| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Czy wierzysz, że Twoje marzenia kiedyś się spełnią? |
| Tak |
|
71% |
[ 63 ] |
| Nie |
|
19% |
[ 17 ] |
| Nie wiem, nie zastanawiałem się nad tym, trudno mi powiedzieć |
|
9% |
[ 8 ] |
| Już się spełniły, więcej mi nie potrzeba, nie marzę o niczym już |
|
0% |
[ 0 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 88 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 11:44 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Mar 28, 2006 8:27 am Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: |
Za to mam album pełen zdjęć z różnych zakątków Ziemi. |
I takie rzeczy są w życiu piękne. Też chciałbym podróżować, ale po pierwsze za młody, po drugie nie lubię nigdzie jeździć sam, a więc najpierw trza by było znaleźć kogoś jako towarzysza podróży. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Mar 28, 2006 11:10 am Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | Smutna prawda o NZ jest taka, że tych pięknych krajobrazów jest niewiele na tak rozległy kraj (tylko jeden nieduży rejon), do tego nie cały rok, a tylko w jakiejś tam porze (letniej ?). Poza tym w NZ nie ma absolutnie nic. Gęstość zaludnienia to jedna osoba na kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych. Zabytków żadnych, miasta to bólu współczesne, infrastruktura do bani. |
Kojarzycie pore deszczowa? OK- w Nowej Zelandii po prostu przez 9 miesiecy w roku wieje. Wiatr. jak cholera. Jest nieprzyjemnie i szaro. Dlaczego niby Kiwiaki tak sie dobrze czuja w Angielskim klimacie?
W ogole mnie nie ciagnie do NZ- predzej do Australii, ale jak juz mialbym tak daleko od Europy jechac to Chile, Ekwador, Boliwia- te kliamty... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Mar 28, 2006 11:14 am Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | To nie kwestia gdzie ja pracuję, ale kwestia priorytetów w życiu Jak mnie tu kolega wcześniej słusznie podsumował, Lasha żyje podróżami. Po prostu to kocham i czuję się chora, jak raz na jakiś czas nie polecę gdzieś. W nagrodę od dwóch lat nie mogę sobie kupić nowego komputera, bo... mnie na niego nie stać Mając 1000 PLN na wydanie, wolę polecieć na weekend do Londynu niż kupić komputer. Do dzisiaj się nie dorobiłam ani odtwarzacza DVD, ani zestawu kina domowego, ani wieży. Kuchenki mikrofalowej i zmywarki do naczyń też nie mam, a do pracy jeżdżę miejskim autobusem. Za to mam album pełen zdjęć z różnych zakątków Ziemi. |
Bardzo madre. Czesto slysze ludzi narzekajacych an to, ze nie stac ich an to czy tamto- niech beda podroze, wakacje... Mowia to, siedzac na komorce za 1000zl, w domu najnowsze kino domowe i wysrany (znaczy dobry komputer). Jasne, kazdy chcialby i komputer i podroze, i samochod i wakacje, ale... nie kazdy jest Billem Gatesem... A skoro brak zaparcia by te plany realizowac, skoro ktos woli kupic sobie te najnowsza komorke- to moze na podrozach az tak bardzo tej osobie nie zalezy? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Mar 28, 2006 1:42 pm Temat postu: |
|
|
Moja rodzina finansowo stoi przeciętnie, normalnie. Jednak gdy ktoś się dowie, że co roku spędzamy wakacje za granicą (najczęściej Hiszpania albo Włochy), to do razu zdziwienie: "jaki Ty jesteś bogaty...". Ciekawe czemu akurat na podróże tak ludzie reagują....
| le_mmor napisał: | - zobaczyć Pink Floyd z Watersem na żywo
|
No ba! A słyszałem, że gdzieś w Afryce mają jeszcze chyba dać jakiś występ. Połączysz to z podróżami.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Mar 28, 2006 6:15 pm Temat postu: |
|
|
Marzenia... no ba!
jest ich kilka... ale, szczerze mówiąc, nie mam już siły na ich realizację
Wymienię kilka, ostrzegam, że nic nowego nie napiszę:
*tak jak napisał Fenderek- wyrazić siebie, a może nawet odnaleźć siebie, najlepiej poprzez muzykę i w muzyce
*być cenionym i szanowanym na świecie poprzez osiągnięcie mistrzostwa w jednej z dziedzin muzyka/ polityka tudzież politologia/ sport (chyba najmniej mi teraz na tym zależy)
*stać się humanistą przez duże "h", tj być oczytanym etc.
*zaakceptować siebie, a może inaczej- żeby ludzie pozwolili mi na to
*zobaczyć kawał świata (no ale to logiczne, że jak będe jeździł po świecie jako ktoś znany, to zobaczę masę różnych miejsc? )
*naprawić to, co się "udało" spieprzyć
Marzenia górnolotne:
*być dobrym człowiekiem
*Polska, z której dumne byłyby takie osoby jak Kuroń, Michnik...
*ZDROWIE!!!
Chciałbym być też na koncercie Queen. Marzenie nierealne, ale dające się we znaki
Jest jeszcze jedno... hmm... dość metafizyczne...
Nie wierzę w realizację swoich marzeń. Przykro mi bardzo, nic nie wskazuje na to, by się spełniły, choć się starałem. Nie wyszło. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Mar 28, 2006 6:27 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Wto Mar 28, 2006 6:31 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | Marysia napisał: | | Lasha, (mowie to bez ironii), gdzie Ty pracujesz, ze Cie stac na jezdzenie po swiecie? Moze tez sie powinnam za to zabrac... |
To nie kwestia gdzie ja pracuję, ale kwestia priorytetów w życiu Jak mnie tu kolega wcześniej słusznie podsumował, Lasha żyje podróżami. Po prostu to kocham i czuję się chora, jak raz na jakiś czas nie polecę gdzieś. W nagrodę od dwóch lat nie mogę sobie kupić nowego komputera, bo... mnie na niego nie stać Mając 1000 PLN na wydanie, wolę polecieć na weekend do Londynu niż kupić komputer. Do dzisiaj się nie dorobiłam ani odtwarzacza DVD, ani zestawu kina domowego, ani wieży. Kuchenki mikrofalowej i zmywarki do naczyń też nie mam, a do pracy jeżdżę miejskim autobusem. Za to mam album pełen zdjęć z różnych zakątków Ziemi. |
Hmm, no moze masz racje... ja tez bardzo chce podrozowac... znam kilkoro ludzi, ktorzy okrazyli Ziemie z niewielkimi zasobami finansowymi (a przynajmniej nie wypchanymi portfelami)
Swoja droga, to bardzo ciekawi i zabawni ludzie. Oto ich dzienniki:
www.fawx.com
(drugi wrzuce, jak mi sie uda wejsc na moja poczte) _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Mar 28, 2006 6:51 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Wto Mar 28, 2006 9:12 pm Temat postu: |
|
|
http://www.fawx.com/pictures/russia
prosze. Erik robil to samo, tyle ze w Rosji
Przez 2 miesiace pracowalam w hostelu i po prostu ZAPRAGNELAM calym sercem podrowac. Kiedy przyszedl do nas niesamowicie sympatyczny facet z rowerem
http://www.travelblog.org/Bloggers/stayloose/
ktory jedzie z Anglii do Afryki... na rowerze (imieniem Harvey) jest juz w Egipcie. Bardzo, bardzo zalowalam, kiedy wyjezdzal... wogole, zauwazylam, ze zagranica ludzie sa smielsi, jesli chodzi o pomysly na zycie. Chcesz objechac na rowerze swiat? Nie ma sprawy, nikt sie w czolo nie puka. Tam na peczki bylo mlodych ludzi, ktorzy pewnego dnia rzucali prace, sprzedawali dom i samochod i jechali w swiat...
ja tez tak chce.... _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Mar 28, 2006 9:40 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gorzałka

Dołączył: 17 Lut 2006 Posty: 42 Skąd: Głogów
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 10:07 am Temat postu: |
|
|
I co ja mam wam napisac?
Bidna jestem bo marzeń nie mam?
Ech no nie do końca tak...
Chciałabym wyprowadzić się z domu... ooj tak... wiele bym za to dała... bo bez tego to nawet nie mam co o czymkolwiek innym marzyć.
A najgorsze jest to, że wiem że w najbliższym czasie tego nie zrobię... w domu jest tak a nie inaczej, nie mam już sił tego zmieniać a jednocześnie wiem, że domowników nie zostawie i nie pójde w cholere i nawet nie chodzi o to, że mi na nich zależy, że rodzina blablabla.. ale ech czuję się za nich odpowiedzialna i tyle
Więc marzę o tym żeby się stąd wyrwać. I mi się w życiu robi głupie, powtarzające się koło. Ech... _________________ Good Night, and Good Luck
Ostatnio zmieniony przez Gorzałka dnia Czw Mar 30, 2006 9:27 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avalanche

Dołączył: 20 Sty 2006 Posty: 94 Skąd: Prox
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 3:47 pm Temat postu: |
|
|
Moje marzenia... Mam ich troche, ale tych naprawde dla mnie ważnych jest niewiele.
Moje marzenia na najbliższy czas
- poznać pewną piękną osobę
- zdać maturę z dobrym wynikiem i dostać się na studia
Później chciałbym znaleźć odpowiednią i dobrze płatną pracę, a dalej to się zobaczy ;] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Pią Mar 31, 2006 8:18 pm Temat postu: |
|
|
mam wiele marzen - uwazam, ze w zyciu czasem najpiekniejszym jest czekac na ich spelnienie. a wiem , ze sie spelniaja, bo kilka najpiekniejszych mam juz za soba.
te kilka najblizszych to tendencyjne mysli o tym, zeby dobrze przygotowac sie do matury i nie tracic wiary w to, ze cos sie potrafi :P a pozniej... hmmm sie zobaczy ;) _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pią Mar 31, 2006 8:49 pm Temat postu: |
|
|
Moje marzenia :
-zakochać się z wzajemnością
-być muzykiem
-być sympatycznym człowiekiem ( wszyscy mi powtarzają że jestem zbyt skryty i niesympatyczny) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Sob Maj 06, 2006 8:12 pm Temat postu: |
|
|
Moim najwiekszym marzeniem ( bo to jest najwazniejsze) to ustatkowac sie ,dorobic sie czegos w zyciu i zyc spokojnie( moze z druga polową ) nie myslac ze mi zabraknie pieniedzy na chleb.
moim marzeniem jest takze mozliwosc zobaczenia Queen na zywo tylko szkoda ,ze bez Freddie'go
mam jeszcze jedno marzenie zeby wisla sprzatnela z przed nosa legii mistrza kraju w ostatnim meczu na lazienkowskiej
jak widzicie nie wiele mi trzeba do szczescia. 
Ostatnio zmieniony przez Rafal dnia Nie Lis 26, 2006 11:22 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Maj 06, 2006 8:39 pm Temat postu: |
|
|
| Obecnie moim największym marzeniem to to, żeby jutro nastał dzień, w którym całkowicie zapomnę o pewnej osobie... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Sob Maj 06, 2006 9:57 pm Temat postu: |
|
|
misiek , niech zgadne ... KIEDYS_ZAGORZYLY_FAN ????  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 4:34 pm Temat postu: |
|
|
Ja bym chciała mieć domek w Barnes (w Londynie) i stałą pracę...
I chciałabym by Ci którzy mnie nie lubią mnie polubili....jakos to marzenie nie udaje sie spełnić... a na domek odkładam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 5:07 pm Temat postu: |
|
|
U mnie doszło jedne, bardzo, bardzo banalne marzenie... Choć z drugiej strony mam nadzieję, że tak naprawdę nie będzie potrzeby go realizować, gdy samo zniknie. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 5:51 pm Temat postu: |
|
|
Na obozie go poznałaś?  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 6:01 pm Temat postu: |
|
|
zero taktu u tej mlodziezy  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 6:28 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | Na obozie go poznałaś?  |
Skoro musisz, to na gg pytaj
| Bizon napisał: | zero taktu u tej mlodziezy |
Z ust mi to wyjęliście, towarzyszu Bizonie!
Ha, aż chce się mówić o Kółku Marksistów zorganizowanym po mojej prezentacji o Poznańskim Czerwcu '56... _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 6:28 pm Temat postu: |
|
|
Czy to było NIETAKTOWNE?  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 6:31 pm Temat postu: |
|
|
A jak myślisz?!
[/offtopic] _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 6:43 pm Temat postu: |
|
|
Kiedyś padła z mojej strony propozycja, by założyć topic w rodzaju "kącika matrymonialnego", względnie "kącika (nie)złamanych serc" A wszystko przez to, że wiosna się zaczęła  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 6:47 pm Temat postu: |
|
|
jestem za  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Sister

Dołączył: 16 Kwi 2006 Posty: 137 Skąd: Nisko City
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 7:28 pm Temat postu: |
|
|
| Rafal napisał: | jestem za  |
to zakładamy
[/offtopic] _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 9:15 pm Temat postu: |
|
|
chciałbym wygrać w lotka i poczuć, jak to jest być milionerem...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|