FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Wódeczka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 10, 11, 12  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Piję wódkę...
Jeszcze nie!
14%
 14%  [ 16 ]
Już nie!
3%
 3%  [ 4 ]
Symboliczny kielonek na przyjęciach
8%
 8%  [ 9 ]
Z umiarem, od czasu do czasu, bez urwanego filmu etc.
44%
 44%  [ 48 ]
Często - zwykle w samotności i do upadłego
0%
 0%  [ 1 ]
Często - z kumplami i na maxa (survival)
15%
 15%  [ 17 ]
Codziennie, od świtu do nocy i jeszcze więcej
1%
 1%  [ 2 ]
Dla teologa: to forum to siedlisko zła i rozpusty!
11%
 11%  [ 12 ]
Wszystkich Głosów : 109

Autor Wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 1:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pamiętam, że na mojej studniówce prawie nie było alkoholu. Nie chodziło o to, żeby mój rocznik był jakiś grzeczny, hohoho, wręcz przeciwnie Twisted Evil Ale powstała jakaś ogólna umowa, żeby właśnie na studniówkę sobie raczej odpuścić...
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
tyna



Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 833
Skąd: krk

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 1:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

na naszej studniowce alkoholu bylo pelno - najpierw pod stolem, pozniej juz na... ale to, co podobalo mi sie najbardziej - to pewna ' kultura picia ' - nikt sie nie schlal do nieprzytomnosci, nikt nie zarzygal lazienki itp, alkoholowym szczytem bylo jedynie zasniecie kumpla na kiblu. po cichu, bezproblemowo ;P nikt nam picia otwarcie nie zabronil, to tez nie bylo " zakazanego owocu ". i takie rozwiazanie uwazam za najlepsze.
_________________
, 2006

' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben '
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG Tlen
Gość






PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 1:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie na studniówce była czerwona oranżada zamiast wina.
Dyrektor zadowolony ze swojego psikusu dumnie wznosił toast :p
Powrót do góry
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 1:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

burak -> tu nie chodzi o to czy ludzie sa pelnoletni... jesli impreze organizuje szkola, lub odbywa sie ona w szkole, to jest to wystarczajacy powod, zeby oficjalnie alkoholu nie moglo byc.. natomiast jesli uczniowie sami organizuja impreze (tak jak wlasciwie bylo u nas) i jeszcze w dodatku nie w szkole, tylko w innym miejscu (tak juz u nas nie bylo heh), a nauczyciele sa zaproszonymi goscmi, to tak jakby mieli niewiele do gadania hehe... jak ja ide do kogos na impreze jako gosc, to mu nie mowie, czy ma pic, czy nie Very Happy

u mnie bylo tak, ze bylo chyba z 5 ojcow na studniowce na wszelki wypadek do czuwania nad wszystkim, w tym moj, bo byl glownym organizatorem tego, i jego dwoch kolegow, ojcow ludzi ode mnie z klasy... + jeszcze ze 2 osoby.. dyrektorka oczywiscie powiedziala im, zeby przeszukiwac torby itd, ale jej powiedzieli, ze oni ludziom po torebkach grzebac nie maja zamiaru... najczesciej wodka byla ukrywana dzien przed studniowka w szafkach na korytarzu, wynoszonych wczesniej z klas, w ktorych mielismy stoly.. oczywiscie nie w tych stojacych na wierzchu, bo tam latwo ktos mogl to znalezc hehe

ja osobiscie na studniowce wypilem ze 2-3 kieliszki wodki moze, bo glupio mi bylo sie zalac przy ojcu, a jeszcze glupiej pic na jego oczach, a jednak czasami zagladali do klas czy wszystko ok heh... ale niektorzy dali ostro w czub, no i jednego z kolegow (jego ojciec tz zreszta byl) musielismy przetransportowac na ostatnie pietro na godzinke, zeby sie przespal pod sciana na korytarzu Very Happy zaraz po tym, jak rozwalil sobie talerz na glowie Very Happy (ten sam numer odwalil tydzien pozniej na studniowce w innej szkole) Very Happy
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 2:22 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po alkoholu potrafię bawić się przy ostrym techno, hitach disco czy nawet kawałkach produkowanych przez Timbalanda, wywijając przy tym niczym Travolta Laughing Może to brzmi strasznie, ale nie wyobrażam sobie DOBREJ zabawy bez wodki, a osoby niepijące w moim odczuciu nie bawią się najlepiej w takim wypadku, a wiem to z własnego doświadczenia, raz przez to że brałem antybiotyk nie napiłem się ani łyka i nigdy się tak nie wynudziłem Wink
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Crystal



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 742
Skąd: z innego swiata

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 10:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

eee tam, ja tam sie potrafię nieźle bawić bez wódki, tak jak na ostatnim sylwestrze...ale oczywiście nie mówie że nic nie piłem, było mooooorze piwa i duuuuuużo szampana Laughing A studniówke jak miałem (ale się staro czuje to pisząc Laughing ) to ja olałem i nie polazłem...
_________________
hayzee rider
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Crystal



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 742
Skąd: z innego swiata

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 10:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

post skasowany
_________________
hayzee rider


Ostatnio zmieniony przez Crystal dnia Pon Sty 07, 2008 6:52 am, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
vessena



Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 385
Skąd: z otchłani

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 10:41 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Crystal co narozrabialiscie na imprezie ze mogly byc az takie konsekwencje?
_________________
I can fly, my friends. The show must go on.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Crystal



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 742
Skąd: z innego swiata

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 10:50 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wysłałem tobie na priva, bo niechce mi się tego tak na ogólnym pisać.
_________________
hayzee rider
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Qnegunda



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 2030
Skąd: Poznań/Warszawa

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 1:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na imprezie sylwestrowej, na której byłam, alkoholu pojawiło się sporo, choć wszyscy uczestnicy byli i są smarkaczami. W tym i ja. Było dużo wódki, dużo piwa i trochę Wina Babuni. 3/4 osób się co najmniej wstawiło, jak nie upiło i część z nich albo zrobiła, albo powiedziała coś, czego mocno żałowała. Najzabawniejsze jest to, że po paru godzinach większość wytrzeźwiała i chociaż (zwłaszcza o północy) nie działy się zbyt przyjemne rzeczy dla różnych osób, to nikt nie miał o nic żalu i wszyscy bawili się wspólnie. Atmosfera pokojowa przeniosła się też do szkoły, widać nastrój postlibacyjny jednoczy ludzi.

Co do samego tematu, czyli wódki... Piłam ją po raz pierwszy. Była to Starogardzka i Wódka skądśtam. Za pierwszym łykiem nieźle, za każdym kolejnym w smaku coraz bardziej przypominała mi lakier do paznokci. Może dlatego, że piłam w dużych odstępach czasu i porażająco wolno jak na ówczesne standardy. Ale czego można się było spodziewać, skoro jabkłowego Redd'sa obalałam w ciągu... dwóch i pół godziny? Wink
_________________
W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
szymek_dymek



Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 2079
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 2:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qnegunda napisał:

Co do samego tematu, czyli wódki... Piłam ją po raz pierwszy. Była to Starogardzka i Wódka skądśtam. Za pierwszym łykiem nieźle, za każdym kolejnym w smaku coraz bardziej przypominała mi lakier do paznokci. Może dlatego, że piłam w dużych odstępach czasu i porażająco wolno jak na ówczesne standardy.

Raczej dlatego, że Starogardzka to niemal jest lakier do paznokci Cool A ta druga to może "Z Czerwoną Kartką"?? Pytam, bo kiedyś piliśmy podobny zestaw - to są wódki dla koneserów paliwa rakietowego, ale całkiem zjadliwe po jakiejś zaprawie. Dobry stosunek cena/jakość Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 2:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qnegunda napisał:
Była to Starogardzka i Wódka skądśtam. Za pierwszym łykiem nieźle, za każdym kolejnym w smaku coraz bardziej przypominała mi lakier do paznokci.


To lakier do paznokci też piłaś, skoro jesteś w stanie porównać smak obu "napojów"? Very Happy Wink

Jeśli o mnie chodzi, to tym razem wyjątkowo zaszalałem, ponieważ wypiłem aż cztery drinki (naparsteczek Wyborowej + półtorej szklanki soku), co przy kilkunastu kolejkach czyściochy moich współtowarzyszek i współtowarzyszy jest raczej marnym wynikiem Wink). Z szampana zrezygnowałem, bo jakoś on do mnie nie przemawia.
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Qnegunda



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 2030
Skąd: Poznań/Warszawa

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 2:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

szymek_dymek napisał:
Raczej dlatego, że Starogardzka to niemal jest lakier do paznokci Cool

Ha, dobrze wiedzieć! Chociaż z Tymbarkiem jabłkowo-wiśniowym w proporcjach niewiadomych (choć, znając mojego kolegę, co najmniej 50:50 Twisted Evil ) smakowała całkiem dobrze.

szymek_dymek napisał:
A ta druga to może "Z Czerwoną Kartką"?? Pytam, bo kiedyś piliśmy podobny zestaw - to są wódki dla koneserów paliwa rakietowego, ale całkiem zjadliwe po jakiejś zaprawie. Dobry stosunek cena/jakość Wink

Hmmm, to raczej nie to. W nazwie było miejsce, ekhem, pochodzenia. Może zapytam kolegi, który te alkohole kupował i wtedy dam znać.

Kensi napisał:
To lakier do paznokci też piłaś, skoro jesteś w stanie porównać smak obu "napojów"? Very Happy Wink

Oczywiście, co za pytanie! -.- Przecież te cudowne kule do kąpieli zawsze popijam lakierem...

A co do szampana, było tylko Dorato o północy, którego smaku w tamtym czasie nikt nie potrafił zidentyfikować - czy to ze względu na upojenie, czy też kiepski stan emocjonalny, czy jedno i drugie. Słowem, mineralka jak się patrzy.
_________________
W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 3:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qnegunda napisał:
Na imprezie sylwestrowej, na której byłam, alkoholu pojawiło się sporo, choć wszyscy uczestnicy byli i są smarkaczami. W tym i ja. Było dużo wódki, dużo piwa i trochę Wina Babuni. 3/4 osób się co najmniej wstawiło, jak nie upiło i część z nich albo zrobiła, albo powiedziała coś, czego mocno żałowała.

Więc sami sobie wyrabiają w tym względzie świadectwo. Sorry.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
vessena



Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 385
Skąd: z otchłani

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 3:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hmm Qndzia, wodke pije sie szybko chyba ze z duza iloscia soku w przeciwienstwie do piwa ktorego idea polega na wolnym saczeniu, o ile sie nie myle. Ja piwo tez pije 2h a kielonek czystej potrafie na raz.
_________________
I can fly, my friends. The show must go on.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Qnegunda



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 2030
Skąd: Poznań/Warszawa

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 3:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mnie akurat nie masz za co przepraszać, ponieważ nawet przez chwilę nie byłam nietrzeźwa. A świadectwo to sobie wyrabiać mogą, grunt, że np. ja nie oceniam ich przez wzgląd tego, ile wypili. Zwłaszcza, że w klasie dokonało się swoiste katharsis Wink Ech, sprawa jest dość skomplikowana.
_________________
W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 3:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kuba napisał:
Po alkoholu potrafię bawić się przy ostrym techno, hitach disco czy nawet kawałkach produkowanych przez Timbalanda, wywijając przy tym niczym Travolta Laughing Może to brzmi strasznie, ale nie wyobrażam sobie DOBREJ zabawy bez wodki, a osoby niepijące w moim odczuciu nie bawią się najlepiej w takim wypadku, a wiem to z własnego doświadczenia, raz przez to że brałem antybiotyk nie napiłem się ani łyka i nigdy się tak nie wynudziłem Wink


Trochę niedobrze. Wiadomo, że alkohol rozluźnia (ja np.: fantastycznie nawijam o literaturze po butelce wina Wink ) i może bardzo pozytywnie wpłynąć na jakość zabawy, ale sytuacja w której bez niego nie można się już w ogóle dobrze bawić jest nieciekawa. Nie chodzi mi tu o jakieś tanie moralizatorstwo, po prostu jest to cholernie ograniczające dla osobowości, tak bym to ujął.

Misiu napisał:
Więc sami sobie wyrabiają w tym względzie świadectwo. Sorry.


Trochę chyba rygorystycznie podchodzisz. Wiadomo, że ludzie w naszym ( w tym przypadku, od 15 lat wzwyż) mają teraz czas na robienie głupstw , awantury, rzeczy, których mogą często potem żałować. JAKIEŚ świadectwo pewnie sobie wystawiają, ale nie przesadzajmy i nie dyskwalifikujmy kogoś, komu kilka razy po wódce zdarzyło się przypieprzyć coś głupiego albo jeszcze idiotyczniej się zachować...
...bo musielibyśmy odmówić zbawienia jakimś 80% populacji chyba Wink
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 4:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qnegunda napisał:


Co do samego tematu, czyli wódki... Piłam ją po raz pierwszy. Była to Starogardzka i Wódka skądśtam. Za pierwszym łykiem nieźle, za każdym kolejnym w smaku coraz bardziej przypominała mi lakier do paznokci. Może dlatego, że piłam w dużych odstępach czasu i porażająco wolno jak na ówczesne standardy. Ale czego można się było spodziewać, skoro jabkłowego Redd'sa obalałam w ciągu... dwóch i pół godziny? Wink

Ja bym chciała usłyszeć co mówiłaś po Vodce Wink

Stwierdzam, że gust mi się zmienił, albo jakoś trunku zwanego Dorato, Szampanskoje czy jakieś inne w cenie do 10zł (he he) spada, bo ledwo pół kieliszka wypiłam w Sylwestra.
Za to stwierdziłam, że zwykle wino portugalskie mocy 10% to pikuś, które mogłam pic i pić (za wiele nie wypiłam, bo była jedna butelka więc wyszło ok.300ml). Przy moim Hot Winie (moc 16-18%) smakuje jak oranżada. Laughing

Co do Studniówek. U mnie nie było tego, nawet dyrekcja zakazała toastu szampanem, ale ci co chcieli to pili pokątnie. Mnie i moich znajomych to nie kręciło, bo jak chcieliśmy w liceum coś % to od tego były domówki i inne okazję. Rodzice koleżanki jej mówili wiemy, że będzie alkohol na imprezie, ale macie nie szaleć i kulturalnie koledzy pili 1-2 piwa, a dziewczyny wino lub w wersji kiedy byłą kasa butelka wódki w drinkach na 6-8 osób i bydła nie było. Szczytem szaleństwa było wylanie na Sylwka w liceum pół butelki szampana na ścianę przy otwieraniu. Ale teraz to są inne czas Wink
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 4:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:
Trochę niedobrze. Wiadomo, że alkohol rozluźnia (ja np.: fantastycznie nawijam o literaturze po butelce wina Wink ) i może bardzo pozytywnie wpłynąć na jakość zabawy, ale sytuacja w której bez niego nie można się już w ogóle dobrze bawić jest nieciekawa. Nie chodzi mi tu o jakieś tanie moralizatorstwo, po prostu jest to cholernie ograniczające dla osobowości, tak bym to ujął.


Chodziło raczej o bycie jedynym treźwym wsród wstawionego towarzystwa

W moim wypadku chodzi o przełamanie wstydu, po prostu zanika mi kilka granic, dzięki którym łatwiej zagadać do dziewczyny itp Poza tym robię się wrażliwszy, zdarzało się kilka takich "rozmów" na koniec imprez, przy których każdy się otwiera i nie wstydzi się łez, dzięki temu lepiej poznaję sie drugiego człowieka, daleko mi do "pieprzenia głupot" i nieodpowiedzialnego zachowania typu rwanie się do bitki czy coś.

I żeby uściślić, nie wyobrażam sobie całkowicie na trzeźwo tańczyć al'a Travolta w Gorączce Sobotniej Nocy, po spożyciu, owszem, całą noc Smile

Tyle na swoje "usprawiedliwienie" Wink

PS. Za 2 godziny ide na Potrójną 18'stke, będzie ostro Twisted Evil
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 5:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qnegunda napisał:
Mnie akurat nie masz za co przepraszać, ponieważ nawet przez chwilę nie byłam nietrzeźwa. A świadectwo to sobie wyrabiać mogą, grunt, że np. ja nie oceniam ich przez wzgląd tego, ile wypili. Zwłaszcza, że w klasie dokonało się swoiste katharsis Wink Ech, sprawa jest dość skomplikowana.

le_mmor napisał:
Trochę chyba rygorystycznie podchodzisz. Wiadomo, że ludzie w naszym ( w tym przypadku, od 15 lat wzwyż) mają teraz czas na robienie głupstw , awantury, rzeczy, których mogą często potem żałować. JAKIEŚ świadectwo pewnie sobie wystawiają, ale nie przesadzajmy i nie dyskwalifikujmy kogoś, komu kilka razy po wódce zdarzyło się przypieprzyć coś głupiego albo jeszcze idiotyczniej się zachować...

Zależy, co kto robił pod wpływem alkoholu. Opisany przeze mnie przykład koleżanki napawa mnie po prostu odrazą. Alkoholu nie bronię nikomu, a jedynie skarżę się na zupełny brak konsekwencji, który naprawdę może kogoś zranić.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Dominik89



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 2187
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 5:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na sylwestra wypiłem z pół butelki jakaś staropolska czy coś, do tego trochę wina i szampan. Szczerze powiedziawszy zawiodłem się bo myślałem że choć trochę się upiję a tu dupa Neutral
_________________
Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Qnegunda



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 2030
Skąd: Poznań/Warszawa

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 7:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

daga napisał:
Ja bym chciała usłyszeć co mówiłaś po Vodce Wink

Oj, chyba Cię rozczaruję, bo moje zachowanie było normalne (przynajmniej ja tak to odbieram) i Ameryki nie odkrywałam, jak to się zdarzało w przypadku upojenia Hot Winem. Człowiek dojrzewa, o!

@Vessena: cóż, w takim razie piłam w zły sposób Wink. Może nie przez cały czas, ale nie zależało mi na traceniu świadomości, więc można powiedzieć, że byłam ostrożna. Choć wypiłam sporo.
_________________
W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 7:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qnegunda napisał:
daga napisał:
Ja bym chciała usłyszeć co mówiłaś po Vodce Wink

Oj, chyba Cię rozczaruję, bo moje zachowanie było normalne (przynajmniej ja tak to odbieram) i Ameryki nie odkrywałam, jak to się zdarzało w przypadku upojenia Hot Winem. Człowiek dojrzewa, o!

Bo może tylko Hot Wino tak działa na ludzi Twisted Evil
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Wto Sty 08, 2008 12:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak ogólnikowo się odniosę do całej dyskusji co się wywiązała. Powiem starym jak świat stwierdzeniem "wszystko jest dla ludzi". Jeśli ktoś się nie potrafi zachować po wódce to nie moja sprawa, ja staram się nawet jak przesadzę (choć zdaża się rzadko, bodajże tylko raz typowy urwany film miałem, przy reszcie imprez stałem na krawędzi między "jednym kielonem i zgon" a "naprawdę zajebista impreza") zachować jakiś tam fason.


Co do studniówki... Już się martwić nie musicie Razz Wódkę wniosłem, co prawda w drugiej turze, ale i tak zabawa była przednia. Na dodatek każdy z mojej klasy zachował się należycie (nie to, że się nie napili ale nie widziwiali), co było pewnym zaskoczeniem dla mnie. Fajnie się patrzyło na kartony z pustymi butelkami dzień po (w trakcie sprzątania) a przy tym wspominało jak dyrektor mówił: "to będzie wasz sprawdzian dorosłości" Laughing
Aha, Gorzka Zołądkowa z Miętą mimo, że smakuje jak krople na żołąd to idzie gładziutko. Za co ją też gorąco polecam. Very Happy
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Wto Sty 08, 2008 12:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mumin_king napisał:
Aha, Gorzka Zołądkowa z Miętą mimo, że smakuje jak krople na żołąd to idzie gładziutko. Za co ją też gorąco polecam. Very Happy


Skoro mowa o Żołądkowej: polecam dolać sobie naparsteczek do kawy - efekt znakomity.
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto Sty 08, 2008 12:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kensington napisał:
mumin_king napisał:
Aha, Gorzka Zołądkowa z Miętą mimo, że smakuje jak krople na żołąd to idzie gładziutko. Za co ją też gorąco polecam. Very Happy


Skoro mowa o Żołądkowej: polecam dolać sobie naparsteczek do kawy - efekt znakomity.


Sorry Kensi...tu są tylko tacy co by ewentualnie dolali naparsteczek kawy do Żołądkowej.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Wto Sty 08, 2008 12:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<poszedł się pociąć szczoteczką do zębów>
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Sty 08, 2008 1:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z ruchomą główką?
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Wto Sty 08, 2008 1:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizzy napisał:
z ruchomą główką?


"Obejdzie się... Bez tej waszej amerykańskiej mechanizacji do królestwa niebieskiego sobie wejdę..." Wink

[/offtop]
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
The Show Must Go On



Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 69
Skąd: Polska

PostWysłany: Czw Lut 14, 2008 11:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wódeczka hmm pije z umiarem, od czasu do czasu, bez urwanego filmu itd. Również nie przeginam z piciem i nie pijam non stop (raczej okazjonalnie) , nie awanturuje sie też gdy sie sie mocno napije Very Happy. Nie powiem ze wódeczka czasami ułatwia sie zaprzyjaźnić
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 7 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek