FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Książki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 29, 30, 31  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gohan



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 1151
Skąd: Gogolin

PostWysłany: Nie Sie 06, 2006 4:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Polecam książkę M. Choromańskiego "Zazdrość i medycyna", naprawdę wciągająca rzecz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Floydek



Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 23

PostWysłany: Wto Sie 08, 2006 11:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ostatnio przerabiałem:

- "Pamięć i Tożsamość" Ojca Świętego Jana Pawła II (po raz czwarty z kolei, po to, aby jeszcze głębiej zrozumieć papieskie przesłanie)
- "Tryptyk Rzymski" również Jana Pawła II - medytacje nad Księgą Rodzaju

- "Buszujący w Zbożu" J.D. Salinger - świetna powieść o zbuntowanym młodzieńcu
- "Pielgrzym" Paulo Coehlo

A tak w ogóle to WITAM WAS WSZYSTKICH!!!
_________________
... the ringing of the Division Bell had begun ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mattey



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1417
Skąd: Lublin

PostWysłany: Wto Sie 08, 2006 11:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Buszujacy w zbozu" to naprawde kapitalna ksiazka. Czytalem ja kilka lat temu i wywarla na mnie nisamowite wrazenie.
Polecam!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Hoder



Dołączył: 20 Lis 2003
Posty: 657
Skąd: Marklowice/Poznań

PostWysłany: Wto Sie 08, 2006 11:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mattey napisał:
"Buszujacy w zbozu" to naprawde kapitalna ksiazka. Czytalem ja kilka lat temu i wywarla na mnie nisamowite wrazenie.
Polecam!


a mieliście po niej ochotę zabić kogoś sławnego Question Wink
_________________
czemu bracie robisz ku*wę z muzyki
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Floydek



Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 23

PostWysłany: Wto Sie 08, 2006 11:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mattey napisał:
"Buszujacy w zbozu" to naprawde kapitalna ksiazka. Czytalem ja kilka lat temu i wywarla na mnie nisamowite wrazenie.
Polecam!


Taaaak Very Happy Zgadzam się! I pomyśleć, że amerykańska młodzież w szkołach średnich buntuje się kiedy nauczyciele karzą im tę książkę przeczytać jako lekturę. Moja siostra mi mówiła, że od tego roku w gimnazjum ma to być lektura obowiązkowa. Fajnie mają! Szkoda, że ja jej nie miałem Confused !
_________________
... the ringing of the Division Bell had begun ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mattey



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1417
Skąd: Lublin

PostWysłany: Wto Sie 08, 2006 11:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Polskie lektury szkolne koncza sie na latach 60-tych, moze 70-tych XX wieku, co wedlug mnie jest skandalem. I oni to nazywaja czasy wspolczesne!
A i nawet w tych latach nie ma takich lektur jak chociazby "Ptasiek" Whartona czy "Buszujacy w zbozu"... Nic dziwnego ze czytelnictwo w Polsce stoi na drastycznie niskim poziomie.
Jak sie komus powie slowo ksiazka to pierwsze skojarzenie to zazwyczaj jakis szajs typu "Nad Niemnem"...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sro Sie 09, 2006 12:40 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hoder napisał:
Mattey napisał:
"Buszujacy w zbozu" to naprawde kapitalna ksiazka. Czytalem ja kilka lat temu i wywarla na mnie nisamowite wrazenie.
Polecam!


a mieliście po niej ochotę zabić kogoś sławnego Question Wink

Nie, wszyscy czujemy, że zostawilibyśmy Lennona w spokoju. Wink
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Sro Sie 09, 2006 2:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja myśle ze to raczej przypadek ze Cha.... ON mial przy sobie te ksiazke, akurat wtedy, czytalem kilka rodziałów [na polskim] i bardzo mi sie podoba, moze zagłebie sie dalej Smile
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Gohan



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 1151
Skąd: Gogolin

PostWysłany: Sro Sie 09, 2006 8:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z liryki to moim ulubionym poetą jest Stanisław Grochowiak, uwielbiam wszystko co napisał.
_________________
"Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Monior vel. MoniQue(en)



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1683

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 8:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
McBurak



Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 944
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 10:08 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Maly Ksiaze"? Nie lubie. Sorry, ale po co powazna ksiazke pisac w tak infantylny sposob? Lubie eksperymenty, ale nie w takiej formie. Zwolennicy takiego sposobu pisania argumentuja, ze "moga to czytac nawet male dzieci" - moga tez czytac etykiety z proszkow do prania, tyle ze nic z tego nie zrozumieja.

Idealnym przykladem ksiazki dla kazdego sa "Muminki", tyle tylko ze byly one pisane z zupelnie innej strony - z zalozenia jako ksiazka dla dzieci, jednak przy uwazniejszym czytaniu mozna dotrzec do ciekawych metafor. Polecam przede wszystkim "Listopad w Dolinie Muminkow", pod wzgledem klimatu najbardziej ponura, przytlaczajaca ksiazke o Muminkach.

No i ta postac Buki... Czy jakiemukolwiek autorowi keidykolwiek udalo sie zbudowac tak przerazajaca postac przy uzyciu tak oszczednych srodkow?
_________________
i can lead the nation with a microphone
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Lily of the valley



Dołączył: 16 Gru 2005
Posty: 820

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 10:37 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

McBurak napisał:
"Maly Ksiaze"? Nie lubie. Sorry, ale po co powazna ksiazke pisac w tak infantylny sposob?


Kiedyś miałam podobne zdanie. Nadal "Mały książę" nie wzbudza we mnie wyjątkowego zachwytu, ALE w tej prostocie jest jednak wielka siła, którą czasami docenia się po latach...

McBurak napisał:
Polecam przede wszystkim "Listopad w Dolinie Muminkow", pod wzgledem klimatu najbardziej ponura, przytlaczajaca ksiazke o Muminkach.


A tutaj zgadzam się CAŁKOWICIE! Choć moją ulubioną jest chyba jednak "Tatuś Muminka i morze". Ponura książka o kryzysie i samotności. Właściwie nie nazwałabym jej nawet książką stricte dla dzieci.
_________________
- Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 10:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Głownie do Misia : Podobnie jak ja jestes fanem filmu Lot Nad Kukułczym Gniazdem, nie wiem czy znasz ksiązke Keseya, ja koncze czytać i musze powiedzieć że mam pewien dylemat, w książce większość wydarzen jest pokazana w zupełnie innej kolejności, inne są tez losy i zachowania bohaterów, ba są też inni bohaterowie i naszla mnie refleksja, w filmie pare scen jest niepotrzebnych, a kilka nie wykorzystanych wspaniale pasowalaby do "Dramatyczno-Komedyjnej" koncepcji filmu. Wogole zastanawiam się czy film Formana jest rzeczywiście ekranizacją ksiązki, czy tez filmem opartym na książce ? W ksiązce lepiej poznajemy historie Wodza, załuje że filmie pominięto tą skądinąd pierwszoplanową postać... Tak czy siak polecam ksiazke, zwłaszcza tym którzy doskonale znają film
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 12:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nawiązując do "Doliny Muminków w Listopadzie" - to zdecydowanie nie jest książka dla dzieci, tylko raczej jakiś bergmanowski dramat psychologiczny z trollami w rolach głównych. O czym jest ta książka? O utraconych złudzeniach, o poszukiwaniu szcżęścia i sensu, niemożności porozumienia między ludźmi (bohaterowie za nic nie mogą się dogadać), o nieokreślonym strachu (potwór), o tym jak giną mity - gdy jedna z postaci odkrywa miejsce, do którego Muminki oddalały się by dać upust złości (najbardziej chyba wstrząsający moment książki), ale też przecież o jakiejś nadziei, bo na końcu Rodzina powraca...tylko skąd? I w jakiej kondycji?
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Lily of the valley



Dołączył: 16 Gru 2005
Posty: 820

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 1:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ta skandynawska ponurość w literaturze ... to jest w ogóle ciekawa sprawa.
Zgadzam się, że niektóre pozycje z muminkowej serii to nie są książki dla dzieci w takim podstawowym sensie, w jakim Miś Uszatek JEST dla dzieci Wink
Z drugiej strony - wydaje mi się, że dzieci MOGĄ to czytać i w sumie - ma to głęboki sens. A tę skandynawską ponurość widzę też u Astrid Lindgren - np. w "Ronji, córce zbójnika". Ten dramat nie jest infantylnie uładzony - jego prawdziwość aż poraża, tak samo jak porażają opisy natury i wolności.
A wracając do Muminków... Czasami może być to dość kontrowersyjna edukacja, hehe... Szerząca wartości anty-ojco-autorytetowe i antyrodzinne w ogóle Wink.
Dwa cytaty z kilku pierwszych stron "Tatusia Muminka i morza":

"Drogie dziecko - powiedziała Mama Muminka - Tatuś wie, co robi.
- Ja myślę, że nie wie - rzekła wprost mała Mi. - Wcale nie wie. A wy wiecie?
- Tak naprawdę to nie - musiała przyznać Mama."

"Nie chcę nic mówić na temat niektórych matek i ojców - wycedziła Mi. - Bo i tak zaraz byś powiedział, że tatusie i mamusie nigdy głupio nie postępują. Ale ci tutaj na pewno coś knują."
_________________
- Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 1:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Model rodziny u Muminków w ogóle jest ciekawy Wink Z jednej strony taki Muminek może robić praktycznie wszystko, nawet wybrać się z idiotą-Ryjkiem w poszukiwaniu jakiegoś obserwatorium astronomicznego, położonego Buka wie gdzie i tak naprawdę wychowywany jest w zupełnie bezstresowy sposób, z drugiej zaś - rodzice są dla niego naprawdę ogromnym autorytetem...może dlatego że są równie świrnięci jak on. Ja myślę, że to taka mała propaganda skandynawskiego wychowania Wink

Nawiasem mówiąc, ciekawe są ciągłe zmiany dojrzałości emocjonalno-intelektualnej Muminka. Raz zachowuje się jak pięcioletnie dziecko, innym razem (szczególnie gdy w pobliżu znajduje sie Panna Migotka) jak nastolatek rozrywany hormonami...tak sobie pod namiotem śpią itd Wink Myślę, że to zabieg jak najbardziej celowy i Muminek jest archetypem dziecka w ogóle - zarówno małego jak i dorastającego.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 1:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:
Nawiązując do "Doliny Muminków w Listopadzie" - to zdecydowanie nie jest książka dla dzieci, tylko raczej jakiś bergmanowski dramat psychologiczny z trollami w rolach głównych. O czym jest ta książka? O utraconych złudzeniach, o poszukiwaniu szcżęścia i sensu, niemożności porozumienia między ludźmi (bohaterowie za nic nie mogą się dogadać), o nieokreślonym strachu (potwór), o tym jak giną mity - gdy jedna z postaci odkrywa miejsce, do którego Muminki oddalały się by dać upust złości (najbardziej chyba wstrząsający moment książki), ale też przecież o jakiejś nadziei, bo na końcu Rodzina powraca...tylko skąd? I w jakiej kondycji?

To jest w ogóle chyba najlepsza książka o Muminkach. Ale ja ją akurat czytałem pierwszy raz jak byłem dzieckiem i już wtedy mi się najbardziej podobała ze wszystkich. ^^
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Lily of the valley



Dołączył: 16 Gru 2005
Posty: 820

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 1:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Taaak... Model rodziny bardzo interesujący Wink. Mama Muminka - pełna troski, ale - właśnie - pozwalająca na prawie wszystko...

Ale na każdego spada w którymś momencie kryzys. Na postacie nie-muminkowe - w "Listopadzie", a na Muminki - w "Morzu" właśnie. Tam KAŻDY ma problem. Wciąż są razem - a jednak osobno. Tatuś jest sfrustrowany - chciałby bardziej "poczuć się" Prawdziwym Tatusiem Wink, Mama ma wszystkiego dość i ucieka w krainę marzeń, Mała Mi - zbuntowana (ale to nic nowego akurat Wink), a Muminek... Chyba wtedy właśnie dorasta (bo - zgadzam się, że on jest archetypem dziecka w różnych fazach). Świetny moment (znów - prawie na samym początku książki) to ten, w którym Muminek wyobraża sobie, że jest ... Buką! Shocked To jest dorastanie pokazane w sposób GENIALNY:

"Muminek wyobraził sobie, że jest Buką. Zgięty wpół, posuwał się wolno przez stosy martwych liści. a potem stanął, rozpościerając wokół siebie mgłę. Wreszcie westchnął i spojrzał tęsknie w okno. Czuł się najbardziej samotnym stworzeniem na świecie."


Exclamation

Mam jesienną fazę na Muminki Wink


PS. Poza tym - wydaje mi się, że gdy Muminków nie ma w domu w "Listopadzie" - to są właśnie na Wyspie Tatusia, opisanej w "Morzu". W związku z czym ten kryzys spada na wszystkich JEDNOCZEŚNIE.
_________________
- Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 1:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ech, nie czytałem "Tatusia Muminka i Morza".. w ogóle posiadam tylko "Pamiętniki" i "Kometę"...może uzupełnię ten zbiór? Na Allegro są chyba po 10zł...

Ale za to posiadam wydane ostatnio albumy "Muminki i Morze" oraz "Nowy Dom Muminka" z przecudnymi rysunkami Tove. Genialna jest historyjka o tym, jak w Dolinie walczyli ze sobą dwaj prorocy - ascetyczny i hedonistyczny. Jak zwykle, wyszło że prawda leży pośrodku Wink
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Lily of the valley



Dołączył: 16 Gru 2005
Posty: 820

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 1:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Morze" polecam!!!
Też sobie na Allegro kupiłam kiedyś Wink
A o albumach słyszałam, ale nie widziałam jeszcze...
_________________
- Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
snopek



Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 637
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 3:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Książki M. Connelly - uwielbiam!
''Cmentarzysko'', Wydział spraw zamkniętych'', "Poeta", "Kanał", "Ostatni kojot", "Czarny lód" - po prostu świetne, polecam Wink

Lubię też książki Kinga i Mastertona, wszelkie pamiętniki, dzienniki, książki dotyczące II wojny światowej, starożytnych cywilizacji (Majów, Inków i Azteków) i astronomii.

Lektury szkolne - niecierpię prawie wszystkich.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 5:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kuba napisał:
Głownie do Misia : Podobnie jak ja jestes fanem filmu Lot Nad Kukułczym Gniazdem, nie wiem czy znasz ksiązke Keseya, ja koncze czytać i musze powiedzieć że mam pewien dylemat, w książce większość wydarzen jest pokazana w zupełnie innej kolejności, inne są tez losy i zachowania bohaterów, ba są też inni bohaterowie i naszla mnie refleksja, w filmie pare scen jest niepotrzebnych, a kilka nie wykorzystanych wspaniale pasowalaby do "Dramatyczno-Komedyjnej" koncepcji filmu. Wogole zastanawiam się czy film Formana jest rzeczywiście ekranizacją ksiązki, czy tez filmem opartym na książce ? W ksiązce lepiej poznajemy historie Wodza, załuje że filmie pominięto tą skądinąd pierwszoplanową postać... Tak czy siak polecam ksiazke, zwłaszcza tym którzy doskonale znają film

Od jakiegoś czasu właśnie zastanawiałem się, czy nie wziąć się za książkę. Ciekawie się czyta, wciąga? Jeśli chodzi jeszcze o sam film, to dla mnie niebagatelną rolę pełni w nim muzyka... Końcówka jest niesamowita.

A co do tematu ogólnie... Nie wiem dlaczego, ale przyznam się, cokolwiek o mnie pomyślicie, że nie przepadam za czytaniem książek. A już na pewno nie literatura piękna... W swoim życiu przeczytałem mało książek, a jeśli już, to były to jakieś naukowe, np. o UFO czy o śmierci klinicznej. A tak - no nie wiem. Być może źle do nich podchodziłem? Jestem na profilu humanistycznym, z ortografią, interpunkcją, gramatką i fonetyką problemów w sobie nie widzę. Różnie bywa... Wink
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Monior vel. MoniQue(en)



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1683

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 5:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 6:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No ja z lektur, które przerabialiśmy, pamiętam, że przeczytałem chyba dwie do końca... Przygody Tomka Sawyera i Akademia Pana Kleksa. Mr. Green Aaa, jeszcze Sposób Na Alcybiadesa był. Do tego połowa Czarnych Stop. Wszystko to działo się w podstawówce... Wink W gimnazjum w całości przeczytałem tylko jeden fragment Dziadów, który przerabialiśmy. Ze sprawdzianami różnie było, ale 5 na koniec zawsze miałem.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Sob Wrz 16, 2006 6:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
Od jakiegoś czasu właśnie zastanawiałem się, czy nie wziąć się za książkę. Ciekawie się czyta, wciąga?

W moim odczuciu troche dziwnie, ale pozytywnie, bo mam przed oczyma bohaterów z filmu [Który oglądałem wielokrotnie], i moge spokojnie odtwarzać nienakrecone scenki w głowie, świetne uczucie, jedno mnie razi że Randall w książce jest długowłosym człekiem o ryżych włosach i trudno mi sie przestawic że moze wyglądać on inaczej niz Nicholson Laughing Ale wciąga, polecam
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Killer_Queen



Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 28

PostWysłany: Sro Wrz 27, 2006 6:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Monior vel. MoniQue(en) napisał:
Wypożyczyłam wczoraj 'Małego Księcia' - tatoo, co za idioci łążą po tym świecie! Jakiś debil (założę się, że nawet tego nie przeczytał) podopisywał 'zabawne' komentarze' do obrazków i równie 'śmieszny' podtytuł.. Aż głupio przytaczać. Co za wieśniak...


To ty jesteś wieśniara. Nie potrafisz poprawnie zinterpretować książki.

Książka jest cudowna, zawiera bowiem mnóstwo pięknych, życiowych przesłań.
_________________
The show must go on!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szymek_dymek



Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 2079
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Sro Wrz 27, 2006 6:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

He he, nie ma to jak FULL zrozumienie Laughing
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Monior vel. MoniQue(en)



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1683

PostWysłany: Sro Wrz 27, 2006 6:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
snopek



Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 637
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sro Wrz 27, 2006 6:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Killer_Queen napisał:
Monior vel. MoniQue(en) napisał:
Wypożyczyłam wczoraj 'Małego Księcia' - tatoo, co za idioci łążą po tym świecie! Jakiś debil (założę się, że nawet tego nie przeczytał) podopisywał 'zabawne' komentarze' do obrazków i równie 'śmieszny' podtytuł.. Aż głupio przytaczać. Co za wieśniak...


To ty jesteś wieśniara. Nie potrafisz poprawnie zinterpretować książki.

Książka jest cudowna, zawiera bowiem mnóstwo pięknych, życiowych przesłań.


Buhahaha Laughing Laughing aż mam łzy w oczach ze śmiechu, hahaha.
Monior chyba powinnaś pisać jakoś bardziej, hmm zrozumiale? Haha, nie wszyscy zrozumieli co napisałaś. Razz

Ja kiedyś wypożyczyłam sobie książkę. Tytułu już nie pamiętam, ale poprzedni czytelnik pozaznaczał czerwona kredką wszystkie fragmenty dotyczące spraw intymnych i seksu, hehe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sro Wrz 27, 2006 8:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Monior po prostu nie wzięła pod uwagę, że trzeba napisać specjalną wersję dla wolnomyślących, bo myślała, że 'tełóś' ma bana. ;P
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 29, 30, 31  Następny
Strona 5 z 31

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek