| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jak oceniasz WP |
| 1 |
|
6% |
[ 3 ] |
| 2 |
|
2% |
[ 1 ] |
| 3 |
|
8% |
[ 4 ] |
| 4 |
|
8% |
[ 4 ] |
| 5 |
|
26% |
[ 12 ] |
| 6 |
|
47% |
[ 22 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 46 |
|
| Autor |
Wiadomość |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 11:17 am Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Ale tak naprawdę film trwa jeszcze 6 godzin, których nadrabia się wszystkie braki z pierwszej części. |
Od razu widać, że nie czytałeś książki nawet w tej najdłuższej wersji reżyserskiej filmu (director's cut) z dodatkami, pierdołami itepe, nie ma wszystkiego. Przykład? Las Bukland i spotkanie Toma Bombadila, zjawy na kurhanach, spotkanie elfów jeszcze przed dotarciem do Bree, pojawienie się elfiego jeźdzca ZAMIAST Arweny i zabranie rannego Froda do Rivendell, spotkanie koczowniczej rasy (której nazwy nie pamiętam), pojawienie się Sarumana w Shire pod przybranym imieniem Sharkey (działał incognito), i wiele wiele więcej! Te ostatnie dwa wymienione przykłady są z Powrotu Króla.
EDIT: wybacz, źle zinterpretowałem Twój post, coś innego miałeś na myśli. Ale zostawiam to jako ciekawostkę, niech się niektórzy głowią co ten Saruman robił w Shire w trzeciej części. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 12:12 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: |
Od razu widać, że nie czytałeś książki
pojawienie się Sarumana w Shire pod przybranym imieniem Sharkey (działał incognito), i wiele wiele więcej.
EDIT: wybacz, źle zinterpretowałem Twój post, coś innego miałeś na myśli. Ale zostawiam to jako ciekawostkę, niech się niektórzy głowią co ten Saruman robił w Shire w trzeciej części. |
Po pierwsze książkę czytałem, teraz czytam 2 raz. Nie mogę dojść o czym mówisz, że pojawiła się jakaś rasa której nazwy nie pamiętasz, nie wiem o czym mówisz (skleroza nie boli)
Na temat Sarumana to myślę, że chciał objąć władzą lud mały ale waleczny i nezwykle silny fizycznie i psychicznie.
A co do ekranizacji no cóż gdyby Jackson chciał w filmie umieścić wszystko to trwało by to zedecydowanie dłużej.
A co do szczególików to na naradzie u Elronda z ukrycia wyszedł tylko Sam. Merry i Pippin nawet o tym nie pomyśleli i mieli za złe Samowi że poszedł sam lub jak kto woli że on może iść a oni nie (choć później poszli). _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 12:24 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Nie mogę dojść o czym mówisz, że pojawiła się jakaś rasa której nazwy nie pamiętasz, nie wiem o czym mówisz (skleroza nie boli) |
Tego nie jestem pewien:
- nazwa rasy, jacyś ludzie lasu
- spotkanie miało miejsce w trzeciej części
Tego jestem pewien:
- nie byli to entowie, czyli drzewce (lud ów był humanoidalny)
- spotkali ich Aragorn i reszta ekipy Theodena
- pogadali chwilkę i poszli w swoich kierunkach _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 12:32 pm Temat postu: |
|
|
Ja najbardziej cenilem "Wladce Pierscieni" wlasnie za takie klimatyczne smaczki - watek Toma Bombadila jest jednym z moich ulubionych, po prostu niesamowita przyjemnosc sprawia mi czytanie. Jest to w duzej mierze zasluga tlumaczenia, ktore jest naprawde rewelacyjne (choc dosc stare, z tego co pamietam) - a w jakims nowszym wydaniu czesc poezji i piesni jest tez chyba przetlumaczona przez mojego ojca
Mowiac krotko - klimat i warstwa jezykowa sa rewelacyjne, kwestie fabularne i personalne niestety niezbyt dobre.
Aha, polecam czytanie WP na glos. Jakis rok temu czytalem mlodszemu bratu i brzmi to rowniez niesamowicie. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 1:03 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | wasdfg7 napisał: | | Nie mogę dojść o czym mówisz, że pojawiła się jakaś rasa której nazwy nie pamiętasz, nie wiem o czym mówisz (skleroza nie boli) |
Tego nie jestem pewien:
- nazwa rasy, jacyś ludzie lasu
- spotkanie miało miejsce w trzeciej części
Tego jestem pewien:
- nie byli to entowie, czyli drzewce (lud ów był humanoidalny)
- spotkali ich Aragorn i reszta ekipy Theodena
- pogadali chwilkę i poszli w swoich kierunkach |
Wciąż nie wiem, no cóż dość dawno czytałem WP więc muszę odświeżyć pamięć, a już w poniedziałek zaczynam czytać "Dwie wieże"  . Coś cudownego, a co do pierwszej części to przeczytałem ją przy małej zasobności w czas w niecały tydzień. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 1:43 pm Temat postu: |
|
|
| McBurak napisał: | | Ja najbardziej cenilem "Wladce Pierscieni" wlasnie za takie klimatyczne smaczki - watek Toma Bombadila jest jednym z moich ulubionych, po prostu niesamowita przyjemnosc sprawia mi czytanie. Jest to w duzej mierze zasluga tlumaczenia, ktore jest naprawde rewelacyjne (choc dosc stare, z tego co pamietam) |
Mówisz oczywiście o tłumaczeniu pani Marii Skibniewskiej? Najlepszy przekład moim zdaniem (i nie tylko moim). O ile się nie mylę to ona stworzyła pojęcie 'krasnolud'. Żałosne jest tłumaczenie 'na siłę inaczej' Jerzego Łozińskiego, który zastąpił krasnoludów krzatami, Bag End zastąpił Bagosznem, Baggins to Bagosz, Merry to Rady i wiele innych dziwactw. Za co plusa ma Łoziński, to trochę ciekawsze dialogi, ale niemniej Skibniewska górą.
Był jesio przekład Marii i Cezarego Frąców. Całkiem w porządku, nazewnictwo nie jest spolszczone i brzmi jak należy, ale nie miałem nigdy sposobności przeczytania chociażby jednej części w ich przekładzie. Po znanych mi jednak fragmentach nie prezentuje się źle. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 1:49 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Żałosne jest tłumaczenie 'na siłę inaczej' Jerzego Łozińskiego, który zastąpił krasnoludów krzatami, Bag End zastąpił Bagosznem, Baggins to Bagosz, Merry to Rady i wiele innych dziwactw. |
np zastąpienie Obieżyświata Łazikiem...  _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 2:03 pm Temat postu: |
|
|
| Lily of the valley napisał: | | CORAX napisał: | | Żałosne jest tłumaczenie 'na siłę inaczej' Jerzego Łozińskiego, który zastąpił krasnoludów krzatami, Bag End zastąpił Bagosznem, Baggins to Bagosz, Merry to Rady i wiele innych dziwactw. |
np zastąpienie Obieżyświata Łazikiem...  |
Ten Łazik był okropny. Blee.. a poza tym Skibiniewska górą. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 4:56 pm Temat postu: |
|
|
Rzecz jasna chodzilo mi o Skibniewska, inne tlumaczenia tylko widzialem przelotnie. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 9:37 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Wielu mówi, że III część jest najlepsza, że takiej bitwy na końcu jeszcze nie było nigdzie itd. Ja się z tym nie zgadzam, najbardziej lubię Dwie Wieże - i bitwę, i ogólnie cały film. |
A dlaczego lubisz 2 wieże, bo tam bitwa była. Coś mi się zdaje że swego czasu nawet takiej nie było, więc to trochę absurdalne.
I jest zawsze wprowadzeniem, druga to się ważą losy a w III przychodzi upragniona wygrana, wszędzie tak jest. Ale Wp to majsterzsztyk _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 11:00 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Misiu napisał: | | Wielu mówi, że III część jest najlepsza, że takiej bitwy na końcu jeszcze nie było nigdzie itd. Ja się z tym nie zgadzam, najbardziej lubię Dwie Wieże - i bitwę, i ogólnie cały film. |
A dlaczego lubisz 2 wieże, bo tam bitwa była. Coś mi się zdaje że swego czasu nawet takiej nie było, więc to trochę absurdalne.
I jest zawsze wprowadzeniem, druga to się ważą losy a w III przychodzi upragniona wygrana, wszędzie tak jest. |
Zgadzam sie z Misiem. Też preferuję z filmów część drugą, walka w Helmowym Jarze jest tam o wiele lepiej przedstawiona niż ta o Minas Tirith (trochę sie zawiodłem). _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 11:20 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: |
Zgadzam sie z Misiem. Też preferuję z filmów część drugą, walka w Helmowym Jarze jest tam o wiele lepiej przedstawiona niż ta o Minas Tirith (trochę sie zawiodłem). |
Akurat jak dla mnie to wolę III. Piękna bitwa, choć zakończenie ... denne. Nie lubię czegoś takiego. Cały film coś się dzieje, a sam koniec zawsze musi być wzruszający. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 11:24 pm Temat postu: |
|
|
| Dla mnie koniec jest wzruszający ale nie aż tak jak w pierwszej części. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 11:33 pm Temat postu: |
|
|
| werty36 napisał: | | Dla mnie koniec jest wzruszający ale nie aż tak jak w pierwszej części. |
Gusta i guściki. Ogólnie cały WP jest wzruszający. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 11:55 pm Temat postu: |
|
|
Moją odpowiedzią na post wasdfg7, jest post CORAX'a. Tyle w tym wątku. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Mar 19, 2006 4:16 pm Temat postu: |
|
|
Koncowka calosci byla straszna... Juz wyrzucili ten cholerny pierscien, juz wrocili i to zwolnione tempo, i te hobbity lecace do Froda i po kolei postacie wchodzace do pokoju, wszystko w zwolnionym tempie... Po trzech godzinach siedzenie myslalem tylko- szybciej, kuzwa, szybciej!!!
Nie wiem- przez 7 z 9 godzin tego epickiego arcydziela mialem ochote wymiotowac, efekty robily oczywiscie wrazenie, ale... cala reszta jak z Titanica, tylko w innych realiach... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Mar 19, 2006 4:31 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Koncowka calosci byla straszna... Juz wyrzucili ten cholerny pierscien, juz wrocili i to zwolnione tempo, i te hobbity lecace do Froda i po kolei postacie wchodzace do pokoju, wszystko w zwolnionym tempie... Po trzech godzinach siedzenie myslalem tylko- szybciej, kuzwa, szybciej!!!
Nie wiem- przez 7 z 9 godzin tego epickiego arcydziela mialem ochote wymiotowac, efekty robily oczywiscie wrazenie, ale... cala reszta jak z Titanica, tylko w innych realiach... |
No cóż końcówka była do dupy. Pamiętam jak siedziałem w kinie i już gdy pierścień uległ zniszczeniu wierciłem się jak dziecko które musi słuchać wykładu o anatomi żaby. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Mar 19, 2006 4:33 pm Temat postu: |
|
|
Ja myślałem chyba z 5 razy, że już jest koniec, a tu jeszcze jakaś scena, i jeszcze, i jeszcze.... Ja lubię te filmy, ale nie jakoś szczególnie. Po prostu mogę popatrzeć, widziałem milion gorszych rzeczy.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Mar 20, 2006 3:10 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Bede bardzo dziwny i powiem...
NIE TRAWIE... |
Ja również.. (no, może dwójka, ale film, książki przeczytałem i... są śmiertelnie nudne) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Mar 20, 2006 3:59 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | widziałem milion gorszych rzeczy. |
Też prawda, tyle teraz się namnorzyło tych filmów, że srać się chce. Żeby te inne filmy chociaż fajne były, ale gdzie tam, tandeta. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Mar 20, 2006 4:20 pm Temat postu: |
|
|
Ja tych typowych tandet w ogóle nie oglądam, dlatego chodzi mi o to, że z tego, co ja widziałem, to I TAK było mnóstwo gorszych rzeczy. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Mar 20, 2006 4:27 pm Temat postu: |
|
|
No cóż ja oglądam raczej filmy reklamowane, a i tak nie wszystkie, dacie wiarę że nie oglądałem Helikoptra w ogniu, Aviatora, i tych innych. Na ogół jestem w stanie oglądnąć bez recenzji filmy historyczne, wojenne. Żeby oglądnąć jakiś film, to trzeba żebym najpierw przejrzał ten utwór, bez tego nie ma u mnie szans na oglądnięcie. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Mar 31, 2006 6:05 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | spotkanie koczowniczej rasy (której nazwy nie pamiętam), |
Cytat z książki: " Słyszysz bębny Wosów, Dzikich Leśnych Ludzi (...) podobno zamieszkują jeszcze lasy Druadan. To już tylko szczątek prastarego plemienia, niewielu ich jest i żyją w ukryciu, dzicy i czujni - jak leśne zwierzęta"
To chyba wszystko wyjaśnia. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Lis 03, 2006 12:05 am Temat postu: |
|
|
Film komercyjny, ale nie powiem fajnie się oglądało, szczególnie drugą część.
Książka...no cóż czytałem i się mi podobała (najbardziej moment w Morii), ale żeby uznawać Tolkiena za jakiegoś geniusza? Po prostu umiał w ładny sposób przedstawić walkę dobra ze złem. Ot co myślę... Dałem 4. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią Lis 03, 2006 12:19 pm Temat postu: |
|
|
Książki nie czytałem, a film był okropnie nudny i się strasznie dłużył. A poza tym nie lubię tych klimatów fantasy. Kilku kolegów z mojej klasy strasznie się tym podniecało, ale to nie są moje obszary zainteresowań. _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nimloth

Dołączył: 05 Sie 2006 Posty: 37
|
Wysłany: Pią Lis 03, 2006 3:11 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | Książka...no cóż czytałem i się mi podobała (najbardziej moment w Morii), ale żeby uznawać Tolkiena za jakiegoś geniusza? Po prostu umiał w ładny sposób przedstawić walkę dobra ze złem. Ot co myślę... Dałem 4. |
"Geniuszu" Tolkiena nie ocenia sie na podstawie jednej ( chociaz najbardziej znanej) książki. Tolkien nie stworzyl tylko dobrego opowiadania, ale umieścił je w całkowicie wymyslonym przez siebie świecie, stworzył całą jego historię, mitologię. Radzę przeczytać "Silmarillion" i "Niedokończone Opowieści". Poznać większą część jego twórczości, a dopiero potem osądzać czy był geniuszem, czy nie.
a wg mnie film jest całkiem porządnie zrobiony i miło się go ogląda. Aleso książki nie można go porównywac. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lis 03, 2006 3:15 pm Temat postu: |
|
|
| Mattey napisał: | | Książki nie czytałem, a film był okropnie nudny i się strasznie dłużył. A poza tym nie lubię tych klimatów fantasy. Kilku kolegów z mojej klasy strasznie się tym podniecało, ale to nie są moje obszary zainteresowań. |
a to jak mieli to zrobic? strescic ponad 1000 stron ksiazki do 1,5h filmu, a najlepiej jeszcze dodac poscigi samochodami i strzelaniny?  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Lis 03, 2006 4:53 pm Temat postu: |
|
|
| Nimloth napisał: | "Geniuszu" Tolkiena nie ocenia sie na podstawie jednej ( chociaz najbardziej znanej) książki. Tolkien nie stworzyl tylko dobrego opowiadania, ale umieścił je w całkowicie wymyslonym przez siebie świecie, stworzył całą jego historię, mitologię. Radzę przeczytać "Silmarillion" i "Niedokończone Opowieści". Poznać większą część jego twórczości, a dopiero potem osądzać czy był geniuszem, czy nie.
a wg mnie film jest całkiem porządnie zrobiony i miło się go ogląda. Aleso książki nie można go porównywac. |
Z takim geniuszem moge się zgodzić, bo ładnie to wszystki przedstawił, ale jako pisarz dla mnie dobry "tylko" i nie dziwię się, że nie których książka przynudzała, bo nie które opisy mógł Tolkien trochę skrócić bądź całkowicie usunąć
| Mattey napisał: | | Książki nie czytałem, a film był okropnie nudny i się strasznie dłużył. A poza tym nie lubię tych klimatów fantasy. Kilku kolegów z mojej klasy strasznie się tym podniecało, ale to nie są moje obszary zainteresowań. |
Ja też się nie interesuje fantastyką, ale i książkę i film (kolejno) czytałem i oglądałem z zaciekawionym pyszczkiem. Książka jest naprawdę bardzo dobra a film może irytować tylko końcowymi scenami (pamiętam jak w kinie ubrałem się po wrzuceniu pierścienia, bo myślałem, że koniec a tu jeszcze i jeszcze....) _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pią Lis 03, 2006 5:00 pm Temat postu: |
|
|
| Nimloth napisał: |
Tolkien nie stworzyl tylko dobrego opowiadania, ale umieścił je w całkowicie wymyslonym przez siebie świecie, stworzył całą jego historię, mitologię. Radzę przeczytać "Silmarillion" i "Niedokończone Opowieści". Poznać większą część jego twórczości, a dopiero potem osądzać czy był geniuszem, czy nie.
|
Gadanie... Pisarz powinien przede wszystkim opowiedzieć zajmującą historię, a dopiero w dalszej kolejności osadzić ją w interesujących i rozbudowanych realiach. Mam wrażenie, że w przypadku Tolkiena było odwrotnie. Cóż z tego, że stworzył ileśtam ras, rozwinięty świat, a nawet cały język, skoro opowieść (konkretnie: "Władca Pierścieni", choć czytałem również "Hobbita") jest nudna jak flaki z olejem? Jak chciał tworzyć języki i światy, to powinien zostać lingwistą albo architektem zieleni miejskiej, a nie pisarzem. No... Może trochę się zapędziłem  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią Lis 03, 2006 7:01 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | Mattey napisał: | | Książki nie czytałem, a film był okropnie nudny i się strasznie dłużył. A poza tym nie lubię tych klimatów fantasy. Kilku kolegów z mojej klasy strasznie się tym podniecało, ale to nie są moje obszary zainteresowań. |
a to jak mieli to zrobic? strescic ponad 1000 stron ksiazki do 1,5h filmu, a najlepiej jeszcze dodac poscigi samochodami i strzelaniny?  |
Pewnie nie mogli tego lepiej zrobić, co nie zmienia faktu, że się okropnie nudziłem. Ludzie, którzy lubią taką tematykę pewnie oglądali z zaciekawieniem.
A ja oglądałem na zasadzie "bo-inni-mówili-i-to-lipa-nie-obejrzeć". No więc się wynudziłem. Zresztą nawet nie oglądałem wszystkich części. Całą pierwszą (ledwo) i kawałeczek drugiej.
Zupełnie nie mogłem tego strawić. _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|