| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Czw Paź 05, 2006 11:03 pm Temat postu: Mydło i pachnidło |
|
|
czyli kosmetyki. Pytania dla płci pieknej-no chyba, ze Panowie tez maja jakies swoje ulubione kremiki, wody toaletowe albo blyszczyki do ust
Ostatnio frapuje mnie jedna sprawa: tusz do rzes. Chce sobie kupic jakis dobry, nie za drogi tusz i nie wiem, na ktory sie zdecydowac. Dotychczas uzywalam:
Maybelline: pogrubiajacy (ten niebieski i czarny) Czarny jest gorszy mimo, ze ma pogrubiac 5x. Niebieski b dobry, jeden z lepszych
Full and soft: nie ma juz go, byl w sprzedazy tylko brazowy, ale i tak byl bombowy!
Bourjous: Pump up the volume-niezbyt fajny, cos mi w nim nie pasowalo. Coup the Theatre-dosc drogi, czasochlonny (dwie strony) ale efekt-naprawde teatralny
Lacome Hypnose-to byl najdrozszy tusz, jaki mialam-kosztowal ponad 100 zlotych. Jak na ta cene-bez rewelacji, co mnie bardzo rozczarowalo.
Loreal Lash Architect-straszny tusz. Okropny. Rzesy ciezkie, posklejane...yyych! L'Oreal wogole nie ma dobrych tuszy...
Max Factora i Astora wogole nie znam. Chetnie wyslucham opinii. Czy ktos ma ten nowy, z zolta, dziwna szczoteczka, reklamowany przez "Wyznania Gejszy"?
No to pora na perfumy. Ktore lubicie? Ja nie mam zadnych teraz, ale lubie lazic do perfumerii i sie wypsikac i nawachac do upadlego Ostatnio-Euphoria Calvina Kleina. Bardzo lubie tez "Ode a l'amur" Yves Rochera.
GENIALNE sa kosmetyki Ziaji. Niedrogie, bardzo wydajne i znakomite jakosciowo. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw Paź 05, 2006 11:14 pm Temat postu: Re: Mydło i pachnidło |
|
|
Maybelline - Sky high curves - wydłużająco - podkręcający => kocham ten tusz nie skleja, nie rozmazuje się. Cena od 12,90 do 19,90 (ostatnio jest na niego promocja).
Diadem - pogrubiająco - podkręcający => jest naprawdę dobry. Tylko czasem sie kruszy, ale za to nie rozmazuje. I nie kupujcie wdoodpornego, bo strasznie ciężko go zmyć
A co tego reklamowanego tuszu. Okropny jest! Strasznie skleja rzęsy i w ogóle wyglądają tak nienaturalnie, obleśnie jednym słowem.[/b]
Co do perfum: różowa Puma, Chanel 5 i biała Kuba => moje ulubione
Ostatnio odkryłam fajne mleczko do demakijażu z Kolastyny z proteinami jedwabiu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Czw Paź 05, 2006 11:35 pm Temat postu: Re: Mydło i pachnidło |
|
|
| snopek_89 napisał: |
A co tego reklamowanego tuszu. Okropny jest! Strasznie skleja rzęsy i w ogóle wyglądają tak nienaturalnie, obleśnie jednym słowem. |
Mowisz o tym Max Factorze z zolta szczoteczka? No wlasnie, bo oni nie daja testerow i nie mozna sprawdzic przed...:/ _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw Paź 05, 2006 11:42 pm Temat postu: Re: Mydło i pachnidło |
|
|
| Marysia napisał: | | Mowisz o tym Max Factorze z zolta szczoteczka? No wlasnie, bo oni nie daja testerow i nie mozna sprawdzic przed...:/ |
Tak, o tym. Moja znajoma kupiła i bardzo żałuje, że wydała tyle kasy na niego. A rzęsy wyglądają naprawdę okropnie...
Ogólnie nie lubię tuszów z tej firmy. Sklejają bardzo i robią efekt "ciężkich rzęs". Straszne są...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pią Paź 06, 2006 7:06 am Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ika

Dołączył: 13 Gru 2003 Posty: 481 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 06, 2006 10:02 am Temat postu: |
|
|
Ja też jestem konsultantka Avonu i używam prawie wszystkich kosmetyków tej firmy, poza tymi na trądzik, bo po pierwsze nigdy nie miałam z tym problemu, a po drugie potrzebuję raczej kosmetyków pielęgnacyjnych, lata swoje robią...
Do 40-go roku życia nie używałam żadnych kremów, nawet do rąk, a po 40-tce, niestety, żeby jak najdłużej wyglądać młodo (w takim towarzystwie ja Wasze np.) trzeba dbać o cerę. Wody toaletowe używam w zależnosci od nastroju - różne, najbardziej lubię Always. _________________ Ika |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Paź 06, 2006 1:45 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulina_Mercury
Dołączył: 17 Cze 2006 Posty: 308
|
Wysłany: Pią Paź 06, 2006 6:30 pm Temat postu: |
|
|
Też jestem konsultantką Avonu i w moim domu przeważają kosmetyki tej firmy. Sama nie używam ich zbyt dużo. Jedynie jakaś pomadka ochronna czy balsam do ust. No i wody toaletowe: moje ulubione: z Avonu: Perceive i Pur Blanca; poza tym Bruno Bannani i Puma.
No i kosmetyki antytrądzikowe. Odtatnio służą mi te z serii Nivea Visage Young (taki delikatny żel peelingujący zwłaszcza). Np. te z Avonowej serii Clearskin za bardzo wysuszały mi skórę. Za to bardzo lubię parafinowy krem do rąk - naprawdę nawilża dłonie.
Poza tym, podobnie jak Monior nie używam żadnych tuszów, cieniów, pudrów itp. Naturalność przede wszystkim. Powtórzę za Moniorem: NIE pudrom! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią Paź 06, 2006 6:39 pm Temat postu: |
|
|
Ja używam czarnego tuszu z Maybelline; wydłużająco -podkręcającego.
Cienie tylko i wyłącznie w odcieniach brązu, ciemnej zieleni i beżu.
Od kilku lat używam ochronnej pomadki z Nivei - truskawkowej. Daje niesamowity efekt słodkich ust
Pudru używam bardzo rzadko, tylko na jakieś większe wyjścia. Ale jak juz puder to; w kremie z Lirene lub sypki z KCH.
W ogóle bardzo lubię kosmetyki z Nivei i Dove  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Paź 06, 2006 10:30 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią Paź 06, 2006 10:37 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | To trochę zbyt propagandowe hasło. W pewnym wieku kobiecie po prostu wypada się malować, używać tuszu, pudru czy cieni do oczy. W pewnym wieku wręcz kobieta nieumalowana to znaczy dokładnie tyle samo co kobieta nie zadbana. |
W zupełności się z Tobą zgadzam.
Używanie pudru nie ozacza robieia sobie z niego maski na twarzy. Wszytsko w granicach zdrowego rozsądku. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mary austin

Dołączył: 07 Sie 2005 Posty: 95 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pią Paź 06, 2006 11:06 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | To trochę zbyt propagandowe hasło. W pewnym wieku kobiecie po prostu wypada się malować (...) |
Jestem wdzięczna za ten eufemizm Z autopsji wiem, że w pewnym momencie staje się to po prostu konieczne  _________________ czary mary |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Spike Edney jr
Dołączył: 08 Kwi 2004 Posty: 852
|
Wysłany: Pią Paź 06, 2006 11:48 pm Temat postu: |
|
|
Dzięki mojej kochanej siostrze, kosmetyczce w Estee Lauder, mam dostęp do fajnych ,markowych kosmetyków. A oto moje ulubione :
-perfumy "Beyond paradise " o zapachu cytrusowym oraz "Pleasures" dla mężczyzn
-do golenia używam kremu "Wars", bo pachnie świeżością
-balsam po goleniu "Tommy"
-jeśli chodzi o deodorant, to byleby był w sprayu
-z mydeł używam takich o "dobrym: pH, szczególnie rumiankowe
-włosy ostatnio myję szamponem leczniczym Subrina
To chyba tyle. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulina_Mercury
Dołączył: 17 Cze 2006 Posty: 308
|
Wysłany: Sob Paź 07, 2006 10:56 am Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | Paulina_Mercury napisał: |
Poza tym, podobnie jak Monior nie używam żadnych tuszów, cieniów, pudrów itp. Naturalność przede wszystkim. Powtórzę za Moniorem: NIE pudrom! |
To trochę zbyt propagandowe hasło. W pewnym wieku kobiecie po prostu wypada się malować, używać tuszu, pudru czy cieni do oczy. W pewnym wieku wręcz kobieta nieumalowana to znaczy dokładnie tyle samo co kobieta nie zadbana. |
O.K. Pewnie macie rację. Należy się więc małe sprostowanie: puder nie dla nastolatek. Uważam, że w tym wieku raczej szpeci niż upiększa - dziewczyna po prostu wygląda sztucznie i o kilka lat starzej. Dlatego uważam pudry za zbędne w moim wieku (16 lat). Mam nadzieję, że jeszcze długo nie będę musiała ich używać.
Przypomniało mi się jeszcze, że jestem wierna marce Head&Shoulders, jeżeli chodzi o szampony do włosów. Jest skuteczny, ładnie pachnie, zapobiega łupieżowi. Polecam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob Paź 07, 2006 12:23 pm Temat postu: |
|
|
| Paulina_Mercury napisał: | | O.K. Pewnie macie rację. Należy się więc małe sprostowanie: puder nie dla nastolatek. Uważam, że w tym wieku raczej szpeci niż upiększa - dziewczyna po prostu wygląda sztucznie i o kilka lat starzej. |
Tak jak napsiałam, wszytsko z granicach zdrowego rozsądku. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 7:41 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 7:50 pm Temat postu: |
|
|
Ja pierwszy raz umalowałam się jak miałam 5 lat albo i mniej
Dorwałam się do mamy torebki
Ahh męczyłam się ponad 3h i wyszedł mi efekt Clowna  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 7:54 pm Temat postu: |
|
|
Racja... jak widze te lolitki wytapetowane na dziesiata strone, z brzuchem na wierzchu i utlenionymi wlosami, to mnie cos bierze...
Jak mialam 14 lat, to przysiegalam sobie, ze nigdy nie bede sie malowac.
Zmienilam zdanie jak skonczylam 18.
Teraz jak nie mam umalowanych rzes, to czuje sie jakbym byla nie do konca... ubrana  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 7:54 pm Temat postu: |
|
|
A ile średnio wydajecie miesięcznie na kosmetyki ?  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 8:00 pm Temat postu: |
|
|
To chyba sie liczy w skali roku... dobry tusz powinien starczyc na przynajmniej 3 miesiace, to samo tyczy sie cieni do powiek, blyszczykow do ust etc.
Bardzo chcialabym kupic sobie eyeliner, ale nie umiem sie nim poslugiwac, podobnie jak kredka do oczu i zwykle wygladam jak pijana Egipcjanka.
Co do cen:
Dobry tusz: ok 50 zl (raz zaszalam i wydalam ponad 100 i juz wiecej tego nie zrobie)
Dobre cienie: no tu jest problem. Takie naprawde dobre to ok 200 zl, ale mozna sie zadowolic tymi za 50 PLN.
Blyszczyk: 15-30 zl.
Podklad: naprawde dobry znow bedzie kosztowal stowe... ale podkladow prawie nigdy nie uzywam, wiec nie wydaje na nie pieniedzy  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 8:10 pm Temat postu: |
|
|
cieszę się, ze nie jestem kobietą  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 8:11 pm Temat postu: |
|
|
Ja też się cieszę  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 8:12 pm Temat postu: |
|
|
Tusz: ok 50zł
Cienie: 25-30 zł
Kredka: 20zł
Podkład kupuję baaardzo rzadko, ale jak już się zdaży to ok 50zł
Sypki puder [też jest u mnie rzadkością]: ok. 25zł
Ochronne pomadki (tylko i wyłącznie z Nivei ): ok 10zł
Błyszczyki: 10-50zł
[Odliczając balsamy, kremy, mleczka i żele]
Ale jak już zostało powiedziane, to nie jest wydatek co miesięczny  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 8:17 pm Temat postu: |
|
|
Ja i tak jestem najpiękniejszy  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 8:20 pm Temat postu: |
|
|
| Łosiu napisał: | Ja i tak jestem najpiękniejszy  |
Wydaje Ci się do rośniesz  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 9:00 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 9:02 pm Temat postu: |
|
|
Takie lalki barbie mnie dobijają po całości ---.---" _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 9:07 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | | co do nastolatek i pudrów... znam dziewczynę, która - nie przesadzając - ma ryj jak porcelanowa lalka. Spi z pudrem. Może boi się spojrzeć w lustro zaraz po wstaniu będąc bez makijazu? Nie dziwię się -.- |
Yhh, mam koleżankę w klasie z tego właśnie gatunku. Siedzę z nią na angielskim ( ) . Ona czasami bierze husteczki, zciera puder i nakłada nową warstwę... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 10:07 pm Temat postu: |
|
|
-- USUNIETO --
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Nie Paź 08, 2006 11:23 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 10:28 pm Temat postu: |
|
|
Moją ukochaną wodą toaletową jest XS. Bardzo długo się trzyma i ma naprawdę nieziemską woń. To jest w takiej buteleczce w kształcie zapalniczki. Podobno jest teraz także wersja dla kobiet. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|