FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Zjawiska paranormalne i niewyjaśnione
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 13, 14, 15  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy interesujesz się bądź fascynują Cię zjawiska niewyjaśnione?
Tak, i to bardzo
22%
 22%  [ 20 ]
Tak, ale nie jestem wielkim miłośnikiem
53%
 53%  [ 47 ]
Mój stosunek jest obojętny
7%
 7%  [ 7 ]
Raczej nie
4%
 4%  [ 4 ]
Kompletnie nie, uważam to za bzdury
10%
 10%  [ 9 ]
Trudno mi powiedzieć, nie wiem
1%
 1%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 88

Autor Wiadomość
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Sob Maj 21, 2011 6:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sinia napisał:
DZISIAJ O 18 KONIEC ŚWIATA AAAA !!!!!

Ups, coś nie wyszło tym razem. Chyba, że w Waszym świecie coś się działo, u mnie spokój.
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Nie Maj 22, 2011 2:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Heh i pomyśleć, że ten cały Harold Sremping(bo tak mu jest no nie?) już raz przepowiadał jeden koniec świata - na 6 września 1994. Laughing Niczego się dziadek nie nauczył heh... xD

Ale ja to wyczekiwałem niecierpliwie aż do dzisiaj do godz. 13:00(o tej godzinie naszego czasu wg moich obliczeń na całym świecie, we wszystkich strefach czasowych powinien się już skończyć 21 maja) by dopiero teraz móc mieć dziką satysfakcję jak będą wieszać gościa za jaja. Twisted Evil I tak samo będę wyczekiwał za 1,5 roku by tak samo móc się cieszyć jak Geryla też będą wieszać za jaja. Laughing

Swoją drogą - to był już chyba 6-ty koniec świata za mojego życia spośród wszystkich o których słyszałem i o których coś więcej wiedziałem(1992, 1994, 1999, 2000, 2006 no i teraz jeszcze 2011). Laughing Przy okazji przeżyłem też przynajmniej 2 wybuchy III Wojny Światowej(2006 - ponoć miała wybuchnąć wojna nuklearna wg kodu Biblii no i w 2010 wg Baby Vangi, ale udało jej się przewidzieć jedynie tą koreańsko-koreańską prowokację. Razz). Kurna, no normalnie będę miał o czym opowiadać wnukom! xD
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Maj 22, 2011 2:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

byście wrócili do poważnych rozmów na temat helu, Muldera, tuneli czasoprzestrzennych i piramid stawianych przez obce cywilizacje, które są kryte przez międzynarodową klikę. A nie o jakiś pierdołach typu koniec świata tu dyskutujecie.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Maj 22, 2011 4:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Popieram. Ostatnio zainspirowany tymi rozmawiamy poczytałem sobie nieco o teorii multiwersum i o ile tego typu rzeczy to chyba największe z możliwych w nauce bajkopisarstwo- to jednak trochę fascynujące...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
ytron



Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 844
Skąd: Chujowskie Pocipie

PostWysłany: Nie Maj 22, 2011 10:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zależy jak na to spojrzeć. Osobiście jestem wręcz pewien istnienia innych wszechświatów niż nasz. Tyle tylko że tutaj nauka się miesza z filozofią, a konkretniej jest problem z definicją "istnienia". Wszechświat wg obecnie przyjętej definicji z tego co wiem, stanowi wszystko co może być ze sobą związane przyczynowo-skutkowo. Gdybyśmy zatem mieli kontakt z innym wszechświatem nie byłby on innym wszechświatem. Ale już zresztą w obrębie jednego wszechświata są podobne problemy. Obecnie nie mamy, i prawdopodobnie nigdy nie będziemy mieli kontaktu z rejonami wszechświata znajdującymi się poza naszym horyzontem kosmologicznym czyli granicą poza którą przestrzeń rozszerza się tak szybko że światło nie nadąża za tą ekspansją, wskutek czego nigdy do nas z tych rejonów nie doleci, ani my do nich. Mniej nieistniejącym istnieniem jest wnętrze czarnej dziury tj obszar znajdujący się za jej horyzontem zdarzeń. Tutaj kontakt jest, ale jednostronny. Różne rzeczy mogą do niego wpadać (chociaż też nie do końca bo tam czas jest wygięty w nieskończoność ale nie ogarniam dokładnie) ale żadna z niego nie wyjdzie. Teoretycznie mógłbyś więc istnieć we wnętrzu czarnej dziury (w praktyce grawitacja tam jest tak silna że rozpierdala atomy) ale nikogo więcej byś do tego faktu nie przekonał (to tak jak z istnieniem twojej świadomości w sumie). Choć czarna dziura zagina czasoprzestrzeń więżąc wszelkie informacje ze swego wnętrza, nie ma powodu by uważać że prawa fizyki się z tego powodu zmieniają na granicy horyzontu, i na tej podstawie wnioskujemy o istnieniu czegoś poza nim. Horyzont kosmologiczny tworzy sferę z Ziemią w jej środku, nikt jednak nie twierdzi że Ziemia jest środkiem wszechświata a poza horyzontem nic nie ma. Ani Ziemia ani horyzont nie są wyjątkowe pod względem struktury, oczywistym jest więc twierdzić, że obserwowany stan rzeczy jest skutkiem tego że żyjemy na Ziemi i z niej obserwujemy wszechświat, i że rzecz przedstawia się analogicznie z punktu widzenia innych jego rejonów. Tak samo ma się sprawa w jeszcze większej skali. Nasz wszechświat ma różne parametry niejako dobrane idealnie tak żeby istniejące dzięki nim prawa fizyczne pozwalały na istnienie atomów, cząsteczek, planet i gwiazd, choć wystarczyłoby aby jeden z nich się choć minimalnie różnił aby to było niemożliwe. Spotyka się przeto absurdalne moim zdaniem pomysły aby doszukiwać się tu działania wyższej inteligencji i inteligentnego projektu. "Bóg" po tym jak został wywalony z nieba przez naukę schował się za Wielkim Wybuchem i wygląda na to że ma się tam dobrze a wyznawcy takich pomysłów niczego się nie nauczyli (mam nadzieję że tak nie wygląda oficjalne stanowisko kościoła, chociaż po obecnym imperatorze wszystkiego się można spodziewać). Bóg nie ulepił człowieka z gliny ani nie stworzył świata w 7 dni, można się więc też spodziewać że nie bawił się w ręczne ustawianie parametrów wszechświata (nie przypominam sobie zresztą żeby w biblii coś o tym było) ale są one wynikiem jakiegoś kolejnego bezmyślnego procesu. Nie wiem, może i istnieje jakaś istota ustawiająca prawa fizyczne, działająca potem w czasie robiąc twarze Maryi na brudnych szybach i ogólnie rozdrabniająca się w przyziemnych sprawach. Nie wiem co to byłby za koleś, z pewnością ktoś o gigantycznej jak dla nas władzy, ale raczej dupa a nie Bóg i wcale mi się ta wizja nie podoba. Wnioskowałbym zatem o istnieniu jakiejś ewolucji wszechświatów o której nic nie wiemy poza tym że istnieje i raczej się ten stan nie może poprawić. Podobnie jak nieprawdopodobnie sympatyczna dla biologicznego życia Ziemia, nasz wszechświat jest taki a nie inny gdyż w innym nie moglibyśmy powstać i nad nim wydziwiać, co nie oznacza że innych nie ma. Siłą rzeczy mamy je głęboko w dupie, ale istnieją nie mniej (no nie wiele mniej) niż wnętrze czarnej dziury.
Wszechświaty równoległe jakich istnienie postuluje obecna interpretacja mechaniki kwantowej to jeszcze bardziej dzika sprawa ale też nie widziałbym w tym nic dziwnego. Znacznie bardziej absurdalna prawdę powiedziawszy wydaje mi się wizja iż istnieje wyłącznie nasz wszechświat. Praktycznie prawie nikt zresztą tak nie uważa, przy czym większość nadrabia to wiarą w Boga i zaświaty, nie mieszając w ogóle tych spraw z myśleniem. Ale sami zastanówmy się czym jest wiara w Absolut o nieskończonej inwencji twórczej. Uważanie że stworzył on jeden wszechświat dla ludzi, jeden raj dla aniołów i jedno piekło dla niegrzecznych jest co najmniej równie absurdalne jak ograniczanie wszystkiego do naszego wszechświata. Wszechświat jako taki można by porównać do nie wiem, melona unoszącego się 1,678796 metra nad ziemią z wbitą weń zardzewiałą rurką z częściowo odkręconym kurkiem nad którym unoszą się dwa zielone kapcie. Nic z sensem w każdym razie. Nie trudno wyobrazić sobie coś całkiem innego nie mniej zasługującego na istnienie. Tak samo można sobie wyobrazić (a przynajmniej wyobrazić sobie że jest) wszechświat o innych oddziaływaniach, innej ilości wymiarów czasowych i przestrzennych a nawet o innej matematyce. Jak dla mnie więcej sensu miałoby gdyby, o ile sam nasz wszechświat ma skończone rozmiary to byłaby jeszcze nieskończoność innych. Nieskończoność takich samych jak nasz, nieskończoność różniących się jedną cząstką, nieskończoność nieskończoności kompletnie innych w tym także takich nie posługujących się znaną nam logiką. W końcu matematyka z całą swoją niby oczywistością i logicznością też jest jak melon z rurką i kapciami. Owszem, nie możemy sobie wyobrazić innej bo jako część matematycznego wszechświata jesteśmy też jej częścią ale to też nie znaczy że nie ma innych pomysłów. W końcu wszyscy wierzący wierzą w owe inne pomysły zostawiając logiczne myślenie przed wejściem do kościoła. Oczywiście trudno mówić o istnieniu nieskończoności niematematycznych światów, ale siłą rzeczy nie operujemy aparatami pojęciowymi z takich światów. Mamy więc nieskończoność (a nawet coś innego) świadomości, nieskończoność (a nawet coś innego) zła i nieskończoność (a nawet coś innego) dobra (a nawet coś innego) i tym sposobem świat materialny płynnie przechodzi w duchowy i właściwie nie ma powodu do traktowania Absolutu jako odrębnego od świata materialnego bytu. Krótko mówiąc istnieje dosłownie Wszystko (tak, niewidzialne jednorożce oddychające helem również, ale raczej nie w naszym wszechświecie) będące jednocześnie Absolutem jak i godnym jego dziełem. Tak bym to widział przynajmniej.
_________________
DŻAAANGOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Maj 22, 2011 11:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<próbuje ogarniać>

dobra a big bang? jako to widzisz? w sensie najstarsze pytanie na świecie, co było niby przed? Nic? Jak z niczego mogło się wziąć coś?

ps. mógłbyś czasem enter wciskać, łatwiej się czyta ytronku.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ytron



Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 844
Skąd: Chujowskie Pocipie

PostWysłany: Pon Maj 23, 2011 12:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widzę że próbujesz ogarniać to zakładając istnienie wszechobecnego bezwzględnego czasu, choć czas jest tylko elementem wszechświata i to zresztą w jego obrębie jak wiadomo nie jest jednolity.
Trudno ogarnąć coś poza czasem, jak dla nas bez czasu po prostu nic się nie dzieje. Czas w naszym świecie nadaje wszystkiemu kierunek przyczyna-skutek i dzieli niejako wszechświat na jego nieskończoną (ewentualnie bardzo w chuj dużą) ilość różnych form czyli różnych momentów w czasie. Rozkminiając coś poza czasem należy potraktować to jako całość, a że twarde granice między bytami moim zdaniem nie istnieją, nie ma się gdzie w tym rozkminianiu zatrzymać. Należy także uznać że jednokierunkowa zależność między przyczyną i skutkiem nie obowiązuje i że przyczynę można uznać za skutek swego skutku i odwrotnie (btw często mi się mylą te pojęcia, jak chcę powiedzieć skutek to mówię przyczyna i odwrotnie ale tu akurat dobrze, zwłaszcza że i tak są nierozróżnialne bez czasu no). Dlatego uważam że Bóg jest zarazem światem który stworzył.
Naukowo rzecz biorąc każdy odpowie Ci, że pytanie o to co było przed Wielkim Wybuchem jest równie niedorzeczne jak pytanie co jest na północ od bieguna północnego. Czas powstał w Wielkim Wybuchu więc bez sensu pytać co było przed nim.
_________________
DŻAAANGOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Pon Maj 23, 2011 12:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No ok, ciężko rozkminić co istaniało przed Wielkim Wybuchem tak jak i ciężko trochę jest przyjąć, że wziął się z niczego, ale... czy w takim razie można przyjąć że wszechświat istniał od zawsze? I że w związku z tym w ogóle nie powstał? Nie miał początku? Bo zarówno powstanie czegoś z niczego jak i istnienie czegoś od zawsze ciężko jest pojąć przez nasze umysły. Zbyt abstrakcyjne to to, jedno i drugie...

Ja osobiście uważam... że wszechświat, a raczej ta osobliwość, która przerodziła się we wszechświat w wyniku wielkiego wybuchu, powstała z niczego, a to powstanie... no ok zabrzmi to trochę śmiesznie, ale jako człowiek wierzący, wierzę, że przyczynił się do tego sam Bóg. Laughing On nawet nasze dusze przecież stworzył z niczego. No ale wtedy oczywiście sypią się na mnie pytania "a z czego powstał Bóg?" lub "to kto stworzył Boga?". Ja tam jestem gotów uwierzyć w to, że on sam istniał od zawsze, może i ciężko mnie to sobie wyobrazić, no ale... jako, że wierzę, iż Bóg jest wszechmocny, WSZECHMOGĄCY to w jego przypadku to może i możliwe i normalne. Wink Co zaś do stwierdzenia z postu ytrona o ciągu przyczynowo-skutkowym i że Bóg mógł być światem który sam stworzył... wynika więc, że Bóg stworzył też samego siebie. Laughing Sam miałem to niedawno na wykładach z filozofii. Ale powiem szczerze dla mnie to jest jeszcze o wiele bardziej abstrakcyjne niż przyjęcie stwierdzenia, że po prostu istniał od zawsze. Suma sumarum wolę pozostać przy swoim. Wink No ale nie ma sensu tego rozkminiać bo do pewnych rzeczy po prostu nigdy nie dojdziemy, nigdy nie ogarniemy ich rozumem. Tak samo jak nigdy nie przewidzimy daty końca świata(wczorajszy przykład z Campingiem pokazał po raz kolejny na ile my ludzie jesteśmy do tego zdolni Razz) i jeszcze wiele innych rzeczy do których nie dojdziemy bo są - z mojego religijnego pktu widzenia - zarezerwowane tylko dla Boga. Wink
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Maj 23, 2011 12:40 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ytron napisał:

Naukowo rzecz biorąc każdy odpowie Ci, że pytanie o to co było przed Wielkim Wybuchem jest równie niedorzeczne jak pytanie co jest na północ od bieguna północnego.

ten temat nie ma zbyt wiele wspólnego z naukowym podejściem ;>

no dobra, czas powstał po BB, ok. nie ogarniam jak mogło coś być wcześniej jak nie było niczego (hłe hłe hłe) i nie miało tego niczego kiedy być, ale dobra.
To co spowodowało wybuch? Jak nie było przyczyny-skutku to czemu jebło? Przecież mogło to.. coś co było przed (jeżeli coś było) wybuchem być cały czas i ee wegetować sobie tak poza czasem. czy tam przed czasem, łotewa.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ytron



Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 844
Skąd: Chujowskie Pocipie

PostWysłany: Pon Maj 23, 2011 1:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cokolwiek to było (jest) pozostaje poza naszym wszechświatem więc możemy się nigdy nie dowiedzieć. Są różne teorie, jak zderzenie się 11 wymiarowych membran (nie ogarniam o co w tym chodzi, nie wiem też jak się rozumie zderzenie bez odwoływania się do pojęcia czasu, ale domyślam się że jakoś z wzięciem pod uwagę tego co mówiłem). Ciekawym pomysłem jest też że czarne dziury miałyby być nowymi wszechświatami i nasz również byłby czarną dziurą w innym wszechświecie. Każdy wszechświat byłby zależne od praw rządzących w jego macierzystym wszechświecie i od parametrów czarnej dziury którą w nim jest (czyli bodaj tylko masa, ładunek i moment pędu, czarne dziury nie mają bodaj żadnych innych cech). Oznaczałoby to że ewolucja wszechświatów faworyzuje te w których jest najwięcej czarnych dziur, a to nie ma nic wspólnego z powstawaniem życia więc pewnie nasz wszechświat jest dość osobliwy. Ale i tak wszystkich jest nieskończoność więc chyba trudno powiedzieć czego jest więcej w nieskończoności.
nar napisał:
Przecież mogło to.. coś co było przed (jeżeli coś było) wybuchem być cały czas i ee wegetować sobie tak poza czasem. czy tam przed czasem, łotewa.

No i widać było (jest), no i co?
_________________
DŻAAANGOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Maj 23, 2011 1:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

teraz już nic. Chodziło mi o to, że skoro coś istniało sobie poza czasem to czemu nagle jebnęło skoro nie musiało. nie było przyczyny żadnej. fakt, pomysł z czarnymi dziurami fajny (pierwsze słyszę o czymś takim, jak to się nazywa w ogóle?), ale też musiał być ten pierwszy wszechświat, w którym powstałaby czarna dziura, która byłaby wszechświatem, w której powstałyby kolejne dziury itd więc bez sensu znowu.
No i skoro w czarnej dziurze nie obowiązuje czas to jak to tam wygląda?


w ogóle to wróćmy może do tematu o kosmitach. tam przynajmniej wszystko było jasne, przylecieli, stworzyli ludzi postawili piramidy, pozabijali się, odlecieli, wracają, ustanawiają klikę itp, itd.
a nie o jakiejś fantastyce jak teraz gadamy.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ytron



Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 844
Skąd: Chujowskie Pocipie

PostWysłany: Pon Maj 23, 2011 2:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nar napisał:
teraz już nic. Chodziło mi o to, że skoro coś istniało sobie poza czasem to czemu nagle jebnęło skoro nie musiało.

Widać musiało
nar napisał:
fakt, pomysł z czarnymi dziurami fajny (pierwsze słyszę o czymś takim, jak to się nazywa w ogóle?), ale też musiał być ten pierwszy wszechświat, w którym powstałaby czarna dziura, która byłaby wszechświatem, w której powstałyby kolejne dziury itd więc bez sensu znowu.
No i skoro w czarnej dziurze nie obowiązuje czas to jak to tam wygląda?

A chuj wie jakie mogą być przyczyny ewolucji wszechświatów. Ewolucja biologiczna ma swe początki w pewnym określonym układzie substancji chemicznych ni chuj nie podobnych do tego w co ma się zmienić. Ewolucja wszechświatów też ma jakąś przyczynę zawartą w całej rozciągłości boskiej nieskończoności Wszystkiego, ale jako że jesteśmy tu ograniczeni granicami wszechświatów możemy tego nigdy nie ogarnąć.
Nie wiem czy się nazywa, ja tego nie wymyśliłem w każdym razie. O ile wiem szanujący się astrofizycy i kosmolodzy mówią że ta teoria jest o kant dupy otłuc ale są też tacy co krzyczą że mają dowody jak to zwykle.
Nie wiem czy nie obowiązuje czas w czarnej dziurze. To by się jakiegoś astrofizyka trzeba zapytać a on by ci to wytłumaczył i nic byś nie zrozumiał, tak to zwykle działa chyba. W każdym razie czasoprzestrzeń jest tak zakrzywiona że wszystkie drogi prowadzą z powrotem do środka czarnej dziury. Generalnie jak czasoprzestrzeń się zakrzywia to nie jest łatwo coś ogarnąć co jest grane więc nie ogarniam.
nar napisał:
w ogóle to wróćmy może do tematu o kosmitach. tam przynajmniej wszystko było jasne, przylecieli, stworzyli ludzi postawili piramidy, pozabijali się, odlecieli, wracają, ustanawiają klikę itp, itd.

Wygląda na to że już wszystko wyjaśniłem i nikt nie ma więcej pytań o UFO 8)
_________________
DŻAAANGOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Marcin



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 1706
Skąd: Police

PostWysłany: Pon Maj 23, 2011 8:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z samej definicji wynika, że nie może być kilka wszechświatów. Wszechświat jest tym co zawiera wszystko czyli nawet teoretycznie inne "wszechświaty". Co do początku to patrzymy na to jako ludzie z naszej perspektywy, w której dla nas czas leci liniowo. A czas to taki twór że raz jest raz go może nie być a gdzie indziej może być całkiem inny. Wszechświat nie musi mieć ani początku ani końca. Niektórzy twierdzą, że wszechświat jest jak hologram, że ma strukturę fraktalu, więc nie ma ani granic, ani początku ani końca. Tutaj może nam jakoś wyjaśnić fizyka kwantowa, która bada cząsteczki elementarne, które nie podlegają naszej percepcji - ale na poziomie fizyki kwantowej świat całkiem inaczej się jawi. Mało tego, że nie ma początku i końca to też nie ma postaci fizycznej, jest tylko energią.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Pon Maj 23, 2011 11:22 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Marcin napisał:
Z samej definicji wynika, że nie może być kilka wszechświatów. Wszechświat jest tym co zawiera wszystko czyli nawet teoretycznie inne "wszechświaty".



No niezupełnie. Tzn. nie wiem jak jest w języku polskim, ale w angielskim: "Universe" - jeden wszechświat, za to zbiór wszystkich równoległych wszechświatów = "Multiverse", czyli na polski by wychodziło, że to multiświat. Wink Tak więc jeśli już to multiświat powinien być tworem, który zawiera wszystko co istnieje - wszystkie wszechświaty które się na niego składają i to co w sobie zawierają. Chociaż właściwie to wszechświaty powinny się w związku z tym nazywać uniświatami albo jednoświatami. Laughing
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Maj 23, 2011 6:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Marcin napisał:
Mało tego, że nie ma początku i końca to też nie ma postaci fizycznej, jest tylko energią.

Everything is energy - Anathema miała rację Wink

Co się będziemy łapać słówek i definicji, słówko wszechświat raczej zrodziło się na długo prze rozwojem fizyki kwantowej. Równie dobrze mogę spytać, czy nie mogłoby istnieć kilka takich multiświatów, nierównoległych do siebie, a np. przenikających się nawzajem, stycznych w określonych punktach.

Produkujcie się, produkujcie, jest co czytać zamiast robić cokolwiek konstruktywnego Cool
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
subrosa



Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 409
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Czw Maj 26, 2011 12:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Było czy nie, nie wiem, ale już któryś raz trafiam na ten artykuł - http://niewiarygodne.pl/gid,13354389,img,13354540,kat,1017185,title,10-najdziwniejszych-monstrow-swiata,galeriazdjecie.html

Fuj, co za okropieństwa. To już nie jest kwestia wiary, mamy zdjęcia, co Wy na to? Wink Może jeszcze ktoś o tym nie wie, ale w Chinach urodziło się niedawno dwugłowe dziecko, więc mutanty naprawdę są wśród nas Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw Maj 26, 2011 2:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jakiś wyciek radioaktywny i mutacje gotowe Wink

Apropos tego linka, to ja kiedyś oglądałem film o dziewczynce z czterema nogami i czterema rękami,mieszkała w Indiach i miejscowi uważali ją za wcielenie bogini Lakshmi i traktowali jako istotę nadprzyrodzoną.

Po kilku latach zbadał ją dokładnie jakiś profesor i okazało się że w ciąży musiał być jeszcze drugi płód który się nigdy nie wykształcił a jedynie same kończyny które wrosły w tą dziewczynkę i istniały w niej "pasożytniczo" same kończyny nie istniejącego drugiego płodu...
Historia nie z tej ziemi.
_________________
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Czw Maj 26, 2011 3:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odnośnie tych wszystkich mutacji - pamiętam jak kiedyś był poruszany taki problem odnośnie pewnej azjatyckiej dziewczynki z dwiema głowami. Otóż planowano jej tą jedną głowę amputować, ale... zaczęły się pewne problemy i dywagacje na temat tego czy ta druga głowa ma duszę. A ta druga głowa to wyrastała gdzieś tak z czubka tej pierwszej i nie miała pod spodem dosłownie nic, żadnego korpusu... ot tak kończyła się nagle. Nawet wylotów przełyku i tchawicy nie było widać! Była generalnie trochę zdeformowana... Stwierdzono jednak, że ta druga głowa to osobny, acz pasożytniczy organizm. I w sumie powinno się tą głowę było odciąć, ale... uznano z religijnego(choć nie pamiętam w jakim to było kraju i jaka religia tam obowiązywała) punktu widzenia, że to byłoby zabójstwo, bo ta druga głowa ma swoją własną duszę... no i jej nie odcięto. I ta dziewczynka pewnie nadal z nią żyje.

A Wy co o tym myślicie? Też podchodzicie do tego jak do tematu aborcji albo in vitro?
Heh, trochę w sumie to nie na temat, no chyba, że zejdziemy teraz na temat duszy jako zjawiska niewyjaśnionego i poruszymy aspekty typu: czy zwierzęta mają duszę, czy pasożytnicze organizmy u mutantów(o których właśnie rozmawiamy Wink) mają duszę, kiedy dokładnie dusza jest tchnięta w zarodek ludzki, itepe, itede, etcetera... Laughing
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw Maj 26, 2011 3:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To podałeś w sumie identyczny przypadek jak ja,tyle że w Twoim sama czaszka płodu który się nie wykształcił wrosła w drugą osobę a w przywołanym przeze mnie same kończyny.

W tej historii przeprowadzono skomplikowany wielodniowy zabieg usunięto niepotrzebne elementy a dziewczynka żyję szczęśliwie (choć słabowicie) jako normalna pojedyńcza osoba, sądzę że głową (czy raczej tym co ją przypominało) należałoby postąpić tak samo żeby zapewnić tej dziewczynce przyzwoitą egzystencje i względnie normalne zycie.
Ale niewątpliwie aura tej osoby jest chyba naznaczona do końca życia jakimś związkiem z ...no własnie z czym..
_________________
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
subrosa



Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 409
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Czw Maj 26, 2011 5:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oglądałam i pamiętam program, o którym napisał Maciek. U tej dziewuszki był problem z chodzeniem i do tego była chyba karlicą, albo coś z przysadką jej szwankowało, bo pamiętam, że była maleńka jak na swój wiek, wyglądała jak lalka, jeszcze ustrojona wszystkimi wotami, no i Hinduska, więc serio, widok nieprzeciętny Razz

Co do drugiego przypadku z naroślą na głowie - nie wiem, nie znam Razz

To dwugłowe dziecko z Chin jest naprawdę dwugłowe, obie głowy płaczą, jedzą, komplet oczu, ust, nosów, uszu, wszystko jest, tylko brakuje drugiego ciała. Z tego co wiem, to nie bardzo wiedzą jak ją obciąć i chyba nie biorą tego nawet pod uwagę, mimo że jest jeden kręgosłup, ale są dwa przełyki, tchawice i podobno 2 serca, z czego jedno pracuje dla jednego dziecka, a drugie dla obu (dwie dziewczynki).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Faraday



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 476
Skąd: 25 dsf

PostWysłany: Czw Maj 26, 2011 6:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co dwie głowy, to nie jedna Twisted Evil
_________________

last.fm
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Czw Maj 26, 2011 7:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Fuj, co za okropieństwa. To już nie jest kwestia wiary, mamy zdjęcia, co Wy na to?


Mutacje to raczej "norma" w biologii Wink
A co do zdjęć - cóż, istnieje kilka fotografii UFO których nikt nie potrafił podważyć, a i tak UFO nadal leży na półce obok Smoka Wawelskiego i Piotrusia Pana.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
subrosa



Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 409
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Czw Maj 26, 2011 7:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
UFO nadal leży na półce obok Smoka Wawelskiego i Piotrusia Pana.

Smok mieszka w Krakowie, a Piotruś Pan migdali się z Wandzią, więc nic dziwnego, że ciężko spotkać Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
ytron



Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 844
Skąd: Chujowskie Pocipie

PostWysłany: Czw Maj 26, 2011 11:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
Cytat:
Fuj, co za okropieństwa. To już nie jest kwestia wiary, mamy zdjęcia, co Wy na to?


Mutacje to raczej "norma" w biologii Wink
A co do zdjęć - cóż, istnieje kilka fotografii UFO których nikt nie potrafił podważyć, a i tak UFO nadal leży na półce obok Smoka Wawelskiego i Piotrusia Pana.

Bebe schował się na jakiś czas w bezpiecznym miejscu, po czym gdy zauważył że sytuacja przycichła począł znowu siąć bezsensowny ferment.
Kompleksowy wywód o kosmitach ciągle na Ciebie czeka ;*
_________________
DŻAAANGOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 26, 2011 11:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fuck, liczyłem na długaśny mądraśny post Confused
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Czw Maj 26, 2011 11:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tym bardziej, a tym bardziej, że długo mi się ładowała strona po kliknięciu w ten post. Razz
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pią Maj 27, 2011 12:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe wspomniał o zdjęciach... Rozwińmy temat o bardzo interesujący przykład.




Tych zdjęć nie udało się podważyć. Pamiętajmy, jak działa nauka - nie da się udowodnić autentyczności czegoś, można najwyżej pewne twierdzenia obalić. Tutaj się nie udało, zdjęcia są z 1950 roku. W 1969 roku odbyło się śledztwo z inicjatywy Geralda Forda, zakończone tzw. Raportem Condona. Jego wiarygodność jest wysoce wątpliwa, natomiast nawet ludzie z Komisji Condona stwierdzili, że "to jeden z tych nielicznych przypadków, w którym nie udało się obalić autentyczności danego przypadku". Zaiste, zdjęcia są fantastyczne.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Pią Maj 27, 2011 12:28 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu przecież nieprzekonanych i tak to nie przekonasz Cool.Za to wierzący w UFO nie potrzebują ciągle kolejnych dowodów na jego istnienie.
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pią Maj 27, 2011 2:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale o takich rzeczach trzeba mówić, żeby zyskały odpowiedni kontekst. To właśnie przez to, że UFO jest widziane oczyma beretów z antenkami, romansami z Wenusjanką (podczas gdy tyle pięknych Ziemianek mamy), reptilianami czy teoriami spiskowymi równymi ze Smoleńskiem - jego temat może być tak łatwo ukrywany. Nie ma społecznego kontekstu domagającego się wyjawienia pewnych spraw. Dlaczego nikt nie słucha policjantów, pilotów cywilnych i wojskowych, żołnierzy lądowych i marynarki, kongresmenów, gubernatorów, a nawet przyszłych prezydentów, którzy mówią otwarcie o tym, co wiedzą, co widzieli?
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
ytron



Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 844
Skąd: Chujowskie Pocipie

PostWysłany: Pią Maj 27, 2011 10:47 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ziutek napisał:
Fuck, liczyłem na długaśny mądraśny post Confused

Ja już powiedziałem co wiedziałem przecie, tylko że zainteresowani są niezainteresowani.

Misiu napisał:
Ale o takich rzeczach trzeba mówić, żeby zyskały odpowiedni kontekst. To właśnie przez to, że UFO jest widziane oczyma beretów z antenkami, romansami z Wenusjanką (podczas gdy tyle pięknych Ziemianek mamy), reptilianami czy teoriami spiskowymi równymi ze Smoleńskiem

Albo bajkami Anunaki Cool

Misiu napisał:
Tych zdjęć nie udało się podważyć.

To akurat dziwne, w sensie że nie wyglądają specjalnie okazale. Nie jestem ekspertem od fotografii ale wydaje mi się że i przy użyciu aparatu z lat 50tych taki sam efekt można by uzyskać umiejętnie rzucając w niebo ot takie coś co widzimy na zdjęciach. Nie widzę żadnego punktu odniesienia pozwalającego na określenie rozmiaru tego obiektu.
_________________
DŻAAANGOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 13, 14, 15  Następny
Strona 8 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek