FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Czy żałujecie że Queen się rozpadło???
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mike-L



Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 168
Skąd: teraz? Poznań

PostWysłany: Sro Sty 24, 2007 11:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zrywy typu Q+PR są może ciekawym przedsięwzięciem, ale uważam, że panowie Brian i Roger so troche za starzy, co sie z tym wiaże, spada jakośc ich twórczości.
Prawdziwy Queen "skończył się" przedwcześnie, zniknęła magia i nstała nowa epoka. Szkoda, bardzo szkoda, że Freddie wybrał taka drogę (a moze nie miał wyboru)(mógł byc przynajmniej bardziej rozwżny) <moralizator>...

Po pojawneniu się No-one but you, miałem cichą nadzieje, ze zespół stworzy coś magicznego (bez żednych zmian w składzie), tymczasem Deacon definitywnie zrezygnował, a pozostali dwaj panowie postanowili zostać "trubadurami" i w gonitwie z kasą odgrzewają dzisiaj nieświerze kotlety...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Gość






PostWysłany: Sro Sty 24, 2007 11:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mike-L napisał:
Zrywy typu Q+PR są może ciekawym przedsięwzięciem, ale uważam, że panowie Brian i Roger so troche za starzy, co sie z tym wiaże, spada jakośc ich twórczości.
Szkoda, bardzo szkoda, że Freddie wybrał taka drogę (a moze nie miał wyboru)(mógł byc przynajmniej bardziej rozwżny) <moralizator>...

Po pojawneniu się No-one but you, miałem cichą nadzieje, ze zespół stworzy coś magicznego (bez żednych zmian w składzie), tymczasem Deacon definitywnie zrezygnował, a pozostali dwaj panowie postanowili zostać "trubadurami" i w gonitwie z kasą odgrzewają dzisiaj nieświerze kotlety...

Pomimo że nie nie podoba mi się projekt Q+PR muszęwziąć panów B i R pod obronę
Za starzy?A słyszałeś o czymś takim jak The rolling stones?
Muzyka weszła im w krew
Tak to już jest gdy przez prawie całe życie się gra
Myślisz że tak łatwo jest przestawić się z dnai na dzień i żyć normalnie jak zwykli ludzie?
Za jaką kasą? Zastanów się co mówisz
W chwili obecnej dysponują takimi majątkami , że do końca życia mogli by nic nie robić i siedzieć z palcem w tyłku przed telewizorem
Cytat:
Prawdziwy Queen "skończył się" przedwcześnie, zniknęła magia i nstała nowa epoka.

Z tym się akurat zgadzam , to nie jest już to samo co dawniej , swoją drogą to jakim prawem grają oni pod szyldem Queen?!
Powrót do góry
Mike-L



Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 168
Skąd: teraz? Poznań

PostWysłany: Sro Sty 24, 2007 11:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No tak, dorobili się bez wątpienia. Nie rozumiem jednak "babrania się" w reklamy, nagrania z Five itp.
To znakomite ruchy komercyjne, ale gdzie się podziała ich godnosc.

Denerwuje mnie cała ta maskarada z PR. Skoro maja tyle kasy (bo maja), to po co im listy przebojów. Nie mogliby zajać się tym bardziej kameralnie. Dac się od nowa polubic, a nie wymuszać reakcje. Chętnie kupiłbym ich nową płyte, ale tylko z ciekawości czy dla uzupelnienia dyskografii, a nie dla samego Queen, zespołu który dla mnie juz nie istnieje. (Paradoksalnie w tem kontekscie ciesze sie z rozpadu grupy)

Życze Panom BYŁYM CZŁONKOM QUEEN dużo szczęścia, spełnienia, ale przedewszystkim umiaru.

P.S. Do Kota: Czy uważasz, ze Toczące się kamienie to dalej ten sam fenomen. Chwała im z przetrwanie tyle lat, ale teraz są cieniem samych siebie...
Pozdro
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Sty 24, 2007 11:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wiesz, bylem na koncercie stonesow w sierpniu w londynie i widzialem 60 tysiecy ludzi na stadionie w twockenham, ktorzy w polowie koncertu podniesli swoje angielskie dupy z siedzen i stali juz do konca, co w anglii jest czyms raczej dosyc niezwyklym... swiadczy to niewatpliwie o tym, ze oni jednak dalej sa w stanie porwac tlumy....
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
szyszunia007



Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 13
Skąd: Kluczbork

PostWysłany: Czw Sty 25, 2007 12:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
Musiałbym odesłać do tematu Doors, bo tam trochę o tym mówiłem.
Legenda umarła razem z Freddiem i jeżeli bawimy się jak muszkieterowie, to jak muszkieterowie odejść musimy. W przypadku takiego zespołu jak Queen, gdzie materiału pozostało trochę, niedosytu kompletnie nie widzę. Wydali wiele albumów, które nawet po czasie warto odświeżać.


Zgadzam się z tym.
Dla mnie Queen to w dużej mierze historia Freddiego, który umarł a wraz z nim umarł zespół Queen, nie wyobrażam sobie działania Queen z nowym wokalistą mimo, że będzie w nim May i spółka.
Koncert Return of the Champions w ogóle do mnie nie dotarł, magia Królowej gdzieś uleciała.
Wydaje mi się, że do śmierci członka zespołu powinno się postępować tak jak to miało miejsce w przypadku Led Zeppelin.
_________________
Wszytko co dobre w życiu jest w zasięgu ręki, ale wpływ ciemnej strony naszej natury sprawia, że nie jesteśmy w stanie po to sięgnąć... - Roger Waters
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
mati



Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 32
Skąd: Radom

PostWysłany: Czw Sty 25, 2007 12:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Masz racje z tym koncertem Retur Of the Champion ten koncert to totalna porazka.

Gdzie ta magia ktora kiedys prezentowali???
_________________
http://wielo.mojeforum.net/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Kłin



Dołączył: 28 Lut 2004
Posty: 223
Skąd: Słupsk Rock City

PostWysłany: Czw Sty 25, 2007 12:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

gościu porażka???. o czym ty wogóle piszesz?

Ja pojechałem na koncerty głównie po to żeby zobaczyć Briana i Rogera których uwielbiam tak jak Freddiego. pojechałem zobaczyć moich idoli po tylu latach. Widziałem koncert zarówno stadionowy jak i w hali. Tak jak piszecie nie było TAKIEJ magii którą tworzył Freddie na koncertach. Paul przy nim w tej dziedzinie jest słaby wręcz mizerny. Brian i Roger rekompensowali to swoją OBEECNOŚCIĄ. Jeżeli chodzi o DVD to świetnie nagrany i zmontowany materiał który dla ludzi widzących tona żywo jest niesamowitą pamiątką. Ogladając to DVD mam wrażenie że tam jestem pomimo tego że mam bootlegi video z Paragi i Koln również.Da się świetnie odczuć atmosferę tej trasy (równiez oglądając Imagine) Jedyne co jest porażką wszystkich wydawnictw z tej trasy- zarówno cd jak i dvd to wręcz amatorska szata graficzna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
spinesi



Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 5
Skąd: Bytom

PostWysłany: Pią Sty 26, 2007 9:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja to żałuje bardzo, że Queen się rozpadło. Nie moge przeboleć tego, że nie byłem na ich koncercie i że już nigdy nie będę...
_________________
Queen
Never die...
The show must go on...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kłin



Dołączył: 28 Lut 2004
Posty: 223
Skąd: Słupsk Rock City

PostWysłany: Pon Sty 29, 2007 6:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może będziesz miał okazję na nowej trasie zobaczyć Briana i Rogera.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
megi



Dołączył: 14 Sty 2007
Posty: 20

PostWysłany: Wto Sty 30, 2007 8:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pytanie jest durne i bez sensu chyba każdy prawdziwy fan żałuje że jego ulubiony zespół przestał istnieć.A czepianie się w stylu"60letni dziadek freddie na scenie" jest obrzydliwe jeśli ktoś tak uważa to gówniany z niego fan.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Kłin



Dołączył: 28 Lut 2004
Posty: 223
Skąd: Słupsk Rock City

PostWysłany: Sro Sty 31, 2007 1:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a nawet kicz fan.Smile
myślę że cokolwiek by dziś nie robił Freddie z Queen, solo czy ze swoim innym zespołem byłoby poruszające. to niepowtarzalna osoba mająca tyle w sobie werwy i enegii że wszystkie dzsiejsze marne , błazeńskie i śmieszne gwiazdki popu metalu i rocka skamlałyby u Jego stóp.
Freddie byłi będzie fenomenem niedoścignionym inikt nigdy go nie dogoni.

Precz z kiczem teraźniejszych czasów
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
vessena



Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 385
Skąd: z otchłani

PostWysłany: Sro Sty 31, 2007 4:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jak dla mnie rozpasc sie to nie to samo co przestac istniec. (czepiam sie:P)

czy zaluje ze to sie skonczylo? jasne ze zaluje bo po pierwsze zawsze zal kiedy ktos umiera i po drugie mogli jeszcze zrobic wiele. Ale to samo da sie powiedziec o wielu zmarlych. Nie da sie odpowiedziec na pytanie jak potyczylyby sie losy muzykow i grupy gdyby Freddie nie zachorowal. Po prostu nie da. Niewatpliwie album Innuendo jest genialny a powstal pod wplywem wiedzy o chorobie, ale nie jest powiedziane ze nie powstalyby dzisiatki innych pieknych utworow.
_________________
I can fly, my friends. The show must go on.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mati



Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 32
Skąd: Radom

PostWysłany: Sro Sty 31, 2007 7:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

vesenna masz calkowita racje
_________________
http://wielo.mojeforum.net/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
innuendo91



Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 228
Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia

PostWysłany: Wto Cze 23, 2009 12:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

głupie pytanie.
to tak jakby umarł moj najlepszy przyjaciel a ja bym nie zalowal ze jego juz nie ma bo mam z nim duzo wspomnien, zdjec itp.

Żałuję.
_________________
"My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
innuendo0



Dołączył: 12 Mar 2009
Posty: 1519
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Wto Cze 23, 2009 10:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

QUeen rozpadnie się dopiero wtedy, kiedy ostatni fan tego zespołu umrze. Będą tak długo istnieć jak długo będą w ludzkiej pamięci.
Z resztą jakoś rozpadają się od 1986 roku...a ciągle cos robią razem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Żbik88



Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 573
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Cze 23, 2009 11:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

co do projektu Q+PR... Dlaczego zdecydowali sie na to po tych kilku latach (trasa-płyta-trasa)? Wydaje mi się że jesli ktoś jest "rasowym" muzykiem, gwiazdą to nawet mając kupe kasy teskni za splendorem za atmosfera koncertow ze to on wlasnie on wychodzi na scene i cieszy swoja obecnoscia setki ludzi stojacych tuz pod nia. mysli cos w stylu: 'minelo juz spor lat, mam wspomnienia i kurcze zasiedzialem sie troche chyba, a mam juz 60 lat wiec zrobmy cos ruszmy dupe bo to moze byc ostatni gwizdek'
To moje zdanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Cze 23, 2009 1:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Żbik88 napisał:
Wydaje mi się że jesli ktoś jest "rasowym" muzykiem, gwiazdą to nawet mając kupe kasy teskni za splendorem za atmosfera koncertow ze to on wlasnie on wychodzi na scene i cieszy swoja obecnoscia setki ludzi stojacych tuz pod nia.

Dokladnie.
Jezeli ktos sie uwaza za mzyka- za tym wlasnie bedzie tesknil, bo to jest jak woda dla ryby...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Karolina



Dołączył: 16 Sty 2004
Posty: 1655
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Cze 23, 2009 8:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zaluje, ze Queen sie rozpadlo, bo tego jeszcze nie doswiadczylem.

Zaluje, ze Freddiego nie ma juz z nami poniewaz zapewnie cieszylibysmy sie wieloma swietnymi studyjnymi albumami ... ale tego niestety juz nie doswiadczymy z wokalem pierwotnego wokalisty Krolowej.

Ciesze sie, ze Brian i Roger caly czas dzialaja aktywnie jako Queen pozostawiajac ja przy zyciu i ostatnimi laty robia to w najlepszy z mozliwych sposobow.
_________________
Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Wto Cze 23, 2009 8:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co tu mówić. Oczywiście że tak naprawdę prawie każdy fan w głębi serca chce żeby Freddie żył. Bo nie wierze że nie chcieliście by być na prawdziwym koncercie Queen, choćby w Polsce tylko dlatego że nie powstało by Innuendo i MiH. Wink
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Wto Cze 23, 2009 9:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

AveQueen napisał:
Co tu mówić. Oczywiście że tak naprawdę prawie każdy fan w głębi serca chce żeby Freddie żył. Bo nie wierze że nie chcieliście by być na prawdziwym koncercie Queen, choćby w Polsce tylko dlatego że nie powstało by Innuendo i MiH. Wink


A jednak..... myślę, że wolę to jak teraz jest a więc Innuendo, a więc Made in Heaven aniżeli być świadkiem koncertu nawet w Polsce z udziałem Fredka... No wybaczcie ale tak się mi zdaje, że tak wolę...
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Wto Cze 23, 2009 9:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyobraź sobie Ile by przez to prawie 20 lat albumów powstało Wink .
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Wto Cze 23, 2009 10:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyobraź sobie że każdy kolejny byłby gorszy od The Works lub Akom
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
shamar



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1942
Skąd: K-ce / Czewa

PostWysłany: Wto Cze 23, 2009 10:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odnoscie Q+ PR to nie zaluje, nie interesują mnie plyty pokroju Kosmaty Rock...

a po Fredzie mogli stworzyc cos dobrego... nie musze chyba specjalnie nic pisac, wystarczy posluchac niektorych kawalków solowych Maya i Taylora... gdyby byly pod szyldem Queen mogly byc wielkimi hitami a tak są znane tylko wybranym...
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Sro Cze 24, 2009 9:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Wyobraź sobie że każdy kolejny byłby gorszy od The Works lub Akom


Niby dlaczego? Bo Fred nie byłby chory? Przecież Miracle to album dużo lepszy od ww., a chłopaki nie wiedzieli podczas sesji o chorobie Fredka...

Po Miracle mieli zapał do pisania DOBRYCH utworów... Częściowo wpłynęła na to także świadomość, że jutro być może nie będzie miał kto tego zaśpiewać. Ale popatrzmy - podczas sesji do Miracle powstało w cholerę dużo dobrych, mających potencjał utworów. Po albumie byłaby trasa, po trasie kolejny album. Być może nie tak dobry jak Innuendo, ale jednak nie gorszy od Works i AKOM, jak piszesz. Wszystko oczywiście to tylko moja opinia na ten temat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Cze 24, 2009 10:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W czasie sesji do The Miracle chyba jednak wiedzieli... Ale i tak myślę, że wszystko to poszłoby w dobrą stronę, bo na AKOM już zdarzyło im się te trzy dobre utwory, poza tym słit ejtis się miały powoli ku końcowi i tak jak sporo innych zespołów, myślę, że i oni by odzyskali klasę. Co prawda, gdyby nie choroba Freddiego, zapewne szukaliby nowego basisty... Ale tak to se możemy gdybać.
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Cze 24, 2009 10:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja myślę, że gdyby John odszedł to zespół i tak by się rozpadł. Zbyt często było podkreślane to, że Queen to tylko tych czterech muzyków by po odeściu Deacona ot tak wzięli kogoś nowego. Tak myślę.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Majkel



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 390
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Sro Cze 24, 2009 11:12 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie chcę tu głosić jakiś herezji, ale wydaje mi się, że dalsze istnienie Queen nie miałoby już racji bytu (uwaga - mówię tutaj o okresie od roku 1990 i później; oczywiście przy założeniu, że Fred nie zachorował!). Deacon był już wyraźnie znudzony show-businessem, pozostali członkowie coraz intensywniej wiązaliby się z projektami solowymi, zaś i zainteresowanie mediów znacznie by opadło (wystarczy popatrzeć na to, jaka muzyka "króluje" nam w massmediach po roku 1994 Rolling Eyes ). Zresztą to właśnie sprawia, że historia Queen jest taka fascynująca, zaś ich rozstanie (o ile możemy to w ten sposób nazwać) nie toczyło się w tak żenujący sposób jak chociażby w przypadku Pink Floyd, czy też nie zostało spowodowane nagłą tragedią jak w przypadku Led Zeppelin (było nie było, pozostali muzycy byli przygotowani na odejście Freddiego od bez mała 2 lat).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Cze 24, 2009 11:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale tuż przed tym '94 mieliśmy prawdziwy renesans muzyki rockowej, kiedy wypłynęli Gunsi, cały grunge, Metallica, Pantera, i niejako częścią tego był również powrót do łąsk takich zespolów jak Queen, Genesis... I myślę, tak gdybiąc dalej, że gdyby nie pewien rudy pan, to to mogłoby potrwać troszkę dłużej Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Żbik88



Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 573
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Cze 24, 2009 12:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zgadzam się z Majkelem co do angażowania się w solowe projekty. Nawet Freddie po nagraniu Barcelony z Monserat mówił wszystkim na około ze nie nagrywa juz muzyki rockowej tylko operę (generalnie mowil tak do prasy ale w kazdej wypowiedzi nawet wymijajacej jest zdziebko prawdy Wink )
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
FOX



Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 148

PostWysłany: Nie Lip 26, 2009 9:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No nie wiem, nie wiem. Myślę, że taki genialny głos jak Mercury potrafiłby swoim śpiewem zrobić jeszcze niejeden hit. Parę piosenek z płyty "The cosmos rocks" stałoby się hitami, gdyby Freddie miał swój wkład kompozytorski jak i wokalny. Możecie wylać na mnie kubeł moczu, ale ja tak uważam.
_________________
...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek