| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Wrz 05, 2009 3:13 pm Temat postu: |
|
|
Robiłem to już w innym temacie, ale ten jest chyba bardziej odpowiedni, by polecić Doktrynę szoku Naomi Klein. Bardzo poszerza horyzonty w kwestii działania współczesnego świata, wyjaśnia bardzo często wstrząsające metody, jakimi posługują się dziś neoliberalizm, kapitalizm. Bardzo przystępnie opisuje momentami skomplikowane kwestie (skoro ja zrozumiałem tam wszystkie wątki ekonomiczne, to już przystępniej się nie dało) i choć tego typu tematyka zawsze zawiera dozę subiektywizmu, tak mogę z czystym sercem powiedzieć, że Naomi "otwiera oczy" i niejako niszczy obraz współczesnej liberalno-kapitalistyczno-demokratyczej sielanki.
O, myślę, że tacy świeżo upieczeni Magisterowowie jak le_mmor byliby zachwyceni (jeśli jeszcze nie czytali). _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Wrz 06, 2009 12:40 pm Temat postu: |
|
|
Nie czytałem, bo jakoś zawsze było coś innego, a poza tym zdarza mi się awersja do książek, które są jednocześnie nachalnie modne i ideologiczne
A teraz czytam sobie "Wieszanie" Rymkiewicza. Może i facet jest nieco oszołomem, ale pisze zajebiście. Bardzo szczegółowo, sięgając do miliarda źródeł opisuje wydarzenia w Warszawie (i trochę w Wilnie oraz Krakowie) podczas insurekcji kościuszkowskiej, koncentrując się przede wszystkim na owym tytułowym wieszaniu zdrajców, tudzież wzajemnemu masakrowaniu się Polaków i Rosjan. Książka jest soczysta od opisów mordu i kaźni, uroczo cyniczna i wywrotowa, choć - ponieważ jeszcze jej nie skończyłem - wstrzymam się z sądem, o co właściwie Rymkiewiczowi z tym uwznioślaniem wieszania (czy jest to po prostu wskazanie co powinno się zrobić po 1989 roku, czy znacznie głębsza historiozofia)
A oprócz tego są tam genialne dla mieszkańca Warszawy opisy co się gdzie znajdowało w XVIII wieku, jak funkcjonowało miasto (super fragment o wywożeniu gnoju), na dodatek Rymkiewicz miesza czasami porządki czasowe (głowa księcia potoczyła się pod koła samochodów albo współczesne bibliotekarki patrzą z okien na szubienicę). No i jest bardzo szczegółowy, próbuje ustalić co do metra gdzie stała która szubienica, w co byli ubrani skazańcy i wieszający, gdzie siedzieli podczas procesu - fantastyczny pejzaż.
Z ostatnio przeczytanych i godnych polecenia:
"Miasto Ślepców" Saramango
"Rozmowa w Katedrze" Vargasa Llosy
"Walka o Hiszpanię 1936-1939" Beevora
"Co z tym Kansas?" Franka
"Eden" oraz "Kongres Futurologiczny" Lema _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Ostatnio zmieniony przez lemur dnia Nie Wrz 06, 2009 6:32 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Wrz 06, 2009 5:55 pm Temat postu: |
|
|
Wieszanie czytałem - świetna książka. Po przeczytaniu ciężko nie żałować, że nie powiesili Poniatowskiego  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 6:23 pm Temat postu: |
|
|
"Zbrodnia i kara" Fiodora Dostojewskiego. Książka, którą najlepiej mi się czytało  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 6:27 pm Temat postu: |
|
|
| Dundersztyc19 napisał: | "Zbrodnia i kara" Fiodora Dostojewskiego. Książka, którą najlepiej mi się czytało  |
Masochista chyba.
Aktualnie Pratchetta męczę. Równoumagicznienie. Srogi koleś Dobra satyra na wszystko (Muzyka Duszy - na rocka ) w świecie Fantasy, który jest w kształcie dysku, niesiony na czterech głowach słoni, które stoją na wielkim żółwiu A'Tuinie, który z kolei podróżuje przez bezkres kosmosu :d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 9:49 pm Temat postu: |
|
|
Nie jestem Fenderkiem ani Bizonem, nie urodziłem się z pełną bazą danych! _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 12:01 am Temat postu: |
|
|
Sorry, ale najlepszą postacią u Terry'ego jest bezwzględnie Bagaż. Tupiący mebel-morderca rox _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 12:25 am Temat postu: |
|
|
Pogło was? Oczywiście, że Śmierć zawsze i wszędzie. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 12:33 am Temat postu: |
|
|
Śmierć tworzy własną nadligę postaci, więc o NIM nie mówimy _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 12:41 pm Temat postu: |
|
|
No ja myślę, bo Śmierć mógłby się zezłościć, choć z zasady się nie złości.
Ale, żeby już tak więcej napisać to ostatnio przeczytane:
Terry Pratchett - Carpe Jugulum - Fajne, bardziej przygodowe niż fantastyczne. Dużo tam właśnie Babci W.i Niani Ogg. No a książka opowiada o walce wampirów z wiedźmami. Jak zwykle świetny pomysł oraz humor (wampira, jakby ktoś nie wiedział, można pokonać zabierając mu jedną skarpetkę od pary albo, co oczywiste odciąć głowę). Czyta się przyjemnie jak zawsze, ale do mojego ulubionego Ostatniego Kontynentu jakoś zabrakło ikry.
George Orwell - Rok 1984 - świetna książka! Myślałem, że po przeczytaniu Ojca Chrzestnego to długo nieznajdę czegoś, co przeczytam w parę dni a tutaj proszę. Świetnie nakreślony świat, dająć bardzo dużo do myślenia.
Ernest Hemingway - Stary człowiek i morze - ostatnio znalazłem gdzieś tam na strychu się egzemplarz walał to wziąłem, przygarnąłem i przez dzień przeczytałem. Dużo powiedzieć nie można, fabuła mnie rozwaliła (tak absurdalnie śmiesznie) choć książka do zabawnych nie należy. Ot kolejna klasyka za mną.
A teraz zaczytuję się w Regulatorach, Kinga (czy tam Bachmana, jak kto woli). Bardzo fajny klimat King stara się tam stworzyć (dopiero jestem na jakiejś 100 stronie), ale do zbioru opowiadań "Cztery Pory Roku" to brakuje sporo. Tam, co opowiadanie to lepsze (no może prócz "Ciała") a tutaj na razie jest wielki chaos bo powołał do życia dużo postaci i trudno sobie czasem przypomnieć, kto teraz jest opisywany.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 4:07 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Ernest Hemingway - Stary człowiek i morze |
Poczytaj jego opowiadania albo "Słońce też wschodzi" Wiadomo dlaczego Bukowski i Hłasko uwielbiali Hemingwaya. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 7:44 pm Temat postu: |
|
|
to ktoś jeszcze czyta książki?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 7:48 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | to ktoś jeszcze czyta książki?  |
Powiem więcej, w pewnych środowiskach wręcz wypada. Skandal _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Cze 19, 2010 1:29 am Temat postu: |
|
|
Ostatnio wracając w środku nocy z dworca, natknałęm się przypadkiem na dwie książki leżące w bezładzie na przydworcowej ławeczce. Tak leżały i patrzyły na mnie... Gdy je podniosłem, okazało się, iż sam Homer mi się objawił:) Wobec tego, nie mogłem nie skorzystać z tej okazji i w ramach zafundowania sobie "powrotu do korzeni" postanowiłem ponownie zapoznać się z tymi dziełami. I dobrze się stało. Być może to, co poniżej wypowiem, niezbyt pasuje do całego wątku, ale chyba nigdzie indziej nie da rady tego wcisnąć.
Iliada i Odyseja.
Eposy, które, moim zdaniem, śmiało można nazwać dziełami, które otwierają całą starożytną literaturę, bowiem uważam, że taki Epos o Gilgameszu, przy całym szacunku do jego świetności, jest zbyt skąpy i niezgrabny, by mógł wedrzeć się na miejsce, które dzierży, słusznie zresztą, Homer. Co mi się jednak wydaje w tym wszystkim najbardziej fascynujące, to fenomen, który w tym momencie następuje: otóż okazuje się, że od razu, od momentu powstania dzieła te są tak uniwersalne, a przy tym oryginalne i, w gruncie rzeczy, wielowątkowe, że będą do niego odnosić się pokolenia całe; od razu stają się wzorami gatunku przez cały czas trwania świata! Wszyscy, począwszy od starożytnych pisarzy, poprzez Mickiewicza - i, jakby się zapewne dobrze rozejrzeć - teraz znajdą się tacy, którzy z homeryckiej tradycji czerpią garściami. Czy istnieje jakieś dobro kulturowe bardziej trwałe od tego?
Prawda jest taka, że nie mnie oceniać homerowy kunszt, bo i znawcą literatury nie jestem, ale nie zaszkodzi powiedzieć to, co wydaje mi się słuszne przy ocenianiu warsztatu Homera. Więc... Jak wytłumaczyć świetność Iliady i Odysei? Przede wszystkim - bogactwo słownictwa autora, w porównaniu z choćby działami dzisiejszymi (!), jest nader obfity. Osobiście imponuje mi barwność, szczegółowość i celność opisywanych wydarzeń. Nie brak tutaj ŻADNYCH motywów. Wojna, miłość, zdrada, pojednanie, śmierć, oszustwo, kobieta (potwierdzając pewną bardzo starą, jeszcze przedhomerową zasadę - jako winna całego zamieszania ), religijność, nadzieję, rozczarowanie... no i... przyjaźń. Przyjaźń tak pięknie przedstawiona, że dech zapiera w piersi. Jak nigdzie indziej. Jak gdyby przyjaźń pojmowana w czasach Homera była zupełnie czymś innym, niż jest teraz. Czymś szlachetniejszym, godniejszym i cholernie intymnym. Przy mojej ulubionej, bardzo wzruszającej scenie, kiedy posłaniec Greków, Antiloch, dostaje misję, by udać się do Achillesa, by mu obwieścić, iż jego najlepszy, "najmilszy sercu" przyjaciel zginął z rąk Trojan, a gdy ten pada na ziemię i wije się z bólu, czuję jak i mnie przeszywa ból...
Zaś słynne porównania homeryckie to jeden z najwspanialszych zabiegów, jakie, do tej pory rzecz jasna, zaobserwowałem w literaturze. Co mi się jednak nie bardzo podoba, to wyprzedzanie faktów. Homer ma tendencję do objawiania tego, co się stanie kilka ksiąg dalej, zaznaczając, że dzieje się tak z woli niebios. Tak np. już w księdze VI dowiadujemy się, że Hektor pod koniec wojny zginie... Trochę dziwny i w pewnym stopniu irytujący zabieg, ale przy całej wspaniałości tych dzieł, da się to znieść.
Ot taka odskocznia od mundialowego zgiełku  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sob Cze 19, 2010 9:50 am Temat postu: |
|
|
| tak na szybko: polecam "Erynie" Krajewskiego - konwencja kryminału w przestworzach wyobraźni na lwowskich ulicach; nowy Irving - "Ostatnia noc w Twisted River" - Irving w klimatach, które znamy z wcześniejszych jego rzeczy - obyczajówka, która każe wśród powierzchowności szukać egzystencjalnej głębi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 30, 2010 11:40 pm Temat postu: |
|
|
pół roku przeleciało niczym klienci dziwke koło trasy. miałem ambitne plany zasypać sie ksiązkami w tym roku, ale szlo dobrze tylko na poczatku hehehe ale takie male ksiazkowe podsumowanie, w ktorym , jak widac, dominują kryminaly
czyli, co bizon w tym roku czytal.
m. bułhakow – mistrz i małgorzata – przeczytalem pierwszy raz od szkoly i potwierdzilo sie, ze jednak nie tylko najlepsza szkolna lektura, ale i chyba moja ulubiona ksiazka. pewnie jeszcze pare razy przeczytam, jesli nie zejde za szybko – 10/10!
a. christie – śmierć lorda edgware’a – ciekawe, dobrze skonstruowane, nie banalnie proste do rozwiazania, nie oczywiste. dobrze poprowadzone. czyli wszystko, czego chciec od kryminalu – 8 / 10
a. christie – pani mcginty nie zyje – fajnie osadzona akcja, wielobarwne postacie, dobry wątek z przeszlosci napedzający od pewnego momentu akcje. czytalo sie zajebiscie – 8,5/10
d. brown – cyfrowa twierdza – przekombinowane i przesycone technicznymi szczegolami, ktore zamulają akcje i nudzą po jakims czasie. w dodatku w polowie ksiazki dosc latwo wpasc na wlasciwy trop. faktycznie sporo slabsze od kodu czy aniolow i demonow. – 4/10
d. gibbins – atlantyda - niech o tej ksiazce swiadczy najlepiej to, ze zaczalem ja czytac z 3 miesiace temu, w miedzyczasie przeczytalem 3 inne, a tej dalej nie moge skonczyc... temat ciekawy, ale akcja tak powolna i w dodatku narracja tak zamulająca, ze usypiam niemal tak szybko jak nad notatkami z opisówki z 2. roku u kwiatkowskiej... – 3/10 i to glownie za temat.
a. christie – zabójstwo rogera ackroyda – jak juz pisalem wczesniej, czytalem wiedząć kto jest mordercą, bo to dosc znany przyklad łamania reguł w kryminałach. a mimo to czytalo sie swietnie od pierwszej do ostatniej strony i to chyba najlepsza rekomendacja. – 9/10
a. christie – niedziela na wsi – dosc dlugo sie rozwija. pol ksiazki prawie niewiele sie dzieje. dowiadujemy sie dosc sporo o bohaterach zanim cokolwiek zaczyna sie dziac, a i samego poirot mamy dosc pozno. rozwiazanie tez srednio przekonujące, ale o dziwo calosc czytalo sie calkiem przyjemnie, a i odpowiedz nie byla zbyt oczywista. – 6.5/10
a. huxley – brave new world – przeczytalem py i po raz kolejny bylem zachwycony. chyba ulubiona rzecz ze studiow. ale docenilem w pelni dopiero przy okazji pisania magisterki. jednak czlowiek czasem cos ze studiow wynosi, poza toną kserówek – 10/10
w drugim półroczu trza sie poprawic heheh _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Lip 01, 2010 10:17 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: |
a. christie – śmierć lorda edgware’a – ciekawe, dobrze skonstruowane, nie banalnie proste do rozwiazania, nie oczywiste. dobrze poprowadzone. czyli wszystko, czego chciec od kryminalu – 8 / 10
a. christie – pani mcginty nie zyje – fajnie osadzona akcja, wielobarwne postacie, dobry wątek z przeszlosci napedzający od pewnego momentu akcje. czytalo sie zajebiscie – 8,5/10
a. christie – zabójstwo rogera ackroyda – jak juz pisalem wczesniej, czytalem wiedząć kto jest mordercą, bo to dosc znany przyklad łamania reguł w kryminałach. a mimo to czytalo sie swietnie od pierwszej do ostatniej strony i to chyba najlepsza rekomendacja. – 9/10
a. christie – niedziela na wsi – dosc dlugo sie rozwija. pol ksiazki prawie niewiele sie dzieje. dowiadujemy sie dosc sporo o bohaterach zanim cokolwiek zaczyna sie dziac, a i samego poirot mamy dosc pozno. rozwiazanie tez srednio przekonujące, ale o dziwo calosc czytalo sie calkiem przyjemnie, a i odpowiedz nie byla zbyt oczywista. – 6.5/10
|
Apropo Agathy Christie to polecam ci (jesli jeszcze nie czytałeś)
"Dziesięciu Murzynków" i "Godzina Zero" nie ma takiej możliwości żebyś się w trakcie czytania którejś z nich domyślił kto jest mordercą , szczególnie ten pierwszy to moim zdaniem najlepszy kryminał Christie w ogóle. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lip 01, 2010 10:24 pm Temat postu: |
|
|
heheh akurat to czytam tzn wczoraj wieczorem zaczalem. ale odpowiedz znam bo juz raz to czytalem, na studiach w oryginale. teraz wersje polską sobie czytam  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Czw Lip 01, 2010 10:25 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | a. huxley – brave new world – przeczytalem py i po raz kolejny bylem zachwycony. chyba ulubiona rzecz ze studiow. ale docenilem w pelni dopiero przy okazji pisania magisterki. jednak czlowiek czasem cos ze studiow wynosi, poza toną kserówek – 10/10 |
Huxleya przeczytałem - ale po polsku, niestetyż Znakomita antyutopia, w duchu powieści Orwella, Burgessa czy Bradbury'ego. Ja również uważam to za najciekawszą lekturę z czasów studiów. Jeśli spodobał Ci się klimat tej książki, to polecam dosyć oczywiste pozycje: "1984" Orwella, "A Clockwork Orange" i "The Wanting Seed" Burgessa (ta druga chyba najbardziej zbliżona klimatem do "BNW") oraz "Fahrenheit 451" Bradbury'ego (rzecz, na której wzorował się scenarzysta filmu "Equilibrium").
A Huxleya mam jeszcze "Wyspę" w oryginale ("The Island"), którą planuję przeczytać już w przeciągu najbliższych kilku lat  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lip 01, 2010 10:28 pm Temat postu: |
|
|
1984 i clockwork orange tez czytalem ,nawet do magisterki. tej ostatniej nie, trza bedzie nadrobic. wyspy tez jeszcze nie czytalem ale tez sie zbieram. nawet myslalem, ze moze film ze scarlett (echhh) jest na jej podstawie bo bardzo huxleyowskie te pomysly, ale nie. ale kiedys pewnie te wyspe łykne. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Lip 01, 2010 10:28 pm Temat postu: |
|
|
Skoro Bizon zaczął, to ja pociągnę wątek. Książki, które od 1.01 do dnia dzisiejszego przeczytał lemur:
1. Jonathan Littell - Łaskawe
2. Józef Tischner - Polski kształt dialogu
3. Anna Sobór-Świderska - Jakub Berman. Biografia komunisty
4. pod. red. Stefana Bratkowskiego - Październik 1956. Bunt, młodość i rozsądek
5. Stanisław Lem - Głos Pana
6. Zbigniew Załuski - Siedem polskich grzechów głównych
7. Tadeusz Fredro-Boniecki - Zwycięstwo kiędza Jerzego
8. Dieter Schenk - Hans Frank. Biografia generalnego gubernatora
9. Hermann i Kate Field - Opóźniony odlot
10. Piotr Lipiński - Bolesław Niejasny
11. Piott Lipiński - Towarzysze Niejasnego
12. Ray Bradbury - Kroniki marsjańskie
13. Jerzy Urban - Prima Aprilis towarzysze
14. Cormac McCarthy - Droga
15, John Arch Getty, Oleg W. Naumow - Jeżow. Żelazna pięść Stalina
16. Janusz Tazbir - Tradycje tolerancji religjnej w Polsce
17. Ismail Kadare - Generał martwej armii
18. Wieniedikt Jerofiejew - Moskwa-Pietuszki
19. Paweł Jasienica - Rozważania o wojnie domowej
20. Geremek opowiada, Żakowski pyta. Rok 1989
21. Benjamin Barber - Dżihad kontra McŚwiat
22. Wiktor Pielewin - Mały palec Buddy
23. pod. red. Marka Bema - Sobibór
24. Jonathan Walker - Polska osamotniona
25. Tomas Venclova - Opisać Wilno
26. Michał Smolorz [stefan Szulecki] - Cysorz. Wspomnienia kamerdynera
27. Pierre Chuvin - Ostatni poganie
28. Piotr Osęka - Rytuały stalinizmu. Ofcjalne święta i uroczystości rocznicowe w Polsce 1944-1956
29. Sylwia Chutnik - Dzidzia
30. Harry Mulisch - Odkrycie nieba
31. Solidarność-Sajudis. Początek strategicznego partnerstwa
32. Jerzy Giedroyc - Autobiografia na cztery ręce
33. Marian Brandys - Moje przygody z wojskiem
34. pod red. Przemysława Wójcika - Elity władzy w Polsce a struktura społeczna w latach 1944-1956
35. Paulina Codogni - Rok 1956
36. Tadeusz Wasilewski - Ostatni Waza na polskim tronie
37. pod. red. Anny Dzienkiewicz - Rosja a Katyń
38. Calek Perechodnik - Spowiedź
39. Marek Krajewski - Dżuma w Breslau _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Czw Lip 01, 2010 10:30 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | 1984 i clockwork orange tez czytalem ,nawet do magisterki. tej ostatniej nie, trza bedzie nadrobic. wyspy tez jeszcze nie czytalem ale tez sie zbieram. nawet myslalem, ze moze film ze scarlett (echhh) jest na jej podstawie bo bardzo huxleyowskie te pomysly, ale nie. ale kiedys pewnie te wyspe łykne. |
"Wyspa" ze Scarlet... Hmm, myślę, że nawiązania do antyutopii Huxleya i Orwella są nad wyraz oczywiste
A "Clockwork Orange" to przecież przedmiot analizy z kolei mojej magisterki  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lip 01, 2010 10:48 pm Temat postu: |
|
|
heh lemur widze szalejesz. tez mialem ambitny plan czytac przynajmniej z jedną w tygodniu (tylko pozycje nie tak ambitne jak twoje heh) ale po 3 tygodniach odpuscilem ten ambitny plan  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Czw Lip 01, 2010 10:56 pm Temat postu: |
|
|
| Maciej napisał: | | Bizon napisał: |
a. christie – śmierć lorda edgware’a – ciekawe, dobrze skonstruowane, nie banalnie proste do rozwiazania, nie oczywiste. dobrze poprowadzone. czyli wszystko, czego chciec od kryminalu – 8 / 10
a. christie – pani mcginty nie zyje – fajnie osadzona akcja, wielobarwne postacie, dobry wątek z przeszlosci napedzający od pewnego momentu akcje. czytalo sie zajebiscie – 8,5/10
a. christie – zabójstwo rogera ackroyda – jak juz pisalem wczesniej, czytalem wiedząć kto jest mordercą, bo to dosc znany przyklad łamania reguł w kryminałach. a mimo to czytalo sie swietnie od pierwszej do ostatniej strony i to chyba najlepsza rekomendacja. – 9/10
a. christie – niedziela na wsi – dosc dlugo sie rozwija. pol ksiazki prawie niewiele sie dzieje. dowiadujemy sie dosc sporo o bohaterach zanim cokolwiek zaczyna sie dziac, a i samego poirot mamy dosc pozno. rozwiazanie tez srednio przekonujące, ale o dziwo calosc czytalo sie calkiem przyjemnie, a i odpowiedz nie byla zbyt oczywista. – 6.5/10
|
Apropo Agathy Christie to polecam ci (jesli jeszcze nie czytałeś)
"Dziesięciu Murzynków" i "Godzina Zero" nie ma takiej możliwości żebyś się w trakcie czytania którejś z nich domyślił kto jest mordercą , szczególnie ten pierwszy to moim zdaniem najlepszy kryminał Christie w ogóle. |
A czytaliście może "Karty na stół" tejże autorki? Jestem ciekawa opinii. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Lip 01, 2010 11:04 pm Temat postu: |
|
|
To i ja mogę
Trzy ostatnio przeczytane pozycje:
Lidia Winniczuk - Ludzie, zwyczaje i obyczaje starożytnej Grecji i Rzymu; czyli życie naszych przodków obejrzane z każdej możliwej perspektywy. Książka dotyka każdego wątku życia codziennego. Jak dla mnie wręcz pasjonujące jest poznawanie metod starożytnych - tak wyszukanych, tak niebanalnych - co ciekawe - przy tak prymitywnych możliwościach technicznych. Warto znać, choćby z samej ciekawości.
Sławomir Koper - Miłość, seks i polityka u starożytnych w Grecji i Rzymie; bardzo dobra rzecz traktująca o tak ważnym wątku naszego życia w głównej mierze jest to książka o tym, że czasy starożytne to okres kiedy miłość homoseksualna osiąga apogeum swojej "świetności". Pederastię traktowano w sposób naturalny - ba, w pewnym okresie uważano, że to jedyna słuszna miłość, jaka może zaistnieć w relacjach międzyludzkich... Kolejna arcyciekawa rzecz.
Mika Waltari - Egipcjanin Sinuhe; chyba bardzo znana lektura... Czyż nie? Jakkolwiek by nie było - ja to poznałem dopiero niedawno. I co? Przebojem wdarła się do topu moich najukochańszych książek. Jest tu wiele baśniowości, a przy tym wiele zagadnień i prawdziwych informacji z czasów starożytnego Egiptu... Chciałoby się powiedzieć, że ta powieść ma magiczny klimat... I tak jest! Ile jest książek, które, gdy je czytasz, przenoszą Cię do innego wymiaru, do innej epoki, do innego, bardzo odległego miejsca? Jak dla mnie - w tak wielkim stopniu - niewiele... Ta książka taką podróż, taką niesamowitą przygodę gwarantuje w najwyższym, niespotykanym wręcz stopniu... Gorąco polecam.
Ostatnio zmieniony przez Leniu dnia Czw Lip 01, 2010 11:10 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lip 01, 2010 11:04 pm Temat postu: |
|
|
niet. jeszcze nie czytalem. ale predzej czy pozniej trafie na razie czytam te, ktore kupilem z serii kieszonkowych wydan w empiku (kilka sztuk na razie) i te, ktore wygrzebalem u babci w domu, bo dziadek czytal kryminaly. jest tego z 10 sztuk. jak te skoncze, to bede dalej kupowal z kieszonkowcow w empiku 17 zeta za ksiazke to jak za darmo  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Czw Lip 01, 2010 11:22 pm Temat postu: |
|
|
Spytałam o karty a zapomniałam o sobie napisać:
Michael Palin " W 80 dni dookoła świata " [książka z autografem autora ] i biografia wieszcza Adam Mickiewicza autorstwa Marii Dernałowicz, książka oczywiście pt. "Adam Mickiewicz".
Polecam.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|