| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Mar 19, 2010 11:22 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | Czytając "Opowieści..." miałem wrażenie, że Beksiński zachowuje się trochę jak rozkapryszone dziecko. Ale biorąc pod uwagę, że by ł fanem Marillionu od tak dawna, a tu nagle jego wizytówka rezygnuje z gry z zespołem to też nie można się dziwić, że chciał "dopiec" Hogarthowi  |
Haha bo tak było! Wielki foch że jego ukochany poeta nie ma już boskiej otoczki wspaniałych muzyków, a ci mają czelność zastąpić Wielkiego Artystę jakimś gówniarzem, których pełno po piwnicach pieje. Głupi był i tyle, emocje zagrały ewidentnie. Gdybym kochał Fisha tak jak on i opierał na jego tekstach sens własnego życia - też bym się wkurwił.
| NAR napisał: | | W każdym razie dobrze słyszeć to o Fishu. |
Niestety ostatnie wieści niosą, że pojawiają się wciąż jakieś nawroty, co chwilę coś mu tam skrobią i wycinają. Pod znakiem zapytania stoją występy Fisha podczas letnich festiwali... zobaczymy. Ja w każdym razie trzymam za Wuja kciuki! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Mar 25, 2010 5:45 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: | | Sama tematyka i idea (hmm "kto tu kogo nawiedza" :Wink: ) |
Apropo The Invisible Man napisałeś coś takiego stronę wcześniej. Wyraź się o co Ci chodziło z tym kto kogo nawiedza? To to nie jest oczywiste i jednoznaczne?  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Mar 26, 2010 12:08 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | Apropo The Invisible Man napisałeś coś takiego stronę wcześniej. Wyraź się o co Ci chodziło z tym kto kogo nawiedza? To to nie jest oczywiste i jednoznaczne?  |
Oczywiste i jednoznaczne jest to, że nasz Invisible Man staje się nim kończąc swój żywot. Mniej oczywisty jest jednak ten fakt dla samego zainteresowanego:
It slipped away while I was distracted
I haven't changed
I swear I haven't changed
How did this happen?
I didn't feel myself
Evaporating...
...który "błąka się po bramach Wenecji, Wiednia, Budapesztu, Krakowa, Amsterdamu" ...i prawdopodobnie setek innych, upiornych (zdaniem Hogartha) miejsc, w których może się schronić ludzka dusza w oczekiwaniu na... no właśnie, co? Przecięcie nici (tak tak, piję do Pratchetta )? Objawienie? Jakieś klasyczne światło w tunelu, które oznajmi mu: "hej, stary, już dosyć, napatrzyłeś się, pora się zwijać"...? Mówi się, że nasi kochani zmarli (pozdrawiam Dziadka!) nawiedzają nas, żywych. A to chcą nam coś przekazać, a to mają niedokończoną sprawę, a to chcą nas postraszyć bo nie mają co robić... no właśnie - ONI nawiedzają NAS. Tak się przyjęło, tak uczy nas Hollywood. Hogarth natomiast odwraca pytanie: co jeśli to MY, żyjąc, nawiedzamy tych, którzy odeszli, a których świadomość nie jest jeszcze na to gotowa? Oni obserwują nasze dalsze życie:
My body has gone
But my eyes remain
Hovering. Witnessing.
...a my nawiedzamy ich po prostu żyjąc dalej - codziennymi czynnościami, które bywają dla nich nie do końca zrozumiałe:
If I close my eyes
I can see where you live
Climb the winding stairs
Up to your apartment
The scent of you preparing
His evening meal
...czy wręcz rozpaczliwie przykre:
I must watch in dread
When he's cruel to you
In horrified silence
As you make love
Najbardziej jednak w losach Niewidzialnych Ludzi uwypuklona została bezsilność towarzysząca "nawiedzaniu":
I cannot lift a hand
Lift a hand to stop him
I don't exist
What can I do?
...i dla mnie najważniejszy moment utworu:
I will scream in your ear
As you're passing by
I will wrap my arms around you
You won't hear, you won't feel me
I will walk stride for stride with you
I will try to help
Czyli ukryta miedzy wierszami próba odpowiedzi na pytanie, czy uczucia zagnieżdżone w naszej świadomości umierają wraz z ciałem? A co za tym idzie - czy nasza świadomość umiera? Czy to co nas kształtuje to tylko chemia i fizyka, czy może jakaż wyższa forma bytu, która potrafi przenosić się pomiędzy wymiarami, zapewniając nam dalszą egzystencję... i dar obserwacji? Ale czy na pewno dar... może raczej przekleństwo? Spójrz na poniższe dwa wersy, będące moim zdaniem cichą kulminacją utworu:
When you stumble
You will stumble through me
Z pewnością widziałeś w wersjach koncertowych TIM ten markowany upadek poprzez ramiona - bardziej wymowny, niż 1000 słów. Nie bez powodu właśnie w tym momencie Rothers daje nam chwilę na zebranie myśli za sprawą swojej bajecznej partii... pomyśl o tym fragmencie, w mojej opinii najważniejszym z całego utworu.
Tak więc kto tu kogo nawiedza?
My head is haunted
I will scream again
"I am perfectly sane"
"I am perfectly sane"
But I am
The invisible man
Nasz Invisible Man w końcu pojmuje czym się stał... ta cicha wegetacja może doprowadzić go do szału, lecz jeśli zaprzeczy swemu obłąkaniu - któż go usłyszy?
Cóż, powiało patosem tu i tam, wiem o tym. Ale nie potrafię pisać inaczej o jednej z najważniejszych opowieści, jakie usłyszałem w moim życiu. Tym widzialnym.
Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Mar 26, 2010 12:59 pm Temat postu: |
|
|
NO!!!
W sensie, że o ile utwór znałem, tekst itd te inne badziewia o tyle okazuje się, że za bardzo się nad nim nigdy nie zastanawiałem. Z tym odwróconym pytaniem o to kto nawiedza kogo... w tym momencie po przeczytaniu Twojego posta dla mnie przynajmniej wydaje się oczywiste, że to żyjący nawiedzają niewidzialnych. Choć nie powiem... jest to wstrząsające... wręcz przerażające. No bo chyba nie chciałby oglądać "As you make love" lub "when he's cruel to you". Teraz to już w ogóle ten utwór jest wypas nad wypasy. I ten markowany upadek o którym wspominałeś. Dziś pierwszy raz zwróciłem na to uwagę... matko jedyna. Takiego napadu ciarek nie miałem już dawno. I jeszcze ten motyw z pulsem... i jego cholernie ciche, cholernie przejmujące "thumping".
Pytasz się czy pomogłeś. Otworzyłeś mi oczy na chyba najważniejsze składniki tego utworu. Pomijając to, że i bez tego go kochałem....
I może się okaże, że Ocean Cloud i Neverland oraz dajmy na to The Space jest też zupełnie o czymś innym niż myślałem? _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Mar 26, 2010 1:31 pm Temat postu: |
|
|
Oj nie prowokuj mnie bo sam widzisz ile czasu mi zajmuje zebranie się do Brejwa... Ale to nie z lenistwa, sam widzisz jak ja podchodzę do utworów Mari... a jak wiesz Brave jest dla mnie dziełem wyjątkowym, o którym nie potrafię pisać na luzie, jak posty na forum. Tak więc cierpliwości.
No i miło mi niezmiernie, że moje słowa na coś Ci się przydały, pozwoliły zrozumieć więcej i dopełnić własne wrażenia - ku chwale Marillion!
Aha, jeszcze jedno... to wspomniane przez Ciebie silently... thumping... w odniesieniu do tego koncertu... widziałeś co on tam wyrabia?? Absolutnie najlepsze wykonanie Niewidzialnego btw, oczywiście w moim odczuciu. Jak znajdę czas (tia...) to wrzucę na youtube, myślę że bez problemu przyćmi znane stamtąd wykonanie z Astorii z trasy Marbles. Bardzo dobre nota bene. Bardzo bardzo dobre.
A co do Ocean Cloud... tutaj trafiłeś w sedno. O ile za The Space czy Neverland żadna epicka historia raczej nie stoi (co nie znaczy, że nie są ciekawe ), o tyle OC to wspaniały hołd złożony jednemu z najwybitniejszych "ludzi morza". Ten człowiek to Don Allum. I nic więcej nie napiszę, przeczytaj jego listy, połącz z muzyką Marillion... słowa są zbędne, aczkolwiek mam ich w głowie tysiące w związku z Ocean Cloud. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Mar 26, 2010 2:11 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: |
Aha, jeszcze jedno... to wspomniane przez Ciebie silently... thumping... w odniesieniu do tego koncertu... widziałeś co on tam wyrabia?? Absolutnie najlepsze wykonanie Niewidzialnego btw, oczywiście w moim odczuciu. Jak znajdę czas (tia...) to wrzucę na youtube, myślę że bez problemu przyćmi znane stamtąd wykonanie z Astorii z trasy Marbles. Bardzo dobre nota bene. Bardzo bardzo dobre.  |
to wykonanie z Marbles on The Road to akurat (jak jużd aje się pisałem w oceniaczu) najlepsze wykonanie live jakie kiedykolwiek słyszałem.
Więc jeżeli jest jakieś JESZCZE lepsze to... _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Mar 26, 2010 2:17 pm Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem JEST lepsze, a sam wcześniej miałem tak samo - Niewidzialny z Astorii był dla mnie wzorem tego jak powinien wyglądać ten utwór na scenie.
Swego czasu wrzuciłem to wykonanie w wersji audio w tym poście (nota bene opartym na Niewidzialnym, a więc na temat ), ale niestety już wygasło. Jeżeli ktoś zdążył pobrać - to jest właśnie to. Aczkolwiek w połączeniu z obrazem (Happiness is Cologne vs. Snow de Cologne) wrażenia są nie do opisania... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Mar 26, 2010 6:27 pm Temat postu: |
|
|
Lubię prowokować zwłaszcza, że istniała szansa, że nawet nie zauważysz i zaczniesz pisać Nie udało się.
Znajdę troszkę więcej czasu i nad Ocean Cloud przysiądę na pewno. I czekam na youtubowego Invisible Man'a... z niecierpliwością  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 10:18 pm Temat postu: |
|
|
Było to całkiem realne, lecz opamiętałem się w porę.
A teraz nowość na DVD: http://marillion.com/music/dvd/oos.htm
Just watch the preview...
Nie ma jeszcze określonej ceny, ale ile by nie kosztowało... ZAMAWIAM! Gdy tylko uruchomią preorder.
I niech mi ktoś pokaże drugi zespół tego formatu, który TAK dba o swoich fanów...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 10:37 pm Temat postu: |
|
|
ło... aż mi sie chce znowu słuchać Marillionu
Jak walneli Neverland...
no ciekawa sprawa.
Tylko niech mi ktoś wyjaśni czemu Hogarth założył sukienkę? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 10:43 pm Temat postu: |
|
|
Ty chyba nie widziałeś nigdy inscenizacji brejwa, że pytasz o sukienkę. A jak się dobrze przypatrzysz, to i ciężki makijaż tam dojrzysz.
I Neverland - spoko, klasyk, też go kocham, ale on jest zawsze na koncertach odkąd wydali Marbles - tak samo jak Niewidzialny, bez tego ludzie po prostu nie wyjdą.
Za to Interior Lulu (yes yes yes! ), Berlin czy Cathedral Wall to już są über-rare diamonds!  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:04 pm Temat postu: |
|
|
Dalej nie czaję o co Ci chodzi z Interior Lulu... może za mało go znam... Never(land)mind
Masakra jakaś ale interesuje mnie co innego. Zwróciłeś mi (Incubus) uwagę na to gdy Rothery dostaje czas po tym "when you stumble through me"... co mnie dziś potargało gdy zwróciłem na to uwagę. Nie żebym wcześniej tego nie zauważał. Po prostu dziś mnie zmiotło z powierzchni sali wykładowej... wolałem bezwiednie przepisywać i raczyć się Marillion. Nigdy nie zapomnę tej Analizy  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:10 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: |
Za to Interior Lulu (yes yes yes! ), Berlin czy Cathedral Wall to już są über-rare diamonds!  |
znam z tego jedynie Berlin
Ale ogólnie z ery z h znam jedynie Seasons End oraz Brave, ale to drugie mnie nie łapie. Znaczy nie łapie tak jak czytam co po niektórych ( ) opinie. Bo baardzo lubię Escape, Runaway czy inne Big Lie, aaaale
No i Seasons End tez mnie do końca nie łapie. A King Of Sunset Town i (tutaj to szczególnie) Hooks In You uważam za niewypały.
Ale jak pisałem, o ile albumowo wolę Fisha (na dzisiejszy dzień i moją wiedzę oczywiście ) to jednak jeżeli chodzi o poszczególne utwory to zdecydowanie Hogartha.  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:12 pm Temat postu: |
|
|
6 h wspaniałej muzyki. Wręcz rodzinna atmosfera. A wszystko to ze "zwykłego" łikendu z fanami i DLA fanów, a nie żadnej oficjalnej rozdmuchanej trasy. Żaden zespół nigdy nie był tak blisko fanów i tyle dla nich nie robił. A to tylko wierzchołek góry lodowej ich działalności, o której się nie słyszy I jak to "aż sie chce znów słuchać Marillionu"? Ich nie można przestać słuchać jak się zacznie czy to Fiszu czy h  _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:13 pm Temat postu: |
|
|
Jezus, ziomek, Lulu nie znasz?? Uderzaj na priva!
Zgodzę się co do Hooks, to miał być tylko radiowy singiel i to niestety słychać. Ale już Sunseta nie dam opluwać - tym bardziej, że pachnie jeszcze tym "szkockim" Marillionem.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:14 pm Temat postu: |
|
|
| Shoryuken napisał: | Ich nie można przestać słuchać jak się zacznie czy to Fiszu czy h  |
Brawa dla tego pana powyżej. Jak wciągnie, to na zawsze, _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:14 pm Temat postu: |
|
|
No, w końcu Shoryuken ma mojej krwi wyhodowany.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:16 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: | Jezus, ziomek, Lulu nie znasz?? Uderzaj na priva!
|
No to polałeś Incubusowi wodę na młyn z tym Lulu. Teraz jak ty nie uderzysz to on ciebie uderzy... na priva  _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:17 pm Temat postu: |
|
|
Fakju!  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:18 pm Temat postu: |
|
|
U2!  _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:19 pm Temat postu: |
|
|
Ićstontprycz synek! To jest święty wątek i nie dam se tu robić takiego bydła jak w feelu!  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:26 pm Temat postu: |
|
|
[/quote]
Bo baardzo lubię Escape, Runaway czy inne Big Lie, aaaale
[/quote]
Myślę, że jak się zasiada do Brejva to trzeba wysłuchać całość. Traktować jako jeden utwór-historię. Nie da się tak wybierać. Nie powinno się, tak jak nie powinno się grać "Another brick in the wall p.2" w radiu "z dupy" I po kilku takich całościowych podejściach nie powinieneś już wybierać tylko przekonać się do tego (arcy)dzieła jako całości (ze mną tak było)  _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:28 pm Temat postu: |
|
|
No, słuchaj NAR co Ci tu synek mówi. Brave to jeden track. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:29 pm Temat postu: |
|
|
"Tej synek"! Bo zaraz będzie "koniec imprezy"  _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 11:30 pm Temat postu: |
|
|
Dobranoc i naucz się cytować.
I lol z avatara w-7!  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 12:08 am Temat postu: |
|
|
toć to ja wiem, że to jeden track
Po prostu chodzi mi o to, że mnie ta historia jeszcze nie porwała tak jak powinna. Że nie poczułem klimatu i w ogóle no.
Wracam do Lostów. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 12:09 am Temat postu: |
|
|
Uratowało Cię to "jeszcze".  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 12:13 am Temat postu: |
|
|
W końcu ma mentora jakiego ma Ale ja już za niego odpowiadam, i dożyjemy takiego dnia, że NAR będzie pisać posty pochwalne
Odczepić się od mojego avatara. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 10:23 am Temat postu: |
|
|
Te, mentor, daj tam synkowi Lulu powąchać.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 10:29 am Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | W końcu ma mentora jakiego ma Ale ja już za niego odpowiadam, i dożyjemy takiego dnia, że NAR będzie pisać posty pochwalne
Odczepić się od mojego avatara. |
"Life is short, so learn from your mistakes"
- Znaczy, że NAR pospieszyć się musi  _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|