FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
LOST [UWAGA! SPOILERY!!!]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 18, 19, 20  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Maj 15, 2010 8:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek olał czcionkę Twisted Evil

tak z tym pływającym (bądź nie) Charliem to też wyłapałem Wink tak samo jak MiB mówił chyba, że studnie były wykopane bez żadnych przyrządów za pomocą gołych rąk czy coś, a w ostatnim było pokazane chyba jak mieli jakieś konstrukcje i w ogóle.

No i ciało ojca Jacka było na wyspie w pierwszym sezonie. Wink Jestem niemal pewien. Owszem nie chcieli go przepuścić, ale w końcu zdaje się udało. No i po wypadku szukal jego trumny, a gdy ją wreszcie znalazł (w jaskiniach) to... była pusta. No teraz to wiadomo bo MiB je przejął.
Przynajmniej tak mi się zdaje.

_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Maj 15, 2010 10:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie, MiB nie przejmuje ciała, bo kiedy wszedł w ciało Johna Locke'a- jego prawdziwe ciało było w skrzyni! ha!

Wyżej olałem czcionkę, bo za wiele nie zdradzałem z ostatniego odcinka... Wink Ale poprawiłem, tak na wszelki wypadek Smile
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Maj 15, 2010 10:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kurde faktycznie Smile!
Zapomniałem całkiem o tym, że go później zakopali przecież heh! Czyli... wystarczy, że ktoś umrze na wyspie i on może przejmować jego ciało? Tylko, że właśnie ciało starego Christiona było w skrzyni na wyspie a później znikło. hmmm no ciekawie ciekawie. Może nie mógł "wejść w Locke'a" Laughing Arrow Wink bo... on był kandydatem i jego obejmują jakieś inne zasady? I może właśnie DLATEGO musiał czekać na ciało kogoś takiego jak Locke'a albo innego Kandydata. Dlatego nie mógł opuścić wyspy w ciele Christiana ani nikogo innego kto do tej pory zmarł na wyspie. Dopiero Locke który był 'wyjątkowy' był kimś właściwym.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Maj 15, 2010 11:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
kurde faktycznie Smile!
I może właśnie DLATEGO musiał czekać na ciało kogoś takiego jak Locke'a albo innego Kandydata. Dlatego nie mógł opuścić wyspy w ciele Christiana ani nikogo innego kto do tej pory zmarł na wyspie. Dopiero Locke który był 'wyjątkowy' był kimś właściwym.

A tu możesz być już dużo bliżej... kto wie ciągle czy ta inna rzeczywistość albo następne odcinki nie odpowiedzą na te pytania... bo ciągle zastanawiam się jaką rolę odgrywa w tej innj rzeczywistości Locke...
A i tak teraz najbardziej mnie nurtuje pytanie kim u cholery jest Widmore? Jeszcze jednym kandydatem, może?

_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 12:12 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odnośnie MiB i "ciała" ciekawa kwestia że porzucił własne ciało a wyleciał z jakini ze światłem jako czarny dym, a to ciało jak wiemy znaleźli potem Jack/Kate.Ale wiemy też że cały czas później paraduje jako to ciało więc...
Przyszło mi na myśl kopiowanie "osoby" taki jakby "doppelganger" który może przybrać formę istniejącego martwego ciała.
Ale czy tak jest zobaczymy Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 3:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widmore?
Szczerze mnie już nie ciekawi tak jak powiedzmy w 4 sezonie. Wtedy był owszem ciekawy, tajemniczy, przeciwnik Linusa, ktoś kto nie wiadomo czy chce wyspy dla siebie czy chce ją chronić. Teraz... już mnie tak nie interesuje. Chociaż faktycznie kwestia, po której jest stronie wydaje się dość ciekawa (i tego jak będzie współpracował z rozbitkami).
A kim był? Kandydatem? IMO kandydaci dzielą się na dwie grupy. Wstępnych i ostatecznych. I na przykład na liście wstępnej był zarówno Widmore jak i Kate czy Ben, ale zostali wykreśleni i do "ostatecznych" przeszli tylko Locke, Jack, Sawyer, Kwon, Sayid i Hugo.
Widmore IMO mógł być początkowo brany pod uwagę przez Jacoba ale następnie został odrzucony (stąd wygnanie go przez Bena). A wcześniej sprawował razem z Eloise rolę przywódcy, z której ich wykopał Beniasty.
tak mniej więcej się to chyba przedstawia.

_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mike-L



Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 168
Skąd: teraz? Poznań

PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 4:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do tego "ciałobiorstwa" - Flocke współistniał pod postacią Locka, kiedy to martwy, prawdziwy Locke lezał w półotwartej trumnie na plaży (okolice sceny zabicia Jakuba przez Bena), wiec to przeczy temu, żeby ciało, które przybiera Dym miało znikać...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 5:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mike-L napisał:
Co do tego "ciałobiorstwa" - Flocke współistniał pod postacią Locka, kiedy to martwy, prawdziwy Locke lezał w półotwartej trumnie na plaży (okolice sceny zabicia Jakuba przez Bena), wiec to przeczy temu, żeby ciało, które przybiera Dym miało znikać...

Dokładnie.

A tak w ogóle...
Cały Widmore może i nie jest aż tak tajemniczy- ale... eloise? Skąd ona to wszystko wie i w rzeczywistej rzeczywistości jak i w tej alternatywnej? Ba- w alternatywnej zdaje się być jedyną osobą wiedzącą cokolwiek!

No i ostatnia postać, której rola na 100% będzie kluczowa- Desmond. O co tam chodzi?!

_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 7:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mike-L napisał:
wiec to przeczy temu, żeby ciało, które przybiera Dym miało znikać...


tak, ale ciało Christiana już znikło...

Desmond? Tak rola kluczowa na pewno. Jak sam Sayid powiedział "skoro Locke chce go zabić to musi być ważny". W sumie już od 3 sezonu było jasne, że to nie jest kolejny bohater pokroju Bernarda dentysty czy Nikki i Paolo, ale chyba nikt wtedy nie przypuszczał JAK ważny może być.

I tak jestem niemal pewien że rzeczywistość alternatywna odegra przeogromną rolę w finale. Może nawet większą niż ta rzeczywistość wyspowa?
Eloise? Szkoda, że jej wątek został tylko muśnięty. Bo faktycznie ta scena z Desmondem przed imprezą... kurde. Tylko skąd ona by to wszystko wiedziała? Całą swoją wiedzę jaką miała posiadała przecież z dziennika Daniela, który ten zostawił w przeszłości... a może jednak nie całą? NO ciekawa jest to postać bez dwóch zdań.

I ciekawe wydaje się również kto będzie główną postacią następnych dwóch odcinków. W sumie powinien to chyba być zbiorowy (zwłaszcza biorąc pod uwagę tytuł następnego), ale nie wydaje mi się by były 3 godziny zbiorowych flashów.

_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 9:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Eee... jak to jest w tym tygodniu. We wtorek jeden odcinek 40 minutowy a w sobotę 2h?
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 9:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:


I tak jestem niemal pewien że rzeczywistość alternatywna odegra przeogromną rolę w finale. Może nawet większą niż ta rzeczywistość wyspowa?

Apropos ich połączenia, to ono od początku od 1 odc. tego sezonu już zazębione było.
Pamiętacie umierającą Juliet która po okresie nieprzytomności ockneła się i rzekła "Udało się " a Sawyer tego nie zrozumiał, moim zdaniem ona była w alternatywnej.
Wygląda więc na to że z obu! stron "przejście" następuje w sytuacji bliskiej śmierci.
Ciekaw jestem jakie się okaże ustawienie tych 2 płaszczyzn względem siebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 10:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wasdfg7 napisał:
Eee... jak to jest w tym tygodniu. We wtorek jeden odcinek 40 minutowy a w sobotę 2h?


tak we wtorek jeden odcinek 40 minutowy, a w niedzielę dwa odcinki po 40 + 30 dodatkowe czyli razem 110 minut finału Smile

Maciej:
Tak też się nad tym zastanwialem i odcinek z Desmondem chyba to wyjaśnia. Znaczy to co mówi mu Charlie ze prawie umarł i "przypomniał" (chociaż raczej pewnie "Zadł sobie sprawę z istnienia") sobie o Wyspie. Zapewne tak samo Juliet, która prawie umarła i zobaczyła inną rzeczywistość, chciała to powiedzieć Sawyerowi, ale ten nie zrozumiał.

_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 10:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja jestem po 5 odcinku, póki co wydaje mi się, że sezon jest słabszy od piątego: dialogi czasem wydają się wymuszone i nie ma takiego napięcia, dławiącej aury jaka towarzyszyła wcześniejszym epizodom. Ale oczywiście wciąż ogląda się bardzo dobrze. Latarnia morska rox.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 11:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

po 5? No to się trzymaj bo najlepsze właśnie nadchodzą. Co prawda największy gofer tego sezonu również, ale tylko jeden, a niektóre z tych odcinków które będą... niektóre to jedne z najlepszych w ogóle.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pon Maj 17, 2010 12:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:
Ja jestem po 5 odcinku, póki co wydaje mi się, że sezon jest słabszy od piątego: dialogi czasem wydają się wymuszone i nie ma takiego napięcia, dławiącej aury jaka towarzyszyła wcześniejszym epizodom. Ale oczywiście wciąż ogląda się bardzo dobrze. Latarnia morska rox.

Prawdziwa jazda dopiero się zacznie. Początek też wydawał mi się słąby. Nawet bardzo słaby. Masz jeszcze jednego hiper-gofra przed sobą a potem kilka odcinków absolutnie genialnych... IMO Wink

Zresztą... to napisałem po bodaj czwartym epizodzie
Fenderek napisał:
Powiem szczerze mnie już ta seria najnormalniej... nudzi. Serio. Niby coś się dzieje ale jakoś coraz bardziej mnie zaczyna nudzić...
(...)
Sundown był faktycznie jednym z lepszych odcinków po kilku absolutnych gofrach, ale... albo ja wydoroślałem albo seria jest jak na razie gorsza.

Jest jeden odcinek, który wszystko wywraca do góry nogami i od niego jazda jest absolutnie kapitalna. To chyba właśnie po gofrze następuje absolutny przełom... ze znowu siebie zacytuję, bo pisałem to wtedy na bieżąco i pasuje trochę do tego co mówisz:
Fenderek napisał:
Nagłe (tu Ci nie powiem co, bo byłby spoiler Wink ) nadało temu serialowi nowego wymiaru- wcześniej... wcześniej wydawało się dla mnie wręcz, ze ten serial nie ma już najmniejszego pomysłu na to, co ze sobą zrobić. ten serial zawsze jedną rzecz robił najlepiej- zadawał pytania i pozwalał na spekulacje. Ostatni motyw jest pod tym względem IMO majstrsztykiem. Tego mi brakowało od baaaardzo dawna.

_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Maj 17, 2010 12:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
le_mmor napisał:
Ja jestem po 5 odcinku, póki co wydaje mi się, że sezon jest słabszy od piątego: dialogi czasem wydają się wymuszone i nie ma takiego napięcia, dławiącej aury jaka towarzyszyła wcześniejszym epizodom. Ale oczywiście wciąż ogląda się bardzo dobrze. Latarnia morska rox.

Prawdziwa jazda dopiero się zacznie. Początek też wydawał mi się słąby. Nawet bardzo słaby. Masz jeszcze jednego hiper-gofra przed sobą a potem kilka odcinków absolutnie genialnych... IMO Wink

jakie "IMO". It's MY opinion! no! Fenderek ode mnie zrzyna ha! Wink
I lepszy odcinek był dwa epizody wcześniej od tego co mów Twisted Evil
Fakt nie było tam momentów "WTF", ale klimat i... no dobra bo zaraz zacznę spoilerować Wink
Ale ten o którym mówi Fenderek to faktycznie najwyższa półka, nie mój ulubiony, ale patrząc obiektywnie to absolutnie najważniejszy dla tej serii jak dotąd (no chyba, że najnowszy bierzemy pod uwagę bo wtedy musiałbym się zastanowić). Wywrócił wszystko co było do wywrócenia.

i w sumie to jest mieszanie dopiero. Po chyba jednym z 2,3 największych gofró ever dostajemy takie cudo.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>


Ostatnio zmieniony przez NAR dnia Pon Maj 17, 2010 12:28 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pon Maj 17, 2010 12:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

opininon, tak

yes yes yes już jutro
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Maj 17, 2010 12:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kater napisał:
opininon, tak

Laughing , poprawione Embarassed Wink
tak to jest jak się za bardzo LOSTem podniecę.

ależ ten kater złośliwy się zrobił - nie gniewaj się za tę enkę :*

yes yes już za dwa dni.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Sro Maj 19, 2010 5:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MASAKRA

Dawno nie czułem takiego podekscytowania oglądając jakiś film/serial. Włączyłem i jest teraz 4:17. Działo się więcej niż przez pierwszą część tego sezonu i chyba cały 5. Jack rządzi!!! To jego "i know"... najlepsza kwestia filmowa .. oglądam dalej a gdy tu wrócę będę pewnie zniszczony doszczętnie/
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Sro Maj 19, 2010 6:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No więc tego. Mnóstwo odpowiedzi w tym te które można zaliczyć do tych najbardziej oczekiwanych. Rzeczywistość równoległa - masakra co się tam dzieje. Tzn. Dalej nic nie wiemy (to Ci nowość) ale zmierza to do jakiegoś jednego wielkiego PIERD%^#$^#. Jak nic nie mogę się doczekać niedzieli by zakończyć kwestię lostową Smile
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sro Maj 19, 2010 10:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wasdfg7 napisał:
Jack rządzi!!!

kurde ale jestem do tyłu
ile jeszcze odcinków poza tym co obejrzałeś? 1?
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 12:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

(musiałem czekać aż zmrok zapadnie, bo oglądać LOST w środku dnia to zwyczajnie nie wypada)

tak 1... i cholera smutno mi się robi jak o tym myślę.
Oglądam ten serial od 6 lat i już prawie, że rutyną się stało, że LOST po prostu JEST Sad
no ale porzućmy te emo klimaty i skupmy się na odcinku...



OŻESZKURJAPIERNIEMOGĘ!

już to pisałem, Jack w tym sezonie rządzi. Tak jak od płowy 2 mnie najnormalniej wkurzał tak w tym sezonie naprawia wszystko jak tylko może. Najlepsze, że mu się to udaje.

Oprócz tych 2, 3 odcinków na początku ten sezon jest niesamowity (a i tak otwieracz był IMO w top 3 otwierających jak dotąd).

CAŁKOWITA zgoda co do tego co napisał wasdfg7, od czasu finału 5 sezonu nie czułem czegoś takiego oglądając LOSTa, telewizję, kino cokolwiek. Nie wiem co to było, ale... matko ten odcinek miecie totalnie.
Chyba przebił poprzednika.
Jutro muszę to jeszcze raz obejrzeć.
wystąpienie Jacoba.
Widmore... BEN!
I kurde Fenderku spróbuj powiedzieć, że on jest postacią nudną bądź łatwą do przewidzenia... najpierw myślałem, że zabije tą Zoeyi (czy jak to tam leci), ale nie. No ale z Charlesem mnie już nie rozczarował Wink
W sumie trochę go szkoda bo ciekawą miał historię. obstawiam, że Ben zabił go by nie zdążył powiedzieć FLocke'owi, ale równie dobrze mogła to być zwyczajna zemsta.

Richard!
Ale to była genialna scena, niby prosta, niby zakończyła jego wątek w beznadziejny sposób, bez wielkiej przemowy i patosu itd. ale jak... prawdziwie. i to "o to człowiek którego szukałem"... "napjesz się lemoniady?"
Te 5 minut to jedne z najlepszych chwil w tym sezonie.

Desmond...
we flashach całkowicie wymiótł, ten uśmiech naćpanego szaleńca Wink Albo jak wyjmuje sukienkę.
Ben też miał flashe, Locke niby nie miał jeszcze przebłysków, ale znowu zaczął wierzyć, ciekaw jestem 'alternatywnego' Jacka czy się skapnie.
aha akurat to że jack bezie wybrany to było już do przewidzenia już od dość dawna, ale akcja podczas rozmowy z Jacobem... mistrzostwo. Ależ klimatem z poprzednich sezonów powiało...

aha jeszcze genialna motyw muzyczny na samym początku na plaży gdy Sawyer stoi. Z soundtracku z I sezonu...

nie wiem co napisać. Jeden z najlepszych odcinków w historii, znowu.


EDIT
Ben mógł zabić Wida w chwili gdy ten mówił do Locke'a o planie by Miles mógł go "przesłuchać".

_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 12:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a ja poprzedniego jeszcze nie widzialem, bo enka srenka nie oplacona i nam nie dadza dopoki to nie ulegnie zmanie
ktos chce mi zasponsorowac losty?
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 12:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie żebym propagował piractwo, ale no... Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 12:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie uważam, ze był aż TAK genialny- był dobry. Nawet bardzo dobry. Ale to było preludium do finału. Po prostu. Miał udzielić kilku odpowiedzi, miał przygotować grunt pod przyszłe wydarzenia. I to zrobił. Następny już nie ma wyjścia- mui rozpieprzyć... musi zrowbić jedno wielkie WTF...

No jadą na koncertm, tylko... po co? Wszyscy tam będą? Co z Jackiem i Lockiem? Właśnie- co z Lockiem??? Tu żyje, tu nie, tu jest MiB... jak relacja tych dwóch światów ma się do jego osoby...?

I coś odgadłem w mojej teorii kilka tygodni temu. Jacob wyjaśnił im, ze wybrał im, bo czegoś im brakowało, bo nie byli szczęśliwi... w alternatywnej rzeczywistości mają to, czego tak bardzo szukali... może to wszystko dzieje się po? Może się dzieje w tym samym czasie, ale "obok"? Może nie dzieje się wcale, jak podejrzewałem? Może jest zasłoną dymną?

Lałem z tego jak skończył Richard. Wum- i nie ma. Jak Arzt albo Elana...

Dziwnie mi się oglądało ten odcinek. Świadomość, ze został tylko jeden, aczkolwiek długi... dziwnie...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 1:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja wiem że to było wprowadzenie Wink
Tak jak dwa poprzednie z resztą heh
a skoro tak mnie rozwalił...

a mi akurat motyw Richarda się... nie powiem, że podobał, ale... był taki prawdziwy. No kurde to że ktoś jest ciekawą postacią nie oznacza, że od razu zabijający będzie to uwzględniał i robił dramatyczną atmosferę. Znaczy... no wiesz normalnie też nikt nie umiera przy orkiestrze, poświęcając się za wszystkich. Jak powiedziałeś pstryk i nie ma...

Aha - nie jest przecież powiedziane, że nie żyje. Chodź najprawdopodobniej tak właśnie jest. Ale pamiętacie chyba popizy nieśmiertelnego Mikhaila Bakuina w 3 sezonie, który ze 3 powinien nie żyć, z cwaniak cały czas latał Wink

koncert? Zapewne chce ich wszystkich zebrać w jednym miejscu, Jack i Locke zapewne na końcu dołączą.

aha podobało mi się jeszcze jak Jack zszywał Kate, takie fajne nawiązanie do pierwszego odcinka serii. Role się odwróciły poraz kolejny Wink


aha i obstawiacie, że finał będzie ogólnocentryczny czy też, że Jack będzie główną postacią? Bo innej opcji zdaje się nie ma Wink

aha co do zakończenia, wydaje mi sięże jakąś rolę może odegrać ta rana, którą Jack miał we flashach... to ta sama, którą miał w 1 odcinku sezonu.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 2:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No ta rana dała dużo do myślenia...

Tajk sobie dziś rano na dwie rzeczy wpadłem- z jednej zdałem sobie sprawę, inna to podejrzenie.

Zdałem sobie sprawę, czemu Christian (czyli MiB) zatrzymał Claire. Wiedział (albo liczył), że Kate zajmie się dzieckiem i w ten sposób odpadnie z listy kandydatów... a to zdaje się było też jego celem- żeby po kolei wyeliminować kandydatów w taki czy inny sposób...

To oczywiste. Teraz podejrzenie. Jack wymiata, w tym odcinku stał się równy Jacobowi i w ogóle... nie zbyt oczywiste? Pamiętacie, że w pierwszym odcinku pierwszej serii Jack miał zginąć? Miał być pierwszy odcinek (pilot) oparty na nim ale pod koniec miał zginąć- on a nie pilot. Zrezygnowali z tego pomysłu, ale... czy aby do końca? A co jeśli w finalre finałów dostaniemy ogromny WTF odnośnie tego- w sensie to nie Jack będzie pilnował wyspy? Albo coś w tym stylu?

Za tydzień spodziewam się jakiegoś ogromnego WTF- inaczej będę bardzo zawiedziony...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 3:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

też spodziewam się WTFa dlatego już przestałem czytać wszelkie portale o Zagubionych i różne teorie. Nie chcę sobie popsuć przyjemności. Wink

Co do Claire myślę, że masz całkowitą rację.

A Jack... tak on miał zginąc w pierwszym odcinku ale nie wiem czy należy to traktować jako wskazówkę czy coś. To znaczy oni (twórcy) mówili że byli w jakimś szale czy coś (Wink) jak pisali ten pierwszy sezon i po prostu pisali to nie oglądając się za siebie jak do głowy wpadł im jakiś pomysł do go po prostu wkręcali do serialu. I tak np. w pierwszym zarysie serialu Kate nie miała mieć konfliktów z prawem, Charlie miał być podstarzałym 60 letnim rockmanem którego sława już dawno przeminęła. Postaci Jina i Hurleya w ogóle nie brano nawet pod uwagę heh. Więc nie wiem czy to ma jakieś znaczenie.
Chociaż... Dartloni twierdzą że mają rozwiązanie już od 1 sezonu. I owszem cała fabuła ustalała się z czasem (np. podróże w czasie czy flashforwardy na pewno nie były brane pod uwagę na początku), ale zakończenie było od dawien dawna i oni tylko wymyślali jak do niego dojść. Więc też nie wiadomo jak oni to tam wykombinowali sobie Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 3:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jaka rana Jacka? Confused
I to jest geniusz NAR to co zauważyłeś... że Miles "przesłucha" Widmora aby się dowiedzieć po jakiego grzyba Desmond. I co się z nim dzieje? I w ogóle pa.

_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 3:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy Jack się budzi i idzie do kibla to widzi że ma coś na szyi. To samo ma gdy idzie do łazienki w samolocie w pierwszym odcinku 6 sezonu. Tylko wtedy chyba to było mniejsze.

a i taka ciekawostka (tylko dla tych co widzieli pierwszy odcinek 6 sezonu! http://www.youtube.com/watch?v=GoaRzEMpya0)

_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 18, 19, 20  Następny
Strona 13 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek