| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Mar 28, 2009 5:07 pm Temat postu: |
|
|
Wiesz Locke czy Stary Jacka też niby nie przeżyli a jakoś latają po wyspie nie? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Kwi 02, 2009 4:11 pm Temat postu: |
|
|
O żesz qrwa Odcinek wymiata. Nie wszystko potoczyło się tak jak myślałem. Ja myślałem o jednym, że to się stanie, a padło drugie i ciąg zdarzeń super extra wypasiastych i zadziwiających. Nawet nie próbuję ogarnąć tego co się stało. Ale moment gdy Richard wchodzi z Benem do świątyni Dymka wymiata  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Kwi 04, 2009 1:30 pm Temat postu: |
|
|
Odcinek na poziomie swojego poprzednika ;/
No dobra trochę lepszy. Ale nie wiele.
MArtwi mnie że twórc zaczynają robić to co robili przez pewien czas w 4 sezonie, czyli jadą po cliffhangerach.
Ogólnie odcinek zły nie był, a jak na Kate'o-centryczny to nawet niezły.
Podoba mi się jak Sawyer jeździ po Kate, już nie jest taqk milutki jak kiedyś.
Oczywiście końcówka zmiata i rozmiata. KIM DO CHOLERY JEST RICHARD? No i przed kim odpowiada? Na pewno przed Jacobem. Ale jak się to ma do trójkącika Widmore-Richard-Ben? Richard zdaje się olewać Widmore'a, ale Bena do pewnego stopnie słuchał...
Tutaj mamu trailera do 05x12 Dead is Dead.
http://www.youtube.com/watch?v=npifQNbsFIU&fmt=18&annotation_id=annotation_381929&feature=iv
No to zapowiada się NARESZCIE BARDZO MOCNY ODCINEK.
No i to chyba prawda że jest to the most dangerous man on the island
 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Kwi 10, 2009 11:25 am Temat postu: |
|
|
NAJLEPSZY ODCINEK 5 SEZONU!
Wszystko było swietne, akcja na wyspe, retrosy. Cudo, geniusz.
A akcja finałowa w podziemiach...
To była prawdziwie wzruszająca scena a nie kurde Kate płacząca nad Aaronem.
Pierwszy odcinek od dawna, który dostarczył tylu odpowiedzi, a w sumie nic nadal nie wiemy xD
I tak Ben to jednak moja ulubiona postać. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Kwi 10, 2009 2:22 pm Temat postu: |
|
|
W ogóle ów odcinek mi się nie podobał Może i jakieś odpowiedzi ale ... no taki dziwny był. Locke rulez  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Kwi 10, 2009 2:44 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | W ogóle ów odcinek mi się nie podobał |
Lol, nie znam cię.
A Locke to mnie właśnie już wkurza od jakiegoś czasu. Zwłaszcza teraz jak stał się taki wszechwiedzący. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 6:10 pm Temat postu: |
|
|
Dla tych co czekają na LOSTa w AXN
| Cytat: |
Już dziś, stacja AXN poświęci "Zagubionym" 3 godziny. O to co stacja przygotowała dla fanów LOST:
godzina 19:00 Lost Zagubieni odcinek specjalny The Journey
godzina 20:00 Lost: Zagubieni odcinek specjalny Revelations
godzina 21:00 Lost: Destiny Calls (5x00)
|
_________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 6:37 pm Temat postu: |
|
|
No to tracimy NAR wyłączność na ten temat  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Kwi 18, 2009 8:14 pm Temat postu: |
|
|
Jak zwykle końcówka hmmm.... wstrząsająca A odcinek ot taki sobie. Hurley nudzi jak ja nie mogę...... Kate zachowuje się jak przedszkolanka.... o tyle dobrze, że Jack i Sawyer nie dali ciała  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Kwi 18, 2009 10:54 pm Temat postu: |
|
|
aż se wkleję moją opinię z innego forum:
Najgorzy odcinek w 5 sezonie.
Biorąc pod uwagę, że to Miles miał być postacią centryczną to spodziewałem się czegoś mocnego. Ba, bardzo mocnego.
A co dostałem?
Nudne restrosy i jeszcze nudniejszą akcję na wyspie.
W retrosach jedyną ciekawą sceną było porwanie Milesa. Aczkolwiek nawet ta scena była w sumie dość słabo zrobiona. Ot podjeżdża samochód chłopaki wciągają Milesa walą gatkę moralną, a ten sobie siedzi wyluzowany i gada o żarciu...
Na plus można zaliczyć Hurleya, który mimo że z odcinka na odciek robi się coraz głupszy to i tak jest najbardziej ogarnięty z tej całej paczki.
A to zakończenie... co to miało być? To miało mnie niby zszokować albo coś? Eh szkoda gadać.
W ogóle mam wrażenie jakby twórcy nagle się skapnęli że do końca serialy zostało już mało czasu i starali się wszystki wątki wyjasniać na gwałt. Np pieniądze. W 4 sezonie to była fajna intrygująca sprawa, czemu akurat 3.2 miliona? Tutaj w wyjaśnieniu IMHO pojechali po najmniejszej lini oporu. Tak samo z ojcem Milesa. Owszem fajnie że to Chang tylko czemu wszyscy byli tego pewni od kilku epizodów? I czemu to zostało pokazane o tak... zwyczajnie? "On jest moim ojcem". NIe wiedziałem czy się śiać czy płakać.
Co do liczb, fajny motyw, że znowu powracają ale cała sytuacja tez tak dziwnie wygldała. Tutyaj latają jakieś belki ludzie biegają wrzeszczą a facet wziął sobie do ręki ten właz i zaczął przybijać poprostu liczby. NIe wiem czy rozumiecie o co mi biega, poprsotu wyglądało to tak jakby Hugo miał obejrzeć wybijanie liczb i poprostu twórcy znowu polecięli po najmniejszej lini oporu.
CO jeszcze? Kate jest jednak tępa jak nie wiem, Jack mnie wkurza jak nie wiem, JUlliet jest cały czas ładna, a Sawyer praktycznie nic nie zrobił w tym epizodzie.
Wiedziałem, że po geialnym Dead is Dead dostaniemy coś słabszego ale no bez przesady.
Poprzedni epizod dostał ode mnie 10 ten dostaje o połowę mniej (a powinien dostać jeszcze mniej)
5/10.
"grrrrrr" powiedziałby Chubaka. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 2:31 pm Temat postu: |
|
|
No dobra były już dwa nowe odcinki, a ja się jeszcze moimi odczuciami nie podzieliłem.
The Variable - odcinek taki sobie, jak na 100 epizod tak genialnego serialu oczekiwałem czegoś lepszego. Ogólnie nie było źle, ale liczyłem na więcej. 7/10
Follow the Leader - odcinek wprowadzający do finału. Całkiem dobry. Zwłaszcza spodobała mi się scena, w której Ben znowu zaczyna snuć różne intrygi. No i ta scena koncowa i WTF na twarzy Beniastego - bezcenne
9/10 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 12:01 am Temat postu: |
|
|
Chciałbym przypomnieć, że na AXN był dopiero 4 odcinek, czyli ten z młodą Danielle i matką Claire, także tego, proszę nie wykraczać poza te ramy normalną czcionką
Genialne było 5x03, czyli akcja w 1954 roku no i Whitemore na wyspie. Pozostałe odcinki słabsze, ale wciąż ogląda się się świetnie i wog'le, choć miejscami za dużo telenoweli i gadania o niczym, a mniej wyrazistej intrygi. Choć liczę na to, że Ben, my love, się rozkręci.
No i potwierdzają się takie rzeczy, że Jack to cipa. Poza tym, od początku przypuszczałem, że Richard nie okaże się zwykłym gofrem z tła. Lubię takie postaci, niby z tyłu, ale jednak wyraziste i ważne dla akcji. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 12:20 am Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | Chciałbym przypomnieć, że na AXN był dopiero 4 odcinek, czyli ten z młodą Danielle i matką Claire, także tego, proszę nie wykraczać poza te ramy normalną czcionką |
Dlatego gdy pisze normalną czcionką o najnowszych odcinkach to zwykle nic nie piszę o fabule tylko rzeczy typu "o lol, a to pedał, WTF? Love Julliet" itp
| le_mmor napisał: |
Genialne było 5x03, czyli akcja w 1954 roku no i Whitemore na wyspie.
No i potwierdzają się takie rzeczy, że Jack to cipa.
Poza tym, od początku przypuszczałem, że Richard nie okaże się zwykłym gofrem z tła. Lubię takie postaci, niby z tyłu, ale jednak wyraziste i ważne dla akcji.
Choć liczę na to, że Ben, my love, się rozkręci. |
AJ LOFF JU!!!
A gdy już będę duży to chce być taki jak Ben Linus  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 12:24 am Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | Chciałbym przypomnieć, że na AXN był dopiero 4 odcinek, czyli ten z młodą Danielle i matką Claire, także tego, proszę nie wykraczać poza te ramy normalną czcionką  |
Ej właśnie, Danielle w pierwszym sezonie czy kiedy to tam było rozpoznała Jina czy jak temu koreańcowi było? Bo nie pamiętam czegoś takiego. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 12:24 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | A gdy już będę duży to chce być taki jak Ben Linus |
To mój tekst, spadaj
Mina Bena jak przyznawał się Kate, że to on nasłał na nią prawnika - cały urok tej postaci
@cater, a nie pamiętam. Natomiast fajnie załatwili tę sprawę wizyty Richarda w szpitalu, jak rodził się Locke i potem, jak przyjechał do niego do domu. I analogiczne pytanie: czy dobrze mi się wydaje, że w początkach serialu Inni rozpoznali Johna? [i - jak teraz można się domyślać - z tego też powodu nic złego nie zrobił mu Czarny Dym?] _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 12:46 am Temat postu: |
|
|
Faktycznie fajnie rozwiązali tą sprawę z narodzinami Locke'a tylko powstaje taki mankament, że spora część wiedzy Richardza pochodziła od... Locke'a.
Mimo wszystko obstawiam, że Richi i tak skrywa jeszcze parę sekretów w rękawie.
Nie wiem który odcinek oglądaliście ostatni jeżeli nie był to This Place is Death czyli 05x05 to nie czytajcie.
A jeżeli był to czytajcie śmiało.
Chociaż jakiś wielkich spoilerów to tam nie ma.
Co do Daniel i czemu nie rozpoznała Jina.
Minęło 16 lat. Daniel oszalała. Jej psychika była jednym wielkim kawałkeim g**na. Ja się dziwię, że z nią można się było w ogóle porozumieć po tych 16 latach. Wyobraźcie sobie tak kawał czasu spędzić samemu na tajemniczej popieprzonej wyspie a jedyni mieszkańcy są dla ciebie nie widoczni i jedynie ich słyszysz. A no i porwali ci jeszcze córkę.
IMHO Daniel jest usprawiedliwiona całkowicie, że nie pamiętała Jina. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 12:59 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Faktycznie fajnie rozwiązali tą sprawę z narodzinami Locke'a tylko powstaje taki mankament, że spora część wiedzy Richardza pochodziła od... Locke'a |
No ale to włąśnie dobrze, bo tym samym COŚ się wreszcie zaczęło wyjaśniać. Gdyby było inaczej, byłaby znowu kolejna zagadka, skąd Richard to wszystko wie  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 1:07 am Temat postu: |
|
|
Rozumiem, że fakt iż ciągle niekoniecznie wszyscy obejrzeli mamy w dupie. Miło. Bardzo panom dziękuję. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 10:00 am Temat postu: |
|
|
Ajj, sorry. Myślałem, że Ty już dawno po obejrzeniu i najbardziej opóźnieni są AXN-owcy w Polsce  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 7:06 pm Temat postu: |
|
|
Nadrobiłem moje zaległości i oglądnąłem 14 i 15 odcinek Lost. Moje możliwości zrozumienia wyczerpują się przy niemożliwości zrozumienia tego co się tam dzieje Ale serial trzyma stały bardzo dobry poziom.
Żadnych tu spoilerów nie ma ale żeby w tajemnicy pozostało kto wciąż żyje a kto nie a także kto się pojawia a kto nie
Johna wciąż nie lubię, Alpert jest najlepszą postacią, zaskakujące objawienie Sayida zaskakujące a Faraday i jego śmierć zdumiewająca. Sawyer, Juliet, Kate to cioty są. I w ogóle. Postać dla której warto, postaci... dla których warto oglądać to wciąż to Alpert, Faraday i dr. Chang. To jest to _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Maj 16, 2009 11:05 pm Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem poza Ostatnią ciekawą sceną nie było tu nic ciekawego. Najgorsze zakończenie z wszystkich seriali jakie oglądam. Odcinki też były IMO słabe. Alpert wyszedł na ciotę, Jacob który miał szansę stać się ciekawą postacią po prostu nie żyje. Nawet nie zastanawia mnie podwójne wcielenie Locka. ŻAŁOSNE. Locke, Sayid, Sawyer, Juliet (ta mnie strasznie załamała tym odcinkiem) Kate, Locke i wszyscy inni do odstrzału. Na wyspie winni zostać jeno Alpert i .... i tyle qtwa.... Beznadzieja. W takiej sytuacji już chyba bym wolał by Prison Brerak ciągnęli. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Maj 17, 2009 1:06 pm Temat postu: |
|
|
O jakich odcinkach piszecie, bo ja jestem po 5x05 i nie wiem, czy czytać  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Maj 17, 2009 2:25 pm Temat postu: |
|
|
Mój ostatni post jest na temat 16 - 17 odcinka a przed ostatni post na temat 14 i 15..... czytaj czytaj  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Maj 18, 2009 4:53 pm Temat postu: |
|
|
Dwukrotnie obejrzałem finał więc mogę go skomentować.
NIe łapię o co ci biega w7. Mnie tam odcinek się strasznie podobał. Na pewno nie najlepszy (ba nawet ni e najlpeszy finał) z dotychczasowych, ale i tak zamiata.
No i Ben... ten to poprostu MUSI coś zrobić bo by nie był sobą. Oprócz ego mamy retrospekcje, o których nawet marzyć co nie mieliśmy (inna sprawa, że nam gówno wyjaśniły).
Akcja w "Stopie" rozwala. I to "A co ze mną?". Z resztą jak Jacob odpowiedział Benowi tak jak to odpowiedział to raczej nie miał czego innego oczekiwać.
Szkoda mi Sawyera (Julliet już mniej xD, chociaż to mój ulubiony żeński charakter w serialu).
No i okazuje się, że rozbitkowie z lotu 815 są jednak kimś więcej niż jeno zwykłymi rozbitkami (tak w ogóle to warto zaznaczyć, że Jacob każdego z nich dotknął i chyba to było celem jego wizyt, bo nie widzę po co miałby niby podawać batonik Jackowi, ale po co ich dotykał - bez skojarzeń xD - to ja już nie wiem).
Ale fakt faktem, że z Alperta w tym sezonie to się ciota zrobiła. W poprzednich był taki tajemniczy i w ogóle kozak, a tu takie pfff. Za to na bardzo ciekawą postać wyrasta Illana.
_________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Cze 04, 2009 2:10 pm Temat postu: |
|
|
Jestem po odcinku ze śmiercią Locke'a. I niemoge z Bena. W momencie jak wszedł do pokoju wiedziałem jak to się skończy. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 1:34 pm Temat postu: |
|
|
No i przyznać się kto wczoraj oglądał?
Jeżeli ktoś oglądał 05x12 to nie ma spoilerów, jeżeli nie to są.
Jak dla mnie był to najlepszy odcinek całego sezonu (pomijam finał bo to trochę inna sprawa). Ben to moja ulubiona postać więc siłą rzeczy epizod miał plusa.
Świetne retrosy, doskonała akcja na Wyspie (wolę nie pisać że w teraźniejszości bo to pojęcie jest dośc względne w tym przypadku xD)
A akcja z osądem Beniastego.... no cudo, geniusz. Jedna z najlepszych scen w ogóle w serialu. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lip 28, 2009 1:55 pm Temat postu: |
|
|
Ukazał się pierwszy plakat promujący 6 serię. Na dole macie filmik jak kolejne postacie się eee pokazują.
Ależ się ludzie tam podniecili (no dobra ja też)
http://www.4815162342.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1850&Itemid=1
ten sezon będzie nieziemski. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 2:27 pm Temat postu: |
|
|
Skończyłem 5 sezon niedawno, znaczy na AXN. Nie moge z Jacoba - ledwo się pojawił, to go zabili. Ktoś wie co się stało Locke'owi że wszystko wie i żyje i dlaczego jest ich dwóch? Są z różnych czasów, czy ten żywy jest 'opętany przez tego kolesia który gadał na plaży z Jacobem w tych pradawnych czasach i mówił, że chce go zabić? To ważne - jeśli oni zamierzają na koniec wszystko wytłumaczyć jakimś opętańczym aztekoegipskim szatanem, to kurwa ja sobie daruję ten 6 sezon.
| NAR napisał: | | A i cater zajrzyj na motyw Sayida, może ci się spodobać znając twoje orientalne zboczenia |
gdzie tam jest coś orientalnego niby? słucham z laptopowego głośniczka + za oknem hałas, więc może nie dosłyszałem. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 5:15 pm Temat postu: |
|
|
[quote="caterkiller"]Skończyłem 5 sezon niedawno, znaczy na AXN. Nie moge z Jacoba - ledwo się pojawił, to go zabili. Ktoś wie co się stało Locke'owi że wszystko wie i żyje i dlaczego jest ich dwóch? Są z różnych czasów, czy ten żywy jest 'opętany przez tego kolesia który gadał na plaży z Jacobem w tych pradawnych czasach i mówił, że chce go zabić? To ważne - jeśli oni zamierzają na koniec wszystko wytłumaczyć jakimś opętańczym aztekoegipskim szatanem, to kurwa ja sobie daruję ten 6 sezon.
| caterkiller napisał: |
Skończyłem 5 sezon niedawno, znaczy na AXN. Nie moge z Jacoba -
|
[size=2]
[size=1]spoko cater IMHO to NA PEWNO nie jest koniec Jacoba w tym serialu. a tak BTW scena z monologiem Bena mnie rozwala do tej pory.
Co do Locke'a to nie wiem, ale niemal na pewno to jest ten czarny typek z którym Jacob gadał na początku, ale skąd się wziął ciało Locke'a skoro to leżało w skrzynce to ja już ci nie powiem
a tak w ogóle to twórcy sprawdzają czy aktorzy, których postaci w poprzednich postaciach poginęły mają w zbliżającym się sezonie czas wolny, więc może być BARDZO ciekawie
| caterkiller napisał: |
| NAR napisał: |
A i cater zajrzyj na motyw Sayida, może ci się spodobać znając twoje orientalne zboczenia |
gdzie tam jest coś orientalnego niby? słucham z laptopowego głośniczka + za oknem hałas, więc może nie dosłyszałem. |
a bo orientalne to to zbytnio nie było, ale takie eee inne. myślałem że się spodoba
| caterkiller napisał: | | O w dupę, wlazłem na forum zagubieni.pl. Sam teraz się czuję zagubiony. |
weź cater w ogóle przestań no. to forum jest tak słabe że aż żalpeel.
Jedyne słuszne forum o lostach na które zaglądam to http://www.computerworld.fora.pl/ tam przynajmniej ludzie wiedzą o czym jest serial _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|