| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jak oceniasz okładkę nowego albumu: |
| 1 |
|
22% |
[ 14 ] |
| 2 |
|
19% |
[ 12 ] |
| 3 |
|
12% |
[ 8 ] |
| 4 |
|
7% |
[ 5 ] |
| 5 |
|
4% |
[ 3 ] |
| 6 |
|
7% |
[ 5 ] |
| Mniej niż 0 |
|
25% |
[ 16 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 63 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sob Lip 14, 2007 3:16 pm Temat postu: |
|
|
le_mmor*, zrób ankietę Wtedy dostaniesz kilkadziesiąt odpowiedzi
Jeśli o mnie chodzi, to wyraźnego lidera nie dostrzegam.
* Teraz poprawnie? _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Lip 14, 2007 5:04 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | le_mmor*, zrób ankietę Wtedy dostaniesz kilkadziesiąt odpowiedzi
[/size] |
Błe, ja tam jestem z paradygmatu badań jakościowych.
Po prostu próbuję nakłonić ludzi, żeby może przestali się bać rozmawiać o Queen. Pamiętacie taki zespół? _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 10:08 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Właśnie - jak Wam się wydaje, czy projekcie Q+PR jest wyraźny lider? I jeśli tak - kto nim jest? Paul czy Brian? I na czym opieracie swoje zdanie? |
IMO batutą przywództwa posługuje się w tym przypadku Brian. Po pierwsze: jest częścią najważniejszego członu tego projektu (czyli Queen); po drugie: jest chyba najbardziej twórczą osobą w zespole (tuż po nieżyjącym Freddiem). Zawsze był zaangażowany we wszystko, co robił i tak jest też w tym wypadku.
A czemu nie Roger?... Jest zbyt niezależny, no i chyba jednak ma mniej pomysłów - przynajmniej tych, które wciela w życie - niż Brian. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 10:14 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | | A czemu nie Roger?... Jest zbyt niezależny, no i chyba jednak ma mniej pomysłów |
Ale za to potrafi śpiewać  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 10:16 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | | Qnegunda napisał: | | A czemu nie Roger?... Jest zbyt niezależny, no i chyba jednak ma mniej pomysłów |
Ale za to potrafi śpiewać  |
No tak, ale sama (świetna, trzeba przyznać) wokaliza nie wystarczy do bycia liderem . Choć pewnie dla wielu "wokalista" i "lider" to synonimy... _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 10:20 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | | Choć pewnie dla wielu "wokalista" i "lider" to synonimy... |
Masz rację, to dość powszechna opinia. Idąc tym tropem można by powiedzieć, iż liderem jest Paul (jako główny wokalista). Ja jednak uważam, że zespół nie ma lidera. Ale może zmienię swoją opinią po wielu latach obserwacji działań naszego zespołu  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 10:20 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sro Lip 18, 2007 7:11 pm Temat postu: |
|
|
Lider drużyny Q+PR?
wydawać by się mógł Brian, ale jak patrzę na wywiady i występy to skłaniam się bardziej ku Rogerowi, bo mówi więcej o tym co robi w zespole w danym momencie. To takie moje wrażenie.
Ale ogólnie sądzę, że będą się trzymać linii brak lidera.
Jeśli zacznie za takiego robić Paul to przestane go lubić kompletnie, bo i tak nie darze go wielką sympatią.
Ogólnie ciekawi mnie jak rozłożą się siły kompozytorskie na nowym albumie po 1/3 czy Brian z Paulem większość a coś na dodatek Roger?! _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lip 22, 2007 10:15 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo miłe nagranie, gdyby tak wyglądały te queenowe to byłbym zadowolony, aczkolwiek Brian by tu pewnie jakąś jeszcze solówkę wepchnął (np. w tym fragmencie po 1:30)i dobrze
Teraz sobie uświadomiłem, że żadna płyta Queen oprócz debiutu i flasha nie była wolna od przynajmniej jednego hitu, który doszedł wysoko na listy przebojów. Skoro panowie używają tej nazwy, to pewnie.... hehe  _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Lip 22, 2007 10:49 pm Temat postu: |
|
|
Taka se ta piosenka .. niby fajna, ale cala struktura przypomina inne utwory, ktore Paul wykonywal na trasie Q+PR, w tym 'Take Love'. Choc 'War Boys' ewentualnie moglby zapychac album, solowka zreszta w miare podobna do Briana.
Zgodnie z zapowiedziami zespolu czekam jednak na cos bardziej rozbudowanego, zlozonego, z pieknymi chorkami, solowkami Briana.
PS, to nagraniu plyty na 100 % bedzie trasa koncertowa, o czym wczesniej wspominal Roger, a ostatnio Brian, ktory pragnie zagrac na koncercie Queen w Liverpoolu. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Lip 22, 2007 11:03 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | http://www.sendspace.com/file/7oa0zu
War Boys z audycji radiowej Planet Rock
Może nowe kawałki Q+PR będą w podobnym klimacie kto wie?!
Mi tam pasuje  |
Bardzo przyzwoita rzecz  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Lip 24, 2007 11:32 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Brian to wszędzie obiecuje zagrać koncert.
Niech oni skończą nagrywać ten album.  |
Spokojnie, wierze w to, ze nie bedzie dziadostwa z kalibru G'n R i jego juz legendarna Chinska Demokracja.
Panowie wejda ladnie w pazdzierniku do studio, nagraja z trzy kawalki a pozniej juz bedziemy oczekiwac informacji o premierze ... byc moze jakies sample pojawia sie na QueenOnLine? Kto wie  _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Sob Sie 04, 2007 12:33 am Temat postu: |
|
|
| daga napisał: |
War Boys z audycji radiowej Planet Rock
Może nowe kawałki Q+PR będą w podobnym klimacie kto wie?!
Mi tam pasuje  |
Dla mnie beznadzieja! Jak maja tak wyglądać wszystkie kawałki na płycie to nawet nie zamierzam tego ściągnąć z eMule! Nie liczę tutaj na jakieś kolejne "Innuendo" czy coś ambitnego z pod znaku starego Queen, ale Paul mnie już zaczyna męczyć jako wokalista..... _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wz.
Dołączył: 10 Paź 2004 Posty: 114
|
Wysłany: Sob Sie 04, 2007 7:23 pm Temat postu: |
|
|
dlatego musimy napisac petycje zeby gral tylko na basie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Sie 04, 2007 10:42 pm Temat postu: |
|
|
Chcialbym tylko napisac, ze po uslyszeniu War Boys na zywo, utwor ten zrobil na mnie wrazenie. Potwierdzic moze Tynka, ktorej powiedzialem, ze to cholernie Queen utwor. Brakuje tylko Briana i Rogera w nim.
Teraz mam nadzieje, ze utwor ten w zmienionej nieco wersji trafi na album Q+PR, a wersja, ktora podala Daga byla tylko demem Paula  _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Sie 04, 2007 10:54 pm Temat postu: |
|
|
Nie oddam Ci ! Jest moj i juz
No dobra, skoro nie na albumie, to chociaz jako b-side
A tak przy okazji. Ciekawe czy w ogole beda jakies single/teledyski promujace plyte ?
Wydaje mi sie, ze raczej nie ... choc chcialbym ich zobaczyc za kamerami w studio ... Jezeli sie nie myle to, od 2000 nie wystapili w zadnym Q teledysku (pomijajac krotki epizod w teledysku z 2005 z komikiem). _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Sob Sie 04, 2007 11:22 pm Temat postu: |
|
|
| Karolina napisał: | | Chcialbym tylko napisac, ze po uslyszeniu War Boys na zywo, utwor ten zrobil na mnie wrazenie. | Z kąd mogę zdobyć wersję live? _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ralf
Dołączył: 14 Lut 2005 Posty: 234
|
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 8:00 pm Temat postu: |
|
|
| Moim zdaniem szanse że uda im się coś nagrać na poziomie "No One But You" są bardzo znikome. Spodziewam się bardziej jakiś blusowo-rockowych wynalazków niż czegoś naprawdę na "queenowym" poziomie.O ile Q+PR dali sobie jako tako radę podczas koncertów, to w studio nie wróżę im jakiejś większej kariery.Zaryzykuję nawet stwierdzenie że nowy album to będzie początek końca Q+PR.A wtedy jedyne co pozostanie chłopakom,to odgrzebanie w archiwach nieopublikowanych utworów z Freddiem i błaganie na kolanach Johna,żeby wrócił do zespołu i pomógł im nagrać Made In Heaven 2.Oczywiście mogę się mylić ale chyba nie tym razem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 8:08 pm Temat postu: |
|
|
| ralf napisał: | | Oczywiście mogę się mylić ale chyba nie tym razem. |
Chyba jednak tak _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 8:13 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 9:21 pm Temat postu: |
|
|
Ta płyta nie ma szans stać się najlepszą w dorobku Queen czy Paula. Każdy krytyk będzie wypominał sukcesy Free czy Bad Company a już na pewno Queen z Mercurym i Deaconem, z czego nawet nie postarają się ich porównać nawet jeśli płyta będzie trzymała poziom.
Mnie osobiście ucieszłby album na poziomie The Game albo Miracla, nieboski ale do słabego jednak mu daleko. I mam wrażenie, że się taka rzecz szykuje. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 6:45 am Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ralf
Dołączył: 14 Lut 2005 Posty: 234
|
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 8:19 am Temat postu: |
|
|
| Album będzie sygnowany przez Queen i Paula Rogersa,czyli porównania są nieuniknione i jak najbardziej wskazane i na miejscu.Co innego gdyby panowie założyli nowy zespół,pod zupełnie nową nazwą.Wtedy to byłaby inna sprawa.A skoro album jest nagrywany pod nazwą Q+PR,to oczekuję prawdziwego "queenowego" grania,z lekką domieszką PR.Wszystko inne będzie dla mnie całkowitą porażką i klęską.Jak panowie chcą sobie eksperymentować nowe dziwne style,to niech założa nowy zespół i grają nawet techno-rock.Ale tak długo jak będą występować pod szyldem Queen,tak długo będę wymagał od nich prawdziwego rocka,jak za dawnych najlepszych lat.Nazwa Queen wkońcu do czegoś zobowiązuje.Nie po to Freddie Mercury poświęcił zespołowi najpiękniejsze lata swojego życia,żeby teraz reszta panów pod nazwą zespołu,którą on wymyślił odstawiała szopki i cyrki. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 11:34 am Temat postu: |
|
|
No niestety sami fani moga przyczynic sie do tego, ze Q+PR zakonczy swoja przygode na jednej studyjnej plycie. Porownujac dokonania Queen jak i kariery muzycznej Paula. Mysle, ze to nie ma sensu, bo to bedzie nowa jakosc.
Jestem przekonany, ze beda elementy, techniki grania charakterystyczne dla Queen, ale beda tez na pewno melodie utozsamiane z Paulem.
Mam nadzieje, ze wyjdzie z tego fajna, ciekawa, pelna emocji plyta.
Osobiscie nie zamierzam porownywac tej plyty do innych, bo Queen nas nauczylo szokowac (np zaraz po The Game ukazala sie plyta ze sciezka dzwiekowa, a po niej popowo dance'owy Hot Space, natomiast po The Miracle, Queen nawiazalo w Innuendo do stylu z pierwszych plyt). Nigdy nie moglismy byc pewni, ze nowa plyta bedzie nawiazywala do stylu poprzedniej i to mi sie podobalo. Zreszta podejrzewam, ze nowa plyta bedzie przypominac 'Jazz', zreszta duzo na tym LP klimatow rock z bluesem.
Czekam z niecierpliwoscia na nowy material, mam nadzieje, ze najpozniej do lutego'08. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 3:43 pm Temat postu: |
|
|
Nie pokoi mnie to, że coś przycichło na temat nowego albumu, czyż nie? _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ralf
Dołączył: 14 Lut 2005 Posty: 234
|
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 3:51 pm Temat postu: |
|
|
Ostatnie 10 lat w wykonaniu Queen to była straszna błazenada pod względem muzycznym.Bądźmy szczerzy.Fakty mówią same za siebie.
-Five
-Robbie
-reklama Pepsi
-Q+Wyclef Jean
oraz dwa ostatnie wynalazki królowej
-Q+Vanguard
-Q+Miami Project
Sorry ale po tym wszystkim mam uwierzyć że Queen stać na coś naprawdę wartościowego?. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|