| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jak często doświadczasz smutku? |
| Codziennie |
|
24% |
[ 18 ] |
| Bardzo często |
|
24% |
[ 18 ] |
| Czasami |
|
32% |
[ 24 ] |
| Rzadko |
|
6% |
[ 5 ] |
| Nigdy |
|
0% |
[ 0 ] |
| Trudno mi powiedzieć |
|
8% |
[ 6 ] |
| A czym jest 'smutek'? |
|
5% |
[ 4 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 75 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Diodek

Dołączył: 06 Lip 2006 Posty: 60 Skąd: Grodzisk Wlkp.
|
Wysłany: Wto Sie 15, 2006 10:49 pm Temat postu: |
|
|
Jeżeli chodzi o smutek, to rzadko. Przeważnie doświadczam go wtedy gdy stracę coś cennego... Ale to rzadko, bo nic takiego nie mam... Smutno mi też, kiedy widzę jak członkowie mojego zespołu się kłucą (co jest dosyć często spotykane na próbach). Poza tym to dobrym lekarstwem są piosenki typu: Good Company, czy Bring Back That Leroy Brown itp. Zawsze poprawią humor  _________________ Friends Will Be Friends! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulina_Mercury
Dołączył: 17 Cze 2006 Posty: 308
|
Wysłany: Sro Sie 16, 2006 9:52 am Temat postu: |
|
|
| Dla mnie smutek jest nieodłączną częścią życia. Zaznaczyłam codziennie, bo każdego dnia znajdzie się coś, co mnie zasmuci. Tak, jak codziennie z czegoś się cieszę lub jestem zła, tak samo jestem smutna. Ale to tylko chwile, które mijają. Na razie, odpukać, nie mam większych zmartwień, więc nie pogrążam się w smutku całymi dniami. Nie jestem pesymistką, ale też nie niepoprawną optymistką. Staram się twardo stąpać po ziemi. Zawsze dostrzegam pozytywy i negatywy. Patrzę na świat i życie realnie, więc nic dziwnego, że smutek czasami mi towarzyszy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sro Sie 16, 2006 2:12 pm Temat postu: |
|
|
| Diodek napisał: | Poza tym to dobrym lekarstwem są piosenki typu: Good Company, czy Bring Back That Leroy Brown itp. Zawsze poprawią humor  |
Prawda. Dodałbym do tego jeszcze "Keep Passing The Open Windows". _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
white_queen

Dołączył: 17 Lip 2006 Posty: 149 Skąd: Żywiec
|
Wysłany: Sro Sie 16, 2006 9:14 pm Temat postu: |
|
|
| ehhh... ciężkie jest życie pesymistki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Pon Sie 21, 2006 9:42 pm Temat postu: |
|
|
| white_queen napisał: | | ehhh... ciężkie jest życie pesymistki |
Jest ciężko, ale nie beznadziejnie. Jak oczywiście jest co wypić  _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Sie 23, 2006 7:23 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Sie 23, 2006 7:27 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sro Sie 23, 2006 8:44 pm Temat postu: |
|
|
Jak nam tak niewesoło wszystkim, to może walniemy po kielichu... Na zdrowie! I zaraz świat się rozjaśni. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Sie 23, 2006 8:53 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Sie 23, 2006 9:03 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Sie 23, 2006 9:34 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Sie 23, 2006 9:55 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Sie 23, 2006 9:57 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Sie 23, 2006 10:36 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Sie 23, 2006 10:43 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Sie 24, 2006 1:08 am Temat postu: |
|
|
Ja też nie wiem jak nazwać to uczucie... Kiedyś przesadziłem - to DZIŚ oglądałem film Alana Parkera "Pink Floyd The Wall" z całkowitą świadomością co oglądam i wszystko rozumiejąc. Jednych mogę zirytować tym, co teraz powiem, ale naprawdę utożsamiam się w sporym stopniu z głównym bohaterem, Pinkiem. Historię znałem, ale film to coś innego... Nie wiem jak to nazwać - najbardziej odpowiednie wydaje mi się 'przygnębienie', ale nie wiem czy to o to chodzi... Elementy smutku też występują. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lincia

Dołączył: 19 Lut 2006 Posty: 46 Skąd: Sanok
|
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 8:10 pm Temat postu: |
|
|
Zaznaczyłam Bardzo czesto. Bo tak jest, u mnie kłopoty które sie skoncza a zaczynaja sie nastepne... i tak juz od dawna,wiec smutek jest ze mna praktycznie na codzien:( _________________ odchodze...pierdole...
Chwila Ciszy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 8:43 pm Temat postu: |
|
|
| Lincia napisał: | | Bo tak jest, u mnie kłopoty które sie skoncza a zaczynaja sie nastepne... |
Wiem coś na ten temat. Takie życie to męka. Ja sam jestem bardzo uczuciowy i bardzo impulsywny. Wszystko strasznie przeżywam, często cierpię. Jak jakiś kłopot się skończy, to natychmiast albo się pojawia nowy, albo sam nowy wynajduję. U mnie to akurat niestety rodzinne. Bardzo Ci współczuję i rozumiem, bo przeżywam dokładnie to samo... _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lincia

Dołączył: 19 Lut 2006 Posty: 46 Skąd: Sanok
|
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 8:45 pm Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | Lincia napisał: | | Bo tak jest, u mnie kłopoty które sie skoncza a zaczynaja sie nastepne... |
Wiem coś na ten temat. Takie życie to męka. Ja sam jestem bardzo uczuciowy i bardzo impulsywny. Wszystko strasznie przeżywam, często cierpię. Jak jakiś kłopot się skończy, to natychmiast albo się pojawia nowy, albo sam nowy wynajduję. U mnie to akurat niestety rodzinne. Bardzo Ci współczuję i rozumiem, bo przeżywam dokładnie to samo... |
Jestem z toba:( a jaki masz teraz problem?
Ja juz mówiłam w temacie nieszczescia.... Zabije sie normalnie;( _________________ odchodze...pierdole...
Chwila Ciszy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 9:03 pm Temat postu: |
|
|
Kiedy czytam takie wypowiedzi, to naprawdę robi mi się cholernie smutno Sam kilka lat temu miałem taki stan, że dosłownie nie chciało mi się żyć. Nie chce tu grać jakiegoś ważniaka, który wszystko wie nalepiej, ale na własnej skórze się przekonałem, że nie wolno się załamywać i do tego powtarzać sobie (nawet w myślach!) "jest mi źle", "nic mi się nie udaje" itp. Sam tak robiłem i do niczego to nie prowadziło, a wręcz moja sytuacja się pogarszała i sprowadzałem w ten sposób an siebie kolejne problemy. Nie chce, żeby ktoś mnie tu źle zrozumiał bo zdaję sobie sprawę, że np. śmierć kogoś z rodziny lub bliskiego to olbrzymi cios od losu, ale naprawdę trzeba wierzyć, że szczęście jeszcze w naszym życiu zawita! Jeżeli ktoś myśli, że "łatwo się mówi", to niech lepiej tego nie pisze, bo sam miałem niemałe kłopoty i wielkiego doła, a jednak się nie poddałem i teraz jest zupełnie inaczej. Lincia, Wierzę, że będzie dobrze i Ty też (chociaż) postaraj się w to wierzyć! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lincia

Dołączył: 19 Lut 2006 Posty: 46 Skąd: Sanok
|
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 9:06 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | Kiedy czytam takie wypowiedzi, to naprawdę robi mi się cholernie smutno Sam kilka lat temu miałem taki stan, że dosłownie nie chciało mi się żyć. Nie chce tu grać jakiegoś ważniaka, który wszystko wie nalepiej, ale na własnej skórze się przekonałem, że nie wolno się załamywać i do tego powtarzać sobie (nawet w myślach!) "jest mi źle", "nic mi się nie udaje" itp. Sam tak robiłem i do niczego to nie prowadziło, a wręcz moja sytuacja się pogarszała i sprowadzałem w ten sposób an siebie kolejne problemy. Nie chce, żeby ktoś mnie tu źle zrozumiał bo zdaję sobie sprawę, że np. śmierć kogoś z rodziny lub bliskiego to olbrzymi cios od losu, ale naprawdę trzeba wierzyć, że szczęście jeszcze w naszym życiu zawita! Jeżeli ktoś myśli, że "łatwo się mówi", to niech lepiej tego nie pisze, bo sam miałem niemałe kłopoty i wielkiego doła, a jednak się nie poddałem i teraz jest zupełnie inaczej. Lincia, Wierzę, że będzie dobrze i Ty też (chociaż) postaraj się w to wierzyć! |
Dzieki:* wiesz w ogóle o jaki problemik chodzi? Dzieki ci moj drogi:( naprawde dzieki to mi daje siłę:( _________________ odchodze...pierdole...
Chwila Ciszy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 9:07 pm Temat postu: |
|
|
| Lincia napisał: | | wiesz w ogóle o jaki problemik chodzi? |
Wiem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lincia

Dołączył: 19 Lut 2006 Posty: 46 Skąd: Sanok
|
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 9:09 pm Temat postu: |
|
|
To chyba wiesz co czuje:( Albo nie wiesz ale wspołczujesz..:*
Bredze juz... juz całkiem mi sie w cos mózgu wali odkad wczoraj cała noc płakałam;/ Poradzisz cos? Nie odbiera telefonu nie wiem co sie dzieje;(
W ogole wiesz moze cos na temattakich operacji?
Krwiak jest mały tak mi mówił,... _________________ odchodze...pierdole...
Chwila Ciszy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 9:19 pm Temat postu: |
|
|
| Niestety, ale jeśli chodzi o krwiaka to nie mam pojęcia, ale pewnie można znaleźć jakieś informacje w sieci. A co do telefonu, to nawet przez ułamek sekundy nie myśl, że stało się coś złego bo w ten sposób można już całkiem zwariować. Zobaczysz, że za kilka dni będzie lepiej niż teraz. Głowa do góry! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lincia

Dołączył: 19 Lut 2006 Posty: 46 Skąd: Sanok
|
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 9:24 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | | Niestety, ale jeśli chodzi o krwiaka to nie mam pojęcia, ale pewnie można znaleźć jakieś informacje w sieci. A co do telefonu, to nawet przez ułamek sekundy nie myśl, że stało się coś złego bo w ten sposób można już całkiem zwariować. Zobaczysz, że za kilka dni będzie lepiej niż teraz. Głowa do góry! |
Problem w tym że taka jestem iż wszystkim sie przejmuje...
Dzisiaj w szkole i po szkole, od 8 do teraz obgryzam paznokcie..
Eghm jak juz mówiłam to takie operacje udaja sie,tak powiedziała pielegniarka. Oby i teraz tak było:( Jak myslisz?
Dzieki:* To moje gg jak masz chce napisz 5616985 _________________ odchodze...pierdole...
Chwila Ciszy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Czw Wrz 07, 2006 1:22 pm Temat postu: |
|
|
| Lincia napisał: |
Jestem z toba:( a jaki masz teraz problem?
|
Mam ciężką depresję, cały czas jestem na silnych lekach, żeby nie zwariować. Rano łykam dwie kapsułki preparatu o nazwie Seronil, a wieczorem dwie tabletki Lerivonu. I to pomaga, choć nie tak jakbym chciał. Najgorsze jednak jest to, że nie mogę pić alkoholu, jak zażywam te leki. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lincia

Dołączył: 19 Lut 2006 Posty: 46 Skąd: Sanok
|
Wysłany: Czw Wrz 07, 2006 2:18 pm Temat postu: |
|
|
Mi juz tez wypada sie tylko upic;/
Juz mam dosc:( _________________ odchodze...pierdole...
Chwila Ciszy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Czw Wrz 07, 2006 2:49 pm Temat postu: |
|
|
| Lincia napisał: | Mi juz tez wypada sie tylko upic;/
|
Odradzam. Alkohol nie rozwiąże problemów, co najwyżej tylko je pogłębi. Też próbowałem sięgać po kieliszek i jeszcze nigdy mi nie pomógł. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Czw Wrz 07, 2006 3:50 pm Temat postu: |
|
|
Kiedyś zachwalałes vodke w jej temacie, a teraz odradzasz... _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|