| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 12:36 am Temat postu: |
|
|
zacytuje sie k...wa
Nie podoba sie wam ten kawalek ? Jak dla mnie od momentu jak wchodzi Sebastian jest bomba... jakbym slyszla Ryska |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 8:17 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Szkoda, ze stary temat zniknal... Nie chce mi sie tego wszystkiego jeszcze raz pisac
Uwielbiam, zdecydowanie najlepszy polski zespol, Riedel byl geniuszem wokalu, gdyby urodzil sie w Stanach bylby legenda... |
A Riedel nie jest legendą?
I nie opowiadaj tekstów typu, oj szkoda, że Riedel urodził się w Polsce, a nie w USA, bo to tworzy głupi dyskomfort psychiczny. I co z tego? Nie wszystko stracone. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 8:23 pm Temat postu: |
|
|
No chyba w przypadku Riedla jednak już wszystko.
Pewnie u nas jest wielką postacią. Jednak niestety jest królem własnego podwórka. Mało znajdziesz osób na świecie, którzy będę kojarzyli go.
Fenderkowi chodziło o to, że jest postacią nie większą niż Morrison czy inni tego pokroju artysty. No, ale z franzcuzem mógłbyś pogadać na temat wielkości Jim, niestety na temat Ryśka już nie za bardzo. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 8:25 pm Temat postu: |
|
|
Oczywiście wiem, o co tu chodziło, ale moglibyście nie zaniżać tak morali i stawiać mnie jako Polaka w pozycji przegranego  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 8:26 pm Temat postu: |
|
|
A co? Zwycięzcą się czujesz?  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 8:36 pm Temat postu: |
|
|
Oczywiście, że zwycięzcą. To podstawa, której trzeba się trzymać  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 9:15 pm Temat postu: |
|
|
| Dundersztyc19 napisał: | Oczywiście wiem, o co tu chodziło, ale moglibyście nie zaniżać tak morali i stawiać mnie jako Polaka w pozycji przegranego  | mo..czego?
tu nikt nikogo nie stawia w jakiejkolwiek pozycji tylko stwierdza pewne fakty. z faktami niestety nie sposob dyskutowac, a są one takie, ze zyjac w tym kraju, w tych czasach, w ktorych zyl, nie mial szans zdobyc zagranicą nawet 1/100 tego statusu, ktory ma w polsce. taka jest prawda, nie ma co sie obrazac na to... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 9:26 pm Temat postu: |
|
|
Ale z drugiej strony chyba nie jest tak tragicznie W innych krajach też mogli być lub są tacy Ryszardowie Riedle, o których świat nie słyszał  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 9:54 pm Temat postu: |
|
|
ale w tych innych panstwach (mowimy chocby o europie) oni mieli szanse. czy ją wykorzystali, czy nie, to juz inna sprawa. u nas nie mial. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 10:04 pm Temat postu: |
|
|
| Dundersztyc19 napisał: | | Fenderek napisał: | Szkoda, ze stary temat zniknal... Nie chce mi sie tego wszystkiego jeszcze raz pisac
Uwielbiam, zdecydowanie najlepszy polski zespol, Riedel byl geniuszem wokalu, gdyby urodzil sie w Stanach bylby legenda... |
A Riedel nie jest legendą?
I nie opowiadaj tekstów typu, oj szkoda, że Riedel urodził się w Polsce, a nie w USA, bo to tworzy głupi dyskomfort psychiczny. I co z tego? Nie wszystko stracone. |
Opadają mi ręce... jak wyniki Vangelisa ma nie w terminie to coś takiego... weź się człowieku trochę ogarnij...
Riedel jest legendą. Lokalną. Gdyby urodził się w USA- miałby ten sam status co Morrison na całym świecie. Ma go? Nie ma. Podkreśliłem tylko jak wielkim był Artystą. Jeżeli tego nie zrozumiałeś z mojego poprzedniego postu to polecam korepetycje z czytania ze zrozumieniem. Nie ma sie co patriotycznie napinać...
| Dundersztyc19 napisał: | Oczywiście wiem, o co tu chodziło, ale moglibyście nie zaniżać tak morali i stawiać mnie jako Polaka w pozycji przegranego  |
Człowieku, jeżeli według Ciebie ktoś (ja niby) tu postawił Ciebie w pozycji z góry przegranego, to swiadczy to o kompleksach z Twojej strony- bo wycinasz post z kontekstu tak nieprawdopodobnie i dopasowujesz go do tego, co Tobie wydaje się że ja mówię o Tobie... Nie mówiłem o Tobie ani o żadnym innym Polaku- mówiłem o Riedlu. Nie miał szans stać się legendą- bo śpiewał k***a po polsku, języku którego nikt nie zna i który dla wielu innych nacji brzmi jeśli nie komicznie- to przynajmniej dziwnie. Ilu słuchasz na codzień wykonawców z Czech? Albo Wenezueli? Ilu słuchasz artystów z Wietnamu? Żeby odnieść sukces na rynku muzycznym- trzeba śpiewać po angielsku. Wszelkie Rammsteiny i kilku innych wykonawców nie-angielskojęzycznych to wyjątki potwierdzające regułę. Na żadnej pozycji Ciebie nie postawiłem- postawiłem w jakiejś tam pozycji Riedla. Polecam psychologa, jeśli nie widzisz różnicy, bo to trochę niepokojące jest, jeśli takie zdanie jak mój oryginalny post na temat Dżemu bierzesz do siebie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sro Lis 11, 2009 10:18 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 10:11 pm Temat postu: |
|
|
Ale to jest po prostu zbyt straszne i z jaką niekorzyścią dla mnie
Nie cierpię, jak coś mi się nie udaje lub muszę poważenie cierpieć z powodu pochodzenia  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 10:20 pm Temat postu: |
|
|
| Dundersztyc19 napisał: |
Nie cierpię, jak coś mi się nie udaje lub muszę poważenie cierpieć z powodu pochodzenia  |
A cierpisz z powodu pochodzenia??? A jeśli nawet sobie cierpisz- co do tego ma jakiś Fenderek i jego zdanie na temat Riedla?
Ja nie cierpię z powodu tego skąd pochodzę i nie widzę powodów dla których ktokolwiek powinien. Ciesz się, że nie urodziłeś się w Etiopii... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 10:24 pm Temat postu: |
|
|
No musiałem się nieco wyżyć, wybacz mi Już mi lepiej. Mam nadzieję, że już nie będzie takich komentarzy z mojej strony. Czasem mi odbija Uwierz mi, na co dzień taki nie jestem. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Czw Lis 12, 2009 10:49 am Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | Dundersztyc19 napisał: | Oczywiście wiem, o co tu chodziło, ale moglibyście nie zaniżać tak morali i stawiać mnie jako Polaka w pozycji przegranego  | mo..czego?
tu nikt nikogo nie stawia w jakiejkolwiek pozycji tylko stwierdza pewne fakty. z faktami niestety nie sposob dyskutowac, a są one takie, ze zyjac w tym kraju, w tych czasach, w ktorych zyl, nie mial szans zdobyc zagranicą nawet 1/100 tego statusu, ktory ma w polsce. taka jest prawda, nie ma co sie obrazac na to... |
Nie tylko on zresztą. Co z takimi zespołami jak Kat, Turbo, TSA, Krzak, Breakout? Nasza muzyka jest naprawdę pokrzywdzona, zwłaszcza przez dawny system komunistyczny - Ci artyści nie mogli się wybić na zachód, a tam myślę, że osiągnęli by oszałamiający sukces (zwłaszcza Kat i TSA). Ale np. na wschodzie nasze zespoły są znane i cenione. Miałem kiedyś przyjemność poznać Ukraińca, który był na dwunastu koncertach Dżemu z Ryśkiem  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Lut 20, 2010 12:52 pm Temat postu: |
|
|
Puściłem sobie dzisiaj pierwszy raz od bodajże czterech lat Detox. I poza tym, że mam z tą płytą wiele nieprzyjemnych wspomnień, to jest ona cholernie dobra. Mało jest tak dobrze zagranych, zaśpiewanych, wyprodukowanych płyt w Polsce do czasu płyt conajmniej Riverside. Głębia dźwięku, solówki - wgniatają w ziemię. W dupie mam, że Riedel stał się dzisiaj idolem mas panienek w arafatkach, które nie mają pojęcia kim był Jaser Arafat - ta płyta i ten głos nadal powodują, że mam ciarki na plecach. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sob Lut 20, 2010 1:23 pm Temat postu: |
|
|
Na pewno takich płyt dobrze wyprodukowanych jest dużo więcej. Jeśli chociażby płyt Kazika do takich nie zaliczasz, to nie chcę być w twoim ciele. Macie strasznie głupie wątpliwości pod tym względem.
Pewnie zaraz wszyscy mi zaprzeczą, bo "prawda jest okrutna"  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Lut 20, 2010 1:57 pm Temat postu: |
|
|
| Dundersztyc19 napisał: | | Jeśli chociażby płyt Kazika do takich nie zaliczasz, to nie chcę być w twoim ciele. |
Prawda jest okrutna, Detox jest najlepszy ^^ Przesłuchałem mnóstwo polskich płyt różnych wykonawców i jeszcze nigdy nie spotkałem się z przypadkiem żeby zespół w takim stopniu wyrażał emocje muzyką... No ok Riverside, klimat, melodie, teksty itd Ale czy Duda śpiewa lepiej od Riedla? Jest rewelacyjny w budowaniu nastroju ale wokal Ryśka porusza mnie bardziej, nic na to nie poradzę xD _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Lut 20, 2010 2:33 pm Temat postu: |
|
|
| Dundersztyc19 napisał: | Na pewno takich płyt dobrze wyprodukowanych jest dużo więcej. Jeśli chociażby płyt Kazika do takich nie zaliczasz, to nie chcę być w twoim ciele. Macie strasznie głupie wątpliwości pod tym względem.
Pewnie zaraz wszyscy mi zaprzeczą, bo "prawda jest okrutna"  |
Sorry, ale twórczość i Kultu i Kazika znam bardzo dobrze. I nie powiem, żeby były to źle wyprodukowane płyty - ale one są bardzo suche, bardzo ostre, jak na post-punk zresztą wypada. Nie mają tak dobrej produkcji jak Detox.
| Cytat: | | No ok Riverside, klimat, melodie, teksty itd Ale czy Duda śpiewa lepiej od Riedla |
Mi chodziło tylko o produkcję. Bo mnie Riverside przekazem w ogóle nie grzeje ;f _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Nie Lut 21, 2010 5:02 pm Temat postu: |
|
|
No dobrze. Ja "Detox" bardzo lubię, jak i pozostałą twórczość Dżemu. I wiem, że to jest porównanie nie na miejscu, ale np. taka "Melassa" Kazika jest fajnie wyprodukowana, nic nie mogę zarzucić  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Mar 13, 2010 12:37 pm Temat postu: |
|
|
Dla zainteresowanych podaje jak mniej więcej wyglądał set wczorajszego koncertu w Puławach:
1. Detox
2. Malowany ptak
3. Mała aleja róż
4. uśmiech śmierci
5. żyj mały żyj
6. zawsze do przodu
7. poznałem go po czarnym kapeluszu
8. paw
9. do kołyski
10. człowieku co się z tobą dzieje ( gościnnie Sebastian Riedel )
11. ballada o dziwnym malarzu ( gościnnie Sebastian Riedel )
12. gorszy dzień
13. wehikuł czasu
14. sen o victorii
bisy
15. kaczor coś ty zrobił
16. cegła
17. autsajder
18. lunatycy
19. whisky
Pierwszy akustyczny koncert Dżemu na jakim byłem, grali 2godz 10 min. Wrażenia jak najbardziej pozytywne  _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Mar 13, 2010 11:51 pm Temat postu: |
|
|
czyli generalnie widze, ze jednak dobra decyzje podjalem robiac sobie dzemowy detox i nie idąc na 2 kolejne ich koncerty w lodzi. doszedlem ostatnio do wniosku, ze po 20 ich koncertach, ktore widzialem, mam chwilowy (?) przesyt, zwlaszcza do czasu wydania plyty, bo set od jakiegos czasu niby wymienny, ale jednak ciagly skupiony wokol tych samych 30 kawalkow. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Sro Kwi 21, 2010 9:05 am Temat postu: |
|
|
Dżem zapodał 7 płytowy box z urodzinowego koncertu.
Przyznam szczerze, że 150 zł za takie cacko to nie dużo.
Wydawnictwo pokryło się już dwukrotną platyną.
Dobrze będzie sobie przypomnieć to wszystko, co tam się działo.
Jeden z pięciu koncertów, które zrobiły na mnie największe wrażenie. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Kwi 21, 2010 12:18 pm Temat postu: |
|
|
ooo, nawet nie wiedzialem, ze juz wyszlo. no to teraz chyba nie spieprzyli sprawy jak z koncertem pamieci pawla, ktory wyszedl totalnie okrojony. bardzo chetnie kupie _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Kwi 23, 2010 9:22 am Temat postu: |
|
|
Normalnie tak jak w Spodku, tak wczoraj poryczałem się przed TV jak oglądałem koncert. Dwa motywy tego koncertu chyba zawsze będą powodować u mnie takie zachowanie. Rysiek i Paweł z taśmy do tego zespół grający na żywo w Balladzie O Dziwnym Malarzu i Sebastian śpiewający GENIALNIE Koszmarną Noc, której nigdy nie miałem okazji usłyszeć na żywo będąc na prawie 50 koncertach Dżemu w swoim życiu. Magiczne momenty!
Do posłuchania na wrzucie: Ballada... & Koszmarna Noc i jeszcze jeden popis Bastka w Kiepskiej Grze.  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Kwi 23, 2010 9:41 am Temat postu: |
|
|
Ahhh piękne wspomnienia Ale ta wersja Malarza bardzo ciekawa, gdzieś było napisane skąd ona pochodzi, ale kurde nie pamiętam  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Kwi 23, 2010 9:44 am Temat postu: |
|
|
Pochodzi z ostatniego urodzinowego koncertu z 1993 roku z Rysiem w składzie. Zespół ma w planach wydanie tego w całości. Setlista ponoć jest tam mordercza i bardziej porywająca niż znana nam z wydawnictwa z 1992 roku. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Cze 10, 2010 12:52 am Temat postu: |
|
|
box mam juz od jakiegos czasu i gorąco polecam swietny, nietypowy set z kawalkami, ktorych na zywo w innej sytuacji juz sie nie uslyszy + jacek d. i bastek goscinnie (chociaz ten drugi to akurat zadna rzadkosc na koncertach dżemu w ostatnich latach ). swietne brzmienie i tylko kamery mnie czase mwkurzają bo traca ostrosc przez wystające ręce z planów nad publika i widac paluchy ludzi zamiast scene. ale wydalem 150 zeta i absolutnie nie zaluje.
wlasnie uslyszalem pierwszy raz jeden z nowych kawalkow - 'strach' i nie moge sie doczekac wersji studyjnej bo to chyba najlepszy z tych nowych (chyba juz 5) utworow granych na zywo. chociaz bardzo tez lubie 'jestes nie dla mnie'. taki lajtowy numerek z zajebistą solowka jurka. cala reszta wchodzi mi na razie raz lepiej raz gorzej, ale te 2 numery zapowiadają ciekawą plyte. szkoda, ze nie zagrali nic z niej na urodzinach, byloby przedpremierowe wydanie ale pewnie specjalnie nie chcieli, bo tak to przeciez grają na kazdym koncercie od kilku lat przynajmniej 2-3 kawalki z tej niewydanej nowej plyty... oby w koncu wyszla, bo maciek mowil mi cos o niej jakies hmmm 3 lata temu?  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Lip 07, 2010 4:51 pm Temat postu: |
|
|
Głupio mi się przyznawać, ale jeśli chodzi o epokę z Balcarem, jestem kompletnie zacofany! Znam tylko jeden utwór "Do kołyski", który jest znakomity. Nic innego nie słyszałem, nawet jakichkolwiek utworów w jego wykonaniach. W zasadzie wydali tylko jeden album, który wyszedł w momencie już likwidowania znaczącego dla mnie nośnika, to mogło mieć znaczenie. Tak ogólnie to jednak nie wiem dlaczego nawet nie zacząłem poznawać chociażby wykonań koncertowych, muszę to nadrobić. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sro Lip 07, 2010 6:55 pm Temat postu: |
|
|
A nic lepszego od tego nie nagrali wiec zadna strata. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Sob Wrz 25, 2010 10:55 am Temat postu: |
|
|
Zmarł Tadeusz Faliński. Jeden z pierwszych gitarzystów Dżemu.
W zespole wraz z bratem Leszkiem grał w latach 79-80.
Źródło _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|