FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Bierzmowanie - odczucia.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Pon Sie 21, 2006 6:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Biskup tez jest księdzem Wink Tyle że "wyższy stopniem" Smile
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Ashanti Taylor



Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 398
Skąd: Bydzia (sercem i duszą w Anglii)

PostWysłany: Pon Sie 21, 2006 6:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kuba napisał:
Biskup tez jest księdzem Wink Tyle że "wyższy stopniem" Smile


Jest zbyt duża równica, między księdzem, a biskupem, wiec nie pisz, że Biskup jest też księdzem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
tyna



Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 833
Skąd: krk

PostWysłany: Pon Sie 21, 2006 6:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

biskup jest ksiedzem, bo tak jak kazdy duchowny ( poza zakonnikami ) musial przebrnac przez seminarium i najpierw odbyc swiecenia kaplanskie... a to oznacza, ze byl kiedys ksiedzem, zanim 'awansowal' na wyzszych duchownych.
_________________
, 2006

' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben '
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG Tlen
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Pon Sie 21, 2006 6:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O to mi chodziło Smile Jest sługą bożym . To samo Papież, czy przestał on być księdzem? Nie...
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Ashanti Taylor



Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 398
Skąd: Bydzia (sercem i duszą w Anglii)

PostWysłany: Pon Sie 21, 2006 6:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zbaczamy z tematu, temacik jest o bierzmowaniu, a nie czy biskup jest księdzem.

koniec [/offtopa]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dundersztyc19



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1356
Skąd: Kuala Lumpur

PostWysłany: Sro Kwi 06, 2011 9:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Już sporo pozapominałem, ale nawet dobrze wspominam ten okres przygotowywania się. Te próby w kościele, śpiewania, jakieś tam w nauki, w domu obok kościoła, przeglądając ten wątek aż sobie przypomniałem te wydarzenia. Było uroczyście, wszystko dobrze się skończyło. W sumie, to będzie się też kojarzyło z końcowym okresie istnienia mojej starej klasy Confused
_________________
- Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sro Kwi 06, 2011 10:02 pm    Temat postu: Re: Bierzmowanie - odczucia. Odpowiedz z cytatem

wasdfg7 napisał:
Załóżmy, ze tego tematu nie było ;]

Głupi byłem


o, zabawne
że nie wspomnę o usuniętej Lashy
ciekawe czy Fenderek też się tu cenzuruje, chociaż wątpię
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Sro Kwi 06, 2011 10:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lemur 5 lat temu napisał:
sądzę, że wszystkie sakramenty powinny być udzielane w momencie, gdy osoba przyjmująca jest już świadoma ich religijnego znaczenia. Chrzest niemowląt to dla mnie fabryka chrześcijan, służąca jedynie poprawianiu statystyk. Decyzja o przyjęciu w poczet dzieci bożych jest wg. mnie tak doniosła, ze powinna być podjęta przez każdego osobiście, w momencie, w którym osoba ta uznaje, że tego pragnie.



Pełna zgoda! Mogę się podpisać tu pod wszystkim... no może poza tym, że chrzest to fabryka do poprawiania statystyk Razz Choć w sumie trochę racji w tym jednak jest, no ale mniejsza, bo to temat o bierzmowaniu! Razz

Ja właśnie z tego powodu co pisał lemur przystąpiłem do bierzmowania dopiero teraz(a konkretnie to w styczniu tego roku). Będąc w 3 klasie gimnazjum gdy mój rocznik podchodził do tego sakramentu uważałem to za bezcelowe, bo wiara mnie wówczas ani grzała ani ziębiła. Była czymś zupełnie obojętnym, a ja nie byłem jeszcze człowiekiem religijnym. Chrzest i komunię co prawda przyjąłem normalnie wtedy kiedy się do tych sakramentów przystępuje, ale bierzmowanie uznałem, że lepiej będzie jak do tego dojrzeję i sam zdecyduję, że tego chcę, że tego potrzebuję, że tego pragnę... i że zrobię to po coś więcej niż tylko po papierek uprawniający mnie do zawarcia ślubu kościelnego(którego pewnie i tak nigdy nie zawrę Razz xD). Tu chodzi o umacnianie więzi z Duchem Świętym i wytrwanie w nim przez resztę życia!
Podszedłem więc do sakramentu z 8-letnim opóźnieniem, choć teoretycznie byłem na niego gotowy już wcześniej, no ale wcześniej też zawsze szukałem sobie jakichś wymówek by nie iść, tzn. po prostu sądziłem, że nie znajdę na to czasu, bo a to szkoła, a to matura, studia, praca, egzamin licencjacki, prawo jazdy i inne pierdoły... ale w końcu musiałem twardo i zdecydowanie podjąć ten krok bo tam to bym w nieskończoność to odkładał!
Wielkich przeżyć związanych z przyjęciem tego sakramentu może nie odczułem, zaś już po jego przyjęciu też nie odczuwałem i nie odczuwam dalej jakichś radykalnych zmian w moim życiu duchowym i nieduchowym... być może za mało czasu jeszcze upłynęło i wypowiedzieć będę mógł się rzetelnie dopiero za jakieś klika lat. Wink
Przez moment to nawet bałem się, że nie dopuszczą mnie do bierzmowania i stanę się ofiarą kościelnej biurokracji z powodu opuszczenia kilku spotkań przygotowujących do bierzmowania(a był ściśle określony limit nieobecności) i nie wypełnienia/nie pobrania jakiegoś tam papierka, ale na szczęście tak się nie stało. Razz
A imię jakie sobie wybrałem - może i nie jest jakieś ładne i oryginalne, bo to pierwsze imię NAR'a(to teraz jarzycie dlaczego to takie beznadziejne, imię? Razz)! Razz Laughing A dlaczego sobie wybrałem właśnie takie? Mam już w metryce dwóch ewangelistów(Mateusz, Marek) to pomyślałem, że może wezmę sobie jakiegoś trzeciego. Smile Z tych co mi pozostali to Św. Jan wydał mi się być barwniejszą postacią, bardziej tajemniczą, intrygującą... ale ten wybór nie był tak do końca przemyślany i tak naprawdę to wziąłem se go tak na szybko(ale mam nadzieję, że nie będę tego żałował Razz). To uzasadnienie na szybko może być dziwne, ale był niedawno taki okres w moim życiu, że wierzyłem w całą masę przepowiedni o końcu świata(tak, o tym w 2012 też! Razz). I liczyłem, że Św. Jan jako autor apokalipsy - wizji prawdziwego końca świata który ma kiedyś tam w niespodziewany sposób nastąpić - ocali mnie przed wiarą w te zabobony i że do niczego tak strasznego za mojego życia nie dojdzie. Laughing
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho


Ostatnio zmieniony przez Mefju dnia Sro Kwi 06, 2011 11:17 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Kwi 06, 2011 11:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie przystąpiłem nigdy. Po prostu Wink
I wątpię by to się miało kiedyś zmienić. ;d
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
shamar



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1942
Skąd: K-ce / Czewa

PostWysłany: Sro Kwi 06, 2011 11:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pisałem juz , że " nie byłem " bo mnie klechy wkur...ły ?
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Sro Kwi 06, 2011 11:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A mi ksiądz zwyczajnie nie dał, bo do spowiedzi nie chodziłem.
A robiłem to dla jego dobra. Laughing
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Lecri



Dołączył: 16 Sty 2010
Posty: 159
Skąd: Pomorze

PostWysłany: Sro Kwi 06, 2011 11:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja bym nie mogła być nie bierzmowana. Mieszkam w małym miasteczku gdzie wszyscy wiedzą wszystko o wszystkim i gdzie ludzie przynajmniej udają, że są katolikami. Gdybym się zbuntowała to by mnie rodzinka i znajomi wyklęli, a ja nie jestem osobą, która lubi sobie robić niepotrzebne problemy. I już to bierzmowanie przyjęłam, nie było z tym problemu.
Tylko głupie było to, że trzeba było zdawać w częściach sprawdziany, z jakiegoś katechizmu, co najmniej na czwórkę. Jak miałeś 3 i mniej to musiałeś poprawiać, aż do skutku. Niektórzy z mojej klasy po kilka razy zdawali tą samą część. Ale mnie to nie dotyczyło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Sro Kwi 06, 2011 11:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Heh tak sobie czytam te wszystkie posty w tym temacie i widzę, że wielu z Was obawiało się strasznie reakcji otoczenia... to ja chyba jestem jakimś niespotykanym nigdzie wyjątkiem! Shocked Pochodzę z wybitnie niekatolickiej rodziny, gdzie religia dla każdego jest czymś do bólu obojętnym(no ok, wyjątkiem jest tu moja babcia od strony taty, ale ona niestety próbuje to przed wszystkimi ukryć, bo uważa, że to siara i że wszyscy zaczną ją traktować jak jakąś dewotkę Rolling Eyes ). I w związku z tym nikt gdy mój rocznik podchodził do bierzmowania nawet się nie skapnął, że ja też powinienem właśnie do tego sakramentu przystąpić, a nie przystępuję. A gdy już zdecydowałem się przystąpić to... też żadnego entuzjazmu, ludzie nawet nie wiedzieli, że do czegoś takiego przystąpiłem. Razz No ok, siostra jedyna wiedziała, bo ją poprosiłem na świadka bierzmowania, ale była strasznie wkurwiona, że musi to dla mnie robić. Razz Chyba tylko z litości się zgodziła, bo nie miałem za bardzo kogo wziąć na świadka, a musiałem wziąć se kogokolwiek tak na szybko. Tak BTW jako ciekawostkę zapodam, że moja siostra jest wierną wyznawczynią... "Kodu Leonarda da Vinci" Rolling Eyes Laughing Razz

W sumie to może i powieniem się cieszyć, że byłem w takim dogodnym położeniu i że w przeciwieństwie do Was nie musiałem zmagać się z takimi problemami jak Wy, że mnie one nie dotyczyły, no ale... ja akurat czuję się z tym trochę jakoś dziwnie. Rolling Eyes
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho


Ostatnio zmieniony przez Mefju dnia Czw Kwi 07, 2011 12:00 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
shamar



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1942
Skąd: K-ce / Czewa

PostWysłany: Sro Kwi 06, 2011 11:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mnie zaczli wku...wiać z "szkolnymi egzaminami" do " koscielnych egzaminów" i " staniem k...wa na mszy o 12 zaraz pzred amboną.

Rzekłem :

Klechy nie bedą miec wladzy nade mną. Choc mialem... ile ? no z 14 lat. To jeszcze podstawowka byla
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 12:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
A mi ksiądz zwyczajnie nie dał


ahihi ahihi

Wog'le "lemur 5 lat temu napisał". Niemoge z tego co tu się dzieje.

A w sumie to się na temat nie wypowiadałem, to może się wypowiem. Jak miałem Bierzmowanie, to jeszcze byłem poszukującym katolikiem i generalnie starałem się być w to zaangażowany jakoś. Chodziłem na te tam zajęcia przygotowawcze czy co to było z kumplem metalem, który rok później zajmował się już czarnymi mszami na cmentarzach zdaje się. Imię wziąłem Jerzy na cześć Jurija z Ekstradycji. Więcej grzechów nie pamiętam.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 8:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to ja z racji tego, że byłem "poszukującym katolikiem", to do bierzmowania nie przystąpiłem, bo w końcu to, jak dobrze pamiętam, sakrament dojrzałości chrześcijańskiej. A ja się dojrzałym chrześcijaninem nie czułem. A przy okazji chodziłęm do szkoł w innej parafii niż mieszkam, więc nie chciało mi się iść na własną rękę dowiedzieć co, jak, kiedy u mnie w kościele, za leniwy byłem na dobrego katolika Razz A potem z moich "poszukiwań" ostatecznie wysnułem wniosek, że religia katolicka to niezły bullshit, także dla mnie chyba, jeśli idzie o bierzmowanie, po ptakach Wink
No i racja, że ludzie powinni mieć własny wybór. Mam jeszcze sporo czasu do podjęcia takich decyzji, ale już teraz mam wątpliwości, czy moje dzieci zostaną ochrzczone.
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Kubolski



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 1270
Skąd: Stare Polesie

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ziutku, kiedyś może będziesz potrzebny na świadka przy ślubie, a bez bierzmowania dupa... Tak więc może warto było odklepać tę ceremonię Wink Chociaż... Z drugiej strony, w takich sytuacjach można do niektórych księży podejść z kopertą...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 2:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ale podczas ślubu świadek nie musi mieć zdaje się bierzmowania. Nawet wierzący chyba nie musi być.
Poza tym są jeszcze śluby cywilne ;p
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 2:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ano. Nie wspominając o tym, że wszyscy mi zawsze "a jak będziesz ślub chciał wziąć?" - też gówno prawda, nie potrzeba mieć bierzmowania do ślubu, już ważniejsze są te całe nauki przedmałżeńskie, z których, o ile wiem, bym był zwolniony, mając zdaną religię w szkole ponadgimnazjalnej Smile
Zresztą, właśnie, kto powiedział, że w kościele będę ślub brał...? Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Nathalie



Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 428
Skąd: Z krainy Ozz...

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 4:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
A mi ksiądz zwyczajnie nie dał, bo do spowiedzi nie chodziłem.
A robiłem to dla jego dobra. Laughing


Ja zawsze przed spowiedzią boję się, że ksiądz zawału dostanie. Laughing

Kiedyś z koleżanką wymyśliłyśmy, że zrobimy koszulkę z napisem ,,I love my sweet satan" i damy mu w prezencie na Boże Narodzenie. Laughing

U mnie to dwa lata trwa... Rolling Eyes
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 9:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak niby troche obok tematu, ale nie bede wywlekac na wierzch drugiego tematu religijnego, bo co za duzo, to i swinia nie zeżre

gadalem wlasnie z kumpelą (pozdro Razz ) i napisala, ze musi jeszcze przed swietami zdążyc na spowiedź (pare lat mlodsza ode mnie, nie zadna nawiedzona, normalna... tzn nienormalna, ale nie pod tym wzgledem - pozdro raz jeszcze Razz )

i tak sie w sumie zaczalem zastanawiac. rozumiem, ze do spowiedzi chodzą dzieci, bo sie je straszy od malego piekłem i chujwieczym jeszcze, rozumiem, ze chodzą stare dewotki, co to w domu czesto juz same albo z przygluchym mężem, radio co ma ryja w rozmowie nie zawsze wystarcza wiec chcą sobie z kims pogadac, przy okazji obsmarowac sąsiadki itd. ale co sklania do pojscia do spowiedzi takich powiedzmy normalnych, zwyklych ludzi w naszym wieku, ktorzy nie są jakimis fanatykami religijnymi, tylko powiedzmy przecientymi niech to bedzie wierzącymi.

pytam, bo sam w zasadzie juz dawno przestalem sie identyfikowac z tą religią i nie jestem sobie w stanie wyobrazic co taka przecietna osoba, podobna do mnie widzi w tym, zeby raz na miesiac, czy raz na pol roku, czy wszystko jedno jak czesto isc do kosciola i obcemu facetowi opowiadac o tym, co zlego przez ostatni czas zrobila, albo jakie ma problemy. od zwierzania sie, to sie chyba ma przyjaciol/znajomych/rodzine. wiec moje pytanie, po co? moze ktos kto regularnie poddaje sie tym obrzędom mi wytlumaczy, bo ja nie potrafie tego pojąć niestety. czy cos sie za tym kryje, czy tylko zwykly przymus, "bo tak mowi religia i tak trzeba"?

pytanie jest jak najbardziej powazne i nie jest zadną prowokacją, nie ma nikogo obrazac czy wysmiewac zwyczajów katolikow. chcialbym po prostu wiedziec po co ludzie w naszym wieku chodzą do obcego czlowieka, zeby mu mowic, ze cos zlego w zyciu zrobili? i czy w ogole jestescie przy tym szczerzy, czy mowicie tylko to, co chcecie, a pomijacie to, za co sie wstydzicie?
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nigdy spowiedzi nie lubiłam i z pewnością nie polubię, chodzę, bo taki jest wymóg, sama osobiście sensu w tym nie widzę większego. Masz rację - jesli chcę się zwierzyć to robię to rozmawiając z przyjaciólmi najczęściej, natomiast nie bardzo widzę sens, w mówieniu o rzeczach bądź co bądź niezbyt chwalebnych człowiekowi, który niejako jest oderwany od rzeczywistości. I jeszcze niejednokrotnie każdy grzech kwituje spojrzeniem, uwagą jakąś dziwną bądź czymś jeszcze. Także jeśli chodzi o spowiedź, ograniczam się do niezbędnego minimum, 2 razy w roku, wiecznie z tą samą listą grzechów,itd.
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Qnrad



Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 1092
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie spowiadasz się księdzu, nie chodzi o wyżalenie się jakiemuś obcemu facetowi, tylko o przyznanie się przed Bogiem do upadku i proszenie o odpuszczenie grzechów. Relacja z Bogiem pogłębia się w ten sposób i ukazuje całą Jego miłość - wszystko jest gotów Tobie przebaczyć, jeśli chcesz do niego wrócić. I daje to o wiele więcej, niż rozmowa z rodziną, przyjacielem czy psychoterapeutą, jest kontaktem z nadprzyrodzoną rzeczywistością. To grzech powinien być czymś wstydliwym, niestety ludzie za wstydliwą uznają spowiedź, która z niego oczyszcza. Jest to chwila bardzo radosna, kiedy wraca się do życia zgodnego z boskim planem. To jest możliwość rozpoczęcia nowego życia, w każdej chwili.

Dlaczego miałbym się czegokolwiek wstydzić przy konfesjonale? Księdza obowiązuje tajemnica, on sam troszczy się o moje zbawienie i będzie się modlił za każdego "klienta". Chętnie odpowiem na kolejne pytania w tym temacie.
_________________
bardzo mało czasu na forum, niestety...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie no, oczywiście fajnie, sama idea jest świetna, z tym, że niestety ten ksiądz troszczący się o nasze zbawienie nie zawsze taki troskliwy jest. Zwyczajnie się wyżywa na ludziach, i to mnie cholernie drażni. Moja znajoma, gdy przyznała się do seksu przedmałżeńskiego ze swoim chłopakiem o mało z kościoła nie została wykopana przez księdza, który ją spowiadał. Wiem, że może to jakieś szczególne przypadki, choć wcale nie rzadkie, ale skutecznie zniechęcają.
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no tak, ale jak ktos czuje potrzebe porozmawiania z bogiem, w ktorego wierzy i chce mu wyznac swoje winy, to rownie dobrze moze to zrobic w kazdym innym miejscu, w koncu bóg jest wszedzie podobno, a jak juz czuje potrzebe, to moze zwyczajnie isc do kosciola i 'porozmawiac' z bogiem przed ołtarzem czy w ławce koscielnej. czy jest jakakolwiek mowa o spowiedzi w pismie swietym? bo z tego co ja pamietam, to raczej wymysl ludzi w ktoryms tam wieku, na dlugo po napisaniu pisma swietego, więc to cale kreowanie ksiedza na łącznika z bogiem, to raczej wymysl wlasnie samych kaplanów, a nie tych, ktorzy zasady tej wiary spisywali. tak przynajmniej mi sie wydaje, chociaz oczywiscie nie twierdze, ze tak na pewno bylo.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Qnrad



Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 1092
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wyobrażam sobie podanej przez Ciebie sytuacji księdza wyskakującego z konfesjonału i wyganiającego ze świątyni - ktoś, kto przychodzi z chęcią odmiany swojego życia już zasługuje przez swoją wolę dążenia do świętości na szczególną życzliwość i wyrozumiałość kapłana. Sam doświadczyłem wyłącznie pozytywnych doświadczeń, ale zawsze miało to dla mnie znaczenie trzeciorzędne, bo ksiądz jest w tym procesie tylko narzędziem, nie muszę na niego patrzeć, może mylić się pouczając.

Święta Faustyna też narzekała na spowiedników, pisała o swoich wątpliwościach co do ich pouczeń, jednak nie zaniechała przystępowania do tego sakramentu, tylko jeszcze goręcej modliła się o dobrą spowiedź i cierpliwość dla kapłanów.

@ Bizon
Jana 20, 22b-23
Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.

List Jakuba 5:16
Wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.

Te fragmenty jak najbardziej mówią o wyznawaniu grzechów nie tylko przed Bogiem. Zwłaszcza pierwszy, wypowiedź Jezusa. Rozumiem, że listów można się czepiać, uważać je za interpretacje wiary przez Apostołów, powątpiewać, czy nie dostosowali wiary według własnego widzimisię, ale z cytatem z ust Jezusa dyskutować się nie da - można go tylko przyjąć lub nie.
_________________
bardzo mało czasu na forum, niestety...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To może ja też napiszę coś z mojej perspektywy.
Jestem katolikiem, do kościoła staram się uczęszczać co tydzień w niedzielę. Pamiętam kryzysy w mojej wierze, pamiętam, jak czułem bezcelowość tego wszystkiego, tak znajomą (opętał mnie szatan). Wink I myślę, że nadal w tym kryzysie bym trwał, gdyby nie pewne rekolekcje w okresie Postu. Bardziej rodzice mnie zaciągnęli, niż ja sam poszedłem. W każdym razie, mszę odprawiał biskup. To było coś niesamowitego, jak spotyka się takich ludzi. Ciężko mi to nawet opisać, nigdy przedtem nie spotkałem takiego kapłana. Jeżeli Bóg istnieje, to objawia się przez takich właśnie ludzi, myślę. Co do spowiedzi, niestety, nie praktykuję tego zbyt często... ze dwa razy na rok. Ale nigdy nie postrzegałem tego, jako opowiadanie obcemu facetowi co się złego zrobiło. Ja wierzę, że za pośrednictwem księdza, jest się w stanie osiągnąć rozgrzeszenie. Cóż, jeżeli ktoś nie ma tej wiary, to.. no, właśnie. Wink Ale muszę przyznać, że dobrego spowiednika jeszcze nie spotkałem.

irminella napisał:
człowiekowi, który niejako jest oderwany od rzeczywistości.


W jakim sensie? Chodzi np. o to, że nie mogąc mieć dzieci, mówi, jak trzeba je wychować?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, Krzyśku, o to m. in. mi chodzi. Żeby móc nauczać w pewnych kwestiach trzeba IMO jednak coś przeżyć. Biorąc pod uwagę choćby to wychowywanie dzieci, dla mnie rady od księdza są troszkę hmmm.... może nie że nieżyciowe, ale nie poparte jego doświadczeniem
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
shamar



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1942
Skąd: K-ce / Czewa

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qnrad napisał:
Nie spowiadasz się księdzu, nie chodzi o wyżalenie się jakiemuś obcemu facetowi, tylko o przyznanie się przed Bogiem do upadku i proszenie o odpuszczenie grzechów.


Znaczy przed Allahem ?

Katoreligia wypala mózg. Dlaczego masz sie przyznawać do gzrechów przed Bogiem ?

I czym jest Bóg ? czy to ten sam bóg co muzulmanski Allah ?

I PO JAKIEGO WAFLA "WYZNAJESZ GRZECHY" WSZECHWIEDZY ?
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 11:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Węszę straszny burdel i żenadę w tym temacie i to już za kilka postów.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek