| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Tatry... |
| Kocham, wędruję, podziwiam... |
|
43% |
[ 19 ] |
| Na południu są, no nie? Może kiedyż... |
|
27% |
[ 12 ] |
| Za wysoko... |
|
15% |
[ 7 ] |
| DLA EKSPERTÓW: Słowacja / wspinaczka... to jest to! |
|
13% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 44 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lis 17, 2008 6:40 pm Temat postu: |
|
|
no ja nie moglbym cie nie zrozumiec moj brat juz teraz niekoniecznie, ale jeszcze pare lat temu sie wspinal. i tatry, i skalki, i alpy, nawet kaukaz i himalaje (chociaz tam nigdzie BARDZO wysoko nie wchodzil), we wschodniej azji tez na skalkach wlazil, ma ukonczony zdaje sie kurs skalkowy. u nas w domu nie dalo sie nie interesowac tym chociaz troche wiec jak najbardziej rozumiem ten kierunek ja niestety moglem tylko jako widz powidziac, bo raz, ze moja kondycja i sila palcow niestety duzo za male, zeby sie wspinac, dwa - moj lek wysokosci nie przeszkadza mi chodzic po gorach, ale juz wspinac bym sie nie mogl, bo jednak musze miec grunt pod nogami i chociaz z metr buforu od przepasci heh a chcialbym ,qrde chcialbym... ale na razie to ja musze kiedys wrocic w tatry dla samego polazenia, bo tak dawno nie bylem, ze az mnie sciska... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lis 17, 2008 6:45 pm Temat postu: |
|
|
No- czy sile w palcach mam czy bede mial to sie dopiero przekonam...
Kondycja- nad tym mozna popracowac. No co do leku wysokosci... tu mam dziwnie, bo na 10 pietrze w ZYCIU nie podejde do barierki, zadnych rusztowan nie trawie- a w gorach jakos nic mi nie jest. Jest takie fajne miejsce na granatch nad Zlebem Drage'a. Wypukla skala, polka obchodzaca ja, moze na szerokosc stopy, na wysokosci piersi klamra. I to wszystko- pod spodem dziura... Stanalem tam, chwycilem sie klamry, spojrzalem w dol i... usmiech sam mi sie pojawil... Nie bylo straszne, nie bylo grozne, bylo... wspaniale... Oj chyba mi jednak odwalilo... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lis 17, 2008 8:00 pm Temat postu: |
|
|
ja mialem takie miejsce nieco podobne zdaje sie przy koscielcu (chociaz nie jestem pewny, czy to byl koscielec). tez bylo tak, ze w dole przepasc, moze z pol metra miejsca, nieco wystajaca skala na wysokosci od pasa w gore i lancuchy. mialem wtedy 11 lat chyba wiec sie nie zastanawialem nawet. teraz bym w zyciu przez to nie przeszedl  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lis 17, 2008 8:07 pm Temat postu: |
|
|
Kościelec to na pewno nie był- tam ani grama biżuterii nie ma  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lis 17, 2008 8:22 pm Temat postu: |
|
|
to musialo byc w takim razie inne cholerstwo. nie bylem tam na dluzej od 14 lat wiec pamiec zawodzi  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lis 17, 2008 8:36 pm Temat postu: |
|
|
Ale powiem Ci, że Kościelec obok Granatów i koziego to mój ulubiony szczyt w Tatrach... Mało miejsca, zwłaszcza dalej, przepaście właściwie z każdej strony... Cudnie Genialne miejsce. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lis 17, 2008 8:40 pm Temat postu: |
|
|
no to tez pamietam byl moj ulubiony szczyt. nie dosc, ze swietny ksztalt, to jeszcze chyba najwyzszy na jakim bylem - 2158. za pierwszym razem, jak mialem 9 lat, to mnie nie puscili rodzice na niego z innymi (rodzice byli opiekunami obozow wedrownych w zakopcu wiec jezdzilem jako gowniarz, duzo mlodszy od wszystkich innych heh). dopiero jak mialem 11, to wymusilem na nich i czerwone wierchy i koscielca  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 1:15 am Temat postu: |
|
|
Pytanie do znawców..... dla całkowitych amatorów chcących zobaczyć góry zimą ale nie wiążące się z tym niebezpieczeństwa jak lawiny czy możliwość ześlizgnięcia się i spadnięcia 300 metrów w dół. Aby zdążyć dojechać wejść popatrzeć i wrócić tego samego dnia do domu. Co polecacie. Jaka góra? Gdzie? I w ogóle wykażcie się..... wy tzw. znawcy Bo przejechałbym się gdzieś z kimś  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 12:54 pm Temat postu: |
|
|
Polecam Dolinę Kościeliską, na spacerek, by zobaczyć góry zimą. To wystarczy na czas śnieżnej zimy. I jest bezpieczne.
To moja propozycja,ale może kto inny ma inną. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 1:39 pm Temat postu: |
|
|
W Tatrach polskich nie bylem od wiekow, ale pamietam, ze w zimie bardzo urokliwa jest Sciezka Nad Reglami, tez calkowicie bezpieczna. Tylko ze ani ona, ani Koscieliska to nie sa "gory". Jesli chodzi o jakies efektowne szczyty, to... nie wiem. Poza tym wszedzie mozna sie poslizgnac i spasc. A tak w ogole to po co jechac w Tatry? Zapraszam w Beskidy  _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 1:50 pm Temat postu: |
|
|
W ogóle zmieniłbym nazwę tematu na "Góry" czy jakoś tak
McBurak... a gdzie są Beskidy A na poważnie... jakieś konkrety w tych beskidach?
I jako tako nie chodzi mi o Rysy czy coś takiego. Chodzi mi o to by zobaczyć góry zimą ale bez większego ryzyka
Wiki... jak czytałem o tej Dolinie to jest to najczęściej odwiedzana dolina w Tatrach.... jak się sprawa ma w zimie? A coś bardziej... hmmm ustronnego  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 2:06 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | A coś bardziej... hmmm ustronnego  |
Ładnie, ładnie, przyjeżdżają tacy zboczeńcy i górali oraz kozice gorszą
Z tego co widzę, to meteorolodzy mocno ostrzegają przed włażeniem gdziekolwiek wyżej. No i dobrze, bo jeszcze Bogdanowi coś znowu na głowę zleci Polecam drogę z Kuźnic przez Jaworzynkę do Murowańca (pięęęękny widok po drodze) a potem jak się da - do Czarnego Stawu (chyba najpiękniejsze miejsce w Wysokich Tatrach) _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 3:37 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: |
McBurak... a gdzie są Beskidy A na poważnie... jakieś konkrety w tych beskidach?
|
Polecam rzecz jasna swoje okolice, czyli Beskid Sadecki, okolice Nowego Sacza i Krynicy. Trasy malo uczeszczane, widoki sliczne, do tego z racji masy wyciagow narciarski czesto mozna sie znalezc na gorze bez wysilku
A na taki krotki wypad to w sumie najbardziej polecalbym Pieniny i slynna trase Kroscienko-Sokolica-Trzy Korony-Kroscienko (i opcjonalnie na koniec piwko w Szczawnicy). Niezbyt dlugie (bodajze okolo 5h niezlym tempem przy wyjsciu z Kroscienka), a efektowne i dosc meczace. Tylko ze na tej trasie tez zazwyczaj niestety sporo osob, ale i tak dziesiec razy mniej niz w Tatrach. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 4:12 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: |
Ładnie, ładnie, przyjeżdżają tacy zboczeńcy i górali oraz kozice gorszą |
Głodnemu chleb na myśli
A za propozycje bardzo dziękuję i namyślę się nad nimi.... ale jak ktoś ma jeszcze pomysły to z przyjemnością o nich przeczytam...  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 6:33 pm Temat postu: |
|
|
Pomysł le_mmora bardzo dobry- ale no właśnie, zależy od pogody. Wbrew temu co się może wydawać- i w drodze do Murowańca można stracić orientacje w trakcie niezłej zadymki. Jeżeli pogoda jest stabilna- Murowaniec i Czarny Gąsienicowy to PIĘKNA wyprawa.
Ewentualnie po cepersku- wjeżdżasz na Kasprowy i możesz przejść się granią na wschód aż po Beskid. Bezpiecznie, pięknie. Na zachód nie polecam, trasa przez Goryczkowe Czuby w zimie jest TRUDNA, od północy są potężne urwiska. W ogóle w zimie nawet szlaki mają inny przebieg, nieraz trzeba samemu wyebierać co bezpieczniej a... do tego potrzebne jest doświadczenie.
Jeszcze inna ewentualność- nad Morskie Oko. Tak, są tłumy. Tak, w lecie ten asfalt generalnie zniechęca. Ale w zimie... Po drodze widok na Gerlach, potem na Moku widok na grań Mięguszy, Cubrynę, Mnicha, Miedziane... Pięknie...
No i Koscieliska, rzeczywiście wydeptana a przez to łatwa. Ścieżka nad Reglami niby nie jest trudna, ale... zależy od śniegu. jak jest "kopny" to i na niej można utknąć. Ale jeśli- polecam fragment między Kalatówkami a Doliną Białego.
Generalnie wyżej (oprócz Kasprowego) nikomu nie polecam. Zwłaszcza jeśli brak letniego choćby doświadczenia. Zimowe Tatry to... to jest większe ekstremum, niż się wielu ludziom wydaje... Nawet teoretycznie łatwe Zachodnie w zimie stają się momentami niebezpieczne i zdradliwe. Poza tym po śniegu trzeba umieć chodzić, wiedzieć jak używać raków i czekana. Bez nich wyżej ani rusz.
McBurak- Sokola Perć (bo o niej zdaje się mówisz) to rewelacyjna trasa, ale... w zimie dla kogoś niedoświadczonego? Ja osobiście bym odradzał...
Kościeliska to rzeczywiście najbardziej odwiedzana dolina w Tatrach, ale... w zimie to jest trochę inaczej niż w lecie. Jeżeli chcesz iść na bardziej "ustronne" miejsca, to... wiesz, śnieg jest nieubity, a jest go dużo. BARDZO dużo. Polecałbym jednak bardziej ubite trasy- no i Kościeliska jest jednak naprawdę piękna. Zawsze- jak ktoś chce czegoś ustronnego- można spróbować (powtyarzam- spróbować, bo nie wiem jak z warunkami) odbić na Stoły. Niebieski szlak w prawo, tak w połowie Doliny. Wchodzisz na te 1400 metrów, to co prawda są "tylko" regle ale... tam i w lecie jest fajnie, w zimie...
Zimowy widok z Kasprowego, właśnie na wschód
Morskie Oko zimą
Widok z Hali Ornak (na końcu Doliny Kościeliskiej) na Bystrą i Błyszcz _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pon Gru 29, 2008 6:59 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 6:39 pm Temat postu: |
|
|
Mozna jeszcze z Kuźnic w stronę Przełęczy pod Kopą Kondracką, ale to baaaardzo zależy od pogody, i nawet nie dochodzić do samej przełęczy ewentualnie, tylko wycofać się, gdy zrobi się nieciekawie. Ładne widoki na Czerwone Wierchy, Kasprowy, Myślenickie etc.. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 7:17 pm Temat postu: |
|
|
Widok na Orlą Perć znad Czarnego stawu Gąsienicowego
Ten pomysł podoba mi się chyba najbradziej. Dość trudno, ale nie ponad siły. Jedno z najpiękniejszych miejsc w Tatrach (tu popieram le_mmora), w zimie kompletna bajka. Juz idąc Jaworzynką piękne widoki "w tył" a moment przejścia Przełęczy między Kopami i jeszcze jednego zakrętu, kiedy zaczyna być widać Murowaniec i po raz pierwszy podczas wycieczki widzisz nie Regle- a niczym nie sołonięte Tatry... BAJKA! Magiczny moment, podczas którego trudno cokolwiek wydusić...
O TEN woidok mi chodzi
Zimowe otoczenie Doliny Gąsienicowej z trasy z Przełęczy między Kopami do Murowańca _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Gru 30, 2008 10:55 am Temat postu: |
|
|
Dzięki i niech Wam Bóg w dzieciach wynagrodzi!!  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Gru 30, 2008 6:24 pm Temat postu: |
|
|
Ja tylko powiem, że... zazdroszczę... Sam bym się przeszedł, cholera... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lut 08, 2009 4:09 pm Temat postu: |
|
|
moze kilka osob zainteresuje, w tym zalozyciela tematu zdjecia tatr sprzed mni wincy 100 lat. chociaz tu akurat troche szkoda, ze nie ma zdjec z samego zakopanego. moznaby tam najlepiej porownac owczesne do obecnego gory jednak zmieniają sie mniej
http://tygodnik.onet.pl/354,21590,1,kompozytor_na_nartach,karlowicz_kompozytor_na_nartach,fotoreportaz.html _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lut 08, 2009 4:59 pm Temat postu: |
|
|
Jedna z głośniejszych śmierci w Tatrach- lawina na Małym Kościelcu...
Góry się nie zmianiają- ale stroje narciarzy na pewno...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lut 08, 2009 5:20 pm Temat postu: |
|
|
wspinaczy tez XD ja generalnie uwielbiam takie stare zdjecia. moge sobie porownac dawne widoki z obecnymi _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lut 08, 2009 8:54 pm Temat postu: |
|
|
Zgadza się. Kiedyś w Zakopcu widziałem fantastyczny album właśnie z takimi zdjęciemi- nawet sprzedw ięcej niż 100 lat. To już prawie ryciny były Ale że byłem tam już od dwóch tygodni, wydałem kupe kasy na kwaterę, resztę przepiłem - trzeba było odłożyć
Ale zgadza się, uwielbiam takie zdjęcia...
Jak to na przykład
Albo to- któż nie zna tego widoku  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lut 08, 2009 9:15 pm Temat postu: |
|
|
ci łojanci to gdzie? mnich? _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lut 08, 2009 10:03 pm Temat postu: |
|
|
Jakby za daleko od brzegu Moka- Kazalnica może? Albo filar Wielkiego Mięgusza? Nie jestem pewien, ale jakby zbocza Miedzianego które widać w tle były za daleko na Mnicha... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lut 08, 2009 10:18 pm Temat postu: |
|
|
hmm najlepszy dowod na to, ze czas chyba najwyzszy wrocic w te okolice, bo kiedys bym poznal kazdy szczyt w tatrach po ilosci lisci na drzewie, a teraz... XD _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KMJ
Dołączył: 21 Lut 2009 Posty: 6 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Lut 22, 2009 8:38 pm Temat postu: TATRY |
|
|
Ja to tak mam, że po 2 tygodniach od wyjazdu z Tatr to już tęsknie A na poważnie to byłam w niewielu miejscach np. Giewont, Kopa Kondracka,Nosal i Kopieniec Wielki ,większość dolin i dolinek też mam zaliczonych...
Ale w wakacje marzy mi się Świnica lub coś równie ambitnego...
ps: Tatry są dużą częścią mojego życia{kiedyś chciałam być przewodnikiem tatrzańskim...co nie dokońca mi przeszło } jeżdże tam od 4 roku życia i to miało na mnie BAARDZO duży wpływ  _________________ Is this the real life-
Is this just fantasy-
Caught in a landslide-
No escape from reality |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lut 22, 2009 11:15 pm Temat postu: Re: TATRY |
|
|
| KMJ napisał: |
Ale w wakacje marzy mi się Świnica lub coś równie ambitnego... |
Akurat uważam, że Świnica przy stosunkowo małym doświadczeniu jest fajnym szczytem do zdobycia- zwłaszcza od strony kasprowego Wierchu. Widoki absolutnie genialne, wysokość imponująca a trasa trudna tylko między Świnicą a Zawratem. Z którego widoki zresztą też są cudne. Byle tylko nie schodzić do Murowańca- to trudne jest, lepiej zejść do Piątki albo wchodzić od Murowańca i zejść do Przełęczy Świnickiej.
| KMJ napisał: | | kiedyś chciałam być przewodnikiem tatrzańskim...co nie dokońca mi przeszło |
BARDZO poważnie nad tym rozmyślam i tylko kwestia finansowa może mnie zatrzymać. Usilnie rozmyślam czy postawić na wspinaczkę (ogromna ilość miejsc poza szlakami gdzie można się wspinać) czy jednak postawić na bycie Przewodnikiem... bo oprawadzając siostrę, szwagra i kogo tylko popadło odkryłem, ze mam do tego żyłkę, uwielbiam o tym opowiadać, pokazywać... Co moze być piękniejszego od robienia czegoś co się kocha?  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 10:06 am Temat postu: |
|
|
Góry ... KOCHAM JE! Co drugi weekend jestem gdzieś na wędrówce. Tatry lubie ale wole kilku dniowe wypady po Bieszczadach, Beskichch itp. W wieku 5 lat na giewoncie byłem Teraz się na trekking wokół Baraniej wybieram a w Lato na Krywań  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 3:17 pm Temat postu: |
|
|
Oczywiście, kocham góry całym sercem! Są dla mnie swoistą oazą spokoju (kto wędrował po Tatrach Słowackich ten wie), miejscem zadumy... no i sprawdzianem kondycji i umiejętności, że o pięknych widokach nie wspomnę (wspomniałem ).
W Tatrach polskich byłem 7 razy. Poza tym kilka razy w Sudetach, 2 razy w Tatrach Słowackich, raz w Alpach Włoskich, raz Alpach Julijskich (na Słowenii) i raz Apeninach Sycylijskich... trochę tego było, a to tylko dlatego, że jeśli już jestem w kraju posiadającym góry to muszę po nich przynajmniej dwa dni powędrować.
Jednym z piękniejszych widoków jest widok lazurowego morza kiedy Ty właśnie stoisz pośród skał jakiejś wysokiej góry... Dla Polaków, wiadomo nowość - w końcu od Tatr do Bałtyku troszkę jest.
Jeśli chodzi o to gdzie najbardziej lubiłem przebywać to bez zastanowienia wskażę na Tatry Słowackie. Miejsce ultra-spokojne (nie licząc słowackich harcerzy na których się natknąłem, a bawili się oni w podchody ) i takie... dziewicze. Nie to co w Polsce... wchodząc na bardziej dostępny szczyt, nawet w cimnym lesie leży puszka po piwie.
Jedną z fajniejszych spraw było spotkanie w Słowacji swego rodzaju "leśniczego" - górala. Gadał po polsku trochę łamiąc słowaczyzną. Dowiedziałem się, że jego ojcem jest Polak matką Słowaczka. Do nas jeździ po wędliny, bo tutaj to "ne dobre". Najlepsze było to, że non stop towarzyszył mu motyl, który siadał na jego kapeluszu, palcu, ramieniu - reagował jak na polecenia... dosłownie wytrenowany.
PS Janosik był Słowakiem.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|