| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Sie 18, 2010 4:33 pm Temat postu: |
|
|
Skoro Ziutek98 już ładnie się rozpisał na temat utworów, to mogę domyśleć się, że to powielenie poprzednich albumów  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Sie 18, 2010 4:49 pm Temat postu: |
|
|
wow, nie no brawo. a myslalem, ze inteligentni ludzie wyrabiają sobie opinie na temat na przyklad plyt po... uslyszeniu ich... a nie przeczytaniu opinii obcej osoby  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Sie 18, 2010 4:53 pm Temat postu: |
|
|
Mówię, że rozpisał detale utworów, i wychodzi na to, że są przeważnie długie. Ostatnio to mnie wkurzało u Ironów właśnie, bo brzmi bardzo bardzo podobnie. Więc jeśli tu nie jest inaczej, no to mogę domyśleć się, że nie byłbym zachwycony. Często właśnie nie trzeba się z czymś zapoznawać, żeby wiedzieć, jakie mniej więcej będzie. Taki przykład "With The Beatles", jedyny album, którego nie miałem przez dłuższy czas i można było przewidzieć jego zawartość stylistyczną i potwierdziło się to  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Sie 18, 2010 4:58 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | wow, nie no brawo. a myslalem, ze inteligentni ludzie wyrabiają sobie opinie na temat na przyklad plyt po... uslyszeniu ich... a nie przeczytaniu opinii obcej osoby  |
hmm tak, jednak mam racje... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 12:49 pm Temat postu: |
|
|
No przestań... on kiedyś słyszał długi utwór i mu się nie podobał, za to inny znacznie krótszy ale innego zespołu był lepszy, w dodatku Ziutek napisał co mu się podoba i on sobie po prostu wyobraził jak to brzmi, co mu będzie pasowało a co nie, poza tym jego tata nazywa ich Jajron Mejden i w ogóle się zachwycacie jakims angielskim zespołem, tak jakby polskich lepszych nie było
***********************
Jestem w trakcie słuchania. Kupsko? Pierdolita...
Nie jest źle. Całość solidna, dobrze wchodzi w jednym podejściu, z każdym kolejnym wkręca bardziej. Czasem decydują się na mniej oczywiste rozwiązania- dla mnie bomba, wolę to od kolejnego banalnego refrenu i galopady riffowej... tego też zresztą na płycie trochę jest (tu pewnie byłby największy zarzut, bo kilka jest wręcz przebanalnych)... Fajne czasem zmiany rytmów, naprawdę ciekawe rozwiązania aranżacyjne...
No a już ostatni kawałek jak się nie stanie koncertowym klasykiem to zwątpię w fanów zespołu...
Kupsko to nagrał ostatnio Ozzy- to jest całkiem przyzwoity album... a że wymaga więcej niż jednego przesłuchania- tym lepiej. Ja takie właśnie wolę.
Klasykiem nie będzie. Ale też tragedią nie jest, były dużo gorsze. To swoją drogą bardzo w stylu "fanów"- kiedy wychodzi coś nowego i NIE DAJ BOŻE innego lekko choćby od tego na co się czekało i oczekiwało... "łeee, najgorszy w karierze". Dupa tam. Jest OK- bez padania na kolana ale i bez darcia szat. Krok w przód na pewno jakiś wielki to nie jest- ale żeby zaraz tragedia? Jak ktoś oczekiwał, ze panowie nagrają drugie "Number of the Beast" albo "Killers" to... gratuluję wyobraźni...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 5:14 pm Temat postu: |
|
|
Wystarczyłoby drugie Dance of Death. No ale teoria równi pochyłej sie sprawdza. Teraz już tylko patrzeć jak DP nagra gówniana płyte ( co może nie wyjsc bo oni mają płyta dobra/zła na zmianę ale kiedys sie to musi skonczyć).
Zabawne bo akurat płyta Ozzego jak na jego mozliwosci jest znacznie lepsza niż płyta IM. Podsumowując: sprawdzają sie moje przewidywania : stare klasyczne zespoły rockowe już sie skonczyły. Jest jesli nie bardzo źle to najwyżej przecietnie. A o tym, żeby takie DP nagrało coś na miare Sometimes... czy Iron ( tutaj wstawić można praktycznie dowolny utwór z BNW ) można zapomniec. Niektórzy najwidoczniej mają bardzo niskie wymagania. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 5:21 pm Temat postu: |
|
|
czy klasycy rocka nagrywają TYLKO słabe albumy? A King Crimson i Power to Believe, a Marillion i Marbles, albo Happiness is the Road, a Metallica i Death Magnetic, a "Black Sabbath" i Devil You Know? Najnowszego Rush i Deep Purple nie słyszałem, ale to podobno też mocne rzeczy. Ale nie słyszałem więc się nie wypowiadam.
EJ
jak Number, POM czy dwie pierwsze mnie nudzą, ale za to uważam NBW za bardzo fajny album, to co powinienem wziąć jako następne? Co jest w podobnych klimatach? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 6:02 pm Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: | | Niektórzy najwidoczniej mają bardzo niskie wymagania. |
Inni z kolei mają swoją teorię i choćby nie wiadomo co się stało- w życiu jej nie zmienią, nie dopuszczą do siebie myśli, ze moze jednak jest inaczej itd. Jeżeli na przykład ostatni album Uriah Heep to jest równia pochyła to gratuluję... King Crimson rozumiem nie jest klasyką rocka, tak samo Marillion... a oba w 21 wieku nagrały albumy nie dobre tylko genialne- Marillion to kto wie nawet czy nie jeden z najlepszych w karierze (IMO tak). Więc... tak, klasyka rocka się skończyła, dziś nic nie ma, łaaaaaa, świat jest do dupy... można i tak, jak się chce...
Wystarczyłoby drugie Dance of Death? Jezu, to dopiero jest tonąca w przeciętności płyta, poza tytułowym. To w tym momencie A Matter of Life and Death zjada ją na śniadanie i jeszcze głosno po tym beka... cholera, może faktycznie niektórzy mają bardzo niskie wymagania... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 6:17 pm Temat postu: |
|
|
| Power To Believe i Devil You Know to przyzwoite IMO krążki. Rapture Of The Deep toże. A IM jeszcze nie słyszałem.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 9:54 pm Temat postu: |
|
|
Oczywiscie niektórzy zaczynaja juz toczyć piane bo to oni maja racje , są nieomylni i jesli piszą , że plyta A była dobra a plyta B kiepska to ich wyrok jest ostateczny.
Przy okazji nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że wszystkie klasyczne zespoły rockowe jadą w dół. Pisze jedynie o moich ulubionych zespolach ( dziwne zebym pisal o czyms czego nie znam - o tym nizej )
Do nich napewno nie zaliczam progresywnych bo chyba wyraznie napisałem ROCKOWE. A Marillion już w ogole. Dla mnie to zawsze był nudny, niszowy zespół.
PS - AMOL&D lepsze niż DOTD ? Jak dla mnie to taki Face in the Sand zjada tam kazdy kawałek a pozniej wydala i nie spuszcza bo wody szkoda. _________________

Ostatnio zmieniony przez shamar dnia Czw Sie 19, 2010 9:58 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 9:56 pm Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: | jesli piszą , że plyta A była dobra a plyta B kiepska to ich wyrok jest ostateczny.
|
To czym się niby według Ciebie różnimy?
| shamar napisał: |
Do nich napewno nie zaliczam progresywnych bo chyba wyraznie napisałem ROCKOWE. A Marillion już w ogole. Dla mnie to zawsze był nudny, niszowy zespół. |
Rozumiem że progresywny to jest hip-hop... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 10:05 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
To czym się niby według Ciebie różnimy? |
Ja pisze, że plyta B jest lepsza od płyty A.
| Fenderek napisał: |
Rozumiem że progresywny to jest hip-hop... |
Zabrakło słowa klasyczny. A taki Kaliber... to raczej progresywny był. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 10:07 pm Temat postu: |
|
|
Fenderek daj se spokój. Przecież wiesz że on nie zmieni stylu
no dposssze ostatni raz
| shamar napisał: |
Nigdzie nie napisałem, że wszystkie klasyczne zespoły rockowe jadą w dół. |
| shamar napisał: |
Podsumowując: sprawdzają sie moje przewidywania : stare klasyczne zespoły rockowe już sie skonczyły.
|
papatki. Szkoda czasu, idę spuścić wodę. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 10:16 pm Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: | | Fenderek napisał: |
To czym się niby według Ciebie różnimy? |
Ja pisze, że plyta B jest lepsza od płyty A.
|
No  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 10:20 pm Temat postu: |
|
|
jak już wszystkim jest tak wesoło to...
| NAR napisał: |
EJ
jak Number, POM czy dwie pierwsze mnie nudzą, ale za to uważam NBW za bardzo fajny album, to co powinienem wziąć jako następne? Co jest w podobnych klimatach? |
hop hop _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 10:38 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | ...BREDNIE... |
Wyciąganie z kontekstu swiadczy o twojej bylyskotliwosci. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 10:50 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | jak już wszystkim jest tak wesoło to...
| NAR napisał: |
EJ
jak Number, POM czy dwie pierwsze mnie nudzą, ale za to uważam NBW za bardzo fajny album, to co powinienem wziąć jako następne? Co jest w podobnych klimatach? |
hop hop |
dwie ostatnie (tzn pomiajajac nową. w sensie ze dwie poprzednie przed tą nową heh) . i hmm moze seventh son i somewhere in time ewentualnie. ale to juz jednak mocno inne granie _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 10:57 pm Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: | | NAR napisał: | | ...BREDNIE... |
Wyciąganie z kontekstu swiadczy o twojej bylyskotliwosci. |
masz jakiś problem kolego? Bo takie wrażenie odniosłem.
dzięki Bizon _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sie 20, 2010 12:59 am Temat postu: |
|
|
Też nie mówię, że jest tragedia... Ale jest to jednak kandydatka do miana najsłabszej płyty w ich karierze. Nie dlatego, że jest do dupy zupełnie - dlatego, że Ironi jak dla mnie słabych płyt nie mieli. I dla mnie to w sumie jest drugie the Number of the Beast, bo to też w moim odczuciu jedna ze słabszych ich płyt Fenderek mówi, że jest trochę tych banalnych refrenów - ja niestety je słyszę co drugi numer. Trochę, to ich było na AMoLaD. No i nie da się po prostu ukryc dłużyzn, które momentami jednak męczą. Jak już mówiłem - najlepiej te proporcje są wyważone w Starblind i to jest naprawdę świetny numer, a byłby wręcz zajebisty, gdyby nie ten refren, bo już nawet nie chodzi o to, że on z Infinite Dreams jest, a o to, że średnio do reszty pasuje. Czasami jednak nie ma co się pchac w progresję na siłę, jeśli można zrobic naprawdę dobry utwór
A co do Dance of Death to jedziecie po skrajnościach bez sensu Jak dla mnie to ani ta płyta nie jest przeciętna ani jakaś wyjebista. Ok, parę zapychaczy, bo Age of Innocence czy Gates of Tomorrow to nie są bardzo trafione utwory, ale jednostkowo to z tej płyty moje ulubione numery odkąd wrócił Bruce w większości pochodzą, bo nie tylko tytułowy - niesamowite No More Lies, do tego Rainmaker, Montsegur. Aha - Face in the Sand jako całośc jest co najwyżej niezłe, ale to genialne intro!
No i generalnie też nie odradzam płyty. Namawiac również nie namawiam, ale dla kilku naprawdę porządnych numerów warto. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Pią Sie 20, 2010 9:55 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
masz jakiś problem kolego? Bo takie wrażenie odniosłem.
|
A chcesz mi pogrozic czy jak ? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sie 20, 2010 12:49 pm Temat postu: |
|
|
 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Sie 25, 2010 2:48 pm Temat postu: |
|
|
do oceny tej plyty potrzebowac bede na pewno przynajmniej jeszcze kilku przesluchan, bo nie jest to plyta, w ktorą potrafie sie wkrecic do konca od razu za pierwszym razem, ale juz teraz po 2 przesluchaniach z calym przekonaniem stwierdzam, ze to absolutnie nie jest wedlug mnie najslabsza plyta maidenow. co wiecej, raczej w tej gornej polowce. nie dorownuje wedlug mnie zadnej post-reunionowej plycie, ale jest tu sporo swietnych motywow. troche za duzo razy sie zdarzalo, ze kilka sekund przed wiedzialem co za moment nastapi, ale ogolnie jestem dosc pozytywnie nastawiony. na razie o poszczegolnych utworach pisac nie bede, moze z tym wyjatkiem, ze zajebiscie podoba mi sie intro, no i calkowicie zmiotl mnie starblind  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Sro Sie 25, 2010 7:19 pm Temat postu: |
|
|
Oo Ironi wydali płytę :> pamiętam, że 4 lata temu czekałem mocno na dzień premiery, zdarłem przesłuchałem w miarę mi się podobało, ale tyle nie słuchałem jej od ohohho. Nowej nawet jakoś jak narazie nie chce mi się nawet ściągać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Wrz 04, 2010 1:40 am Temat postu: |
|
|
Właśnie kończę odsłuch, jestem na uwielbionym już przeze mnie When the Wild Wind Blows i...
Jak dla mnie jest lepiej niż na Dance of Death. Coś pomiędzy dwiema przedostatnimi płytami i wyszło naprawdę nieźle. Wszyscy narzekali na początek, że skopane te intro a jak dla mnie bardzo w dechę. Praktycznie jedyny słaby moment to dla mnie El Dorado, które jest po prostu skopane konkretnie.
Świetne kawałki to Mother of Mercy i Isle of Avalon.
Kurna chyba będę częściej wracał do tego krążka, nie ma co. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Vimes

Dołączył: 13 Lip 2009 Posty: 136 Skąd: królewskie krakowy
|
Wysłany: Sob Wrz 04, 2010 8:58 pm Temat postu: |
|
|
Drugi tydzień słucham tej płyty. Praktycznie codziennie. Ten album jest naprawdę dobry, mówcie co chcecie. Dwaj faworyci: Isle of Avalon i końcowy. Jeszcze Starblind mnie miecie. _________________ "Cokolwiek, kiedykolwiek, gdziekolwiek, bez żadnego uzasadnienia" - Zappa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 12:00 am Temat postu: |
|
|
| Vimes napisał: | | Drugi tydzień słucham tej płyty. Praktycznie codziennie. Ten album jest naprawdę dobry, mówcie co chcecie. Dwaj faworyci: Isle of Avalon i końcowy. Jeszcze Starblind mnie miecie. |
No to rzeczywiscie DOBRY jest skoro aż 3 kawałki uwazasz za dobre na nim.
Takie BNW to wszecharcydzieło przy nim. Album bez słabych numerów.
Podtrzymuje moje brednie Ironi tez sie skonczyli. Nagrali cienki jak dupa album. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 12:16 am Temat postu: |
|
|
on napisał, że tylko 3 kawałki go rozwalają. Nie pisał że to jedyne 3 dobre. Może być np że 7 jest dobrych i 3 zajebiste
Na takiej QII np. ile jest kawałków zajebistych? 3? 4? Reszta jest po prostu bardzo dobra lub dobra, ale ważne jest to jak się prezentują jako całość. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 12:31 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | on napisał, że tylko 3 kawałki go rozwalają. Nie pisał że to jedyne 3 dobre. Może być np że 7 jest dobrych i 3 zajebiste
Na takiej QII np. ile jest kawałków zajebistych? 3? 4? Reszta jest po prostu bardzo dobra lub dobra, ale ważne jest to jak się prezentują jako całość. |
Nie NAR, ty nie rozumiesz. Ironi się skończyli. Przejżyj na oczy i zacznij normalnie żyć. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Vimes

Dołączył: 13 Lip 2009 Posty: 136 Skąd: królewskie krakowy
|
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 6:09 am Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: |
No to rzeczywiscie DOBRY jest skoro aż 3 kawałki uwazasz za dobre na nim.
Takie BNW to wszecharcydzieło przy nim. Album bez słabych numerów.
Podtrzymuje moje brednie Ironi tez sie skonczyli. Nagrali cienki jak dupa album. |
masz jakiś problem jak jakiś klasyczny zespół wydaje nowy album jaki by on nie był.
No, ale tak, nawet Miles skończył się na Kill 'Em All  _________________ "Cokolwiek, kiedykolwiek, gdziekolwiek, bez żadnego uzasadnienia" - Zappa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 12:27 pm Temat postu: |
|
|
| Vimes napisał: |
masz jakiś problem jak jakiś klasyczny zespół wydaje nowy album jaki by on nie był. |
chłopie uważaj. Facet zaraz pomyśli, że mu grozisz! _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|