| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Seks przed malzenstwem |
| TAK |
|
72% |
[ 102 ] |
| NIE |
|
12% |
[ 18 ] |
| NIE MAM ZDANIA |
|
14% |
[ 21 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 141 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 9:54 pm Temat postu: |
|
|
Tak.
Sex przedmałżeński nie jest niczym złym chyba że jest to sport dla przyjemności ale jeżeli ludzie dażą się miłością i (dla przykładu) nie wierzą w skuteczność instytucji małżeństwa to jak najbardziej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 11:11 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 12:22 am Temat postu: |
|
|
Pozamałżeński.
Trochę się spieszyłem.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 1:59 am Temat postu: |
|
|
Według mnie, przynajmjniej z pozorów tak wnioskuję, Kościół, wprowadzając taką zasadę, ma bardziej na celu uniknięcie "puszczania się", może prostytucji (choć tego drugiego - sam również nie wiem czemu). Chociaż...jeżeli faktycznie by tak było, dlaczego by tego nie podkreślił?
A miałem się tutaj nie udzielać.... A najgorzej, jeżeli ktoś się ze mną teraz nie zgodzi i mi to napisze.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 10:09 am Temat postu: |
|
|
| Masz racje. Większość i tak traktuje te zakazy jak powietrze, ale istnienie tych zakazów może przynajmiej przestrzec przed "puszczaniem się". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 11:17 am Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | A najgorzej, jeżeli ktoś się ze mną teraz nie zgodzi i mi to napisze.  |
HA, HUA, HUA, HUA, HUA- NIE ZGADZAM SIE
| Misiu napisał: | | Według mnie, przynajmjniej z pozorów tak wnioskuję, Kościół, wprowadzając taką zasadę, ma bardziej na celu uniknięcie "puszczania się", może prostytucji (choć tego drugiego - sam również nie wiem czemu). |
A moze sie zgadzam? Tylko moim, MOIM osobistym zdaniem to zachecanie do BRAKU seksu przedmalzenskiego i potem oooo- niespodzianka, on zupelnie do mnie pod tym wzgledem nie pasuje- tylko nabija prostytucji koniunkture... Bo czego nie dostanie w domu... wczesniej czy pozniej gdzies dostanie... Moze i nie pojdzie do burdelu, moze pozna kolezanke w pracy i ta go uwiedzie i bedzie mial romans, a moze to a moze tamto... A moze to ona sie w kims innym zakocha...
Jesli taki jest cel- to mam wrazenie, ze on moze dzialac w obie strony... Oczywiscie, Kosciol. w ogole wylewa dziecko z kapiela, robiac z zseksu rzecz w ogole odgornie zla i...
A co mnie to w ogole obchodzi?  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sro Lut 08, 2006 12:38 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 12:20 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 12:28 pm Temat postu: |
|
|
Śmiechy HYHY.
Jak się źle dobiera słowa to potem takie nieporozumienie.
O zamiastmałżeński seks mi chodziło.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 1:39 pm Temat postu: |
|
|
| werty36 napisał: | | Masz racje. Większość i tak traktuje te zakazy jak powietrze, ale istnienie tych zakazów może przynajmiej przestrzec przed "puszczaniem się". |
Może i tak, ale z drugiej strony - skoro większość traktuje je jak powietrze, to i większości one nie przestrzegą.
| Fenderek napisał: | A moze sie zgadzam? Tylko moim, MOIM osobistym zdaniem to zachecanie do BRAKU seksu przedmalzenskiego i potem oooo- niespodzianka, on zupelnie do mnie pod tym wzgledem nie pasuje- tylko nabija prostytucji koniunkture... Bo czego nie dostanie w domu... wczesniej czy pozniej gdzies dostanie... Moze i nie pojdzie do burdelu, moze pozna kolezanke w pracy i ta go uwiedzie i bedzie mial romans, a moze to a moze tamto... A moze to ona sie w kims innym zakocha...
|
Trzeba jednak spojrzeć także pod innym kątem: skoro ktoś wstrzymywał się aż do ślubu, to znaczy, że on uznaje, szanuje i raczej przestrzega tej zasady. Więc ot tak nagle zacznie się "puszczać"? Nie wykluaczam oczywiście, że tak, ale trochę nielogiczne by to było, jak dla mnie.
| Fenderek napisał: | HA, HUA, HUA, HUA, HUA- NIE ZGADZAM SIE
|
Raz już ktoś nie zauważył emotikonów, więc uważaj.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 2:32 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Trzeba jednak spojrzeć także pod innym kątem: skoro ktoś wstrzymywał się aż do ślubu, to znaczy, że on uznaje, szanuje i raczej przestrzega tej zasady. Więc ot tak nagle zacznie się "puszczać"? Nie wykluaczam oczywiście, że tak, ale trochę nielogiczne by to było, jak dla mnie. |
No wiesz- wstrzymujesz sie i wstrzymujesz, majac kompletnie wyidealizowany obraz tego, co bedzie jak juz sie stanie a tu klops z powidlami... Ja coraz czesciej boli glowa albo jemu nie ten tego i klops. zamiast celebracji milosci mamy dramat. Jeszcze dookola slyszy jak to inni maja wspaniale i zaczyna sie zastanawiac o co w tym k***a chodzi... Wedlug mnie jest calkiem realna szansa ze albo on albo ona bedzie chcial/a sprawdzic co sie dzieje z kims innym... I nie chodzi mi o puszczanie sie, ale o romans, o to ze w czasie wielkiego kryzysu moze pojawic sie ksiaze na bialym koniu albo ksiezniczka jak z bajki i... i wiele malzenstw sie tak rozpadlo, nie tylko takich ktorym sie w lozku nie ukladalo..
Zeby nie bylo -nie uwarzam ze to jest regula! Ale z tym wstrzymywaniem sie do slubu... Kurcze, naprawde moim zdaniem to jest wrecz dopraszanie sie o pozniejsze klopoty, tyle... Ale kazdy OCZYWISCIE robi i zrobi to co sobie chce, zeby nie bylo  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 3:14 pm Temat postu: |
|
|
Te wstrzymywanie się aż do ślubu to wg mnie najzwyczajniejsza w życiu obłuda.
Jeżeli wiąże nas z kimś miłość emocjonalna to dlaczego nie może wiązać fizyczna. Czy trzeba nam formalnego związku żeby móc ją uprawiać??
Moim zdaniem nie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 5:03 pm Temat postu: |
|
|
Tak się też zastanawiałem nad jednym.... Skoro seks przedmałżeński nie ma mieć miejsca i zabrania się masturbacji, to gdyby przyszło co do czego, to skąd u licha ma się mieć o tym pojęcie? I nie chodzi mi tu teraz o to, czy ktoś do siebie pasuje, czy nie. O samo pojęcie, trzeba je chyba mieć w jakimkolwiek stopniu, jeżeli ma się to w przyszłości robić.
Są jakieś statystyki co de tego, o czym mówi Fenderek? Co do rozpadu małżeństw z tych właśnie przyczyn. One mogłyby chyba bardziej zobrazować ten problem.
| Fenderek napisał: | No wiesz- wstrzymujesz sie i wstrzymujesz, majac kompletnie wyidealizowany obraz tego, co bedzie jak juz sie stanie a tu klops z powidlami... Ja coraz czesciej boli glowa albo jemu nie ten tego i klops. zamiast celebracji milosci mamy dramat. Jeszcze dookola slyszy jak to inni maja wspaniale i zaczyna sie zastanawiac o co w tym k***a chodzi... Wedlug mnie jest calkiem realna szansa ze albo on albo ona bedzie chcial/a sprawdzic co sie dzieje z kims innym... I nie chodzi mi o puszczanie sie, ale o romans, o to ze w czasie wielkiego kryzysu moze pojawic sie ksiaze na bialym koniu albo ksiezniczka jak z bajki i... i wiele malzenstw sie tak rozpadlo, nie tylko takich ktorym sie w lozku nie ukladalo..
|
A może wcześniejsze rozmowy o seksie, jakieś poważniejsze czy konkretniejsze COŚ by pomogły? Wiem, że wszystko najlepiej widać przy praktyce, ale jakikolwiek problem mogą one rozwiązać, wiedzieć co później może się dziać i jak postępować? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 11:40 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Lut 09, 2006 12:07 am Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | Sądzisz, że ślub to jakoś wpływa na stan wiedzy dotyczącej "jak to się robi"? |
Nie sądzę tak. I tak również nie powiedziałem. Ale trzeba mieć o tym jakąś wiedzę, najlepiej na praktyce, bo czy nie najlepiej człowiek uczy się na praktyce? Wychodzi na to, że TRZEBA wziąć ślub, aby owe pojęcie mieć, pojęcie praktyczne. I właśnie wtedy MOŻE się okazać, że dane osoby do siebie pod tym względem nie pasują....ale to już inna bajka, mnie chodzi tylko o tę wiedzę, którą, według mnie, posiadać się powinno. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw Lut 09, 2006 10:24 am Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lut 09, 2006 10:42 am Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | Natomiast zastanawia mnie inna sprawa. Co to znaczy, że ktoś do kogoś nie pasuje pod względem seksualnym? Czy to sugestia, że można kogoś kochać za osobowość, ale odrzucić go, bo w łóżku jest do niczego? Mam wrażenie, że to problem dotyczący głównie mężczyzn, bo jednak większości kobiet nie zalezy na tym jak on to robi, ale że jest blisko fizycznie. No chyba, ze mówimy o tym, że ona woli delikatnie, a on jest brutalny... |
No na przyklad. Albo on konczy w piec sekund i uwaza ze to OK, nbo on skonczyl. Tak mysli polowa facetow, boj sie boga... Albo to ONA chce bardziej ostro a on jest barzdiej flegmatyczny... Albo on chce tak, a ona mowi kategorycznie nie... Albo odwrotnie... BA- on moze sie okazazc kompletnie aseksualny- ona jest demonem. Albo odwrotnie. Pojdzmy do ekstremum- skoro facet nigdy nie bylz kobieta, to tymn pozniej ewentualnie dowie sie, ze go to nie bawi,. ze... jest gejem... W kraju, w ktorym ciazy na gejach taka stygma- nikt albo prawie nikt nie przyzna sie przed samym soba do takich czy innych uczuc... A zwlaszcza jesli jest gleboko wierzacy, nieprawdaz?
Oczywiscie- te same rzeczy moga stac sie w przypadku konkubinatu, absolutnie nie dotyczy to tylko tych, ktorzy czekali do malzenstwa! Ale tez mniejszy imapkt ma w razie czego taka nieudana rzecz kidy jeszcze malzenstwem nie jest i nie czekalo sie przez rok, dwa, trzy na... rozczarowanie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sebastian pce Gość
|
Wysłany: Wto Maj 23, 2006 12:18 am Temat postu: |
|
|

Ostatnio zmieniony przez Sebastian pce dnia Wto Sty 01, 2008 4:35 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
chodzący_szaleniec
Dołączył: 25 Maj 2006 Posty: 99
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 1:26 am Temat postu: |
|
|
Jestem przeciwny - tyle tylko powiem  _________________ If there's a God or any kind of justice under the sky
If there's a point, if there's a reason to live or die
If there's an anwsers to the questions, we feel bound to ask
Show Yourself - Destroy our Fears - release Your Mask |
|
| Powrót do góry |
|
 |
thehitman79

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 156 Skąd: Weston-super-Mare
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 1:53 am Temat postu: |
|
|
Pomijając kwestię wiary, powiem tyle: rób to co czujesz.
Tak naprawdę o to tutaj chodzi.
Osobiscie jestem za, ale to moje subiektywne odczucie. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kensai

Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 20 Skąd: Derby
|
Wysłany: Sob Maj 27, 2006 11:17 am Temat postu: |
|
|
Tak. Przedmałżeński jak i po rozwodzie.
Tak i jeszcze raz tak. _________________ Dragon attack |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wesel

Dołączył: 25 Maj 2006 Posty: 62 Skąd: Opole
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 1:23 pm Temat postu: |
|
|
jak najbardziej za... ale nie tylko z powodu przyjemnosci czy dawania milosci... lepiej przeciez jest zamieszkac przed slubem razem... i zyc jakby bylo sie po nim... zobaczyc czy pasujemy do siebie itp... to lepsze niz rozwody po 3 latach malzenstwa...
po za tym kardiolodzy polecaja sex - zmniejsza ryzyko zawalow serca  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 1:55 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Sister

Dołączył: 16 Kwi 2006 Posty: 137 Skąd: Nisko City
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 2:29 pm Temat postu: |
|
|
| kensai napisał: | Tak. Przedmałżeński jak i po rozwodzie.
Tak i jeszcze raz tak. |
Jeśli mogę, podpisuję się pod tym postem  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 7:59 pm Temat postu: |
|
|
jestem jak najbardziej za!! W łóżku też trzeba sie dogadać  _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewysz

Dołączył: 27 Lut 2007 Posty: 257 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Lut 28, 2007 10:01 pm Temat postu: |
|
|
Może trochę obok tematu, ale cieszę się, żę kończymy już religię... <klasa maturalna>. W tym roku ksiadz X uswiadamial niewinną i nieuswiadomiona mlodziez o tym, że
1) mieszkanie razem przed ślubem JEST NIEZGODNE Z NAUCZANIEM KOSCIOLA gdyz nie ma milosci na probe <jakby to mialo cos do rzeczy :/, przepraszam bardzo, ale dopoki nie poznasz kogos w sytuacjach takich jakie przynosi zycie codzienne, nie mozna poznac czlowieka do końca...> dowiedzialam sie rowniez, ze samo mieszkanie ze soba <bez zadnych lozkowych spraw> traktowane jest podobnie :ke:
2) ksiadz dyktowal nam do zeszytów jakies patetyczne teksty typu 'aby byc dobrymi rodzicami nalezy umacniac swoja tozsamosc plciowa' akurat ksiadz iwe o tym najwiecej
dowiedzialam sie rowniez, ze kobieta, ktora nie urodzila dziecka bedzie sie pod koniec zycia czuła niespelniona jako kobieta i bedzie jej z tym zle!!!!11 <shock789>
no i BARDZO WAZNA RZECZ kobieta NIE POWINNA chciec dogonic mezczyzne np. w sferze zawodowej. nie powinna praktycznie spelniac sie zawodowo, gdyz jest to domena mezczyzn
ja tej, akurat taki ksiadz najwiecej o tym wie. o wychowaniu dziecka, o utrzymaniu rodziny, o wszystkich trudnosciach :/ i mysle, ze wiara wlasnie na tym polega, zeby nie przyjmowac mechanicznie wszystkiego co serwuja w szkolach/kosciolach/domach, ale moze tez sie warto czasem zastanowic nad sensem pewnych rzeczy :/
sorki za rozpisanie sie, ale narastala we mnie zlosc  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Lut 28, 2007 10:08 pm Temat postu: |
|
|
| ewysz napisał: |
1) mieszkanie razem przed ślubem JEST NIEZGODNE Z NAUCZANIEM KOSCIOLA |
Chodzilam do szkoly katolickiej (Tstankie!!! I ksiadz mowil t samo, a jeden chlopak stwierdzil, ze od dawna wynajmuje mieszkanie w Krk z kolezankami i ze nie widzi w tym nic zdroznego. My tez nie widzielismy. Ksiadz byl oburzony
| ewysz napisał: |
dowiedzialam sie rowniez, ze kobieta, ktora nie urodzila dziecka bedzie sie pod koniec zycia czuła niespelniona jako kobieta i bedzie jej z tym zle!!!!
|
no a co z zakonnicami? :O
ja tam nie wiem, ale wydaje mi sie, ze to jest w pewnym sensie prawda. Z tym, ze to samo odnosi sie do mezczyzn. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Lut 28, 2007 10:11 pm Temat postu: |
|
|
| ewysz napisał: | | ja tej, akurat taki ksiadz najwiecej o tym wie. o wychowaniu dziecka, o utrzymaniu rodziny, o wszystkich trudnosciach :/ |
Do księży przychodzą ludzie na rozmowy, spowiedź i z tego chociażby powodu mogą czuć się upoważnieni do głoszenia sądów na różne tematy. To część ich zawodu.
Wyobraź sobie, ze np. pracujesz od kilkunastu lat z niepełnosprawnymi, czytasz lekturę fachową na tematy związane z niepełnosprawnością i kiedyś na imprezie, w towarzystwie wypowiesz się na ich temat, o tym co myślą, czują, jakie mają problemy, a ktoś Ci powie: "Skąd ty możesz takie rzeczy skoro nie jesteś niepełnosprawna?"...
To działa w ten sposób. _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewysz

Dołączył: 27 Lut 2007 Posty: 257 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Lut 28, 2007 10:16 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | ja tam nie wiem, ale wydaje mi sie, ze to jest w pewnym sensie prawda. Z tym, ze to samo odnosi sie do mezczyzn.
|
Są kobiety, które nie mają dzieci z własnego wyboru i chyba wypadałoby uznać ich wolę... A moze nie spotkaly mezczyzny wartego tego 'przedsiewziecia'? Czy moze mimo to kobieta taka powinna znalezc jakiegos faceta, zeby tylko urodzic dziecko i poczuc sie spelniona?
A co jesli sie jest bezplodnym?
| Mattey napisał: | | Do księży przychodzą ludzie na rozmowy, spowiedź i z tego chociażby powodu mogą czuć się upoważnieni do głoszenia sądów na różne tematy. To część ich zawodu. |
To wszystko prawda. Jednak nigdy nie zrozumie się czegoś w pełni, jesli nie bedzie sie tego znac z autopsji. Dlatego jestem za zniesieniem celibatu.
Poped seksualny jest czyms naturalnym i chyba dosc silnym... ksieza tez ludzie... wole, zeby mial zone, niz... no sami sobie dopowiedzcie oczywsicie nie mozna uogolniac, byc moze istnieja ksieza naprawde zdeterminowani w tej sprawie. :][/quote] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Lut 28, 2007 10:20 pm Temat postu: |
|
|
| ewysz napisał: |
A co jesli sie jest bezplodnym? |
to zwykle jest sie nieszczesliwym. Kazde stworzenie chce zyc i dac zycie. Chyba jedno z najsilniejszych pragnien czlowieka. Poza tym nie majac dzieci naprawde odczuwa sie w zyciu pustke. Nie spotkalam jeszcze szczesliwej starej panny albo kawalera. Mam taka sasiadke. Biedna, poprzestawialo jej sie w glowie z tej samotnosci na starosc.... _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewysz

Dołączył: 27 Lut 2007 Posty: 257 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Lut 28, 2007 10:23 pm Temat postu: |
|
|
| no Ok, ale mozna przeciez zyc w malzenstwie, bez dzieci. Nie wartosciuje tego, Nie pisze, czy to jest dobre, czy zle. To chyba decyzja kazdego czlowieka i jaka by ona nie byla, musi byc respektowana... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|