| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pią Wrz 15, 2006 9:02 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | | PiotreQ napisał: | | Dokładnie! |
Mogłeś jeszcze dodać "ja to już wiedziałem wcześniej" BTW ciekawe są te dysproporcje.  |
Szymek napisał dokładnie to samo co ja miałem napisać, więc uważałem, że wystarczy tylko jak zgodzę się z Jego wypowiedzią  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Pią Wrz 15, 2006 10:18 pm Temat postu: |
|
|
A mi się zwykle śnią rzeczy, o których baaardzo dawno zapomniałem i nie myślałem. Np. śnił mi się kiedyś niebieski worek zawieszony na gałęzi, który koniecznie chciałem zdjąć i nie mogłem. Po przebudzeniu pomyślałem trochę nad tym i przypomniałem sobie, że jak miałem ze cztery-pięć lat, to faktycznie łażąc po lesie zobaczyłem takie zawiniątko na drzewie, chciałem go dosięgnąć albo strącić kijem, ale nie mogłem. A kiedy później tam wróciłem, już go nie było i nigdy nie dowiedziałem się, co było w środku . Ale zapomniałem o tym.
Nigdy mi się nie śniło to, o czym myślałem, idąc spać. W ogóle wydaje mi się, że w snach dochodzi do głosu tylko i wyłącznie podświadomość. Zawsze jak włącza się świadomość, to się budzę.  _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pią Wrz 15, 2006 10:51 pm Temat postu: |
|
|
Mój jedyny, jak na razie, świadomy sen sprzed lat nie zakończył się wraz z uświadomieniem sobie, że to tylko sen. Trwał jeszcze przez jakiś czas, a potem była już tylko zwykła bezsenna pustka. A śniłem o jakiejś szkolnej wycieczce autokarami.
Mój ostatni sen to strach przed tym, że ktoś mnie goni i bynajmniej nie z zamiarem zaproszenia na herbatkę tylko w celu wyrządzenia krzywdy. Jako że najbezpieczniej czuje się człowiek we własnym domu, właśnie tam się udałem, jednak na miejscu po prostu wiedziałem że nie jestem nic a nic bezpieczny. Jakaś urocza dziewczyna wtedy wyszła z pokoju i spokojnym głosem poradziła się nie przejmować i pozamykać wszystko dokładnie. Nie sprzeczałem się, pozamykałem okna, drzwi, wszystko najszczelniej jak tylko można, zasłony zasłonięte, mucha by się nie przedostała! Usiadłem na środku przedpokoju i czekałem; wtedy to urocze dziewczę przyłożyło palec do ust polecając aby zachować ciszę, jakby nikogo nie było. Wtedy jednak wszystko zaczęło się otwierać, drzwi, okna. Prędko zerwałem się i pozamykałem na nowo, jednak wszystko się otwierało, czułem się bezradnie. Obudziłem się wtedy i przez chwilę bałem się co teraz sie stanie.
Pamiętam mój pierwszy sen - a przynajmniej jeden z pierwszych Miałem może ze dwa latka, a na pewno nie więcej. Przykoszmarzyła mi się jakaś zjawa z długim kolorowym nosem, wyglądała jak narysowana kredkami ... nie wiem co! Płakałem i obudziłem rodziców.
Podobno raz lunatykowałem. Miałem zostać zawrócony do łóżka w trakcie szukania dwóch kart z talii. Sprawa nie została wyjaśniona, do dziś uważam, że to był jakiś dżołk w wykonaniu moich rodziców! Zemszczę się! Hahaha! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Wrz 15, 2006 11:03 pm Temat postu: |
|
|
Jeden z bardziej nieprzyjemnych snów jakie pamiętam (poza tym, że Krzysztof Krawczyk występował na FM Tribute) przyśnił mi się dawno temu...
Noc. Zbliżenie na łóżko. W łóżku śpi chłopak. To ja. Nagle zrywam się z łóżka i rozglądam się na wszystkie strony. Oddalenie kadru. Okazuje się, że łóżko usytuowane jest na bezkresnym polu pszenicy, czy innego żyta. Z różnych stron napływają różnorodne straszne dźwięki. Nagle nie wiadomo skąd pojawia się horda wilków. Biorę nogi za pas, ale przede mną cały czas to cholerne pole, nie widać końca. Gdzieniegdzie (tak to piszemy? ) majaczą kształty spróchniałych drzew...Jak się to skończyło, niestety się nie dowiedziałem, ale nie było to za wesołe.
Co ciekawe...większość moich snów obserwuję w formie trzecioosobowej, nawet gdy jestem głównym bohaterem tych snów. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią Wrz 15, 2006 11:09 pm Temat postu: |
|
|
| Ja o obejrzeniu ''Władcy pierścieni'' przez 2 tygodnie miałam koszmary z Orkami w roli głównej. Jak spałam 8h tak przez te 8h cały czas uciekałam i sie chowałam, gdzie tylko popadnie, po krzakach, skałach, jakis bunkrach. Wszędzie słychałam ten dźwięk ich stóp. Taki łomot. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Wrz 16, 2006 1:42 am Temat postu: |
|
|
Nie raz śniłem już 'świadomie'. Zwykle wygląda to tak, że podczas snu sobie pomyślę: "A jeżeli to tylko sen?". I wtedy zupełnie świadom otwieram oczy i utwierdzam się w przekonaniu, że miałem rację.
Właśnie nigdy nie potrafiłem zrozumieć tego, że ludzie momentalnie zapominają swoje sny... Mój brat też tak ma. Ja zawsze wszystko pamiętam. Nie wiem od czego to zależy.
Najstraszniejszy sen... Pomijając parę snów z UFO w roli głównej, to całkiem niedawno miałem pewien koszmar. Życie w wiecznej burzy, z wiecznie walącymi piorunami... Niebo miały straszny, fioletowy kolor... Wszystko było tak cholernie ponure... Całą rodziną gdzieś chodziliśmy po dworze. Później znalazłem się na jakiejś ławce z mamą przy takim biurowcu szpetnym w Rybniku... Patrzeliśmy w górę i pojawił się piorun chyba na połowę nieboskłonu, który był widoczny może z 10 sekund... Miał kształt zbliżony do kuli z takimi wystającymi kosmkami... Ryknąłem wtedy z przerażeniem we śnie: "Booooooooże"... i obudziłem się wylękany. Ech... A jakiś czas później było tak, że szedłem do kolegi i będąc tuż przed jego domem, widziałem właśnie taką burzę, która się zbliżała nad moją miejscowość. W porę się obudziłem - nie doszła.
Chyba kiedyś mówiłem też o tym na Forum... Słuchałem sobie muzyki i brat mi przyszedł powiedzieć, że mam się iść kąpać. Podobno odpowiedziałem 'zaraz'. Po godzinie od tego zdarzenia brat mnie obudził i pytał dlaczego nie poszedłem. Dla mnie to był taki mały szok, gdy mi oznajmił, co mu wcześniej powiedziałem. W ogóle sobie czegoś takiego nie potrafiłem przypomnieć. Cały czas spałem... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Sob Wrz 16, 2006 11:09 am Temat postu: |
|
|
dzis mialam 2 sny powiazane ze soba...
Najpierw snilo mi sie takie dziwne wiezienie.Za pierwszymi drzwiami bylo jakies 3m kwadr. przestrzeni,za drugimi i kolejnymi to samo;a tych drzwi bylo 7.Wszedzie panowala ciemnosc.W 'celi' za ostatnimi drzwiami stal maly stoleczek.Ostatnie pomieszczenie bylo wiezieniem dla niedoszlych samobojcow .I wlasnie tam usilowal umiescic mnie centurion,ktorym byl John Cleese .Wiecej niestety nie moge sobie przypomniec.
A o tym drugim snie jeszcze napisze . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
white_queen

Dołączył: 17 Lip 2006 Posty: 149 Skąd: Żywiec
|
Wysłany: Sob Wrz 16, 2006 11:37 am Temat postu: |
|
|
| Wczoraj śnił mi się koszmarek. Niby nic strasznego, ale jak się obudziłam to się czułam, jakbym w nocy co najmniej cement w workach nosiła. Całą noc śniło mi się że dzwoni budzik, ja się budzę biorę go do ręki i okazuje się, że zadzwonił o 3 h za wcześnie. Potem śni mi się to samo tylko, że jestem 5 godzin spóźniona. I tak z 60 razy. O różnych porach, ale zawsze albo za wcześnie, albo za późno |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Sob Wrz 16, 2006 7:53 pm Temat postu: |
|
|
and now...
moj drugi dzisiejszy sen:
Ukrywalam sie przed straznikiem na czyms w rodzaju balkonu.Straznik mial na sobie niebieski mundur,oraz przy sobie czarnego kota z duzymi,zielonymi oczami.Poruszali sie oni po balkonie po przeciwnej stronie,polozonym nieco wyzej,niz ten 'moj'.Straznik szukal mnie.Chcial mnie zabic.Mial kalacha xD.Ja probowalam sie wydostac z balkonu,poprzez zejscie na dol po linie,ktora wisiala przy nim.W koncu jego kot wysledzil,gdzie jestem (choc mnie nie widzial).Pan w niebieskim krzyknal po angielsku: 'a gourd!',co ja przetlumaczylam sobie jako 'lina!' .(najpierw centułion,potem tykwa,oj,zdecydowanie za duzo Zywotu Briana )Straznik zaczal strzelac;przestrzelil kawalek blizej niezidentyfikowanego materialu,zakrywajacego balkon.Wiecej niestety nie pamietam.Ale chyba przezylam.
Ciekawe,co na to Freud . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sob Wrz 16, 2006 8:06 pm Temat postu: |
|
|
Pozwolę sobie potłumaczyć
Pierwsze co rzuca się w oczy to oczywiście kałach. Wszelkie podłużne przedmioty są u Freuda synonimem/symbolem męskiego przyrodzenia, zaś w dłoniach postawnych facetów to już nawet nie ma o czym gadać Zawodem faceta nie zawracałbym sobie głowy, to zapewne resztki z jakiegoś zapamiętanego reportażu o glinach, podobnie zresztą kot może nie mieć znaczenia etc. Skupmy się na kałachu. Ten tutaj, ewidentnie ma posłużyć do wyrządzenia pacjentce krzywdy. Proste skojarzenie - kałasz jako fallus + chęć wyrządzenia zła? Brawo! Dobrze się domyślacie. Sen wyraża lęk śniącej osoby przed współżyciem.
Idźmy dalej, bo to dopiero początek. Wszelkie gwałtowne ruchy, połączone ze zmianą poziomu lub położenia osoby we śnie (np. wchodzenie po schodach, jazda pociągiem) to symbole samego aktu współżycia. Jak to się ma do naszego snu? Schodzenie po linie, wybrane przez śniącą jako 'mniejsze zło' moża (ale nie musi) być synonimem masturbacji. Śniąca stara się uniknąć współżycia, wychodząc z założenia 'poradzę sobie sama' (tu: 'skorzystam z liny, uniknę kałacha') - jest to wyraz jej rozterek związanych z życiem seksualnym, w którym miota się nie potrafiąc podjąć decyzji nad dalszym jego przebiegiem. Oczywiście motyw masturbacji może być przesadzony! Zejście po linie może wyrażać drugą opcję współżycia (np. 'nie chcę z tym [strażnikiem], chcę z tamtym [lina]), tudzież ogólnie: chęć jego unikania.
Wszystko powyższe oczywiście z lekkim przymrużeniem oka , jednak podstawy mojej pseudoanalizy są autentycznie freudowskie. Facet rzeczywiście utrzymywał, że wszelkie znaczenia snów należy sprowadzać do sfery popędów (seksualnych)... Podobnież podłużna broń w jego symbolice oznaczała penis, a schodzenie, taniec, bieg, podskoki - współżycie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Sob Wrz 16, 2006 8:14 pm Temat postu: |
|
|
ale zboczeniec z tego Freuda
to moze ja juz lepiej nie bede tu opisywac swoich snow  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sob Wrz 16, 2006 8:29 pm Temat postu: |
|
|
Dlaczego? Moze być ciekawie  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Sob Wrz 16, 2006 11:17 pm Temat postu: |
|
|
nie tylko sny moga byc ciekawe .Freudem interesuje sie od stosunkowo krotkiego czasu,poluje rowniez na niego w bibliotekach,jestem niemal pewna,ze juz w poniedzialek uda mi sie pozyczyc go,wiec jak juz troche poczytam,sama bede mogla interpretowac swoje sny,nie piszac o nich na publicznym forum . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pon Paź 02, 2006 1:56 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Pon Paź 02, 2006 3:57 pm Temat postu: |
|
|
a mnie od kilku dni - nie wiedziec czemu - 'przesladuja' sny,w ktorych jade autobusem; cel podrozy,osoby,ktore widze itd zawsze sa inne,powtarza sie tylko motyw autobusu .Moze tylko dzisiejszy sen jest wyjatkiem,ale ze wzgledu na jego tresc nie opisze go tutaj . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon Paź 02, 2006 4:11 pm Temat postu: |
|
|
Ja ostatnio miewam same koszmary... Z jakimiś trupami, kościotrupami, krwią i zabijaniem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pon Paź 02, 2006 5:46 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | | A ja śniłam o podróży autobusem - zapytałam jakiegoś gościa ile ma lat, i że na pewno 25. On pokazał mi plakietkę z napisaem '27'. Po chwili nie wiadomo, skąd, pojawił się Bizon, i powiedział, ze o o dwa lata za dużo jak dla mnie xD |
... a obudziłam się na przystanku  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Paź 02, 2006 6:12 pm Temat postu: |
|
|
Wczoraj śniło mi się, że spotkalem Jerzego Andrzejewskiego - sen o tyle sensowny, że ostatnio zafascynowały mnie jego książki.
Dziś zaś: najpierw miałem jakiś porąbany flashback maturalny, śniło mi się bowiem, że właśnie czekam na wyniki matur...tylko że jednocześnie jestem na III roku studiów (czyli tam, gdzie jestem naprawdę)...tak jakby wyniki miały być ogłoszone po dwóch latach dopiero
Potem zaś - z jakimiś ludźmi, których nie mogłem zidentyfikować wystawaiałem w greckiej restauracji skecze Monty Pythona...tyle, że jak przyszło co do czego dostałem zupełnego pustogłowia, wszystkie teksty wyleciały mi z pamięci... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pon Paź 02, 2006 7:33 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | A mi się dziś śniło, że zadzwonił znajomy mojego ojca i krzyczał, że mu się samochód w garażu spalił  |
Masz kłopoty z potencją  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pon Paź 02, 2006 8:03 pm Temat postu: |
|
|
Nawet nie chce myśleć co napisałbyś gdybym ja napisał, że tankowałem na stacji benzynowej
Czy ja naprawdę jestem aż tak zboczony? Eee... nieeeee! xD _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Pon Paź 02, 2006 8:58 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: |
Dziś zaś: najpierw miałem jakiś porąbany flashback maturalny, śniło mi się bowiem, że właśnie czekam na wyniki matur...tylko że jednocześnie jestem na III roku studiów (czyli tam, gdzie jestem naprawdę)...tak jakby wyniki miały być ogłoszone po dwóch latach dopiero
|
I pewnie nie zdałeś matury i okazało się, że nie dostaniesz się na studia.
A tak w ogóle to mi bardzo często zdarzają się takie nielogiczne sny, w których absurd bierze się ze świadomości tego, kim jestem teraz, a jednocześnie bycia jakby kilka lat wstecz i oczekiwania na to co będzie.
Zrozumiał ktoś?  _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Pon Paź 02, 2006 9:33 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | | Czy ja naprawdę jestem aż tak zboczony? |
Ty nie,ale Freud tak . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Paź 02, 2006 9:35 pm Temat postu: |
|
|
mnie sie snilo, ze mi domofon naprawili przy wejsciu do klatki co TO qrwa oznacza? poza tym, ze mam zepsuty domofon i zbyt wybujala fantazje w snach polaczona z nadmiernym optymizmem... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crystal

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 742 Skąd: z innego swiata
|
Wysłany: Pon Paź 02, 2006 9:47 pm Temat postu: |
|
|
Mnie za to dzisiaj śniło się że jestem na koncercie ac/dc , z tym że w jakiejś dosyć małej hali, chociaż wydaje mi się że było sporo ludzi, ale tylko ja jako jedyny stałem pod sceną i szalałem Po jakims czasie przerwali, i powiedzieli ze jesli reszta ludzi nie podejdzie blizej i niezacznie się bawić to przestana grać. Nie pamiętam co było dalej , i niestety nie pamietam set-listy z tego koncertu  _________________ hayzee rider |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sro Paź 04, 2006 5:26 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Właśnie nigdy nie potrafiłem zrozumieć tego, że ludzie momentalnie zapominają swoje sny... Mój brat też tak ma. Ja zawsze wszystko pamiętam. Nie wiem od czego to zależy. |
Ja czasem potrafię streścić swój sen co do każdej 'scenki', ostatnio jednak często zapominam, co mi się śniło... To dziwne o tyle, że pamiętam prawie każdy sen, który śniłam w przedszkolu . A niektóre się powtarzają... Najlepiej pamiętam mój sen - idiotyczny i ekscytujący równocześnie - w którym znajduję się w jakimś górzystym raju... Na jednym z pagórków znajdowała się szkoła (budynek bardzo podobny do posiadłości rodziny Addamsów ) i jako zadanie domowe otrzymałam nakręcenie kamerą filmu o rzecce płynącej nieopodal wzniesienia. Był słoneczny dzień, a ja korzystałam z pogody i odrabiałam zadanie (co teraz mi się rzadko zdarza xD). Znienacka pojawił się mój kolega, próbując przeszkodzić mi w kręceniu. Odłożyłam kamerę i po prostu... zepchnęłam go z pagórka! Ten stoczył się po nim jak belka, obijając się bezwładnie o dziury i kamienie, aż w końcu wstał i otrzepał się, jak gdyby nic się nie stało. Po chwili zjawił się mój nauczyciel, do złudzenia przypominający buddystę i wymierzył mi karę, która polegała na... skoku na bungee z pobliskiego mostu. Sen zawsze kończył się w tym samym momencie - gdy skakałam po raz drugi. I za każdym czułam tę samą adrenalinę. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Paź 04, 2006 5:48 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | | Misiu napisał: | | Właśnie nigdy nie potrafiłem zrozumieć tego, że ludzie momentalnie zapominają swoje sny... Mój brat też tak ma. Ja zawsze wszystko pamiętam. Nie wiem od czego to zależy. |
Ja czasem potrafię streścić swój sen co do każdej 'scenki', ostatnio jednak często zapominam, co mi się śniło... |
Podobno zależy to od przebudzenia. W przypadku kiedy zostajemy wyrwani ze snu (np. dźwiękiem budzika), lub po prostu wstajemy dość szybko (w sensie: w krótkim czasie), sen szybciej wylatuje z pamięci, niż gdybyśmy obudzili się naturalnie. Najlepiej budzić się właśnie wtedy, kiedy chce nasz organizm i jeszcze chwilę potem poleżeć w łózku. Warto spróbować sobie przypomnieć szczegóły tego, co nam się śniło - podobno robienie notatek również daje dobre efekty, jeśli chcemy wyrobić w sobie 'nawyk' czy 'umiejętność' zapamiętywania snów. Przypominanie ich sobie na siłę, czy własnie spisywanie to swego rodzaju trening - po jakimś czasie umysł będzie lepiej zapamiętywał marzenia senne.
Pewnie dużą rolę odgrywają też cechy indywidualne każdego z nas - tak jak np. Misiu często pamięta swoje sny, a ktoś inny nie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Paź 14, 2006 10:12 pm Temat postu: |
|
|
Śnił mi się dziś Jimmi Hendrix  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sob Paź 14, 2006 10:32 pm Temat postu: |
|
|
To nic dziwnego mnie się on śni co noc.
---------------------------------------------
"Purple Haze are in my brain"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|