| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jaki album ??? |
| A NIGHT AT THE OPERA |
|
52% |
[ 30 ] |
| INNUENDO |
|
47% |
[ 27 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 57 |
|
| Autor |
Wiadomość |
mucha

Dołączył: 29 Kwi 2006 Posty: 393 Skąd: Gruda Kcyńska
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 12:16 am Temat postu: |
|
|
Sweet Lady mnie się to podoba... ale Good Company ...ojejej mnie do całości ANATO jakoś to zabardzo niepasuje. _________________ DBK. Corporation |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 12:22 am Temat postu: |
|
|
| mucha napisał: | Sweet Lady mnie się to podoba... ale Good Company ...ojejej mnie do całości ANATO jakoś to zabardzo niepasuje. |
Pasuje tak samo jak Lazing On A Sunday Afternoon i Seaside Randezvous. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mucha

Dołączył: 29 Kwi 2006 Posty: 393 Skąd: Gruda Kcyńska
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 12:27 am Temat postu: |
|
|
I tu przedstawiłeś/aś ciąg utworów nazwę to wesołych. No ale niestety ten utwór Briana mi tu niestyka tak czy tak w całości albumu...no ale bez obrazy każdy ma swoje zdanie na ten temat  _________________ DBK. Corporation |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 8:53 am Temat postu: |
|
|
Ta dyskusja powinna mieć miejsce TUTAJ. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mucha

Dołączył: 29 Kwi 2006 Posty: 393 Skąd: Gruda Kcyńska
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 12:38 pm Temat postu: |
|
|
Nie dzięki CORAX tę dyskusje już zakończyłem  _________________ DBK. Corporation |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulina_Mercury
Dołączył: 17 Cze 2006 Posty: 308
|
Wysłany: Wto Lip 25, 2006 2:05 pm Temat postu: |
|
|
| Wracając do tematu: wolę ANATO, choć jednoznaczny wybór jest trudny... To, której płyty wolę słuchać zależy od nastroju. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Nie Lip 30, 2006 3:47 pm Temat postu: |
|
|
| Na bezludną wyspę wziąłbym jeden i drugi. Oba są wielkie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Czw Paź 12, 2006 7:03 pm Temat postu: |
|
|
| Bad Company napisał: | | Oczywiście ATATO, . |
To jakaś płytka Arki Noego?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
white_queen

Dołączył: 17 Lip 2006 Posty: 149 Skąd: Żywiec
|
Wysłany: Pią Paź 13, 2006 9:33 pm Temat postu: |
|
|
| Tylko Noc w operze |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jedi Bartek

Dołączył: 20 Lut 2008 Posty: 65
|
Wysłany: Nie Mar 02, 2008 8:12 pm Temat postu: |
|
|
Ja tematy porównawcze lubię
Zdecydowanie Innuendo. Utwór tytułowy, Headlong, Show Must Go On to "perełki" albumu. Pozostałe też zresztą świetne, zaś ANATO jest również bardzo dobre, ale jednak Innuendo wolę.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Mar 02, 2008 8:43 pm Temat postu: |
|
|
Wybór jest prosty: A Night At The Opera - moja ulubiona płyta Queen. Innuendo to już nie ta klasa, moim zdaniem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Wrz 30, 2009 7:23 pm Temat postu: |
|
|
Sami doskonale wiecie, na kogo zagłosowałem i dlaczego  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pablov1982

Dołączył: 19 Gru 2008 Posty: 132 Skąd: wawa
|
Wysłany: Pon Paź 05, 2009 9:51 am Temat postu: |
|
|
"Opera", sam ostatnio złapałem się na tym, że jak chcę wrzucić sobie coś Q do posłuchania jakoś tak nieświadomie zawsze chwytam za "ANATO" tyle, że nie wrzucam jej ot tak chyba z przekory co by mi się na dłuższy czas nie przejadła. "Innuendo" jakoś mniej słucham, chyba muszę mieć nastrój na to Wielkie dzieło.
Był też taki czas że "ANATO" zapuszczałem sobie tylko dla samego "Sweet Lady".
Stawiam na "Nockę w operze" _________________ "Oh oh people of the earth
Listen to the warning
The Seer he said
Beware the storm that gathers here
Listen to the wise man" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Czw Paź 08, 2009 2:18 pm Temat postu: |
|
|
samo Prophet's Song wygrywa, Death on Two Legs też...inna liga i tyle _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Lis 21, 2009 7:01 pm Temat postu: |
|
|
INNUENDO ANATO jest także wielkim dziełem, ale ustępuje Insynuacji, niewiele, ale jednak  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 12:03 pm Temat postu: |
|
|
Widzę, że jest REMIS  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 12:06 pm Temat postu: |
|
|
| Nie słusznie, bo ANATO to dzieło większe. Na Innuendo często patrzy się przez pryzmat choroby Freddiego. Zaś muzycznie ANATO to dokonanie znacznie większe i bardziej przełomowe, choćby podręcznikowy przykład Bohemian ale też Death On Two Legs i progresywne The Prophet's Song. Innuendo ma jednak za dużo gniotów i średniaków jak I Can't Live With You czy Delilah. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 12:11 pm Temat postu: |
|
|
I się znowu zacznie Ja swoje zdanie wyraziłam w dyskusji o 5 momentach, ale nikogo nie przekonuję. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|