| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 6:31 pm Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | Jestem natomiast ogromnie ciekaw jak nowy materiał wypadnie w wersji live, o ile zostanie takowy w ogóle wydany... |
zapewne zostanie, bo od kilku tras wychodzi koncertowka z kazdej duzej trasy... a na trasie ostatniej grali cala nowa plyte od poczatku do konca + 5 klasykow na koniec... jak ja zaluje ze z takim setem do nasnie dotarli echhhh wreszcie koncert bez run to the hills czy 2 minutes to midnight... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
elmariachi92

Dołączył: 27 Lut 2007 Posty: 6 Skąd: z miasta
|
Wysłany: Pon Kwi 16, 2007 4:22 pm Temat postu: |
|
|
najnowszy album jest najlepszy po the best of the beast...  _________________ Czujesz sie urażony tym postem?? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ika

Dołączył: 13 Gru 2003 Posty: 481 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Kwi 20, 2007 8:42 am Temat postu: |
|
|
Po raz kolejny zakochałam się w Dickinsonie... po usłyszeniu Tears Of The Dragon _________________ Ika |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Kwi 20, 2007 1:17 pm Temat postu: |
|
|
Mam 7 oryginałów, jedno DvD, jedenaście koszulek.
Kiedyś maniakalnie, dziś okazjonalnie/często. Zależy jaki mam humor. Ogólnie-lubię i cenię. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Journeyman666

Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 19
|
Wysłany: Sro Maj 02, 2007 2:24 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam jestem fanem IM przede wszystkim
Jeżeli miałbym wymienić najlepsze utwory to bym wymienił prawie połowę dyskografii...
Jeżeli najgorsze...4 utwory
Żadna płyta oprócz killers nie jest słaba
Najlepsza to BRAVE NEW WORLD świeżo po powrocie Bruca
Najlepsze utwory to:
Run to the hills, hallowed be thy name, revelations, trooper, aces high, 2 minutes to midnight, wasted years, Infinite Dreams, the evil that men do, No prayer for the dying, holy smoke, bring your daughter..., Fear of the Dark, Afraid to shoot strangers, cały BNW, DoD, nowa płytka, Virtual XI i prawie cały X Factor...troche tego jest
pozdrawiam  _________________ You watch the world exploding every single night
Dancing in the sun a newborn in the light
Brothers and their fathers joining hands and make a chain
The shadow of the Wicker Man is rising up again |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Maj 02, 2007 2:39 pm Temat postu: |
|
|
killers slaba? no prosze cie... ta plyta to esencja mocnej muzyki wczesnych lat 80tych... no ale o gustus nie dyskutujus (czy jakos tak)... jak dla mnie po killersach przez ponad 20 lat nie nagrali az tak swietnej plyty az do dance of death _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Journeyman666

Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 19
|
Wysłany: Sro Maj 02, 2007 4:15 pm Temat postu: |
|
|
Iron maiden było świetne...ale na Killers naprawde docenić umiem Another Life, tytułowy, Ides, Prodigal Son i Wrathchilda ale w wersji Rock in Rio
Natomiast ogólnie to Paul był najgorszy, Blaze był od niego dużo lepszy no ale wiadomo...Bruce wymiata : D  _________________ You watch the world exploding every single night
Dancing in the sun a newborn in the light
Brothers and their fathers joining hands and make a chain
The shadow of the Wicker Man is rising up again |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Maj 02, 2007 5:25 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Natomiast ogólnie to Paul był najgorszy, Blaze był od niego dużo lepszy no ale wiadomo...Bruce wymiata |
Pieprzysz.
Ja Bruce'a doceniam tylko za głos, bo miał dobry. Blaze to kiepszczyzna.
Paul robił genialny klimat i jego głos najbardziej pasował do brzmienia IM.
Pierwsze dwie płyty bez zapity wcinają pyty z Blazem [Jeżu złoty, jak one się dłużą] i śmiało mogą konkurować z takimi perełkami jak Powerslave, Brave New World czy nową płytą. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Czw Maj 03, 2007 11:46 am Temat postu: |
|
|
Skoro już mowa o "Killers", uważam, że to naprawdę bardzo, bardzo dobry album, o niebo lepszy od debiutu, poza tym profesjonalnie wyprodukowany. W związku z nim nasuwa mi się jednak taka smutna refleksja: "Killers" kipi od pomysłów, a przecież wszystkie numery napisał Harris. Patrząc dzisiaj na jego formę kompozytorską, naprawdę można się zasępić. Obecnie specjalizuje się w najbardziej typowych i sztampowych numerach: choćby beznadziejne Blood Brothers i No More Lies. Poza tym moim zdaniem ma ostatnio zbyt duży wpływ muzyczny na zespół. Powinien troszkę ograniczyć swoje dyktatorskie zapędy i dać pokomponować Smithowi i Dickinsonowi samodzielnie... _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Journeyman666

Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 19
|
Wysłany: Sob Maj 05, 2007 2:47 pm Temat postu: |
|
|
Jeżeli myślisz że blood brothers jest beznadziejne to sie nie przyznawaj że maiden słuchasz bo to esencja ich twórczości  _________________ You watch the world exploding every single night
Dancing in the sun a newborn in the light
Brothers and their fathers joining hands and make a chain
The shadow of the Wicker Man is rising up again |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jazz

Dołączył: 10 Paź 2007 Posty: 98
|
Wysłany: Pią Lis 02, 2007 10:37 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie jestem w trakcie słuchania świetnego Piece Of Mind więc postanowiłem napisać w tym wątku co sądzę o tej kapeli.
Otóż uważam, że jest to najlepsza kapela metalowa pod słońcem. Jako jedyna, albo jedna z nielicznych nie sprzedała się naciskom komercyjnym i robią świetną metalową muzę. Do moich ukochanych albumów należą w takiej kolejności:
- Seventh Son Of A Seventh Son
- Life After Dead
- Piece Of Mind
- Brave New World
- The Number Of The Beast
- No Matter Of Life And Death
Uważam, że Ironi im starsi tym lepsi. Po powrocie Bruce'a zrobili doskonałą płytę - Brave Nw World, po czym świetny koncert z Rio. Kolejna - Dance Of Death jako całość pozostawiała wiele do życzenia, choć znalazło się na nich kilka perełek jak choćby tytułowy czy Pashendale, który wyznaczył im dalszy kierunek, zainspirował do nagrania ostatnio wydanego bardzo dobrego albumu No Matter Of Life And Death, który pokazał progresywne oblicze zespołu. Oby tak dalej, chłopaki!!! _________________
Be free with your tempo be free be free
Surrender your ego be free be free to yourself |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lis 02, 2007 11:24 pm Temat postu: |
|
|
po 1. live after death
po 2. a matter of life and death _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lis 22, 2007 12:58 pm Temat postu: |
|
|
no i mamy koncert na legii 29 lipca 2008
edit: info jednak nie jest jeszcze pewne, bo chodza ploty, ze to sciema... w kazdym razie i tak jade 5. lipca do londynu na maidenow ten koncert juz potwierdzony heheh _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Lis 23, 2007 1:42 am Temat postu: |
|
|
Jak będzie w Polsce to chyba w końcu się wybiorę.
Jakby co to Bizzy jedziesz ? ;P Niby mógłbym znów się wkręcić na Sanktuarium, ale mi się nie chce. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lis 23, 2007 1:52 am Temat postu: |
|
|
ja nawet qrde adresu sanktuarium nie pamietam probowalem wejsc dzisiaj i nic... .org podawany w kilku miejscach nie dziala i nie wiem czy dzisiaj padl z przeciazenia, czy juz nieaktualny... co do koncertu, to info z onetu zdjeli blyskawicznie,co jest kiepska przeslanka... no ale jesli bedzie, to jade.... ale wczesniej chyba sie kopsne do londynu heh _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Lis 23, 2007 1:56 am Temat postu: |
|
|
ooo, jak to na onecie było to na pewno ściema
bizzy, wchodź tak: http://www.maiden.superhost.pl/ _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 5:27 pm Temat postu: |
|
|
pozwolę sobie na bardziej rozwiniętą wypowiedź na temat tego zespołu aby innym zainteresowanym naświetlić mój pogląd na ten zespół.
Po pierwsze kiedyś byłem ich zatwardziałym fanem, więc spędziło się wiele godzin przy ich dźwiękach. Moimi ulubionymi albumami były płyty The Number Of The Beast, Fear Of The Dark i Brave New World. Sympatyzowałem także z Piece Of Mind i Powerslave. Jednak z biegiem czasu ten zespół zaczął mnie totalnie nudzić... Nie wiem co dokładnie było tego przyczyną ale odnosiłem wrażenie że zespół wypracował sobie w połowie lat 80tych patent na nagrywanie płyt i stał się niereformowalny. Zamiast nagrać całą dobrą klimatową płytę to moje uszy otrzymywały parę dobrych kawałków i reszta to wypełniacze. Dickinson zaczął bardziej wyć niż śpiewać, ja lubię bardziej śpiew niż wycie w niebo głosy... być może dlatego tak bardzo preferuje płytę Fear Of The Dark gdzie trochę inaczej zaśpiewał niz zwykle. Ale Bruce nie zawsze wył bowiem na płycie Number Of The Beast zrealizował zasadę złotego środka. Generalnie jego głos wg. mnie przestał pasować do muzyki w efekcie czego uważam DiAnno za najlepszego wokalistę Iron Maiden, żałuję że nie został on do końca w zespole a wszystko przez to że lubił sobie poimprezować a był przecież tak świetnym tekściarzem i czynił z Iron Maiden zespół iście niebezpiecznie Heavy Metalowy... niestety IM stał się zespołem dowcipnym... Nie będę już wspominał o albumach z Blazem czy też No Prayer For Dying tudzież Dance Of Death bo to po prostu nuda i powielanie patentu... płyta Seventh Son of Seventh Son to chęć śmiałego eksperymentu jednak dlaczego podążono za syntezatorem? no comment
Także na podsumowaniu tylko wymienię plusy a mianowicie, dobrzy muzycy, dobry Di Anno, Fear of The Dark najlepszy, dobre pojedyncze wybrane kawałki z poszczególnych płyt... reszta out! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 5:34 pm Temat postu: |
|
|
i tu sie wlasnie roznimy jak cholera, bo dance of death to moja ulubiona plyta maiden od czasu killers, a fear of the dark jak dla mnie najslabsza obok no prayer jak widac mozna sluchac jednego zespolu i miec kompletnie rozne gusta hehe _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 5:43 pm Temat postu: |
|
|
świat byłby nudny gdybyśmy byli jednomyślni w tak mało istotnych sprawach  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 9:27 pm Temat postu: |
|
|
A ja z kolei zgadzam się w pełnej linii z Hetem. Kiedyś też byłem masakratorem ich dźwięków Aktualnie słucham Iron Maiden [imho najlepsza płyta w ich dorobku], Seventh Sona i najnowsze dzieło. Ale na koncert chętnie bym poszedł. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 9:53 pm Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | i tu sie wlasnie roznimy jak cholera, bo dance of death to moja ulubiona plyta maiden od czasu killers, a fear of the dark jak dla mnie najslabsza obok no prayer jak widac mozna sluchac jednego zespolu i miec kompletnie rozne gusta hehe |
zdecydowana większość fanów IM i miłośników rocka , których znam uważa , że "Fear Of The Dark" to płyta kultowa , magiczna , klimatyczna , mroczna i niepowtarzalna . Sam otwierający numer "Be Quick ..." jest niezwykle drapieżny i mroczny . Próżno szukać takich utworów na albumach z lat 80 . Ja również zauważam olbrzymią zmianę stylistyki , zespól gra tu bardziej surowo , agresywnie ... no i ten mroczny klimat . Głos Bruce'a wyraźnie inny , jakby ostrzejszy : "Be Quick..." , "From here to eternity" , "The Apparition" i inne . Myślę , że to trendy obowiązujące wtedy w muzyce metalowej wytyczane przez takie zespoły jak : metallica , megadeth , pantera , anthrax , etc. wpłynęły na zaostrzenie stylu gry Iron Maiden .
Generalnie jestem też zdania , że właśnie , ze wszystkich albumów zespołu Fear Of The Dark najbliżej stylistycznie do Black Sabbath .
Ostatnio zmieniony przez Lukas dnia Wto Gru 04, 2007 6:17 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mikikakak
Dołączył: 26 Wrz 2007 Posty: 210 Skąd: Kovary
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 6:16 pm Temat postu: |
|
|
DiAnno zdecydowanie był najlepszym wokalistą Maiden. Głos Dickinsona mnie trochę... nudzi? Coś w tym jest, skoro piosenek z DiAnno mogę słuchać bez końca, a piosenki z Bruce'm (albo co gorsza ze zBlazem) na wokalu słucham pierwsze półtorej minuty, nacieszę się riffem albo refrenem i przełączam na następną (oczywiście są wyjątki, np. 7th son, Journeyman, Reinkarnacja Benka i jeszcze trochę). A z piosenkek ze zBlazem na wokalu toleruję tylko Doctor, Doctor. _________________ Jeszcze raz bardzo pana przepraszam.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 8:25 pm Temat postu: |
|
|
jesli chodzi o skale i mozliwosci glosowe oraz technike, to bruce bije obu panow razem wzietych... to jest ta sama polka co ian gillan czy robert plant jesli chodzi o wielkie glosy... natomiast to, czy komus sie ten czy inny glos podoba to juz kwestia gustu akurat... ja, mimo ze di'anno uwazam za duzo slabszego od bruce'a, uwielbiam pierwsze 2 plyty maidenow najbardziej z calej icch dyskografii (razem z ostatnimi dwiema) zarowno za muzyke, jak i wlasnie wokal... jesli chodzi o blaze'a to sign of the cross jest znakomite, chociaz tu nie wiem czy nie wole wersji bruce'a, ale juz bruce'owe afraid to shoot strangers w wersji blaze'a wypadlo genialnie i chyba lepiej od oryginalu nawet... wymieniony przez ciebie doctor doctor rowniez ma swietny wokal.. ale jak mowie, to juz kwestia gustu, natomiast to, ze bruce ma z nich najwieksze mozliwosci i umiejetnosci techniczne + skale jest jak dla mnie oczywiste _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Gru 18, 2007 2:51 pm Temat postu: |
|
|
no i oprocz maidenow w sierpniu mamy w lutym paula di'anno znowu... chyba sie paulowi spodobalo w polsce bo w ostatnich latach to juz trzecia jego wizyta (i trzeci moj koncert), no a przeciez ledwo rok temu mial cala trase po polsce... licze, ze supportem bedzie znowu chainsaw bo chyba dobrze im sie razem gralo tym razem krakow 09.02  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 6:47 pm Temat postu: |
|
|
Nie będę pisał o nadchodzącym koncercie Dziewicy w Polsce, bo się na niego nie wybieram (jak zapewne niektórzy z Was wiedzą, nie lubię hałasu ). Natomiast chętnie obejrzę sobie DVD z obecnej trasy (jeżeli w ogóle wyjdzie). Ciekawi mnie jak dokładnie będzie wyglądać sacenografia. Mianowicie, czy będzie to tylko tło, czy cała budowla jak za czasów choćby World Slavery Tour. Bo jak tylko tło, to lipa Wiem, że elementami dekoracji mają być: w centralnym punkcie Eddie - Faraon znany z okładki Powerslave, a po bokach Eddie - Terminator z okładki Somwhere In Time i Eddie z otwartą czaszką z 7Son Of The 7Son. Niemniej jednak cieszę się, że chcą przypomnieć młodszej widowni stare dzieje. Setlista jednak nie do końca mnie zachwyca, brakuje kilku numerów, któe na żywo wypadłyby świetnie, np. z Somwhere In Time pojawiają się tylko Wasted Years i Heaven Can Wait. Przydałyby się jeszcze może Deja Vu i przede wszystkim Alexander The Great. Z Powerslave będą Aces High, 2 Minutes To Midnight, Powerslave i Rime Of The Ancient Mariner, czyli w tym wypadku bez zarzutu, bo te 4 kompozycje znacznie wybijają się ponad 4 pozostałe. Z Siódmego Syna grają chyba Can I Paly With Madness, Moonchild i The Clairvoyant, znów trochę mało. Ja bym poza Monnchild odstrzelił dwie pozostałe kompozycje i zastąpił Infinite Dreams i utworem tytułowym. Poza tym 3 standardy z Numeru Bestii, bez których koncert Maidenów nie może się odbyć (tytułowy, Hallowed Be Thy Name i Run To The Hills), no i Fear Of The Dark. Grają bodajże jeszcze 2 numery z Piece Of Mind (Revelations i The Trooper). Ale i tak chętnie to sobie kiedyś oglądnę, choćby ze względu na dawno nie grane utwory jak Powerslave i Rime. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sie 01, 2008 1:41 pm Temat postu: |
|
|
Widziałem parę nagrań z poprzednich koncertów z tej trasy (bodaj Norwegia) i scenografia naprawdę była niezła... Eddie wchodził na scenę ;] A co do setlisty to racja, trochę popsiuta, Can I Play With Madness dla mnie możnaby olać i dać Prowlera albo Deja Vu... Fear of the Dark po prostu mnie rozwalił, ale podobno strasznie się "fani" obrazili, że nie było ich kultowego kawałka na poprzendiej trasie (Early Days, kawałki z czterech pierwszych płyt) więc ni z gruchy niz pietruchy jest... Jak już mają ściągać cokolwiek na siłę z '90, to do nirvany doprowadziliby mnie Afraid to Shoot Strangers... Zapomniałęś o jeszcze jednym punkcie setlisty - Iron Maiden
See y'all kto idzie na koncercie  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Sie 01, 2008 1:55 pm Temat postu: |
|
|
Mi właśnie w secie brakuje Prowlera i Seventh Son of a Seventh Son. Co do Fear Of The Dark, to usłyszę pierwszy raz na żywo, więc wybaczam im, ale też nie pogniewałbym się jakby dali Phantom of the Opera.
Jeszcze tylko sześć dni.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sob Sie 02, 2008 3:27 pm Temat postu: |
|
|
Mam takie pytanie, chodzi mianowicie o utwór Lord Of Light. Kto w nim gra pierwszą solówkę? Janick czy Adrian? _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sob Sie 02, 2008 10:42 pm Temat postu: |
|
|
Swojego czasu bardzo lubiłem, szczególnie za concept - album "Seventh Son of a Seventh Son" do dziś jedną z moich Top 100 ulubionych płyt (to komplement - ja po prostu nie potrafię wybrać top mniejszego niż 100 ograniczając się nawet do jednego albumu danego wykonawcy). Prócz tego, podobnie jak Bizzy cenię "Killers" z Di'Anno (ale gośc przesadza, niby się odcina od Iron Maiden, a ciągle wychodzą jakieś płyty w hołdzie Di'Anno made by... Di'Anno ) Poza tym "Powerslave" za rewelacyjną "Rhime of the Ancient Mariner", którą za moim wstawiennictwem analizowaliśmy na zajęciach z literatury angielskiej (wszak to adaptacja wiersza Samuela Taylora Coleridge'a). Ogólnie słuchałem wszystkiego, co wydali i do dziś darzę ich wyjątkowym sentymentem. A Bruce Dickinson to jeden z najlepszych wokalistów wszech czasów (jak ktoś chce się przekonać, a razi go metalem, to polecam jego wersję "Bohemian Rhapsody" z udziałem Montserrat Caballe). _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Nie Sie 03, 2008 5:25 pm Temat postu: |
|
|
Co do Siódmego Syna, to muszę powiedzieć, że mi wyjątkowo ciężko wchodził ten krążek i nadal uważam go za dzieło dośc trudne w odbiorze. Wolę słuchać pojedyncze kawałki, które rzeczywiście rozpatrywane osobno są genialne - wszystkie! Natomiast płyty jako całości słucha mi się źle i szybko staje się ona nużąca. Nie mam pojęcia czemu tak jest. Podobnie jest przy albumie Powerslave, choć tu jest nieco inna historia. Powerslave w opozycji do Si.ódmego Syna jest z kolei dziełem wybitnie nierównym. Są tutaj 4 kompozycje doskonałe i 4 zupełnie przeciętne. Te 4 doskonałe to oczywiście Aces High, 2 Minutes To Midnight, Powerslave i Rime Of The Ancient Mariner. Poza tym płyta ma strasznie nieprzyjemne brzmienie (takie z premedytacją suche). Ale wniosek jest dokłądnie taki sam jak w przypadku Siódmego Syna, płyta jako całość absolutnie nieprzekonuje, nawet w większym stopniu niż Siódmy Syn. Co innego płyty w rodzaju The Number of The Beast i Somewhere In Time - tych mogę słuchać od początku do końca i za każdym razem mnie zachwycają. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|