| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Nie Mar 26, 2006 11:30 pm Temat postu: |
|
|
Studia? Jestem na 1 roku, jak na razie to tak samo jak w szkole: chodzisz, uczysz sie, tylko masz stracha, ze za pare miesiecy mozesz wyleciec. I wykladowcy inaczej sie zachowuja niz nauczyciele, moj facet od fonetyki strzela takimi pieprznymi tekstami (ale zawsze zabawnymi i na poziomie), ze WSZYSCY sie czerwienia. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie Mar 26, 2006 11:58 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 12:06 am Temat postu: |
|
|
a ja jestem typem, ktory w liceum i na studiach nie szaleje, bo nie chce a moze raczej - nie mam ku temu predyspozycji... nie jestem zbyt towarzyski, nie mam znajomych za bardzo, jestem raczej spokojnym czlowiekiem (tzn spokojnym w sensie zachowania codziennego w normalnych przypadkach, bo tak to generalnie sie strasznie denerwuje czesto i latwo mnie wyprowadzic z rownowagi)... co nie znaczy oczywiscie, ze nie zdarzalo mi sie podczas studiow isc na impreze do klubu, czy popic z kims... ale to raczej na 1 roku... czlowiek w nowym, duzym (i brzydkim) miescie, moze wychodzic gdzie chce, kiedy chce, nie musi sie tlumaczyc gdzie byl, o ktorej wrocil, co robil... tyle tylko, ze to na dluzsza mete nie bylo dla mnie  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 12:08 am Temat postu: |
|
|
Jeslibym sie faktycznie dostal na informatyke, to prawdopodobnie mialbym okazje dorobic na boku - byloby za co szalec. Mowiac krotko - wszystko przede mna  _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 12:17 am Temat postu: |
|
|
Ja również nie przepadam za "szaleniem", przynajmniej teraz. Ja nie wiem czy w ogóle pójdę na komers, który odbędzie się za kilka miesięcy. Nie pasuję do takich imprez. I ktoś tu dobrze powiedział - to zależy bardziej od charakteru, a nie od wieku. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 12:24 am Temat postu: |
|
|
Ja uwazam, ze kazdy moze sobie znalezc wlasny typ imprez Za jakimis techniawkami czy typowym clubbingiem nie przepadam, wiec po prostu w kazdy piatek i sobote wyskakuje ze znajomymi do zaprzyjaznionej, typowo rockowej knajpki, gdzie siedzimy, saczac piwko i gadajac
A jak sie trafi jakis koncert, to tez fajnie sie przejsc. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 12:37 am Temat postu: |
|
|
Ale u mnie nie ma innych imprez niż "techniawy". Ale jeśli przyszliby odpowiedni ludzie, to mogę zaszaleć. Tyle tylko, że tych odpowiednich ludzi u mnie praktycznie nie ma... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 12:59 am Temat postu: |
|
|
Zrob sobie Queen impreze, co sobie bedzeisz zalowal  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 11:28 am Temat postu: |
|
|
Bylo, minelo, guzik pamietam, nic nie przezylem, imie sobie wybralem beznadziejne i nawet sie do niego nie przyznaje... Guzik mnie obchodzilo to wszystko zreszta juz wtedy... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 3:13 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Bylo, minelo, guzik pamietam, nic nie przezylem, imie sobie wybralem beznadziejne i nawet sie do niego nie przyznaje... Guzik mnie obchodzilo to wszystko zreszta juz wtedy... |
No ok, przyznaj sie Adolf? Bożydar? _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 3:20 pm Temat postu: |
|
|
Eustachy?  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 3:25 pm Temat postu: |
|
|
U nas bylo wspolzawodnictwo, kto sobie zabawniejsze wybierze - ja mam Polikarp  _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 3:29 pm Temat postu: |
|
|
A właśnie chciałem powiedzieć Polikarpa.
Bonawentura? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 3:51 pm Temat postu: |
|
|
Alfons...
Nie no, imie samo w sobie jest OK (Pawel) ale w polaczeniu z dwoma poprzednimi brzmi to przeglupio- Tomasz Krzysztof Pawel... Dajcie ludzie spokoj...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 5:40 pm Temat postu: |
|
|
No cóż trudno w jakikolwiek sposób być "innym". Naciski społeczeństwa są ogromne. Fakt faktem, że np. słucham Queen. W mojej małej szkółce gimnazjalnej, znalazłoby się dwie może trzy osoby podobne do mnie. Gdy zaczynam swoje wywody na temat Queenu wielu zatyka uszy itp. itd. Jedyne z kim mogę swobodnie pogadać o tych sprawach to kumpel z ławki i nauczyciel muzyki. Ja tak jak ktoś powyżej zaznaczył, w pewnym sensie idę wciąż pod prąd. Jako jeden z niewielu nie pije i nie piłem. Nie pale. Procen osób którzy tego nie robili wynosi może z 5 pkt. Dziwnie się czuję to fakt, ale w pewnym sensie czuję się dumny iż mimo nacisków z zewnątrz krótko mówiąc mam ich gdzieś.[/b] _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 7:34 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Ja tak jak ktoś powyżej zaznaczył, w pewnym sensie idę wciąż pod prąd. Jako jeden z niewielu nie pije i nie piłem. Nie pale. Procent osób którzy tego nie robili wynosi może z 5 pkt. Dziwnie się czuję to fakt, ale w pewnym sensie czuję się dumny iż mimo nacisków z zewnątrz krótko mówiąc mam ich gdzieś. |
Podobnie, a ja do tego nie chodzę do kościoła i generalnie wszystko zaczyna mnie już mało obchodzić po za Queen i Forum rzecz jasna
A lampka szampana na sylwester zaliczamy jako picie  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Mar 27, 2006 8:46 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | No cóż trudno w jakikolwiek sposób być "innym". |
Hmm, tu sie nie zgodze. Jesli przejsc do porzadku dziennego nad ostracyzmem i odrzuceniem, to jest to naprawde proste. Poza tym, mnie naprawde dowartosciowuje fakt, ze ludzie nie akceptuja czegos, co sam sobie narzucilem - a nie mojej naturalnej osoby. Bardzo czesto mi sie zdarza, ze obcy ludzie smieja sie z mojej... nietypowej fryzury, mi to jednak nie przeszkadza - poniewaz mam swiadomosc, ze gdybym obcial wlosy (lub je np spial gumka), to nie wzbudzalbym w tych ludziach smiechu - jest to wiec moja decyzja.
Tak wiec jesli sie nie przejmowac takimi reakcjami (a mi, jak juz mowilem, sprawia przyjemnosc wyroznianie sie z tlumu), bycie "innym" jest naprawde latwe. Co z tego, ze nie mam z kim pogadac na temat muzyki, jakiej slucham? Zreszta akurat co do muzyki to jest masa ludzi, ktorzy sluchaja niektorych zespolow, ktore lubie - ale nie spotkalem jeszcze nikogo, kto sluchalby jednoczesnie metalu, hardrocka, jazzu, funku i bluesa
A co do pica/palenie to nie jest to sposob wyrozniania sie, tylko po prostu wybor. Jednych to bawi bardziej, innych mniej - nie biore oczywiscie pod uwage idiotow pijacych/palacych "dla szpanu". _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Mar 28, 2006 11:04 am Temat postu: |
|
|
Ja juz o tym pisalem ale... n aile bycie innym jest rzeczywiscie soba a na ile bycie "innym od reszty"- co wyklucza indywidualizm tak samo jak podazanie za tlumem... Jesli wszyscy ida do Kosciola a ja zeby nie podazac za tlumem nie pojde- nie ma to nic wspolnego z indywidualnym wyborem. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Mar 28, 2006 2:14 pm Temat postu: |
|
|
Tyle, że ja pisałem właśnie o byciu "innym" - i w sumie także nie uważam, że jest to wyrażanie własnej indywidualności. Ale wydaje mi się, że każdy jest jakoś warunkowany przez społeczeństwo, w tę lub inną stronę. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 11:29 am Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | | Pomimo ze byłem chrzczony i byłem u komunii (co uważam że takie sprawy powinny odbywać się później, kiedy dziecko jest świadome tego) to już z własnej woli nie poszedłem do bierzmowania i nie zamierzam. |
ooo co by sie stalo w moim domu gdybym tak postanowil przed bierzmowaniem ... wojna , a szczegolnie babcia nie dwie babcie . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 3:55 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | | Pomimo ze byłem chrzczony i byłem u komunii (co uważam że takie sprawy powinny odbywać się później, kiedy dziecko jest świadome tego) to już z własnej woli nie poszedłem do bierzmowania i nie zamierzam. |
A to mądre, moi rodzice tak postąpili  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sob Kwi 01, 2006 1:06 pm Temat postu: |
|
|
Ja nie byłem w bierzmowaniu. Byłem jednym z nielicznych którzy zbuntowali się przeciwko indexom i tej całej biurokracji. Nie żałuje że nie poszedłem. Byłby to dowód hipokryzji z mojej strony ponieważ nie uważam się za katolika. Czuje niechęć do tego wyznania (szczególnie kiedy mówimy o Polsce). Przecież do bierzmowania nie chodzi się tylko dla zrobienia dobrego wrażenia.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 10:57 pm Temat postu: |
|
|
odkopuję ten temat bo gdy jeszcze był aktualny nie miałam możiwości napisać,ale mniejsza o to.
Poszłam do bierzmowania tylko po to,żeby nie mieć w domu prania mózgu.Nie przeżyłabym tego.Moi rodzice to niemal fanatycy religijni,a ja jestem ateistką(oczywiście oni o tym nie wiedzą).Także nic nie poczułam w trakcie namaszczania.A jakie imiona wybraliście?Ja-Merkuria Jedyny miły akcent w tym całym przedstawieniu.
jeśli obraziłam czyjeś uczucia religijne to przepraszam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 11:03 pm Temat postu: |
|
|
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: | | Poszłam do bierzmowania tylko po to,żeby nie mieć w domu prania mózgu.Nie przeżyłabym tego.Moi rodzice to niemal fanatycy religijni,a ja jestem ateistką(oczywiście oni o tym nie wiedzą).Także nic nie poczułam w trakcie namaszczania. |
Kto jak kto, ale rodzice powinni się o tym prędzej/później dowiedzieć. Ślub też weźmiesz kościelny ku uciesze rodziców?
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: | | A jakie imiona wybraliście? |
Jak wyżej pisałem: Maksymilian (od Maksymiliana Marii Kolbe) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 11:51 pm Temat postu: |
|
|
[quote="CORAX']Ślub też weźmiesz kościelny ku uciesze rodziców?[quote/]
nie planuję brać ślubu,a juz tymbardziej kościelnego.Małżeństwo to imo niepotrzebna instytucja.Nie rozumiem po co ta cała szopka.Jeśli ludzie się naprawdę kochają,to będą ze sobą bez względu na to czy ich związek jest zapisany w papierach czy nie.Obrączki etc. niczego nie powinny zmienić,więc po co to zamieszanie
[quote="CORAX']Kto jak kto, ale rodzice powinni się o tym prędzej/później dowiedzieć[quote/]
wszystko w swoim czasie.Nie wiem kiedy,ale napewno się o tym dowiedzą. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Sob Kwi 29, 2006 8:12 pm Temat postu: |
|
|
| mcburak napisał: | | U nas bylo wspolzawodnictwo, kto sobie zabawniejsze wybierze |
skad ja to znam... ja mam franciszka... w innym temacie juz swoj wybor tlumaczylam. poza tym - mam tak beznadziejne drugie imie , ze trzecie rownie beznadziejne niczego nie zmienia ;)
co gorsza, we wszystkich dokumentach mam po dwa imiona... teraz to juz tylko nazwa miasta jakos na dowodzie wyglada :D _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Kwi 29, 2006 9:52 pm Temat postu: |
|
|
Bierzmowanie? Hmm... Nic specjalnego.
A imię mam... "egzotyczne" , tzn. bardzo dziwne (choć biskupowi się spodobało! ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Sister

Dołączył: 16 Kwi 2006 Posty: 137 Skąd: Nisko City
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 3:58 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: |
Cóż... nie wszystkie dzieci pozostają katolikami...
Co prawda byłam wychowywana w 'katolickiej' rodzinie, choć nikt z nas specjalnie wiarą się nie afiszował. Do jakiejś drugiej, trzeciej klasy gorliwie praktykowałam, potem zapał stopniowo wygasał. Po pewnym czasie przestałam wierzyć - miałam swoje powody. Od dwóch lat jestem świadomą ateistką ( ), dlatego uznałam, że pójście do bierzmowania byłoby z mojej strony czystą hipokryzją. Na zapytania, co będzie, kiedy zechcę wyjść za mąż, któremu zależałoby na ślubie kościelnym albo zostać czyjąś matką chrzestną odpowiadam - nie będę miała tego problemu  |
U mnie jest dokładnie tak samo  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łukasz

Dołączył: 19 Lis 2003 Posty: 343 Skąd: Reda
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 5:50 pm Temat postu: |
|
|
No cóż, w 1997 zostałem przemianowany (lub przebierzmowany ) na Franka, od wuja dostałem 50zł i ... i tyle. I po jakimś czasie rogi mi wyrosły  _________________ "Fat bottomed girls
You make the rockin' world go round!!!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 7:28 pm Temat postu: |
|
|
Just A Poor Girl!
ja tak nie na temat, ale to mnie korci okropnie ! Kogo Ty masz w avatarze?? _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|