FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Marillionanizm [Warning: Massive Lolcontent Ahead]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 87, 88, 89  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 5:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No i widzisz! Uwaga, idzie wniosek: MC i CAS spójne i nieshufflowalne (jako concept albumy o logicznie rozwijającym się tekście), Script i Fugazi - ani, ani. Ta-daaam! Cool

Boziu moja, to tak jakby ktoś zarzucił niespójność Brejwowi bo mu się nie spodobał Hard As Love. A jednak bez niego opowieść byłaby niepełna. I ani przez moment nie oznacza to, że mam coś przeciw Hard As Love, podobnie jak nie mam zarzutów wobec Assassing, które jednak możesz wyciepnąć z Fugazi i nic, absolutnie nic nie stracisz z przesłania albumu.
_________________


Ostatnio zmieniony przez Incubus dnia Sro Maj 05, 2010 5:38 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 5:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

niespójne bo mają niespójne teksty. Jak ANATO! oojjjjj no.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Karol



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 520

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 6:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sorry, że się wtrącam Razz.

http://www.youtube.com/watch?v=Xm0LHCu0VuY - sprawdźcie czy wam działa, bo mi coś się krzaczy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 6:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

o dzięki. Kurde ta solówka mnie zawsze rozwala. Tak samo jak końcówka. Smile
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Karol



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 520

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 6:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cieszę się, że się podoba Wink. Dla mnie to najlepsza wersja Easter ever Smile . Fajnie, że Hoggy się zamknął i dał pośpiewać publice... Laughing Genialnie to wyszło i mogę tego słuchać i słuchać i słuchać....

EDIT:

Incubus - Do tej dyskusji co dałem na poprzedniej stronie mogę dodać jeszcze swoją wypowiedź wysłaną po Twojej wiadomości, bo ogólnie to prowadziliśmy dość luźną rozmowę na temat Hogartha, marillion.com i handlu Laughing . Tak więc dodaję swoja odpowiedź, na wiadomość Incubusa i od teraz zaczynamy zabawę esejową od zera Wink.

Karol napisał:

Ze mną jest tak, że chyba za bardzo chciałem muzyki w stylu Script i Misplaced i srogo się zawiodłem. Widać po prostu, że Marillion jest tak różnorodnym zespołem, że każdego chwyta coś innego, co moim zdaniem dobrze świadczy o grupie Wink. Może to też być kwestia tego, że za mało czasu poświęciłem tej płycie. Kupię oryginał, to obowiązkowo (nie po to kupuję, żeby to leżało Razz) parę razy przesłucham i może coś mi się zmieni. Szczerze mówiąc, to nawet jak oglądam koncert z Loreley, to zdarza mi się przełączać niektóre kawałki promujące Clutching. Pod względem tekstów, to nie odmówię tej płycie genialności, co to to nie, ale muzycznie jest dla mnie...... no nie trafia do mnie poza wymienionymi w poprzedniej wiadomości kawałkami. A ta przebojowość w Incommunicado mi się podoba Wink. Nie mam awersji do przebojów Marillion, uważam, że robili dobre kawałki, które robiły i mogły robić furorę w radio i telewizji, a jak jeszcze ładnie był wpasowane w koncepcję albumu, to czego chcieć więcej.

Co do Radiation. Tak, to jest cholernie trudny album i wiele razy próbowałem się przebić w myśli Hoggy'ego Wink. Nie mówię, że kawałki na niej są okropne itp.... Jedynie Answering Machine mi się nie podoba (chociaż na żywo jako tako się trzyma). Three Minute Boy i Born To Run również uważam za klasyki, ale płyta jako całość mi nie leży. Może kiedyś się to zmieni. Nie uważam jej za złą płytę, ale w dorobku Marillion mi najmniej leży (obok CaS). Póki co, to od 8-miu lat Misplaced Childhood rządzi na 1 miejscu płyt Marillion i chyba płyt w ogóle. Pamiętam, jak pierwszy raz przesłuchałem i towarzyszyły mi takie emocje, że aż byłem w szoku. Takie same emocje towarzyszą mi do dziś i choć wiem, że Seasons End (również moje ukochane zaraz za Childhood), Brave (chyba nieświadomie podaję osobisty ranking płyt Marillion Razz) czy Marbles są lepszymi płytami (mimo, że muzycznie, każda to inna bajka i inne emocje), to jakoś Misplaced jest dla mnie przewyjątkowe. Odkryłem ostatnio u siebie małe zboczenie do Afraid of Sunlight. Taki misz-masz, ale z klasą i wszystko tworzy całkiem ładną układankę. Pewnie wyjdę na cholernie dziwnego i schizofrenicznego fana Marillion, ale ja po prostu kocham ich w taki, a nie inny sposób Wink. Królują sobie u mnie w głowie i sercu jak im się podoba i niech tak zostanie Wink.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 7:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja też chyba najbardziej na tę chwilę wielbię MC. Chociaż kurde Seasons End czy Marbles tuż, tuż za. No i czekam aż Brave załapie
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Karol



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 520

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 7:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hah Smile. Ja mam ten problem, że zaraz za Misplaced z czystym sumieniem mogę postawić większość ich płyt i ciężko mi wybrać lepszą, gorszą (pomijając Clutching i Radiation, które jeszcze dzielnie walczą Razz)... Z utworów, na pierwszym miejscu chyba postawiłbym Neverland, ale też do końca nie jestem tego taki pewien Wink. Oni za dużo mieszają Razz. Zamiast grać to samo jak Dream Theater, to muszą co album prezentować coś innego, przez co WSZYSTKO wydaje się dziełem Laughing . Nawet Holidays, Afraid i Anoraki do dzieł się zaliczają, przynajmniej dla mnie. Cover My Eyes, No One Can, Beautiful, Gazpacho, Between You and Me, Separated Out... Co z tego, że komercha? Dla mnie, komercha z klasą i ze smakiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 7:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Karol napisał:
Oni za dużo mieszają Razz. Zamiast grać to samo jak Dream Theater

a tam, sam grasz to samo. Jesli nie widzisz różnicy między Awake a 6DOIT to powodzenia Wink

a z utworów to zdecydowanie Invisible Man, dzieło dzięki któremu się nimi zainteresowałem. Jak to wtedy odpaliłem w nocy... te wersję z Marbles on the Road... zmiotło.
Dalej zapewne różne Neverlandy i inne Space'y Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Karol



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 520

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 7:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miałem na myśli okres od Traina Razz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 8:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no od Traina to taka cały czas coraz gorzej Wink
Aczkolwiek Traina jeszcze bardzo lubię. Z Octavy dwie ostatnie rzeczy są magiczne, na SC Repentance ogólnie ratuje. No i ta najnowsza taka pół na pół (choć ja tam ją całkiem lubię - chociaż niczym nowym oczywiście nie jest Wink )
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 8:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dlatego ceni się takie zespoły, które grają progresywny metal nie kopiujący DT: Hammers Of Misfortune, Vindictiv czy ze starszych Fates Warning.
A Marillion podoba mi się Brave. Taką płytkę lubię sobie czasem zarzucić na wieczór.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Karol



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 520

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 8:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
no od Traina to taka cały czas coraz gorzej Wink
Aczkolwiek Traina jeszcze bardzo lubię. Z Octavy dwie ostatnie rzeczy są magiczne, na SC Repentance ogólnie ratuje. No i ta najnowsza taka pół na pół (choć ja tam ją całkiem lubię - chociaż niczym nowym oczywiście nie jest Wink )


Do Traina już mam trochę zarzutów Wink. Octavarium bardzo lubię (z wyjątkiem dwóch kawałków i nie są to I Walk Beside You i These Walls Laughing ) w szczególności tytułowy (jak pogrzebiesz w temacie o DT, to znajdziesz jeszcze moje staaaare posty na ich temat, o ile jeszcze tam są Razz). Chaos na początku katowałem niemiłosiernie. Trzepałem łbem przy Constant Motion, rozdziawiałem japę przy In the Presence, ryczałem przy Ministry, lałem ze śmiechu przy Prophets, odpływałem przy Repentance, kurwiłem przy Forsaken i Dark Eternal Night. Dzisiaj, jedyne do czego wracam, to dvd z edycji specjalnej (wyobrażasz sobie, że w dniu premiery, edycja z dvd, w media markt była tańsza od zwykłej o całe 15zł?) na której Portnoy mnie rozwala za każdym razem w tych samych momentach z takim samym efektem (chórki do Prophets of War i In the Presence). Very Happy
Black Clouds przesłuchałem parę razy i... Jest parę momentów, ale to już nie jest ten Dream Theater. Roadrunner zabił ten zespół i nie sądzę by coś się w tej kwestii zmieniło. Albumu na miarę tych z lat '90 już nie dostaniemy Sad .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 8:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ogólnie Portnoy se często niezłe jaja z nimi robi.
These Walls to ja nawet lubię, nic wybitnego ale przyjemne. Traina łykam w całości (no może As I Am troszkę przedobrzone) ale niestety nie jest to już to kosmiczne DT. Ale nadal porządne. Z SC wracam w sumie (oprócz Rep) tylko do Constant Motion (progowa podróbka Metallici, ale jaka fajna!) i czasssami do tej klamerki.

żeby się Incubus zbytnio nie wkurzył jak wróci:
zdaje się, że Marillion to jedna z głównych inspiracji wymienianych przez panów z DT prawda? Nagrali cover Easter czy coś razem z H na wokalu tak?
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Karol



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 520

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 8:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na pewno inspirowali się trochę Misplaced Childhood przy nagrywaniu drugiej części Metropolis (tak mi się wydaje przynajmniej...), a jak to wyglądało ogólnie? Na pewno mają o nich jak najlepsze zdanie i nie ukrywają tego Wink. Easter zagrali razem z Hogarthem i Rotherym na koncercie w Ronnie Scott's Jazz Club, który poświęcili różnym artystom Wink. Fragment z Easter masz na dvd 5 Years in a LiveTime.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 8:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z MC to wiem, bo Portek filmował proces nagrywania i pokazał kilka płyt, którymi się między innymi inspirowali podczas pisania/grania i było tam faktycznie Childhood.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Karol



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 520

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 8:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O, to dobrze pamiętałem, że pokazywał MC Razz .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 9:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KrzysiekP napisał:

A Marillion podoba mi się Brave. Taką płytkę lubię sobie czasem zarzucić na wieczór.


A coś więcej? Proszę proszę proszę <maślane oczka>
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 9:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Więcej nie poznałem, tak trochę dziwnie zacząłem, bo Fish to przecież ikona i ach i och, ale postanowiłem sprawdzić Hogartha. Living With A Big Lie i Brave to najlepsze kawałki z niej. Kolejną płytką jaką sprawdzę będzie Seasons End.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 9:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KrzysiekP napisał:
Więcej nie poznałem, tak trochę dziwnie zacząłem, bo Fish to przecież ikona i ach i och, ale postanowiłem sprawdzić Hogartha. Living With A Big Lie i Brave to najlepsze kawałki z niej. Kolejną płytką jaką sprawdzę będzie Seasons End.


No ok. Poszedłeś w stronę o którą nie prosiłem. Razz

A coś poza "Living... i Brave to najlepsze kawałki z niej"? Jakieś coś. Zresztą... róbta co chceta. A jak nie to zapraszam tu :
http://www.youtube.com/watch?v=W7INrZ2HpQI

Wink
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 9:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No porównując wersję studyjną i tą live bardziej podoba mi się ta druga. Soczysta wersja. I Steve lepiej tu wypada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 9:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no łał. Marillion to przede wszystkim koncerty przecież (powiedział ten który nigdy na nich nie był... jeszcze Twisted Evil).
Kawałki studyjne które brzmią świetnie studyjnie na żywo brzmią... bosko, magicznie.
To co zarzucił wasdfg7... to najlepsza rzecz live jaką słyszałem. Przysięgam. Myślałem, zę takie jest Invisible Man z Marbles On the Road, ale to...
Heading for the great escape...
Goodbye to all that
magia. Żywe emocje.
Już to opisywałem wasdfg7 w PW chyba, więc teraz pokrótce. Ten początek, kompletna rozpacz i zrezygnowanie. Absolutne zniechęcenie, poraża.
A później...
You're holding oooooooooooon... ileż tam nienawiści, dosłownie. Furia.
Just when I thought I'd seen the last of you.
kurwa...
nie mam słów, po prostu nie mam. Nie umiem tego opisać i tyle.
ciche brawa wystarczą... Ikar. niemoge
piękno skończone. solo, klawisze, ale wokal, kur** wokal. Nie mogę, ale on jest bogiem dla mnie. BIje Fisha na kilka długości. Czasem myślę, że i Freda przebija.
No a Queen już na pewno nie ma wystąpienia (przynajmniej nie znam), które by choćby w połowie temu dorównywało.

i mówisz Seasons End? To może ci polecę to
http://www.youtube.com/watch?v=j7St_FXFY6Q
może i nie tak dobre jak Great Escape, ale i tak... magia.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 9:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
Patrz cały post NAR-a wyżej (oszczędzam miejsce)


Zaprawdę powiadam Wam moja szkoła Very Happy Ba. Uczeń przerósł mistrza bo ja nie umiem w ogóle opisywać tego co się ze mną dzieje. A NAR-owi udaje się to w kilku procentach. Miazga. A The Space które Ci polecił. Czy ja już mówiłem, że kocham NAR-a? Embarassed
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 10:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
No i czekam aż Brave załapie


Zabrzmiało, jakbyś czekał, aż Ci się wkręcą jakieś dobre narkotyki... Razz
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 05, 2010 10:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bo tak będzie Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw Maj 06, 2010 1:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
żeby się Incubus zbytnio nie wkurzył jak wróci:
zdaje się, że Marillion to jedna z głównych inspiracji wymienianych przez panów z DT prawda? Nagrali cover Easter czy coś razem z H na wokalu tak?


(zieeeeeew)

Zgadza się. I raczyli być na tyle bezczelni, że Sugar Mice też. Confused
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Karol



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 520

PostWysłany: Czw Maj 06, 2010 5:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wchodzę sobie dzisiaj do "mojego" empiku, kieruję się w stronę płyt. Tak sobie idę, idę... A, B, C, D, E, F, G, H, I, J, K, L, M...... N, O, P, Q, R, S. Rękę kieruję w stronę płyt Britney... Pierwszy album, drugi album, trzeci album... JEST! Wiedziałem, że nikt nie znajdzie Radiation Very Happy . W galerii mokotów już nie znajdziecie płyt Marillion za 19,99 Razz. Wszystkie wykupiłem Twisted Evil .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 06, 2010 6:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

farciarz, w moim MMie są tylko jakieś Made Againy i ine Lessy.
Zdaje się, że od jakiś dwóch lat jak tam zaglądam tylko raz widziałem tam w pełni studyjną płytę, był to Script, ale dopiero zaczynałem poznawać Mari (znaczy MC, bo na resztę musiałem czekaać jeszcze troszkę Wink) więc se darowałem. Wziąłem... DT Twisted Evil
serio, to żadna prowokacja Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Karol



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 520

PostWysłany: Czw Maj 06, 2010 6:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ależ nie prowokujesz Wink. Parę lat temu sam wolałem kupić płytę DT Razz. Ogólne jakiś zjebany jestem, bo wiem, że powinienem uzupełnić m.in. dyskografię Marillion, ale zawsze trafi się faza na jakiś inny zespół i.... tak się pomalutku Mari zbiera Razz. Za 19,99 były Strange, Radiation i obie Happinesski. Gdybym dwa tygodnie temu miał przy sobie więcej kasy, to bym i Radiation wziął, ale stać mnie było tylko na trzy płyty, więc musiałem gdzieś ostatnią pozycję jakoś schować Wink. Stanowisko Britney Spears było jak dla mnie idealne Laughing .

Jaką płytę DT wtedy wziąłeś? Razz

W galerii są jeszcze Singles Collection, Less Is More, dwa booty, Marbles i chyba Marbles Live.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 06, 2010 6:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Karol napisał:

Jaką płytę DT wtedy wziąłeś? Razz


Scenes From A Memory Twisted Evil
Ostatnia płyta DT jaka wtedy stała na półce, podchodzę nie wierząc że jest tutaj za niecałe (zdaje się) 25 zeta. Do dzisiaj nie żałuję Wink
No i jak dobrze się zastanowić to była pierwsza płyta którą samodzielnie kupiłem heh Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Karol



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 520

PostWysłany: Czw Maj 06, 2010 6:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moją pierwszą była Misplaced Childhood Wink. A to przez Kayleigh, która była na jakiejś składance ojca. Zauroczył mnie ten kawałek, no to zaraz poszukiwania w necie, tytuł albumu, kasa od starych i do empiku Razz. Tam nie było, to do media Razz. I za....... 19,90 Laughing była remasterka jednopłytowa Razz. Tak zaczęła się moja przygoda z Marillion Wink, ale tak jak mówię, były fazy na inne zespoły (m.in. wielka miłość do DT, którymi zaraził mnie tutejszy forumowicz), poza tym płyty Mari w pewnym momencie nie były tanie, a ja wolę czasami kupić 5 płyt lubianych zespołów w cenie jednej ukochanego Razz. NA dzień dzisiejszy z płyt Marillion mam Script, Misplaced, Seasons, Strange, Radiation, Happiness 1 i 2 oraz Real To Reel na vinylu. Script, Misplaced i Seasons są podpisane przez zespół Wink. Wiem, że jak na fanatyka Marillion to baaaaaardzo mało, aaaaleeeee.... Cieszę się z tego co mam, poza tym w te wakacje mam plan uzupełnić studyjną część dyskografii, a jak jeszcze kasa pozwoli, to biorę się za resztę Smile.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 87, 88, 89  Następny
Strona 12 z 89

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek