FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
początek i koniec czyli Queen I - Innuendo

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stone Cold



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 886
Skąd: Gdańsk / Bristol

PostWysłany: Pon Maj 18, 2009 11:03 am    Temat postu: początek i koniec czyli Queen I - Innuendo Odpowiedz z cytatem

Przeglądam ten dział i widze wiele porównań albumów ale nie widzę tych skrajnych a dokładnie debiutu i finiszu w pełnym składzie. Początkowo pisałem to w recenzji Queen I ale pisząc kolejne zdania nieco oddaliłem się od jednego albumu z lekkim akcentem na Innuendo

Ostatnio puszczam na plejliście Queen I zmieszany z Innuendo. Ciekawe czy ktoś z was robi/robił takie eksperymenty Very Happy W każdym bądź razie niesamowite wrażenia i ciężko uwierzyć że to ta sama grupa, puszczając mocniejsze utwory Great King Rat a zaraz po tym Hitman. Następnie lekkość w postaci Doing All Right i po chwili TATDOOL tudzież Don't Try So Hard, kolejna fajna para do porównania to My Fairy King z Ride The Wild Wind itd itd. Generalnie słuchając pierwszej i ostatniej płyty Queen przechodzą mi przez głowę wszystkie klipy, koncerty, single itd cały ten początek geniuszu aż po jego kres, wciąż uważam Queen umarło wraz z Freddiem. Myśle że Queen to jedyna kapela która tak często zmieniała oblicza i uważam że na tym polegał ich fenomen. Nie doceniając tejże grupy chyba naprawdę trzeba być ograniczonym muzycznie. Wracając do poprzedniej myśli to świetnie się tejże kombinacji albumów słucha, ogromny skok jakościowy przez te lata zmiana barwy głosu Freddiego, kotły Taylora to już zupełnie inna bajka na Innuendo, May również ewoluował, jedyne czego mi brakuje na Innuendo to wyraźniejszego basu Johna tak jak w kawałku Liar. Kolejna sprawa która przychodzi mi na myśl w wyniku tego połączenia twórczości Queen to hmmm ponadczasowość albumu Innuendo, mimo upływu już 18 lat wciąż brzmi świeżo natomiast pierwszy album już w chwili wydania brzmiał przestarzale a co dopiero po 18 latach.
_________________
And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
kelen



Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 60
Skąd: Piekary Śląśkie

PostWysłany: Pon Maj 18, 2009 1:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moim zdaniem Innuendo bylo takim dobrym powrotem w starsze czasy zespolu. Tj, poprzednie dwie plyty byly bardziej nacechowane bardziej poprockem niz hard rockem, a Innuendo ma swietne kawalki hard rockowe i lekko podchodzace pod metal, tak samo jak wlasnie Queen I.
Cytat:
jedyne czego mi brakuje na Innuendo to wyraźniejszego basu Johna tak jak w kawałku Liar

W sumie racja. Chyba na Innuendo najlepiej go (Johna) slychac w TATDOOL.
Musze sprobowac sobie puscic te dwa albumy tak jak Ty.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Maj 18, 2009 7:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo podobny bas jak w TATDOOL (pod względem tego, jaką rolę gra, nie melodii) jest rónież w The Show Must Go On, i równie dobrze tam ten bas słychać. Ale cóż, Innuendo było nagrywane w czsach, kiedy bas już raczej miał jedną nadrzędną rolę - dublowania linii rytmicznej gitary.
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Wto Maj 19, 2009 1:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W ogóle bas to beznadziejny jest w Queen po 1981. Torche na Miracle powraca ale i tak to nie to samo co w latach 70.
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Maj 19, 2009 5:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

E, w I Want to Break Free czy Hammer to Fall jest fajny bas.
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Wto Cze 02, 2009 11:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ale i nie taki jak w Liar naprzykład
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Cze 02, 2009 3:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No w ogóle na debiucie Queenu bas jest prześwietny. Ale przy poruszaniu tematu basu trzeba pamiętać, że w latach '80 nastąpiłą znaczna zmiana roli basu w utworach - stał się on instrumentem stricte rytmicznym i wtedy też niestety większość zespołów sporwadziła bas do podgrywania prym pod gitarę rytmiczną. Akurat John nie uległ temu wpływowi całkowicie. I, jak mówię, w takich kawąłkach, jak Hammer to Fall czy Cool Cat przezntuje naprawdę ciekawe, pomysłowe linie, wcale nie ustępujące tym z lat '70. A już mówienie, że " bas to beznadziejny jest w Queen po 1981" moim zdaniem jest straszną przesadą Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Dundersztyc19



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1356
Skąd: Kuala Lumpur

PostWysłany: Sro Wrz 09, 2009 9:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie robiłem sobie takich eksperymentów, ale na pewno różnice są kolosalne. A klimat, nastroje, to już w ogóle... Radość debiutu jest pewnie kontrastem wobec tragizmu sytuacji przy nagrywaniu "Innuendo". Widać by to było również pod względem dopracowań utworów (z przewagą dla "Insynuacji" rzecz jasna) Wink
_________________
- Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek