| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ulubiony zespół kanonu prog-rocka: |
| Emerson, Lake & Palmer |
|
2% |
[ 1 ] |
| Genesis |
|
12% |
[ 5 ] |
| Jethro Tull |
|
0% |
[ 0 ] |
| King Crimson |
|
21% |
[ 9 ] |
| Pink Floyd |
|
48% |
[ 20 ] |
| Yes |
|
12% |
[ 5 ] |
| inny - jaki? |
|
2% |
[ 1 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 41 |
|
| Autor |
Wiadomość |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
q_michal

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 2049 Skąd: Lubartów/Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 7:38 pm Temat postu: |
|
|
Rock progresywny przyczynił się do powstania (pod)gatunku muzyki rockowej, będącego tematem topicu, do którego link poniżej. Jednak dla wielu teoretyków muzyki zarówno rock progresywny, jak i symfoniczny są zbliżonymi stylami, które można zaliczyć do jednego gatunku. Dlatego tez seredcznie zapraszam wszystkie osoby zafascynowe rockiem progresywnym do wypowiedzenia sie takze w tym temacie. W koncu sa to kategorii przenikajace sie.
http://www.sendspace.com/file/jbhlln _________________ "You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo, be free be free
Surrender your ego - be free, be free to yourself"
7 miejsc na podium w Wyborach Forumowych 2012 !
www.klasykarozrywki.pl - Wydawnictwo, Usługi Dziennikarskie, Usługi Reklamowe, Internetowa Księgarnia Muzyczna, Turystyka Koncertowa, Imprezy i Projekty Kulturalne
www.sklep.klasykarozrywki.pl - Internetowa Księgarnia Muzyczna |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 6:22 pm Temat postu: |
|
|
Odkopuję temat, albowiem ostatnio szperałem po youtube i nachyliłem się między innymi nad dwoma zespołami progresywnymi, które bardzo mi się spodobały - mianowicie Jethro Tull (a propos, już wiem, od kogo zrzyna Petrucci ) i Rush. Ten pierwszy szczególnie zainteresował mnie utworami Aqualung i Locomotive Breath, ten drugi zachwycił utworem Limelight. Na tej podstawie jakie inne utwory/płyty tych zespołów mi polecicie?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 6:46 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o Jethro Tull, to z pewnością musisz przesłuchać cały album Aqualung. Dla mnie to po prostu cudo, w każdym utworze ten baśniowy, bajecznie klimatyczny flet, coś wspaniałego. I w gruncie rzeczy dosyć szybko wpada w ucho, nie jest jakieś specjalnie trudne w odbiorze, w przeciwieństwie do innego rozsławionego albumu Jethro Tull - Thick as a brick Tutaj trzeba się wykazać niezwykłą cierpliwością przy pierwszym odsłuchaniu - na płycie jest tylko jeden utwór... składający się z dwóch części po 23 minuty ^^
Z takich mniej znanych klimatycznych zespołów rocka progresywnego (nie wymienionych w ankiecie), to polecam jeszcze jeden genialny band - Camel. W szczególności album The Mirage, z utworami "Lady Fantasy" i "Nimrodel" na czele. Przesluchaj choćby te dwa utwory, a najprawdopodobniej czym prędzej sięgniesz po płytę  _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dajanek
Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 192
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 6:47 pm Temat postu: |
|
|
Na Rush się nie znam, Fenderek Ci lepiej doradzi. Jeżeli chodzi o Jethro Tull to koniecznie Aqualung i Thick as a Brick, jak dla mnie z naciskiem na to drugie, ale to tylko subiektywne odczucie - obie płyty są oceniane na równi. Niezłą płytą, choć już z innym, nowocześniejszym brzmieniem jest Song From The Wood, znam kilka osób, które stawiają ją wyżej od dwóch klasycznych, które wymieniłem.
Ostatnio zmieniony przez Dajanek dnia Nie Kwi 12, 2009 6:58 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 6:52 pm Temat postu: |
|
|
Dzięki wielkie, choć akurat co do Jethro Tull to już się orientowałem, że te dwie płyty to największe klasyki Tkacz, Camela coś tam znam, zresztą ostatnio przesłuchałem Nimrodel, bo zainteresowała mnie nazwa - jestem miłosnikiem Tolkiena - i nie mogę złego słowa powiedzieć o ich muzyce. A kto mipoleci coś Rush?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 7:02 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | mianowicie Jethro Tull (a propos, już wiem, od kogo zrzyna Petrucci ) i Rush. |
Po pierwsze- chyba Ci się zespoły pomyliły- bo Petrucci zrzyna z Rush trzy raz więcej niż z Jethro Tull
A do tego...
Znajdź mi gitarzystę, z którego Petrucci NIE zrzyna...
Jethro Tull- AQUALUNG to klasyk.
Rush- nie ma nic lepszego niż 2112, ale MOVING PICTURES też świetne.
Spróbuj CAMEL (Snow Goose) i Gentle Giant (GENTLE GIANT)- też rewelacyjne albumy. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 7:20 pm Temat postu: |
|
|
Dzięki Nie, zespoły mi się nie pomyliły, choć już parę razy, w tym od Ciebie, słyszałem, że Dream Theater cholernie zrzyna z Rush - ale tam słyszałem to tylko trochę, za to przy solo z Aqualung od razu chwyciło mnie wrażenie, że skądś to znam... I autentycznie, jakbym słyszał Petrucciego Zresztą słyszałem tam i jakieś dalekie echa gry Ritchiego Sambory. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 7:25 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Znajdź mi gitarzystę, z którego Petrucci NIE zrzyna... |
Jan Borysewicz
| Fenderek napisał: | | Spróbuj CAMEL (Snow Goose) |
Ja tam bym raczej polecił właśnie Mirage, albo ewentualnie Nude lub Camel - to są trzy najważniejsze klasyki
Ziutek, a Velvet Underground słuchałeś?  _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 7:33 pm Temat postu: |
|
|
Nie i jakoś mnie nie ciągnie  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 7:34 pm Temat postu: |
|
|
To dobrze. Chciałem Ci powiedzieć, żebyś nie słuchał  _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 7:36 pm Temat postu: |
|
|
Mnie łatwiej skusić na zespoły, które lata świetności miały na przełomie lat '70 i '80 i w latach '80 - to brzmienie lepiej do mnie trafia. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 7:37 pm Temat postu: |
|
|
Problem z Velvet Underground jest taki, iż jest tak pogodne, lekkie i beztroskie, że aż sraczki można dostać  _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 4:32 pm Temat postu: |
|
|
Bla bla.
Ostatnio zmieniony przez punkadiddle dnia Sro Lis 09, 2011 12:05 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zinger menu

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 396 Skąd: dzikie kraje
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 9:29 pm Temat postu: |
|
|
Przez rock progresywny w latach siedemdziesiątych przewinęły się dziesiątki zespolików-efemeryd, które w świadomości mas istniały przez parę miesięcy, po czym szybko z niej znikały, a komercyjna publika przestawała się nimi interesować. A one w tym czasie realizowały w podziemiach swoje muzyczne pomysły, z których niejedna kompozycja jest obecnie klasyką dla fascynatów rocka progresywnego. Do takich zespołów, które marketingowo istniały ledwie przez chwilę, a mają imponujący progresywny dorobek, należy choćby grupa Atomic Rooster, której prosty, chwytliwy kawałek wrzuciłem w minionej edycji QueenWizji - "Black Snake" Zespół ten błysnął na rynku muzycznym w 1970 r., wraz z genialnym albumem Death Walks Behind You. Był to ich jedyny sukces komercyjny, a jednak reszta ich repertuaru również jest interesująca. Mnie osobiście najbardziej chwyta In Hearing of Atomic Rooster - album wydany rok później, z niego pochodzi wspomniane "Black Snake" Swoją drogą w psychodeli tej swojego głosu w ścieżce wokalnej udziela wyjątkowo lider grupy, keybordzista Vincent Crane. W pozostałej części albumu na wokalu słyszymy genialnie, dynamicznie, rockowo śpiewającego Pete'a Frencha.
Warto zaznaczyć, że poszczególne albumy Atomic Rooster niewiarygodnie różnią się stylistycznie. Niewątpliwie najbardziej unikatowe brzmienie osiągnęli na Death Walks Behind You. Co jednak łączy wszystkie krążki Atomic Rooster, to brzmienie bardzo hammondowe - oczywiście za sprawą lidera i jedynego stałego członka grupy - Vincenta Crane'a. _________________ 2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lip 20, 2011 2:41 am Temat postu: |
|
|
| daga dawno dawno temu napisał: |
Ale co mnie zauroczyło to Steve jeśli o Brianie mówią, że jest namilszym człowiekiem w kręgach muzycznych to chyba nie spotkali Stevego jestem zaurozcona nim. Facet siedział rozluźniony przy fortepianie opowiadał o swoim życiu, muzyce, Warszawie (na bis wyskoczył z Żywcem ) a publiczność mogła z nim swobodnie dyskutować, krzyczeć tytuły piosenek czy pytania. Boże jaki on był uroczy. Dla mnie mógł mówić i mówić (bo wokal ma straszny ) i de figlarne oczy kiedy ze zdziwnieniem stwierdził, ze jesteśmy pierwsza publicznością która całą piosenkę klaskała do melodi lub jak angle miał wpadkę i zapominał słów i ze śmeichhem zaczynał od nowa lub się przekomarzał z nami lub jak już po 2 bisie pokazał, że go ręce od grania bolą. A te 2,5h upłyneło tak szybko.
Wiem że nie sięgne po album Marillion czy solo bo muzyk była smętna z małymi wyjątkami.
|
obożeniemoge. Daga pierwszym kryptoonanistą forum ;d _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|