| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 5:05 pm Temat postu: |
|
|
Jedyny skrócony tytuł jaki mam w plikach, to ten Beatlesów. Nie chciało mi się pisać wszystkiego poprawnie, poza tym nie bierz mnie za jakiegoś ignoranta, który nie wie jak brzmi tytuł utworu Marillion . Prośbę Marillion przeczytałem długi czas po tym, jak znalazłem na torrentach plik o nazwie Bonus Collection (nawet nie wiedziałem wtedy, że prócz oficjalnych koncertówek i świątecznych wydań fan clubowych coś tam jest oficjalnego...). Nawet nie wiem, dlaczego się tłumaczę... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 5:08 pm Temat postu: |
|
|
No świetnie, to teraz najlepiej podaj jeszcze link do odpowiedniego torrenta, niech kradną wszyscy. Brawo, po prostu brawo. Marillion byłby z Ciebie dumny.
| Karol napisał: | | Prośbę Marillion przeczytałem długi czas po tym, jak znalazłem na torrentach plik o nazwie Bonus Collection (nawet nie wiedziałem wtedy, że prócz oficjalnych koncertówek i świątecznych wydań fan clubowych coś tam jest oficjalnego...). |
I rozumiem, że Twoim zdaniem to wina zespołu, że zbyt późno umieścili swój apel do fanów? Ciekawe czy w jakikolwiek sposób zmienił on Twoje podejście... śmiem wątpić. I dla Twojej wiadomości: OBIE części bonus collection zawiarały WYŁĄCZNIE materiał chroniony prawami autorskimi, nic poza tym. Tłumaczenie zupełnie nie na miejscu. _________________

Ostatnio zmieniony przez Incubus dnia Pon Maj 10, 2010 5:23 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 5:21 pm Temat postu: |
|
|
Nie zamierzam nic podawać... Nawet nie wiem, czy to to jeszcze żyje, poza tym. Marillion należy do tych zespołów, że nawet jak coś ściągniesz, to i tak to kupisz. Nie należę do osób, które co miesiąc kupują po parę płyt. Raz na pół roku dostanę większy zastrzyk gotówki, to idę biegiem do sklepu kupować, to co ściągnąłem. W te wakacje zamierzam uzupełnić studyjną dyskografię Marillion oraz nakupować tyle koncertówek ile będę w stanie, a za kredyty (wybacz, że podłapałem Twój tok myślenia, ale te kredyty mnie strasznie skusiły.... mam nadzieję, że zrozumiesz ) będę pobierał FRC. Śmiem twierdzić, że w ciągu 3-4 miesięcy dorobię się sporej kolekcji płyt i plików mp3 (szkoda, że tylko mp3) Marillion. Nie moja wina, że jestem osobą niecierpliwą i jednym albumem na parę miesięcy się nie zadowolę. Nie szczycę się tym, że dużo mam kradzionych plików, ale również nie lubię się chwalić na lewo i prawo, że mam w chuj oryginalnych płyt, bo to do niczego nie prowadzi . Czuje się w porządku, bo staram się kupować płyty sukcesywnie, a jak kupie, to wypieprzam jego kradziony zamiennik.
EDIT:
| Incubus napisał: | | I dla Twojej wiadomości: OBIE części bonus collection zawiarały WYŁĄCZNIE materiał chroniony prawami autorskimi, nic poza tym. Tłumaczenie zupełnie nie na miejscu. |
Teraz to i ja wiem co w tych bonusach było . Kiedy to ściągałem, to nie miałem opanowanej całej dyskografii w małym palcu, ale przepraszam... Zapomniałem, że czternasto-piętnastolatek musi mieć wiedzę na poziomie 20-letniego (jak nie lepiej) fana .
Ostatnio zmieniony przez Karol dnia Pon Maj 10, 2010 5:29 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 5:29 pm Temat postu: |
|
|
Wiesz co, zapisz sobie tego posta i przeczytaj go za 5 lat... wybuchniesz śmiechem, gwarantuję.
I oczywiście do głowy Ci nie przyszło, że w tym czasie gdy pobierasz torrenta utrzymujesz go przy życiu, a pobierane pliki trafiają do kolejnych osób, które niekoniecznie mają tak "szlachetne" ideały? Gratulacje, wsparłeś setki anonimowych peerów, które RÓWNIEŻ nie wspomogą artystów.
Życzę Tobie, abyś miał jeszcze okazję kupić coś legalnie na marillion.com... obyś się nie zdziwił jeśli dzięki takim jak Ty cały projekt FRC (oraz jego kontynuacje) w krótkim czasie zostanie zdjęty ze strony.
| Karol napisał: | | Zapomniałem, że czternasto-piętnastolatek musi mieć wiedzę na poziomie 20-letniego (jak nie lepiej) fana. |
A słyszałeś o tym, ze nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 5:31 pm Temat postu: |
|
|
| Czy Ty w ogóle czytasz co ja piszę? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 5:32 pm Temat postu: |
|
|
Przedstawiłem swoje racje, stanowisko zespołu i nie chce mi się ciągnąć tutaj dłużej tego tematu. Jeżeli naprawdę czujesz potrzebę wybielania się, to zapraszam na priva. Z pożytkiem dla wątku. _________________

Ostatnio zmieniony przez Incubus dnia Pon Maj 10, 2010 5:35 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 5:35 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: |
| Karol napisał: | | Zapomniałem, że czternasto-piętnastolatek musi mieć wiedzę na poziomie 20-letniego (jak nie lepiej) fana. |
A słyszałeś o tym, ze nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania?  |
Gdybym wtedy wiedział, że FRC są oficjalnymi wydawnictwami, może bym się dwa razy zastanowił, ale byłem przekonany, że nie są. Resztę historii znasz.
I nie, nie wybielam się. Po prostu się bronię. Już idę na priva. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2010 2:38 pm Temat postu: |
|
|
Radiation i marillion.com zostały dziś wycofane ze sprzedaży na oficjalnej stronie zespołu - tym samym nakład tych albumów został wyczerpany, zamiast tego oferują mp3 download w 320k. Kto nie ma, niech kupuje - za jakiś czas będzie problem z nowymi/ceny będą z dupy wzięte. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2010 2:41 pm Temat postu: |
|
|
Rozumiem, że to jedyne do tej pory wycofane płyty Marillion ze sprzedaży? _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2010 2:49 pm Temat postu: |
|
|
W tej chwili tak. Na otarcie łez zespół udostępnił (również w mp3) 2 B-side'y z singla Thankyou Whoever You Are: Say The Word i Circular Ride. Miły gest biorąc pod uwagę jak trudno dostępny jest ten singielek w którejkolwiek z 3 wersji. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2010 7:39 pm Temat postu: |
|
|
Niespodziewanie bo niespodziewanie. W terminie o którym nawet nie myślałem ale zacząłem kolekcjonować Marillion właśnie od dwóch wyżej wymienionych płyt. Razem 39,98. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2010 8:11 pm Temat postu: |
|
|
mam pytanie, czy to prawda, że Marillion dał kiedyś w Polsce koncert z playbacku? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2010 10:49 pm Temat postu: |
|
|
I tak, i nie. To był półplayback w Sopocie '92. Przy czym nadmienić należy, że Steve Hogarth był jedynym wykonawcą, który tamtego wieczoru zaśpiewał na żywo. Cała plejada polskich gwiazd leciała z pełnego playbacku natomiast Marillion miał zagrać regularny koncert na żywo. Okazało się jednak, że wystąpił problem z nagłośnieniem oraz odsłuchami dla gitarzystów (Steve, Pete), a zespół odmówił gry bez nich. Tak więc partie gitarowe poszły z taśmy, natomiast Mark, Ian i h wystąpili na żywo. Lecz i tutaj jest kilka wyjątków, ponieważ tego wieczoru nawalały też mikrofony i w kilku utworach również h "zaśpiewał" z taśmy - można je poznań po tym, że się wyciszały na końcu. Taaak, to był piękny przykład jak NIE należy organizować festiwali. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 7:48 pm Temat postu: |
|
|
Hmm w cyklu "faworki we wtorki" chcę się dziś podzielić totalnym rozpierdalaczem, pod postacią Cathedral Wall z nowego, koncertowego wydawnictwa Tumbling Down The Years, które zachwalałem już tutaj nie raz (obok Size Matters). Marillion osiągnął w tym wykonaniu poziom nadboski, stąd moje parcie na rolę Jezusa.
Rip własny, oryginał oczywiście zakupiłem, na p2p nie ma, więc jeśli ktoś chce PW. Oferta ważna do wyczerpania zapasów.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 8:31 pm Temat postu: |
|
|
odkąd kupiłem oryginały Radiation i .com w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób płyty do tej pory raczej nie do końca doceniane poszły w górę. I o ile Cathedral Wall raczej zawsze lubiłem tak specjalnie się nigdy tym nie napalałem. Dalej twierdzę, że do takich tuzów jak Neverland, TIM czy The Space mu daleko... oj bardzo daleko, tak jest sam w sobie naprawdę bardzo dobrym utworem. Żeby nie zabrzmiało tak jakbym był homo czy cuś.... ale Hogartha live to trzeba oglądać a nie tylko słyszeć. Choć ciało to ma niczego sobie W każdym bądź razie audio zupełnie nie wystarcza. Z przyjemnością bym zobaczył jak się wygina wytwarzając dźwięki tak wysokich rejestrów. Naprawdę świetny kawałek i jak wszystko w Marillion co live, ta i to brzmi lepiej niż w wersji studyjnej. Sama końcówka miodzio. Naprawdę świetne zakończenie i ten krzyk sam nie wiem czego ze strony H... no i to energiczne zakończenie instrumentalne. Naprawdę ślinka cieknie na Sierpień tego roku  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 8:37 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Żeby nie zabrzmiało tak jakbym był homo[...] ciało to ma niczego sobie [...] Z przyjemnością bym zobaczył jak się wygina wytwarzając dźwięki tak wysokich rejestrów [...] krzyk sam nie wiem czego ze strony H... no i to energiczne zakończenie [...] Naprawdę ślinka cieknie |
wcale nie zabrzmiało
 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 10:21 pm Temat postu: |
|
|
Z Cathedral Wall to jest tak, że może nie przekonywać miesiącami, latami nawet... lecz gdy nagle "chwyci" - nie ma odwrotu. U mnie to był bodaj ostatni z tych "większych", który do mnie przemówił. Na korzyść wersji live przemawia moim zdaniem bardziej klarowny wokal, który studyjnie zmodyfikowany był co prawda niezwykle intrygująco, lecz momentami tracił na czytelności. W wersji z Tumbling ogromnie podoba mi się fragment z wyciszeniem, jak również cała nabierająca potęgi końcówka. Zresztą, o:
| wasdfg7 napisał: | | Naprawdę świetne zakończenie i ten krzyk sam nie wiem czego ze strony H... |
W mojej interpretacji krzyk ten (występujący również w wersji studyjnej) wyraża rozdarcie pomiędzy chęcią "unieśmiertelnienia" jeszcze za życia umysłu, a jego świadomością przemijalności. Katedra staje się tutaj łącznikiem między dwoma wymiarami, bowiem jej mury noszą w sobie pamięć o tych, którzy odeszli z tego świata. Zaś krótki łomot na samym końcu to nic innego, jak zawalający się Mur Katedry - sygnał, że pewne granice można jednak zatrzeć...
Bo czy myśleliście kiedyś o tym, co stanie się z waszą świadomością w momencie śmierci? Czy kiedykolwiek zadawaliście sobie pozornie bzdurne pytanie: "jak to, JA umrę?". Ciało - ok, ale to, co czyni nas czymś więcej, niż zwierzętami...? Ja jakoś nie potrafię wyobrazić sobie innej opcji, niż spojrzenie na własne ciało "z zewnątrz" i stanie się Invisible Manem. Nie dopuszczam nawet myśli, że wraz z ustaniem tętna wszystko pójdzie na marne, a energia zniknie na zawsze.
W oryginalnym Cathedral Wall jest jeszcze snippet These Chains, płynący do nas z oddali... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Sro Maj 19, 2010 10:05 am Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: | | Radiation i marillion.com zostały dziś wycofane ze sprzedaży na oficjalnej stronie zespołu - tym samym nakład tych albumów został wyczerpany, zamiast tego oferują mp3 download w 320k. Kto nie ma, niech kupuje - za jakiś czas będzie problem z nowymi/ceny będą z dupy wzięte. |
Niezrozumiałe posunięcie. Nie każdy lubi pliki .mp3 Tym bardziej, że to albumy studyjne. Na szczęście zdążyłem zakupić już te albumy. Zamiast wydać w końcu Out Of Season to wycofują albumy WTF? _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Maj 19, 2010 11:21 am Temat postu: |
|
|
Wietrzenie magazynów pewnie.
Pojawiła się płytka kompilacyjna z występów h w ramach projektu h natural (trasa 2006-2007): http://www.marillion.com/music/solo/h-selection.htm.
Mam przyjemność posiadać 8 oficjalnych koncertów z tej trasy w całości, dlatego zdecydowanie mogę polecić tę kompilację wszystkim fanom niepowtarzalnego głosu h, który okazuję się być również wyśmienitym pianistą. Jedyne czego mi tutaj brakuje, to pogaduchy h ("wstępniak", słynne odczyty z pamiętnika itp.), które dawały wrażenie uczestniczenia w koncercie (no, przynajmniej na Altusach 140 ). _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Maj 19, 2010 12:25 pm Temat postu: |
|
|
co to ten wstępniak? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Maj 19, 2010 12:28 pm Temat postu: |
|
|
No np. ta "opowieść życia" na bazie TSE, którą Ci wysłałem, była wstępniakiem z Barcelony. Większość koncertów h natural rozpoczynała się gadulcem. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Maj 19, 2010 12:34 pm Temat postu: |
|
|
aaah widzisz przesłuchałem tylko raz i zapomniałem ściągnąć
W ogóle chcę się pochwalić, że wczoraj po prawie dwu tygodniowej przerwie w słuchaniu znowu wróciłem do Marillion. I hmm czas chyba poznać coś nowego.
(Jezu ile ja mam tych rzeczy do poznania ) _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 5:53 pm Temat postu: |
|
|
MAM! Po blisko dwóch miesiącach czekania OUT OF SEASON z preordera zawitał do mnie!
Dla zainteresowanych jak to się prezentuje na szczegółowych zdjęciach - podaję LINK.
 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 5:57 pm Temat postu: |
|
|
no robi wrażenie no.
I obejrzałem sobie zwiastun i aaaa świetne. Znowu wejście Neverlanda mnie zmiażdżyło.
Ale z drugiej strony 200 złoty to też lekka przesada
a jakie wrażenia? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 6:02 pm Temat postu: |
|
|
Poza znanym z marillion.com zwiastunem całości tam masz jeszcze link do Real Tears w opisie aukcji, polecam.
Wrażenia... może tak - opowiem za tydzień, jak ochłonę. To absolutnie najbardziej sycąca karma dla mej duszy w tej chwili. Merytorycznie - nie ma sobie równych to wydawnictwo. Wizualnie - 16 kamer... i wszystko jasne. To jak dotąd największe przedsięwzięcie koncertowe Marillion i jestem pod wielkim wrażeniem jego realizacji!
No a cena... wiesz, 30 funtów + 22% VAT dla Polski + 4 funty wysyłka air mailem... no i "na nasze" masz dwie stówki jak w mordę strzelił. No ale jak pomyślisz sobie, że w tej cenie masz ponad 6h muzyki i blisko 50 utworów, z których znaczna część przekracza 10 minut... to wcale drogo nie wychodzi. Bo zanim to się znudzi...
Powiem tak: te 200zł to ja dziś wydałem na robociznę w serwisie, po tym jak mi pękł wężyk od płynu wspomagania... I chu... z tego mam! _________________

Ostatnio zmieniony przez Incubus dnia Wto Maj 25, 2010 6:14 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 6:12 pm Temat postu: |
|
|
jeszcze This Town jest dostępne
Szkoda, że nie cała trylogia od razu heh  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 6:14 pm Temat postu: |
|
|
No, może jeszcze całe Size Matters mają wrzucić?
Ale fakt, jest. Tylko żeby jeszcze na yt tak nie świszczało... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 10:56 pm Temat postu: |
|
|
Misplaced Childhood nie słuchane chyba z rok.
Matko z córką.
Emocje jakie Fish wyrzuca z siebie przy Kayleigh, przy Blind Curve.... oh I remember Toronto ... Mamo!!!!!!!!!!!!!!!!!! _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Maj 26, 2010 12:02 am Temat postu: |
|
|
Śpiew Fisha w Blind Curve to jedna z najcudowniejszych wokalnych perełek, jakie słyszałem w życiu! Ta lekkość w śpiewaniu cholernie trudnego fonetycznie tekstu (na miarę Killer Queen), niebywale zwiewny, lecz sugestywny tembr i taka jakby lekko orientalna stylizacja (sekcja III - "Mylo"!), patent absolutnie niespotykany i nie do podrobienia! A cała historia wypada przecież tak naturalnie i szczerze, jakby opowiadana kumplowi przy piwie. Chylę czoła przed Wielką Rybą po raz kolejny.
W ogóle Misplaced Childhood uwielbiam głównie za to, że Fish przestał tutaj krzyczeć, piszczeć i wydawać jakieś zwierzęce dźwięki, zdecydowanie dojrzał na tym albumie jako wokalista i bardzo przekonująco opowiedział o swoich demonach z dzieciństwa. W jego głosie wyczuwalne jest doświadczenie, którego do dziś brakuje mi na Scripcie. Tytułowego Przepisu nie słucham praktycznie wcale w wersji studyjnej, odkąd poznałem Brief Encounter. To samo tyczy się Chelsea Monday: studio vs. The Thieving Magpie. Ileż mu dało tych kilka lat na scenie! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Maj 26, 2010 4:08 am Temat postu: |
|
|
Podróż sentymentalna trwa.
Było Clutching a teraz jest Fugazi.
Jaki ten Incubus jest wspaniały. Chodzi mi o utwór. I to co Leniu napisał na początkach tego tematu. Ten moment gdy "you can't brush ..." ... do końca życia będę sobie myślał, że Leniu zniszczył mi życie.... pewnie sam bym to w końcu dostrzegł, ale wtedy uderzyło to we mnie jak piorun. No trudno. W każdym bądź razie.... do fizyki najwspanialszy jest MArillion. Zakładam, że spokojnie zdążę jeszcze przesłuchać Script-a a może nawet i Brave'a... w każdym bądź razie. Marillion Fishowy to coś prze wspaniałego..... I tak sobie myślę.... Rothery - im starszy tym jakby gorszy? Te solówki z pierwszych 4 płyt są nieziemskie. Potem jakby już nie miał takiej przestrzeni, albo się mu to znudziło. Ok... Neverland, Season's End , The Space... ale to nie ten kaliber...
EDIT 1
Script to chyba jednak wciąż moja najbardziej sentymentalna płyta.... a może co za tym idzie najlepsza. Jak się skupić na tym co ona dla mnie znaczy... coś niesamowitego co się wtedy ze mna dzieje... gdy świadomie ją przeżywam wraz z obrazami z jakimi się ona mi kojarzy
EDIT 2
Brave... Co ja mogę powiedzieć? Woła o pomstę do nieba ... te wszystkie uczucia jakie przedstawia za sobą ta płyta.... jedna wielka masakra ... a jeszcze słuchać tego w nocy....
Kolejna to pewnie będzie.... Marbles
EDIT 3
Niestety Marbles zostaje na przyszły tydzień... Genie jest piękne...
I matko... za oknem już się jasno robi... dobranoc _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|