| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jak oceniasz okładkę nowego albumu: |
| 1 |
|
22% |
[ 14 ] |
| 2 |
|
19% |
[ 12 ] |
| 3 |
|
12% |
[ 8 ] |
| 4 |
|
7% |
[ 5 ] |
| 5 |
|
4% |
[ 3 ] |
| 6 |
|
7% |
[ 5 ] |
| Mniej niż 0 |
|
25% |
[ 16 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 63 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 9:51 pm Temat postu: |
|
|
to jest zespol queen + pr... pr nie jest w nim gosciem, tylko jednym z trzech leaderow...
co do samej muzyki i porownan do plyt queen... mysle, ze najpredzej wyjdzie cos w stylu jazz _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 9:54 pm Temat postu: |
|
|
| a mnie sie wydaje ze to bedzie blizsze The Works, nie stylowo, ale jakosciowo |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 9:55 pm Temat postu: |
|
|
nie strasz... nie da sie chyba w karierze nagrac trzech az tak zlych plyt, bedac tak wielkimi muzykami... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 9:59 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | to jest zespol queen + pr... pr nie jest w nim gosciem, tylko jednym z trzech leaderow...
co do samej muzyki i porownan do plyt queen... mysle, ze najpredzej wyjdzie cos w stylu jazz |
Ale grają pod szyldem Queen, a to "+" wskazuje na pewien dodatek. A jak to z dodatkami bywa, nie mają decydującego głosu.
Jeśliby się udało coś w stylu "Jazz" to byłbym zachwycony. Też chciałbym żeby była podobno stylowo do tej właśnie płyty. _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 10:02 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | nie strasz... nie da sie chyba w karierze nagrac trzech az tak zlych plyt, bedac tak wielkimi muzykami... |
jakby sie bardziej szanowali, to po smierci lidera powinni byli zrezygnowac na dobre i odcinac kupony (IMO)
alternatywa: zaraz po smierci wokalisty ngrywac dalej z basista, wykszesac jakies fajne 3 plytki z goscinnymi spiewakami (typu G.Michael) w formie "warsztatów muzycznych" ze znanymi muzykami (jak niegdys z D.Bowiem) i zakonczyc dzialalnosc na GHIII w 2001 (skoro najlepsze hity wychodziły co dekade) - mrzonki... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 10:09 pm Temat postu: |
|
|
ale dlaczego ty chcesz decydowac, czy oni maja grac dalej czy nie i pod jakim szyldem? nie ty zakladales zespol queen, tylko oni.. co ma do tego szanowanie sie? goscie nagrali kawal genialnej muzyki i maja prawo z nia robic co im sie podoba i pod jaka nazwa im sie podoba.. jak ja qrwa lubie, kiedy fani usiluja stawiac sie w roli wyroczni i przypisuja sobie prawo do decydowania o losach zespolu i jego muzykow... ile to juz razy przerabialismy? _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 10:15 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | ale dlaczego ty chcesz decydowac, czy oni maja grac dalej czy nie i pod jakim szyldem? nie ty zakladales zespol queen, tylko oni.. co ma do tego szanowanie sie? goscie nagrali kawal genialnej muzyki i maja prawo z nia robic co im sie podoba i pod jaka nazwa im sie podoba.. jak ja qrwa lubie, kiedy fani usiluja stawiac sie w roli wyroczni i przypisuja sobie prawo do decydowania o losach zespolu i jego muzykow... ile to juz razy przerabialismy? |
Przesadzasz...
Jestem jedynie postQueeno-polorodżerso-sceptykiem.
A to co napisałem to tylko moje marzenia, wyobraźnia i wcale nie podważam dorobku Queen! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 11:13 pm Temat postu: |
|
|
| Mattey napisał: | | więc raczej bleus rocka nie będzie. |
oj żebys się nie zdziwił ... słyszałes "take love" ? Raczej znajdzie się na nowym albumie
| Mattey napisał: | | Jeśliby się udało coś w stylu "Jazz" to byłbym zachwycony. Też chciałbym żeby była podobno stylowo do tej właśnie płyty. |
Oj zbyt śmiałe porównanie moim zdaniem - nie wydaje mi się , żeby na tej płycie zagrali tak ostro jak w : dead on time , let me entertain you czy more of that jazz albo chociażby z taką fantazją jak w mustaphie czy bicycle race .
Jeśli już wogóle możnaby porównywac obecny materiał do klasycznych płyt to najbliżej chyba mu będzie do "news of the world" , ale wszystko oczywiście sie jeszcze okaże . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 11:17 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | WAŻNA INFORMEJSZYN!!!
Chcesz wqrwić Bizona? Napisz mu na priva, że Rog i Bri powinni dać se spokój z graniem po śmierci Freda  |
Dear Bizon(ie), nie myśle o zakonczeniu działalnosci przez Briana i Rogera - sa swietnymi artystami, obawiam sie tylko, ze wraz z imcpanem Paulem na wokalu moze się zatrzec granica dobrej muzyki a profanacji legendy.
Zawsze liczyłem na reaktywacje Queen/czegos na bazie Queen-grajków, ale nie do konca w takiej formie... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 11:40 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Jaka profanacja legendy? Sami siebie profanują |
Nie zlinczujcie mnie, ale właśnie to miałem na myśli - obawiam się, ze to bedzie cien ich wczesniejszego dorobku, chociaz zycze im wszystkiego dobrego i chciałbym byc mile zaskoczony rezultatami ich pracy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KonradWallenrod
Dołączył: 09 Lis 2004 Posty: 159 Skąd: Warszawa/Radom
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 11:45 pm Temat postu: |
|
|
Mam nadzieje że to będzie coś innego niż Take Love.... Czekam straszliwie, naprawdę nie mogę się doczekać. To wcale nie musi być album lepszy niz The Works ( choć mam nadzieję że jednak tak) ale z pewnością będzie lepiej wyprodukowany. _________________ carpe diem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 11:52 pm Temat postu: |
|
|
Ja jestem spokojny o chlopakow. Wiadomo, ze niektorym z was bedzie sie troche inaczej sluchac tego albumu majac obok siebie 23 plyty Queen z wokalem Freddiego, tym bardziej ze w porownaniu do DVD ROTC nie bedzie obrazu, nie bedzie mozna popatrzec na Bri i Rogera, tylko trzeba bedzie wsluchiwac sie w muzyke.
Ale wszystko do przyswojenia.
Uwazam, ze to co robia teraz z Paulem jest najlepsza rzecza za ktora sie zabrali z innym artysta od czasów The FM Tribute Concert. No jedynie John Farnham ladnie zaprezentowal sie w swojej interpretacji WWRY a Bri i Rog dograli wspaniale partie muzyczne.
Popieram ich obecna dzialalnosc z PR i mysle, ze nie bede musial sie wstydzic wynikow ich wspolpracy (poza tym chce isc jeszcze na jakies koncerty) _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Czw Mar 15, 2007 12:15 am Temat postu: |
|
|
co jak co , ale ciągle marze o brylancie z nieopublikowanym utworami z wokalem Freda . Mogłaby byc to nawet EPka 4- 6 utworów , ale żeby wyszła .
Póki co naciesze sie oczywiście Q+PR. bo to jest jak narazie bardziej w zasięgu ręki 
Ostatnio zmieniony przez Lukas dnia Czw Mar 29, 2007 5:17 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
loverboy

Dołączył: 30 Wrz 2006 Posty: 255
|
Wysłany: Czw Mar 15, 2007 11:20 am Temat postu: |
|
|
Moze i ja ustosunkuję sie do nowego albumu
Byl sobie kiedys zespol grajacy w poczatkach swej kariery muzykę ambitną, złożona- kompozycje wrecz artystyczne. Lata mijaly forma stawala sie coraz bardziej prosta i popowa- jednak gdzies ciagle przebrzmiewal w tle charakterystyczny styl- i wreszcie wokalista odszedl....
o dziwo bez jego pomocy, bez jego charakterystycznej barwy glosu zespol nagral kolejny bardzo dobry album, kompozycynie miazdzacy ostatnie albumy ze starym wokalista- album swiezy i pomyslowy, album ktory pozwolil legendzie pozyc kila lat dluzej.
Queen moze powtorzyc sciezkę Genesis...................
pozdr |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Mar 15, 2007 3:00 pm Temat postu: |
|
|
Tylko problem jest w tym, ze wiele albumow Queen z Paulem moga juz nie nagrac. Ewentualnie licze na jeszcze jeden. Niestety piszac o Genesis czlonkowie tego zespolu mieli mniej lat niz Panowie z Queen z Paulem.
Tak wiec sadze, ze tu wiek bedzie bariera zywotnosci zespolu. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
loverboy

Dołączył: 30 Wrz 2006 Posty: 255
|
Wysłany: Pią Mar 16, 2007 10:50 am Temat postu: jestem optymista |
|
|
Jeszcze mogą wiele zdziałać
a może nawet spotkamy się wszyscy na koncercie w Polsce, kto wie........
jak już pisałem widzę nowy album raczej jako koncept- i takie też utwory chciałbym na nim usłyszeć-rozbudowane oryginalne niekoniecznie queenowe czy rodgersowe
no i jak tez juz pisalem bardzo licze na ciekawa oprawe wizualna- choć raz mogliby sie postarac- jak dadza po prostu swoja fotke badz tego kuraka to dam im popalic i nie kupie plyty:)zartuje oczywiscie ja kupie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Mar 17, 2007 8:16 pm Temat postu: |
|
|
Nowa plyta- OBY JAK NAJSZYBCIEJ, ile bede wyczekiwal?
OsIem poiosenek gotowych- ciekawe czy wsrod nich jest TAKE LOVE?
Ludzie- po kiego chcecie plyute z Freddiem? Czy nie lepiej bedzie jak w koncu wydzadza ten dluuuuuuuugo wyczekiwany box set? Freddie zmarl kil;kanascie lat temu i wbrew temu co sobie bysmy wszyscy zyczyli- NIE ZYJE! Koniec, nie ma Freddiegi i nie ma sensu UDAWAC ze jest inaczej i "nagrywac nowa" plyte z nim... Mijsce Freda jest w legendzie, micie, historii, w naszych sercach- i na ewentualnym box secie ktory moglby JESZCZE RAZ pokazac, jakim wspanialym zespolem bylo Queen miedzy 1970 a 1991 rokiem. I czemus takiemu taki box set moglby DOSKONALE sluzyc...
Proby nekromacji, udaw3ania ze Freddie jest ciagle wokalista Queen i dogrywania czegos... To sprawdzilo sie raz, jako pozegnaie, jako wypelnienie jego woli- po to tych 3-4 piosenki w Montreaux nagrywal, zeby je wydac... Smiem watpic, zeby Freddie sam chcail aby dogrywano jakies partie do piosenek, ktore on sam kilka(nascie) lat temu ODRZUCIL!!! Pamietajcie- to co jest w archiwach to piosenki, ktore zespol ( a wiec tez Freddie) kilkanascie lat temu ODRZUCIL jako zbyt slabe by nagrac na poszczegolne albumy!!! Wiec czemu teraz mieliby z nich niby nagrywac nowa plyte Queen? Czyz to nie byloby szarganiem historii zespolu i ewidentnym odcinaniem kuponow od minionych dni?
Panowie nagrywaja ZUPELNIE NOWE rzeczy. To wymaga odwagi. Zwlaszcza, ze "fanow" ktorzy im zle zycza jest duzo. To jest wlasnie artystyczna wolnosc- robia to co CHCA,a nie to, czego zycza sobie fani. Jesli sie potkna- to sie potkna, to oni beda musieli zyc z tym slabym albumem. Ale jesli maja jeszcze cos nowego w sobie, tych kilka riffow, tych kilka melodii... Ja na nie z utesknieniem czekam...
PS
To chyba moj najdluzszy post od pol roku!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avalanche

Dołączył: 20 Sty 2006 Posty: 94 Skąd: Prox
|
Wysłany: Sob Mar 17, 2007 10:10 pm Temat postu: |
|
|
Fenderek - nic dodać nic ująć!!!
Ja też z niecierpliwością czekam na nową płytę Queen tak samo jak na nowy album Dream Theater!!!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Mar 17, 2007 11:05 pm Temat postu: |
|
|
Kupię tą płytę choćby nie wiem co o niej mówili i pisali Brian i Roger chcą żeby ich nazywać Queen? No problem. Uszanuję to. Jeśli chodzi o muzykę Królowej to nie ma dla mnie większych autorytetów od tych dwóch dżentelmenów  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Wto Mar 27, 2007 3:29 pm Temat postu: |
|
|
Mimo iz nie do końca akceptuję pana Paul'a jako "zastępcę" Freddiego na scenie,to kupie nową płytę bo jestem spragniona nowości w ich wykonaniu.Póki zyją niech tworzą i niech radują nasze dusze!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jim_Morrison
Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Wto Mar 27, 2007 11:23 pm Temat postu: |
|
|
A czy są już w ogóle jakieś przecieki z tej płyty? _________________ ... when the music's over, turn out the light ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jim_Morrison
Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Wto Mar 27, 2007 11:33 pm Temat postu: |
|
|
Powiem Wam szczerze, że nie jestem za tym. Trasę Return Of The Champions jakoś zniosłem, ponieważ odebrałem to jako ich sentymentalną podróż, jak zresztą sami muzycy przyznali. Jednak teraz okazuje się, że jest całkiem inaczej. Nie rozumiem Maya. Facet najpierw mówi, że nie chcą już niczego udowadniać tylko po prostu grać koncerty, które niby mają wymiar sentymentalny, a tak naprawdę chcą pokazać kim tak naprawdę są! Czego on chce? _________________ ... when the music's over, turn out the light ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 9:22 am Temat postu: |
|
|
No tak, trasa miala byc sentymentalna podroza dwoch czlonkow Queen, ale przy okazji zespol mial pokazac sie osobom, ktore wczesniej nigdy nie mogly zobaczyc ich "w akcji". A duzo bylo takich ludzi.
Poza tym w trakcie trwania tournee, a w szczegolnosci po europejskiej i japonskiej czesci narodzil sie pomysl, zeby zrobic cos wiecej z Paulem.
Sprobowac czegos nowego czego wczesniej Queen ani Paul nie robili.
To jest jak zwiazek ... po kilku randkach udokumentowali to dvd z zareczyn w Sheffield i w Tokio, a teraz pracuja ladnie nad dzieckiem ich zwiazku, ktore mam nadzieje ujrzy swiatlo dzienne wczesniej niz za 9 miesiecy.
I kim sa ?
Brytyjczykami (choc nie potrafili kiedys tego udowodnic ), ktorzy pod cholerna presja wielu fanow, ktorzy uwazaja ze Queen to Freddie (inni prawdziwi fani pisza poprawnie Freddy lub Fredi) potrafia pokonac ta bariere i robic to co kochaja i co robia od prawie 40 lat ... pisac piosenki, nagrywac je i wydawac.
A dlaczego Queen ? Bo jest ich pierwsza firma, ktora dala im slawe, mozliwosc spelniania sie jako kompozytorzy no i wiadomo - pieniadze, wiec tez chetnie wrocilbym do takiej firmy wiedzac, ze trzecia osoba, ktora ze mna wspoltworzyla ten zespol nie ma nic przeciwko, ze moge nadal w niej pracowac i cieszyc sie chwilami spedzonymi w gronie starych, dobrych znajomych. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
loverboy

Dołączył: 30 Wrz 2006 Posty: 255
|
Wysłany: Czw Mar 29, 2007 12:05 pm Temat postu: |
|
|
ciekawa metafora ciekawa
podoba mi się:)
co do historii queen to uwazam ze panowie za dlugo krecili sie w kółko nie wiedząc co dalej począć ze swoim wspanialym feniksem który już wczesniej zdolny byl sie odrodzic.
A okazji bylo wiele.
Gdyby od razu powiedzmy po "made in heaven" zaczeli wydawac nowy material pod godlem Queen a nie smieszną umniejszajacą nazwą Queen+, fani przystali by na to, sam Freddie tez byl za taka polityką-wiedzial ze jest wyjatkowy ale bardzo szanowal wklad kazdego czlonka zespolu i z pewnoscia poparlby dalsza walke a nie wywieszenie bialej flagi. Calym sercem bylby za takim postepowaniem-pamietajmy Freddie mial bardzo pragmatyczne podejscie do biznesu muzycznego- wiedzial co tak naprawde napedza ten swiatek- ciagla aktywnosc.
A my dostalibysmy co najmniej 2 piekne albumy- z najlepszymi kawalkami z Another World i Happiness-moze w takiej samej formie - moze w zmienionej-tego nie wiemy.
Panowie pracujac nad kolejnym albumem Queen na pewno wykazaliby sie kreatywnoscia- a wiemy na co stac Briana - na wiele, a i Roger potrafi i zaspiewac i zakomponowac(i zabawic sie tez)
Zamiast tego mamy Queen Rocks- dziwadlo ktore nie powinno sie narodzic, singiel z Georgem i Eltonem, Greates Hits 3 z remiksami i zapychaczami-a nawet osmieszajacymi Freddiego jako ikone teledyskiem AOBTD, no a teraz Paul ........
Oczekuje ze Feniks ponownie sie odrodzi, zatryumfuje na tle obecnej wtornosci na rynku muzycznym ,prezentujac dzielo epickie wyjatkowe, cos czego wczesniej nie bylo dane nam sluchac.
to jest zreszta jedyna szansa na pozytywne odebranie nowego albumu- nie moze byc on zbyt podobny ani do starego Queen, ani do piosenek Paula, ani do solowej tworczosci Briana. Musi być jak nowe Ferrari piekny i unikalny w tresci zachowujac minimalne nalecialosci stylistyczne dzieki ktoremu wiemy ze jest to ciagle ta sama marka, a jednoczesnie jak rozna i jak odswiezona. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Kwi 04, 2007 7:43 pm Temat postu: |
|
|
Najlepszym momentem zeby Queen sie odrodzilo bylo chyba QueenRocks i nadzieja, ze powstanie cos wiecej niz nowa wersja I Can't Live i No-One But You. Mozliwe,ze powstalo jeszcze jakies demo podczas ten krotkiej sesji, ale poki co nikt nic nie wie.
A pamietam jak dzis jak na regionalnej byl jakis program o nowosciach muzycznych i puszczali No-One, a do niego komentarz, ze Queen wychodzi na nowa droge bez Freddiego, a poczatkiem jest wlasnie ten utwor. Niestety nowa droga zostala zabarykadowana rok pozniej kiedy swiatlo dzienne ujrzaly solowe albumy Briana i Rogera.
Nastepna wspaniala wiadomoscia dla mnie ta z "Teleexpressu" z poczatku '99, kiedy to powiedziano,ze na koniec roku ukaze sie nowy krazek Queen z premierowymi utworami ... co prawda ukazal sie nowy album, ale niepotrzebne GHIII.
Pozniej byla przygoda z Robbiem, po ktorym calkowicie z Queen zrezygnowal John, a po tym wydarzeniu Roger i Brian coraz czesciej zaczeli udzielac sie na roznych imprezach muzycznych, az przerodzilo sie to w trase z Paulem, a obecnie w sesje nagraniowa.
Troche zaluje,ze nie Panowie nie sprobowali swych sil jeszcze pod koniec lat 90, ale podejrzewam, ze nadal smierc Freddiego odbijala sie na nich zbyt emocjonalnie (tym bardziej po nagraniu No-One), ale ciesze sie, ze doczekam sie spragnionego nowego krazka Queen (co prawda z dopiskiem + PR, ale zawsze cos). _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|