| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 10:08 am Temat postu: |
|
|
| mucha napisał: | Kościół ah ten Kościół... zadurzo wtrąca się w politykę. Dobrym przykładem na to jest działalność Rydzyka. Dlatego ja osobiście do kościoła nie chodzę ale to nieznaczy że w Boga niewierzę... przeciwnie  |
Rydzyk ma z KK duzo wspolnego, ale jest niegrzeczny i nie slucha, gdy KK mu mowi, ze ma sie w polityke nie mieszac. Dlatego zostala powolana komisja, ktora ma kontrolowac to, co puszczaja na antenie Radia Maryja u Rydzyk dostanie w tylek za kazdy politycznie czy anysemicko naszpikowany tekst. Watykan potepia mieszanie sie w polityke. Religia to religia. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 10:26 am Temat postu: |
|
|
watykan wszystko potepia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 10:39 am Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | Dlatego zostala powolana komisja, ktora ma kontrolowac to, co puszczaja na antenie Radia Maryja u Rydzyk dostanie w tylek za kazdy politycznie czy anysemicko naszpikowany tekst. |
Pic na wodę. Szumnie zapowiedziano powołanie komisji i jak dotąd brak jakichkolwiek konkretów. Rydzyk jest nietykalny i nadal będzie uprawiał swoją antysemicką politykę. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 11:41 am Temat postu: |
|
|
No nie wiem... mam nadzieje, ze jednak go zdejma w koncu, bo bardziej Kosciolowi szkodzi, niz mu pomaga. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 12:54 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | No nie wiem... mam nadzieje, ze jednak go zdejma w koncu, bo bardziej Kosciolowi szkodzi, niz mu pomaga. |
no tak - bo Radio Maryja nadaje od wczoraj a nie od iluś tam lat zanim kościół coś zrobi zdążymy się zestarzeć _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 1:17 pm Temat postu: |
|
|
| Hoder napisał: | | zanim kościół coś zrobi zdążymy się zestarzeć |
... a nasze wnuki będą się uczyć o bohaterze narodowym księdzu Rydzyku z podręczników do historii. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 11:14 pm Temat postu: |
|
|
odświeżam
| Marysia w innym temacie napisał: |
Tak, Rydzyk miesza sie ale nie powinien.
Jakkoliwiek strona od ktorej ja ten teren znam, nigdy sie do polityki nie mieszala. A strona, ktora Wy sie podpieracie, Rydzyk i bererty nie jest zbyt... reperzentatywna i takie zachowanie jest potepiane przez KK. |
nikt tutaj ani słowem nie wspomniał o Rydzyku. teraz to ty wkładasz nam w usta słowa których nie wypowiedzieliśmy ('czytanie ze zrozumieniem'? ). nie mówimy o Rydzyku ani o moherach. mówi o sporej części polskiego kleru który wchodzi w politykę w swoich kazaniach, w rozmowach, w wypowiedziach (czasem) w telewizji, radiu _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Cze 01, 2006 4:27 pm Temat postu: |
|
|
Sam bylem swiadkiem czegos takiego- Pierwsza Komunia, w Kosciele same dzieci i ich rodzice, ksiadz na kazaniu nawija o czym? O polityce...
Fajnie tylko ludzie zareagowali- na czas kazania pol Kosciola wyszlo, wrociwszy kiedy ten skonczyl pier... dzielic...
W ten sposob pieknie uswietnil dzieciom dzien pierwszokomunijny... Takich rzeczy widzialem wiele, mam wrazenie, ze to wszystko ma coraz mniej wspolnego z wiara... Ostatnio bylem w malutkim kosciolku, w malutkiej wiosce (pogrzeb). Stalem z boku, nie wadzac nikomu, z szacunkiem i cicho- ale jednak nie biorac udzialu w modlach, bo w to nie wierze... Wzrok paru ludzi byl bardzo zgorszony- bo nie ruszalem ustami i stalem z tylu Kosciola nie bawiac sie w to cale wstac-usiasc-ukleknac... Smiac mi sie chcialo... Bylem chwilowo obiektem zgorszenia...
A i sama msza, cos w co kiedys niby wierzylem wydala mi sie cholernie pusta, zwykly obrzadek, jak taniec przed Swaitowidem... Tam BOG nie mieszka- a w cos wierze... On jest gdzie indziej, nie w budynku, nie w sformalizowanym obrzadku... Kosciol a wiara to dwie wrecz skrajnie rozne rzeczy jak dla mnie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mancin
Dołączył: 16 Gru 2003 Posty: 333
|
Wysłany: Czw Cze 01, 2006 5:13 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Wiara to nie jest hipermarket |
to ostatnio modne w kręgach kościelnych wytłumaczenie różnego rodzaju śmiesznych przepisów...
czyli nie masz prawa mówić, ze coś jest w kościele złego i należy przyznać się,że jakiś przepis jest zły. jak ci się nie podoba to won! co więcej - nawet jeśli jakiś przepis kościelny jest zły, to nie masz prawa o tym mówić, bo ty jesteś tylko zwykłym śmiertelnikiem (jesteś głupi) i masz tylko słuchać księdza/biskupa/papieża.
Czyli panowie w sukniach mają ludzi za tłuków nie majacych własnego rozumu, takich samych z jakimi mieli do czynienia w X czy XIII wieku
Wydaje mi się, że to jest dla Kościoła obecnie najwieksze wyzwanie- wzrost świadomości ludzi. Kościół radził sobie z róznymi wrogami - czy to ogniem czy klątwą, ale takiego wroga jeszcze nie miał. Jak jest to groźne dla organizacji pokazała reformacja- choć ona w zasadzie nie czepiała się zbytnio dokrtyny, tylko kwestii doczesnych . Co jeśli wiedza pozwoli nam obalić podstawy istnienia Kościoła?
| Cytat: | | Dlatego ja osobiście do kościoła nie chodzę ale to nieznaczy że w Boga niewierzę. |
No właśnie kolejna dziwna rzecz- stosunek do ziemskiej organizacji wyznacza stosunek do Boga. - To podobno również polski wynalazek
Fenderek:
mam takie nagranie vhs..jedno z pierwszych wogóle nagrań z komunii w naszej parafii..
nagrane jakoś w czasie "burzy przemian" w Polsce -ksiądz grzmi na kogo głosować a na kogo nie bo to grzech . Drze się aż podskakuje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Czw Cze 01, 2006 11:31 pm Temat postu: |
|
|
| mancin napisał: | | Cytat: | | Wiara to nie jest hipermarket |
to ostatnio modne w kręgach kościelnych wytłumaczenie różnego rodzaju śmiesznych przepisów...
czyli nie masz prawa mówić, ze coś jest w kościele złego i należy przyznać się,że jakiś przepis jest zły |
Ja tu czegos nie rozumiem... czyli zakladasz, ze jakies tam przepisy sa zle? Byc moze sa zle wg Ciebie, ale to jest dosc subiektywna opinia, nie sadzisz? _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Katja
Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 50
|
Wysłany: Czw Cze 01, 2006 11:31 pm Temat postu: |
|
|
| Nie rozumiem dlaczego niektórzy maja księży za kolesi w sukniach czy jakoś tak, a mszę za "taniec" i ogólnie pośmiewisko. Tak samo można powiedzieć o osiągnięciach nauki. W dużej mierze opiera się ona na teoriach, które sobie ktoś tam wymyślił, a jednak prawie wszyscy (a na pewno większość) w to wierzą, budują wielkie laboratoria i nikt nawet nie śmie powiedzieć, że Einstein był tylko kolesiem z rozczochraną fryzura. Natomiast zgodze się co do księźy, którzy gadają o polityce. To, jak z resztą widać, bardzo niszczy religię. Sam papież (jak dla mnie autorytet w dziedzinie teologii) zwrócił się do księży w Polsce, żeby byli specami od religii a nie wszystkiego innego. Jednocześnie mówił, że nie nalezy oddzielać Kościoła od religii. Ja się z tym zgadzam, jednak nie można zakładać, że Kościół to wyłącznie nawiedzeni księża, którzy mówią nam jacy jestesmy a jacy być powinnismy. Oni sa tak na prawde ludźmi, którzy błądza, i tak jak każdy śmiertelnik mają do tego prawo. Nikt, nawet praktykujący katolik nie musi im przyznawać racji. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Czw Cze 01, 2006 11:34 pm Temat postu: |
|
|
| Katja napisał: | | Tak samo można powiedzieć o osiągnięciach nauki. W dużej mierze opiera się ona na teoriach, które sobie ktoś tam wymyślił, a jednak prawie wszyscy (a na pewno większość) w to wierzą, budują wielkie laboratoria i nikt nawet nie śmie powiedzieć, że Einstein był tylko kolesiem z rozczochraną fryzura. |
o matko - teraz sobie u mnie przegrałaś. czy ty naprawdę wierzysz w to co napisałaś!? teorii nikt sobie ot tak nie wymyślał - to są lata (często całe życie naukowca) pracy, badań, obliczeń, poszerzania swojej wiedzy. nie porównuj księży do Einsteina!!!! naprawdę sądzisz, ze Einstein ot tak powiedział:'E=mc2' !? gość z rozczochraną czupryną!?... no comment  _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Katja
Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 50
|
Wysłany: Czw Cze 01, 2006 11:43 pm Temat postu: |
|
|
Nic podobnego nie powiedziałam. Gdybym uznała Einsteina za kolesia z rozczochrana czupryną to zaprzeczyłabym swojej opini. opatrznie interpretujesz moje zdanie i wyrywasz z kontekstu. Ale wiedz, że podobnie jak jego badania sa podparte latami badań, tak samo osiągnięcia teologii mają za sobą lata mozolnej pracy i doświadczeń!
PS. Szybko przekreślasz ludzi;) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Czw Cze 01, 2006 11:51 pm Temat postu: |
|
|
| Katja napisał: | Nic podobnego nie powiedziałam. Gdybym uznała Einsteina za kolesia z rozczochrana czupryną to zaprzeczyłabym swojej opini. opatrznie interpretujesz moje zdanie i wyrywasz z kontekstu. Ale wiedz, że podobnie jak jego badania sa podparte latami badań, tak samo osiągnięcia teologii mają za sobą lata mozolnej pracy i doświadczeń!
PS. Szybko przekreślasz ludzi;) |
więc co to miało znaczyć? bo nie rozumiem - wiem, że powiedziałaś, że podobnie możnaby było powiedzieć o naukowcach, ale przecież te porównanie nie ma żadnego sensu. nie ma żadnego punktu wspólnego.
a co do teologii... trzeba jakoś wytłumaczyć ludowi to co kk robił przez kilkaset lat, oraz To czego nie można wytłumaczyć. _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Czw Cze 01, 2006 11:51 pm Temat postu: |
|
|
Katji chodzilo o to, ze nauka nie jest Alfa i Omega, nie jest czyms tak pewnym, jak sie niektorym wydaje. Naukowcy w starozytnym Egipcie twierdzili, ze Ziemia jest plaska i podpieraja ja 2 krokodyle. Jeszcze calkiem niedawno ludzie byli przekonani, ze nic, co wymyslil Newton juz nie przebije i wiedza juz, na jakich zasadach opiera sie swiat. Za 200 lat ludzie moga sie pukac po glowie myslac o swoich przodkach, ktorzy byli w 100% pewni, ze ewolucja dziala akurat na takich zasadach a nie innych. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Czw Cze 01, 2006 11:52 pm Temat postu: |
|
|
i co to ma do mszy? _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 12:01 am Temat postu: |
|
|
Nic. Chodzilo o wytlumaczenie porownania religii do nauki. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 12:03 am Temat postu: |
|
|
ależ właśnie o to pytam - co ma jedno do drugiego. żadnej analogii _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 12:04 am Temat postu: |
|
|
| Katja napisał: | | Nie rozumiem dlaczego niektórzy maja księży za kolesi w sukniach czy jakoś tak, a mszę za "taniec" i ogólnie pośmiewisko. Tak samo można powiedzieć o osiągnięciach nauki. |
_________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Katja
Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 50
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 12:09 am Temat postu: |
|
|
| Po prostu uważam, że nazwanie mszy tańcem, a księży goścmi w sukienkach jest równie nie na miejscu jak nazwanie Einsteina rozczochranym. A religia z nauka ma tyle wspólnego, że obie są oparte na wierze w cośtam, tyle że w religi najważniejsza jest wiara, a dowody, wyjaśneinia, logika są tylko po to, żeby nam pomóc uwierzyć, natomiast w nauce najważniejsze są doświadczenia, logiczne wnioski, a wiara jest tylko po to, żeby się o coś oprzec, mieć jakis punkt wyjścia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 12:15 am Temat postu: |
|
|
| Katja napisał: | | Po prostu uważam, że nazwanie mszy tańcem, a księży goścmi w sukienkach jest równie nie na miejscu jak nazwanie Einsteina rozczochranym. A religia z nauka ma tyle wspólnego, że obie są oparte na wierze w cośtam, tyle że w religi najważniejsza jest wiara, a dowody, wyjaśneinia, logika są tylko po to, żeby nam pomóc uwierzyć, natomiast w nauce najważniejsze są doświadczenia, logiczne wnioski, a wiara jest tylko po to, żeby się o coś oprzec, mieć jakis punkt wyjścia. |
nauka nie jest oparta na wierze w coś tam - nauka jest oparta na badaniach i udowadnianiu pewnych tez. a co do nazywania mszy tańcem - dlaczego nie? powiedz mi co to ma wspólnego z naukami Jezusa? który punkt tego obrządku jest mi niezbędnie potrzebny do życia w wierze? jedzenie chleba? to bardzo przypomina taniec... księże jako facecie w sukienkach - a sutanna nie przypomina ci sukienki? bo mi bardzo. _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 12:19 am Temat postu: |
|
|
| Hoder napisał: | | Katja napisał: | | Po prostu uważam, że nazwanie mszy tańcem, a księży goścmi w sukienkach jest równie nie na miejscu jak nazwanie Einsteina rozczochranym. A religia z nauka ma tyle wspólnego, że obie są oparte na wierze w cośtam, tyle że w religi najważniejsza jest wiara, a dowody, wyjaśneinia, logika są tylko po to, żeby nam pomóc uwierzyć, natomiast w nauce najważniejsze są doświadczenia, logiczne wnioski, a wiara jest tylko po to, żeby się o coś oprzec, mieć jakis punkt wyjścia. |
nauka nie jest oparta na wierze w coś tam - nauka jest oparta na badaniach i udowadnianiu pewnych tez. a co do nazywania mszy tańcem - dlaczego nie? powiedz mi co to ma wspólnego z naukami Jezusa? który punkt tego obrządku jest mi niezbędnie potrzebny do życia w wierze? jedzenie chleba? to bardzo przypomina taniec... księże jako facecie w sukienkach - a sutanna nie przypomina ci sukienki? bo mi bardzo. |
Widze, ze wiedze religijna masz na poziomie przedszkolaka. Co ma wspolnego msza z nauka Chrystusa? Przeciez to jest najwazniejszy punkt Ewangelii -ofiara! Msza to tyle co uczta, a oltarz symbolizuje stol, na ktorym spozywa sie swiete Cialo. I po to wlasnie jesz "ten chleb" _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 12:29 am Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | Hoder napisał: | | Katja napisał: | | Po prostu uważam, że nazwanie mszy tańcem, a księży goścmi w sukienkach jest równie nie na miejscu jak nazwanie Einsteina rozczochranym. A religia z nauka ma tyle wspólnego, że obie są oparte na wierze w cośtam, tyle że w religi najważniejsza jest wiara, a dowody, wyjaśneinia, logika są tylko po to, żeby nam pomóc uwierzyć, natomiast w nauce najważniejsze są doświadczenia, logiczne wnioski, a wiara jest tylko po to, żeby się o coś oprzec, mieć jakis punkt wyjścia. |
nauka nie jest oparta na wierze w coś tam - nauka jest oparta na badaniach i udowadnianiu pewnych tez. a co do nazywania mszy tańcem - dlaczego nie? powiedz mi co to ma wspólnego z naukami Jezusa? który punkt tego obrządku jest mi niezbędnie potrzebny do życia w wierze? jedzenie chleba? to bardzo przypomina taniec... księże jako facecie w sukienkach - a sutanna nie przypomina ci sukienki? bo mi bardzo. |
Widze, ze wiedze religijna masz na poziomie przedszkolaka. Co ma wspolnego msza z nauka Chrystusa? Przeciez to jest najwazniejszy punkt Ewangelii -ofiara! Msza to tyle co uczta, a oltarz symbolizuje stol, na ktorym spozywa sie swiete Cialo. I po to wlasnie jesz "ten chleb" |
dziękuję za zrównanie mnie z przedszkolakiem. natomiast ty masz wiedzę religijną na poziomie średniowiecza. nie zastanawiałaś się czasem dlaczego to jest najważniejszy punkt mszy? ponieważ Kościół tak powiedział. zastanawiałaś się czasem dlaczego nie ochrzczone dzieci są uznawane (niemalże) przez Kościół jako potępione? ponieważ właśnie Kościół tak powiedział. czy nie zastanawia Cię dlaczego mamy Pierwszą Komunie, Bierzmowanie i inne tego typu obrzędy? ponieważ Kościół tak powiedział. Chrystus nigdzie nie uzależniał wejścia do nieba od jedzenia chleba (który miał być spożywany na pamiątkę Jezusa), polewania głowy wodą (owszem, Jezus to robił, ale nigdzie nie powiedział, że nieochrzczeni będą się smażyć) etc. to czego naucza Kościół moja droga, oraz to od czego Kościół warunkuje wejścia wierzącego do nieba jest oparte albo na zbędnych rytuałach (z których spora część jest zaczerpnięta z 'pogańskich' obyczajów), albo na kolejnej okazji do zbicia kasy, albo na uzależnieniu od siebie ludzi, tak aby zyskać nad nimi kontrolę (w odpowiednim stopniu oczywiście). _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Katja
Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 50
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 12:36 am Temat postu: |
|
|
| Nie zgodzę sie z tym, że nauka nie opiera się na wierze. Zauważ, że dojście do jakiegoś wniosku wymaga postawienia wczesniej teorii. Wszystkie wielkie osiągnięcia miały swój początek w uwierzeniu w coś. Tego co mówisz o mszy to nawet nie będę komentować, bo nie ma sensu polemizować z kimś, kto wratości religijne (czy jestes wierzący, czy nie) sprowadza do tego, ze szata księdza przypomina sukienkę. Takie cichy nosza... mi też sie nie podobaja, ale jakie to ma dla mnie znaczenie?? Żadne! Ważne jest to co się na mszy dzieje, coś czego człowiek niewierzący nie widzi. Uważam to w pewnym sensie za ograniczenie, myślę, że ludzie nieiwerzący duzo traca, ale to nie ich wina, że nie wierzą. Po prostu nie maja tej umiejętności, czy raczej łaski. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 1:00 am Temat postu: |
|
|
| Katja napisał: | | Nie zgodzę sie z tym, że nauka nie opiera się na wierze. Zauważ, że dojście do jakiegoś wniosku wymaga postawienia wczesniej teorii. Wszystkie wielkie osiągnięcia miały swój początek w uwierzeniu w coś. |
no dobrze, z tym mogę się zgodzić. ale stopień w jakim religia a nauka opierają sie na wierze jest nieporównywalny
| Katja napisał: | | Tego co mówisz o mszy to nawet nie będę komentować, bo nie ma sensu polemizować z kimś, kto wratości religijne (czy jestes wierzący, czy nie) sprowadza do tego, ze szata księdza przypomina sukienkę. Takie cichy nosza... mi też sie nie podobaja, ale jakie to ma dla mnie znaczenie?? Żadne! |
no właśnie - więc dlaczego na kogos najeżdżasz za to że mówi o nich faceci w sukienkach, skoro nie ma to dla ciebie znaczenia? a poza tym nie sprowadzam wiary do tego, tylko stwierdzam fakt - czym się różni sutanna od sukienki? niewiele jest tych różnic, więc proszę cie, przestań gadać głupoty. cóż ci tak zależy na tym żeby tak na sutanne nie mówić? osobiście spotkałem paru księży którzy sami tak mówili i jeszcze się z tego śmiali... ludzie nie wiedzą już do czego się przyczepić...
| Katja napisał: | | Ważne jest to co się na mszy dzieje, coś czego człowiek niewierzący nie widzi. Uważam to w pewnym sensie za ograniczenie, myślę, że ludzie nieiwerzący duzo traca, ale to nie ich wina, że nie wierzą. Po prostu nie maja tej umiejętności, czy raczej łaski. |
dzięki, znowu zostałem nazwany ograniczonym. właśnie próbowałem się obronić przed zarzutami Marysi, nie chciałem tutaj wygłaszać swoich poglądów, ale cóż - stało się. przypomnij mi więc ile procent z obrzędów mszy jest zawarte w Piśmie Św. (które nie stanowi dla mnie zresztą wiarygodnego źródła wiedzy, ale kk się na nim opiera, więc nie rozszerzajmy na razie tematu)? w trakcie ostatniej wieczerzy może ze dwie rzeczy Jezus kazał czynić na swoją pamiątkę. Cała reszta to wymysł kościoła. i nie zapominajmy o tym, że przez długie wieki msza mogła być odprawiana jedynie po łacinie, a ostatnio metropolita krakowski Dziwisz zakazał wykonywania mszy po góralsku. jak to się ma do nauk jezusa?
dobra, ide spać, nie chce mi sie juz wiecej pisac _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Katja
Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 50
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 1:28 am Temat postu: |
|
|
Kurde!!! No włąśnie to napisałam! Że religia i nauka opierają sie na wierze, tyle że religia w ogromnym stopniu,a nauka w niewielkim!
Po pierwsze nie najeżdżam, tylko wyrażam swoje zdanie. Po drugie nie chodzi o to, że nazywasz sutanne sukienką, to akurat mam gdzies, tylko o to, że zawężasz wartości religijne, które maja miejsce na mszy do tego co widzisz. Sutanna to tylko taki odnośnik.
Nikt Cie nie nazwał ograniczonym. Przynajmniej nie w negatywnym rozumieniu. Znów nie będe komentowała tego co piszesz o mszy, bo Twoja wiedz a w tej dziedzinie jest zbyt mała, żeby coś mogło z tego wyniknąć.
W gruncie rzeczy myślę, że w wielu sprawach się zgadzamy, także w tych podstawowych, tylko nie rozumiem dlaczego wybiórczo znajdujesz i wyrywasz kompletnie z kontekstu te, które moga kojarzyć Ci się z jakąś postawą. Poza tym, dleczego jesteś taki niemiły? Przekreślasz mnie dlatego, że mam inne zdanie? A w innym temacie tak wojujesz o tolerancje...
Nie pozostaje mi nic jak tylko zademonstrować Ci przykład banalnej życzliwości, której ci nieco brak. Życze Ci kolorowych snów, spokojnej nocy, a rano jak się obudzisz miłego dnia! Szczerze! Mogę nawet dzisiaj zmówić jedną zdrowaśkę za Ciebie;)))))) No.. i widzisz jakie to proste? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 1:58 am Temat postu: |
|
|
| Katja napisał: | | Kurde!!! No włąśnie to napisałam! Że religia i nauka opierają sie na wierze, tyle że religia w ogromnym stopniu,a nauka w niewielkim! |
tylko, że ja cały czas podważam sens tego porównania - ta różnica jest tak duża, że nie można tego porównać
| Katja napisał: | | Po pierwsze nie najeżdżam, tylko wyrażam swoje zdanie. Po drugie nie chodzi o to, że nazywasz sutanne sukienką, to akurat mam gdzies, tylko o to, że zawężasz wartości religijne, które maja miejsce na mszy do tego co widzisz. Sutanna to tylko taki odnośnik. |
| Katja wcześniej napisał: | | nie ma sensu polemizować z kimś, kto wratości religijne (czy jestes wierzący, czy nie) sprowadza do tego, ze szata księdza przypomina sukienkę |
nie najeżdżasz? ale dobra, zostawmy to.
widzisz, nie zawężam mszy do tego co widzę. nie poruszałem tego problemu. chodzi mi o to, że to kościół stworzył ten cały obrzęd. i nie ma to odzwierciedlenia w naukach jezusa.
| Katja napisał: | | Nikt Cie nie nazwał ograniczonym. Przynajmniej nie w negatywnym rozumieniu. Znów nie będe komentowała tego co piszesz o mszy, bo Twoja wiedz a w tej dziedzinie jest zbyt mała, żeby coś mogło z tego wyniknąć. |
| Cytat: | Uważam to w pewnym sensie za ograniczenie
|
nie nazwałaś mnie ograniczonym? wiem, że to nie ma aż tak negatywnego wydźwięku. ale to nie jest ważne.
a teraz mi powiedz, skąd możesz wiedzieć jaka jest moja wiedza o mszy!? jak na razie to ty nie podajesz żadnych argumentów tylko stwierdzasz, że nie będziesz komentować moich wypowiedzi, ponieważ albo za mało wiem, albo to po prostu nie ma sensu. może odniesiesz się do moich wypowiedzi zamiast pisać takie rzeczy? konstruktywna rozmowa na tym polega.
| Katja napisał: | | W gruncie rzeczy myślę, że w wielu sprawach się zgadzamy, także w tych podstawowych, tylko nie rozumiem dlaczego wybiórczo znajdujesz i wyrywasz kompletnie z kontekstu te, które moga kojarzyć Ci się z jakąś postawą. Poza tym, dleczego jesteś taki niemiły? Przekreślasz mnie dlatego, że mam inne zdanie? A w innym temacie tak wojujesz o tolerancje... |
być może zgadzamy się w wielu sprawach, ale jak na razie niewiele wiem na temat twoich poglądów na pewne sprawy. czekam aż coś napiszesz. jestem niemiły? to, że nie używam emotikonek jeszcze nie oznacza, że jestem niemiły. po prostu mam taki niedobry nawyk, a właściwie jego brak, że ich nie wstawiam. a poza tym, czy wykazałem się gdzies w tym temacie nietolerancją? to, że się z tobą nie zgadzam jeszcze nic nie znaczy.
jeszcze raz cie proszę - albo merytoryczna rozmowa, albo kończymy dyskusję.
na koniec sformułuję pytania, bo się mały chaos zrobił:
1.dlaczego sądzisz, że mam mała wiedzę na temat mszy? bo inaczej inetrpretuję to co się na niej dzieje?
2. do porównania już nie wracajmy
3. na jakiej podstawie stwierdziłaś, że sprowadzam wartości religijne do tego co noszą księża
4. ile z tych rzeczy które dzieją się na mszy zalecił wykonywać Jezus
5. dlaczego wg. ciebie kk przykłada tak wielką wagę do rzeczy do których nie powinien (wg.mnie), np. do chrztu? chyba, że bardzo dobrze, że przykłada...
| Katja napisał: | | Nie pozostaje mi nic jak tylko zademonstrować Ci przykład banalnej życzliwości, której ci nieco brak. Życze Ci kolorowych snów, spokojnej nocy, a rano jak się obudzisz miłego dnia! Szczerze! Mogę nawet dzisiaj zmówić jedną zdrowaśkę za Ciebie;)))))) No.. i widzisz jakie to proste? |
twoja demonstracja jest wspaniała - nie oczekuj ode mnie tego samego, nie jestem wesołą pszczółką
a co do zdrowasiek: zmów i ze cztery - takiemu grzesznikowi jak ja się przydadzą (o widzisz - nie zapomniałem emoty )
p.s.
jak widać jeszcze nie poszedłem spać hehe _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 9:03 am Temat postu: |
|
|
| Hoder napisał: | [
4. ile z tych rzeczy które dzieją się na mszy zalecił wykonywać Jezus(...)
|
Tak naprawdę Jezus na tej pierwszej mszy to rozdał tylko swoje ciało i krew. To czytanie Biblii, homilia - dodali to ludzie (chyba) - ale wszystko bazuje na Piśmie Świętym. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 9:28 am Temat postu: |
|
|
wszystko wymyslil sobie kosciol po to zeby kasiorke trzepac
pamietamy jeszcze jak watykan prowadzil wojny ?? tak wygladala idea chrzescijanizmu?? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 10:39 am Temat postu: |
|
|
| Queen Fan napisał: | | Tak naprawdę Jezus na tej pierwszej mszy to rozdał tylko swoje ciało i krew. To czytanie Biblii, homilia - dodali to ludzie (chyba) - ale wszystko bazuje na Piśmie Świętym. |
bazuje w tym znaczeniu, że to pismo święte się czyta. ale to kościół (ludzie) dodali resztę obrządków _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|