| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 4:16 pm Temat postu: Kościół |
|
|
Zakładam to tutaj, bo:
1. Tamten temat jest o książkach, a wątek o Kościele jest bardzo dyskusyjny.
2. Poprzedni temat był bardzo obszerny, niestety poszedł z dymem po przeprowadzce.
I odpowiem już tutaj:
| Monior vel. MoniQu(en) napisał: | | Dla wierzacych powinno sie liczyc to, ze oddal za Was zycie i, jak uwazacie, zbawil swiat!!! |
Tutaj przesadzasz. Jeżeli np. okazałoby się, że Jezus ciężko zgrzeszył (oczywiście z punktu widzenia teraźniejszości), to też byłoby to bez znaczenia? NIE TWIERDZĘ, że tak było, ale taki przykład - nie podlegałoby to wszystko wątpliwości? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 4:21 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 4:25 pm Temat postu: |
|
|
Problem w tym, że JUŻ WTEDY wiedziano by, że Jezus zgrzeszył, więc spojrzenie kształtowałoby się całkowicie inaczej.
A co sądzicie o Całunie Turyńskim? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 4:26 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | Dziwie sie tez reakcji na takie cos (bo juz to paru ludzio mowilam) - nie, nie, nie, abolutnie NIE! Jezus byl Mesjaszem i NIE mial dzieci, na pewno.
A skad oni to wiedza? |
Pytałem o to paru teologów i każdy odpowiedział, że możliwe, iż Jezus był mężem i ojcem, a jeśli tak było - i tak nic to nie zmienia w teologii. To, że Biblia nie przynosi żadnych informacji na ten temat (i na lekcjach religii czy w kazaniach się o tym nie wspomina), nie oznacza, że tak nie było. _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gorzałka

Dołączył: 17 Lut 2006 Posty: 42 Skąd: Głogów
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 4:32 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: |
Dziwie sie tez reakcji na takie cos (bo juz to paru ludzio mowilam) - nie, nie, nie, abolutnie NIE! Jezus byl Mesjaszem i NIE mial dzieci, na pewno.
A skad oni to wiedza?
Wybaczcie za takie namieszanie  |
Hmmm.... nawet gdyby miał dziecko i żone to co? Bo dla mnie nico
Taaa dochodzimy do tematu sexu - kościół nie uważa sexu za grzech - uważa sex przedmałżeński za grzech... więc... ?  _________________ Good Night, and Good Luck |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avalanche

Dołączył: 20 Sty 2006 Posty: 94 Skąd: Prox
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 4:36 pm Temat postu: |
|
|
A najciekawsze było to że w czasie I Soboru Kościelnego, który zorganizował cesarz Konstantyn podejmowano wiele ważnych decyzji, które spowodowały że mamy taki Kościół jaki jest teraz. Np. ustalano datę narodzin Jezusa, jego boskość, datę świąt oraz (chyba najciekawsze) jakie ewangelie ewangelistów wejdą w skład Biblii. Bo w Piśmie Św mamy ich czterech.
Wiecie że w niektórych apokryfach (czyli pismach które właśnie nie znalazły się w Biblii) istnieją niejednoznaczne wzmianki o tym, że Jezus miał żonę!
Ostatnio zmieniony przez Avalanche dnia Pią Mar 24, 2006 4:44 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 4:41 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z wpisami Grandivlla i Gorzałki, a dodać jeszcze chcę, że w chrześcijaństwie Chrystusa uważa się za Boga i człowieka jednocześnie. Uważanie, że był wyłącznie człowiekiem lub wyłącznie Bogiem jest z chrześcijaństwem sprzeczne. Tego typu herezje były przez Kościół wyklęte (jeszcze przed podziałem na kościoły wschodnie i zachodnie oraz protestanckie) - można o tym poczytać np tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Monofizytyzm. Jak widać - pogląd, że Chrystus był wyłącznie Bogiem jest herezją, a uważanie, że miał naturę ludzką jest właśnie ESENCJĄ chrześcijaństwa. _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 4:52 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 4:56 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | | zawsze |
Ręce opadają.  _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gorzałka

Dołączył: 17 Lut 2006 Posty: 42 Skąd: Głogów
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 5:00 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: |
Gorzałka - no właśnie, nico...a kosciol usilnie chce zrobic z jezusa..e..świętoszka przesadnego, tj. CZŁOWIEKA, ktory zbawil swiat. Ale procz tego, ze urodzil sie jak my wszyscy, nie miał w sobie chyba nic ludzkiego.
|
Taaaa..... no jasne, że nie miał w sobie nic ludzkiego.. przecież no nadużywał swojej BOSKIEJ mocy latał, czarował i się wywyższał... och och czego to On nie robił... noo i wcaaale nie cierpiał kiedy go krzyżowali...nooo... co z niego za człowiek.
Hmm.... faktem historycznym jest, że ktoś taki jak Jezus urodził się i żył i nauczał itd... i zazwyczaj w wątpliwość poddaje się fakt że był też Bogiem... a nie to, że był człowiekiem
ps. dla mnie to temat rzeka, buahauhua ciekawe kiedy dostane zrypy za poglądy i zostane uznana za nadwornego teologa _________________ Good Night, and Good Luck |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 5:00 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | w takim razie siostra uczaca mnie religii jest heretyczka twierdzi, ze Jezus NIE MOGL miec dzieci, na pewno nie - beton. |
Twierdzenie, że nie mógł mieć dzieci nie jest herezją. Tak, jak herezją nie jest twierdzenie, że mógł je mieć. Jest to po prostu przypuszczenie. Kwestia, w której Kościół - z tego, co wiem - nie ma dogmatycznego stanowiska.
Herezją jest - tak, jak napisałam wcześniej - twierdzenie, ze Chrystus nie miał natury ludzkiej. To jest dużo szersze zagadnienie od tych mało istotnych sporów o domniemaną żonę i dziecko. _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 5:07 pm Temat postu: |
|
|
A ja w nic nie wierzę. _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 5:25 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: |
A co sądzicie o Całunie Turyńskim? |
No cóż o całunie można wiele sądzić. Były jakieś tam badania i wyszło, że nie może on mieć 2000 lat. Może to jest element boski, którego w żaden sposób nie można zmierzyć. Więc jakby nie patrzeć nikt nigdy nic na ten temat na pewno nie powie. Ja uważam, że możliwe, że to jednak obraz męki Chrystusowej.
Pamiętam jak kiedyś, nie wiem ile nasz proboszcz na kazaniu zaczął opowiadać historię w której jacyś naukowcy gdzieś na wybrzeżu w pobliżu Jerozolimy znaleźli grób człowieka ukrzyżowanego 2000 lat temu. Doszli do wniosku, że to był Jezus. Cała religia poszła się rypać. Z kościołów robiono parkingi itp. Może ta opowieść per bajka jest dziwna i może się wam to wydać dziwne, ale jak tego słuchałem, to w to uwierzyłem. Dziwne czyż nie??? Na moje usprawiedliwienie jest fakt, że byłem wtedy młodszy, głupsz itp. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 5:26 pm Temat postu: |
|
|
W coś musisz, w nauke, w boga, w reinarnacje, w Allaha... _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 5:27 pm Temat postu: |
|
|
| Kuba napisał: | | W coś musisz, w nauke, w boga, w reinarnacje, w Allaha... |
... w siebie... _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 5:36 pm Temat postu: |
|
|
Czyli jednak w coś. _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gorzałka

Dołączył: 17 Lut 2006 Posty: 42 Skąd: Głogów
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 5:44 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Może ta opowieść per bajka jest dziwna i może się wam to wydać dziwne, ale jak tego słuchałem, to w to uwierzyłem. Dziwne czyż nie??? Na moje usprawiedliwienie jest fakt, że byłem wtedy młodszy, głupsz itp. |
Każdy wierzy w to co wierzy. Ja tam wyznaję prostą filozofie - gdyby wiara była rzecza łatwą, prostą i bez wątpliwości to wierzyłby każdy... a tak...  _________________ Good Night, and Good Luck |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 5:52 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 6:32 pm Temat postu: |
|
|
| Lily of the valley napisał: |
Twierdzenie, że nie mógł mieć dzieci nie jest herezją. Tak, jak herezją nie jest twierdzenie, że mógł je mieć. Jest to po prostu przypuszczenie. Kwestia, w której Kościół - z tego, co wiem - nie ma dogmatycznego stanowiska. |
Hmm, polemizowalabym. Wg wiary chrzescijanskiej (bo wychodze z zalozenia, ze np swiadkowie Jehowy to sekta) Jezus nie mial dzieci. Nie mial tez braci. Mamy 4 ewangelie, ani jednej wiecej, ani mniej. Chrystus byl rownoczesnie Bogiem i czlowiekiem. Mowie, wedlug wiary chrzescijanskiej. Wiara ma dogmaty, tz pewne stanowiska niezaprzeczalne, w ktore sie po prostu wierzy, a nie mowi: "A moze jednak mial". Albo jestem katolikiem i wierze, albo nie jestem i nie wierze. Wiara to nie jest hipermarket z tym, co mi sie podoba, a co nie.
Chrystus mogl byc nawet gejem, ale wg powiedzmy, KK bylo inaczej i tego sie NIE PODWAZA.
To tak, jakbysmy powiedzieli: "O, ale ci Hindusi to idioci, przeciez nie ma reinkarnacji" albo "No przeciez niemozliwe, zeby do Mahometa Aniol przemawial. No co ci muzulmanie mozgow nie maja?"
W kwestiach wiary sie nie dyskutuje. Religia ma wlasnie to do siebie, ze nie postrzega sie jej rozumem. Wierzysz-nie wierzysz.
Trudno mi powiedziec, w co ja wierze, ale mam w rodzinie Hindusa, ktory jak nikt inny nauczyl mnie tolerancji wobec innych-wlasnym przykladem. Bardzo, bardzo szanuje nasza religie, chodzi do kosciola, z radoscia ochrzcil swojego synka, (dziwne, prawda? A jak to przezywal, ja nie wiem, jak on to robi, przeciez to nie jego religia...) ale rownoczesnie pozostaje w pelni Hindusem-caly jego dom obwieszony jest swietymi obrazkami (z kropkami na czolach , sa oltarzyki, kadzidelka. Jest wegetarianinem, wiec zawsze gotujemy mu jakies jarzynki. Ich religia jest tak spokojna i pokojowa jak np buddyzm... Zyj i pozwol zyc innym! _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 6:42 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 6:51 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: |
to jest juz nietolerancja... a kosciol nakazuje byc dobrym (to bylo baaardzo ogolnikowe ), wiec i tolerancyjmym. (co niekoniecznie wiaze sie z akceptacja)oni tez moga powiedziec, ze chrzescijanstwo to sekta. |
O nie. To jest sekta. I nie ma w tym nic dziwnego/zlego/etc. To jest po prostu fakt. I nie ma nic wspolnego z nietolerancja. Jesli powiem: "Murzyni maja czarna skore" to tez jestem nietolerancyjna?
PS Temat o gejach mozna zalozyc. Mogl juz byc (i tak wszyscy beda zywo dyskutowac  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 6:52 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: |
Hmm, polemizowalabym. Wg wiary chrzescijanskiej (bo wychodze z zalozenia, ze np swiadkowie Jehowy to sekta) Jezus nie mial dzieci. Nie mial tez braci. Mamy 4 ewangelie, ani jednej wiecej, ani mniej. Chrystus byl rownoczesnie Bogiem i czlowiekiem. Mowie, wedlug wiary chrzescijanskiej. Wiara ma dogmaty, tz pewne stanowiska niezaprzeczalne, w ktore sie po prostu wierzy, a nie mowi: "A moze jednak mial". |
Ale chodzi właśnie o to, że nie ma dogmatu dotyczącego rodzeństwa, dzieci, czy koloru oczu Jezusa. Owszem, zakłada się, że Jezus zapewne nie miał dzieci ani braci, ale nie są to na tyle istotne kwestie, żeby miały status dogmatu, więc zaprzeczanie im nie może mieć statusu herezji. Choć jest dziwne I nie wiadomo, czemu ma służyć, jak również na jakich podstawach jest oparte. Swoją drogą - często jest oparte na apokryfach, ale cytowanych w sposób NIEZWYKLE wybiórczy. Tj - ludzie podniecający się "Kodem" szukają tam dowodów na to, ze Jezus był tylko człowiekiem (a nie Bogiem), a pomijają te fragmenty, które wskazują na to, że był cudotwórcą.
Można też wspomnieć o hierarchii prawd wiary, tj. "stopniowalności niepodważalności". Np katolik nie jest równie mocno zobowiązany do wiary w Trójcę, jak w objawienia fatimskie (w które może nie wierzyć wcale).
Wydaje mi się, że bezdzietność Jezusa nie jest nawet "prawdą wiary", a co dopiero "dogmatem". Może być co najwyżej oficjalną wykładnią Kościoła w sprawie przekazu bibilijnego (a tam o dzieciach Jezusa nie ma mowy). _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 7:09 pm Temat postu: |
|
|
| Kuba napisał: | | Czyli jednak w coś. |
Kubuś następnym razem patrz na osoby które to piszą. To "w siebie" napisałem, żeby masz Łosiu miał większy wybór. Ty go wziąłeś za mnie. Nic się nie stało, no ale... _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avalanche

Dołączył: 20 Sty 2006 Posty: 94 Skąd: Prox
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 7:14 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | Hmm, polemizowalabym. Wg wiary chrzescijanskiej (bo wychodze z zalozenia, ze np swiadkowie Jehowy to sekta) Jezus nie mial dzieci. Nie mial tez braci. Mamy 4 ewangelie, ani jednej wiecej, ani mniej. |
Tak, ale zauważ że istnieją jeszcze tzw. apokryfy, nieoficjalne ewangelie które nie znalazły się w Piśmie Świętym, a niektóre z nich są tak stare jak ewangelie biblijne. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 7:22 pm Temat postu: |
|
|
| Avalanche napisał: |
Tak, ale zauważ że istnieją jeszcze tzw. apokryfy, nieoficjalne ewangelie które nie znalazły się w Piśmie Świętym, a niektóre z nich są tak stare jak ewangelie biblijne. |
A ja mam pyatnie. Czy ktoś kiedyś się dowiedział, jaka była treść tych innych "ewangelii"??? A jeżeli tak to o czym one konkretnie mówią. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 7:23 pm Temat postu: |
|
|
Jasne, jest w cholere i wiecej. Ale wg wiary chrzescijanskiej orginalne sa tylko 4, reszta z tych czy innych powodow nie zostala uznana za teksty natchnione. Nie mowie, ze apokryfy sa nieprawdziwe, po prostu-wg KK mijaja sie z prawda. I w to wierza katolicy/chrzescijanie wogole.
A to, ze apokryfow jest wiecej-wiadomo od zarania chrzesnijanstwa. Tyle ze nie maja zadnej wartosci religinej-w najlepszym wypadku literacka. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 7:26 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Avalanche napisał: |
Tak, ale zauważ że istnieją jeszcze tzw. apokryfy, nieoficjalne ewangelie które nie znalazły się w Piśmie Świętym, a niektóre z nich są tak stare jak ewangelie biblijne. |
A ja mam pyatnie. Czy ktoś kiedyś się dowiedział, jaka była treść tych innych "ewangelii"??? A jeżeli tak to o czym one konkretnie mówią. |
One mowia o wszystkim. I o tym, ze Chrystus mial zone i dzieci, braci, siostry, ze wcale nie zostal ukrzyzowany, ze zostal, ale nie zmartwychwstal-slowem, wszystko, tylko nie to, co glosza 4 ewangelie i dlatego sa apokryfami. Rownie dobrze mozna by rozpatrywac Kod LD jako ktoras tam z kolei ewangelie, ktorej nikt nie zna, a wstretny Kosciol skrzetnie ukrywal przed wiernymi. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 7:28 pm Temat postu: |
|
|
Ale mi raczej chodziło o to czy ktoś poznał teksty skrywane przez te apokryfy, a jeżeli tak to o czym one mówią. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avalanche

Dołączył: 20 Sty 2006 Posty: 94 Skąd: Prox
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 7:32 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Ale mi raczej chodziło o to czy ktoś poznał teksty skrywane przez te apokryfy, a jeżeli tak to o czym one mówią. |
Oczywiście, jest ich bardzo dużo, ale niewiele jest tak starych jak ewangelie biblijne. Niektóre zostały zniszczone, inne utajnione. Oczym mówią, ja nie wiem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 7:38 pm Temat postu: |
|
|
Te niewiarygodnie skrywane rzeczy (a przynajmniej ich fragmenty) można w absolutnej tajemnicy, pod groźbą ekskomuniki i mąk piekielnych, przeczytać w książce pt "APOKRYFY NOWEGO TESTAMENTU" pod redakcją ks. Marka Starowieyskiego:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TB/apokryfy-01.html
A zresztą - googla Ci wyłączyło?  _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|