| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pon Cze 05, 2006 9:54 pm Temat postu: |
|
|
Pare dni temu widziałem kobiete ze swoim dzieciakiem (lekko podchodziła pod 30-tke). Była ubrana w glany, kolczyk w nosie, brwi i w wardze do tego koszulka z zespołem |(sex pistols czy cos) ehhh fatalnie to wygląda a zwłaszcza jako matka _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Cze 05, 2006 9:59 pm Temat postu: |
|
|
Fenderek - ogolnie zgadzam sie z wiekszoscia twojej wypowiedzi, chociaz nie z konkluzja. Dla mnie wiernosc nie jest jakims szczegolnym wymogiem, co najwyzej dodatkowa zaleta.
I jeszcze odnosnie inteligencji - nie napisalem, ze chcialbym byc z jakas idiotka, po prostu nie chcialbym, zeby moja kobieta byla ode mnie inteligentniejsza. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Cze 05, 2006 10:07 pm Temat postu: |
|
|
| McBurak napisał: | | po prostu nie chcialbym, zeby moja kobieta byla ode mnie inteligentniejsza. |
Przynajmniej w krzyżówkach pomoże , jak dla mnie może być mądrzejsza ale bez przesady  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 2:08 pm Temat postu: |
|
|
| McBurak napisał: | Dla mnie wiernosc nie jest jakims szczegolnym wymogiem, co najwyzej dodatkowa zaleta.
|
Nie przeszkadzaloby Ci, gdyby spala z Twoim sasiadem tudziez swoim szefem? Dla mnie wiernosc jest rzecza NAJWAZNIEJSZA- albo jest zwiazek albo go nie ma. Zeby bylo ciekawiej- to nie do konca az tak czarno-biale jak by sie wydawalo... Bo pewne rzeczy sa dozwolone...
OK- ja po prosytu nie chce, zeby ktos za moimi plecami durnia ze mnie robil... Nie widzialbym przyszlosci z kobieta, ktora mnie zdradza na boku. ALE- to nie znaczy ze w sypialni musza byc tylko dwie osoby... Biseksualne kobiety pociagaja mnie wyjatkowo...!  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 3:26 pm Temat postu: |
|
|
| wiernosc to podstawa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 5:23 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 5:34 pm Temat postu: |
|
|
nigdy nie zostałbym z kobietą która ma jednocześnie jakieś 'skoki w bok'. nie rozumiem nikogo kto twierdzi inaczej... no chyba, że ktoś sam nie podchodzi poważnie do związków - wtedy wszystko staje się jasne _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 5:46 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | a jesli zona ma ocjhotte na maly skos w bok? Co myslicie o tym za zgoda partnera?
bye for two weeks |
Kazdy moze zyc jak chce i nie mnie oceniac zwiazki, w ktorych partner na skok w bok sie zgadza. Co mi do tego? Wiem jedno- jak dla mnie bylby to koniec zwiazku. To oczywiscie dziala w obie strony... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 6:12 pm Temat postu: |
|
|
| McBurak napisał: | | I jeszcze odnosnie inteligencji - nie napisalem, ze chcialbym byc z jakas idiotka, po prostu nie chcialbym, zeby moja kobieta byla ode mnie inteligentniejsza. |
A jak to sprawdzisz, tak w ogole? Testy IQ maja z prawdziwa inteligencja tyle wspolnego, co ja z Mercedesami (Czyli nic)
Wiec? Chyba ze masz na mysli to, ze bedziesz sie przy niej glupio czul... To wtedy zrozumiem, aczkolwiek... To predzej dzieje sie przy osobach przemadrzalych, takich ktore sie popisuja... Nie wiem, przy osobach inteligentnych (inteligentniejszych) ja sie na przyklad czuje wyjatkowo dobrze...
Po prostu nie wiem jak ytu okreslic "inteligentniejsza ode mnie"- w jednej dziedzinie bedzie miala ona przewage, w innej Ty... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 6:30 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Testy IQ maja z prawdziwa inteligencja tyle wspolnego, co ja z Mercedesami (Czyli nic)
|
Mercedes to imię żeńskie , czyli nie miałeś nigdy do czynienia z kobietami noszącymi takie imię ???
A tak na poważnie mi by zupełnie nie przeszkadzało , że moja dziewczyna ma wysoki iloraz inteligencji - zawsze moje dziewczyny były inteligentne ponad przeciętną i świetnie mi się z nimi rozmawiało , świetnie się rozumieliśmy - to kobiety na poziomie a z takimi zawsze i o wszystkim można rozsądnie porozmawiać . A skoro byłaby bardziej inteligentna ode mnie to cóż , byłbym bardzo zadowolony ... bo przecierz nie rozmawialibyśmy o zadaniach z matematyki ...
Ostatnio zmieniony przez CANDY dnia Wto Cze 06, 2006 6:32 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 6:32 pm Temat postu: |
|
|
Z zadna Mercedes nigdy nic ten tego... Nic...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 6:34 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Z zadna Mercedes nigdy nic ten tego... Nic...  |
Wszystko przed Tobą chyba , że już wybrałes ...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 7:18 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 7:40 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: |
A więc to, że ona jest bardziej oczytana i ma więcej tzw. obycia nie przeszkadzałoby Ci w ogóle? A to, że odnosi większe sukcesy w swoim zawodzie niż Ty w swoim? Że ma lepszą (ciekawszą) pracę? I w końcu, że więcej zarabia....? |
Jakie to wszystko ma zanczenie jak ona i on "poprostu" się kochają ?? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 7:44 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: |
A więc to, że ona jest bardziej oczytana i ma więcej tzw. obycia nie przeszkadzałoby Ci w ogóle? A to, że odnosi większe sukcesy w swoim zawodzie niż Ty w swoim? Że ma lepszą (ciekawszą) pracę? I w końcu, że więcej zarabia....? |
Facet powinien/musi zarabiać wiecej niż kobieta - tego typu twierdzenia można włożyć miedzy bajki w tych czasach.
| CANDY napisał: | Jakie to wszystko ma zanczenie jak ona i on "poprostu" się kochają ??
|
no własnie! _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 8:11 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 8:31 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: |
No właśnie! Tylko dlaczego wszyscy, których ja spotykam mają z tym przeogromny problem? I uwierzcie mi, facet z przerostem chorej ambicji na tym punkcie (jeden mi kiedyś wyznał, że taka sytuacja podważa jego męskość (SIC!)) naprawdę potrafi zakończyć związek z tego powodu. |
W moim przypadku moja partnerka zarabia prawie tyle samo co ja (naprawde niewielka różnica) i całe szczęscie bo nie mam jakiegos filmu że jest ze mną dla kasy czy cholera wie czego i przede wszystkim ciesze sie że jest niezależna finansowo. Jedyny problem pojawia sie na urodzinach (co jej kupic ??) i tego typu okazjach
Temu co ci to wyznał nalezy tylko współczuć zacofania i bardzo niskiej samooceny _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 9:55 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | Fenderek napisał: |
Nie wiem, przy osobach inteligentnych (inteligentniejszych) ja sie na przyklad czuje wyjatkowo dobrze...
Po prostu nie wiem jak ytu okreslic "inteligentniejsza ode mnie"- w jednej dziedzinie bedzie miala ona przewage, w innej Ty... |
A więc to, że ona jest bardziej oczytana i ma więcej tzw. obycia nie przeszkadzałoby Ci w ogóle? A to, że odnosi większe sukcesy w swoim zawodzie niż Ty w swoim? Że ma lepszą (ciekawszą) pracę? I w końcu, że więcej zarabia....? |
Przez ostatni rok zarabiala o 5 tysiecy funtow rocznie wiecej ode mnie. Mniej wiecej w tym samym zawodzie. Ba- w tej samej firmie. I nie- nie przeszkadzalo mi to Nalezalo sie jej- byla w tym lepsza, ale tez to wiedzialem kiedy sie spotkalismy na arteterapii- w te klocki (manualne prace, duza dokaldnosc) zawsze byla lepsza... No i?
Zgadzam sie, ze jest tto chorobliwe podejscie do tematu ambicji... Jesli to mialoby podwazac meskosc faceta, to co on mysli o sobie samym w lozku? Jesli facet nie ma jakis dziwnych kompleksow odnosnie swojej meskosci- nie wierze ze mu to poczucie meskosci moze nadszarpnac ilosc zarabianych pieniedzy...
To troche jak z kupowaniem duzych samochodow i tym podobne klimaty- takie mam przynajmniej zdanie... I faktycznie- w dzisiejszych czasach dobrze platna praca to czasami niewiele wiecej niz lut szczescia (ktoremu oczywiscie trzeba pomoc!). Ona moze je miec- on nie... No i?
Znam pare w ktorej on ma beznadziejnie platna prace- ale za to niezwykle satysfakcjonujaca, praktycznie hobby z ktorego moze pokryc czynsz i tym podobne. Ona takiej pasji nie ma- pracuje jako architekt i przynosi do domu naprawde dobre pieniadze. I sa najszczesliwszymi ludzmi jakich znam...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 10:25 pm Temat postu: |
|
|
| Mam takich kumpli co wygadują głupoty , że jak ich laska by więcej zarabiała to by ich rolowała i czuli by się zależni od niej . No takie myślenie to zachacza o XIX w. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 10:36 pm Temat postu: |
|
|
Odnosnie do wiernosci - nie mam tutaj praktyki, ale przypuszczam, ze jakby moja kobieta miala ochote na romans i uzgodnila to ze mna, to bym sie zgodzi, co najwyzej czulbym lekki dyskomfort. I dzialaloby to w obie strony.
Co do inteligencji - mimo wszystko jest ona wyczuwalna. Nie chodzi o czucie sie glupi, tylko po prostu opinia o kondycji intelektualnej drugiej osoby. Wydaje mi sie, ze jestem w ten sporob w miare obiektywnie wyrokowac. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 10:40 pm Temat postu: |
|
|
| McBurak napisał: | | Odnosnie do wiernosci - nie mam tutaj praktyki, ale przypuszczam, ze jakby moja kobieta miala ochote na romans i uzgodnila to ze mna, to bym sie zgodzi, co najwyzej czulbym lekki dyskomfort. I dzialaloby to w obie strony. |
Lekki dyskomfort? OK- poczekaj na praktyke...
Serio- gdyby kobieta z ktora jestes przyszla do Ciebie i zapytala sie, czy moze isc z innym... Nie jest to brak szacunku wobec CIEBIE? A co zTwoja meskoscia- chce znalezc kogos kto da jej to, czego Ty nie mozesz? Juz bardziej wprost tego okazac nie moze...
Uwierz mi- co innego kiedy Twoja kobieta z kims flirtuje, pewna doza tego jest wrecz OK, sprawia ze facet nie spoczywa na laurach tylko sie stara... Ale isc z innym do lozka? Zadaj sobie wtedy pytanie- moze jemu daje to, czego niedala Tobia? Sorry- ale... jak tu mowic o zaufaniu po czyms takim? nawet jesli zapytala... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 11:04 pm Temat postu: |
|
|
| U mnie byłoby tak : OK. zgadzam się idź z nim na jedną noc , ale juz potem się nie znamy . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 11:19 pm Temat postu: |
|
|
| McBurak napisał: | Odnosnie do wiernosci - nie mam tutaj praktyki, ale przypuszczam, ze jakby moja kobieta miala ochote na romans i uzgodnila to ze mna, to bym sie zgodzi, co najwyzej czulbym lekki dyskomfort. I dzialaloby to w obie strony.
|
uwierz mi... nie byloby ok  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wesel

Dołączył: 25 Maj 2006 Posty: 62 Skąd: Opole
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 11:52 pm Temat postu: |
|
|
Mi sie podoba Anka serio!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Wto Cze 06, 2006 11:54 pm Temat postu: |
|
|
przepraszam Wesel, ale będziesz to teraz pisał za każdym razem? weż napisz do niej na priva i tyle  _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wesel

Dołączył: 25 Maj 2006 Posty: 62 Skąd: Opole
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 8:15 am Temat postu: |
|
|
jakas mania mnie zlapala na priva tez juz sobie pozwolilem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 9:27 am Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | McBurak napisał: | Odnosnie do wiernosci - nie mam tutaj praktyki, ale przypuszczam, ze jakby moja kobieta miala ochote na romans i uzgodnila to ze mna, to bym sie zgodzi, co najwyzej czulbym lekki dyskomfort. I dzialaloby to w obie strony.
|
uwierz mi... nie byloby ok  |
Pozyjemy, zobaczymy Wiesz, ja ogolnie mam na tyle luzne podejscie do zycia, ze nigdy nic nie wiadomo. Ale jeszcze mlody jestem i wszystko sie jeszcze moze zmienic  _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 11:36 am Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | a jesli zona ma ocjhotte na maly skos w bok? Co myslicie o tym za zgoda partnera?
bye for two weeks |
skok w bok?? napewno sa takie pary . mysle jednak ,ze to troche dziwna sytuacja i nie wiem jakbym postapil. :/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 12:51 pm Temat postu: |
|
|
Byłoby mi ciężko zaakceptować zdradę. Bardzo ciężko. Natomiast przeszłość pozazwiązkowa nie ma dla mnie większego znaczenia.
BTW- Rafal, co Ty taki ciemny jesteś na tym avatarze? Oczy się psują :] _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|