| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Piję wódkę... |
| Jeszcze nie! |
|
14% |
[ 16 ] |
| Już nie! |
|
3% |
[ 4 ] |
| Symboliczny kielonek na przyjęciach |
|
8% |
[ 9 ] |
| Z umiarem, od czasu do czasu, bez urwanego filmu etc. |
|
44% |
[ 48 ] |
| Często - zwykle w samotności i do upadłego |
|
0% |
[ 1 ] |
| Często - z kumplami i na maxa (survival) |
|
15% |
[ 17 ] |
| Codziennie, od świtu do nocy i jeszcze więcej |
|
1% |
[ 2 ] |
| Dla teologa: to forum to siedlisko zła i rozpusty! |
|
11% |
[ 12 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 109 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Sty 12, 2007 10:48 pm Temat postu: |
|
|
Duzo tracisz Sam myślałem że nie ma nic gorszego nic picie winiacza w wieku 16/17 lat, ale Liceum zmieniło moje poglądy na ten temat Choć i tak wole vodke i piwo, zycie jest krótkie więc trzeba się bawić, ale oczywiscie w ramach rozsądku
Aha: Zgadzam się z tym że najlepsze i najbardziej szczere rozmowy stoją pod znakiem % _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Nie Lut 11, 2007 5:50 pm Temat postu: |
|
|
Polecam wam Starogardzką. Kiedyś na imprezie skończyła się wódka i wysłano mnie do sklepu. Ponieważ było to w okolicy, którą mało znałem (czyt. pierwszy raz na oczy widziałem (z tym widzeniem to też tak nie do końca - było się już po kilku kielonkach, a tam było między blokami w nocy ciemno jak nie wiem)), to miałem trochę problemów z trafieniem, ale jakoś poszło. Wziąłem, co było najtańsze i wróciłem. Ale jakoś nikt nie chciał pić, wszyscy mówili, że niesmaczna. Musiałem dać im przykład, a że jakoś nie było w pobliżu żadnego kieliszka, to trzeba było z gwinta. I jedyne, co pamiętam dalej, to że mi smakowała.  _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Nie Lut 11, 2007 6:06 pm Temat postu: |
|
|
Mój kumpel miał analogiczną przygodę ze Starogardzką.
Siedzieliśmy kiedyś w środku lasu na czteroosobowym biwaku (swoją drogą świetny klimat, polecam - namioty, ognisko, komary etc.)... Nagle nie wiadomo skąd pojawiło się kilku autochtonów - karki grubości mojego pasa, dresik i łańcuch na szyi. Chcąc okazać swoją gościnność, kumpel nalał do szklanki do pełna Starogardzkiej i proponuje naszym nowym znajomym. Niestety, tamci odmówili, ale zasugerowali, żeby kumpel wypił. Żeby nie wyjść na mięczaka, wypił duszkiem całą szklaneczkę... Potem co pięć minut chodził wypróżniać żołądek
Jednak IMHO z tanich wódek - 'Czerwona Kartka' rulez Jeśli nie liczyć produktów naszego zaprzyjaźnionego Wietnamca  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Pon Mar 12, 2007 9:35 pm Temat postu: |
|
|
Skoro PIWO sie odrodziło, to czemu nie WÓDECZKA
Moja najgorsza przygoda z wódką? Połowinki, liceum, pub, wszyscy w gajerkach/sukienkach maraton 3 raczej słabych głów (wtym mnie) 1,2,3,4,5,6,7,...,n żygałem, kolega pobił czyjąś dziewczynę, drugi kolega powiedział, ze to byłem ja... bełkotliwe wyjaśnienia zgubiona kamizelka kolegi (tego "boksera") nad ranem: zawody w chodzeniu po krawęzniku i początek kaca...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Pon Mar 12, 2007 10:21 pm Temat postu: |
|
|
Wodka to syf  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Pon Mar 12, 2007 10:28 pm Temat postu: |
|
|
ja kilka miesiecy temu pilam wodkę z fantą - pyszne . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Mar 12, 2007 10:37 pm Temat postu: |
|
|
Ostatni kontakt z wódką to 6 styczeń ^^ Dzień mojego półmetka... Kupiliśmy w troje (ja plus dwóch kumpli) żurawinową Finlandie 0.7 i Maximusa 0.5. Finaldia mi smakowała, przyjemnie się piło ^^ Maximusa już niestety nie pamiętam smaku, ale suma sumarum ok. 22 okazało się, że nie mamy już nic... Na szczęćie była na sali ładowarka i doładowała nam 0.5 Bolsa. Tego oczywiście też smaku nie pamiętam ^^
Powiem jedno, przekonałem się do picia takiego alkoholu, w takim gronie ^^
Zresztą mój półmetek to temat na oddzielną historię xD _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Ostatnio zmieniony przez mumin_king dnia Pon Mar 12, 2007 10:43 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Mar 12, 2007 10:44 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | | mumin_king napisał: | | Finaldia |
To jakiś "beam-ber"? Bo ja znam tylko Finlandię  |
Wiadomo
Ale bimber był w większych ilościach, jeden znajomy poskąpił pieniędzy i przyszedł z domowym zapotrzebowaniem ^^ _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Pon Mar 12, 2007 10:53 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: |
Ale bimber był w większych ilościach, jeden znajomy poskąpił pieniędzy i przyszedł z domowym zapotrzebowaniem ^^ |
czyli zainteresowanych domownikow przyprowadził  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Roger

Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 18 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Mar 12, 2007 10:59 pm Temat postu: |
|
|
Od czasu do czasu, przy jakiejs tam okazji sie napije. Wole sie wodka upic niz piwem jesli mowimy o stanach agonalnych bo piwo w wiekszych ilosciach mi nie sluzy.
Wodke jako taka dziele na niedobra i bardzo niedobra bo wiadomo ze pic ze smakiem tego sie nie da. Ale jakbym mial wybierac to zdecydowanie najbardziej Smirnoff i Finlandia. Ze smakowych o wiele rzadziej to zdecydowanie Żubrówka i Soplica Wiśniowa. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Mar 12, 2007 11:05 pm Temat postu: |
|
|
Ja o wódzie nawet nie myśle... Bo już mam dość. Cały weekend picie, kolega chciał skakać z okna, zarzygał 4 pokoje, do tego naopowiadał głupot i sobie nadgarstek rozwaliłem przez niego (on ma rozwaloną inna część ciała ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sob Kwi 14, 2007 3:46 pm Temat postu: |
|
|
Wczoraj zaliczyłem wyjątkowo udane spotkanie z częścią mojej byłej klasy
Pokrótce - polecam 'kamikadze', sam nie pijam takich wynalazków, ale że wczoraj stawiali, to się skusiłem na kilka seryjek. Bardzo rozkoszne. Z kumpelą urządziłem nawet mini-zawody, kto wytrzyma więcej Przegrany miał mieć komfort bycia odtransportowanym przez zwycięzcę na miejsce wiecznego spoczynku (do domu). Ojjj, niezbyt przyjemnie się wnosiło to pięćdziesiąt kilo bełkoczącej wagi na czwarte piętro, ale zakład to zakład, więc z pomocą kumpla daliśmy radę pomóc biedaczce
Potem z jakimiś dwoma kolesiami pojechałem nie wiem gdzie - pamiętam jakieś wały przeciwpowodziowe i stado dzików, które śmignęło przed samochodem Białych myszek nie stwierdziłem Przy okazji spotkałem starego znajomego jeszcze z podstawówki, który namówił mnie na kilka kolejek (namawianie wyglądało mniej więcej tak: 'Napijesz się?' ). Ogólnie było gitez majonezowo. Po drodze pisałem coś do Moniki, nie pamiętam co, ale chyba o Kingu
Kumple byli tak dobrzy, że wrzucili mnie prosto do mojego domowego kibelka, gdzie wygenerowałem małego pawia i poszedłem spać. Teraz nawala mnie łeb, a pod czaszką dźwięczy: 'Tora! Tora! Tora!'.
Na koniec jedno wspomnienie ze wczoraj, kiedy włączył mi się 'Kruszyna' (moje alkoholowe alter ego, niezbyt odpowiedzialne, ale rozgarnięte i bystre ). Wychodzę przed bar, a tam dwaj kumple rozmawiają z jakąś nieznajomą. Po podwórku biega jak ocipiały pies rasy husky.
Kruszyna (foch): Kto tu kurwa wpuścił tego psa!?
Nieznajoma: Ja.
Kruszyna: Bardzo miły piesek Na własne potrzeby nazwałem go 'Azor', ale pewnie nazywa się inaczej?
Nieznajoma: Inaczej.
Kruszyna: 'Inaczej'... Bardzo ładne imię Dasz mi swój numer?
Nieznajoma: Spierdalaj.
 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Kwi 14, 2007 4:33 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Kruszyna (foch): Kto tu kurwa wpuścił tego psa!? Evil or Very Mad
Nieznajoma: Ja.
Kruszyna: Bardzo miły piesek Very Happy Na własne potrzeby nazwałem go 'Azor', ale pewnie nazywa się inaczej?
Nieznajoma: Inaczej.
Kruszyna: 'Inaczej'... Bardzo ładne imię Laughing Dasz mi swój numer?
Nieznajoma: Spierdalaj. |
Widzę, że niezły dżolero z ciebie ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sob Kwi 14, 2007 4:44 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie szkoda, że tylko po pijaku mam odwagę w ogóle się odezwać do kobiety płci przeciwnej  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Kwi 14, 2007 5:04 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | Właśnie szkoda, że tylko po pijaku mam odwagę w ogóle się odezwać do kobiety płci przeciwnej  |
Mam to samo ;d
Ale wtedy każda praktycznie wpada mi w ramiona ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Kwi 14, 2007 10:44 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | Właśnie szkoda, że tylko po pijaku mam odwagę w ogóle się odezwać do kobiety płci przeciwnej  |
A gustujesz w kobietach płci tej samej?  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Sob Kwi 14, 2007 11:38 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | Po drodze pisałem coś do Moniki, nie pamiętam co, ale chyba o Kingu |
Monior, moze mu przypomnisz ? Tez bym się chciala posmiac . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Kwi 14, 2007 11:45 pm Temat postu: |
|
|
| Mattey napisał: | | szymek_dymek napisał: | Właśnie szkoda, że tylko po pijaku mam odwagę w ogóle się odezwać do kobiety płci przeciwnej  |
A gustujesz w kobietach płci tej samej?  |
Zapewne brał pod uwagę płeć mózgu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie Kwi 15, 2007 12:17 am Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: |
1. Pokrótce - polecam 'kamikadze', sam nie pijam takich wynalazków, ale że wczoraj stawiali, to się skusiłem na kilka seryjek. Bardzo rozkoszne.
2. Kumple byli tak dobrzy, że wrzucili mnie prosto do mojego domowego kibelka, gdzie wygenerowałem małego pawia i poszedłem spać.
3.Kruszyna (foch): Kto tu kurwa wpuścił tego psa!?
Nieznajoma: Ja.
Kruszyna: Bardzo miły piesek Na własne potrzeby nazwałem go 'Azor', ale pewnie nazywa się inaczej?
Nieznajoma: Inaczej.
Kruszyna: 'Inaczej'... Bardzo ładne imię Dasz mi swój numer?
Nieznajoma: Spierdalaj.
 |
Do pierwszego: kamikadze jest boskie - też zależy co się przez to rozumie. Bo można wykonać kamikadze tak zwany dla " vipów" czyli alkohol dobrej jakości, wykmintnej - lub zrobic mieszanke nie do wypicia - wóda, wino, browar, whisky i jeszcze cos co stoi pod reką.... To jest efekt... Pamiętam, że jak byłem w Finlandii to nic innego nie było do popicia i kolega musiał coś podobnego popić mlekiem Efekt był zniewalający
Do drugiego: słaby z Ciebie zawodnik - tak z reką na sercu - ile wypiłeś?! "Spawanie" to dla mięczaków
Do trzeciego: ciekawa dyskusja ale to tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że:
a ) takie gadki są na straconej pozycji
b ) nietylko ja tak mam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Nie Kwi 15, 2007 9:53 am Temat postu: |
|
|
| PieciaM napisał: |
Do drugiego: słaby z Ciebie zawodnik - tak z reką na sercu - ile wypiłeś?! "Spawanie" to dla mięczaków
|
- jedno piwo na rozgrzewkę z kumplem, gdy spotkaliśmy się na mieście (marki "Fox" w puszce, 1,69 zł w "Żabce"): kwaśne jak cholera i wzdymające,
- trzy piwa w barze "Żubr" 0,5 l, + pół butelki jakiegoś "Ginger cośtam" od kumpeli,
- potem szły te cholerne kamikaze - nie wiem, ile tego dokładnie było, bo szło dosyć nieregularnie - ale na pewno sześć tych niebieskich kielonków,
- potem się przykulał ten kumpel z podstawówki, który gdzieś w okolicy urządzał półmetek (wieczorówka) - miał tak pół flaszki 'Luksusowej', z trzy kieliszki małe (30 ml) wciągnąłem,
- potem już byłem bardzo uległy więc wsiadłem z kumplami do fury i pojechalim, szybkie zakupy i jedno piwo w puszce marki "Lech" (te całe browary mnie chyba zabiły, mój pęcherz i żołądek wołały o pomoc),
- potem zatrzymaliśmy się na tych cholernych wałach, gdzie <offtop>opaliliśmy małą lufę w trzy osoby</offtop>
- no a potem jechał odwieźć kumpelę do Kuźni Raciborskiej, więc po drodze wypiłem drugiego, analogicznego "Lecha",
Rzeczywiście rzadko 'spawam', ale jak już się przydarzy, to uważam to za dobrodziejstwo. Człowiek z miejsca trzeźwieje i zaczyna żałować, że już nic nie ma pod ręką
Co do słabego zawodnika - mam nadzieję, że pisałeś to żartobliwie, bo jeżeli nie, to podpisałeś na siebie wyrok śmierci na ewentualnym zlocie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie Kwi 15, 2007 6:36 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: |
Rzeczywiście rzadko 'spawam', ale jak już się przydarzy, to uważam to za dobrodziejstwo. Człowiek z miejsca trzeźwieje i zaczyna żałować, że już nic nie ma pod ręką
Co do słabego zawodnika - mam nadzieję, że pisałeś to żartobliwie, bo jeżeli nie, to podpisałeś na siebie wyrok śmierci na ewentualnym zlocie  |
Wyzwanie przyjmuje - raczej na zlocie się pojawię, bo będe się z Mackiem wybierać Możesz nawet wymyślić konkurencje - zależy tez co pijasz ja ostatnio ćwiczę obalenie jabola za jednym razem - na czas
A tak na powaznie - dla mnie spawanie dobrodziejstwem nie jest, co wiecej - jest tragedia. Lepiej tkwic w upojeniu i ładować w siebie dalej, niekoniecznie wiedzac co i ile...
I jeszcze jedno - opaliłeś małą lufkę w 3 osoby? No no, ciekawie ciekawie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Nie Kwi 15, 2007 6:43 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Nie Kwi 15, 2007 9:03 pm Temat postu: |
|
|
Chryste Monior, myślałem, że to PiotreQ
Oni 'spalali', ja 'opalałem' Na więcej nie było mnie stać, sory  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Kwi 15, 2007 9:12 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | Chryste Monior, myślałem, że to PiotreQ |
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Nie Kwi 15, 2007 9:20 pm Temat postu: |
|
|
| snopek napisał: |  |
to kiedy wychylimy dwa głębsze ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie Kwi 15, 2007 9:22 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | | snopek napisał: |  |
to kiedy wychylimy dwa głębsze ? |
Kiedy Snopek osiągnie pełnoletność  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Nie Kwi 15, 2007 9:25 pm Temat postu: |
|
|
oj no ale wtopa
wycofuje pytanie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Nie Kwi 15, 2007 9:30 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | | Lukas napisał: | | snopek napisał: |  |
to kiedy wychylimy dwa głębsze ? |
Kiedy Snopek osiągnie pełnoletność  |
Kiedy to ma jakieś znaczenie  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Nie Kwi 15, 2007 9:30 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|