FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Ulubione zespoły
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15 ... 18, 19, 20  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Gru 20, 2010 10:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lol, W.A.S.P. się da słuchac, nie powiem, ale już jak widzę ich teledyski, to nie widac szczerości, tylko w chuj napuszenie "patrz, jakie mam wyczepiste włosy, jestem cholernie seksowny, bo gram trzy power chordy na krzyż, ach, weź mnie, weź mnie, teraz, zaraz, a w ogóle to gram w zespole żeby posuwac panny"... Razz
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Gru 21, 2010 12:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla mnie WASP i Manowar to takie TOP5 najgorszych rzeczy jakie znam... Samo napuszenie, zero czegokolwiek innego. Pozerstwo, pozerstwo, pozerstwo...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jasiu



Dołączył: 20 Maj 2009
Posty: 200
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto Gru 21, 2010 1:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Manowar to i owszem, ale z WASP trochę przesadzasz... Nie wiem jak z teledyskami (nie widziałem), ale muzycznie są w porządku. Nie staje mi do nich, ale nie dziwię się, że niektórzy za nimi szaleją. W porównaniu do KISS czy Manowar to 100 % szczerości i 0 % napuszenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nathalie



Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 428
Skąd: Z krainy Ozz...

PostWysłany: Wto Gru 21, 2010 4:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Teledyski wcale nie są złe. Bo, nawet, jeśli po części jest tak, jak Ziutek pisze(choć 3 power chordy to lekka przesada, solówki mają świetne)- to przynajmniej działa. Laughing Owszem, ,,weź mnie, bierz mnie teraz, zaraz"(ale tylko w teledyskach) ale to przecież jest bijąca szczerość. Nie udawali, jak prawie wszyscy wtedy zakładający zespoły byli młodymi chłopakami, marzącymi, żeby posuwać panny i nie ukrywali tego.

Popieram Jasia w 100%. Smile

Muzycznie, tekstowo są po prostu fantastyczni. Słuchając pewnych rzeczy, można odnieść wrażenie, jakby poznawało się tajemnicę.
Blackie to niesamowicie intrygujący człowiek, wszystko, co przeżywa, przenosi się na muzykę. Zresztą, nie tylko na muzykę. Na Jego zachowanie, atmosferę podczas koncertów...On jest po prostu sobą. Czyste emocje. I to wszystko widać.
Niezależnie, czego się słucha, to zawsze jest szczere i do granic możliwości prawdziwe. Od Animal, przez Blind In Texas, I Wanna Be Somebody, po I Can't. Wszystko. U nich brak zupełnie tego czegoś, jak np. w Ratt. Jak się porówna Round And Round(Ratt) z, nie wiem, All My Life(W.A.S.P.)- to jest zupełnie inna bajka. Choć szufladkowana do tego samego gatunku.
Chłopaki z W.A.S.P. to prawdziwi artyści.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Gru 21, 2010 6:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to Jasiu właśnie obczaj teledyski. Bo to jest naprawdę napuszenie i, słusznie Fenderek ujął to o czym mówiłem - pozerstwo Wink

Naprawdę, chciałbym zobaczyc te szczere, głębokie teksty W.A.S.P.a. Bo w tym momencie jedyn co mi przychodzi do głowy to: I'm a wild child, come and love me, I want you, huuu, huuu... Razz Tych niesamowitych solówek też jakoś nie bardzo pamiętam, ale nie powiem, żeby był to zespół, którego słucham bardzo namiętnie Wink

To ja już wolę z tej kategorii właśnie Ratt czy jeszcze bardziej Dokken. Muzycznie o wiele lepsze i nie walą mnie po oczach takim nadęciem, w sumie nawet Poison mi się lepiej słucha. Juź nie wspominając o zespołach z tego nurtu, które w tamtych latach naprawdę fajnie grały, jak Bon Jovi, Europe czy Skid Row (już schyłek glamu w sumie).
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Nathalie



Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 428
Skąd: Z krainy Ozz...

PostWysłany: Wto Gru 21, 2010 10:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W sumie, to W.A.S.P. też nie grają Glamu, lecz Theatrical Shock Metal.

Co do tekstów, proszę bardzo:

http://www.metal-archives.com/viewlyrics.php?id=36174
http://www.metal-archives.com/viewlyrics.php?id=36166
http://www.metal-archives.com/viewlyrics.php?id=36168
http://www.metrolyrics.com/skin-walker-lyrics-wasp.html
http://www.metal-archives.com/viewlyrics.php?id=36170
http://www.metal-archives.com/viewlyrics.php?id=36169
http://www.metal-archives.com/viewlyrics.php?id=36175

Generalnie polecam cały album Still Not Black Enough, który jest po prostu naszprycowany dobrymi tekstami. Wink


Racja, Bon Jovi, Europe, Skid Row grali przednio, ale gdzie Ratt do W.A.S.P.? Shocked Wystarczy wziąć takie Body Talk. Nie przypominam sobie, żeby swego czasu nagrali coś naprawdę świetnego(choć również ich lubię). No, chyba, że mówimy o ich nowszych dokonaniach, których nie znam. Ale wątpię, żeby zmienili się aż tak bardzo, by dorównać W.A.S.P.
No, ale każdy sądzi, jak mu się bardziej podoba.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Wto Gru 21, 2010 10:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Theatrical Shock Metal

Muszę to zapamiętać. Zrobię kiedyś top10 absurdalnych muzycznych szufladek.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Nathalie



Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 428
Skąd: Z krainy Ozz...

PostWysłany: Wto Gru 21, 2010 10:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Toż to nie jest żaden absurd! Weź sobie Holocaust Horror Unholy Metal albo Australian War Metal. Razz
A jak Ci się nudzi, sam wymyśl wszystkie 10, to ci dopiero będziesz mógł się chwalić. Razz Jedyny taki kater na całym świecie.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sro Gru 22, 2010 12:09 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Postnathalism.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Sro Gru 22, 2010 12:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a wy mówicie, że BeBe ma beznadziejny gust...
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Gru 22, 2010 12:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie nie, wszystko mieszasz. bebe sie nie zna. beznadziejny gust to ma lemur Twisted Evil Laughing
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Sro Gru 22, 2010 12:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
beznadziejny gust to ma lemur Twisted Evil Laughing

z tym już się zgodzę.
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sro Gru 22, 2010 11:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Choć to nie moje klimaty to swoją drogą WASP jest na pewno lepszym i ciekawszym zespołem niż Manowar, już pomijam że to zupełnie inna bajka a apropo tego drugiego to kiedyś byłem mimowolnym świadkiem ich koncertu na festiwalu i nie zapomnę jak na początku występu DeMaio bojownik o prawdziwy heavy metal kazał wyp... "wszystkim pozerom, farbowańcom i niedzielnym metalowcom" i biorąc pod uwagę jak wygląda to chyba mówił na serio Laughing
_________________
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Jasiu



Dołączył: 20 Maj 2009
Posty: 200
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw Gru 23, 2010 12:07 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ziutek98 napisał:
Lol, W.A.S.P. się da słuchac, nie powiem, ale już jak widzę ich teledyski, to nie widac szczerości, tylko w chuj napuszenie "patrz, jakie mam wyczepiste włosy, jestem cholernie seksowny, bo gram trzy power chordy na krzyż, ach, weź mnie, weź mnie, teraz, zaraz, a w ogóle to gram w zespole żeby posuwac panny"... Razz


Zaraz, zaraz, w innym temacie piszesz, ze lubisz KISS, a tutaj zarzucasz WASP coś, co u KISS jest jakieś 3x bardziej widoczne?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Gru 23, 2010 12:08 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Twoim zdaniem.
2. To, że tak jest nie wyklucza tego, że mogę ich z niekrytą przyjemnością posłuchac, lubię kilka numerów W.A.S.P.
3. Idź na drzewo Razz
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Gru 24, 2010 12:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Atrus napisał:
(ostatnio zacząłem bardziej doceniać A Saucerful of Secrets, to jest naprawdę świetna płyta, dotąd traktowałem ją jak takiego ubogiego krewnego debiutu, ale teraz stwierdzam, że byłem głupi. Lub, jak woli NAR, dalej jestem)

ej jak to? Serio, nie przypominam sobie bym cię nazwał głupim Confused W sensie jesteś jedną z tych osób, na której posty zawsze zwracam uwagę i czytam z zaciekawieniem (:*).
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Pią Gru 24, 2010 1:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
Atrus napisał:
(ostatnio zacząłem bardziej doceniać A Saucerful of Secrets, to jest naprawdę świetna płyta, dotąd traktowałem ją jak takiego ubogiego krewnego debiutu, ale teraz stwierdzam, że byłem głupi. Lub, jak woli NAR, dalej jestem)

ej jak to? Serio, nie przypominam sobie bym cię nazwał głupim Confused W sensie jesteś jedną z tych osób, na której posty zawsze zwracam uwagę i czytam z zaciekawieniem (:*).


NAR napisał:

Atrus ty to jednak gupi jesteś ;p


:*
Chociaż wtedy to było akurat zrozumiałe, bo pojechałem po Lovermanie Wink
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pią Gru 24, 2010 1:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Atrus sobie wszystko bierze do serca.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Pią Gru 24, 2010 1:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Weź przestań. NAR ma słabą pamięć i nie zrozumiał żartu.
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gnietek



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 936
Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 3:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cały rok udziału w Najlepszych Płytach pozwolił mi samemu uświadomić sobie, co lubię, co nie, co bardziej, a co mniej. Dlatego teraz mogłem ułożyć listę 100 ulubionych wykonawców. Nawet nie myślałem, że aż tylu znam. Przy tym, przez słowo "znam" rozumiem niekoniecznie to, że przesłuchałem całą dyskografię, ale że znam jej znaczną część (i kojarzę muzykę nawet kiedy akurat nie słucham jej Wink ), a także widziałem choć kilka wystąpień na żywo. Był problem z działalnością solową członków zespołów, ale... dla mnie jednak Brian May Band to coś zupełnie innego niż Queen, więc w każdym wypadku liczyłem taką działalność osobno. Żeby nie było wątpliwości, napisałem też, za co lubię danych muzyków oraz podałem moje ulubione ich płyty (starałem się wybrać jedną, ale nie zawsze się dało). Czasem było też tak, że najbardziej cenię jeden utwór z płyty, którą uważam za gorszą, w takich wypadkach (nie ma ich wiele) wymieniłem te piosenki. Zasadniczo jednak słucham całych płyt.

1. Queen
no, wiadomo, za co lubię, nie ma co się powtarzać Razz
Ulubiony album: A Day At The Races
A jednak ulubiona piosenka: The Show Must Go On

2. Pink Floyd
genialna atmosfera na koncertach, genialne concepty i osmiczne, rozrywające serce dźwięki gitary
Ulubiony album: Is There Anybody Out There? The Wall Live 1980-81
A ze studyjnych: A Piper At The Gates Of A Dawn

3. Kult
takiego brzmienia jak Kult lat 80. nie miał nikt; a poza tym podoba mi się ich humor
Ulubiony album: Posłuchaj, to do Ciebie

4. Genesis
teatralny progrock to jest to, co lubię
Ulubiony album: Selling England By The Pounds

5. David Bowie
świetne kompozycje
Ulubiony album: Aladdin Sane

6. Black Sabbath
o ile głosu Osbourne'a nie znoszę, to Dio i Martina uwielbiam, zaś riffy są pierwszoligowe
Ulubione albumy: Heaven And Hell

7. ABBA
niezwykła melodyjność, pop pełen życia
Ulubiony album: Super Trouper

8. Kraftwerk
niezwykłe esperymenty z elektroniką i pomysły na albumy
Ulubiony album: Radioaktivität

9. Rainbow
klasyka ciężkiego grania i już, zwłaszcza w składzie z Dio
Ulubiony album: Long Live Rock 'n' Roll
A jednak ulubiona piosenka: Stargazer

10. Wilki
zaczynali od porządnego, rockowego grania w atmosferze pogańskich kultów, potem było już gorzej
Ulubiony album: Wilki

11. Czesław Niemen
czego ten człowiek nie robił... a mało co wychodziło mu źle
Ulubiony album: Enigmatic

12. Riverside
niesamowicie klimatyczy progrock
Ulubiony album: Second Life Syndrome

13. King Crimson
progresywny rock w pełnym tego słowa znaczeniu, może trochę za dużo wycieczek w stronę jazzu i ciągot do chaosu
Ulubiony album: In The Court Of The Crimson King

14. Marillion
za Fisha wspaniali kontynuatorzy wczesnego Genesis, potem już mało mnie interesują
Ulubiony album: Misplaced Childhood

15. Oddział Zamknięty
polska nowa fala w bardzo wielu odsłonach, generalnie lepsi choćby od bardziej znanych Lady Pank
Ulubiony album: Oddział Zamknięty

16. The Velvet Underground
świeże, jak na przełom lat 60. i 70. eksperymenty z wycieczkami w stronę turpizmu
Ulubiony album: White Heat/White Light

17. Emerson, Lake & Palmer
mistrzowski pod wzlędem technicznym progrock
Ulubiony album: Emerson, Lake & Palmer

18. Electric Light Orchestra
dobry rock z błyskotliwymi wstawkami smyczkowymi
Ulubiony album: A New World Record
A jednak ulubiona piosenka: Can't Get It Out Of My Head

19. Rush
znowu genialny technicznie progrock z cudownym falsetem, byłoby pewnie wyżej, gdybym poznał więcej
Ulubiony album: A Farewell To Kings

20. SBB
patrz King Crimson Wink
Ulubiony album: Ze słowem biegnę do ciebie

21. Aerosmith
przebojowość i moc
Ulubiony album: Get A Grip

22. Apocalyptica
błysotliwa aranżacja metalu na smyki, chyba najlepszy zespół coverowy
Ulubiony album: Inquisition Symphony

23. Freddie Mercury
głos, głos, głos i zawarte w nim emocje
Ulubiona piosenka: In My Defence

24. The Animals
oni pokazali mi, że bluesa też można słuchać
Ulubiona piosenka: House Of The Rising Sun

25. The Who
hard rock brzmiący lekko nie męczy ucha Smile
Ulubiony album: The Who Sell Out

26. Uriah Heep
świetne eksperymenty z kompozycję, tylko brzmienie najlepszych (pierwszych) płyt zbyt archaiczne
Ulubiony album: Look At Yourself

27. Brian May
brzmienie gitary, które znamy wszyscy, różnorodność utworów, klimat
Ulubiony album: Star Fleet Project

28. Klan
mistyczna atmosfera, klasycznie brzmiący prog rock
Ulubiony album: Klan (EP)

29. Budgie
rockowo-metalowe riffy, dobre kompozycje
Ulubiony album: In For The Kill

30. Jeff Buckley
czarowanie głosem
Ulubiony album: Grace

31. Kaliber 44
na pierwszej płycie mamy najmocniejszą, najbardziej przejmującą psychodelę, jaką znam, druga jest taka sobie, raczej niezła, trzecia to porażka
Ulubiony album: Księga tajemnicza. Prolog

32. Thin Lizzy
maksymalnie przebojowy hard rock
Ulubiona piosenka: The Boys Are Back In Town

33. Roger Taylor
dobre kompozycje i czucie rocka, a niech będą i udane teksty
Ulubiony album: Happiness?

34. Jelonek
tak należy grać ciężkie melodie z dodatkiem skrzypiec
Ulubiony album: Jelonek

35. Candlemass
a tak powienien brzmieć doom metal, kocham te zawijasy gitarowe, niestety, tylko pierwsza płyta jest dla mnie nieskalana
Ulubiony album: Epicus Doomicus Metallicus

36. Roxette
pop na najwyższym poziomie... generalnie, nie zawsze
Ulubiony album: Joyride

37. Nightwish
bogactwo aranżacji, piękne orkiestracje i zmienność nastrojów, cudowny głos żeński, ale raczej drugiej wokalistki
Ulubiony album: Dark Passion Play

38. Dave Clark Five
archaiczne, ale przebojowe brzmienie z Tottenam, które zdefinowało wczesnego rocka
Ulubiona piosenka: Bits And Pieces

39. Lombard
raz dobre, raz kiepskie klawisze i wokal, czasami wybitne kompozycje
Ulubiony album: Śmierć dyskotece!

40. Judas Priest
chyba najpotężniejszy, najbardziej porywający wokal, jaki znam
Ulubiony album: Nostradamus

41. Kazik
atmosfera zabawy, moc zwariowanych pomysłów, ironia, czasem autoironia, świetne covery
Ulubiony album: Silny Kazik pod wezwaniem
A jednak ulubiona piosenka: Polska płonie

42. UK
krótko działająca, ale mająca wspaniałą ideę supergrupa progresywna
Ulubiony album: U.K.

43. Sigur Rós
muzyka, przy której się płynie... a przecież jest i jakiś niepokój
Ulubiony album: Takk...

44. Queen + Paul Rodgers
z sentymentu do Queen i dlatego, że byłem na koncercie, którego zapomnieć się nie da
Ulubiony album: The Cosmos Rocks

45. Frank Zappa
najbardziej zwariowane pomysły na świcie, niestety, często ta muzyka mnie przerasta
Ulubiony album: Freak Out!
A jednak ulubiona piosenka: Bobby Brown

46. The Jimi Hendrix Experience
genialne wykonanie, symbol swobody w muzyce, ale głos nie ten i trochę za dużo bluesa
Ulubiony album: Are You Experienced?

47. O.N.A.
soczyste solówki, moc
Ulubiony album: Mrok

48. The Clash
najlepsze w okresie przejściowym między punkiem a reggae, proste, a jednak trochę wymagające
Ulubiony album: London Calling

49. 2 + 1
polska, gorsza ABBA; mieli wiele twarzy, ale tylko ostatnia, nowofalowa nie za bardzo do mnie przmawia
Ulubiony album: Nowy wspaniały świat

50. Budka Suflera
klasyka polskiego hard rocka, trochę zbyt popowa, zwykle bez większych ambicji, ale przyjemna
Ulubiony album: Nic nie boli tak jak życie

51. Buddy Holly & The Crickets
wspaniałe gitarowe granie w epoce antycznej
Ulubiona piosenka: Bo Diddley

52. Perfect
proste, zbyt bluesowe, ale ładne, zmusza do wysłuchania
Ulubiony album: Perfect

53. Blondie
fajne, miłe, chwytliwe kawałki
Ulubiony album: Parallel Lines

54. Bajm
niezbyt ciekawy, ale mocny wokal kobiecy, dobre aranżacje
Ulubiony album: Szklanka wody

55. Metallica
pojedyńcze wybitne kompozycje ze świetną gitarą, covery lepsze od oryginałów
Ulubiony album: Metallica

56.Inkubus Sukkubus
muzyka łatwa i przyjemna
Ulubiona piosenka: The Church Of Madness

57. Bon Jovi
jak wyżej, ale więcej fajnej gitary, za dużo się powtarzają
Ulubiony album: Slippery When Wet

58. Bryan Adams
świetne hity, tylko głos nie ten
Ulubiony album: Reckless

59. Dead Can Dance
ładnie płynie, nie zmusza do refleksji, przyjemne
Ulubiony album: Within The Realm Of A Dying Sun

60. The Scorpions
są potężne numery hardrockowe, są rzeczy, które zupełnie mnie nie ruszają
Ulubiony album: Blackout

61. Sex Pistols
wspaniale instrumanalizowany punk
Ulubiony album: Nevermind The Bollocks, Here's The Sex Pistols

62. Marek Grechuta
trochę monotonna, ale przyjemna interpretacja lirycznych tekstów
Ulubiony album: Marek Grechuta & Anawa

63. Lady Pank
polska nowa fala, początkowo z mocą mocnych hitów, potem bez mocy i bez hitów, a jedynie z legendą
Ulubiony album: Lady Pank

64. Czerwone Gitary
przeważnie proste, przeważnie chwytliwe, przeważnie miło się słucha
Ulubiony album: To właśnie my

65. Janis Joplin
głos powalający na kolany, tylko z okropną chrypą
Ulubiony album: Pearl

66. Yes
genialne długie kompozycje, świetne klawisze, ale to wszstko szybko nuży
Ulubiony album: Going For The One

67. Camel
progrock na specjalny nastrój
Ulubiony album: Mirage

68. The Rolling Stones
muzyka raczej łatwa i przyjemna, niczym nie wyróżniająca się, ale dobra
Ulubiona piosenka: Angie

69. Muse
sporo niesłuchalnych rzeczy, dużo patosu, który czasem porywa bardziej niż cokolwiek innego
Ulubiony album: The Resistance

70. Toto
hitowe, ale bywa i progresywne, bez wybitnych rzeczy
Ulubiony album: Toto

71. Dream Theater
czasami bardzo dobry nowoczesny progrock, wszyscy muzycy świetni, ale całość rzadko porywa
Ulubiony album: A Change Of Seasons

72. Big Cyc
prześmiewcy na maksa, muzycznie jest porywająco
Ulubiony album: Z gitarą wśród zwierząt

73. Joe Satriani
mistrz gry na gitarze, jednak często brak uczuć
Ulubiony album: Surfing With The Alien

74. Mike Oldfield
mistrz gry na gitarze (i nie tylko), który uczucia okazuje częściej, ale popada w przesadę, jeśli chodzi o kompozycje
Ulubiony album: The Voyager
A jednak ulubiona piosenka: Punkadiddle

75. Anna Jantar
chwytliwe przeboje
Ulubiony album: Anna Jantar

76. The Beatles
zaczynali od prostych hitów, potem współtworzyli psychodelic i progressive rocka, wolałbym inne wykonanie, ale bywało bardzo dobrze
Ulubiony album: Abbey Road

77. Piersi
kolejni polscy prześmiewcy z powołania
Ulubiony album: Piersi

78. Within Temptation
bardzo ładny, emocjonalny wokal na tle poprawnych instrumentacji, brak głębi
Ulubiony album: Mother Earth

79. Elvis Presley
bywały wybitne przeboje, bywały rzeczy do bólu zwykłe
Ulubiona piosenka: Suspicious Minds

80. Led Zeppelin
klasyka, której w zasadzie nie lubię, ale perkusja była zawsze wspaniała, a kiedy tylko wokalista pokazywał się od ludzkiej strony robiło się magicznie
Ulubiony album: In Through The Out Door
A jednak ulubiona piosenka: Whole Lotta Love

81. Banda i Wanda
sporo źle wyprodukowanych, ale bardzo miłych prostych kawałków, fajna gitara
Ulubiony album: Banda i Wanda

82. T. Rex
hymny pokolenia glam rocka
Ulubiona piosenka: Children Of The Revolution

83. Łzy
przebojowo i ładnie, rockowo i emocjonalnie, niestety, często i banalnie
Ulubiony album: Jestem jaka jestem

84. Madonna
jak wyżej
Ulubiony album: True Blue

85. Eurythmics
i znów jak wyżej, tylko klawisze okropne
Ulubiony album: Revenge

86. Def Leppard
najbardziej klasyczny hard rock, ma to coś fajngo w sobie
Ulubiony album: Hysteria

87. Ewa Demarczyk
piękna interpretacja polskich wierszy, nie moja bajka, ale doceniam, czuję ukryte emocje
Ulubiony album: Karuzela z madonnami

88. System of a Down
zbyt hałaśliwe, ale z niezwykłym humorem i mnóstwem oryginalnych pomysłów
Ulubiony album: Mezmerize

89. Elektryczne Gitary
coś, co nie ma żadnej głębi, ale przyjemnie się słucha i podśpiewuje
Ulubiony album: Wielka radość

90. Maryla Rodowicz
już mniej fajny wokal, bo często zbyt patetyczny, ale też miło się słucha i pośpiewuje
Ulubiony album: Rok

91. The Kinks
zwykle proste, ale pełne życia i przyjemne do poskakania
Ulubiony album: Kinks

92. Rammstein
zbyt hałasuje gitara, wokal zbyt niski i ze zbyt słabą modulacją, a przecież fajne i jednak w jakiś sposób meodyjne
Ulubiony album: Reise, Reise

93. Ozzy Osbourne
nie znoszę tego wokalu, ale gitara prawie zawsze rzuca na kolana
Ulubiony album: Blizzard Of Ozz

94. Deep Purple
za dużo bluesa, za dużo, ale kompozycje bywają wybitne
Ulubiona piosenka: Child In Time

95. Wolfmother
monotonne, ale przecież to i tak hard rock bez skazy
Ulubiony album: Wolfmother

96. Roger Waters
nie ma wybitnego wokalu, za to są takież pomysły na albumy
Ulubiony album: Radio KAOS

97. Porcupine Tree
nie mój klimat, pomysły na albumy są genialne
Ulubiony album: In The Sunday Of Life

98. The Mars Volta
wirtuozeria wykonawców
Ulubiony album: De-Loused In The Comatorium

99. Tina Turner
hity, które wspominam z sentymentem, ale i ogólnie rockowe, ładne brzmienie, poczucie rocka
Ulubiony album: Wildest Dreams

100. Peter Gabriel
wiele utworów, które mocno się przeżywa, dużo więcej nijakich
Ulubiona piosenka: Solsbury Hill
_________________
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. Sad


Ostatnio zmieniony przez Gnietek dnia Czw Sty 13, 2011 7:04 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 10:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gnietek napisał:
72. Big Cyc
prześmiewcy na maksa, muzycznie jest porywająco
Ulubiony album: Z kamerą wśród zwierząt



Chyba raczej "Z gitarą wśród zwierząt". Razz


Gnietek napisał:
80. Led Zeppelin
klasyka, której w zasadzie nie lubię, ale perkusja była zawsze wspaniała, a kiedy tylko wokalista pokazywał się od ludzkiej strony robiło się magicznie
Ulubiony album: In Through The Out DoorA jednak ulubiona piosenka: Whole Lotta Love



Mówią na tym forum, że to gofer jest(w całej ich karierze), ale mnie tam się podoba, szczególnie kawałek "All Of My Love" - złapała mnie na niego faza jak go niedawno ponownie w radiu VOX FM usłyszałem.


No i w ogóle szacun dla Ciebie. Smile 100 wykonawców i że chciało Ci się ich wszystkich tak dokładnie poukładać... ja bym w życiu nie dał rady. Razz


A przy okazji - chyba też na swojej liście zrobię takie wyszczególnienia płyt i kawałków jakie Ty zrobiłeś. Wink
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 11:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I Dead Can Dance w końcówce z komentarzem "Nie zmusza do refleksji, ładnie płynie, przyjemnie", ach Gnietku.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
goat



Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 141
Skąd: sławno

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 2:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gnietek napisał:

5. David Bowie
świetne kompozycje
Ulubiony album: Aladdin Sane
53. Blondie
fajne, miłe, chwytliwe kawałki
Ulubiony album: Parallel Lines
80. Led Zeppelin
klasyka, której w zasadzie nie lubię, ale perkusja była zawsze wspaniała, a kiedy tylko wokalista pokazywał się od ludzkiej strony robiło się magicznie
Ulubiony album: In Through The Out Door
A jednak ulubiona piosenka: Whole Lotta Love
81. Banda i Wanda
sporo źle wyprodukowanych, ale bardzo miłych prostych kawałków, fajna gitara
Ulubiony album: Banda i Wanda
82. T. Rex
hymny pokolenia glam rocka
Ulubiona piosenka: Children Of The Revolution
88. System of a Down
zbyt hałaśliwe, ale z niezwykłym humorem i mnóstwem oryginalnych pomysłów
Ulubiony album: Mezmerize


ad5 - doskonały album, w rzeczy samej. i te klawisze MIKE'A GARSONA! ja nie wiem, czy to nie sa jakies narodziny indie rocka Cool
ad53 - fajne, fajne te piosenki, musze zakupić wczesniejsze albumy, bo zaczynali troche bardziej zadziornie
ad80 - zaczynałem jako słuchacz od takiego starego rocka (wtedy moim numerem jeden byli DEEP PURPLE i krewniacy) i maglowałem te klimaty ostro, ale LED ZEPPELIN mi nie wchodził (miałem chyba poczucie dziwności) a teraz? teraz nie słucham starego rocka za dużo, a LED ZEPPELIN cenie najbardziej z tej szkoły stricte hard rock'owej
ad81 - to był mój pierwszy koncert, bo przyjechali do mojego miasta. normalnie B&W w oryginale, no. Very Happy
ad82 - hymny, hymny. nie tylko glam z tego czerpał, okazało się w latach 90-tych. BOLANA cenię bardziej niz LENNONA, a tego drugiego cenię bardzo.
ad88 - a tego nie znam, pierwsze słyszę. totalne podziemie chyba, nie?

66 kawałki, które bardzo mi sie podobały w 2010 roku (nie za duzo nowości, wiem) i najczęściej było to powiazane z nabyciem róznych kompaktów:
neil young - after the gold rush / like a hurricane / safeway cart
nick drake - know
the cure - all cats are grey
the royal family and the poor - discipline
simple minds - changeling
human league - darkness
prince - alphabet st / raspberry beret
tom petty - honey bee
the rolling stones - emotional rescue
edgar broughton band - love in the rain
queen - ogre battle
brian eno - in dark trees / the big ship
roxy music - lover / oh yeah
iggy pop - funtime
the smiths - hand in glove
the stone roses - i wanna be adored
suede - he's dead
sepultura - roots bloody roots
soundgarden - jesus christ pose
kristin hersh - when the levee breaks
david bowie - jump they say
tears for fears - ashes to ashes
the magnetic fields - heroes
john lennon - cold turkey / oh my love / #9 dream
yoko ono - every man has a woman who loves him
the raveonettes - one day at a time
pj harvey - the dancer / no girl so sweet / a place called home / dear darkness
mick harvey - bonnie & clyde
noonday underground - london
technotronic - pump up the jam
neneh cherry - i've got you under my skin (david z remix)
primal scream - don't fight it, feel it (scat mix)
madonna - drowned world / substitute for love
everything but the girl - hatfield 1980
reload - peschi
tracey thorn - get around to it
slint - washer
jane'a addiction - then she did... / mountain song (radio tokyo demo)
depeche mode - freestate
joan osborne - what you gonna do?
edyta bartosiewicz - cały ten czas
tindersticks - whiskey and water
lenny valentino - dla taty
jimmy chamberlin - lokis
6ths - night falls like a grand piano / the sailor in love with the sea
m83 - Highway of Endless Dreams
lachowicz - like a pig
the xx - infinity
holy miranda - waves
interpol - lights
brodka - KO
tricky - i sing for you
massive attack - Spitting The Atom / flat of the blade

musiałem przeczytac bardzo duzo prasy, by do nich dotrzeć... Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 2:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
takiego brzmienia jak Kult lat 80. nie miał nikt


Bo ja wiem, większość sceny jarocińskiej miała bardzo podobne do Kultu brzmienie, bo się na nim wzorowała.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fairy King



Dołączył: 21 Maj 2005
Posty: 359
Skąd: Lublin/Warszawa

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 3:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na razie nie mam czasu opracowywać jakiejś potężnej, dopracowanej i dokładnej listy, będzie tak z grubsza, najważniejsze pozycje. Jak będę miał czas, albo coś nowego mi przyjdzie do głowy to poprawię. Wziąłem po uwagę zespoły oraz wykonawców solowych.

- Queen / Pink Floyd
Oba zespoły ubóstwiam a ich muzykę po prostu kocham. Raz jedni, raz drudzy są mi bliżsi, zależy od wielu czynników.
Do Queen mam jednak nieco większy sentyment, bo to od Queen zaczęła się moja głęboka pasja do muzyki, można powiedzieć, ze to Oni wprowadzili mnie w ten świat.
Pink Floyd jeszcze nieco bardziej uwielbiam za klimat, to od nich zaczęło się moje zainteresowanie rockiem progresywnym, to płyty PF takie jak TDSOTM czy The Wall są dla mnie wyznacznikiem piękna i głębi w muzyce...

Dalej: (kolejność bardziej taka orientacyjna, bo trudno mi czasem zdecydować na które miejsce dać danego wykonawcę)

- Deep Purple (z Blackmore'm) / Rainbow
- Steve Vai
- Brian May

- Guthrie Govan - jeden z najlepszych gitarzystów, szkoda, że wydał tylko jedną solową płytę jak na razie, ale za to jaką!
- Guns n' Roses (do czasu rozpadu, nie to obecne Smile )
- Gary Moore
- Roger Waters
- Dżem
- Dream Theater / John Petrucci
- solowa płyta Petrucciego, Suspended Animation jest znakomita, dlatego umieściłem go obok całego zespołu.
- Joe Bonamassa / Glenn Hughes / Hughes Turner Project (HTP) / Black Country Communion
- Richard Wright
- Czesław Niemien
- Led Zeppelin
- Uriah Heep

- Paul Rodgers (w tym Free / Bad Company z Rodgersem / The Law)
- David Gilmour
- Camel
- Scorpions
- Extreme
- Alan Parsons Project
- Andy Timmons
- John Lennon
- Kitaro
- Yngwie Malmsteen
- Yes
- Porcupine Tree
- Steve Lukather / Toto
- Kansas
- Slash
- Santana
- Dave Weckl
- Eric Clapton
- Mike Oldfield
- Niacin
- The Eagles


Jeszcze trochę by było tego... Z czasem wniosę poprawki i uzupełnię.
_________________


I'm in love with my cars: Very Happy
- BMW E60 530d 218 KM, rocznik 2003 - stan idealny - do dbania i podróżowania w trasach
- BMW E36 328i 193 KM, rocznik 1995 - do katowania, kjsów, driftu


Ostatnio zmieniony przez Fairy King dnia Sob Lut 12, 2011 2:40 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 3:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

goat napisał:
musiałem przeczytac bardzo duzo prasy, by do nich dotrzeć... Twisted Evil


aż sobie pozwolę na emotkę: Laughing w ostatnich dniach narobiliśmy chyba więcej kultowych tekstów niż przez lata.

goat napisał:
ad88 - a tego nie znam, pierwsze słyszę. totalne podziemie chyba, nie?


to dlatego, że jesteś w eutenazyjnym przedziale wiekowym.

przez Was, nołlajfy, mam ochotę znowu zrobić jakąś listę, tylko nie bardzo wiem czego.

edit

goat napisał:
ad80 - zaczynałem jako słuchacz od takiego starego rocka (wtedy moim numerem jeden byli DEEP PURPLE i krewniacy) i maglowałem te klimaty ostro, ale LED ZEPPELIN mi nie wchodził (miałem chyba poczucie dziwności) a teraz? teraz nie słucham starego rocka za dużo, a LED ZEPPELIN cenie najbardziej z tej szkoły stricte hard rock'owej


a z nimi to w sumie mam podobnie, tylko oczywiście w mniejszej skali czasowej. no i fanem starego hard rocka to w sumie nigdy nie zdążyłem być.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 5:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@Gnietek dłuuuuuga lista i sporo fajnych rzeczy Wink
ale chyba nie umiałbym zrobić tak precyzyjnie 100 bo jak sobie uzasadnić
że to zasługuje na nr 39 a to na 40 itd.
_________________
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 5:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no i miałem wrażenie, że tak troszkę końcówka listy była dopychana na siłę Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 6:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I chyba umknął Ci nr 91? Wink

Fairy King, ciekaw jestem, czemu w ten sposób zestawiłeś ze sobą Iron Maiden i Judas Priest Wink Owszem, sam często ustawiam ich tuż obok siebie, bo i w moim ulubionym dla obu okresie (latach '80) oba zespoły były najważneijszymi przedtsawicielami NWOBHM i można dostrzec wiele podobieństw między ich graniem w tym czasie... Ale do żadnych głębszych powiązań nie doszło Smile

Swoją drogą, w historii nieco nowszej obu od dawna widzę sporą analogię - wydanie po nieco słabszym okresie dwóch albumów, które stały się klasykami (i które, choc co do Fear of the Dark ktoś mógłby się kłócic, są naprawdę wg mnie świetne - drugim jest oczywiście Painkiller), po czym odeszli mniej więcej w tym samym czasie dwaj mocno kojarzeni z kapelami wokaliści, skupiając się w międzyczasie na karierze solowej, podczas gdy oba zespoły wydają po dwa albumy z innym, w zasadzie olane przez krytykę - ale zdecydowanie godne uwagi, z których pierwsze (X-Factor i Jugulator) lepsze są nieco od kolejnych (Virtual XI i Demolition), po czym wraca ów znany wokalista i oba zespoły wydają dwa świetne albumy, lączące muzykę sprzed odejścia tego wokalisty z tą nagrywaną pod jego nieobecnością a i nie bez świeżych elementów - mówię oczywiście o BNW i Angel of Retribution. Takie moje subiektywne wrażenie Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Gnietek



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 936
Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 6:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmm, nie spodziewałem się, że ktokolwiek skomentuje tę moją listę. Ani że w ogóle ktoś choćby ogólnie przejrzy. Umieściłem ją tu na wypadek, gdyby ktoś zapytał mnie jeszcze o to, jak zapatruję się na jakiś zespół. Teraz mam gdzie odesłać. Wink Ale skoro stało się jak się stało, to odpowiem na komentarze. Smile

Kater napisał:
I Dead Can Dance w końcówce z komentarzem "Nie zmusza do refleksji, ładnie płynie, przyjemnie", ach Gnietku.


Nie powinieneś się dziwić, w "Najlepszych Płytach" kilka razy tak już ich skomentowałem. Poza tym, 59. miejsce to nie końcowka. Wink Rok temu nie byłoby nawet tak wysoko. Fenderek tak chwalił ten zespół, że przesłuchałem całą dyskografię i coś załapało, ale... tej głębi, tych uczuć, które on chwali to nie słyszę. Może kiedyś usłyszę, a może czegoś innego oczekuję.

BeBe napisał:
Bo ja wiem, większość sceny jarocińskiej miała bardzo podobne do Kultu brzmienie, bo się na nim wzorowała.

Hmmm, kojarzę, że Sztywny Pal Azji też miał w składzie saksofonistę. Czy któryś inny z zespołów tej sceny też? Brzmienie w sumie może i mieli dość podobne - ta przestrzeń, gitary, klawisze, sposób śpiewania - ale jednak jest coś, co sprawia, że te wszystkie Defekty Mózgó, Kryzysy, Proletayaty brzmią dla mnie podobnie (i wszystkie mnie odrzucają), a Kult od razu się wyróżnia. Sam nie wiem co. Może chodzi o bogactwo brzmienia albo coś mało uchwytnego... Nie umiem tego wytłumaczyć, zresztą, musiałbym przesłuchać sporo tych niby-podziemnych grup lat 80., a nie mam na to ochoty, bo naprawdę ich twórczość mi się nie podoba.

Cytat:
ale chyba nie umiałbym zrobić tak precyzyjnie 100 bo jak sobie uzasadnić
że to zasługuje na nr 39 a to na 40 itd.

Wiadomo, że zawsze wyjdzie niedokładnie, a to, co się bardziej lubi, zależy choćby od nastroju danego dnia. Wink Ale jak układałem listę, to myślałem sobie na podstawie tego, co powtórzyłem przez cały rok w Najlepszych Płytach, jak duży procent twórczości zespołu uważam za genialny (przez to wypadły nisko zespoły, które stworzyły zbyt dużo, np. Budgie Wink ), jaki procent za bardzo dobry, jaki za udany itd. I jakoś stwierdziłem, że jestem w stanie zdać sobie dość jasno sprawę, który w tej chwili lubię bardziej, a który mniej. Jeśli się porówna moją pierwszą dziesiątkę z tym, co napisałem rok temu w Top Tens, to wyjdzie na to, że kolejność jest inna, ale zespoły prawie te same.


NAR napisał:
no i miałem wrażenie, że tak troszkę końcówka listy była dopychana na siłę

Nie, nawet sobie nie zakładałem z góry, że ma być 100. Ułożyłem sobie w kolejności wykonawców, do których wracam przynajmniej co jakiś czas - i to do więcej niż 1 ich płyty (czyli np. Ich Troje nie brałem pod uwagę Laughing ) - dopiero potem ponumerowałem, obciąłem to, co wystawało ponad 100, dopisałem ulubione albumy i kilka słów komentarza (może kiedyś je rozwinę, bo większość tych komentarzy dziwnie brzmi Wink ). Nie numerowałem tych obciętych, ale tam jeszcze ze 30 pozycji było, na pewno: Michael Jackson, Enya, Elton John, Saxon, John Lennon, Donovan, Simon & Garfunkel, Klaus Schulze (o, a zapomniałem jeszcze o Tangerine Dream), Dio, Van Halen, Republika, Skaldowie, Steve Vai... no dobra, więcej nie pamiętam, a nigdzie nie zapisałem tej pierwotnej listy.

Ziutku i Mefju, dzięki za zwrócenie uwagi na pomyłki. Smile
_________________
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15 ... 18, 19, 20  Następny
Strona 14 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek