| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Czy wierzysz, że Twoje marzenia kiedyś się spełnią? |
| Tak |
|
71% |
[ 63 ] |
| Nie |
|
19% |
[ 17 ] |
| Nie wiem, nie zastanawiałem się nad tym, trudno mi powiedzieć |
|
9% |
[ 8 ] |
| Już się spełniły, więcej mi nie potrzeba, nie marzę o niczym już |
|
0% |
[ 0 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 88 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 4:13 pm Temat postu: Nasze marzenia |
|
|
Ostatnio jakoś mam manię tematów, w których mówimy cokolwiek o sobie, coś być może skrytego, z czym chcielibyśmy się podzielić. Tak więc zakładam. Jakie są wasze marzenia? A może jakie były? Spełniły się? A może nie macie marzeń i twierdzicie, że są one bez sensu?
Ja mam dopiero 16 lat, tak więc możecie sobie myśleć co chcecie. Ja na dzień dzisiejszy mam dwa wielkie marzenia:
1. Zostać muzykiem, mieć swój własny zespół rockowy tworzący rzeczy ambitne, w stylu Pink Floyd, ale generalnie różnorodne ze świetnymi tekstami. Bez wielkiej popularności - miło byłoby być kojarzonym, ale bez żadnych szaleństw na tym punkcie.
2. http://www.nicobastone.com/Montreux/images/Montreux-21-1280.jpg - żeby to była moja partnerka, a ja siedział obok. Po prostu: przeżyć ze swoją drugą połówką taki zachód słońca, w jakimś pięknym miejscu, we dwoje, a wokół nikogo albo nikt nie zwraca na nas uwagi....
Dodam, że na pierwszym mi zależy bardziej niż na drugim i staram się coś w tym kierunku robić, aczkolwiek nie wiem co z tego wyjdzie. To takie realne marzenie, drugie bardziej takie fantastyczne, inspirowane kilkoma rzeczami, wyobrażane (chyba wiadomo o co chodzi ). A jak z Wami?
No i lubię jak są ankiety, więc również jest, takie pytanie "dodatkowe" do tematu, a nadające się do ankiety.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 4:15 pm Temat postu: |
|
|
Dzis mam taka depreche ze mowie NIE... Ale dla wlasnego dobra mam nadzieje ze TAK... Zreszta, nadzieja to se moge... Trzeba sie do roboty zabrac i marzenia wydrzec, wywalczyc- jak ktos lezy i czeka az same przyjda, to rzeczywiscie nic tylko plakac nad wlasnym pechem i losem... Marzenia kosztuja- tzn ich realizacja- bez wyrzeczen nie ma nic. Zaczynam to powoli rozumiec.
JAKIE?
* Wyrazic SIEBIE, najprawdopodobniej przez muzyke. Guzik mnie obchodzi czy to sie sprzeda- bylebym ja mial przekonanie ze rzecywiscie udalo mi sie uchwycic siebie samego...
* Gory, gory i wiecej gor... Gdybym mogl juz jutro zamieszkalbym gdzies na Slowackiej stronie Tatr, w Pirenejach tudziez innych Andach... Tam- w jedynym miejscu na ziemi- czuje ze naprawde zyje, ze to co mnie otacza nie jest sztuczne, ze jest prawdziwe, wielkie, surowe i... piekne... Dokladne przeciwienstwo wielkiego miasta- a w takim przeciez zyje...
* Rodzina- poki co nie czuje sie gotowy by byc ojcem- nie tylko finansowo ale przede wszystkim emocjonalnie... Chce sie na tyle dobrze z samym soba czuc, by byc dobrym dla kogos "nowego"... W to juz inwestuje- ponad rok na terapii za ktora place krocie... ale przynajmniej widze realne efekty...
Cos jeszcze? Praca ktora oprocz pieniedzy przynosi satysfakcje? mam 26 lat i ciagle takiej nie znalazlem...
No i jest jeszcze pewne marzenie (juz kiedys spelnione, ale zeby sie powtarzalo raz na jakis czas) o ktorym przy dzieciach nie wolno mowic I nie powiem o co chodzi  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pon Mar 27, 2006 4:23 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 4:20 pm Temat postu: |
|
|
Mam nadzieje że ukończe studia, wyjade do Anglii poznam jakąś fajną dziewczynę, będe miał własny dom i dużo $ na koncie  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 4:28 pm Temat postu: |
|
|
Moge powiedzieć że mimo wszystkiego złego co mnie spotkało w życiu, spełniłem swoje aktualne marzenia, byłem na Delle Alpi kiedy mój Juventus wygrał z Empoli 5:1, a zawodnik ktorego ubóstwiam strzeli dwa gole, byłem na koncercie Queen mimo że Freddie nie zyje od 15 lat, śpiewałem Love Of my Life, klaskałem przy Radio GaGa... Czy mam inne marzenia, cóż, do miłosci podchodze sceptycznie, nie mam ani siły, ani ochoty o tym marzyć... Grać muzyke ? O tak, zagrac na koncercie, choćby dla kilkunastu osób to musi byc przezycie, założenie rodziny, podobnie jak miłość, ale zdradze że chciałbym zostac... dziadkiem, nawet bardziej niż ojcem Na swoim przykładzie moge powiedziec, że nic nie ma za darmo... Czy warto ponosić takie koszty ? Trudno powiedziec, ale pewnie nie... _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 4:30 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 4:35 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | No i jest jeszcze pewne marzenie (juz kiedys spelnione, ale zeby sie powtarzalo raz na jakis czas) o ktorym przy dzieciach nie wolno mowic I nie powiem o co chodzi |
No tak, jeszcze nikt się nie domyślił i pewnie nie domyśli.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 4:37 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Fenderek napisał: | No i jest jeszcze pewne marzenie (juz kiedys spelnione, ale zeby sie powtarzalo raz na jakis czas) o ktorym przy dzieciach nie wolno mowic I nie powiem o co chodzi |
No tak, jeszcze nikt się nie domyślił i pewnie nie domyśli.  |
Tak, ale ja w ciemno dorzucam to do swoich marzen  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 4:42 pm Temat postu: |
|
|
Marzenia i zamierzenia to ja mam, chęci również, ale brak motywacji i blokada przed zrobieniem czegokolwiek, co prowadziłoby mnie do realizacji tych marzeń... Choć niektóre zależą w mniejszym stopniu ode mnie... Co prawda poza rodziną nie mam nikogo bliskiego, a wśród moich marzeń znajduje się właśnie to, by taką osobę znaleźć. Niezależnie, czy chłopak, z którym będę się spotykała, czy też przyjaciółka/przyjaciel - naprawdę nieważne. To jest jedno z tych... hm, planów?... na które mam nieco mniejszy wpływ.
A inne to:
* wydać swój tomik prozy, który nie będzie zlepkiem tych dziecinnych i mniej dziecinnych tworów, ale spójną całością, nowym, świeżym, dojrzałym spojrzeniem na świat.
* znaleźć jakiś powód, by przestać chodzić nadąsana przez cały czas...
* wziąć się do pracy tak, by wynikły z tego efekty wyraźne, takie, jakich oczekiwałam. Wiąże się to m.in. z pisaniem prozy, ale nie tylko.
* porozumieć się z rodziną.
I wiele innych. Ale po co je wymieniać? Nie zastanawiam się nad tym, czy są możliwe do spełnienia, staram się je realizować... Najczęściej z marnym skutkiem, ale cóż - bez pracy nie ma kołaczy. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 5:33 pm Temat postu: |
|
|
Heh, a ja mam w sumie jedno wielkie marzenie, moze troche dziecinne, do tego strasznie egocentryczne, no ale...
Otoz chcialbym zostac kims bardzo znanym w jakiejs dziedzinie, najchetniej muzycznej.
Reszta marzen to raczej pomniejsze ambicje, bardzo typowe (ot, chociazby do Fenderkowe ). _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 5:41 pm Temat postu: |
|
|
No więc ja na swoje marzenia nie liczę. Poniekąd przypuszczam, że się nie spełnią. Choć wiele jest przyziemnych to i tak wiem, że nawet jak się spełnią to się ulotnią po kilku chwilach. Moje marzenia to:
- dostać się do szkoły średniej ( na profil, którego nie potrafię wybrać w tym momencie ) i poradzić sobie w niej.
- odnaleźć tę drugą połówkę
- uczestniczyć w jakimkolwiek meczu Chelsea oczywiście z udziałem Robbena
- uczestniczyć w koncercie Queen z Freediem - nierealne
Na razie tyle ale jak coś jeszcze będzie to na pewno napiszę. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 5:43 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 5:44 pm Temat postu: |
|
|
A Lasha jak zwykle podróże....  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 6:01 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 6:05 pm Temat postu: |
|
|
No niestety nie każdy, ale ja na przykład bardzo się cieszę, że mam. I jeśli się ma, to warto to docenić.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 6:26 pm Temat postu: |
|
|
| ja wierze, że moje marzenia się spełnią. Przynajmniej staram się robić wszystko w takim kierunku, aby moje marzenia się spełniły. Nie będe się nimi dzielił, żeby nie zapeszyć |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 6:31 pm Temat postu: |
|
|
- zobaczyc na wlasne oczy piramidy slonca w meksyku... szanse raczej niewielkie...
- moc pospiewac sobie z jaka kapela... ze wzgledu na kiepskie predyspozycje i brak znajomych (a juz szczegolnie grajacych) tez raczej kiepsko to widze...
- zeby znalazla sie na swiecie jedna osoba z ktora chcialbym byc, ktorej nie przeszkadzalby moj wyglad i charakter... sadzac po ostatnich 23 latach, szanse zerowe...
- zobaczyc na zywo starych gunsow i queen z freddiem i johnem... szanse chyba mimo wszystko wieksze niz na to poprzednie...  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 6:40 pm Temat postu: Re: Nasze marzenia |
|
|
O, przecież to moja była tapeta...
Marzenia, marzenia. Czy się spełnią, nie mam pojecia, ale dobrze mieć świadomośc tego, że staramy się je urzeczywistnić, a nie raz może sie to udać, bo inaczej życie byłoby cholernie beznadziejne. Taki sens życia - jest taki a nie inne, quit your bithin'
Mam spokojnie ponad gros (12 tuzinów = 12x12 = 144) marzeń dziennie, ale niektóre się powtarzają.
Królewskie:
- pojechać do Garden Lodge
- pojechać do Montreux
- pojechać na koncert Q+PR
Inne:
- pojechać do Nowej Zelandii
- znaleźć i zabrać tam drugą połówkę
- po odwiedzeniu w/w miejsc zwiedzić resztę świata
Chciwe (specjalna kategoria Dusigrosza):
- wygrać w totka kilka(naście) milionów, lol _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 6:46 pm Temat postu: |
|
|
Ja ma cicha nadzieję:
1. Miec kiedys wlasnego hucula
2. Miec fajny domek nad rzeczka opodal krzaczka
3. Byc z jakims fajnym facetem (w ostatecznosci moglby to byc 20 letni Brian May
4. Zyc dlugo i szczesliwie z gromadka dzieciow i mezusiem. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 6:48 pm Temat postu: |
|
|
CORAX następny podróżnik?  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 6:54 pm Temat postu: |
|
|
Nowa Zelandia! To jest takie piekne miejsce! Sama tam nie bylam, ale poznalam Kiwoszy, sa swietni! (jeden mnie nawet zabral na przejazdzke po Krakowie swoim wypasionym motorem  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 6:56 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | Nowa Zelandia! To jest takie piekne miejsce! |
Dokładnie. To jest marzenie mojego ojca, którym się widocznie od niego zaraziłem sporo* czasu temu.
* 1 sporo = około 72-74 miesiące _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 7:19 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 7:23 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 7:30 pm Temat postu: |
|
|
"A może na fidżi to jedyne miejsce do którego można pojechać i nie zacząć wracać" - Truman Show  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 7:42 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | Lufthansa oferuje całkiem niedrogo bilety - za ok. 3000 PLN mozna polecieć w obie strony. |
Niedrogo??? _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 7:44 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | Lasha napisał: | | Lufthansa oferuje całkiem niedrogo bilety - za ok. 3000 PLN mozna polecieć w obie strony. |
Niedrogo??? |
Na koniec świata to b.tanio _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 7:51 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | Ludzie, co wyście tak powariowali z tą Nową Zelandią? Kogo wokól nie zapytam, każdy marzy o NZ. Chyba tylko dlatego, że jest tak cholernie daleko od Europy. I chyba tylko dlatego, ze ją tak przepięknie pokazali we "Władcy Pierścieni". |
Wiedziałem, że ktoś zwali winę na Petera Jacksona... ale o NZ myślałem na długo przed powstaniem tego filmu (nawet przed przeczytaniem książki, ale to nie ma już nic wspólnego). Po części jest to też zachcianka niespełnionego wędkarza, wyjechać tam, gdzie Rex Hunt śmigał na swojej łódeczce (ale na Tasmanię mniej ciągnie, bo tam diabły tasmańskie są, lol).
Ale przyznaję, że myślę w tej chwili o całej masie innych miejsc na globie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 7:59 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 8:07 pm Temat postu: |
|
|
Lasha, (mowie to bez ironii), gdzie Ty pracujesz, ze Cie stac na jezdzenie po swiecie? Moze tez sie powinnam za to zabrac... _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 8:29 pm Temat postu: |
|
|
Aktualnie:
- przekonać pewien byt żeński, że naprawdę do siebie pasujemy
- zaczepić się w jakiejś gazecie
- przezwyciężyć lenistwo i zacząć wreszcie zarabiać
- podróże: Nowa Zelandia, Antarktyda, Islandia
- być podziwianym i szanowanym <---- to, w dłuższej perspektywie jest dla mnie podstawą. Zyskać szacunek nie tylko wśród np.: znajomych ale i szerzej.
- być prawdziwym intelektualistą, oczytanym, wysublimowanym itd.
- mieć Jaguara
- zobaczyć Pink Floyd z Watersem na żywo
- no dobra, niech już będzie to Q+PR  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|