| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 9:27 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | spoko cater IMHO to NA PEWNO nie jest koniec Jacoba w tym serialu. a tak BTW scena z monologiem Bena mnie rozwala do tej pory.
Co do Locke'a to nie wiem, ale niemal na pewno to jest ten czarny typek z którym Jacob gadał na początku, ale skąd się wziął ciało Locke'a skoro to leżało w skrzynce to ja już ci nie powiem |
No to to ja się domyślam, że nie koniec Jacoba, tylko musieli go trochę powtykać teraz w retrospekcje, żeby zdążył chłopina powystępować przed końcem sezonu.
Co do czarnego typka - raczej masz rację, bo łysol nawet gra inaczej niż zazwyczaj (jest taki groźny, że dupa się marszczy), ale to strasznie chujowa sprawa, imo. Opętanie sranie, w dodatku przez zupełnego gofra, który właśnie się pojawił - kogo on interesuje? Jacob przynajmniej był wspominany. Poza tym słowa Locke'a "Zamierzam go zabić." nie brzmią już tak cudownie w dobie powyższych faktów. Już czuję, że ten serial skończy się debilnie, a ja będę do końca życia żałował, że go oglądałem, zamiast grać w hirołsy/rysować komiksy/etc.
| NAR napisał: | a tak w ogóle to twórcy sprawdzają czy aktorzy, których postaci w poprzednich postaciach poginęły mają w zbliżającym się sezonie czas wolny, więc może być BARDZO ciekawie
|
No właśnie na tym żalubieni.pl przeczytałem, że prawdopodobnie wróci Mr Eko, bo jakiś koleś był na hawajach i zobaczył, że jego kościół stoi, rotfl. Swoją drogą już zdążyłem zapomnieć większość wątków z pierwszych serii, mam nadzieję, że będzie od cholery uświadamiajacych retrospekcji, na które kiedyś tak kurwiłem. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 9:51 pm Temat postu: |
|
|
A może, skoro skończył się już sezon, to koniec z tą małą czcionką, hm?
Ogólnie, to jestem bardzo zadowolony, choć miejscami robiła się straszna telenowela (kto kogo najbardziej kocha i dlaczego, kto okazał się czyim ojcem a kto czyim borsukiem), potwierdziło się, że Ben to najciekawsza postać, że Jack to cipa, że Richard jest fajny i ekhem, ponadczasowy , a ogólnie wszystkich należałoby wysłać do czubków, tak bardzo są to postaci wykolejone, nieszczęśliwe i znękane.
No i możemy sobie teraz przez dłuuuuugi czas łamać głowy, któż to taki "nadchodzi"  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 11:07 pm Temat postu: |
|
|
a właśnie zapomniałem napisać, że się strasznie wkurzyłęm, że zabili najlepszą postać żeńską, czyli Juliet, mogli już udupić Kate (znaczy ją mogli by zabbić już w drugim sezonie i serial bytylko zyskał)
bo wśród tych wszystkich romansideł związek Jula i Sawyera był jedynym, który mi się w tym sezonie podobał. Nawet wątek Des-Penny wydaje mi się teraz nudny i ciągnięty na siłę. Już nei jest tak... prawdziwy jak to miało miejsce w poprzednich sezonach np. w odcinkach THe Constant czy Live together die alone.
| le_mmor napisał: | potwierdziło się, że Ben to najciekawsza postać, że Jack to cipa, że Richard jest fajny i ekhem, ponadczasowy  |
co mogę napisać? Zgadzam się z każdym słowem. sweet, eye <3 U i w ogóle ;*
a kater nie martw się, ONI mogą być pokazani przecież w retrosahc prawda? Albo tak jak niektórzy zmarli byli pokazywani w poprzednich sezonach np. ojciec Jacka, Libby, koń Kate.
Zresztą jeżeli ktoś serial, w którym w pierwszym odcinku na wyspie pojawia się czarny dym i wyrywa drzewa, traktował poważnie to sorry....  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 11:12 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z lemurem. Jack zcipiał straszliwie, na początku jeszcze bywał do zniesienia. Obie naczelne laski też się zrobiły nudne jak San, która zgubiła pierścionek. Jak Kate w ostatniej chwili się rozmyśliła i dołączyła do Jacka to było tak cholernie naciągane, że wydawało mi się, że scenarzyści naprawdę wymyślili to w ostatniej chwili. Płacze, szlocha, że Jack jest pojebany, a potem sama głupieje. Juliet też - ją akurat lubiłem aż do końcówki tego sezonu. "Jeśli cię nie poznam, to cię nie stracę tralalala mam okres i zmieniam zdanie co 15 minut" - nie wiem jak Sawyer to wytrzymywał przez trzy lata. Molto bene Sawyer wyrósł na najsensowniejszą postać w tym kabarecie - tak jak na początku był takim irytującym zawadiaką, który co chwila coś psuje, żeby zwrócić na siebie uwagę, tak teraz jego ałtsajderskość jest zupełnie uzasadniona - otaczają go kretyni i co chwila ma minę jak na tamtym obrazku, w którym Faraday mówi, że prezydentem jest czarnuch. No i jeszcze Hurley i Miles (o ile dobrze pamiętam jak się ten Chińczyk nazywa) są do rzeczy, mimo, że widzą głosy i słyszą obrazy. Ćpuny. Co to ja chciałem jeszcze... a, Ben i Richard są nadal fajni, chociaż coraz mniej tajemniczy, ale dzięki Bogu, przecież kiedyś trzeba nam odpowiedzieć na te wszystkie pytania, które już zdążyłem przez ten czas zapomnieć! Stara Faradaya jest nie do zniesienia, zwłaszcza jak jest stara; za to stary rox - powinien na koniec wysadzić tę Wyspę w cholerę (co mnie obchodzi, że nie taki jest jego zamiar, niech zmieni zdanie).
~NAR, daj spokój z tą małą czcionką już. ;E _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 11:32 pm Temat postu: |
|
|
ta a później Fenderek napisze "wielkie dzięki" ale nie będzie to wcale podziękowanie tylko podszyte ironią "wal się".
jack był cipą od zawsze przecież O ile te jego szlochy w pierwszych dwóch sezonach były na swój sposób nawet urocze to w trzecim już tylko żałosne a im głębiej w las tym gorzej.
Co do Sawyera to 100% racja. Jedyna rozsądna postać w grupie kretynów i idiotów. Chociaż ja tam go zawsze lubiłem. Nawet ten Sawyer z pierwszych dwóch sezonów podobał mi się bardziej. Później kiedy zaczął się przejmować innymi i był już w stanie odstąpić ostatnią butelkę wody ciężarnej za połowę niższą cenę to już nie było to Ale i tak od czasu do czasu do czasu miał dobre akcje. A i chujowo, że go tak potraktowali na koniec. Ułożył se zycie, a tu Jack se ubzdurrał że ktoś go potrzebuje i rozjebał wszystko ;/
MIles... na tle innych ujdzie, ale jego odcinek był niesamowicie słaby.
Richard był fajniejszy w poprzednich sezonach, ale teraz też daje radę.
Ciekaw jestem jak powita Beniastego gdy dowie się co ten zrobił. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 11:43 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Zgadzam się z lemurem. Jack zcipiał straszliwie, na początku jeszcze bywał do zniesienia. |
E tam. On zawsze był cipą, od pierwszego sezonu. Znacznie gorsze jest to, że w tym sezonie zcipiał Sayid, nie wiem wręcz, czy nie przegonił w tym doktorka o kilka długości. Ubek-filozof o oczach z masła, noż kurwa.
| caterkiller napisał: | | . Juliet też - ją akurat lubiłem aż do końcówki tego sezonu. "Jeśli cię nie poznam, to cię nie stracę tralalala mam okres i zmieniam zdanie co 15 minut" - nie wiem jak Sawyer to wytrzymywał przez trzy lata. |
Nie wiem, może dlatego, że jest jedyną istotą, która w mundurku Dharmy nie wyglądała jak mutacja ciecia z listonoszem (stary Bena rox)
| caterkiller napisał: | | No i jeszcze Hurley i Miles (o ile dobrze pamiętam jak się ten Chińczyk nazywa) są do rzeczy, mimo, że widzą głosy i słyszą obrazy. Ćpuny. |
Najbardziej rozpieprzyło mnie to, jak Miles wyrwał się z tym, że może incydentem będzie właśnie to, co chce zrobić Jack, żeby zapobiec temu, co oni myślą, że incydentem będzie, a wszyscy go totalnie zlali
| caterkiller napisał: | Stara Faradaya jest nie do zniesienia, zwłaszcza jak jest stara; za to stary rox - powinien na koniec wysadzić tę Wyspę w cholerę (co mnie obchodzi, że nie taki jest jego zamiar, niech zmieni zdanie).
|
Szczerze mówiąc, boję się myśleć, kim jeszcze on się okaże...
Ja bardzo czekam na to, aż wreszcie pojawią się retrospekcje Richarda, bo to właściwie jedyna postać (prócz Jacoba rzecz jasna, ale o nim, jego starych, jego kotach i jego oswojonych egipskich bigfootach pewnie będzie cały 6 sezon), która pozostaje tajemnicza. Ciekawe, może selretem jego długowieczności są te masakryczne koszule w spodniach. Uwielbiam tę postać, bo o ile Ben jest intrygantem mocno zaangażowanym w ten cały rozpiździel i to na dodatek kochającym tatusiem (scena z huśtawką, myślałem, że się przekręcę) to on sprawia wrażenie bycia na pełnym luzie, jakby mówił "W 6 sezonie was wszystkich wyrucham po kolei" _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 11:46 pm Temat postu: |
|
|
No był zawsze cipą, ale kiedyś mniej.
| Cytat: | | Ułożył se zycie, a tu Jack se ubzdurrał że ktoś go potrzebuje i rozjebał wszystko ;/ |
Ototo. Myślałem, że go zabije w tym lesie. Juliet wszystko schrzaniła oczywiście. I Sawyer znowu musiał zrobić swoją minę 'president is a nigger'.
Wog'le z tym powrotem to zajebisty motyw. Rozmowa z moim ojcem, który wymiękł chyba przy drugim sezonie.
- co oglądacie?
- lostów. będą wracali na wyspę.
- wracali? Boże, jak ja sie ciesze, że przetsałem to oglądać.
| NAR napisał: | | MIles... na tle innych ujdzie, ale jego odcinek był niesamowicie słaby. |
odcinek srynek, mówię o postaci a nie jej retrospekcjach, kogo one obchodzą? _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sie 19, 2009 12:07 am Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: |
to on sprawia wrażenie bycia na pełnym luzie, jakby mówił "W 6 sezonie was wszystkich wyrucham po kolei" |
no nie wiem, po tym co się stało z Kubą to możliwe że Richiemu skończyły się pastylki nieśmiertelności
ale nie ma członka, retrosy Rika będą musiały być i będą miażdżyć, powiadam wam ja.
| le_mmor napisał: |
| caterkiller napisał: | | . Juliet też - ją akurat lubiłem aż do końcówki tego sezonu. "Jeśli cię nie poznam, to cię nie stracę tralalala mam okres i zmieniam zdanie co 15 minut" - nie wiem jak Sawyer to wytrzymywał przez trzy lata. |
Nie wiem, może dlatego, że jest jedyną istotą, która w mundurku Dharmy nie wyglądała jak mutacja ciecia z listonoszem (stary Bena rox) |
, te mundurki to najgorsze co mogli zrobić temu serialowi
| caterkiller napisał: |
| NAR napisał: | | MIles... na tle innych ujdzie, ale jego odcinek był niesamowicie słaby. |
odcinek srynek, mówię o postaci a nie jej retrospekcjach, kogo one obchodzą? |
postać Bena bez retrosów byłaby... no dobra nadal byłaby zajebista ale nie o to chodzi. Retrosy ważne są! (chociaż poamiętam, że jak oglądałem 1 sezon to często mnie one wkurzały).
a i jeszcze Sayid... mało jest rzeczy w tym sezonie które mnie wkurzyły jak to jak scenarzysci sobie go olali. Pierwsze 3 odcinki leżał nieprzytomny u grubego na kanpie a resztę sezonu przeczekał w krzakach podcierając się bambusem by na koniec zniszczyć wszechświat
a szkoda bo to zajebista postać była, z zajebistym motywem muzycznym  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lut 01, 2010 10:35 pm Temat postu: |
|
|
I jest KUŹWA JEST!
Znaczy zwiastun 6 sezonu, a jutro wychodzi pierwszy odcinek!
Kur... tak, tak, TAK!
http://www.youtube.com/watch?v=ZTIynRhrapc&feature=player_embedded - zwiastun.
I kurr no nie wytrzymam no
I pytanie do Fenderka (bo chyba tylko on ogląda eee legalnie serial) obejrzałeś już 5 sezon? Można spokojnie gadać?
No i ten tego nie spoilerować mi tu, jeżeli ktoś coś przeczytał o 6 sezonie to maskować to.
no to tyle.
TAK! _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Lut 01, 2010 10:42 pm Temat postu: |
|
|
Wszyscy umrą od bomby atomowej która była w przeszłości a która w przyszłości jak wspominałem wybuchnie. Ups. Ogromny spojler _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 01, 2010 11:53 pm Temat postu: |
|
|
to oni 6. rok z rzędu z tej wyspy spieprzają? no naprawdę, wplaw by juz doplyneli gdziekolwiek...  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 12:03 am Temat postu: |
|
|
Jest znacznie gorzej, Bizonie, oni tam wrócili  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 12:08 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
I pytanie do Fenderka (bo chyba tylko on ogląda eee legalnie serial) obejrzałeś już 5 sezon? Można spokojnie gadać?
|
Trzy (właściwie dwa) ostatnie odcinki mi zostały... Ale zaraz obejrzę "Follow the Leader" a jutro wieczorem chyba Incident...
Także można, można- do jutra i tak tego tematu czytał nie będę a później będzie OK
Powiem wam... zastanawiam się, czy 5-ta nie jest jedną z najlepszych serii...! Mam wrażenie, jakby pewne rzeczy w końcu przyspeiszyły, bo były momenty 2 3-ciej czy 4-tej ze ciągnęło się to trochę już jak flaki z olejem. Nagle jakby w piątej zaczęło się sporo rzeczy zazębiać, miałą fajny klimat, fajne tempo. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 12:45 am Temat postu: |
|
|
dla wasdfg7, catera i (a co!) dla reszty w sumie też:
http://www.youtube.com/watch?v=RecTEQ7BNg8&feature=related
kolejny oficajalny zwiastun tylko, że tym razem z Radioheadem.
bardzo ciekawy musze powiedzieć.
oj Fenderku obejrzyj Incident, oj obejrzyj jeden z lepszych odcinków w serialu (co dziwić nie powinno ). Choć dla mnie perełką i tak pozostanie Dead is Dead, ale w sumie nie było jeszcze odcinka z Benem jako centryczną postacią, który by dla mnie nie zasługiwał na 10/10 więc...
A 5 seria? po 1 i 2 chyba najlepsza w serialu. 3 była zdecydowanie najsłabsza co było chyba spowodowane tym, że forma retrospekcji była już trochę na wyczerpaniu (no bo ile razy możńa pokazywać jaka to z Jacka ciągle płacząca ciota? ) no i producenci nie mieli jasno określonej ilości odcinków jaka im pozostała, więc Dartlon nie mógł niczego rozplanować. 2... 2 była niemal doskonała jedyne do czego można się IMHO minimalnie przyczepić to to, że właśnie retrospekcje nie były już tak innowacyjne jak to było w pierwszym sezonie, ale tego się przecież nie dało uniknąć.
4 była bardzo dobra futurospekcje (czy jakkolwiek się to nazwie) wprowadziły sporo świerzości do serialu.
A 5? Świetna. I była bardzo w gruncie rzeczy odważna i ryzykowna ze strony twórców. Bo serial miał niby od zawsze jakieś korzenie w SF, ale dopiero w tym sezonie serial całkowicie zerwał z realnymi wyjaśnieniami i na dobre rzucił się w SF. Było sporo zastrzeżeń, że niby poszli po najmniejszej lini oporu wyjaśniając sporo rzeczy (jak choćby czemu Richard odwiedzał młodego Locke'a) przez podróże w czasie, ale dla mnie było to właśnie mistrzowskie zagranie. Bardzo ryzykowne bo niezwykle w tym łatwo się było pomylić whatever happened - happened i te sprawy.
W sumie jedyną wadą było to że obok absolutnie genialnych odcinków jak Dead is Dead, The Life and Death of Jeremy Bentham, LaFleur czy Because You Left (po Pilocie chyba najleszpe otwarcie ever) jest też kilka zapchajdziur choć każda ma naprawdę mocne momenty jak w He's our you Sayid zabija 12 letniego Bena... jedna z najmocniejszych scen jakie widziałem.
A, że zaczęło się zazębiać... zbliża się wielki finał to i tempo wzrosło...
łoł, żem referat napisał. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 12:48 am Temat postu: |
|
|
<czeka na wszystkie sceny z Richardem Alpertem, które nastąpią>
To jest najgenialniej zbudowana postać w serialu, tak naturalnie rosła jej rola w kolejnych epizodach. Na początku - ot, trzecioplanowy właściwie ktoś, ale już można było poczuć jakąś jego istotność, nawet wtedy, gdy wyróżniał się tylko koszulą w spodniach. Potem stopniowo, stopniowo się to potwierdzało. A na końcu już każde jego pojawienie się to istny odjazd.
Ale ja w ogóle mam słabość do wyrazistych postaci drugoplanowych, do takich rozwiązań, w których nie są one tylko tłem do tego, by znani już do zarzygania główni bohaterowie mogli zbawić świat i rozwiązać wszelkie zagadki bytu. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Ostatnio zmieniony przez lemur dnia Wto Lut 02, 2010 12:52 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 12:51 am Temat postu: |
|
|
Ale, że pamiętasz każdy odcinek i co się w nim działo? Zupełnie Cię podziwiam. Czasem po 15 minutach po oglądnięciu już nie pamiętałem jak to szło, a co dopiero po 1 roku rozłąki. Jakiś tam zarys tego co się działo i co się może dziać mam, ale... tyle wątków o których zapomniałem, plus drugie tyle których nie zrozumiałem, że nie wiem czemu wciąż to oglądam i czemu wciąż mnie to zachwyca i ciągnie do tego
Kolejny filmik, promo i ... nie nadążam  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 12:53 am Temat postu: |
|
|
O, wasdfg7, właśnie, ja też jestem pełen podziwu dla ludzi, którzy są w stanie zapamiętać co było w którym odcinku. Ba, ja nawet nie zawsze pamiętam co było w którym sezonie. Wszystko mi się zlewa w jeden ciąg - wspaniały i porywający, ale jednak. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 1:59 am Temat postu: |
|
|
Ja tam w ogóle nie pamiętam o co chodziło w tym debilnym serialu. Zwiastun z Radioheadem fajny. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 12:15 am Temat postu: |
|
|
UWAGE- MAŁYM DRUKIEM WIELKI SPOILER!!!
No, no...
Pierwszy odcinek 6-tej serii i... zonk!!!
Że niby się wyjaśniło co się stało po ostatnim momencie w 5-tej serii? Nic z tych rzeczy...! Połowa odcinka na wyspie, tyle że w teraźniejszości (przeniosło ich po wybuchu), druga połowa... w samolocie, z powrotem na pokładzie 815, który... nie spada zaś wyspa jest pod wodą...- na zasadzie równoległego świata, równoległej rzeczywistości...
a Lock okazuje się być... Monsterem który przybrał jego postać!!!
Znaczy... to będzie wyjątkowo długi tydzień...!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 12:20 am Temat postu: |
|
|
Ale się głodny na Losty zrobiłem
I pytanie. Było coś takiego jak 00 w sensie przypomnienie czy od razu pierwszy i drugi? A jak było przypomnienie to warto to oglądać/ściągać? _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 12:29 am Temat postu: |
|
|
Ja widziałem pierwszy- aczkolwiek był też odcinek zerowy (przypomnienie), który sobie darowałem. Drugi zobaczę dopiero jutro  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 12:42 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | a Lock okazuje się być... Monsterem który przybrał jego postać!!! |
no to chyba było zasugerowane pod koniec 5 sezonu. i strasznie mi się nie podoba. wog'le jak poszli w te klimaty sił nadprzyrodzonych, to się to zrobiło durniejsze niż dotychczas. takie ewidentne pójście na łatwiznę - 5 sezonów gmatwania, a na koniec duchy. no to mi wyjaśnili wszystko.
edit
przepraszam, spierdoliłem _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Ostatnio zmieniony przez kater dnia Czw Lut 04, 2010 1:19 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 1:12 am Temat postu: |
|
|
Kater, ciole, jak cytujesz coś co było małym drukiem, to rób to porządnie
Nie żebym był jakoś strasznie zaskoczony biorąc pod uwagę końcówkę V serii, ale przy następnej takiej wpadce nie będę taki spolegliwy
Kiedy to ma być na AXN? Jakoś niedługo czy dopiero jesienią? _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 1:14 am Temat postu: |
|
|
Nosz %^&$  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 4:23 pm Temat postu: |
|
|
Hmmm...
W drugim odcinku andal wszystko idzie równolegle- akcja na lotnisku po wylądowaniu 815 tak jakby całą wyspa nigdy się nie zdarzyła (Kate ucieka szeryfowi, Jack okazuje się nie moze odzyskać trumny z ojcem, spotyka Locke'a, który go pociesza i w zamian daje mu swoją wizytówkę w sprawie jego paraliżu itd)- z kolei druga częśc dzieje się na wyspie, gdzie cała grupa trafia do Świątyni, gdzie najpierw leczony jest Sayid przez topienie w uzdrawiającej wodzie,w której tonie- zeby tylko na sam koniec odcinka odżyć, czego nie rozumieją sami kolesie żyjący czy chroniący Świątyni...
No i co Julia (poprzez Milesa) miała na myśli mówiąc "it worked"?
Generalnie wiadomo bardzo niewiele.
A już motyw z tym, że przeplatane wątki nie do końca wiadomo czy są flashforwardsami czy może relatywną rzeczywistością jst absolutnie kapitalny!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 12:09 am Temat postu: |
|
|
NIE NADĄŻAM
Troszkę mi caterze spierniczyłeś przyjemność ale jestem Ci w stanie wybaczyć. Poza tym to jak zwykle.... nie wiem co się dzieje, nie wiem jak się stało to co się stało, nie rozumiem tych dwóch równoległych (?) światów i w ogóle. Jak to zwykle czekam na zakończenie tej serii i w końcu JAKIEŚ ODPOWIEDZI  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 2:29 am Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | Jak to zwykle czekam na zakończenie tej serii i w końcu JAKIEŚ ODPOWIEDZI  |
Ich nie ma. I nie będzie. ZROZUM. Ten serial od lat ROBI NAS W DUPY a Wy udajecie, że Wam się to podoba! Przejrzyjcie na oczy, ludzie!!! _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 10:59 pm Temat postu: |
|
|
Dłuży się ten tydzień...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 11:20 pm Temat postu: |
|
|
Normalny człowiek nie ma czasu myśleć o lostach przez tydzień. nauka, praca, obowiązki...  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 11:35 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Normalny |
Dobre, dobre...!
 _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|