| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 9:22 am Temat postu: |
|
|
Muminki byly pewnego rodzaju horrorem dla dzieci , wszyscy sie bali buki.
Ostatnio zmieniony przez Rafal dnia Sob Mar 17, 2007 4:22 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 9:41 am Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: |
Jak się nazywały te chude duszki z wielkimi oczyma i rękoma w połowie tułowia, przewodziły prąd elektryczny? |
Hatifnaty. To prawda - one potrafią być...trochę straszne i obrzydliwe.
Bardzo lubię Muminki czytać (nie oglądać!). Niektóre części wydają się nie być przeznaczone dla dzieci, szczególnie - "Tatuś Muminka i morze". Wspaniałe! Choć może działać depresjogennie. Drugą taką pozycją z muminkowej serii jest "Dolina Muminków w Listopadzie"....Absolutna psychodelia... _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 9:48 am Temat postu: |
|
|
| Lily of the valley napisał: | | CORAX napisał: |
Jak się nazywały te chude duszki z wielkimi oczyma i rękoma w połowie tułowia, przewodziły prąd elektryczny? |
Hatifnaty. To prawda - one potrafią być...trochę straszne i obrzydliwe.
Bardzo lubię Muminki czytać (nie oglądać!). Niektóre części wydają się nie być przeznaczone dla dzieci, szczególnie - "Tatuś Muminka i morze". Wspaniałe! Choć może działać depresjogennie. Drugą taką pozycją z muminkowej serii jest "Dolina Muminków w Listopadzie"....Absolutna psychodelia... |
nooo i wychodzi zawsze jak byla burza zeby sie naelektryzowac. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 10:33 am Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | Miałem raz pietra przed UFO, kiedy na DS zobaczyłem opowieść o policjancie jakimśtam, który jechał sobie w nocy na patrol i mu wyskoczyło jedno takie dziadostwo na drogę w kształcie diamentu. Ta postać, którą później narysował, brrr, nieprzyjemnie się robiło.
|
To jest dokładnie ten sam program. Policjant Alan Godfrey - jego opowieść pokazali tuż po opowieście Travisa Waltona (straszliwszej według mnie, przynajmniej tak ukazanej - ten dźwięk w tle...). Ta postać to niczym Mojżesz...
| CORAX napisał: | Znaki, lol! Wybacz, ale ja polewałem na tym filmie (chwila grozy i na taśmie z Ameryki Płd zza żywopłotu wyjdzie obcy! wyszedł! i brecht!) - iście kosmiczna capoeira |
Mnie najbardziej wystraszył moment, jak Graham był na polu kukurydzy (ta przerażająca kukurydza ), zaświecił latarkę i zobaczył nogę obcego, a w tle jeszcze były te dźwięki, które oni wydawali (takie mieszanie wodą jakby ).
| CORAX napisał: | | Podobno kiedyś łaziłem po mieszkaniu, a zapytany co robię miałem odpowiedzieć "szukam kart, zgubiłem dziewiątkę trefl i karo". Ta nigdy nie wyjaśniona sprawa do dziś pozostaje owiana tajemnicą - myślę, że mnie rodzicie ściemniali... |
Nie było to czasem w Prima Aprilis?  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 10:49 am Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | PiotreQ wie lepiej na czym skakał . |
Dziękuję Ci mike Właśnie od tamtej pory nie jestem pewny jak się to pisze
| le_mmor napisał: | | Ukryty wymiar: RANYYYYYYYYYYYY...oglądałem wiele takich filmów, ale ten mnie przeraził potwornie...gdy po jego obejrzeniu wyrzucałem śmieci, to wracałem do mieszkania biegiem. |
Heh, ja miałem podobną sytuacje. Bardzo dawno temu oglądałem "Bliskie Spotkania Trzeciego Stopnia" S. Spielberga i zaraz po filmie (jak juz było ciemno) wyszedłem na zewnątrz i zza rogu wyszedł sąsiad, a ja na niego wpadłem! I on wtedy do mnie: Czego się tak wystraszyłeś? Chyba oglądasz za dużo filmów  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 11:01 am Temat postu: |
|
|
Teeee! To mój ulubiony film jest. Chociaż aż tak mnie nie przeraził, ale był trochę.... groźny. Z dobrym finałem. A muzyka Williamsa, to cudo.
Dobra, nie róbmy czwartego tematu o filmach.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 11:06 am Temat postu: |
|
|
Mam lekka arachnofobie, poza tym jednak szczyce sie calkowita racjonalnoscia Mam cholernie bujna wyobraznie i jeszcze pare lat temu mialem mase przeroznych lekow, ale jeden za drugim sie ich pozbywalem, tak ze dzisiaj nie zostal juz zaden z nich.
A pajakow sie raczej brzydze niz boje, na tym zreszta raczej polegaja fobie.
A co do Muminkow, to zawsze je uwielbialem (zwlaszcza ksiazke), a Włóczykij do tej pory pozostal dla mnie archetypem hippisa  _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
EchO

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 39 Skąd: W-wa
|
Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 11:18 am Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Jak się nazywały te chude duszki z wielkimi oczyma i rękoma w połowie tułowia, przewodziły prąd elektryczny? |
Hatifnatowie
http://www.muumimaailma.fi/englanti/muumit.html
Czarownica też była straszna..  _________________  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 11:28 am Temat postu: |
|
|
Ale to jest chyba strona o filmie raczej (takie mam wrażenie graficzne). Ja zdecydowanie wolę autorską wersję obrazkową Jansson.
www.yellowfrog.pl/muminki
Jest mroczniej i piękniej:
 _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 1:41 pm Temat postu: |
|
|
A ja pamiętam, że nawet Buki się nie bałem...wręcz przeciwnie, strasznie mnie intrygowała i zawsze miałem nadzieję, że się w danym odcinku pojawi.
A książeczki...boskie. Chyba najbardziej uwielbiam "Listopad"...to już na pewno nie jest bajka dla dzieci a raczej porządny dramat psychologiczny i to jeszcze dołujący. To jak oni się nie mogli ze sobą porozumieć, potwór czający się za progiem, miejsce, w którym rodzina M. wyładowywała złość (zaprzeczenie mitu absolutnie szczęśliwych).
A widzieliście wydane ostatnio książeczki z komiksami Jansson? Klimat jak z książek a dodatkowo jeszcze cudne obrazki...
Cholera, ale offtopic... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 2:22 pm Temat postu: |
|
|
Ale za to jaki piękny offtopic
Hm...To może dodam, że pająki i węże są ok, ale za to brzydzę się robactwem karaluchopodobnym.
(i za Paszczakami nie przepadam)
No. To teraz już nie jest offtopic.  _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anka

Dołączył: 23 Mar 2005 Posty: 211 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 4:11 pm Temat postu: |
|
|
Boje się:
-morza
-pająków
-śmierci bliskich
-zła otaczającego nas
-samochodów |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Kwi 19, 2006 1:36 pm Temat postu: |
|
|
wczoaj znów była Buka :/ i straszna bajeczka.. Zacząłem oglądać od momentu, jak Buka (w śnie MUminka) łapała go... przestraszyłem się
a potem znów był Buka - zawsze jak się pojawi jest fajna muzyczka. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anka

Dołączył: 23 Mar 2005 Posty: 211 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sro Kwi 19, 2006 7:12 pm Temat postu: |
|
|
Buka była, jest i będzie dla mnie straszna . Pamiętam jak byłam młodsza to mój brat mnie zawsze straszył a ja wtedy uciekałam do mamy z płaczem . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 10:10 am Temat postu: |
|
|
| Rafal gdzie indziej napisał: | co do cmentarzy to o 12 00 w nocy bym nie poszedl sam na cmentarz  |
Nie rozumiem, dlaczego? Cmentarz nocą nawet bez zapalonych zniczy ładnie wygląda, taka tajemnicza atmosfera trochę, ale generalnie to tylko cmentarz. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 10:33 am Temat postu: |
|
|
| moze i fajnie ale nie lubie strasznie cmentarzy. jak bylem maly i chodzilem z rodzicami na "wszystkich swietych" na cmentarz wieczorek , kiedy bylo juz ciemno to pamietam ze kurczowo trzymalem sie reki mamy i srodkiem sciezki . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mancin
Dołączył: 16 Gru 2003 Posty: 333
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 11:15 am Temat postu: |
|
|
Rak, u mnie albo u kogoś bliskiego. Nawet nie chce mi się o tym myśleć, więc nie myślę . Za to panicznie boję się bezmózgich idiotów w samochodach typu mercedes S albo bmw 5 , kupionych okazyjnie za 3000zł , którym się wydaje,ze są panami życia na drodze. Ci ludzie po prostu nie mają mózgu, bo nie potrafią nawet uczyć się na własnym błędzie. Rozumiem,że można raz się pomylić, przeliczyć się podczas wyprzedzania. Raz. A oni to robią nagminie. Ledwo uszedł z życiem , bo kierowca tira z przeciwka zdązył zahamować a on 500 m dalej znowu pakuje się na czołówkę. A co najśmieszniejsze dojeżdża do miasta 10 sekund wcześniej niz ci, których tak usilnie wyprzedzał.
A na światłach .... z tyłu małe dzieci a tatuś dumny,ze jest taki cool i niczego się nie boi.
druga grupa ludzi, którzy wywołuja uczucie strachu to młodzi-gniewni w 20-letnich golfach stuninkowanych (starszych od kierowcy). Bluza polar + czapeczka z daszkiem, umcy-umcy w głośnikach i farbowana głupia dziewczynka z boku. I motyw przewodni " droga jako nieustanny wyścig" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 1:10 pm Temat postu: |
|
|
Ja boję się tego że po śmierci rzeczywiście mnie nic nie czeka. NICOŚĆ NICOŚĆ NICOŚĆ NICOŚĆ NICOŚĆ NICOŚĆ NICOŚĆ NICOŚĆ  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 1:41 pm Temat postu: |
|
|
Mnie się przypomniało - jak byłem w przedszkolu, to bałem się korka w wannie. Gdy woda była wypuszczana, a ja musiałem obserwować, jak wsysa ją 'ta dziura', to bałem się, co się dzieje z tą wodą i co się ze mną stanie, jak mnie wciągnie razem z nią...  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Sister

Dołączył: 16 Kwi 2006 Posty: 137 Skąd: Nisko City
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 3:52 pm Temat postu: |
|
|
Boję się gdy idę sama jakąś ciemną ulicą, że mnie ktoś napadnie albo coś w tym stylu. Nienawidze jakiś obleśnych robaków (karaluchy itp.), ale za to nie boję się pająków Nie lubię też być sama w domu, zwłaszcza w nocy... wtedy mam takie chore myśli, że szok Boję się też swojej przyszłości, dorosłości... Nie wiem co będę robić, kim będę, gdzie będę mieszkać... _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 4:31 pm Temat postu: |
|
|
No i masz, gdy zobaczyłem dziś bąka na oknie w swoim domu, to mi się przypomniało - panicznie bałem się pszczół, os, bąków itd. Chociaż motyli nie.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Sister

Dołączył: 16 Kwi 2006 Posty: 137 Skąd: Nisko City
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 9:19 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | No i masz, gdy zobaczyłem dziś bąka na oknie w swoim domu, to mi się przypomniało - panicznie bałem się pszczół, os, bąków itd. Chociaż motyli nie.  |
Ja jak byłam mała to bałam się złapać motyle za skrzydła jak np na kwiatku czy gdzieś siedziały
A i boję się mrówek... tzn jako takich nie, ale jak mnie np obsiądą  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 9:23 pm Temat postu: |
|
|
W ciągu ostatnich 3 lat przestraszyłem się 2 rzeczy:
1.Na władcy pierścieni jak byłem w kinie kiedy bilbo zamienił się na chwilę w potwora.
2.Tydzień temu o 23 włączyłem piec od gitary i zacząłem grać, nie zauważyłem jednak że Gain jest na max jak i volume to i jebut  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 9:45 pm Temat postu: |
|
|
nikt o tym nie wie z poza najbliższej rodziny(jakby ktoś zapytał,to się nie przyznam,bo mógłby to kiedyś wykorzystać ),ale panicznie boję się pająków .Piszę o tym tylko tutaj,bo chyba nikt z tego Forum nie będzie miał okazji wykorzystać tego przeciwko mnie(a mam nadzieję,że i powodu do zrobienia tego ).Nienawidzę pająków .Myślę,że nawet mogę to nazwać arachnofobią .Pająki suck .Jako dziecko bałam się ciemności i piwnic,pamiętam nocne koszmary w których błąkałam się po ciemnych piwnicach.Teraz mi przeszło i całe szczęście.BTW,bardzo współczuje osobom przedewszystkim które mają hydro i klaustrofobię.Wszytkim innym posiadających jakiekolwiek fobie też.Ale nie łamcie się,wstańcie i powiedzcie że nie jesteście sami  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 10:24 pm Temat postu: |
|
|
| O! Klaustrofobia... to chyba ja... Przewalone. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kevin spacey

Dołączył: 29 Lis 2003 Posty: 147 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 11:01 pm Temat postu: |
|
|
boję się tylko tego, że niebo zwali mi się na głowę...
a tak naprawdę boję się, że nie znajdę pomysłu na życie... _________________ koniec przekazu |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 11:16 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 11:24 pm Temat postu: |
|
|
a co ja mam qrde powiedziec? koncze 4 rok filologii angielskiej a nie mam pojecia co bede robil za rok po skonczeniu (mam nadzieje) studiow... jak do tej pory zarabialem w zyciu przez 3 tygodnie w anglii sprzatajac w biurze i to moje doswiadczenia zawodowe sa jak na razie wszystkie... wlasnie rodzice postanowili kupic mi mieszkanie w lodzi i tu juz zaczynam sie przejmowac mocno, bo qrde wlasne mieszkanie w innym miescie to duze obciazenie psychiczne dla mnie no i trza bedzie zaczac troche chociaz zarabiac, bo mimo, ze nic o tym nie mowia, no to jednak moje utrzymanie w lodzi kosztuje 5 tysiecy rocznie mniej wiecej, a jak dojdzie teraz kredyt za mieszkanie a za rok byc moze studia podyplomowe , jesli sie dostane (4 tysiace rocznie), to nie wiem jak oni wyrobia... tylko qrde nie mam pojecia gdzie ja bede pracowal... szkola odpada, bo celowo nie robilem bloku metodycznego, ale jak mam wyobrazic siebie tlumaczacego jakies dokumenty juz niedlugo, to naprawde mnie strach bierze spory, bo to spora odpowiedzialnosc, a ja nie wiem czy jestem na nia gotowy... qrde jakby tak sie zabic wczesniej, to nie musialbym przez to przechodzic  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kevin spacey

Dołączył: 29 Lis 2003 Posty: 147 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Maj 06, 2006 9:20 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | koncze 4 rok filologii angielskiej a nie mam pojecia co bede robil za rok po skonczeniu (mam nadzieje) studiow... |
stary, ja kocze 5 rok fil_ang i też mam z tym problem. tzn mam jeden plan ale jak on nie wyjdzie to klops.
| Cytat: | | jak mam wyobrazic siebie tlumaczacego jakies dokumenty juz niedlugo, to naprawde mnie strach bierze spory, bo to spora odpowiedzialnosc, a ja nie wiem czy jestem na nia gotowy... |
słuchaj, a wy na tej anglistyce nie macie jakichś zajęć z translacji? bo tak naprawde to tłumaczenie jest jednym z niewielu zajęć, które jest naprawdę ciekawe, więc warto się w tym kierunku rozwijać. a to wszystko można wyćwiczyć - "to wszystko" czyli procedury, które umożliwiają odnalezienie terminologii i schematy jakie się pojawiają. no chyba, że cię to tak naprawdę nie interesuje...  _________________ koniec przekazu |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 06, 2006 11:47 am Temat postu: |
|
|
no mamy zajecia, chociaz ja jestem na przekladzie literackim, wiec glownie tym sie zajmujemy... i to bym chcial w sumie robic, ale takich, co by chcieli jest wielu  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|