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pią Sty 25, 2008 6:28 pm Temat postu: |
|
|
Monior - jest jedną z takich osób, do których można odezwać się po dłuższym czasie i ma się pewność, że odpowie. Ale my nie mamy dłuższych przerw. Moja druga siostra, choć w teorii nie łączy nas żadne pokrewieństwo (hm, a pokrewieństwo dusz?... ). Prawdę powiedziawszy, nie wiem, gdzie byłabym teraz, gdyby nie ona. Przecudowna osoba.
Le_mmor - od czasu, kiedy zaczęliśmy kontaktować się poza FQ, dość dużo się zmieniło. Teraz mogę powiedzieć, że niewiele jest osób, z którymi mogę tak fantastycznie się dogadać w najróżniejszych aspektach, jak z nim. No i te nocne rodaków rozmowy... Pełen empatii i cierpliwości, a także po prostu (nie)zwykłej sympatii dla innych ludzi i kapitalnego poczucia humoru. Bardzo, bardzo się cieszę, że mogę mieć z nim taki kontakt. A o przyjazd do Warszawy będę się starać, on już o tym dobrze wie
Daga - człowiek, który stoi ponad wszelkimi podziałami. Posiada wielki dar polegający na tym, że chyba w każdym wzbudza ogromną sympatię. Prawdziwa Władczyni Forum. A prywatnie - świetna osoba, która chętnie podejmuje niemal każdy temat. Niedawno zaczęłyśmy korespondować. Mam nadzieję, że się na mnie nie zawiedzie w tej materii. Czasami mam wrażenie, że czuje się nieco zagubiona w nawale różnych spraw i problemów, ale widać musi mieć wiele siły, by ciągnąć i PFQ, i FQ, i pracę, i wszystko inne przez cały ten czas.
Tyna - co by tu nie mówić: kobieta, która promieniuje wręcz radością. I zaraża nią innych. Często podziwiam jej optymizm, pogodę ducha i siłę do działania. Świetnie się z nią rozmawia na klatkach schodowych i spodziewam się, że wszędzie indziej również. Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze przed Zlotem!
Misiu - i tu się wiele pozmieniało, mam tylko wątpliwości, w którą stronę. Rozmawiamy jednak mniej, ale jak już w końcu dochodzi do tego, że któreś z nas to ggowe okienko włączy, to zazwyczaj trochę pociągniemy. Nie wiedzieć czemu, bywa radykalny w poglądach, a z drugiej strony - nabrał dystansu do siebie i do świata. W kwestii wiedzy muzycznej - wielki szacun, mnie by się tak nie chciało W bądź razie, widać pasję i zainteresowanie; w przyszłości z pewnością to zaprocentuje.
Kot - mhroczne stworzenie, ma doskonałe inklinacje do tego, by być emo. A tak na poważnie: ma w sobie dużo więcej głębi, niż można by sądzić na pierwszy rzut oka. Bardzo rezolutna dziewczyna, skłonna do żartów i wygłupów, ale nie tylko do tego. Zna wszystkie zastosowania szminki zanzibarskiej. Niekiedy bierze niektóre wypowiedzi za bardzo do siebie, ale zdarza się to coraz rzadziej.
Mattey - jakoś tak się stało, że od razu złapaliśmy dobry kontakt. Obecnie rozmawiamy od wielkiego święta, ale lubię go nadal. Fakt współpracy nad 666. odcinkiem ASAQ na długo pozostanie niezapomniany. Mam nadzieję, że kiedyś wrócimy do częstszych rozmów.
Na razie tyle, o _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 12:28 am Temat postu: |
|
|
Mattey - mój druh i wierny kompan. Przez co nas mylono przez pewien czas, teraz już na szczęście prawie w ogóle. Wkurwiał mnie na początku, bo stał się z miejsca gwiazdą ASAQ-u a ja nie.
Teraz mnie wkurwia, bo nie czyta moich odcinków.
Ale i tak go kocham
Kensington - czasem czepliwy, czasem foszasty, czasem wyrozumiały, czasem... Różne są tu jego oblicza na forum. Imponuje mi dystanstem do swojej osoby a jednocześnie nie raz wqrwia niesamowicie swoimi fochami. Ale, cóż widocznie taki jego urok.
Mike - chciałbym mieć choć trochę jego humoru. Jego odcinki w jedynej słusznej historii zespołu powalają mnie do tego stopnia, że zastanawiam się gdzie tu jest to gwiazdorstwo Le_mmora i Matteya.
Wielki szacun. Po za tym zaraził mnie poniękąd Coop'em, za co też mu dziękuje.
Szymek_Dymek - :*
Łosiu - być może i ma niewypażony język, może i nie przemyśli tego co ma przekazać, ale ja mam do niego ogromny szacunek. Głównie przez moje początki na forum.
PiotreQ - coś go tu teraz rzadko widzę i brakuje trochę tych jego milutkich offtopików. Fajnie się z nim gadało przez gej gej, trzeba znów zacząć.
Bizzy - też szacun za humor. Po za tym duża wiedza muzyczna, jest się od kogo uczyć.
Fenderek - podwojony Bizzy w sosie musztardowym.
BeBe - szerzy trochę miłego chaosu, czasem może zbytniwgo chaosu.
Caterkiller - ma w pysk, bo nie rysuje muminków. Również plus za humor
Le_mmor - ma w pysk, bo nie pisze do ASAQ. Po za tym wiadomo, forumowy erudyta.
Daga - admin, w światku Queen dokopała się takich rzeczy, że zaczynają je one ją przysypywać.
Qndzia - chrzestna matka ASAQ, szacun. Inteligencja na poziomie, szacun. Miłe rozmowy na gej gej, szacun. Brak nowych odcinków w ASAQ, ma w lewy jajnik.
Kot - czasem przesadza, ale i tak jest to miła osóbka. Da się pogadać na forum i na poważnie i na niepoważnie. Aha i nie zaraziła mnie The Cure
Monior - ograniczyła się do minimum na forum. Chyba wychodzi jej na dobre, bo wydoroślała.
Black_Queen - nowy nabytek tego forum, zauważyłem jak najbardziej. Aktywna na dodatek jej poczucie humoru wiąże się z moim. Miło.
Paulina_Mercury - Zapomniana trochę użytkowniczka a szkoda bo myślę, że byłaby czołową postacią w dyskusjach, jakby wróciła oczywiście.
Póki co tyla. Będzie suplement jak przypomnę sobie o tych których pominąłem.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 12:48 am Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | Fenderek - podwojony Bizzy w sosie musztardowym.
|
Ke?  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 1:00 am Temat postu: |
|
|
nie znam was osobiście a wy nie znacie mnie osobiście i myślę że tak będzie bezpieczniej, jednak pragnę wam przedstawić moje wyobrażenie o was na przykładzie podanych przeze mnie przykładów. Opisy oparte o rozmówki GG, last.fm oraz forum co najważniejsze.
daga taka dobra mamuśka tego forum, zagubiona w tym brutalnym świecie ale potrafi pokazać ząbki.
Bizzy ponury żniwiarz, intelektualista, wgłębi serca jednak to wrażliwiec.
Fenderek progres z zadatkami na rock n rollowca... sentymentalny.
Kensington postawny, dobrze koń pod nim leży, nie zajmuje się pierdołami.
CORAX MOderator jak się patrzy z naciskiem na MO.
Misiu zbyt szybko wydoroślał.
le_mmor ten koleś zostanie profesorem, to jest jedyna praca w której się spełni.
szymek_dymek ekscentryk, dziwak, kontrowersyjny z letką nutką dekadencji... jedna z najbardziej niewyjaśnionych postaci tego forum.
mike człowiek renesansu.
Lukas w sumie najbliższa mi osoba z tego forum, pierwszy który mnie polubił chyba na tym forum, w sumie sprawia wrażenie bratniej duszy. Potrafi bronić własnego zdania.
kot kolejna zagadkowa postać, diabeł czy anioł? Myślę że nie przypadkowo słucha The Cure
BeBe największy ponury żniwiarz tego forum. Koneser sztuk ciężkich.
caterkiller człowiek który urodził się nie w tym wymiarze co trzeba, sam Bóg nie wie o co z nim biega...
Gohan sprawia wrażenie osoby zamkniętej w sobie ale o dobrym sercu.
pieprzyć to już mi się nie chcę pisać i proszę nie brać tego na serio bo moje opinie są oparte o subiektywny internet...
[/b] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 1:16 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: |
BeBe - szerzy trochę miłego chaosu, czasem może zbytniwgo chaosu. |
Szczególnie ostatnio
| Cytat: | | BeBe największy ponury żniwiarz tego forum. Koneser sztuk ciężkich. |
O, to mi się podoba. Połechtałeś Het moją próżność ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 1:23 am Temat postu: |
|
|
Ciąg dalszy...
wasdfg7- ileż mi zajęło zapamiętać jego nick ale już za avatar ma plusa- a to nie jedyny
Leniu- szacunek; pogadaliśmy sobie na privie i muszę przyznać, że jest moim zdaniem jedną z dojrzalszych osób na tym Forum... jeszcze raz szacunek. Pamiętam, że kiedyś (no, jakiś łądny kawałek temu) wydawał mi się po prostu dzieciakiem... może się myliłem, a może wydoroślał... JESZCZE raz- szacunek. Nie wiedziałem, że tak wiele nas łączy.
Het- faktycznie rock'n'rollowiec, czy tylko udaje? ten chyba jest autentyczny, a nie każdy na tym Forum "rock'n'rollowiec" w ogóle ma pojęcie co to rock'n'roll... myślę, że zdziwiłby się bardzo na jakimś browarze, w zadymionym klubie, przy jakiejś kapeli tnącej Metallicę czy inne Sabbath... zdziwiłby się, że Fenderek czuje sie w takich klimatach jak w domu
Tyna- słyszałem tyle dobrego, że aż mnie zaciekawiło Kiedy była w Londynie jakoś się ni espotkaliśmy, nie wiem czy wynikło to z jakiegoś starchu przed moją osobą czy z niechęci czy... tylko tak po prostu A że z Karoliną myślę jeszcze jakieś piwo wypijemy- to jeszcze będzie okazja i tynę poznać
Melina Bulsara- kiedyś wydawał mi się absolutnym fanatykiem Queen, który wściekał się kiedy ja (jak zwykle ) zespół krytykowałem- teraz uważam go za bardzo równego gościa
SoQ- dla mnie najlepszy avatar Forum, bez dwóch zdań (Sweet Lady to inna kategoria ; szkoda, że mało pisze- bo zawsze pisał z sensem...
C.D.N. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 1:39 am Temat postu: |
|
|
| fenderek napisał: | | Kiedy była w Londynie jakoś się ni espotkaliśmy, nie wiem czy wynikło to z jakiegoś starchu przed moją osobą czy z niechęci czy... tylko tak po prostu |
a czemu mialabym sie bac ? mam cos na sumieniu ? :P
spotkalismy, aczkolwiek nie rozmawialismy. wszystko do nadrobienia, piwo takze :) no, to jestesmy umowieni. _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 1:41 am Temat postu: |
|
|
| tyna napisał: | a czemu mialabym sie bac ? mam cos na sumieniu ?
|
A wiesz, ludzie czasami dziwne wyobrażenia mają
| tyna napisał: | | no, to jestesmy umowieni. |
Trzymam za słowo  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 1:45 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | A wiesz, ludzie czasami dziwne wyobrażenia mają
|
a juz zwlaszcza jak przeczytaja na forum, ze jest jeszcze 2 razy gorszy ode mnie  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 1:53 am Temat postu: |
|
|
jak juz wypije z fenderem to piwo, i spotkam sie z bizonem w pociagu, zweryfikuje prawdziwosc tezy mumina :P _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|