FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Forumowi wierszokleci...
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Krótka piłka - piszesz wiersze jakiegokolwiek typu?
Tak - od dość dawna i obficie
10%
 10%  [ 4 ]
Tak, ale od niedawna lub z mniejszym zaangażowaniem
30%
 30%  [ 12 ]
Zdarzało mi się, ale obecnie zarzuciłem działalność
35%
 35%  [ 14 ]
Nie mam żadnych doświadczeń w tej kwestii
23%
 23%  [ 9 ]
Wszystkich Głosów : 39

Autor Wiadomość
szymek_dymek



Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 2079
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Wto Paź 24, 2006 6:53 pm    Temat postu: Forumowi wierszokleci... Odpowiedz z cytatem

A... nie chciało mi się czekać na odzew, więc zakładam temat Twisted Evil Lubię sobie popisać - zwykle skupiałem się na prozie, ale doszedłem do wniosku, że dla takiego lenia jak ja, lepsze będą krótkie formy poetyckie. I oto dziś dzień krwi i chwały Very Happy

Moja pierwsza wypocina, czekam na opinie.

---------------------------------

Zaślubiny

Spisano testament, była intercyza:
połowa królestwa i księżniczki ręka.
Zadośćuczynieniem - brudnych majtek ryza
i błona dziewicza, która z trzaskiem pęka.

Cuchnie śluz w pościeli, krew po udzie ściekła,
pora na zapłatę za frajdę wątpliwą.
Z wyżyn ideału zstąpicie do piekła,
czas zamieni w horror tę bajkę szczęśliwą.

Zjawia się rutyna, co jak robak toczy...
Zamiast słodkich perfum - duchota stęchlizny.
Błogi sen się skończył, czas przecierać oczy:
za kwadrans dupczenia - doba robocizny.

Za rozkosz obiadem, przepierką za szczyty...
Chciałbyś wstać, w pysk trzasnąć i wykrzyczeć krewko:
"Nie będzie już miejsca na hołd i zaszczyty!
Wczoraj byłaś bóstwem, dziś jesteś kurewką."

Byli goście, toast, poemat pochwalny,
biała suknia, pierścień, dywany kwiatowe...
Są kupczenia, targi i kierat analny.
Przy dwojgu alfonsów spisano umowę.

październik 2006


-----------------------------------

PS. Jakby już był taki temat, to proszę moda o interwencję i ewentualne scalenie. Dziękuję!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Just_A_Poor_Girl15



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 657

PostWysłany: Wto Paź 24, 2006 7:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bardzo fajna tematyka wiersza Laughing.
Specjalistka nie jestem,ale powiedzialabym, ze tytul kontrastuje z trescia - slowo zaslubiny jest raczej archaizmem,a w wierszu wystepuje duzo wspolczesnie uzywanych zwiazkow frazeologicznych,np.kwadrans dupczenia,czy dziś jesteś kurewką Laughing.Nie wiem czemu odnioslam wrazenie,ze wiersz jest stylizowany na Mickiewicza Wink.Ogolnie - podoba mi sie Very Happy.

Co do ankiety - zaznaczylam odpowiedz nr 2.Pisuje rozne glupoty juz od kilku lat; zaczynalam od parafrazowania piosenek,ktorych uczylismy sie na muzyce w 4 klasie podstawowki,a skonczylam na wierszu dedykowanemu Freudowi Wink [oceny i komentarze na opowiadania.pl mile widziane Wink].Takie tam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
McBurak



Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 944
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Paź 24, 2006 7:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Akurat ani "dupczenie" ani tym bardziej "kurewka" wspolczesne bynajmniej nie sa Wink Wierszyk bardzo zabawny, gratuluje. Ja za poezje nigdy sie nie bralem, za duzo uwagi trzeba poswiecic formie (a zwlaszcza rymom, ktorych sam pisac nie umiem, a poezji nierymowanej nie lubie).
_________________
i can lead the nation with a microphone
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
rodzynek2



Dołączył: 03 Lis 2003
Posty: 1336
Skąd: Chorzów

PostWysłany: Wto Paź 24, 2006 7:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niestety, nie mam doświadczeń w tej kwestii
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Monior vel. MoniQue(en)



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1683

PostWysłany: Wto Paź 24, 2006 7:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Wto Paź 24, 2006 7:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sami tego chcieliście...oto chore płody Le_mmora


przeszli krzycząc przez miasto
- to my! zabiliśmy Boga!
niesiemy wam jego głowę i skrwawioną szatę

a okiennice nie zatrzaskiwały się w strachu
na ulicę sypał się śnieg kwiatów
dzieci i kalecy tańczyli i śpiewali
bo stary Bóg wreszcie leżał w pyle u łap psów

jakby zwyżyły się jeszcze wzniosłe kolumnady
gdy syczał przez powietrze jego przedśmiertny krzyk

nie było złotych schodów ani surowego klucznika
nie było legionistów o sześciu skrzydłach
nędzny dół na nieczystości kloaka za kurnikiem
pył i piach

człowiek spojrzał na miasto

jaśniało! błyski!

nie przedarła się zasłona gdy głowa Boga zatknięta została na płocie
dlaczego nie przedarła się zasłona

ale spokojny był sen w całym mieście
w piwnicach szynkach komodach i strychach powoli lecz cierpliwie
rósł już nowy Bóg większy i silniejszy kiełkując pod poduszkami dzieci
pęczniejąc i nabierając mocy w tonie rogów tryumfalnych

z porzuconego na placu bezgłowego ciała rósł już jego uśmiech tak jak
rodził się w glorii gdy budowano miasto gdy zamordowano i porzucono
kogoś

o kim jeszcze czasem śnią dzieci i koty
gdy mijają je szepty w rogach korytarzy



--------------------------------------------------


nie spotkałem dzisiaj diabła ani nie spotkałem człowieka
który by miał twarz trupa oczy psa zardzewiałe zęby
nie było brunatnej chmury nie było powiedzmy krwi kurzu
tylko jakiś płaz pałęta się po mnie od środka nazywa się

zwyczajny smutek weltschmerz na miarę codzienności
marny nijaki i nieokreślony jakby wymuszony bo tak wypada
bo jest za zimno bo coś się wymyka bo historia jest jednowymiarowa
i nie można zmienić przyszłości błoto w koleinie czasu

na którym rosną fiołki krokusy forsycje festiwal życia
bezdomny oczywiście pijany przykrył się krzakiem
słyszę muzykę szczekanie psa i nie wiem dla kogo będzie ten wiersz
chciałbym dziś spotkać diabła i spytać czy on też to czuje

kiedy codzienne sprawy leją się przez ręce których nie można domyć
jutro zdaje się skopiowanym wczoraj czy trzeba jeszcze więcej

nagle światło jesień płonie słomiana kukła planów i oczekiwań
ale to jakoś nie boli idę wraz z diabłem śmiejemy się z ludzi

wziąć w rękę kiść winogron wytargać mędrca za brodę ukoronować
świnię zjeść dobrą kolację zburzyć zamek napisać wiersz modlić się
do samego siebie chcę zagrać z diabłem w karty o swoją duszę
tyle warta co mech co próchno co liść nie warto nad nią płakać

gadzina która rwie mi wnętrzności w orgii rozpaczy i bólu
pierzcha przez pory w skórze gdy wybucham śmiechem
życie i tylko życie karnawał gnijących wesołków niech trwa
kąpiel w smutku nie szkodzi gdy wie się że jest bzdurą

tak ogromną jak cała blaga myślenia wiary i działania
szczęśliwi głupcy w ślepym świecie i więcej już nic

obmyłem się łzami wytarłem szyderstwem wiem tylko
że kocham błękit winorośl śnieg i estetyczne huragany
a także te nagłe zawiewy smutku brzydkie i nieświeże a jednak logiczne
tak dziwnie jakoś potoczył się ten wiersz który sili się na mądrość

weź w swoje ręce tę garść popiołu i pozwól jej tańczyć z wiatrem
widzisz siebie widzisz mnie może coś jeszcze lecz to tylko śmiech


-------------------------------------------


powolne wodospady grzmotów spalinowe
karpie tnące toń szarości
ja sam a świat łamie się w strugach nieba
rozżarzone gałęzie przebijają nabrzmiałe
szare gąbki

toczą się wozy nadniebna salwa
jak głośno jak blisko jak wspaniale

zimny świeży szum
w zachwyconą zieleń
cały dzień
ja mętny świat okno

7-8 V 2004

--------------------------------------------------------

przeszedł dziś znów obok mnie ciągnąc za sobą zaduch dawnych przewinień
z oczyma pełnymi krwi i poszarpanymi dłońmi

u nogi łańcuch przytroczony do szyi
sto tysięcy aniołów maszynowych na minutę usiadło w jego ustach
trzask pękającej amunicji wściekły transparent
tłum rzygający nienawiścią subtelne uśmieszki arystokratów ducha

skąd? z grobowców z archiwów z piwnic
Matko Boska Wódczano miej go w swojej opiece
stara kurwo ojczyzno daj mu zerżnąć się jeszcze raz
z honorem niech wytrze o Ciebie swoje spienione usta

ręce jego niosą błogość i uzdrowienie
tym którzy już są moralnie zdrowi

chowaj się albo daj głowę pod nóż już nadchodzi
moralny kościotrup

idź jeszcze przed siebie
aż po kolana zapadniesz się we własny gnój
jeszcze słyszę każdego dnia suche klaskanie twoich piszczeli
i czuję sztylety twoich placów na mojej i nie mojej szyi
ale jestem żywy to moja krew i moje nasienie
jesteś skończony Władco Trupów nie dostaniesz mięsa moich myśli

poderżnąłem gardła wszystkim twoim córkom wyprułem ich błogosławione flaki


-----------------------------------------------------


coś znowu jest w świetle coś drży
wyskakuje nagle zza drzew gra wśród trawy
płynie po kablach zostawia ślady na moich palcach
coś śmieje się z wnętrza fortepianu
w dziesiątkach twarzy i głosów lepi swoje podobizny

coś jest wszędzie choć może o tym samo nie wie
ukrywa się przed deszczem pod rynną
chowając się przed słońcem wpada do wrzątku
w zwinnym skoku uderza nosem o szybę

lecz rośnie zajada się powietrzem to coś
wygania potwory z nor detronizuje złych ludzi
jest na pewno jest zostawia ślady na mojej skórze

31 VIII 2005


----------------------------------------------------------

razem

razem moglibyśmy zjeść spadające gwiazdy
wypić gęstniejący wiosenny mrok
wycisnąć świeży sok z chmur obrać słońce
z połyskliwej łupiny tańczącego wodoru

razem jesteśmy ponad Himalaje

musimy być razem


24 III 2006

--------------------------

kolejny rok przepływa przeze mnie
brudna piana w kąciku ust
kryształowy błysk w oku
przez mróz najgorszy w życiu po zduszoną euforię
naiwne pytania o szczęście
nieugaszony pożar w żyłach

kolejny rok przepłynął przeze mnie
nie piszę już o wierszy o tym jak mi źle

cokolwiek ma przyjść przyjdzie
przepłynie umrze w kotłowaninie brudu i goryczy
cokolwiek mogło się zdarzyć
już nie przyjdzie już nie przypłynie już skończone
zasłona opada ze słońc
to tylko miedziane tandetne medaliony

twarze

kolejne twarze przepływają przez mój ironiczny uśmiech
zasłona opadła ze słońc
jesteś tylko miedzią
brudną pianą w kąciku moich ust

kryształowym blaskiem w moim życiu

10 IX 2006


Komentarze, recenzje, hołdy i wyrazy oburzenia - mile widziane
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/


Ostatnio zmieniony przez lemur dnia Wto Paź 24, 2006 8:14 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Wto Paź 24, 2006 8:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdzies chyba podobny temat był ale nie znalazłam.

Ja mam za dużo tego http://www.wierszetakzwane.z.pl i jeden sukces pulikacja jednego wiersza pt. Dywan.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dominik89



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 2187
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Paź 24, 2006 8:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I nawet moje się tam znalazły Razz
_________________
Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
snopek



Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 637
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto Paź 24, 2006 8:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://na-zielonej-trawie.blog.onet.pl/

W zasadzie nic szczególnego, ale...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Qnegunda



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 2030
Skąd: Poznań/Warszawa

PostWysłany: Wto Paź 24, 2006 8:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Skąd. Jako że deklaruję należność do literackiego plebsu (nie, to nie to samo znaczenie, jakim nadaje się twórcom Harlequinów Razz), poezji - jako gatunku w powszechnej opinii szlachetniejszego i podniosłego - się nie tykam i tykać nie będę. Nie lubię skrótowości, nadmiernego wyegzaltowania i jak dla mnie - oszczędności słowa. Jakkolwiek próbowałabym się zabrać do napisania wersu, wyszedłby traktat. Poza tym o wiele lepszym warsztatem dysponuję w przypadku prozy. Na razie rozpaczam, że wena kopnęła mnie w tyłek, a potem wzięła nogi za pas, tak więc tym bardziej na tego rodzaju wypociny zupełnie nie mam nastroju Wink.
_________________
W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Wto Paź 24, 2006 8:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poniżej re-release produkcji z serii 'nudzę się w szkole na lekcji'.
Kto był autorem pierwszej części chyba nie trzeba przypominać i wszyscy ją dobrze znają?

Nie?

Oż Wy nieuki...

Ignacy Krasicki - Jagnię i wilcy
Bajki i przypowieści - około 1778

Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie.
Dwóch wilków jedno w lesie nadybali jagnię;
Już go mieli rozerwać; rzekło:"Jakim prawem?"
"Smacznyś, słaby i w lesie!" - Zjedli niebawem



***


Przemysław Kacprzak - Jagnię i wilcy - część 2 - Zemsta jagniąt
Chora poezja - zima 2002
___________________________________________________

Biedna matka jagnięcia rozpaczała
W swym jedynym dziecku nadzieje pokładała
Że prawnikiem będzie w Zjednoczonych Stanach
Tymczasem zginął po odniesionych ranach

Jednak rodzina biednej mamusi
Zemstę postanowiła, wilków udusi
Nabiją na pal, obleją benzyną
Ze snajpery zastrzelą, a drogi krwią spłyną

Koziołki, owce i baranki
Na wojnę szykują niespodzianki
Rzeź wilków - rodzina zaprasza!
Nawet koziołek na stadionie dziesięciolecia nabył kałasza

Żądnej zemsty rodziny nie obchodzą straty
Karabiny, moździerze, trotyl i granaty
Wszystko to ze sobą rodzina zabiera
Hejże hola! Ruszamy na nieprzyjaciela!

Do walki wciągnięto i czeskiego krecika
Podróżuje pod ziemią, a z tego wynika
Że nie baczy na pogody słotne
Będzie zostawiać w ziemi miny przeciwpiechotne

I tak pewnego dnia deszczowego
Rodzina ruszyła - do boju kolego!
Długo przez las gęsty brnęli
Jednak pokrótce złych wilków ujrzeli

Prędko otworzyli ogień z karabinów
Strzelać aby zabić! Zabić sukinsynów!
Wilki przerażone - uciekamy!
Jeden już ranny - rady nie damy!

Koziołek z obrzynem upatrzył wilka
Doskoczył do niego celując, minęła chwilka
Wilk krzyczy - macie wściekliznę, tak?
A koziołek - you talking to me? Fuck!

Nagle wilkom cudowna szansa się nadarzyła
Dla garstki żyjących droga uczieczki się pojawiła
Wilkom skrzydeł przybyło jakby pojone Red Bullem
Lecz to tylko dał o sobie znać trinitrotoluen

Z wilków tylko flaki zostały
Jagnię pomszczone, wracamy!
Postanowili oblać zwycięstwo nad wilkami
Będą mieli co wspominać czasami

Inne wilki przeniosły się do innej dzielnicy
Rodzina jagnięcia ma lokal w okolicy
Alkohol, prostytucja, narkotyki, te sprawy
Wilki już tu nie zaznają zabawy


Przy pierwszym 'opublikowaniu' ktoś zwrócił uwagę jak to długo brnęli a pokrótce ujrzeli? Na wszelki wypadek odpowiadam po raz wtóry tak samo: długo brnęli, a kiedy sobie uświadomili, że długo tak pomykają, to pokrótce od tego momentu.

Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Mattey



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1417
Skąd: Lublin

PostWysłany: Wto Paź 24, 2006 9:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No treść przepiękna Smile
Rymy też nienajgorsze.
Ale brakuje rytmu. Trochę źle sylaby rozłożyłeś i niezbyt płynnie to wychodzi. Ale jak na lekcyjne dokonanie to dla mnie bomba Very Happy
_________________
Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!

wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!

wg NARa: Drugi Fenderek!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Rafal



Dołączył: 30 Gru 2005
Posty: 556

PostWysłany: Wto Paź 24, 2006 10:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WIELKI BRAT JEST POD WRAZENIEM Shocked Arrow Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szymek_dymek



Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 2079
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Nie Lis 12, 2006 10:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co mi szkodzi - wrzucam mój ostatni płód: niemoralny i patetyczny.

* * *

Dzieje są Bogiem, lud - sędzią i skrybą,
co rozkazuje bezlitosnym trybom
maszyn historii. Dbaj, by twą potęgę
wpisano w księgę.

I nawet wznosząc wieżę z ludzkich kości,
gotujesz sobie pewny byt w wieczności.
Ścieżek jest wiele, lecz jeden kierunek:
kult i szacunek.

Ten, kto zostawi trwały ślad po sobie,
będzie żył wiecznie, choćby spoczął w grobie.
Wielki czyn władcy, mędrca czy zbrodniarza -
godzien ołtarza.

październik 2006

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Monior vel. MoniQue(en)



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1683

PostWysłany: Czw Gru 07, 2006 8:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Czw Gru 07, 2006 9:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

szymek_dymek napisał:
Co mi szkodzi - wrzucam mój ostatni płód: niemoralny i patetyczny.

* * *

Dzieje są Bogiem, lud - sędzią i skrybą,
co rozkazuje bezlitosnym trybom
maszyn historii. Dbaj, by twą potęgę
wpisano w księgę.

I nawet wznosząc wieżę z ludzkich kości,
gotujesz sobie pewny byt w wieczności.
Ścieżek jest wiele, lecz jeden kierunek:
kult i szacunek.

Ten, kto zostawi trwały ślad po sobie,
będzie żył wiecznie, choćby spoczął w grobie.
Wielki czyn władcy, mędrca czy zbrodniarza -
godzien ołtarza.

październik 2006


ten jak narazie mi się najbardziej podobał Very Happy

a ja osobiscie bardzo lubie romantyzm a jeszcze bardziej Fredre Laughing
a oto moj jeden z nielicznych wierszy ktory by sie spodobał Freddiemu Very Happy

Ten zapach
wciąż przeze mnie poszukiwany
jest nie wydmuchany
siedzi gdzieś w tym pięknie
i tak sam więdnie
znaleźć go musze
bo mój nos musi
ten zapach mnie kusi
on nie udusi
schowany gdzieś za bawełną
wdycham go piersią pełną
I wciąż go węsze
wciąż go szukam
wszędzie pukam
stukam kukam
tam między nogami
dniami i nocami
jest ta woń
ten zapach
mam cię w łapach...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
szymek_dymek



Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 2079
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Czw Gru 07, 2006 9:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WhiteMan napisał:
szymek_dymek napisał:
Co mi szkodzi - wrzucam mój ostatni płód (...)
ten jak narazie mi się najbardziej podobał

Dzięks! Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Czw Gru 07, 2006 11:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mój brat w drugiej klasie podstawówki (czy jakoś tak), miał wymyślić rymowankę. Pamiętam ją do teraz, bo mu pomagałem (byłem w przedszkolu Very Happy ):

Kasia i Basia miały barany
A te barany lubiły banany

_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
snopek



Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 637
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią Gru 08, 2006 12:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mój brat jak miał 5 lat wymyślił dowcip: "Kupił se dziadek fajke i krzyczy - ale jaja!"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Pią Gru 08, 2006 12:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A moich płodów nikt nawet nie skomentował Sad <obraża się i zostaje geniuszem docenionym pośmiertnie>
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
McBurak



Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 944
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią Gru 08, 2006 12:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Obawiam sie ze piszesz za trudne rzeczy Wink A ja poezji nie lubie (poza paroma wyjatkami) i znam sie na niej slabo, wiec sie wypowiadal nie bede.
_________________
i can lead the nation with a microphone
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Pią Gru 08, 2006 1:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja osobiscie wole wiersze ktore łączą niezwykłą głębie z wspaniałą rytmiką i rymem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Mattey



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1417
Skąd: Lublin

PostWysłany: Pią Gru 08, 2006 10:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WhiteMan napisał:
ja osobiscie wole wiersze ktore łączą niezwykłą głębie z wspaniałą rytmiką i rymem.


Polecam "Lokomotywę".

Stoi na stacji lokomotywa itd. Wink
_________________
Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!

wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!

wg NARa: Drugi Fenderek!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Pią Gru 08, 2006 10:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Brzechwa pisał czasem ciekawie i ciągle aktualnie
http://www.albedo.art.pl/~adam/brzechwa/basnie.php?r=3857
http://www.albedo.art.pl/~adam/brzechwa/liryka.php?r=3387

i
http://www.albedo.art.pl/~adam/brzechwa/liryka.php?r=8133

ale wole Tuwima i tak i Gałczyńskiego
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Sro Sty 03, 2007 2:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pewnej czerwcowej nocy zajrzałem w Twoje oczy
Nagle Twój stanik pękł a jam się poważnie zlękł .

Laughing Laughing

niestety nic innego chyba nie ułoże Wink


Ostatnio zmieniony przez Lukas dnia Sro Sty 03, 2007 3:35 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
TigerLily



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 231
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sro Sty 03, 2007 3:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas widac, że się starałeś Rolling Eyes Arrow Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Sro Sty 03, 2007 3:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

TigerLily napisał:
Lukas widac, że się starałeś Rolling Eyes Arrow Wink


Dzięki , że chociaż Ty doceniłas mój talent , wzruszyłem się Crying or Very sad
Razz Wink

a tak całkiem serio to pierwszy wers pochodzi z prawdziwego wiersza , który kiedyś ułożyłem , ale nie pamiętam jak dalej szło Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
TigerLily



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 231
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sro Sty 03, 2007 3:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja nie mówię, ze doceniam, tylko że się starałes Wink Very Happy

Przypomnij sobie tamten wiersz, bo ten drugi wers jest trochę..... hmmmm...... może jednak nie będę komentowac Laughing

Widac, że łatwo się wzruszasz poeto Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mattey



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1417
Skąd: Lublin

PostWysłany: Sro Sty 03, 2007 3:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas napisał:
Pewnej czerwcowej oczy zajrzałem w Twoje oczy
Nagle Twój stanik pękł a jam się poważnie zlękł .


To tak specjalnie, czy może miało być "nocy"?
_________________
Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!

wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!

wg NARa: Drugi Fenderek!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Sro Sty 03, 2007 3:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mattey napisał:
Lukas napisał:
Pewnej czerwcowej oczy zajrzałem w Twoje oczy
Nagle Twój stanik pękł a jam się poważnie zlękł .


To tak specjalnie, czy może miało być "nocy"?


Qrde , znowu ktoś się zalogował na moje konto i pozmieniał pare rzeczy Razz Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek