| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 11:39 am Temat postu: |
|
|
| Shoryuken napisał: | "Life is short, so learn from your mistakes"
- Znaczy, że NAR pospieszyć się musi  |
Spierdzielaj mi z tym Octavarium stąd, synek! Wątek o DT jest kuźwa TU!
A TU jest nowy Bootleg Box
Co powiecie na Salę Kongresową z trasy Brave?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 12:11 pm Temat postu: |
|
|
Aleś się uruchomił Widzę, że z tobą trzeba tu ostrożnie jak ze święta krową
Tyle materiału live i to z Polska. Trzeba będzie kupić Tym bardziej, że Brejv jest calutki Ale na tej trasie chyba nie zdarzyło się im nie zagrać całego co? _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10
Ostatnio zmieniony przez Shoryuken dnia Czw Kwi 08, 2010 12:29 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 12:28 pm Temat postu: |
|
|
A pokaż mi gdzie na tej trasie nie był...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Kwi 09, 2010 7:01 pm Temat postu: |
|
|
Snow de Cologne i wykonanie zarówno Invisible Man oraz The Great Escape Nieziemskie. Po tym drugim tylko utwierdzam się w przekonaniu, że Brave to płyta - cud, a skoro zaśpiewana w całości na żywo, to oznacza, że ów koncert/koncerty to najlepsze co się mogło przytrafić ludziom wielbiącym Marillion. Kamerzysta, Operator czy kto tam odpowiedzialny za ujęcia można by rzec dał ciała, bo nie pokazał tego prowizorycznego upadku.
Pisałeś Incubus, że najlepsze wykonanie live... mocno się zastanawiam i póki co jest na równi. Ale te wrzaski (brzmi jakby to było coś złego), to wczucie się w utwór u Hogartha było chyba najmocniejsze ze znanych mi wersji. Po prostu miazga, a ciar na to wywołanych nie oddałbym za nic
Nie zamieszczę na youtube z dwóch powodów. Po pierwsze nie wiem jak z dziwnego rozszerzenia zmienić na zwykłe tak by youtube to odtwarzał a także nie wiem jak wyciąć ten fragment (i akurat to nie problem) oraz 2 powód ważniejszy. Dostałem.... dziwną wersję gdy są jakieś trzaski w tle i po prostu takiej wersji umieszczać nie będę bo jak już ma być raz, to niech będzie raz a dobrze z dobrym audio.
Wiadomo coś już o Brave Incubus? Bo się niecierpliwię po dzisiejszym The Great Escape  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 1:25 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Snow de Cologne i wykonanie zarówno Invisible Man oraz The Great Escape Nieziemskie. |
I Mad! MAD!
| wasdfg7 napisał: | | Po tym drugim tylko utwierdzam się w przekonaniu, że Brave to płyta - cud, a skoro zaśpiewana w całości na żywo, to oznacza, że ów koncert/koncerty to najlepsze co się mogło przytrafić ludziom wielbiącym Marillion. |
Rozejrzyj się za DVD Brave Live z Marillion Weekend 2002, padniesz.
| wasdfg7 napisał: | | Kamerzysta, Operator czy kto tam odpowiedzialny za ujęcia można by rzec dał ciała, bo nie pokazał tego prowizorycznego upadku. |
Kręcili operatorzy niemieckiej telewizji... co wiele tłumaczy, aczkolwiek byli tam też ludzie od Racket. Mimo wszystko uważam, że montaż Snow jest bardzo dobry i w większości widzimy dokładnie to, co powinniśmy. No i w moim rankingu jest to absolutnie najlepsze DVD Marillion - przede wszystkim merytorycznie. O takiej setliście marzyłem od lat - z odpowiednim naciskiem na Brave, AOS i Marbles. No i zadziwiające jak wiele kawałków zagrali z nowego albumu - to dopiero początek trasy, a wszystkie nowości są doskonale ograne i dopieszczone w najmniejszych detalach. Nie mam słów na Woke Up - tam, gdzie na albumie się kończy, tutaj dostaje orientalną wstawkę, pierdolnięcie Iana i zabójcze solo Rothersa... dla takich chwil chodzi się na koncerty Marillion!
No i absolutnie najlepszy TGE, AOS, OOTW, TIM... kurwa, prawie wszystkim "klasycznym" kawałkom podnieśli tam poprzeczkę!!
| wasdfg7 napisał: | Pisałeś Incubus, że najlepsze wykonanie live... mocno się zastanawiam i póki co jest na równi. Ale te wrzaski (brzmi jakby to było coś złego), to wczucie się w utwór u Hogartha było chyba najmocniejsze ze znanych mi wersji. Po prostu miazga, a ciar na to wywołanych nie oddałbym za nic  |
Ciężko mi było ustalić która wersja live podoba mi się najbardziej... lecz w Kolonii ekspresja Hogartha jest wyjątkowa, na granicy teatru. Ale właśnie to przemawia do mnie najbardziej - szczera ekspresja, ogromny nakład artysty włożony w przekazanie odczuwanych emocji, tak aby zarazić nimi słuchacza... to się tyczy nie tylko TIM, zobacz też co się dzieje w TGE czy (przede wszystkim!) Marcepanie... Hogarth już dawno przestał być standardowym "singer of songs", musisz przyznać.
| wasdfg7 napisał: | | Nie zamieszczę na youtube z dwóch powodów. Po pierwsze nie wiem jak z dziwnego rozszerzenia zmienić na zwykłe tak by youtube to odtwarzał a także nie wiem jak wyciąć ten fragment (i akurat to nie problem) oraz 2 powód ważniejszy. Dostałem.... dziwną wersję gdy są jakieś trzaski w tle i po prostu takiej wersji umieszczać nie będę bo jak już ma być raz, to niech będzie raz a dobrze z dobrym audio. |
Nie wiem skąd wziąłeś swoją wersję, ale jeśli z torrenta czy innych p2p, to tam widziałem tylko skompresowaną wersję DVD5, która faktycznie ma pochrzaniony dźwięk. No i ja niestety też mam problem z zamianą formatu, więc jeśli ktoś ma pojęcie jak przekonwertować fragment DVD na potrzeby yt, to będę wdzięczny za instrukcję na priv.
| wasdfg7 napisał: | Wiadomo coś już o Brave Incubus? Bo się niecierpliwię po dzisiejszym The Great Escape  |
Niestety na razie cisza w eterze, cała para idzie póki co w wydawnictwa z Marillion Weekend 2009. BTW, znana jest już cena wydania DVD: 25 funtów. Na dniach składam preorder.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 1:35 pm Temat postu: |
|
|
Ja nie o ten Brave się pytałem
W sensie się pytałem o Brave na który złożyłem zamówienie. Nie żebym pospieszał... po prostu tak się pytam ile jeszcze  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 9:56 pm Temat postu: |
|
|
Osioł ze Shreka był strasznie upierdliwy.
Soon. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 10:06 pm Temat postu: |
|
|
Ile mogę pisać o tym jak świetne są wersje utworów Marillion gdziekolwiek ich nie usłyszę. Nawet mi się to powoli nudzi bo używam cały czas tych samych słów. A już nie mówię o tych, którzy z pół roku temu przestali zaglądać do tego tematu  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 7:28 pm Temat postu: |
|
|
Pisz dużo i często i niczym się nie przejmuj - w kościele sformułowania też się powtarzają. A za innych niestety nie ręczę - najwyraźniej zauważyli, że wytworzyła się opozycja dla popularnego kwakania, że "Marillion to Fish i Fugazi" i nie mają biedactwa o czym pisać. Nic nie poradzę, że Marillion nadal istnieje i nagrywa do dziś, a my piszemy o żywym organiźmie, zamiast spuszczać się na to, co było w różowych latach '80.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 11:28 pm Temat postu: |
|
|
To znowu ja.
Man of the World.
Zdaje się,że przetransportowałeś to Incubus na mój komputer w sposób pół legalny Nieważne. Kiedyś tylko słuchałem. Dziś z jakiegoś niewiadomego mi powodu znów sobie puściłem. Normalnie nie mogę. Fenomenalny kawałek. To gdy podnosi swój głos.
Czy Hogarth w solowej swej twórczości ma tylko kawałki przy akompaniamencie fortepianina? Bo jeśli tak to wiem jaki jest mój następny przystanek w poznawaniu muzycznych gigantów.
W ogóle ostatnimi dniami przeżywa u mnie Marillion renesans.  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Kwi 16, 2010 12:12 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | To znowu ja.
Man of the World.
Zdaje się,że przetransportowałeś to Incubus na mój komputer w sposób pół legalny |
Nikt Ci, synek, klikać nie kazał. A poza tym to ja nic nie pamiętam.
| wasdfg7 napisał: | | Nieważne. Kiedyś tylko słuchałem. Dziś z jakiegoś niewiadomego mi powodu znów sobie puściłem. Normalnie nie mogę. Fenomenalny kawałek. To gdy podnosi swój głos. |
No nie? Trzeba wiedzieć kiedy unieść głos, ale tak, aby nic nie popsuć i żeby nie zmęczyć słuchacza. Bo wielu jest takich wokalistów, którzy nie potrafią śpiewać cicho, melodyjnie, nastrojowo. Hogarth się w tym specjalizuje, a przy tym ma nieprawdopodobną siłę głosu.
A wiesz co mnie najbardziej rozwala w tym kawałku? Fragment:
And I need a good woman
To make me feel like a good man should
I'm not saying that I'm a good man
Oh, but I would be if I could
Ta ciepła, szczera intonacja... szalenie przekonująca, przynajmniej do mnie trafia momentalnie. I przypomina mi o tym, co dla mnie najważniejsze w życiu... (prywata: :*)
| wasdfg7 napisał: | | Czy Hogarth w solowej swej twórczości ma tylko kawałki przy akompaniamencie fortepianina? Bo jeśli tak to wiem jaki jest mój następny przystanek w poznawaniu muzycznych gigantów. |
Nie tylko, ale głównie, to po prostu jedyny instrument, na którym potrafi naprawdę świetnie grać. Akordy na rytmicznej w AOS pomijam.
| wasdfg7 napisał: | W ogóle ostatnimi dniami przeżywa u mnie Marillion renesans.  |
A ja już mam Size Matters i Tumbling Down The Years, hiho! I wcale nie ripuję tego nielegalnie do mp3.
Wiesz, u mnie renesans jest niemożliwy raczej, ponieważ mniej więcej od 4 lat słucham ich nałogowo, codziennie, bez najmniejszych oznak znudzenia. Wcześniej po prostu lubiłem posłuchać i cholernie doceniałem, ale dopiero od kilku lat są moim numerem jeden. No, na równi z Queen, do którego mam sentyment jeszcze z lat szczenięcych. A jednak Queen nie słucham codziennie... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Kwi 16, 2010 3:12 pm Temat postu: |
|
|
heh tak jako uwielbiam H i cenię wyżej od Fisha zdecydowanie to przy tym dziele se normalnie chłopaki jaja zrobili http://www.youtube.com/watch?v=HzAb-FVQCJg&feature=related
ale miło nie powiem, że nei  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Kwi 16, 2010 7:00 pm Temat postu: |
|
|
Tak jsem tu znovu
Czeskie napisy... chcesz mnie zabić?
Wiesz, to był konwent Marillion Weekend 2003, setlista Top 10, tak wybrali fani, to chcieli usłyszeć. Pełna setlista wyglądała tak (dysk 1). Ja to mam na dvd (czterech - sic!), z yt nie polecam oglądać bo dźwięk jest tak skompresowany, że ledwo można rozpoznać co grają...
A jaja zrobili sobie nie tylko ze Scripta, zobacz tytuł i okładkę tego wydawnictwa.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Kwi 16, 2010 11:01 pm Temat postu: |
|
|
Taaa... na zarzuty w temacie o Pink Floyd nie odpowiada i jeszcze mi przypomina o płycie Marillion której dawno nie słuchałem i teraz nie wytrzymam jak nie wysłucham... tak... pięknie panie NAR _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Kwi 17, 2010 3:42 pm Temat postu: |
|
|
Nie wytrzymam jeśli się nie podzielę... kto chce TSE z Size Matters? Palec pod budkę (PW)!
Jak dla mnie absolut... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Kwi 17, 2010 7:56 pm Temat postu: |
|
|
Matko..ja chcę.... . i dodaj przez przypadek neverland, the invisible man i the space jak jest
Mam Wam do napisania coś na temat tego Snow The Cologne ale (wiadomość do NAR-a) jest niestety poziomo  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Kwi 17, 2010 9:03 pm Temat postu: |
|
|
Nie no, są granice piractwa. Dawaj na priva w-7, będzie link.
A co z tym Snow, hę?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Sob Kwi 17, 2010 10:02 pm Temat postu: |
|
|
This Strange Engine z Size Matters to coś cudownego (jeszcze raz dzięki Incubus ). Marillion na zlotach jest tak magiczny, że mogę godzinami oglądać i słuchać ich koncertów z Weekendów. Coś pięknego i taka rodzinna, luźna atmosfera, a przy tym pełna profeska i dbałość o każdy szczegół. Script z Topu fanów jest świetnym przykładem, jak można zrobić sobie jaja nie chrzaniąc utworu i to jest piękne. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Kwi 17, 2010 10:20 pm Temat postu: |
|
|
EEE
500 postów i ja gościa w ogóle nie kojarzę?
Na dziś jeszcze dam tylko tyle.
Jeśli szukacie jakiegoś wykonania live które Was zniszczy, rozwali, zdewastuje, zdruzgota i zniszczy. Zatem proszę bardzo
http://www.youtube.com/watch?v=W7INrZ2HpQI
Marillion i Hogarth to są pieprzone bóstwa. Emocje jakie tu są zawarte. W ogóle... nie potrafię o tym pisać ani mówić. To się przeżywa całym sobą. A dziewczyna z widowni z początku tego filmiku ta z zamkniętymi oczami to moja muza. Ta z 24 sekundy. Nic więcej nie piszę choć bym bardzo chciał. Taki koncert chcę przeżyć. Zanim umrę musi do tego dojść!!! _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Kwi 17, 2010 10:26 pm Temat postu: |
|
|
| Karol napisał: | This Strange Engine z Size Matters to coś cudownego (jeszcze raz dzięki Incubus ). |
Niezamaco. Sam rozumiesz, że MUSIAŁEM się podzielić czymś takim.
| Karol napisał: | | Marillion na zlotach jest tak magiczny, że mogę godzinami oglądać i słuchać ich koncertów z Weekendów. Coś pięknego i taka rodzinna, luźna atmosfera, a przy tym pełna profeska i dbałość o każdy szczegół. Script z Topu fanów jest świetnym przykładem, jak można zrobić sobie jaja nie chrzaniąc utworu i to jest piękne. |
Mi się ten Script szalenie podoba, w Warm Wet Circles / That Time Of The Night też były podobne jaja.
No i fakt - Marillion Weekends to rodzinka w komplecie.
| wasdfg7 napisał: | EEE
500 postów i ja gościa w ogóle nie kojarzę? |
Bo nie jesteś, synek, ze starej gwardii.
| wasdfg7 napisał: | Jeśli szukacie jakiegoś wykonania live które Was zniszczy, rozwali, zdewastuje, zdruzgota i zniszczy. Zatem proszę bardzo
http://www.youtube.com/watch?v=W7INrZ2HpQI
Marillion i Hogarth to są pieprzone bóstwa. Emocje jakie tu są zawarte. W ogóle... nie potrafię o tym pisać ani mówić. To się przeżywa całym sobą. A dziewczyna z widowni z początku tego filmiku ta z zamkniętymi oczami to moja muza. Ta z 24 sekundy. Nic więcej nie piszę choć bym bardzo chciał. Taki koncert chcę przeżyć. Zanim umrę musi do tego dojść!!! |
Następnym razem zastanowię się 3 razy zanim Ci coś wyślę. Napisz mi na privie jak się to tam wrzuca to też poszaleję, kurde. Nawet zgrabnie Ci to wyszło, dźwięk nie świszczy nadto.
I fakt - nie bez powodu jakiś czas temu stwierdziłem, że MUSISZ tego posłuchać - KAŻDY kto tu zagląda musi! Tandem Mad-The Great Escape ze Snow de Cologne to absolut! Nie przypominam sobie, aby Marillion kiedykolwiek zagrał coś lepiej na scenie. EMOCJE!
To jeszcze wrzuć Mad do kompletu i możesz iść spać!  _________________

Ostatnio zmieniony przez Incubus dnia Sob Kwi 17, 2010 10:31 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Sob Kwi 17, 2010 10:30 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: | | wasdfg7 napisał: | EEE
500 postów i ja gościa w ogóle nie kojarzę? |
Bo nie jesteś, synek, ze starej gwardii.
|
Myślę, że większość starej gwardii mnie nie pamięta .
The Great Escape rzeczywiście miażdży. <Fenderek mode> To jest doświadczenie </Fenderek mode> . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Kwi 17, 2010 10:34 pm Temat postu: |
|
|
I ten szatan w oczach, kiedy h wytyka jako Odważna:
I gdy już myślałam, że widziałam cię po raz ostatni
Przychodzisz tu, drapiąc w moje drzwi...
Po prostu genialne! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Kwi 17, 2010 10:37 pm Temat postu: |
|
|
Resztę musisz wyczaić tak jak i ja. Jak przekonwertowałem to się zabawiłam Windows Movie Makerem i tak oto jestem. Pierwotnie było moje pytanie w Freestyle pytania o to czy wejdzie 11:14 bo chciałem wrzucić i Mad i The Great Escape razem i niestety nie dało rady. Uciąłem tylko do TGE i oto masz filmik. I matko jakie emocje. Nie potrafię na chłodno tego oceniać. I nie mam serca rozdzielać na 2 filmiki Neverland i The Invisible Man bo za długie. Co za bullshit z tym ograniczeniem do 10 minut. I generalnie. Marillion z Hogarthem ... ta ekspresja wokalu, te emocje i wczuwanie się w to co śpiewa. Te scratchin at my door i pokazywanie jak drapie. Geniusz ... _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Kwi 17, 2010 10:49 pm Temat postu: |
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=nUcmoWvCIsg
Mogę iść spokojnie spać???
| Incubus napisał: | I ten szatan w oczach, kiedy h wytyka jako Odważna:
I gdy już myślałam, że widziałam cię po raz ostatni
Przychodzisz tu, drapiąc w moje drzwi...
Po prostu genialne! |
Jakim cudem zwracamy uwagę na te same szczegóły. Ale jakie szczegóły. Sorry... jestem nadaktywny i dobrze będzie jak pójdę spać ... pa... _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 1:02 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Jakim cudem zwracamy uwagę na te same szczegóły. Ale jakie szczegóły. |
Wiesz, to mi się właśnie podoba w tym wątku najbardziej. Ta ciepła świadomość, nie tylko ja tak wariuję na punkcie tych szczegółów.
No! Buźka za Mad! :*
Fragment:
But you sleep like a ghost with me...
3:28... ten obłąkany wzrok Hogartha, ta wiarygodność... matko, komu jeszcze dziś się tak chce inscenizować swoją muzykę??
Tylko nie mogę oprzeć się wrażeniu, że synchronizacja dźwięku z obrazem wyszła lekko obok. No ale mniejsza. Ważne, że kolejne rzesze fanów (te które nie mają DVD ) mogą teraz to obejrzeć.
Mam nadzieję, że się wyspałeś.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
subrosa

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 409 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 1:59 pm Temat postu: |
|
|
---
Ostatnio zmieniony przez subrosa dnia Pon Kwi 19, 2010 4:12 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 2:12 pm Temat postu: |
|
|
A to ciekawe. Może rozwiniesz?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 4:47 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: |
Mam nadzieję, że się wyspałeś.  |
Chyba muszę pw sprawdzić. Tak mi się coś przypomina
Hiddentrack odniosła się do bardzo ciekawej treści. Mimo braku jakiejkolwiek dynamiki w Mad czy ten utwór również nie miecie. Może nie przez całe 5 minut trwania (tzn dla zwykłych ludzi na pewno nie) ale w porównaniu do The Great Escape jest to nadzwyczaj bierne i spokojne.
A dziś odkąd znam Snow De Cologne pierwszy raz przesłuchałem Brave w wersji studyjnej. Matko. Ale to za przeproszeniem jest płaskie. Może, nie że żadnych emocji. Ba. Ale ilukrotnie mniej. Jakżesz to jest dziwne i takie ubogie. Bez tego grapania o drzwi. Bez tych krzyków, bez tych jasnych ciasnych emocji. Chyba się przeniosę tylko i wyłącznie na wersje koncertowe  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 6:59 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Incubus napisał: |
Mam nadzieję, że się wyspałeś.  |
Chyba muszę pw sprawdzić. Tak mi się coś przypomina |
Właśnie do tego piję.
| wasdfg7 napisał: | | Hiddentrack odniosła się do bardzo ciekawej treści. |
Tia, zauważyłem...
| wasdfg7 napisał: | | Mimo braku jakiejkolwiek dynamiki w Mad czy ten utwór również nie miecie. |
No przepraszam bardzo, ale od początku aż do trzeciej minuty - co to jest, jeśli nie dynamika? Przecież tam tkwi taki ogień, taka siła wyrazu i głębia, że aż wciska w fotel! Zaś w trzeciej minucie budzimy się w Palarni Opium - przychodzi czas na podsumowanie i nazwanie naszego szaleństwa. Jesteśmy comfortably numb...
| wasdfg7 napisał: | A dziś odkąd znam Snow De Cologne pierwszy raz przesłuchałem Brave w wersji studyjnej. Matko. Ale to za przeproszeniem jest płaskie. Może, nie że żadnych emocji. Ba. Ale ilukrotnie mniej. Jakżesz to jest dziwne i takie ubogie. Bez tego grapania o drzwi. Bez tych krzyków, bez tych jasnych ciasnych emocji. Chyba się przeniosę tylko i wyłącznie na wersje koncertowe  |
Ja mam nieco inne odczucia - studyjny Brave to perfekcja brzmienia - posłuchaj sobie Runaway w dwupłytowym remasterze z 1998, to spłyniesz pod kanapę. Owszem, słuchając CD nie widzisz tego drapania w drzwi, tego obłędu w oczach, tego wytykania palcem... ale od czego mamy wyobraźnię?
Natomiast zgoda co do jednego: Marillion w studio i Marillion na scenie to dwie różne bajki. Podobnie jest z Queen - studyjna perfekcja brzmienia vs. festiwal emocji na żywo. Z tym tylko zastrzeżeniem, że Queen z czasem coraz częściej szukał kompromisów na scenie, natomiast Marillion pomimo jeszcze bardziej złożonych kompozycji praktycznie zawsze lepiej wypada na żywo - uczestniczyłem w niejednym koncercie, widziałem kilkanaście oficjalnych DVD, przesłuchałem dziesiątki FRC oraz większość oficjalnych nagrań z ostatnich tras koncertowych (HOTR, LIM) - to wszystko potwierdza moje słowa. Ci muzycy są w stanie zagrać dosłownie cały swój repertuar w skali 1:1, bądź w dowolnej aranżacji, gdy tylko przyjdzie im ochota (vide: A Piss-up In A Brewery). Bawią się swoją muzyką, a ta z upływem lat dojrzewa i ewoluuje, czego dowodem jest choćby Less Is More i przykłady takich kawałków, jak The Space czy Hard As Love. Oni nie nagrywają i nie koncertują, lecz tworzą i przeżywają swoje dzieła na scenie - to zasadnicza różnica. _________________

Ostatnio zmieniony przez Incubus dnia Wto Kwi 20, 2010 12:29 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 8:08 pm Temat postu: |
|
|
Zbyt skomplikowane wydzielić pojedyncze cytaty do których się będę odnosić. Musisz sobie dać rady
Mimo iż już sobie przypomniałem co krył w sobie ten pw to nie zmienia to faktu, że jeszcze szukam czasu ;p Ale nie mogę ściągnąć. Mogę słuchać tylko bezpośrednio z tej strony.
Co więcej miałem pisać. Strasznie mi się spodobało Twoje odniesienie do comfortably numb Nie wiem z jakich powodów ale ... czekaj już wiem... bo fantastycznie odnosi się to do rzeczywistości jaka ma miejsce w Brave. Zdenerwuję Cię i nie pozwolę zapomnieć. Jak się ma opowieść o płycie?
Co do odczuć Twoich odnośnie Marillion w studio i na żywo. Trudno mi oceniać jako że tak naprawdę nie mam do czego się odnosić. NA żwyo znam tylko Snow De Cologne i te wszystkie filmiki jakie widziałem i słyszałem na youtube. Co nie zmienia faktu, że gorszego niż studyjne wykonania nie słyszałem. Co do pojedynczych Bridge i Runaway. Szczerze nie wyobrażam sobie tych utworów na scenie. Nie tyle co nie do zagrania. Co po prostu jak niby mieliby przenieść na scenę ten smutek, melancholię zwątpienie i klimat. Wiem, że Marillion jest do tego zdolny, ale nie uwierzę dopóki nie zobaczę/usłyszę.
Aha. Zmień avatara bo mi się mylisz ze zwykłymi ludźmi
Z tym, że o ile Queen jak mówisz dwie różne twarzy w studio i na scenie o tyle brak mi w Queen tego ... tej głębi. Ok ... You take me breath away z Houston czy Earl's Court. Nieważne. Wykonanie nie z tej ziemi. Podobnie jakieś WWTLF czy LOML. Tylko, że to patrząc na całą karierę Queen były tak naprawdę pojedyncze wykonania. Nie mieli spoiwa jakim był concept album czy jakieś utwory monumentalne. Nie ze względu na technikę co po prostu historię jakiej opowiadały. Bo co... Radio Ga Ga? Banalne do bólu. Ja bym się wstydził to śpiewać przed ludźmi. To jest wręcz głupie. I za to właśnie chyba kocham Marillion bo ponieważ oprócz niesamowitych wrażeń estetycznych niosą za sobą jeszcze historię, przesłanie i tego typu sprawy.
Napisałem chyba wszystko co chciałem. This Strange Engine na ten stan wiedzy lepsze niż studyjne. Ale pragnąłbym to zobaczyć na żywo Jak się tylko dowiem, że Marillion gra gdzieś w Polsce. Czy kolokwium, czy egzamin czy inne ustrojstwa. Nic mnie nie zatrzyma.
I sobie dziś w stanie podwyższonej świadomości przypomniałem mój początek z Marillion. Koncert Marillion w trójce który tam też słuchałem. Stamtąd wzięła się moja miłość do Neverland. Ale pamiętam też jedno. Nie wytrzymałem do końca  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|