| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 12:40 am Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | | Czyżbyś lepiej znał naturę kobiet od nich samych? Moja Kobieta taka nie JEST!!! Znam ją na tyle dobrze, by móc to stwierdzić! |
Nie, nie znam natury kobiet lepiej od nich samych, ale znam ją na tyle, żeby móc wysunąć takie stwierdzenie.
A czy Twoja Kobieta taka nie jest? Być może. Osobiście mam prawo wątpić, że znasz ją na tyle dobrze, ale jednocześnie dopuszczam możliwość, że naprawdę tak jest. Niemniej - życzę Ci powodzenia i to z całego serca!
| Mariusz napisał: | | Ostatnim zdaniem z kolei sugerujesz, że Moja Kobieta nie ceni siebie samej i nie jest inteligentna, a to mi się BARDZO nie podoba! |
Nie zwracałem się bezpośrednio do Ciebie. Zresztą, nie znam Twojej Kobiety, więc po co miałbym wydawać o niej taki osąd?
| Lukas napisał: | nie prawda , Misiu taki nie jest |
Małe sprostowanie: z Misiem nie jest tak, że woli walczyć o kobiety, tylko on dopiero niedawno pojął, o co w tym wszystkim chodzi. I wie, że musi o nie o nie walczyć. Od tego czasu idzie mu z niewiastami znacznie lepiej, chociaż pełni szczęścia nie osiągnął, mimo że był już bardzo blisko. O, i nie osiągnął go z całkowicie innych względów, jak to miało miejsce wcześniej.
Zazdrość oczywiście jest potrzebna, tylko że kobiety bardziej dbają o to, by miała one miejsce (oczywiście w odpowiedniej ilości). _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 12:45 am Temat postu: |
|
|
Misiu zobacz co napisała : Arwenn
| Arwenn napisał: | | Jeśli jakaś kobieta odda się mężczyźnie (nie tylko w sferze fizycznej ale i uczuciowej-duchowej)on to wykorzysta i ją zostawi. Po czasie ją po prostu porzuci.Już mu się znudziła?Bo z tego co słyszę,mężczyźni wolą kobiety,o które muszą sie postarać. |
napisałem zdecydowanie , że Ty taki nie jesteś bo chyba byś nie mógł wykorzystać kobiety i zostawić .
a w sytuacji kiedy kobieta przestaje nagle być zazdrosna podczas gdy wcześniej była w znaczącym stopniu to raczej trzeba brac pod uwagę te najgorsze podejrzenia , że jest ktoś inny z kim ona sie dopuszcza zdrady .
W takich sytuacjach sam nie wiem co doradzić facetowi bo wierzcie mi lub nie czasem dla naszego dobra lepiej jest nie znać prawdy . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 12:51 am Temat postu: |
|
|
"Wykorzystanie", z drugiej strony, może też być względne. Bo ktoś może się w kimś kochać i ofiarować mu, co najlepsze, a druga strona po prostu po przyjacielsku nie potrafi odmówić. I jeden będzie uważał, że druga strona go wykorzystała, a drugi - będzie zadowolony z tego, że nie sprawił jej przykrości poprzez odmowę pomocy.
No ja się przyznam, że o wykorzystaniu raczej nie ma mowy. A z zostawianiem... Niedawno właśnie zostawiłem pewną dziewczynę, ale bynajmniej nie dlatego, że była mi oddana w 100%... A wręcz przeciwnie.
Zatem - myślę, Lukas, że się zgadzamy. Drugi albo trzeci raz.
Ale...
| Lukas napisał: | W takich sytuacjach sam nie wiem co doradzić facetowi bo wierzcie mi lub nie czasem dla naszego dobra lepiej jest nie znać prawdy .
|
Tutaj już chyba nie.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 12:55 am Temat postu: |
|
|
ja myśle , że pisząc wykorzystanie i pozostawienie Arwenn miała na myśli działanie z premedytacją i nie chodziło tu bynajmniej o przyjacielski brak odmowy , ale może o ile ona tutaj jeszcze zajrzy rozwinie swoją myśl i oświeci nas
| Cytat: |
W takich sytuacjach sam nie wiem co doradzić facetowi bo wierzcie mi lub nie czasem dla naszego dobra lepiej jest nie znać prawdy .
|
| Misiu napisał: | Tutaj już chyba nie.  |
Misiu ja nie miałem na myśli , że trzeba żyć w kłamstwie , chciałem tylko za pomocą tej metafory przedstawić jak bolesna jest rozmowa , która ma wszystko wyjaśnić a tak naprawdę i tak w większości sytuacji nic nie wyjaśnia , osoba , którą kochałes ponad wszystko i , której ufałeś tak poprostu skrzywdziła Cie w najgorszy z możliwych sposobów - tego chyba nie da się tak prosto wytłumaczyć . Jako romantyk wiesz chyba coś o tym . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 10:23 am Temat postu: |
|
|
| ewysz napisał: | to samo tyczy się facetów. jeśli kobieta jest w 100% oddana, prędzje czy pozniej znudzi sie... nie samym miodem czlowiek zyje...
dopoki sami sie nie spażycie, nie uwierzycie. :] |
Ewysz, wyobraż sobie, ze ja i Moja Kobieta sądzimy zupełnie inaczej! I jeszcze coś- znam ból związany z Miłością i nie muszę w nic wierzyć! Teraz jestem szczęśliwy i to mi wystarcza!!!
| Arwenn napisał: | | Jeśli jakaś kobieta odda się mężczyżnie(nie tylko w sferze fizycznej ale i uczuciowej- duchowej)on to wykorzysta i ją zostawi. |
Arwenn, gratuluję oceny facetów! Czyżby jakieś nieprzyjemne doświadczenia?
| Misiu napisał: | | Osobiście mam prawo wątpić, ze znasz ją na tyle dobrze, ale jednocześnie dopuszczam możliwość, że naprawdę tak jest. Niemniej- życzę Ci powodzenia i to z całego serca! |
Owszem, znam ją na tyle dobrze! I dziękuję!!!
| Misiu napisał: | | Nie zwracałem się bezpośrednio do Ciebie. Nie znam Twojej Kobiety, więc po co miałbym wydawać o niej taki osąd? |
Nie wiem, ale skoro to nie było bezpośrednio do mnie, to ok...Acha, mam pytanie do Ciebie- czy masz kogoś, czy może jest wręcz przeciwnie? _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 1:32 pm Temat postu: |
|
|
Nie mam. Miałem niedawno może na jakieś 2 tygodnie i stosowałem taktykę, o której tu piszę. Niedawno się to skończyło. Że niby 'mam za swoje, bo nie mam racji'? A jednak nie - dzięki swoim poczynaniom poznałem ją lepiej i dowiedziałem się, że zdecydowanie nie jest to kobieta dla mnie. Wcześniej, gdy byłem żółtodziobem w tych sprawach, odrzucono mnie dwa razy, tym razem sytuacja się odwróciła, a sam wcale nie przejąłem się tym tak, jak wcześniej.
Czemu pytasz?
Aha, żeby było jasne - nie szukam zaczepki.
A tak na potwierdzenie moich słów (a konkretnie: kobiety nie chcą tego, co mogą łatwo dostać) i może rozwinięcie jakiejś dyskusji jeszcze, chciałbym przytoczyć pewną sytuację:
Jest sobie chłopak i dziewczyna, byli ze sobą rok, bardzo się kochali. Później coś zaczęło się psuć, mimo że on kochał ją cały czas tak samo. Powiedziała mu, że odchodzi. Co robi on? Wydzwania i prosi o jeszcze jedną szansę, mówi, że zawsze może do niego wrócić. Jak myślicie, czy wróci do niego po takich słowach? A co można zrobić, żeby znów byli parą?
Albo inny obraz takiej sytuacji:
| Lukas napisał: | | Misiu ja nie miałem na myśli , że trzeba żyć w kłamstwie , chciałem tylko za pomocą tej metafory przedstawić jak bolesna jest rozmowa , która ma wszystko wyjaśnić a tak naprawdę i tak w większości sytuacji nic nie wyjaśnia , osoba , którą kochałes ponad wszystko i , której ufałeś tak poprostu skrzywdziła Cie w najgorszy z możliwych sposobów - tego chyba nie da się tak prosto wytłumaczyć . Jako romantyk wiesz chyba coś o tym . |
Co sądzicie? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 1:40 pm Temat postu: |
|
|
| Z tego co napisałeś, wynika że chłopak tak naprawdę nie wie czemu od niego dziewczyna odeszła... Więc słowa w stylu "zawsze bedziesz mogła do mnie wrócić", "daj mi jeszcze jedną szanse" nie mają sensu. Dziewczyna nie zwróci na niego uwagi bo on nawet nie rozumie istoty sprawy... Najważniejsza jest RZECZOWA rozmowa! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 1:44 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Czemu pytasz? |
Z czystej ciekawości...
| Misiu napisał: | | Nie szukam zaczepki |
Spoko, ja też nie. Co do tej sytuacji, którą przedstawiłeś, to jaki był powód tego, że Ona od niego odeszła? Bo nie chce mi się wierzyć, ze tak po prostu...A co do wypowiedzi Lukasa, to zgadzam się, ze rozmowa wyjaśniająca wszystko może wręcz skomplikować sprawę...Chociaż nie wiem, o krzywdzie jakiego rodzaju mówi Lukas... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 2:34 pm Temat postu: |
|
|
swoja droga nie wiem czemu mamy zdublowane tematy... przecie temat 'nieszczescia' juz jest, a kobieta=nieszczescie  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 2:36 pm Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | swoja droga nie wiem czemu mamy zdublowane tematy... przecie temat 'nieszczescia' juz jest, a kobieta=nieszczescie  |
Oj uważaj, bo ktoś może wziąć to do siebie, a wtedy marny Twój los Trzeba było chociaż dopisać, że to "dżołk"  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 2:38 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | Trzeba było chociaż dopisać, że to "dżołk"  |
haha , problem w tym , że Bizon nigdy nie żartuje w tak poważnych sprawach  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 2:42 pm Temat postu: |
|
|
ja ostatnio jestem hmm tak, to dobre slowo.. "smiertelnie" powazny heh
juz pewien polski "wokalista" - kazimierz s. spiewal dawno temu, ze 'dziewczyny to nic wiecej jak tylko klopoty'... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 2:48 pm Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | | juz pewien polski "wokalista" - kazimierz s. spiewal dawno temu, ze 'dziewczyny to nic wiecej jak tylko klopoty'... |
hehe nie znam tego , ale słyszałem kiedyś taką polską piosenkę co słowa szły jakoś tak : "nigdy nie wierz kobiecie dobrą rade ci dam bo przegrałeś z kretesem..." hahaha  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dajanek
Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 192
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 3:22 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: |
Jest sobie chłopak i dziewczyna, byli ze sobą rok, bardzo się kochali. Później coś zaczęło się psuć, mimo że on kochał ją cały czas tak samo. Powiedziała mu, że odchodzi. Co robi on? Wydzwania i prosi o jeszcze jedną szansę, mówi, że zawsze może do niego wrócić. Jak myślicie, czy wróci do niego po takich słowach? A co można zrobić, żeby znów byli parą?
|
Facet musi zareagować jakby nic się nie stało.Żyć dalej.Pokazać sie z nową dziewczyną/ami.Wszystko robić tak by była widziała, że bez niej facet ma ciekawe życie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 4:14 pm Temat postu: |
|
|
| Nikt nie powinien wierzyć kobiecie, nawet ona sama |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewysz

Dołączył: 27 Lut 2007 Posty: 257 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 7:09 pm Temat postu: |
|
|
nie rozumiem skąd takie podniecenie i oburzenie ze strony niektórych z 'opozycji' przecież nie macie się o co bać! _________________ I know the pieces fit cause I watched them fall away...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 7:16 pm Temat postu: |
|
|
Wszystko przez to, że jesteście czarnymi krukami zwiastującymi nieszczęścia  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewysz

Dołączył: 27 Lut 2007 Posty: 257 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 7:18 pm Temat postu: |
|
|
my tylko podpowiadamy, ale niestety... słabo można się nauczyć czegokolwiek na cudzych błedach. _________________ I know the pieces fit cause I watched them fall away...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 7:43 pm Temat postu: |
|
|
ale o co biega ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 7:43 pm Temat postu: |
|
|
| ewysz napisał: | | nie rozumiem skąd takie podniecenie i oburzenie ze strony niektórych z 'opozycji' przecież nie macie się o co bać! |
A o co chodzi...?  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 8:04 pm Temat postu: |
|
|
Lol, chodzi o ostre reakcje niektórych pozostających w opozycji do opinii, że "trzeba zostawić sobie te kilka procent dla siebie"... _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 8:08 pm Temat postu: |
|
|
No tak, tylko że Ewysz powinna napisać, o którą wypowiedż jej dokładnie chodzi i kogo... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 8:10 pm Temat postu: |
|
|
| Dajanek napisał: | | Facet musi zareagować jakby nic się nie stało.Żyć dalej.Pokazać sie z nową dziewczyną/ami.Wszystko robić tak by była widziała, że bez niej facet ma ciekawe życie. |
Brawa dla tego Pana. W zasadzie nic więcej nie chciałem dodać. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 8:17 pm Temat postu: |
|
|
No cóż Misiu, ja mam inne zdanie na ten temat...Swoją drogą dziwne- dziewczyna go zostawiła i nawet sobie nie wyjaśnili, z jakiego powodu? Dla mnie to niedopuszczalna sytuacja!!! ZAWSZE obie strony powinny sobie wyjaśniać, dlaczego się rozstają! Lub jedna ze stron, jeśli ta druga nie chce rozstania, lecz mimo to i tak ma prawo poznać powody takiej decyzji swego partnera! _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 8:39 pm Temat postu: |
|
|
Sęk w tym, że trudno wtedy podać powód. To nie jej wina i decyzja, że on przestał być dla niej atrakcyjny. Chyba nie powie mu: "idę, bo jesteś dla mnie za dobry?"... To jak z kimś nieszczęśliwie zakochanym - nawet jeśli wie, że druga strona nie odzwzajemnia uczucia strony pierwszej, nic nie poradzi na to, że się zakochał. Tak więc dziewczyna, jak śmiem przypuszczać, albo mu tego nie powie, albo się po prostu wykręci (czytaj: wymyśli inny powód).
I co wtedy robić? W skrócie to, co napisał Dajanek, a rzecz generalnie opiera się na tym, że skoro ona rzuciła Ciebie, to ona ma poczuć, że źle zrobiła i straciła kogoś fajnego. A żeby udowodnić jej, że jesteś fajny, nie możesz pokazywać, że się tym aż tak bardzo przejmujesz, tylko wieść normalne, szczęśliwe (dla jednych na pozór, dla innych - nie) życie. Dziewczyna chce przecież silnego faceta - przede wszystkim w sferze emocjonalnej. Dzwonienie i proszenie, by wróciła, na pewno nie jest jednym z objawów tej cechy. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 8:47 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | To nie jej wina i decyzja, że on przestał być dla niej atrakcyjny. |
No, w końcu wiem, o co chodziło...
| Misiu napisał: | | Tak więc dziewczyna, jak śmiem przypuszczać, albo mu tego nie powie, albo się po prostu wykręci (czytaj: wymyśli inny powód). |
Błąd; szczerość przede wszystkim! Jeśli przestał być dla niej atrakcyjny, to powinna mu to jasno powiedzieć!
| Misiu napisał: | | I co wtedy robić? W skrócie to, co napisał Dajanek, a rzecz generalnie opiera się na tym, że skoro ona rzuciła Ciebie, to ona ma poczuć, że źle zrobiła i straciła kogoś fajnego. A żeby udowodnić jej, że jesteś fajny, nie możesz pokazywać, że się tym aż tak bardzo przejmujesz, tylko wieść normalne, szczęśliwe (dla jednych na pozór, dla innych - nie) życie. |
To mi trochę przypomina odwet; rzuciłaś mnie, to Ci pokażę, że nie byłaś mnie warta i mogę mieć każdą inną! Sorry, ale tak to rozumiem... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 9:34 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | | Błąd; szczerość przede wszystkim! Jeśli przestał być dla niej atrakcyjny, to powinna mu to jasno powiedzieć! |
Też bym tak chciał, bo szczerość stawiam bardzo wysoko. Niestety, rzeczywistość jest inna i zamiast nad nią rozpaczać, trzeba postanowić, jak temu przeciwdziałać. Kobiece gierki są czasem bardzo skomplikowane. Z drugiej strony - zrozumiałe jest ich stosowanie.
| Mariusz napisał: | | To mi trochę przypomina odwet; rzuciłaś mnie, to Ci pokażę, że nie byłaś mnie warta i mogę mieć każdą inną! Sorry, ale tak to rozumiem... |
Bo na tym to polega! Ja nie nazwałbym tego 'odwetem', tylko po prostu 'próbą odzyskania kobiety'. Umawianie się z innymi dziewczynami i pokazanie jej tego (oczywiście 'przypadkiem') wcale nie oznacza, że one wszystkie są Twoje. Ona ma zrozumieć, że Ty potrafisz żyć bez niej w sposób normalny i szczęśliwy, że się tak łatwo nie poddajesz, że jesteś silny emocjonalnie. Na pewno nie wróciłaby, gdyby miała świadomość tego, że Twój świat zależy od niej. Bo w tym świecie działa to trochę inaczej - to jej świat ma zależeć od Ciebie, Ty masz jej dać bezpieczeństwo i ją chronić. Czemu Spiderman nie był kobietą? Stereotyp o superbohaterze-mężczyźnie jest jak najbardziej uzasadniony.
Nie musisz się z tym zgadzać i możesz uważać, że to bezczelne zachowanie ze stony faceta. Tylko że nie należy mieć później pretensji do losu, że dzieje się tak, a nie inaczej. Zresztą - ja sam nie widzę w tym nic złego. Kobiety też lubią wzbudzać zazdrość, nawet bardziej niż my. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie
Ostatnio zmieniony przez Misiu dnia Pon Lip 23, 2007 9:37 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arwenn

Dołączył: 04 Kwi 2007 Posty: 32 Skąd: okol.Częstochowy
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 9:36 pm Temat postu: |
|
|
| Arwenn napisał: | | Jeśli jakaś kobieta odda się mężczyżnie(nie tylko w sferze fizycznej ale i uczuciowej- duchowej)on to wykorzysta i ją zostawi. |
| Mariusz napisał: | Arwenn, gratuluję oceny facetów! Czyżby jakieś nieprzyjemne doświadczenia? |
Wy to zaraz z tymi doświadczeniami
Chyba mi nie powiesz,ze to nigdy nie miało miejsca
Ale sprostuję to troszkę... Nie oceniam tak wszystkich ani nie przekreślam z góry nikogo  _________________ Great King Rat died today Born on the twenty first of May ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Daisy

Dołączył: 03 Gru 2006 Posty: 110 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 9:47 pm Temat postu: |
|
|
Każdy człowiek inaczej czuje, myśli... zarówno kobiety jak i mężczyźni. Są tacy, którzy całe życie są zdobywcami...lubią bezustannie zabiegać o czyjeś względy, o czyjeś uczucie; tylko wtedy to ich satysfakcjonuje-wtedy są szczęśliwi...
Inni lubią być zdobywani-to ich 'kręci'....a gdy związek zaczyna się stabilizować...to już nie jest to...zarówno dla jednych , jak i dla drugich... Są tacy z tym 'procentem', 'ostrożni'...,którzy angażują się tak jakby niepewnie, nie wierząc do końca w trwałość związku. Oczywiście nikt tego nie wie na początku...trzeba się poznać...niejako 'sprawdzić ' w różnych momentach życia...nie tylko radosnych, ale i smutnych... Dotrzeć się...
Kobiety wykorzystują i porzucają mężczyzn....a mężczyźni to niby nie...? Takie 'typy' są u obojga płci...niestety... A 'wykorzystać'...co można rozumieć pod tym pojęciem...? Czy numerek na jedną noc, czy może związek trwający kilka lat w którym jedna strona bez przerwy daje, dba o partnera...pomaga mu np. skończyć studia, albo odciąża go we wszystkim aby ten robił karierę w pracy...A potem....potem gdy ta osoba osiągnie sukces.... to nagle ten partner , który go tyle czasu wspierał...nagle jest już 'niepotrzebny'... Usłyszy:'Nie Kocham Cię już' i zostaje sam z niczym...'wypalony',czuje się oszukany.... A może nie jest oszukany, przecież usłyszał powód rozstania :'Nie Kocham Cię już'... Ma być 'wdzięczny' za szczerość przy rozstaniu? Czy w takim związku była Miłość...czy tylko Wykorzystanie...
Szczerość...tak szczerość to podstawa....ale nieraz trudno być szczerym.... prawda 'boli'...więc jak lepiej...żeby bolało, czy lepiej nic nie mówić.... albo unikać odpowiedzi... ?
Metoda "wet za wet"...to trochę 'dziecinne'....
Zazdrość.... "Nie ma Miłości bez zazdrości..."
Pewnie mój post jest trochę nie na temat....ale....Dla mnie najlepsza jest taka Miłość.... w której się daje...i dostaje, w której się ufa bezgranicznie...i nie chce sie już nikogo innego....
Romantyczka ze mnie...niepoprawna..... Prawda Kochanie ....? _________________ "Drogę do szczęścia musimy odkryć sami w sobie, a muzyka może nam tylko w tym pomóc..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewysz

Dołączył: 27 Lut 2007 Posty: 257 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 11:54 pm Temat postu: |
|
|
Prawdę piszesz Daisy... Wszystko jest relatywne, nie ma żadnego złotego środka, strikte dobrego i złego postępowania.
Mariusz -> czasem zachowanie pod tytułem 'zobacz kobieto, umiem sobie bez ciebie poradzić' pomaga zachować honor... ja potrafiłam-nie potrafiłam... i dobrze na tym nie wyszłam. _________________ I know the pieces fit cause I watched them fall away...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|